No potrzebne Tobie. Na przykład pensja.;)
Na home office też była pensja. Taka sama ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kiedy dojrzewaja panowie?
Strony Poprzednia 1 … 50 51 52 53 54 … 92 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
No potrzebne Tobie. Na przykład pensja.;)
Na home office też była pensja. Taka sama ![]()
Dobra, wiem, że wolisz nic nie robić w domu. ![]()
Może dojeżdeżaj do pracy rowerem to przynsjmniej będziedx miał motywację do wyjścia.
I po drodze z pracy będziesz robił sobie zakupy... I na skwrerku przysiądziesz, xjesz sobie loda...
Dobra, wiem, że wolisz nic nie robić w domu.
Może dojeżdeżaj do pracy rowerem to przynsjmniej będziedx miał motywację do wyjścia.
I po drodze z pracy będziesz robił sobie zakupy... I na skwrerku przysiądziesz, xjesz sobie loda...
Są tacy co dojeżdżają rowerem, ale ja jednak wolę samochodem
Zakupy też mogę zrobić.
Nie lubię po prostu tej roboty i tyle.
Na to że nie lubisz mic nie poradzę ale z rowerem chociaż sprobuj , rozruszasz się. I może wjedziesz w jakąś rowerzystkę albo pomożesz łañcuch założyć...
Zgadza się Misinx, zdjęcia nie przysyłałam, ale dawałam co innego, a tam zdjęcie jest. Na FB jednak aktualniejsze, choć pewnie podrasowane z powodu automatycznych filtrów w telefonie.
Na to że nie lubisz mic nie poradzę ale z rowerem chociaż sprobuj , rozruszasz się. I może wjedziesz w jakąś rowerzystkę albo pomożesz łañcuch założyć...
Może kiedyś. Jakoś nie mogę się przekonać do jeżdżenia rowerem po mieście.
Zgadza się Misinx, zdjęcia nie przysyłałam, ale dawałam co innego, a tam zdjęcie jest. Na FB jednak aktualniejsze, choć pewnie podrasowane z powodu automatycznych filtrów w telefonie.
Symbi ja sobie Ciebie jakoś zawsze wyobrażałem przez pryzmat tego awatara
i jawiłaś mi się jako taka... "bojowa" kobieta ![]()
No to ja Wam powiem, że Rita i Symbi to naprawdę fajne niewiasty
Rita to w sumie taka jak na awatarze
A Symbi, Ciebie sobie jakoś inaczej wyobrażałem, ale rzeczywistość jest zdecydowanie na lepsze
Na pewno mi nie wysyłałaś wcześniej zdjęcia.
No w sumie dużej różnicy między awatarem a prawdziwą Ritą nie ma, tyle, że ja nie taka blada : ) Choć zawsze słyszę, że wyglądam na milszą i cieplejszą niż jestem : )
Misinx, ja jak główna bohaterka "Girl, interrupted" (Przerwana lekcja muzyki) zagrana przez Winonę Ryder współpracowałam z psychiatrami.
Czy bojowa? Trochę tak, bo życie to na mnie wymusza - 11 lat ogarniam życie w pojedynkę, w dodatku z dziećmi. Mój były mąż oprócz alimentów nigdy mi w niczym nie pomógł, tak więc choć śpię w koszulach z koronkami pod spodem muszę "nosić" bojówki.
Misinx, ja jak główna bohaterka "Girl, interrupted" (Przerwana lekcja muzyki) zagrana przez Winonę Ryder współpracowałam z psychiatrami.
Czy bojowa? Trochę tak, bo życie to na mnie wymusza - 11 lat ogarniam życie w pojedynkę, w dodatku z dziećmi. Mój były mąż oprócz alimentów nigdy mi w niczym nie pomógł, tak więc choć śpię w koszulach z koronkami pod spodem muszę "nosić" bojówki.
Ale szkopuł polega na tym, że w Twoim awatarze widać przede wszystkim Angelinę, a nie Winonę, a ta grała w tym filmie taką ostrą i niebezpieczną kobietę. Chociaż oglądałem ten film bardzo dawno temu i słabo go pamiętam. Winona w tym filmie to była chyba raczej taka ofiara.
Może ofiara, ale przebudziła się i chciała wygrać życie. Angelina przegrała w filmie. Winona postawiła się jej.
Może ofiara, ale przebudziła się i chciała wygrać życie. Angelina przegrała w filmie. Winona postawiła się jej.
Muszę sobie odświeżyć ten film ![]()
Misinx napisał/a:No to ja Wam powiem, że Rita i Symbi to naprawdę fajne niewiasty
Rita to w sumie taka jak na awatarze
A Symbi, Ciebie sobie jakoś inaczej wyobrażałem, ale rzeczywistość jest zdecydowanie na lepsze
Na pewno mi nie wysyłałaś wcześniej zdjęcia.
No w sumie dużej różnicy między awatarem a prawdziwą Ritą nie ma, tyle, że ja nie taka blada : ) Choć zawsze słyszę, że wyglądam na milszą i cieplejszą niż jestem : )
Wysłałem Ci swoje ![]()
Właśnie czytam, że wczoraj w Krakowie dorożkarza porwało UFO i koń sam sobie jeździł po mieście. Strach wyjść z domu ![]()
W kompleksy przy Was wpadnę, bo przeżywam analfabetyzm kinowy wtórny. Jakoś zawsze sobie inne zajęcia wynajdę, nawet gdy jest możliwość obejrzenia filmu. Jak był pan wiadomy, to trochę mnie motywował, bo lubił kino, filmy, więc oglądałam z nim - ba, nawet na "Psach 2" byliśmy i nie usnęłam w kinie, wiedziałam mniej-więcej, o co chodzi w fabule, choć to kompletnie nie moja bajka.
Wiecie, co się dzisiaj stało? Na dzień dobry dowiedziałam się o samobójstwie córki koleżanki. Ja pierniczę, taka pogodna rodzina, taka sympatyczna. Takie piękne te dziewczyny (córki), zdolne i utalentowane. Wydawało się - rodzina jak z obrazka. Nigdy, przenigdy nie spodziewałabym się, że właśnie ta dziewczyna targnie się na własne życie.
W kompleksy przy Was wpadnę, bo przeżywam analfabetyzm kinowy wtórny. Jakoś zawsze sobie inne zajęcia wynajdę, nawet gdy jest możliwość obejrzenia filmu. Jak był pan wiadomy, to trochę mnie motywował, bo lubił kino, filmy, więc oglądałam z nim - ba, nawet na "Psach 2" byliśmy i nie usnęłam w kinie, wiedziałam mniej-więcej, o co chodzi w fabule, choć to kompletnie nie moja bajka.
Wiecie, co się dzisiaj stało? Na dzień dobry dowiedziałam się o samobójstwie córki koleżanki. Ja pierniczę, taka pogodna rodzina, taka sympatyczna. Takie piękne te dziewczyny (córki), zdolne i utalentowane. Wydawało się - samo szczęście. Nigdy, przenigdy nie spodziewałabym się, że właśnie ta dziewczyna targnie się na własne życie.
A wiadomo z jakiego powodu się targnęła ?
Piegus Ty nadrabiasz czytelnictwem ![]()
No właśnie, Piegowata, to zawsze "wydaje się". Robin Williams też na pozór był pogodny i miał bardzo wspierające role w filmach, a rzeczywistości trawiła go depresja zanim się zabił. Raz widziałam zdjęcie faceta tuż przed samobójstwem - uśmiechnięty grał z rodzina w grę planszową. Owen Wilson gra zawsze uśmięchniętych wyluzowanych facetów, a był bardzo głębokim alkoholikiem z problemami osobistymi. Można by mnożyć przykłady.
Piegus- tak sobie my$lałam co dziś nam napiszesz, ale no nie to miałam na myśli...
Przykre to bardzo.
Nie wiadomo, Misinx, to świeża wiadomość. Dziś nocą się to stało.
Ona była najmłodszym dzieckiem koleżanki i zawsze trochę odstawała od rodzeństwa, ale nic drastycznego. Mało ją znałam tak osobiście, teraz mi się wydaje, że była trochę zamknięta w sobie, może nieco w cieniu sióstr, choć doprawdy niczego jej nie brakowało (wygląd, osobowość, ogólne wrażenie, jakie sprawiała). Matka jest bardzo pogodną osobą o wielu zainteresowaniach, ciepłą. Ojciec chyba też całkiem fajny. Oczywiście, że nie omijały ich zwykłe ludzkie problemy, ale zawsze odbierałam ich bardzo pozytywnie.
Wiesz, Misinx, ostatnio i czytelnictwo "leży" u mnie. Najlepiej mi wychodzi czytanie dyrdymałów w internecie. Ciężko mi się na czymś skupić przez dłuższy czas i nie mam pojęcia, z czego to wynika, ale doskwiera mi od kilku lat. Jakaś zamaskowana depresja czy nerwica - nie mam pojęcia. Irytujący stan. A może właśnie internet należałoby odstawić?
Czytałam niedawno o bardzo ciekawym zjawisku, jakim jest "zatrzymanie się przed nowym", ale może o tym później, bo nastrój nie ten, no i robotą się trzeba zająć, choćby wokół było milion samobójstw
Terminy mnie gonią.
No, dobra, może pokrótce...
Są takie etapy zastoju w życiu, marazmu i podobno są przejawem jakichś wewnętrznych przemian, procesów. Taka... dezintegracja pozytywna - o, przypomniał mi się uczony termin.
Tylko, kurde, ile można się dezintegrować???
Tylko, kurde, ile można się dezintegrować???
Tyle, ile trzeba. Każdemu według potrzeb.
Niby tak, Symbi, ale życie ucieka. Chciałabym jeszcze z czymś zdążyć.
Rówieśników kilku też już odprowadzilłam w ostatnią drogę.
Symbi absolutnie nie bierz tego do siebie, ale zawsze się zastanawiam, ile lat dzielących kobietę i faceta musi wystarczać, aby był zbyt młody
Nie to, żebym składał jakieś propozycje,
ale kiedyś któraś z użytkowniczek stwierdziła, że nawet róznica kilku lat (4-5) na jej korzyść byłaby nie do przeskoczenia..NIe wyraziła jednak zdania, co by było, gdyby różnica była na korzyść faceta.
Ale ciekawie posłuchać różnych spojrzeń..
Nie wiem, czy Ela sugeruje, że Galerida była jakimś moim damskim wcieleniem, ale rzadko kiedy tak się ktoś myli
No, chyba, że ktoś mnie zhakował i zrobił to bez mojej wiedzy
Nie lubię niepotrzebnie mnożyć bytów
Nie lądowałem, póki co, na dywaniku u Moderacji i niech tak zostanie ![]()
Wiesz Bagienni_k, lubię popatrzeć na ładne młode ciacha i ostatnio się śmieję, że "chrupałabym", ale prawda jest taka, że ja patrzę przez pryzmat ewentualnego rodzicielstwa. Niektórzy chcą się jeszcze rozmnożyć, ja nie chcę więcej dzieci. Poza tym, tak sobie palnęłam, przecież znam Twoje poglądy na związki, choć zawsze z przekąsem powtarzam pod nosem, że jeszcze może Ci się zmienić. Ja jakiś czas temu też byłam przekonana, że nie chcę więcej związków, a pojawił się ktoś, kto we mnie tę chęć na powrót obudził.
Symbi absolutnie nie bierz tego do siebie, ale zawsze się zastanawiam, ile lat dzielących kobietę i faceta musi wystarczać, aby był zbyt młody
Nie to, żebym składał jakieś propozycje,
ale kiedyś któraś z użytkowniczek stwierdziła, że nawet róznica kilku lat (4-5) na jej korzyść byłaby nie do przeskoczenia..NIe wyraziła jednak zdania, co by było, gdyby różnica była na korzyść faceta.
Ale ciekawie posłuchać różnych spojrzeń..![]()
Nie wiem, czy Ela sugeruje, że Galerida była jakimś moim damskim wcieleniem, ale rzadko kiedy tak się ktoś myli
No, chyba, że ktoś mnie zhakował i zrobił to bez mojej wiedzy
Nie lubię niepotrzebnie mnożyć bytów
![]()
Nie lądowałem, póki co, na dywaniku u Moderacji i niech tak zostanie
Ale z tą różnicą wieku to jest tyle zdań ile jest kobiet. Nie wiem co Ci da taki sondaż. Poza tym to się też zmienia z wiekiem. Dwudziestolatka może wolić trochę starszych, a już 30 lat później może preferować znacznie młodszych. Nie ma reguły.
Wiesz Bagienni_k, lubię popatrzeć na ładne młode ciacha i ostatnio się śmieję, że "chrupałabym", ale prawda jest taka, że ja patrzę przez pryzmat ewentualnego rodzicielstwa. Niektórzy chcą się jeszcze rozmnożyć, ja nie chcę więcej dzieci. Poza tym, tak sobie palnęłam, przecież znam Twoje poglądy na związki, choć zawsze z przekąsem powtarzam pod nosem, że jeszcze może Ci się zmienić. Ja jakiś czas temu też byłam przekonana, że nie chcę więcej związków, a pojawił się ktoś, kto we mnie tę chęć na powrót obudził.
Hahaha
to ja mam tak samo z młodszymi kobietami. Te w okolicach 40 też jeśli są bezdzietne, to najczęściej chcą mieć dziecko. Zresztą ja nie mam nic przeciwko dzieciom, ale nie wiem czy pchałbym się nawet w związek z kobietą z dzieckiem. Moje już odchowane. Nie wiem. Znajoma ma koleżankę, wolną, fajną i z dzieckiem w wieku 10 lat... Nie wiem czy mam ochotę to jeszcze raz przechodzić.
Misinx czysta ciekawość po prostu
I właśnie przyjemność z obserwacji, że spotykane są tak odmienne zdania
Wydaje się, na pierwszy rzut oka, że kilka ;lat to ogólnie mało a już te 10-15 to dużo. Ktoś właśnie może z kolei odczuwać, że w jedną stronę kilka lat będzie barierą nie do przeskoczenia a w drugą te kilkanaście już nie będzie robić różnicy..
Symbi Nie chce wyrokować ani prorokować, bo to nie potrafię
Zastanawiam się tylko jakie okoliczności musiałyby zajść, żebym zmienił zdanie, bo samo zakochanie na zabój nie wystarczy
Jednak w tym momencie, z dwóch rzeczy, to bliżej byłoby mi do związku bez dzieci niż do związku z dziećmi. Jakoś w towarzystwie nie potrafię z małymi szkrabami wytrzymać dłużej niż kilkanaście minut.
Ruch w interesie jest od rana
Aż serce rośnie
Hejko. Tylko zapominacie o jednej rzeczy. To nie jest kwestia co kto woli, no chyba, że jest wyrachowany i najważniejsze jest co ludzie powiedzą. Jak trafi swój na swojego to wiek nie ma znaczenia. Dopiero potem okazuje się, że on jest młodszy. A na co dzień nie ma to znaczenia. Jest wam dobrze. Wiecie kiedy to ma ogromne znaczenie? Jak się ludzie dowiadują i wielu z nich za wszelką cenę pragnie to zniszczyć, bo wiedza lepiej, że do siebie nie pasujecie. W takich związkach pięknie widać podejście wielu ludzi do kobiet. Oczywiście nie wszystkich.
Ja od półtorej godziny ściągam pewne potwierdzenia z netu, dużo było wysłanych plików, to i potwierdzenie dużo, mieli się mimo światłowodu.
Hejko. Tylko zapominacie o jednej rzeczy. To nie jest kwestia co kto woli, no chyba, że jest wyrachowany i najważniejsze jest co ludzie powiedzą. Jak trafi swój na swojego to wiek nie ma znaczenia. Dopiero potem okazuje się, że on jest młodszy. A na co dzień nie ma to znaczenia. Jest wam dobrze. Wiecie kiedy to ma ogromne znaczenie? Jak się ludzie dowiadują i wielu z nich za wszelką cenę pragnie to zniszczyć, bo wiedza lepiej, że do siebie nie pasujecie. W takich związkach pięknie widać podejście wielu ludzi do kobiet. Oczywiście nie wszystkich.
Ale to są raczej sytuacje z niewielką różnicą wieku. Rzadko się zdarza, że poznajesz kogoś, podoba Ci się ta osoba, a tu się dowiadujesz, że dzieli was różnica 10 lat ![]()
No to Symbi jak pojawiło się przebudzenie, to skąd taki smutas ci się załączył?
Ta różnica wieku ma w sumie znaczenie ale w zasadzie rozumiana bardziej jako temperament, witalność, styl życia.
Ja akurat nie widzę problemu " na wejściu" w pięcioletniej różnicy (w obie strony). Natomiast 60 cio letni facet...no nie...
Ta różnica wieku ma w sumie znaczenie ale w zasadzie rozumiana bardziej jako temperament, witalność, styl życia.
Ja akurat nie widzę problemu " na wejściu" w pięcioletniej różnicy (w obie strony). Natomiast 60 cio letni facet...no nie...
Nawet taki witalny ? ![]()
Współczuję znajomej takiego nieszczęścia Piegowata..
Chyba jedyna opcja to robić tak by nie było żadnych tematów tabu między rodzicami i dziećmi kompletnie żadnych
adela 07 napisał/a:Ta różnica wieku ma w sumie znaczenie ale w zasadzie rozumiana bardziej jako temperament, witalność, styl życia.
Ja akurat nie widzę problemu " na wejściu" w pięcioletniej różnicy (w obie strony). Natomiast 60 cio letni facet...no nie...Nawet taki witalny ?
Taki George Clooney? ![]()
Spoko, może być.
Natomiast facet lat 40.... ja wiem.... czy znalazłby się chętny...:)
sandro kopp (43 lata) i tilda swinton (60 lat) są razem 17 lat. Uważam, że dużo częściej takie udane związki mogłyby istnieć gdyby nie nagonka na kobiety. Mężczynom takie związki dodają wartości, bo mogą płodzić. Niech sobie płodzą jak chcą, ale jest pełno ludzi, dla których to nie jest priorytetem. Nie rozumiem dlaczego kobiety doświadczają takiej nienawiści za takie związki. Pada wtedy dużo niefajnych słów. Wtedy wychodzi jacy ludzie są płytcy.
Ale Tilda jest elfem...
O borze zielony teraz doczytałam o tej dziewczynie. Nie wiedziałam, że tyle już nagadaliście.
Piegusko ile ona miała lat?
Strasznie współczuję tej rodzinie. Powiem wam, że to czym bombarduje się ludzi, chociażby z mediów. Ten ciągły strach, ciągła zbliżająca się apokalipsa, jakieś dziwne poprzeczki wyglądu, wykształcenia,braku umiejętnosci zaistnienia w otoczeniu jest tyle ciężarów z którymi ludziom ciężko i jej z czymś było za ciężko.
Nie Bagiennik, uważam że Galerida to któryś z kolegów zazdrosny o moment gdy gwiazdorzyleś na wątku:)
Podejrzewam Lucka, ale dowodów nie mam.
Ale Tilda jest elfem...
Adela wariatko bo ty mi robisz mętlik emocjonalny. Przez ciebie wybucham śmiechem w momencie zasmucenia ![]()
Zgadza się Misinx, zdjęcia nie przysyłałam, ale dawałam co innego, a tam zdjęcie jest. Na FB jednak aktualniejsze, choć pewnie podrasowane z powodu automatycznych filtrów w telefonie.
Podrasowane nie podrasowane ![]()
Symbi jesteś jeszcze bardziej do rzeczy
,po prostu prześliczna dziewczyna.
niezależność, świeżość i delikatność masz wypisane na twarzy i takie ciepło.
Dobry przykład dałaś Ajko. Trochę jeszcze schudnę , przefarbuję na blond to mżw większy wybór będę miała...
Nie, nie, serio. Nie mam parcia na młodszych, bo są w lepszym stanie. Ale jakby się jakiś trafił to weryfikacja i tak zrobi swoje.
Nie Bagiennik, uważam że Galerida to któryś z kolegów zazdrosny o moment gdy gwiazdorzyleś na wątku:)
Podejrzewam Lucka, ale dowodów nie mam.
W którym? Tutaj czy tym obok?
Ciekawe podejrzenia
Ja nie mam aż tak daleko posuniętych zdolności dedukcji..:) W każdym razie zdarzają się Panie o ptasiarskim zacięciu, nawet przez chwilę pomyślałem o jednej znajomej, ale stan związkowy się nie zgadzał, za to zamiłowania identyczne ![]()
Symbi napisał/a:Może ofiara, ale przebudziła się i chciała wygrać życie. Angelina przegrała w filmie. Winona postawiła się jej.
Muszę sobie odświeżyć ten film
R_ita napisał/a:Misinx napisał/a:No to ja Wam powiem, że Rita i Symbi to naprawdę fajne niewiasty
Rita to w sumie taka jak na awatarze
A Symbi, Ciebie sobie jakoś inaczej wyobrażałem, ale rzeczywistość jest zdecydowanie na lepsze
Na pewno mi nie wysyłałaś wcześniej zdjęcia.
No w sumie dużej różnicy między awatarem a prawdziwą Ritą nie ma, tyle, że ja nie taka blada : ) Choć zawsze słyszę, że wyglądam na milszą i cieplejszą niż jestem : )
Wysłałem Ci swoje
Właśnie czytam, że wczoraj w Krakowie dorożkarza porwało UFO i koń sam sobie jeździł po mieście. Strach wyjść z domu
Dostałam! Ale ja od dawna wiem jak wyglądasz i jak wygląda Paslawek
tak jak napisano- bagiennik to łącznik między fb a forum ![]()
Dobry przykład dałaś Ajko. Trochę jeszcze schudnę , przefarbuję na blond to mżw większy wybór będę miała...
Nie, nie, serio. Nie mam parcia na młodszych, bo są w lepszym stanie. Ale jakby się jakiś trafił to weryfikacja i tak zrobi swoje.
No nie mów, że nie masz w arsenale przebrania elfa ?
Pewnie leży obok zakonnicy
Przebranie, nie elf.
Widzisz, Misinx. Laguny, Ufo, a Ty szybko po pracy do domu...
Przypomniało mi się jak była strzelanina pod biurem pisu w Łodzi. Akurat byłam na mieście, nagle wszytkie suki na sygnale pędzą. Patrzęna zaaferowanego faceta, przechodnia jakiegoś, a ten : "Pani, Kaczyñskiego zabili!!"
Widzisz, Misinx. Laguny, Ufo, a Ty szybko po pracy do domu...
Właśnie dlatego
Niebezpieczne czasy.
Ostatni raz, kiedy wziąłem udział w balu przebierańców, miał miejsce jakieś 27 lat temu
Tylko już nie pamiętam za co się przebrałem..
Może "komboja" ?
Adela ja cię przepraszam, ale ty jak elf wygladasz. Bardzo mi się podobało twoje zdjęcie w tym płaszczu w kratkę. Ta fryzura ci fajnie pasowała, tylko z tendencja do dłuższej, a nie krótszej.
Ja próbuję namierzyć Symbi i Ritę i cholera nie mogę. Dajcie jakies wskazówki.
Ostatni raz, kiedy wziąłem udział w balu przebierańców, miał miejsce jakieś 27 lat temu
Tylko już nie pamiętam za co się przebrałem..
Pamiętam, że byłem Zorrem na jakiejś zabawie mikołajkowej. I to by było na tyle ![]()
adela 07 napisał/a:Dobry przykład dałaś Ajko. Trochę jeszcze schudnę , przefarbuję na blond to mżw większy wybór będę miała...
Nie, nie, serio. Nie mam parcia na młodszych, bo są w lepszym stanie. Ale jakby się jakiś trafił to weryfikacja i tak zrobi swoje.No nie mów, że nie masz w arsenale przebrania elfa ?
Pewnie leży obok zakonnicy
Przebranie, nie elf.
Gotowe mam skrzata, z fajną peruką. A elfa raz dwa z firany i roślinek da się zrobić.
Ostatni raz, kiedy wziąłem udział w balu przebierańców, miał miejsce jakieś 27 lat temu
Tylko już nie pamiętam za co się przebrałem..
za Wodnika Szuwarka ?
Bagienniku musimy poważnie porozmawiać o Twojej przyszłości , jak stary kondor z młodszym.
Co tutaj się dzieje
Kondory, elfy, hrabiny
Adela pokaż swoją stylizację
Pasławka to bym ubrsła w taki starodawny kostium pływacki w paski,z gatkami. I dorobiła sumiaste wąsy i monokl.
Pasławka to bym ubrsła w taki starodawny kostium pływacki w paski,z gatkami. I dorobiła sumiaste wąsy i monokl.
i pekaesy ![]()
w ten deseń

A dziewczyny? W tym mnie? Dajesz wyobraźnia na maksa 100%, prędkośc nadświetlna.
Misinx człowiek pierwotny ze skórą wilka na głowie i maczugą w dłoni.
Lucyfer za anioła z krwawymi skrzydłami
Bagiennik takie obcisłe czarne wdzianko z czepkiem na głowie i w płetwach
Morfeusz za potentat naftowego w amerykańskimi akcentami
Ty Paslawku już masz przebranie od Adeli
Aaaa snake za czerwonego kapturka dla niepoznaki, że też jest wilkiem.
Ajko za jajko...
Może za tego Gagatka kosmitę co przylatywał po kapuśniak? Albo za takiego pociedznego leśnego stworka co to siedzi pod grzybem i jsk sięktoś zgubi to pomaga.
A Ela za burdelmamę ![]()
A Piegusa za Doktor Queen
Symbi trzeba wplesć te ciuchy co sobie sprawiła ze złotymi akcentami
Misinxa to może za Gucia?
A Ela za burdelmamę
Nie wiem dlaczego Ela wam się z rozpustą kojarzy ? ![]()
Mi się Ela kojarzy jak Trinity z Matrixa
ale to nie mają być tylko skojarzenia, tutaj trzeba trochę polecieć z koksem, bo to zabawa, a nie pokaz mody.
bagienni_k napisał/a:Ostatni raz, kiedy wziąłem udział w balu przebierańców, miał miejsce jakieś 27 lat temu
Tylko już nie pamiętam za co się przebrałem..
za Wodnika Szuwarka ?
Bagienniku musimy poważnie porozmawiać o Twojej przyszłości , jak stary kondor z młodszym.
pasławku Ależ to były czasy na dłuuugo przed wodnikiem szuwarkiem
Raczej prędzej wtedy człowiek marzył o byciu strażakiem albo policjantem, choć chyba już nieśmiało kiełkował kucharz
Właśnie sobie przypomniałem to przebranie i bynajmniej nie był to obcisły czarny strój ![]()
adela 07 napisał/a:A Ela za burdelmamę
Nie wiem dlaczego Ela wam się z rozpustą kojarzy ?
Że twardą ręką rządzi.
Strony Poprzednia 1 … 50 51 52 53 54 … 92 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kiedy dojrzewaja panowie?
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024