Misinx napisał/a:Wszyscy pouciekali ?
Każdy powyciągał z szafy domowe śpiwory i próbuje co z nich da się wycisnąć
Misinx napisał/a:A ja mam za ścianą imprezę urodzinową. Więc żeby ich trochę zagłuszyć garuję sobie muzyką
Ja raczę się piwem z lekka dogorywając po całym dniu ze szpadlem i grabkami. Wczoraj dostałem opeer od mojego sąsiada, który robił mi parę rzeczy wokół domu. Starszy pan wziął mój szpadel i szlifierką doprowadził go do błysku. Powiedział, że jak będzie za 2 tygodnie i zobaczy choć ślad rdzy, to mnie za jaja powiesi
Mam po każdym użyciu myć i smarować olejem. Faktycznie dziś to uczyniłem.
Ja też piję piwo. Niby jeszcze nie powinienem, ale w sumie przez ten tydzień nie miałem żadnych dolegliwości. Pierdzielę to
Boleć już mnie nie ma co.

