Może patrzysz wzrokiem z okularami własnych oczekiwań a nie trzeźwego obserwatora.
Czy np zauważyłaś na co w innych kobietach zwraca uwagę Pan który Cię ostatnio zainteresował? Do czego mu się błyszczą oczy?
Nie wiem. Przez jakiś czas myślałam, że do mnie , ale się pomyliłam. Myślę jednak, że lubi bardziej wyluzowane kobiety. Staram się taką być, ale do końca nigdy taka nie będę, bo taką mam naturę, raczej sztywną, musiałabym cały czas grać . Lubi też wesołe, ja wesoła bywam czasami, na ogół jestem smutna. Lubi też otwarte, ja jestem dość skryta, zwykle nie lubię się niepotrzebnie wywnętrzać napotkanym ludziom. Lubi też szczupłe,zgrabne, raczej drobne i inteligentne, z którymi można sobie poroznawiac- tu mam dwa plusy, a raczej miałam. A może jeden plus, bo może nie jestem inteligentna . Może jestem nudna i nieciekawa Może głupia. Na pewno czymś go zraziłam. Może nie jestem taką, jakiej oczekiwał i ogólnie nie zasługuje na niego. Więc to się układa w całość, że to by było niemożliwe, mnie się takie rzeczy nie zdarzają, że zauraczam się że wz,ajemnoscia. Może to za wysokie progi dla mnie.
Znowu się zdołowałam sama siebie, jakbym była uzależniona od tego uczucia, zdołowania samej siebie, bez tego nie czuje,że żyje.
Spaprałam kolejną znajomość już nigdy nikogo takiego nie spotkam.