Kiedy dojrzewaja panowie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kiedy dojrzewaja panowie?

Strony Poprzednia 1 40 41 42 43 44 92 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2,666 do 2,730 z 5,918 ]

2,666

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Pan Kierownik Magla on duty smile
Najwyżej pojeździmy we dwie. Tylko Piegusek gdzieś zginął.

Zobacz podobne tematy :

2,667

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Przecież te rolki to tylko taki pretekst oj oj smile

Pies ganiał rolki smile

2,668 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2021-05-14 14:15:52)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Dwie pary rolek- trzy osoby. Jedna robi za pogotowie. Na zmianę. Już. to kiedyś omawialiśmy jakoś zimą smile

Tak z innej beczki- chyba dziś odprawię "ceremonię" smile
https://youtu.be/6siVoWVEEUs

2,669

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Rolki zawsze można zamienić na inną aktyność - rower, siłownia, basenik tongue Albo jako gra wstępna smile

2,670 Ostatnio edytowany przez Misinx (2021-05-14 14:21:42)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
paslawek napisał/a:

Przecież te rolki to tylko taki pretekst oj oj smile

Pies ganiał rolki smile

Pretekst do czego ? wink

Nie baw się w swata. Nie lubię być swatany. Źle mi się to bardzo kojarzy.

bagienni_k napisał/a:

Rolki zawsze można zamienić na inną aktyność - rower, siłownia, basenik tongue Albo jako gra wstępna smile

No faktycznie. Zwłaszcza na początku jazd bardzo łatwo o basenik big_smile Pani pielęgniarka go będzie przynosić.

2,671 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-05-14 14:34:00)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Ja się nie bawię smile big_smile przecież 
Pretekst ? to by się zobaczyło do czego .musi być jakiś konkretny cel ?
"Nie lubię ,nie lubię" big_smile

2,672

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
paslawek napisał/a:

Ja się nie bawię smile big_smile przecież 
Pretekst ? to by się zobaczyło do czego .musi być jakiś konkretny cel ?
"Nie lubię ,nie lubię" big_smile

Za dużo kombinujecie panocku smile

2,673

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Po kilku pierwszych jazdach wiem że bardziej plaster i bandaż. Chociaż nie zdarzyło mi się używać. Tak jak i baseniku.
(na szczęście).

2,674

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Misinx napisał/a:
paslawek napisał/a:

Ja się nie bawię smile big_smile przecież 
Pretekst ? to by się zobaczyło do czego .musi być jakiś konkretny cel ?
"Nie lubię ,nie lubię" big_smile

Za dużo kombinujecie panocku smile

Oj już daj spokój smile

Adelo ciekaw jestem rezultatu i wrażeń z rytuału .

2,675

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

W ten sposób jeszcze nie próbowałam. Zbyt elegancko się z tym obchodziłam smile

2,676

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Ejjjj, co mi tutaj Częstochowę szkalujecie tongue nie ma takiego kebaba, ten plakat to żart, a pod tym adresem są inne rzeczy, np.biuro prasowe Jasnej Góry big_smile

2,677

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

O, Miętus!
Lokalna patriotka.Nawet adres sprawdziła smile

2,678

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Dla wyznawców Najświętszej Panienki, taki kebab nie byłby najgorszy smile Ten plakat powstał chyba zaraz po tym, jak w Ełku podpalili kilka bud z kebabami...

Misinx, na taki basenik to jakieś 40 lat za wcześnie smile

2,679 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-05-14 18:03:57)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Miisinx,  pies trącał rolki! Przyjedź, będziesz nam za rumaka pociągowego robił smile. Tudzież zabawiał damy konwersacją, bo dowcipu  wszak Wam, Panocku, nie brakuje smile

Paslawkowy Allah snackbar przyprawił mnie o radosny kociokwik big_smile

2,680

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

No! Kobitki się już dogadały.
A ja mam dziś wolna chatę. Będzie bal. Ja, dwa koty i pluszowa małpa.

2,681

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

A jak tam maturzystka ?

2,682

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Maturzystka pojechała odreagować. Polski i matma dobrze, z biologii nie była zadowolona, chemia może być. Ale poczekamy na official w lipcu.
W przyszły łikend bal będzie u mnie, więc jadę do przyjaciółki, powłóczymy się nad Wisłą. A potem Banksy, a potem szczepienie a potem do Piegusa.

2,683

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Fiu fiu nad Wisłą hmm .

2,684 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-05-14 19:25:37)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Właśnie Adelo, jak córa sobie poradziła z biologią? Z ciekawości zawsze sprawdzam arkusze z kolejnych lat, od momentu skończenia szkoły. NO i powiem szczerze, że nie zawsze się wszystko pamięta smile Jednak z biologii to raczej najwięcej smile Już trochę mneij z chemii i fizyki czy matmy albo historii smile

Piegus, u Ciebie to chętnie bym się spróbował wykazać w prostych czynnościach, typu rąbanie drewna na opał smile

edit: kurde lipa, bo Ty chyba palisz węglem..:(

Adelo, Wisła długa i szeroka smile

2,685

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Węgiel też można rąbać smile
jak ktoś się uprze smile

2,686

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Bagienniku- dziecko nie było zadowolone.Twierdzi że łatwo nie było, humor zepsuty, a najbardziej na tym jej zależało. Myślę, ze nie będzie tak źle. Rozszerzenia proste nie są, ale brała korki , no i kurcze, naprawde dużo pracowała. Tak jak pisałam-zobaczymy w lipcu, jak będą wyniki.
Pasławku- Wisła na wysokosci Płocka smile.

Ja kiedys też rąbałam drewno. Kiedys trzonek się obluzował i ostrze wyleciało. O mało nie zarobiłam w głowę. Paliłam w piecu kaflowym, pewnego razu zaczadziłabym sie, bo komin się zapchał... Takie tam, nieciekawe wspomnienia.

2,687

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Ee tam, zawsze tak każdy maturzysta mówi smile Pewne zadania się powtarzają, a skoro córa się przyłożyła do nauki to pewnie będzie super smile

2,688 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-05-14 22:27:54)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Ile ja się węgla narąbałam dwie zimy temu! Nie mając zielonego pojęcia o rodzajach opału, zamówiłam węgiel gruby i musiałam te potężne bryły rozbijać obuchem siekiery.
swoją drogą korci mnie poeksperymentować z drewnem. Mniej popiołu, a ciepło osiąga się o wiele szybciej  Za to węgiel dłużej trzyma.

Od czasu do czasu zdarza mi się też rąbać zbyt grube szczapki na rozpałkę.

Moja siostrzenica też zdaje rozszerzoną maturę. Nie pamiętam dokładnie z jakich przedmiotów, ale zdaje się, że interesuje ją chemia i biologia, a na studia chciałaby zdawać na weterynarię.

Jutro otwierają ogródki piwne i tym podobne przybytki, Chyba z tej okazji polecę się napić wink

2,689 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-05-14 22:52:46)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Nie wiem czy drewno takie tańsze ,niestety co raz droższe ,a wungiel też i polski coraz gorszy,ten z Ukrainy o ile pamiętam u teścia palenie w piecu to "ruska ruletka" raz był świetny a raz słabo - mało energii z niego.

2,690 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-05-14 22:35:24)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Ja na rozpałkę używam szczapek drewna - to na sam początek,  następnie trochę drzewnego brykietu a dopiero jak się porządnie rozpali ogień,  a brykiet zaczyna się żarzyć, ładuję węgiel.  Tej zimy było jednak troszeczkę mrozów i wtedy przekonałam się, że gdy dodam więcej brykietu znacznie szybciej robi się ciepło. Węgiel wolniej się rozgrzewa,  ale jak już się nagrzeje to trzyma dłużej.
Może w przyszłym sezonie zmienię proporcje opału.

2,691

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Lato idzie, a Wy o węglu i paleniu w piecu big_smile ale tam Piegusku zanotuj, zapisz, żeby później nie było, że bagiennik chętny na rąbanie drewna na opał, znaczy do pomocy big_smile

2,692

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Z tym latem to tak jak ze szczęściem: jest wielkie i lezie powoli big_smile

2,693

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
lody miętowe napisał/a:

Lato idzie, a Wy o węglu i paleniu w piecu big_smile ale tam Piegusku zanotuj, zapisz, żeby później nie było, że bagiennik chętny na rąbanie drewna na opał, znaczy do pomocy big_smile

Może im chodzi o węgiel do grilla ? Albo ten apteczny, po kiełbasce z grilla ? big_smile

2,694

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Dzisiaj opadają maski !!! Ileż to par będzie w szoku big_smile

2,695 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-05-15 10:43:56)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Oo, niektóre drewienka to potrafią dać dużo ciepła smile Choć teraz rzeczywiście przyjdzie się człowiekowi raczej chłodzić smile Chyba dzisiaj skorzystam z otwarcia ogródka piwnego koło mojego bloku. smile

Weterynaria? No proszę smile Niewiele brakowało a bym wylądował na tym kierunku smile

2,696

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Nie musimy nosić masek?
Że gastro się otwiera wiem...
Chyba gdzieś orbitowałam że to do mnie nie dotarło.
Śniło mi się , że eks miał wielkiego guza na głowie. Dobrze mu tak.
Pewnie co$ mu czachę rozsadza.

2,697

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
adela 07 napisał/a:

Nie musimy nosić masek?
Że gastro się otwiera wiem...
Chyba gdzieś orbitowałam że to do mnie nie dotarło.
Śniło mi się , że eks miał wielkiego guza na głowie. Dobrze mu tak.
Pewnie co$ mu czachę rozsadza.

Myślałem, że Ci się śnił ex bez maski i Ty pomyślałaś "Gdzie ja miałam oczy ?" big_smile

2,698

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Maska to mu opadła już dawno, natomiast przypomniał mi się tekst z piosenki Kabaretu Starszych Panów:
"Gdy życie zdarło z faceta już maskę
Gdy mu fasada rozpada się z trzaskiem
Gdy zza niej wyjrzy jak dupa z pokrzywy
Pysk zły i obrzydliwy
I pryśnie cały blef...."

Chyba nikt nie ujął tego trafniej smile

2,699 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-05-20 14:09:34)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Czy komuś z Was, korzystających z terapii, też zdarzało się poczucie rozbicia po sesji?
Bo mnie dziś. Podobno tak ma być, ale do przyjemności to zdecydowanie nie należy.

2,700 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-05-20 14:16:27)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Piegowata'76 napisał/a:

Czy komuś z Was, korzystających z terapii, też zdarzało się poczucie rozbicia po sesji?

oczywiście nie raz
to normalka w sensie zdarzyło się,ale to nie było jakieś nagminne i często pojawiające się poczucie,dominujące podczas okresu całej terapii.

znasz to że lekarstwo i tak dalej.
Terapia to nie spa ,ale też nie tortury.

2,701 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-05-20 14:49:42)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Drastycznie źle się nie czuję, ale szału  nie ma. Biorę na klatę smile no i przyglądam się, co we mnie siedzi i co ze mnie wyłazi.
Tylko przez to ciężko się skupić na tzw. prozie życia, a zmęczenie daje się we znaki. Zmęczenie to chyba najbardziej charakterystyczny mój objaw zniżek i stresu ; jedni nie mogą spać, inni jedzą jak zwariowani, a ja jestem zmęczooooona.

2,702

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Co tu tak cicho ?

2,703

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Misinx napisał/a:

Co tu tak cicho ?

2,704

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
paslawek napisał/a:
Misinx napisał/a:

Co tu tak cicho ?

Oooo ciad smile

2,705

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Od niewątpliwie sympatycznego pana paslawka dla niewątpliwie sympatycznego pana Misinxa ...... smile

2,706

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Mam nową terapeutkę. Po dwóch spotkaniach które naxwała " konsultacjami" orzekła że na terapię się nadaję. W czwartek zobaczę jak pójdzie.
Dawka leków jest zwiększona więc czasem. Wydaje mi się że emocje mam nieco stłumione.
I jakoś tak czuję że z takim zapałem jak opowiadałam Anecie ( pierwszejterapeutce) tutaj już nie wystąpię. Wiecie wszystko od nowa...

2,707

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
paslawek napisał/a:

Od niewątpliwie sympatycznego pana paslawka dla niewątpliwie sympatycznego pana Misinxa ...... smile

To trafiłeś z utworem smile

2,708

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Opowiedzenie o sobie raczej konieczne ,ale czy entuzjazm w opowiadaniu o ostatnich miesiącach jest taki konieczny to mam wątpliwość ,poobserwuj się jak zmienia ci się w niektórych momentach spojrzenie na to co się stało,wiadomo że opowiadanie o sobie któryś raz już nie budzi takich emocji.
Dawki leków zostaną z czasem zmniejszone.

2,709

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Taaa... na jesieni miałam już to z głowy... ta depresję . Tabsy odstawione, myslałam noszsz nareszcie przestałam sie truć...
Dziadyga dał mi kopa i znów się zaczęło. Najpierw nie takie, potem zmiana, potem za mała dawka..Ech...

Po sesjach z Aneta czułam ulgę, lepiej mi było, podnosiła mnie na duchu. Właśnie wtedy zmieniało mi się spojrzenie. Zobaczyłam ex i siebie w innym świetle, utwierdziłam w tym, co wcześniej podskórnie czułam.
No ale dobra.Może sie rozkręci. Czekam na czwartek.
\
Kurde, jakaś inna jestem. Nie podoba mi się to. Rozpaczliwie chce utrzymać resztki radości z codziennego życia, i szczątki spontaniczności.

2,710

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Czasami jest się w fazie, że tej radości z codziennych rzeczy nie ma. Ale to nie znaczy że stalas się inną  osobą z charakteru.
Wŕóci.
Przyjaciel powtarza że obniżenie nastroju zwalcza się obraniem celu nawet małego. 
Myślę  że ma rację  i ludzie w depresji nudzą  się bardziej niż inni.
Dla jasnosci : nie lekceważę  zjawiska bo wiem że choroba że się to leczy itd.
Ale skupienie się na czymś mocno pomaga. 
A ba pewno są  rzeczy ktorymi mogłabyś poprawić swój świat w wielu aspektach i może warto w tym kierunku zadziałać?

2,711

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
adela 07 napisał/a:

Taaa... na jesieni miałam już to z głowy... ta depresję . Tabsy odstawione, myslałam noszsz nareszcie przestałam sie truć...
Dziadyga dał mi kopa i znów się zaczęło. Najpierw nie takie, potem zmiana, potem za mała dawka..Ech...

Po sesjach z Aneta czułam ulgę, lepiej mi było, podnosiła mnie na duchu. Właśnie wtedy zmieniało mi się spojrzenie. Zobaczyłam ex i siebie w innym świetle, utwierdziłam w tym, co wcześniej podskórnie czułam.
No ale dobra.Może sie rozkręci. Czekam na czwartek.
\
Kurde, jakaś inna jestem. Nie podoba mi się to. Rozpaczliwie chce utrzymać resztki radości z codziennego życia, i szczątki spontaniczności.

Zmiana terapeuty na początku nie jest jakaś "miła", bo to jednak ktoś obcy, którego trzeba "wdrażać" w swoje najgłębsze sprawy. To całkiem normalne. Zawsze tak miałem. Ale jeśli złapiesz kontakt z terapeutką, to to minie i będzie dobrze. A jeśli nie będzie dobrze, to po prostu poszukaj innego terapeuty. Nie każdy terapeuta każdemu pasuje.

2,712

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Przepraszam zapomniałam: dlaczego Adela zmieniłaś  terapeutkę?

2,713

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Taaa... na jesieni miałam już to z głowy... ta depresję . Tabsy odstawione, myslałam noszsz nareszcie przestałam sie truć...
Dziadyga dał mi kopa i znów się zaczęło. Najpierw nie takie, potem zmiana, potem za mała dawka..Ech...

Po sesjach z Aneta czułam ulgę, lepiej mi było, podnosiła mnie na duchu. Właśnie wtedy zmieniało mi się spojrzenie. Zobaczyłam ex i siebie w innym świetle, utwierdziłam w tym, co wcześniej podskórnie czułam.
No ale dobra.Może sie rozkręci. Czekam na czwartek.
\
Kurde, jakaś inna jestem. Nie podoba mi się to. Rozpaczliwie chce utrzymać resztki radości z codziennego życia, i szczątki spontaniczności.

Zmiana terapeuty na początku nie jest jakaś "miła", bo to jednak ktoś obcy, którego trzeba "wdrażać" w swoje najgłębsze sprawy. To całkiem normalne. Zawsze tak miałem. Ale jeśli złapiesz kontakt z terapeutką, to to minie i będzie dobrze. A jeśli nie będzie dobrze, to po prostu poszukaj innego terapeuty. Nie każdy terapeuta każdemu pasuje.

Miałem podobnie w dodatku wtedy jakby strzeliłem lekkiego focha ,kiedy moja najlepsza w świecie i pierwsza psycholog,psychoterapeutka z pewnych względów zaproponowała mi przeniesienia do inne grupy terapeutycznej nawet w innym nurcie.
To wszystko od nowa - wydawało się takie nudne,i to że trzeba się postarać ,zobaczyłem też to tak na marginesie jak bardzo chce w pewnym sensie przekonać do siebie i urobić nową psycholog tak żeby mnie polubiła .

2,714

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Właśnie że względu na to urabianie niekoniecznie jest dobre chodzenie do terapeuty płci przeciwnej.  Chociaż wiele osób zaprzeczy. smile
Może też zmiana terapeuty zmusza do podsumowania dotychczasowych wniosków.
Czasami dopiero jak coś  na głos mówimy to słyszymy jaki to cholerny absurd jest. .

2,715

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
paslawek napisał/a:
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Taaa... na jesieni miałam już to z głowy... ta depresję . Tabsy odstawione, myslałam noszsz nareszcie przestałam sie truć...
Dziadyga dał mi kopa i znów się zaczęło. Najpierw nie takie, potem zmiana, potem za mała dawka..Ech...

Po sesjach z Aneta czułam ulgę, lepiej mi było, podnosiła mnie na duchu. Właśnie wtedy zmieniało mi się spojrzenie. Zobaczyłam ex i siebie w innym świetle, utwierdziłam w tym, co wcześniej podskórnie czułam.
No ale dobra.Może sie rozkręci. Czekam na czwartek.
\
Kurde, jakaś inna jestem. Nie podoba mi się to. Rozpaczliwie chce utrzymać resztki radości z codziennego życia, i szczątki spontaniczności.

Zmiana terapeuty na początku nie jest jakaś "miła", bo to jednak ktoś obcy, którego trzeba "wdrażać" w swoje najgłębsze sprawy. To całkiem normalne. Zawsze tak miałem. Ale jeśli złapiesz kontakt z terapeutką, to to minie i będzie dobrze. A jeśli nie będzie dobrze, to po prostu poszukaj innego terapeuty. Nie każdy terapeuta każdemu pasuje.

Miałem podobnie w dodatku wtedy jakby strzeliłem lekkiego focha ,kiedy moja najlepsza w świecie i pierwsza psycholog,psychoterapeutka z pewnych względów zaproponowała mi przeniesienia do inne grupy terapeutycznej nawet w innym nurcie.
To wszystko od nowa - wydawało się takie nudne,i to że trzeba się postarać ,zobaczyłem też to tak na marginesie jak bardzo chce w pewnym sensie przekonać do siebie i urobić nową psycholog tak żeby mnie polubiła .

Hehehehe to ja pamiętam jak, gdy chodziłem na tą terapię grupową, to w ramach tego miałem też raz w tygodniu sesję indywidualną z terapeutką. I tam się pierwszy raz zetknąłem z terapeutką-cyborgiem big_smile Przychodzę, witamy się, siadam i ona nic big_smile siedzi i patrzy na mnie. No i trzeba było samemu zacząć gadać big_smile Dopiero wtedy się włączała, ale tak bezemocjonalnie całkowicie big_smile No na początku nie było łatwo, ale potem się przyzwyczaiłem big_smile Jakiś czas później chodziłem przez dwa lata też do takiego "cyborga" big_smile Ta do której teraz chodzę to w sumie też taki trochę "cyborg" wink

2,716

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Ela210 napisał/a:

Właśnie że względu na to urabianie niekoniecznie jest dobre chodzenie do terapeuty płci przeciwnej.  Chociaż wiele osób zaprzeczy. smile
Może też zmiana terapeuty zmusza do podsumowania dotychczasowych wniosków.
Czasami dopiero jak coś  na głos mówimy to słyszymy jaki to cholerny absurd jest. .

I ja zaprzeczam. To kwestia indywidualna. Nie ma reguły. W kontakcie z terapeutą ważny jest pewien komfort psychiczny i poczucie zrozumienia. To jest istotne, a nie to, żeby unikać jakiejś płci.

2,717 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-05-26 09:38:02)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Ela210 napisał/a:

Właśnie że względu na to urabianie niekoniecznie jest dobre chodzenie do terapeuty płci przeciwnej.  Chociaż wiele osób zaprzeczy. smile
Może też zmiana terapeuty zmusza do podsumowania dotychczasowych wniosków.
Czasami dopiero jak coś  na głos mówimy to słyszymy jaki to cholerny absurd jest. .

Ela kiedyś na prośbę jednej pani psycholog robiłem" za przykład dla młodzieży"to znaczy opowiadałem o swoim przypadku na wydziale psychologi UW - 85% studentów na sali wykładowej  to były studentki a w późnych latach 90 spotkać psychologa faceta nie było łatwo zwłaszcza w moim temacie

2,718

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Komfort nie jest wyznacznikiem skuteczności terapii niestety.

Jeśli mi się zdarzy pójść do terapeuty  będzie to na pewno bajka z mojej przyszłości: czyli starsza ode mnie doświadczona kobieta.
Paslawek: one urabialy Ciebie bo jesteś  podatny big_smile

2,719 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-05-26 09:39:11)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Te studentki ? smile
wcześniej oj bardzo podatny ,teraz już nie tak.

2,720 Ostatnio edytowany przez Misinx (2021-05-26 09:40:10)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Ela210 napisał/a:

Komfort nie jest wyznacznikiem skuteczności terapii niestety.

Jeśli mi się zdarzy pójść do terapeuty  będzie to na pewno bajka z mojej przyszłości: czyli starsza ode mnie doświadczona kobieta.
Paslawek: one urabialy Ciebie bo jesteś  podatny big_smile

Komfort jest ważny w każdym leczeniu. Psychicznym też. Nie jest wyznacznikiem skuteczności, ale potrafisz sobie wyobrazić chodzenie do terapeuty, przy którym nie czujesz się dobrze ? Wtedy terapeuta staje się dodatkowym problemem, a chyba nie o to chodzi.

2,721 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-05-26 10:05:33)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Przy terapeucie zwykle człowiek nie czuje się dobrze.  To jest jak leczenie zębów w czasach gdy nie było skutecznego znieczulenia.
Niestety taka branża. 
Do dentysty czy kowala szedleś po to by pozbyć się problemu.
Pracuje się na emocjach owszem ale głową głównie.  Dlatego terapeuta siedzi jak Cyborg.
Kumpelki łaty I glaskajace mamusie..to chyba nie ten fach  Misinx ..:)
Terapia to nie pieszczoty.  Chociaż wiele osób tak myśli i często ucieka z terapii w chwili przełomu. Bo to jest trudne.

2,722

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Ela210 napisał/a:

Przy terapeucie zwykle człowiek nie czuje się dobrze.  To jest jak leczenie zębów w czasach gdy nie było skutecznego znieczulenia.
Niestety taka branża. 
Do dentysty czy kowala szedleś po to by pozbyć się problemu.
Pracuje się na emocjach owszem ale głową głównie.  Dlatego terapeuta siedzi jak Cyborg.
Kumpelki łaty I glaskajace mamusie..to chyba nie ten fach  Misinx ..:)
Terapia to nie pieszczoty.  Chociaż wiele osób tak myśli i często ucieka z terapii w chwili przełomu. Bo to jest trudne.

Przepraszam, ale komu Ty to tłumaczysz ? Mnie ? Ja sobie doskonale zdaję sprawę jak to działa i się temu nie sprzeciwiam. To Tobie się zdaje się wydaje, że na przykład ja idę na terapię, żeby mnie ktoś "przytulił i pogłaskał".

2,723

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Elu
Zmiana terapeutki nastąpiła bo pojawiło się dzieciątko. Aneta urodziłw chłopczyka , na razie nie pracuje.
Radość z codzienności.... hmmm , może lepiej określę to jak taką. pogodną stabilność. Docenianie stanu posiadania( na różnych poziomach) Nie to, że jestem codziennie megahappy ale. brak niepokoju, ciągłego niezadowolenia i pesymizmu.
Nie potrzeba wtedy zapychaczy czasu żeby nie czuć zgorzkniałości i bezsensu.
Po prostu_ poczucie że jesteś dokładnie tu gdzie piwinnaś być.

2,724

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Na razie jestem skupiona na szukaniu mieszkana bo bez tego stoję w miejscu. A w temacie głucho.

2,725

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
adela 07 napisał/a:

Elu
Zmiana terapeutki nastąpiła bo pojawiło się dzieciątko. Aneta urodziłw chłopczyka , na razie nie pracuje.
Radość z codzienności.... hmmm , może lepiej określę to jak taką. pogodną stabilność. Docenianie stanu posiadania( na różnych poziomach) Nie to, że jestem codziennie megahappy ale. brak niepokoju, ciągłego niezadowolenia i pesymizmu.
Nie potrzeba wtedy zapychaczy czasu żeby nie czuć zgorzkniałości i bezsensu.
Po prostu_ poczucie że jesteś dokładnie tu gdzie piwinnaś być.

Oj tam, oj tam... Pesymizm nie jest wcale taki zły wink W przyrodzie optymizm się nie sprawdza big_smile Wyobraź sobie zajączka stojącego przed lwem i myślącego "Na pewno nie jest głodny" big_smile

2,726 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-05-26 11:33:09)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

A ..dzidziuś   siła wyższa:)
Właśnie nie chodzi mi o zapychacze na siłę  tylko takie rzeczy  które pchają Cię do przodu  bo tego chcesz.np szukanie mieszkania.
Czy zmiana pracy czy jakoś nowy projekt dla siebie czy dla kogoś. 

Tak Misinx. Niestety tak uważam.. że lubisz być glaskany.
Tzn moje uwazanie może być  mylne bo wynika z tego co piszesz na forum.
Ktoś kto Cię zna lepiej może mieć  inne zdanie.. I nie o to chodzi że facet nie może być glaskany: może i powinien. smile
Ale nie przez terapeutę.

2,727 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-05-26 11:30:16)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

A wyobrażasz sobie 20 letniego Polaka wpuszczanego z uklonami na zamknięte spotkanie pewnej hollywoodzkiej gwiazdy i ogladajacego z nim prapremierę wielkiego światowego  hitu którego nie ma jeszcze w kinie? smile))

Bo ja znam takie wydarzenie. Dlaczego tam się znalazł? Bo pomylił imprezy?
A dlaczego to wpuszczono?
Bo miał pewność że idzie na tą na której jego obecność jest niezbędna.  Pewność siebie jaką z niego biła była nie do odparcia smile
Info sprawdzone smile

To o czym piszesz to realizm.  Rzecz między zajączkiem i  lwem więc miedzygatunkowa.

2,728 Ostatnio edytowany przez Misinx (2021-05-26 11:37:24)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Ela210 napisał/a:

A ..dzidziuś   siła wyższa:)
Właśnie nie chodzi mi o zapychacze na siłę  tylko takie rzeczy  które pchają Cię do przodu  bo tego chcesz.np szukanie mieszkania.
Czy zmiana pracy czy jakoś nowy projekt dla siebie czy dla kogoś. 

Tak Misinx. Niestety tak uważam.. że lubisz być glaskany.
Tzn moje uwazanie może być  mylne bo wynika z tego co piszesz na forum.
Ktoś kto Cię zna lepiej może mieć  inne zdanie.. I nie o to chodzi że facet nie może być glaskany: może i powinien. smile
Ale nie przez terapeutę.

Rozumiem, że Ty nie lubisz być głaskana, ani głaskać big_smile
Pewnie, że lubię być głaskany i bardzo lubię głaskać. Ale w stopniu takim jak większość ludzi. Ale jakoś nie mam szczęścia do głaskaczy big_smile A na pewno absolutnie nie wymagam głaskania od terapeutów. To już jest Twoja projekcja.

2,729 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-05-26 12:01:42)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Przeciwnie. Lubię  byc glaskana i glaskać w BLISKICH relacjach.
A naprawdę  terapeuta nie jest od tego.
Więcej Ci powiem: nawet jest szkolona by od tego nie być  smile
Powiedziałabym że jest jak lustro w którym się przeglądasz A czasem coś  skomentuje to lusterko czy zapyta. Cała robotę  klient odwala sam. Tu nie ma innej drogi.

2,730 Ostatnio edytowany przez Misinx (2021-05-26 12:01:27)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Ela210 napisał/a:

Przeciwnie. Lubię  byc glaskana i glaskać w BLISKICH relacjach.
A naprawdę  terapeuta nie jest od tego.
Więcej Ci powiem: nawet jest szkolona by od tego nie być  smile

Ja to rozumiem, więc po co mi to tłumaczysz ?
Ty chyba bardzo lubisz czuć się mądrzejsza smile

Posty [ 2,666 do 2,730 z 5,918 ]

Strony Poprzednia 1 40 41 42 43 44 92 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kiedy dojrzewaja panowie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024