Atrakcyjnosc - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 61 do 120 z 143 ]

61

Odp: Atrakcyjnosc
niepodobna napisał/a:
assassin napisał/a:
niepodobna napisał/a:

Ale jak celowałeś to nie w te brzydkie, prawda?
No weź sobie brzydką, może ma dobre serduszko.

A nie możesz przecież jako kobieta/mężczyzna być z kimś, kogo uważasz za brzydkiego, bo to nie jest uczciwe względem drugiej osoby.

Właśnie. W drugą stronę to też działa.

Oczywiście, że tak. Dlatego należy stanąć przed lustrem i uczciwie sobie powiedzieć nie stać mnie i albo spuścić z tonu albo dać sobie spokój i zająć się rzeczami realnymi.

Zobacz podobne tematy :

62 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2020-08-16 17:53:30)

Odp: Atrakcyjnosc
Wacław666 napisał/a:
niepodobna napisał/a:

De facto napisałeś, że wszystkie kobiety to dziwki, tylko ładniejszymi słowami. To ciekawe, że nie masz tej świadomości.

Prawda, nie brzmi to zbyt romantycznie, ale też bez przesady. W końcu nie jest tak, że kobieta myśli ile to wyjdzie za numerek. Chodzi po prostu o zapewnienie sobie pewnego, wygodnego życia przy odpowiednim partnerze. Koniecznie nie może to być ktoś kto będzie ciągnął w dół (niższy status społeczny ble).

Winter.Kween napisał/a:

Wacław666 nie kazda, nie kazda. Mnie status spoleczny nie obchodzi, a na brak urody czy adoratorow to nigdy nie narzekalam.
A co to jest status spoleczny? Czego niby mialabym sie nauczyc ze statusu spolecznego?
Dlaczego skoro status spoleczny bylby dla mnie tak wazny to nie mialabym sama go osiagnac? Po przez osiagniecie swojego statusu sama, mam go niezaleznie od zwiazku, czyli jest to bardziej stabilny kapital. Jezeli cos jest tak wazne, to dlaczego szukac tego w innej osobie

Wyjaśnijmy sobie coś.

Pod pojęciem status społeczny kryje się wiele czynników: oczywiście zarobki, ale też typ pracy (generalnie fizyczna ble, nie ma się czym chwalić przed psiapsiułkami), zaradność życiowa, to czy w wieku 30 lat nadal mieszka z rodzicami, czy ma auto, wykształcenie, władza (politycy rulez), sława (aktorzy, piosenkarze, piłkarze), autorytet.

Gdy kobieta rozważa wejście w związek z mężczyzną zawsze sonduje jego status społeczny i na tej podstawie podejmuje decyzje.
Dla kobiet często mężczyzna jest skreślony kiedy w wieku 30 lat mieszka z rodzicami (kobiety krzywo patrzą na mężczyznę z niskim statusem społecznym), z kolei dla mężczyzn to nie problem jeśli kobieta nadal mieszka z rodzicami (mężczyzna nie ma problemu z niskim statusem społecznym kobiety).

Nadal uważasz, że nie każda patrzy na status społeczny?

sosenek napisał/a:

a ja znam gołodupców którzy mają charyzmę i wianuszek kobiet dokoła smile

charyzma to jest właśnie to co przyciąga kobiety, a nie status, kasa czy ciało adonisa (nie mówię tu o karirerowiczkach i pustakach, których faktycznie mogą te płytkie wartości przyciągać same w sobie)

Nie no do podrywu, krótkotrwałych relacji w młodości status społeczny nie jest aż tak ważny (wtedy bardziej liczy się wygląd, umiejętność uwodzenia, urok osobisty, obycie z kobietami, poczucie humoru). Kiedy jednak kobieta zbliża się do tej 30-ki myśli już o ustatkowaniu i wejściu w poważny związek, wtedy status społeczny jest bardzo istotny.

Ela210 napisał/a:

Spotkalam R. Kalisza z rodziną jakis czas temu.
Przede wszystkim to jest bardzo sympatyczny facet, przy którym kobieta może się dobrze poczuć, bo ma klasę. Nie wystarczy status, nie wystarczy kasa.

Zgadzam się, z samych jego wypowiedzi widać, że jest bardzo sympatyczny, ale wyobraź sobie człowieka z jego sympatią i jego wyglądem, ale bez statusu społecznego (np. fizyczny budowlaniec). Naprawdę myślisz żeby wyrwał równie piękną kobietę?

Winter.Kween napisał/a:

Zalezy kogo chcesz zwabic. Jezeli kogokolwiek to jasne.
Wyglad liczy sie bardziej od kasy, moim zdaniem. A charyzma bardziej od wygladu i kasy. Charyzma jest powodem czemu niektorzy ludzie wrecz maja kult, i wiernych poplecznikow i z kazda z tych kobiet maja relacje i jeszcze im kase sie daje. Bo takie rzeczy sie zdarzaja.
Zreszta status i pieniadze zdobywa sie czesto charyzma.

To nie bedzie ta sama osoba, ta ktora followuje jakiegos lidera kultu, a ta ktora poleci na kase. Sa rozne typy ludzi.
Zaleznosci od tego co u Ciebie jest Twoja najbardziej widoczna cecha to to bedzie przyciagalo odpowiednich ludzi.
Jezeli kasa to kasa. Kasa jest bardzo widoczna, to nie jest cos ukrytego i dlatego przyciagnie osoby jakie na nia leca.
Ja naprzyklad przyciagam glownie facetow co potrzebuja lidera, a dwa wyjatki od tej zasady to moj byly i moj maz. Moj maz sam jest czyms w stylu psychiatry ludzi i ludzie wisza na nim. To jest dosc samotna pozycja, wiec widzac to samo we mnie przyciagnelo go to.
To jest moja najbardziej widoczna cecha. On jest jak psychiatra, a ja jak polityk. Dlatego, ze on mowi prawde, a ja mowie to co osiagnie skutek.
Razem sie rozpoznalismy w podobienstwach i to stworzylo zwiazek.
Poza tym, ze on mi sie podoba bardzo z wygladu, a ja jemu.

Najlepiej po prostu dla mieć wysoki status społeczny, charyzmę, wygląd.

No ja nie lece na status spoleczny, wiec jezeli chce uwazac sie za kobiete to nie moge powiedziec, ze kazda haha
Zarobki, praca, pozycja spoleczna i wyksztalcenie nie maja dla mnie zadnego znaczenia.
Inteligencja to tak, ale inteligencja moze byc u samouka, nie musi byc oficjalnie ktos wyksztalcony.

Kazdy facet z jakim sie kiedykolwiek spotykalam, na serio czy nie, byl akurat bezrobotny jak go poznalam haha. Nie, ze specjalnie wybieram bezrobotnych , ale tak wyszlo jakos. Mielismy wiecej czasu dla siebie.
Poza tym, czy robotnik taki zly? Kazdy robotnik jakiego znam ma zone. Moj byly byl robotnikiem budowlanym i co za wielka roznica, poza tym, ze do domu wracal bardzo zakurzony? lubil swoja robote, budowanie to jego pasja i mial smykalke do tego.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'
Odp: Atrakcyjnosc

Co do charyzmatycznych osób to tez trzeba uważać.

Posłuchajcie sobie wykłady
na YouTube o charyzmie,

Tatiana Mitkowa”Relacje z psychopatą” cz2.

64

Odp: Atrakcyjnosc
Panna z Kapeluszem napisał/a:

Co do charyzmatycznych osób to tez trzeba uważać.

Posłuchajcie sobie wykłady
na YouTube o charyzmie,

Tatiana Mitkowa”Relacje z psychopatą” cz2.

Psychopaci maja czesto tak zwany 'superficial charm', ale nie prawdziwy urok.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

65

Odp: Atrakcyjnosc
Winter.Kween napisał/a:
Panna z Kapeluszem napisał/a:

Co do charyzmatycznych osób to tez trzeba uważać.

Posłuchajcie sobie wykłady
na YouTube o charyzmie,

Tatiana Mitkowa”Relacje z psychopatą” cz2.

Psychopaci maja czesto tak zwany 'superficial charm', ale nie prawdziwy urok.

W tym, co mówią i jak się zachowują psychopaci i narcyzi, od początku są fałszywe nuty, jest też takie wrażenie, że ten "czar" to coś w rodzaju awatara, że ich w tym tak naprawdę nie ma, nie są obecni.

66

Odp: Atrakcyjnosc
Panna z Kapeluszem napisał/a:

Co do charyzmatycznych osób to tez trzeba uważać.

Posłuchajcie sobie wykłady
na YouTube o charyzmie,

Tatiana Mitkowa”Relacje z psychopatą” cz2.

nie trzeba. między charyzmą z psychopatami jest duża przestrzeń. oczywiście dla tych którzy potrafią czytać ludzi. jak ktoś jest naiwną świeżynką (duzo tu takich historii na forum) to się potknie na pierwszym lepszym żigolaku smile

67 Ostatnio edytowany przez Wacław666 (2020-08-18 07:46:59)

Odp: Atrakcyjnosc
Winter.Kween napisał/a:

No ja nie lece na status spoleczny, wiec jezeli chce uwazac sie za kobiete to nie moge powiedziec, ze kazda haha
Zarobki, praca, pozycja spoleczna i wyksztalcenie nie maja dla mnie zadnego znaczenia.
Inteligencja to tak, ale inteligencja moze byc u samouka, nie musi byc oficjalnie ktos wyksztalcony.
Kazdy facet z jakim sie kiedykolwiek spotykalam, na serio czy nie, byl akurat bezrobotny jak go poznalam haha. Nie, ze specjalnie wybieram bezrobotnych , ale tak wyszlo jakos. Mielismy wiecej czasu dla siebie.

Pytania jak bardzo jesteś atrakcyjna, jaki jest Twój status społeczny i jak duże masz powodzenie wśród mężczyzn. Jak kobieta nie ma z kogo wybierać to nie wybrzydza.

Winter.Kween napisał/a:

Poza tym, czy robotnik taki zly? Kazdy robotnik jakiego znam ma zone. Moj byly byl robotnikiem budowlanym i co za wielka roznica, poza tym, ze do domu wracal bardzo zakurzony? lubil swoja robote, budowanie to jego pasja i mial smykalke do tego.

Ja nie mam problemu z robotnikami smile opisuje to co widzę - nastawienie kobiet do mężczyzn z niskim statusem społecznym (robotnicy to tylko przykład). Oczywiście, że oni też mają żony. Tyle, że one nie mają wyższego statusu społecznego od mężów.

To wszystko sprowadza się do podstawowej zasady. Kobieta wybierze tylko mężczyznę o równym statusie społecznym lub wyższym. Mężczyzna wybierze kobietę o niższym lub równym statusie społecznym.
Wyjątki to desperatki, które nie wzbudzają zainteresowania mężczyzn, więc biorą co się nawinie.

68 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2020-08-18 08:45:03)

Odp: Atrakcyjnosc
Wacław666 napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

No ja nie lece na status spoleczny, wiec jezeli chce uwazac sie za kobiete to nie moge powiedziec, ze kazda haha
Zarobki, praca, pozycja spoleczna i wyksztalcenie nie maja dla mnie zadnego znaczenia.
Inteligencja to tak, ale inteligencja moze byc u samouka, nie musi byc oficjalnie ktos wyksztalcony.
Kazdy facet z jakim sie kiedykolwiek spotykalam, na serio czy nie, byl akurat bezrobotny jak go poznalam haha. Nie, ze specjalnie wybieram bezrobotnych , ale tak wyszlo jakos. Mielismy wiecej czasu dla siebie.

Pytania jak bardzo jesteś atrakcyjna, jaki jest Twój status społeczny i jak duże masz powodzenie wśród mężczyzn. Jak kobieta nie ma z kogo wybierać to nie wybrzydza.

Winter.Kween napisał/a:

Poza tym, czy robotnik taki zly? Kazdy robotnik jakiego znam ma zone. Moj byly byl robotnikiem budowlanym i co za wielka roznica, poza tym, ze do domu wracal bardzo zakurzony? lubil swoja robote, budowanie to jego pasja i mial smykalke do tego.

Ja nie mam problemu z robotnikami smile opisuje to co widzę - nastawienie kobiet do mężczyzn z niskim statusem społecznym (robotnicy to tylko przykład). Oczywiście, że oni też mają żony. Tyle, że one nie mają wyższego statusu społecznego od mężów.

To wszystko sprowadza się do podstawowej zasady. Kobieta wybierze tylko mężczyznę o równym statusie społecznym lub wyższym. Mężczyzna wybierze kobietę o niższym lub równym statusie społecznym.
Wyjątki to desperatki, które nie wzbudzają zainteresowania mężczyzn, więc biorą co się nawinie.

Jestem wystarczajaco atrakcyjna by miec caly czas adoratorow i na tyle, ze nikt nigdy mnie nie odrzucil, ani nie porzucil.
Nie umawiam sie tez wedle statusu spolecznego swojego, moge miec bardzo szanowana pozycje i zarabiac dobrze i umawiac sie z bezrobotnym.
Takze, no nie wiem. Twoja teoria wydaje mi sie, ze ma swoje wyjatki, a nawet wiele wyjatkow.

A wygladam tak, wiec nie, nie jestem brzydka.
https://scontent.fsjd1-1.fna.fbcdn.net/v/t1.15752-9/117946285_396856497951469_4117941789757075528_n.jpg?_nc_cat=104&_nc_sid=b96e70&_nc_ohc=sAmyiPffLfwAX8tTWUu&_nc_ht=scontent.fsjd1-1.fna&oh=76afeca8f2ddb21ee07b287d76ef0c2f&oe=5F5FF03C

Tak mnie zawsze ciekawi, ze tak sie upierasz przy swojej teorii, ale zapominasz o waznym komponencie czlowieka. Osobosci.
Osobosc jest niezalezna od plci, mezczyzna i kobieta moga miec podobna osobowosc. Osobowosc wplywa na wybor partnera, na sposob zycia, na wartosci w zyciu.
Osoba ma tez rzeczy, ktore chce od zycia.
Ty z kolei nie pytasz mnie o to czego ja chce od zycia, jakie wyznaje wartosci i jak moja osobowosc wplywa na wybor partnerow.
Zalozyles, ze musze byc zdesperowana by wziac kogos o nizszym statusie finansowym czy spolecznym, jednoczesnie zadajac bledne pytania podparte Twoja teoria. To sa pytania wiadace, majace udowodnic Twoja racje. Jezeli chcesz znac prawde, a nie udowodnic swoje wyobrazenie o czyms to mialabym bardziej otwarty umysl.
To jest prawda, ze niektore kobiety postepuja tak jak mowisz. To jest prawda, ze niektore postepuja inaczej bo sa zdesperowane.
Jednak to nie jest cala prawda, cala prawda jest taka, ze jest wiele wiecej typow kobiet.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

69

Odp: Atrakcyjnosc

Winter.Kween
Jest coś bardzo intrygującego w Twojej twarzy. I przypominasz mi kogoś znajomego.

Ja też nigdy nie leciałam i nie lecę na status społeczny, a jestem ładna.

70

Odp: Atrakcyjnosc
Królica napisał/a:

Winter.Kween
Jest coś bardzo intrygującego w Twojej twarzy. I przypominasz mi kogoś znajomego.

Ja też nigdy nie leciałam i nie lecę na status społeczny, a jestem ładna.

Dzieki!
I wlasnie, kolejny przyklad do tego co mowie.
Poza tym jest wiele kobiet tutaj na forum, ktore sa kobietami atrakcyjnymi i nie leca na status, a mowa tylko o forum, co dopiero o calym swiecie.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

71

Odp: Atrakcyjnosc
Królica napisał/a:

Winter.Kween
Jest coś bardzo intrygującego w Twojej twarzy. I przypominasz mi kogoś znajomego.

Ja też nigdy nie leciałam i nie lecę na status społeczny, a jestem ładna.

Całkowicie zgadzam się z opinią smile Chociaż oczywiście zdjęcia to tylko zdjęcia i dobry fotograf to z każdej twarzy potrafi wyciągnąć coś intrygującego.
Ale generalnie Winter na zdjęciach prezentuje mój jeden z moich ulubionych typów urody smile

Przed użyciem wstrząsnąć.

72

Odp: Atrakcyjnosc
Misinx napisał/a:
Królica napisał/a:

Winter.Kween
Jest coś bardzo intrygującego w Twojej twarzy. I przypominasz mi kogoś znajomego.

Ja też nigdy nie leciałam i nie lecę na status społeczny, a jestem ładna.

Całkowicie zgadzam się z opinią smile Chociaż oczywiście zdjęcia to tylko zdjęcia i dobry fotograf to z każdej twarzy potrafi wyciągnąć coś intrygującego.
Ale generalnie Winter na zdjęciach prezentuje mój jeden z moich ulubionych typów urody smile

smile

Jedna z moich ulubionych cech mojego wygladu to jest to, ze mam lekkiego zeza rozbieznego. Dodaje mi troche takiego wygladu czarownicy. Na tym zdjeciu akurat tego nie widac.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

73

Odp: Atrakcyjnosc
Misinx napisał/a:

Ale generalnie Winter na zdjęciach prezentuje mój jeden z moich ulubionych typów urody smile

Generalnie jak najbardziej smile

74

Odp: Atrakcyjnosc

W kazdym razie nie wygladam w taki sposob by mozna usprawiedliwic to, ze chetnie wezme faceta bez kasy i pracy, moja okropna desperacja.
Tez w tej calej teorii nie ma pewnej oczywistej rzeczy.
Gdybym byla zdesperowana to bralabym kogokolwiek. To, ze moj maz nie mial kasy totalnie ani pracy, ani perspektywy na prace kiedy go poznalam... Nie moze swiadczyc o moim zdesperowaniu, poniewaz to nie jest cos czego w pierwszej chwili szukam.
Skoro moge dostac to czego chce to znaczy, ze wybieram specjalnie. Moj maz mi sie BARDZO podoba z wygladu i jest niezwykle rzadkim okazem z charakteru, a przy okazji nie obawia sie o swoja meskosc, nie ma meskiego ego.
To jest cos na co ja polece.
Z kolei jezeli ktos zaklada, ze kobiety z natury szukaja statusu to moze dojsc do falszywego wniosku 'nie miala wyboru'

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

75 Ostatnio edytowany przez Wacław666 (2020-08-18 12:26:36)

Odp: Atrakcyjnosc

Tak bardzo ładnie to opisujecie. Czysty romantyzm i zero pragmatyzmu. 'Wezmę bezrobotnego obiboka i będę dumnie go utrzymywała'. Jeszcze może powiesz, że będę miała z nim dziecko i sama utrzymam rodzinę? smile

Dziwne, że przygniatająca wiekszość kobiet w realnym życiu ma zupełnie inne pragmatyczne nastawienie.

Status społeczny to też to jak prosperuje mężczyzna. Wtedy mężczyzna może być bezrobotny, jeśli przy tym jest ambitny, zaradny, wykształcony, skupia się na rozwoju. Szczególnie jeśli kobieta jest na tym samym poziomie statusu.

Winter.kween co masz na myśli pisząc, że mąż nie miał perspektywy na pracę? Nie miał wykształcenia? Wątpie. Nie chciał jej znaleźć, nie był ambitny? Wątpie. Był leniem? Wątpie? Zakładał, że będziesz go utrzymywać? Wątpie. Wtedy byś go skreśliła. Przestań pisać bajki.

Kobieta nigdy (jeśli ma wybór) nie weźmie za męża (i nie będzie chciała mieć z nim dzieci) mężczyzny, którego wie, że będzie musiała utrzymywać, bez perspektywy jego zwiększenia statusu społecznego. Mam taki jeden jedyny przykład z otoczenia (zgadnijcie jaki jest poziom atrakcyjności pani).

Mężczyźni z kolei są gotowi utrzymywać kobiety.

Moja żona też wzieła mnie kiedy byłem bezrobotny, ale co z tego skoro byłem na studjach i prosperowałem dobrze.

76

Odp: Atrakcyjnosc
Winter.Kween napisał/a:

W kazdym razie nie wygladam w taki sposob by mozna usprawiedliwic to, ze chetnie wezme faceta bez kasy i pracy, moja okropna desperacja.
Tez w tej calej teorii nie ma pewnej oczywistej rzeczy.
Gdybym byla zdesperowana to bralabym kogokolwiek. To, ze moj maz nie mial kasy totalnie ani pracy, ani perspektywy na prace kiedy go poznalam... Nie moze swiadczyc o moim zdesperowaniu, poniewaz to nie jest cos czego w pierwszej chwili szukam.
Skoro moge dostac to czego chce to znaczy, ze wybieram specjalnie. Moj maz mi sie BARDZO podoba z wygladu i jest niezwykle rzadkim okazem z charakteru, a przy okazji nie obawia sie o swoja meskosc, nie ma meskiego ego.
To jest cos na co ja polece.
Z kolei jezeli ktos zaklada, ze kobiety z natury szukaja statusu to moze dojsc do falszywego wniosku 'nie miala wyboru'

A gdyby tak to podzielić na te bezdzietne z wyboru a te, które dzieci planują? Bo co innego jak szukasz sobie partnera a co innego jak szukasz ojca dla dziecka. Jak idziesz na macierzyński to twój status społeczny może podupaść w tym czasie a już na pewno finansowy.

77 Ostatnio edytowany przez Panna z Kapeluszem (2020-08-18 12:58:14)

Odp: Atrakcyjnosc

Winter,

Jesteś bardzo atrakcyjną kobietą, mi tez  się podobasz, chodź ani bi, ani les nie jestem.
Masz jakby jakąś historię w twarzy, co uwielbiam.



Misinx napisał/a:

dobry fotograf to z każdej twarzy potrafi wyciągnąć coś intrygującego.
Ale generalnie Winter na zdjęciach prezentuje mój jeden z moich ulubionych typów urody smile


Ludzka złośliwość...
A może bardziej jej urok widać na żywo
a zdjecie tego nie oddaje?Jest bardziej intrygująca na żywo?

78 Ostatnio edytowany przez Panna z Kapeluszem (2020-08-18 13:04:48)

Odp: Atrakcyjnosc
Winter.Kween napisał/a:

smile

Jedna z moich ulubionych cech mojego wygladu to jest to, ze mam lekkiego zeza rozbieznego. Dodaje mi troche takiego wygladu czarownicy. Na tym zdjeciu akurat tego nie widac.

 
Mnie zastanawia dlaczego czasami faceci mówią o kobiecie że jest czarownicą?
Co oznacza czarownica?
Mam znajomą jest atrakcyjną kobietą seksowna,
i raz słyszę, a znajomy mówi o niej
„ta czarownica” ? yikes


A jaki dla Was to atrakcyjny mężczyzna?zarówno jeśli chodzi o cechy charakteru, sposobu bycia, jak i wyglądu?

79 Ostatnio edytowany przez Wacław666 (2020-08-18 13:27:05)

Odp: Atrakcyjnosc
krolowachlodu87 napisał/a:

A gdyby tak to podzielić na te bezdzietne z wyboru a te, które dzieci planują? Bo co innego jak szukasz sobie partnera a co innego jak szukasz ojca dla dziecka. Jak idziesz na macierzyński to twój status społeczny może podupaść w tym czasie a już na pewno finansowy.

Na tym polega pragmatyczne podejście kobiety do wyboru partnera do stałego związki - podyktowane czynnikami biologicznymi. Kobieta zawsze ma z tyłu głowy 'co będzie gdy zajdę w ciąże'.

Tyle, że z oberwacji wynika, że dotyczy to też bezdzietnych (widać każda kobieta ma to wpojone w podświadomości).

80

Odp: Atrakcyjnosc
Wacław666 napisał/a:
krolowachlodu87 napisał/a:

A gdyby tak to podzielić na te bezdzietne z wyboru a te, które dzieci planują? Bo co innego jak szukasz sobie partnera a co innego jak szukasz ojca dla dziecka. Jak idziesz na macierzyński to twój status społeczny może podupaść w tym czasie a już na pewno finansowy.

Na tym polega pragmatyczne podejście kobiety do wyboru partnera do stałego związki - podyktowane czynnikami biologicznymi. Kobieta zawsze ma z tyłu głowy 'co będzie gdy zajdę w ciąże'.

Tyle, że z oberwacji wynika, że dotyczy to też bezdzietnych (widać każda kobieta ma to wpojone w podświadomości).

A ktoś mądrzejszy od wszechwiedzących pt każda/każdy/zawsze? big_smile

w sumie ciekawe jakby tak przepytać kobiety z różnymi życiowymi celami jak wybierają partnera czy pojawiłby się widoczny trend o którym napisałam wyżej.

81

Odp: Atrakcyjnosc
Panna z Kapeluszem napisał/a:

Winter,

Jesteś bardzo atrakcyjną kobietą, mi tez  się podobasz, chodź ani bi, ani les nie jestem.
Masz jakby jakąś historię w twarzy, co uwielbiam.



Misinx napisał/a:

dobry fotograf to z każdej twarzy potrafi wyciągnąć coś intrygującego.
Ale generalnie Winter na zdjęciach prezentuje mój jeden z moich ulubionych typów urody smile


Ludzka złośliwość...
A może bardziej jej urok widać na żywo
a zdjecie tego nie oddaje?Jest bardziej intrygująca na żywo?

Nie bardzo rozumiem gdzie ta złośliwość ? Ze zdjęć Winter jest w moim typie. Ale wiadomo, że zdjęcia to tylko zdjęcia. Na żywo różnie to bywa. Powiedziałem coś nieoczywistego ?

Przed użyciem wstrząsnąć.

82 Ostatnio edytowany przez Panna z Kapeluszem (2020-08-18 14:19:53)

Odp: Atrakcyjnosc
Misinx napisał/a:
Panna z Kapeluszem napisał/a:

Winter,

Jesteś bardzo atrakcyjną kobietą, mi tez  się podobasz, chodź ani bi, ani les nie jestem.
Masz jakby jakąś historię w twarzy, co uwielbiam.



Misinx napisał/a:

dobry fotograf to z każdej twarzy potrafi wyciągnąć coś intrygującego.
Ale generalnie Winter na zdjęciach prezentuje mój jeden z moich ulubionych typów urody smile


Ludzka złośliwość...
A może bardziej jej urok widać na żywo
a zdjecie tego nie oddaje?Jest bardziej intrygująca na żywo?

Nie bardzo rozumiem gdzie ta złośliwość ? Ze zdjęć Winter jest w moim typie. Ale wiadomo, że zdjęcia to tylko zdjęcia. Na żywo różnie to bywa. Powiedziałem coś nieoczywistego ?

Chodzi mi o to że już przypuszczasz-zakładasz ze zdjęcia to zdjęcia,
i pewnie na żywo wyglada gorzej wink
A może na żywo jeszcze bardziej intrygująca

Kiedyś pisałam na portalu z pewnym Panem, i żalił się ze już się tyle razy zawiódł, ze jak się spotkał to kobieta wyglądała trochę inaczej niż na zdjęciu.

Ale nie pomyślał ze on tez trochę inaczej wyglada na zdjęciach niż na żywo smile

I może tez którejś z Pań tez się nie spodobał.

Czesto słychać ten zarzut w stosunku do kobiet, ze trochę inaczej wyglądają na zdjęciach, ale Panowie zapominają ze tez często trochę inaczej wyglądają na zdjęciach smile

Albo sytuacja następująca,
jadę już ponad 10 godzin Flixbusem, wsiada panna około 25 lat, podczas podróży zaczęła dyskutowac z pewnym czarnym panem/siedzącym obok niej,
pokazała mu nawet zdjęcia na swoim Facebooku,
a ten pan zaczął ja krytykować, ze na zdjęciach trochę inaczej wyglada,
Na żywo-teraz wyglada niezbyt,
na zmęczoną, a ta dziewczyna/była to Rosjanka, zaczęła się jemu tłumaczyć
widać było że była zakłopotana jego reakcja/słowami
i mówiła że „dziś źle spała itd”
aż mi się jej szkoda zrobiło że się przed nim tak tłumaczy...

83

Odp: Atrakcyjnosc
Panna z Kapeluszem napisał/a:
Misinx napisał/a:
Panna z Kapeluszem napisał/a:

Winter,

Jesteś bardzo atrakcyjną kobietą, mi tez  się podobasz, chodź ani bi, ani les nie jestem.
Masz jakby jakąś historię w twarzy, co uwielbiam.






Ludzka złośliwość...
A może bardziej jej urok widać na żywo
a zdjecie tego nie oddaje?Jest bardziej intrygująca na żywo?

Nie bardzo rozumiem gdzie ta złośliwość ? Ze zdjęć Winter jest w moim typie. Ale wiadomo, że zdjęcia to tylko zdjęcia. Na żywo różnie to bywa. Powiedziałem coś nieoczywistego ?

Chodzi mi o to że już przypuszczasz-zakładasz ze zdjęcia to zdjęcia,
i pewnie na żywo wyglada gorzej wink
A może na żywo jeszcze bardziej intrygująca

Kiedyś pisałam na portalu z pewnym Panem, i żalił się ze już się tyle razy zawiódł, ze jak się spotkał to kobieta wyglądała trochę inaczej niż na zdjęciu.

Ale nie pomyślał ze on tez trochę inaczej wyglada na zdjęciach niż na żywo smile

I może tez którejś z Pań tez się nie spodobał.

Czesto słychać ten zarzut w stosunku do kobiet, ze trochę inaczej wyglądają na zdjęciach, ale Panowie zapominają ze tez często trochę inaczej wyglądają na zdjęciach smile

Albo sytuacja następująca,
jadę już ponad 10 godzin Flixbusem, wsiada panna około 25 lat, podczas podróży zaczęła dyskutowac z pewnym czarnym panem/siedzącym obok niej,
pokazała mu nawet zdjęcia na swoim Facebooku,
a ten pan zaczął ja krytykować, ze na zdjęciach trochę inaczej wyglada,
Na żywo-teraz wyglada niezbyt,
na zmęczoną, a ta dziewczyna/była to Rosjanka, zaczęła się jemu tłumaczyć
widać było że była zakłopotana jego reakcja/słowami
i mówiła że „dziś źle spała itd”
aż mi się jej szkoda zrobiło że się przed nim tak tłumaczy...

A co mu na tych fotkach pokazywała? Widoczki czy siebie? Bo jak siebie to chyba mogła oczekiwać że wystawia się na ocenę i ta ocena może jej się nie spodobać big_smile Ja tam lubię szczerych ludzi. Mi po weekendzie koleżanka z biurka obok często mówi na przywitanie że chyba ciężko było bo wyglądam jak kupa big_smile

84 Ostatnio edytowany przez Panna z Kapeluszem (2020-08-18 14:57:05)

Odp: Atrakcyjnosc
krolowachlodu87 napisał/a:
Panna z Kapeluszem napisał/a:
Misinx napisał/a:

Nie bardzo rozumiem gdzie ta złośliwość ? Ze zdjęć Winter jest w moim typie. Ale wiadomo, że zdjęcia to tylko zdjęcia. Na żywo różnie to bywa. Powiedziałem coś nieoczywistego ?

Chodzi mi o to że już przypuszczasz-zakładasz ze zdjęcia to zdjęcia,
i pewnie na żywo wyglada gorzej wink
A może na żywo jeszcze bardziej intrygująca

Kiedyś pisałam na portalu z pewnym Panem, i żalił się ze już się tyle razy zawiódł, ze jak się spotkał to kobieta wyglądała trochę inaczej niż na zdjęciu.

Ale nie pomyślał ze on tez trochę inaczej wyglada na zdjęciach niż na żywo smile

I może tez którejś z Pań tez się nie spodobał.

Czesto słychać ten zarzut w stosunku do kobiet, ze trochę inaczej wyglądają na zdjęciach, ale Panowie zapominają ze tez często trochę inaczej wyglądają na zdjęciach smile

Albo sytuacja następująca,
jadę już ponad 10 godzin Flixbusem, wsiada panna około 25 lat, podczas podróży zaczęła dyskutowac z pewnym czarnym panem/siedzącym obok niej,
pokazała mu nawet zdjęcia na swoim Facebooku,
a ten pan zaczął ja krytykować, ze na zdjęciach trochę inaczej wyglada,
Na żywo-teraz wyglada niezbyt,
na zmęczoną, a ta dziewczyna/była to Rosjanka, zaczęła się jemu tłumaczyć
widać było że była zakłopotana jego reakcja/słowami
i mówiła że „dziś źle spała itd”
aż mi się jej szkoda zrobiło że się przed nim tak tłumaczy...

A co mu na tych fotkach pokazywała? Widoczki czy siebie? Bo jak siebie to chyba mogła oczekiwać że wystawia się na ocenę i ta ocena może jej się nie spodobać big_smile Ja tam lubię szczerych ludzi. Mi po weekendzie koleżanka z biurka obok często mówi na przywitanie że chyba ciężko było bo wyglądam jak kupa big_smile

Oczywiście że pokazywała na tych zdjęciach siebie.
Wiesz szczerość, a chamstwo to dwie różne rzeczy, nie zawsze człowiek na wpływ na to jak wyglada, a czy ta Twoja koleżanka to taki ideał? Taka piękna?

Nawet najpiękniejsza kobieta ma dni,
że wygląda niezbyt dobrze.



Sorry, ale mówienie komuś że wyglada jak kupa itp świadczy o niskiej kulturze osobistej, braku klasy, braku poziomu, ograniczeniu umysłowym.
Czasami ludzie wypowiadają takie słowa jakby byli bez uczuć bez duszni,
słowa potrafią ranić jak nóż,
i to wcale nie jest śmieszne.

85 Ostatnio edytowany przez Wacław666 (2020-08-18 14:51:04)

Odp: Atrakcyjnosc
krolowachlodu87 napisał/a:

A ktoś mądrzejszy od wszechwiedzących pt każda/każdy/zawsze? big_smile

w sumie ciekawe jakby tak przepytać kobiety z różnymi życiowymi celami jak wybierają partnera czy pojawiłby się widoczny trend o którym napisałam wyżej.

Pytać kobiet nie ma sensu, bo to burzy wasze wysokie mniemanie o sobie jakie to romantyczne nie jesteście. Najczęściej reagujecie na takie teksty zaciekłym sprzeciwem (tak jak tutaj na forum), ale świadomy obserwator rzeczywistości wywnioskuje prawdę.

Kobieta mówi jedno a robi zupełnie coś innego smile Przyzwyczaiłem się.

Niemniej zabawnie jest popatrzeć tutaj jak wypieracie prawdę o iluzji w jakiej tkwicie.

86

Odp: Atrakcyjnosc
Panna z Kapeluszem napisał/a:
krolowachlodu87 napisał/a:
Panna z Kapeluszem napisał/a:

Chodzi mi o to że już przypuszczasz-zakładasz ze zdjęcia to zdjęcia,
i pewnie na żywo wyglada gorzej wink
A może na żywo jeszcze bardziej intrygująca

Kiedyś pisałam na portalu z pewnym Panem, i żalił się ze już się tyle razy zawiódł, ze jak się spotkał to kobieta wyglądała trochę inaczej niż na zdjęciu.

Ale nie pomyślał ze on tez trochę inaczej wyglada na zdjęciach niż na żywo smile

I może tez którejś z Pań tez się nie spodobał.

Czesto słychać ten zarzut w stosunku do kobiet, ze trochę inaczej wyglądają na zdjęciach, ale Panowie zapominają ze tez często trochę inaczej wyglądają na zdjęciach smile

Albo sytuacja następująca,
jadę już ponad 10 godzin Flixbusem, wsiada panna około 25 lat, podczas podróży zaczęła dyskutowac z pewnym czarnym panem/siedzącym obok niej,
pokazała mu nawet zdjęcia na swoim Facebooku,
a ten pan zaczął ja krytykować, ze na zdjęciach trochę inaczej wyglada,
Na żywo-teraz wyglada niezbyt,
na zmęczoną, a ta dziewczyna/była to Rosjanka, zaczęła się jemu tłumaczyć
widać było że była zakłopotana jego reakcja/słowami
i mówiła że „dziś źle spała itd”
aż mi się jej szkoda zrobiło że się przed nim tak tłumaczy...

A co mu na tych fotkach pokazywała? Widoczki czy siebie? Bo jak siebie to chyba mogła oczekiwać że wystawia się na ocenę i ta ocena może jej się nie spodobać big_smile Ja tam lubię szczerych ludzi. Mi po weekendzie koleżanka z biurka obok często mówi na przywitanie że chyba ciężko było bo wyglądam jak kupa big_smile

Oczywiście że pokazywała na tych zdjęciach siebie.
Wiesz szczerość, a chamstwo to dwie różne rzeczy, nie zawsze człowiek na wpływ na to jak wyglada, a czy ta Twoja koleżanka to taki ideał? Taka piękna?

Nawet najpiękniejsza kobieta ma dni,
że wygląda niezbyt dobrze.

Nie jest, ma dużą nadwagę co nie znaczy że nie wolno jej obiektywnie powiedzieć że wyglądałam w poniedziałek jak kupa bo tak było big_smile Chamstwo zniosę ale z ta zakichaną poprawnością polityczną to już mam trochę problem.

Odp: Atrakcyjnosc

Sorry, ale mówienie komuś że wyglada jak kupa itp świadczy o niskiej kulturze osobistej, braku klasy, braku poziomu, ograniczeniu umysłowym.
Czasami ludzie wypowiadają takie słowa jakby byli bez uczuć bez duszni,
słowa potrafią ranić jak nóż,
i to wcale nie jest śmieszne.

88

Odp: Atrakcyjnosc
Wacław666 napisał/a:

To wszystko sprowadza się do podstawowej zasady. Kobieta wybierze tylko mężczyznę o równym statusie społecznym lub wyższym. Mężczyzna wybierze kobietę o niższym lub równym statusie społecznym.
Wyjątki to desperatki, które nie wzbudzają zainteresowania mężczyzn, więc biorą co się nawinie.

Zaciekawiły mnie te desperatki. To chyba dobra cecha, im nie zależy, czy facet jest brzydki, ładny, młody, stary, bogaty, biedny, wykształony, niewykształcony, za chudy, za gruby i tak dalej.
Na portalach często panowie żalą się, ze wybredne księżniczki chcą tylko księciów. Okazuje się, ze desperatka też odstrasza. Dlaczego, przecież ona przyjmie każdego?

Odp: Atrakcyjnosc
rossanka napisał/a:
Wacław666 napisał/a:

To wszystko sprowadza się do podstawowej zasady. Kobieta wybierze tylko mężczyznę o równym statusie społecznym lub wyższym. Mężczyzna wybierze kobietę o niższym lub równym statusie społecznym.
Wyjątki to desperatki, które nie wzbudzają zainteresowania mężczyzn, więc biorą co się nawinie.

Zaciekawiły mnie te desperatki. To chyba dobra cecha, im nie zależy, czy facet jest brzydki, ładny, młody, stary, bogaty, biedny, wykształony, niewykształcony, za chudy, za gruby i tak dalej.
Na portalach często panowie żalą się, ze wybredne księżniczki chcą tylko księciów. Okazuje się, ze desperatka też odstrasza. Dlaczego, przecież ona przyjmie każdego?

Desperatki to podobno te które tak bardzo chcą być kochane, i one przymykają oko
na niektóre niedociągnięcia
mężczyzn-wady mężczyzn.

I to jest przerażajace dla faceta,
oni boja się takich o:

Odp: Atrakcyjnosc

A jaki dla Was to atrakcyjny mężczyzna?zarówno jeśli chodzi o cechy charakteru, sposobu bycia, jak i wyglądu?

91

Odp: Atrakcyjnosc
Panna z Kapeluszem napisał/a:
rossanka napisał/a:
Wacław666 napisał/a:

To wszystko sprowadza się do podstawowej zasady. Kobieta wybierze tylko mężczyznę o równym statusie społecznym lub wyższym. Mężczyzna wybierze kobietę o niższym lub równym statusie społecznym.
Wyjątki to desperatki, które nie wzbudzają zainteresowania mężczyzn, więc biorą co się nawinie.

Zaciekawiły mnie te desperatki. To chyba dobra cecha, im nie zależy, czy facet jest brzydki, ładny, młody, stary, bogaty, biedny, wykształony, niewykształcony, za chudy, za gruby i tak dalej.
Na portalach często panowie żalą się, ze wybredne księżniczki chcą tylko księciów. Okazuje się, ze desperatka też odstrasza. Dlaczego, przecież ona przyjmie każdego?

Desperatki to podobno te które tak bardzo chcą być kochane, i one przymykają oko
na niektóre niedociągnięcia
mężczyzn-wady mężczyzn.

I to jest przerażajace dla faceta,
oni boja się takich o:

Czyli jak kobieta "kręci nosem" i nie chce się umówić i mieć za partnera faceta, na przykład takiego, co jej się nie podoba, jakas jego cechą,  czy ogółem nie chce go za partnera, to źle,  bo wybrzydza, ale jak facet się nie podoba,  jakas jego cecha,  albo ogółem a mimo tego druga kobieta, desperatka, go chce , to też nie dobrze.

Odp: Atrakcyjnosc
rossanka napisał/a:
Panna z Kapeluszem napisał/a:
rossanka napisał/a:

Zaciekawiły mnie te desperatki. To chyba dobra cecha, im nie zależy, czy facet jest brzydki, ładny, młody, stary, bogaty, biedny, wykształony, niewykształcony, za chudy, za gruby i tak dalej.
Na portalach często panowie żalą się, ze wybredne księżniczki chcą tylko księciów. Okazuje się, ze desperatka też odstrasza. Dlaczego, przecież ona przyjmie każdego?

Desperatki to podobno te które tak bardzo chcą być kochane, i one przymykają oko
na niektóre niedociągnięcia
mężczyzn-wady mężczyzn.

I to jest przerażajace dla faceta,
oni boja się takich o:

Czyli jak kobieta "kręci nosem" i nie chce się umówić i mieć za partnera faceta, na przykład takiego, co jej się nie podoba, jakas jego cechą,  czy ogółem nie chce go za partnera, to źle,  bo wybrzydza, ale jak facet się nie podoba,  jakas jego cecha,  albo ogółem a mimo tego druga kobieta, desperatka, go chce , to też nie dobrze.

Zgadza się.

93

Odp: Atrakcyjnosc
emi85 napisał/a:

Pytanie kieruje glownie do plci meskiej. Co wam sie najbardziej podoba w kobietach jaka cech, gest sprawia ze jest seksowna?? czy zwracacie uwage tez na ubior?? Jakie kobiety najbardziej przyciagaja??

Przewrotnie zapytam - pytasz, bo?
Wiesz chyba, że nie ma jednego schematu i różni mężczyźni szukają innych cech w kobietach...?

94

Odp: Atrakcyjnosc
Panna z Kapeluszem napisał/a:

Sorry, ale mówienie komuś że wyglada jak kupa itp świadczy o niskiej kulturze osobistej, braku klasy, braku poziomu, ograniczeniu umysłowym.
Czasami ludzie wypowiadają takie słowa jakby byli bez uczuć bez duszni,
słowa potrafią ranić jak nóż,
i to wcale nie jest śmieszne.

oj straszne! nie poczułam się ani trochę zraniona:D Musiałabyś mnie spotkać w poniedziałek rano aby zrozumieć big_smile

95 Ostatnio edytowany przez Wacław666 (2020-08-18 16:41:10)

Odp: Atrakcyjnosc
rossanka napisał/a:
Wacław666 napisał/a:

To wszystko sprowadza się do podstawowej zasady. Kobieta wybierze tylko mężczyznę o równym statusie społecznym lub wyższym. Mężczyzna wybierze kobietę o niższym lub równym statusie społecznym.
Wyjątki to desperatki, które nie wzbudzają zainteresowania mężczyzn, więc biorą co się nawinie.

Zaciekawiły mnie te desperatki. To chyba dobra cecha, im nie zależy, czy facet jest brzydki, ładny, młody, stary, bogaty, biedny, wykształony, niewykształcony, za chudy, za gruby i tak dalej.
Na portalach często panowie żalą się, ze wybredne księżniczki chcą tylko księciów. Okazuje się, ze desperatka też odstrasza. Dlaczego, przecież ona przyjmie każdego?

Może jaśniej napiszę:

Wyjątki to nietrakcyjne, brzydkie, otyłe kobiety, które swoim wyglądem nie wzbudzają zainteresowania  mężczyzn (mężczyzna w końcu kieruje się wyglądem wybierając kobietę). Takie kobiety są w takim sensie desperatkami, bo biorą co się nawinie (mężczyznę, który nie ma szans u atrakcyjnej kobiety czyli schorowany, starszy, biedny, ze słabym wyglądem). Nawet mężczyznę, którego będą musiały utrzymać.

Powszechne jest, że mężczyzna utrzymuje atrakcyjną kobietę.

Z kolei 38 lat zyję i nie widziałem jeszcze żeby atrakcyjna kobieta utrzymywała mężczyznę.

No, ale może dlatego, że nie ma w moim otoczeniu kobiet z tego forum smile

96 Ostatnio edytowany przez Panna z Kapeluszem (2020-08-18 16:49:57)

Odp: Atrakcyjnosc
Wacław666 napisał/a:
rossanka napisał/a:
Wacław666 napisał/a:

To wszystko sprowadza się do podstawowej zasady. Kobieta wybierze tylko mężczyznę o równym statusie społecznym lub wyższym. Mężczyzna wybierze kobietę o niższym lub równym statusie społecznym.
Wyjątki to desperatki, które nie wzbudzają zainteresowania mężczyzn, więc biorą co się nawinie.

Zaciekawiły mnie te desperatki. To chyba dobra cecha, im nie zależy, czy facet jest brzydki, ładny, młody, stary, bogaty, biedny, wykształony, niewykształcony, za chudy, za gruby i tak dalej.
Na portalach często panowie żalą się, ze wybredne księżniczki chcą tylko księciów. Okazuje się, ze desperatka też odstrasza. Dlaczego, przecież ona przyjmie każdego?

Może jaśniej napiszę:

Wyjątki to nietrakcyjne, brzydkie, otyłe kobiety, które swoim wyglądem nie wzbudzają zainteresowania  mężczyzn (mężczyzna w końcu kieruje się wyglądem wybierając kobietę). Takie kobiety są w takim sensie desperatkami, bo biorą co się nawinie (mężczyznę, który nie ma szans u atrakcyjnej kobiety czyli schorowany, starszy, biedny, ze słabym wyglądem). Nawet mężczyznę, którego będą musiały utrzymać.

Powszechne jest, że mężczyzna utrzymuje atrakcyjną kobietę.

Z kolei 38 lat zyję i nie widziałem jeszcze żeby atrakcyjna kobieta utrzymywała mężczyznę.

No, ale może dlatego, że nie ma w moim otoczeniu kobiet z tego forum smile


Czyli tylko atrakcyjne kobiety są w związkach, w związkach z fajnymi przystojnymi, męskimi mężczyznami.

Atrakcyjne kobiety nigdy nie są same, samotne?

I tylko brzydkie nie są w związkach?


A jak już brzydka jest w związku to jej partner tez jest brzydki, biedny, niezaradny?, i ona go sponsoruje?

97

Odp: Atrakcyjnosc
Panna z Kapeluszem napisał/a:
Wacław666 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Zaciekawiły mnie te desperatki. To chyba dobra cecha, im nie zależy, czy facet jest brzydki, ładny, młody, stary, bogaty, biedny, wykształony, niewykształcony, za chudy, za gruby i tak dalej.
Na portalach często panowie żalą się, ze wybredne księżniczki chcą tylko księciów. Okazuje się, ze desperatka też odstrasza. Dlaczego, przecież ona przyjmie każdego?

Może jaśniej napiszę:

Wyjątki to nietrakcyjne, brzydkie, otyłe kobiety, które swoim wyglądem nie wzbudzają zainteresowania  mężczyzn (mężczyzna w końcu kieruje się wyglądem wybierając kobietę). Takie kobiety są w takim sensie desperatkami, bo biorą co się nawinie (mężczyznę, który nie ma szans u atrakcyjnej kobiety czyli schorowany, starszy, biedny, ze słabym wyglądem). Nawet mężczyznę, którego będą musiały utrzymać.

Powszechne jest, że mężczyzna utrzymuje atrakcyjną kobietę.

Z kolei 38 lat zyję i nie widziałem jeszcze żeby atrakcyjna kobieta utrzymywała mężczyznę.

No, ale może dlatego, że nie ma w moim otoczeniu kobiet z tego forum smile


Czyli tylko atrakcyjne kobiety są w związkach, w związkach z fajnymi przystojnymi, męskimi mężczyznami.

Atrakcyjne kobiety nigdy nie są same, samotne?

I tylko brzydkie nie są w związkach?


A jak już brzydka jest w związku to jej partner tez jest brzydki, biedny, niezaradny?, i ona go sponsoruje?

znam te argumenty.
Atrakcyjne kobiety są same, bo są wybredne. Brzydkie są deperatkami, bo żaden ich nie chce. Powinny, bo same sa brzydkie, wiązać się z brzydkimi facetami ( tak w skrócie piszac). Z kolei brzydcy faceci nie chcą się wiązać z brzydkumi kobietami , tylko z ładnym i. Ostatecznie z tymi że średniej polki. A że ladne kobiety bywa, że ich nie chcą, więc oni mają pretensje, że kobiety chcą tylko ładnych i przystojnych mężczyzn. Jak jesteś brzydki to nie masz szsns-tak twierdzą, stosując sami podwójne standardy, bo zgodnie z ich logiką powinni się związać z brzydką, ale tego nie chcą. Jak spotkają brzydką, a ona z powodu nieatrakcyjnosci jest desperatką, to już jest skreslona jak widać. Z kolei ładna samotna też nie ma lekko, bo o niej mówią, że księżniczka, że wybredna, że za parę lat weźmie z desperacji byle kogo. Jednocześnie sami gardzą desperacją.
Z zarobkami też nie lepiej. Niby mówią  że nie przeszkadza im to, że kobieta niewiele zarabia  Ale jednocześnie nie chcą być sponsorem, nie chcą aby kobieta leciała na portfel. A jeśli kobieta naprawdę bardzo mało zarabia, to jest prawdopodobieństwo, że po dokonaniu oplatc na życie  codzienne, nic jej nie zostanie. Wtedy ubrania, kosmetyki, restauracje , urlop-to musi opłacić partner, a on wtedy narzeka, że czuyje się jak bankomat. Mozna sobie oczywiscie wziac kobiete wiecej zarabiajàca, ale to też niedobrze . Bo ona na pewno będzie karierowiczką o feministką, chodzący babochlop. Wychodzi na to, że co by nie zrobić będzie źle.
Pisze o wycinki mężczyzn, bo większość jest chyba normalna o zdrowym podejściu. Tylko w Internecie widać jakieś dziwaczne poglądy jak po praniu mózgu.

98

Odp: Atrakcyjnosc
rossanka napisał/a:
Panna z Kapeluszem napisał/a:
Wacław666 napisał/a:

Może jaśniej napiszę:

Wyjątki to nietrakcyjne, brzydkie, otyłe kobiety, które swoim wyglądem nie wzbudzają zainteresowania  mężczyzn (mężczyzna w końcu kieruje się wyglądem wybierając kobietę). Takie kobiety są w takim sensie desperatkami, bo biorą co się nawinie (mężczyznę, który nie ma szans u atrakcyjnej kobiety czyli schorowany, starszy, biedny, ze słabym wyglądem). Nawet mężczyznę, którego będą musiały utrzymać.

Powszechne jest, że mężczyzna utrzymuje atrakcyjną kobietę.

Z kolei 38 lat zyję i nie widziałem jeszcze żeby atrakcyjna kobieta utrzymywała mężczyznę.

No, ale może dlatego, że nie ma w moim otoczeniu kobiet z tego forum smile


Czyli tylko atrakcyjne kobiety są w związkach, w związkach z fajnymi przystojnymi, męskimi mężczyznami.

Atrakcyjne kobiety nigdy nie są same, samotne?

I tylko brzydkie nie są w związkach?


A jak już brzydka jest w związku to jej partner tez jest brzydki, biedny, niezaradny?, i ona go sponsoruje?

znam te argumenty.
Atrakcyjne kobiety są same, bo są wybredne. Brzydkie są deperatkami, bo żaden ich nie chce. Powinny, bo same sa brzydkie, wiązać się z brzydkimi facetami ( tak w skrócie piszac). Z kolei brzydcy faceci nie chcą się wiązać z brzydkumi kobietami , tylko z ładnym i. Ostatecznie z tymi że średniej polki. A że ladne kobiety bywa, że ich nie chcą, więc oni mają pretensje, że kobiety chcą tylko ładnych i przystojnych mężczyzn. Jak jesteś brzydki to nie masz szsns-tak twierdzą, stosując sami podwójne standardy, bo zgodnie z ich logiką powinni się związać z brzydką, ale tego nie chcą. Jak spotkają brzydką, a ona z powodu nieatrakcyjnosci jest desperatką, to już jest skreslona jak widać. Z kolei ładna samotna też nie ma lekko, bo o niej mówią, że księżniczka, że wybredna, że za parę lat weźmie z desperacji byle kogo. Jednocześnie sami gardzą desperacją.
Z zarobkami też nie lepiej. Niby mówią  że nie przeszkadza im to, że kobieta niewiele zarabia  Ale jednocześnie nie chcą być sponsorem, nie chcą aby kobieta leciała na portfel. A jeśli kobieta naprawdę bardzo mało zarabia, to jest prawdopodobieństwo, że po dokonaniu oplatc na życie  codzienne, nic jej nie zostanie. Wtedy ubrania, kosmetyki, restauracje , urlop-to musi opłacić partner, a on wtedy narzeka, że czuyje się jak bankomat. Mozna sobie oczywiscie wziac kobiete wiecej zarabiajàca, ale to też niedobrze . Bo ona na pewno będzie karierowiczką o feministką, chodzący babochlop. Wychodzi na to, że co by nie zrobić będzie źle.
Pisze o wycinki mężczyzn, bo większość jest chyba normalna o zdrowym podejściu. Tylko w Internecie widać jakieś dziwaczne poglądy jak po praniu mózgu.

10/10, hipokryzja najwyższych, wręcz podniebnych lotów.

99

Odp: Atrakcyjnosc

No dobra, który związałby się np z 40 latką, mieszkającą z rodzicami, zarabiającą 2000zł (ale jej to nie przeszkadza, bo jej starcza), 172 cm wzrostu, waga105 kg, brak biustu, duży tyłek i duży brzuch, krótkie włosy obcięte po męsku, nie noszącą spódnic, sukienek (na codzień spodnie i bluzka), nie malującą się, nie malująą paznokci,  z twarzy brzydką (powiedzmy wprost), nie wykształconą, która niczym się nie intyeresuje oprócz oglądania Klanu, Top Model. Jej cechy na plus: dobrze gotuje, nie wydaje pieniędzy na kosmetyki i ciuchy, bo jej to nie bawi, jest wierna, spokojna, lubi sprzątać i zwiąże się z każdym chętnym?

100 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2020-08-18 20:50:04)

Odp: Atrakcyjnosc

Oj, Wacław666.

O podswiadomosci to cala wrecz ksiazke pisalam i ten temat to jest przedmiot nie konczacych sie badan.
Traktuje rozmowe z Toba jak traktowalabym czyjas teorie z zakresu psychologii. Ty tak slabo podchodzisz do tematu, ze naprawde, az trudno to wziac na powaznie. Nie robi sie tak, ze sie bierze swoja teorie i sie na sile doslownie szuka dowodow zeby powiedziec, ze to prawda. Tak to sie tworzy badania nie odpowiadajace rzeczywistosci.
Ty masz ZADAWAC pytania. I nie, nie wiodace pytania tylko normalne pytania. Ty masz probowac udowodnic, ze nie masz racji. Tylko kiedy nie mozesz tego udowodnic to wtedy, wiesz, ze masz racje.

Ktos inny napisal, slusznie, o perspektywie posiadania dzieci. To ma wplyw na szukanie partnera, na cechy ktorych sie szuka.
Ja nie chce miec dzieci  i nigdy nie chcialam.
Mowiac, ze maz nie mial szans na zatrudnienie, mam na mysli to, ze nie mial prawa pracowac w Europie.
Jakie mial wysztalcenie to nie wiedzialam kiedy sie z nim zareczalam. Bo mnie to nie obchodzilo.
Nie jest to zadna romantyzacja, tego tez nie rozumiesz. Jezeli chodzi o moja osobowosc to moja osobowosc jest na granicy normalnosci i na granicy bycia zbyc wychlodzona emocjonalnie. Do romantyczki mi jest daleko. Zauwaz, ze ja nie mowie 'milosc ponad wszystko i wybralam go pomimo braku pracy' ja mowie 'nie jest to faktor, ktory mnie obchodzi. Wybralam go wedle bardzo konkretnych wymogow jakie mam co do facetow'
Jestem pragmatyczna osoba, ale ja nie zyje w oparciu o innych ludzi poniewaz nie laczyloby sie to z moja osobowoscia i moim typem osbowosci. Ja nie mysle na zasadzie druzyny, ani nie mysle na zasadzie mnie dostajacej cos.
Tak, potrafie przyjac cos od kogos, bez problemu. Jednak sama wole podejmowac decyzje i miec rzeczy.
Po co mi jest status spoleczny partnera? Nie zachodzi zadna potrzeba ku temu. Jezeli chce czegos to chce tego DLA SIEBIE wylacznie, a nie dla zwiazku lub partnera.
Tez nie rozumiesz znaczenia pieniadza w moim zyciu, poniewaz pieniadze to nie jest cos do czego mam podejscie takie jakie jest w Polskiej kulturze.
Nie maja dla mnie takiego znaczenia. Danie komus pieniedzy nie jest dla mnie wielka sprawa, nie uwazam, ze posiadanie kogos na utrzymaniu to cos zlego, nie uwazam, ze trzeba cokolwiek wyliczac. Dla mnie to sa tylko pieniadze, moglabym utrzymywac meza nawet po rozwodzie jezeli mialby problem ze znalezieniem pracy. Przeciez sama z glodu nie umre jak komus dam, tak?
MOWILAM CI, ze kazdy ma inne wartosci. Dla mnie ciezka praca, pracowitosc to nie jest wartosc wazna, ani nic waznego. Nie jest nawet na liscie moich wartosci w zyciu. Dlaczego wiec mialabym sie tym nagle kierowac co do zwiazku?

Na sile probojesz udowodnic swoje myslenie, a to zwyczajnie nie dziala w ten sposob.

Jak mowilam wczesniej. TAK sa takie kobiety, ktore szukaja po statusie. TAK, sa kobiety zbyt zdesperowane by to robic. TAK, sa kobiety, ktore zwracaja uwage na status bo np chca miec dzieci i wezma kogos z NORMALNA praca, ale nie bezrobotnego.
TAK, sa takie kobiety jak ja, ktorych to zwyczajnie nie obchodzi, ani nie obchodzi wydawanie wlasnej kasy na druga osobe.

Nie wiem, jak mozna tego nie wiedziec i sie upierac przy swojej wizji. Sa kobiety co maja orgazm od bujania sie na krzesle. Sa kobiety, co maja fetysz, ze chca faceta bez nogi. Ale widocznie niemozliwe jest, ze sa kobiety, ktorych pieniadze i praca nie interesuja w partnerze.



Misinx, te zdjecie akurat nie mialo zadnego super fotografa. Polozylam sie na koledze, z glowa na jego glowie i zrobilam zdjecie z reki.
Dlatego jest tak uciete, bo nie chcialam jego twarzy tutaj pokazywac.


Rozumiem, ze tutaj jest mowa o atrakcyjnosci w ujeciu czy ktos ma wystarczajaco duzo adoratorow by miec wybor.
Jednak tak poza tym to atrakcyjnosc nie jest taka prosta. Dla mnie moj maz jest przecudny, ale niektorym sie nie bedzie podobac.
Ja dla niego jestem level kitten i on dla mnie tez haha.
Level kitten to najwieksze piekno. Dlatego, ze my wszystko tak od kotow porownujemy bo koty sa najpiekniejsze.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

101

Odp: Atrakcyjnosc
Winter.Kween napisał/a:

Dlatego, ze my wszystko tak od kotow porownujemy bo koty sa najpiekniejsze.

Zgadza się .
Ciężko i "ideologicznie" się z lekka robi .
Z tą podświadomością ileż to nieporozumień, żeby tylko jedną rzecz się tam miało, a nie ma, ani kobiety ,ani mężczyźni nie mają jednego przekonania ani jednego wzoru są ich tam setki niektóre jakby żyją i się ruszają .
Pomieszanie z poplątaniem smile Na pewno generalizacje nie rozjaśnią problemu atrakcyjności .
Atrakcyjność kotów to super offtop smile zawsze i wszędzie i o każdej porze można na mnie liczyć smile.

102

Odp: Atrakcyjnosc
paslawek napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:

Dlatego, ze my wszystko tak od kotow porownujemy bo koty sa najpiekniejsze.

Zgadza się .
Ciężko i "ideologicznie" się z lekka robi .
Z tą podświadomością ileż to nieporozumień, żeby tylko jedną rzecz się tam miało, a nie ma, ani kobiety ,ani mężczyźni nie mają jednego przekonania ani jednego wzoru są ich tam setki niektóre jakby żyją i się ruszają .
Pomieszanie z poplątaniem smile Na pewno generalizacje nie rozjaśnią problemu atrakcyjności .
Atrakcyjność kotów to super offtop smile zawsze i wszędzie i o każdej porze można na mnie liczyć smile.

Dokladnie tak, swietnie powiedziane na temat podswiadomosci.
Oczywiscie atrakcyjnosc kotow to czysta prawda big_smile To nie podlega zadnym watpliwosciom.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

103

Odp: Atrakcyjnosc

Proponuję, aby kobiety nie mówiły swoim mężczyznom o kompleksach jakie w głowie noszą... Bo mężczyźni mogą tego nie widzieć, wskazywanie na takie detale psuje tę atrakcyjność w oczach mężczyzny. Już lepiej obgadać to z przyjaciółką, albo przyjacielem (z którym się nie ma i nie będzie mieć seksu).

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

104

Odp: Atrakcyjnosc
Gary napisał/a:

Proponuję, aby kobiety nie mówiły swoim mężczyznom o kompleksach jakie w głowie noszą... Bo mężczyźni mogą tego nie widzieć, wskazywanie na takie detale psuje tę atrakcyjność w oczach mężczyzny. Już lepiej obgadać to z przyjaciółką, albo przyjacielem (z którym się nie ma i nie będzie mieć seksu).

Szczerze to jako zwolenniczka totalnej szczerosci i otwartosci i mowienia o wszystkim w zwiazku, to nie wydaje mi sie to atrakcyjna opcja.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

105 Ostatnio edytowany przez Królica (2020-08-19 09:34:14)

Odp: Atrakcyjnosc

Gdybym chciała dziecka to tak, jak najbardziej patrzyłabym na tzw. zaradność oraz majętność potencjalnego partnera, ale skoro nie chcę i nie będę już chciała to jest to dla mnie u mężczyzny obojętne.

106

Odp: Atrakcyjnosc

Z tego co Wacław piszesz, wygląda że mieszkasz i pracujesz w jakimś małym mieście, na stanowisku które nie wymaga żeby się często o ludzi obijać i stąd może te wnioski.
Coś o statusie:
z jednej strony nieprawda, jakoś na początku naszego małżeństwa zarabiałam więcej od męża, i nie przeszkadzało mi że mogę mu kupić na gwiazdkę drogie rzeczy, a On mi nie.
Uważam się za atrakcyjną,  smile więc nie o to bynajmniej chodzi, że nie miałam wyboru.
Jednak prawdę mówiąc mąż jakiś status niezły osiągnął i perspektywy na to były.
Gdy poznaję mężczyznę, zwracam uwagę głównie na osobowość, wygląd bez czegoś co mnie intryguje w charakterze nie ma znaczenia i wiem to na pewno po latach doświadczeń i spotykaniu wielu ludzi.
natomiast- nawet jak nic nie wiem o mężczyżnie to dziwnym trafem moja głowa wyławia takich mężczyzn już na etapie ich organizacji zdań, każdy ma jakąś aurę.
Może to pewność siebie, ale taka prawdziwa, nie na pokaz, na pewno otwarta głowa i jeszcze parę rzeczy.

jedni lubią zagadki kryminalne- a ja psychologiczne smile

większym nieszczęściem nie umieć kochać, niż nie być kochanym... smile

107 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-08-19 10:50:19)

Odp: Atrakcyjnosc
Panna z Kapeluszem napisał/a:

Chodzi mi o to że już przypuszczasz-zakładasz ze zdjęcia to zdjęcia,
i pewnie na żywo wyglada gorzej wink
A może na żywo jeszcze bardziej intrygująca

Kiedyś pisałam na portalu z pewnym Panem, i żalił się ze już się tyle razy zawiódł, ze jak się spotkał to kobieta wyglądała trochę inaczej niż na zdjęciu.

Ale nie pomyślał ze on tez trochę inaczej wyglada na zdjęciach niż na żywo smile

I może tez którejś z Pań tez się nie spodobał.

Czesto słychać ten zarzut w stosunku do kobiet, ze trochę inaczej wyglądają na zdjęciach, ale Panowie zapominają ze tez często trochę inaczej wyglądają na zdjęciach smile

Albo sytuacja następująca,
jadę już ponad 10 godzin Flixbusem, wsiada panna około 25 lat, podczas podróży zaczęła dyskutowac z pewnym czarnym panem/siedzącym obok niej,
pokazała mu nawet zdjęcia na swoim Facebooku,
a ten pan zaczął ja krytykować, ze na zdjęciach trochę inaczej wyglada,
Na żywo-teraz wyglada niezbyt,
na zmęczoną, a ta dziewczyna/była to Rosjanka, zaczęła się jemu tłumaczyć
widać było że była zakłopotana jego reakcja/słowami
i mówiła że „dziś źle spała itd”
aż mi się jej szkoda zrobiło że się przed nim tak tłumaczy...

Niczego nie zakładam. Po prostu gdybym szukał kogoś np. na portalu randkowym i kobieta miała takie zdjęcia jak Winter, (pamiętam też te poprzednie)  to by mnie zainteresowała i tyle. Gdyby do tego z opisu wynikało, że możemy mieć coś wspólnego, to chciałbym ją poznać i tyle. Nie zakładam, że w rzeczywistości wygląda lepiej, albo gorzej. Wiem tylko, że zdjęcia potrafią przekłamywać. Ale w obie strony. Trochę się kiedyś narandkowałem przez internet i wiem jak to jest.

Winter.Kween napisał/a:

Oczywiscie atrakcyjnosc kotow to czysta prawda big_smile To nie podlega zadnym watpliwosciom.

Ja tam jednak wolę psy wink

Przed użyciem wstrząsnąć.

108

Odp: Atrakcyjnosc
Misinx napisał/a:

Niczego nie zakładam. Po prostu gdybym szukał kogoś np. na portalu randkowym i kobieta miała takie zdjęcia jak Winter, (pamiętam też te poprzednie)  to by mnie zainteresowała i tyle. Gdyby do tego z opisu wynikało, że możemy mieć coś wspólnego, to chciałbym ją poznać i tyle. Nie zakładam, że w rzeczywistości wygląda lepiej, albo gorzej. Wiem tylko, że zdjęcia potrafią przekłamywać. Ale w obie strony. Trochę się kiedyś narandkowałem przez internet i wiem jak to jest.

Mówicie o ludziach. Z rzeczami to samo. Oglądasz sukienkę czy buty czy swterek na allegro - wow, myślisz, fajne, kupuje. Przychodzi paczka i jednak nie to. Ale niby rozmiar się zgada, kolor też, niby tak samo wygląda jak na zdjęciu ale na żywo już nie to, nie pasuje do figury, albo człowiek źle się w tym czuje, a rzecz dobrej jakości, zgodna z opisem i tak dalej. W sklepie, w przymierzalni zaś od razu widać czy pasuje, czy zabieram do domu czy odwiesić lepiej na wieszak. TO Tak nawiązując do wszelakich portali.

109

Odp: Atrakcyjnosc

Jednak ja kupuję ubrabia orzez internet i rzadko sie mylę. Wprawne oko jest w stanie ocenić jakosc po zdjęciu.
Czasami na wypasionym zdjęciu widać ze dziewczyna nie jest piękna, tylko zrobiona. smile
Ale czlowiek to calosć i widomo ze odbior moze byc rozny.
A Winter jest ladna i przypomina mi taka aktorkę co grala corkę glownego bohatera w the affair.

jedni lubią zagadki kryminalne- a ja psychologiczne smile

większym nieszczęściem nie umieć kochać, niż nie być kochanym... smile

110 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-08-19 20:00:36)

Odp: Atrakcyjnosc
rossanka napisał/a:

Mówicie o ludziach. Z rzeczami to samo. Oglądasz sukienkę czy buty czy swterek na allegro - wow, myślisz, fajne, kupuje. Przychodzi paczka i jednak nie to. Ale niby rozmiar się zgada, kolor też, niby tak samo wygląda jak na zdjęciu ale na żywo już nie to, nie pasuje do figury, albo człowiek źle się w tym czuje, a rzecz dobrej jakości, zgodna z opisem i tak dalej. W sklepie, w przymierzalni zaś od razu widać czy pasuje, czy zabieram do domu czy odwiesić lepiej na wieszak. TO Tak nawiązując do wszelakich portali.

Hmmm... rzecz niczego nie udaje, a człowiek może udawać kogoś innego, niż jest. I w sumie w pierwszym okresie, kiedy "stroszy piórka" to trochę udaje smile ...lepszego, niż jest w rzeczywistości. Normalka. A rzecz jest tym, czym jest.

Ela210 napisał/a:

A Winter jest ladna i przypomina mi taka aktorkę co grala corkę glownego bohatera w the affair.

Dostrzegam tu zalążek fanklubu Winter big_smile

Przed użyciem wstrząsnąć.

111 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2020-08-19 21:21:45)

Odp: Atrakcyjnosc
Misinx napisał/a:
rossanka napisał/a:

Mówicie o ludziach. Z rzeczami to samo. Oglądasz sukienkę czy buty czy swterek na allegro - wow, myślisz, fajne, kupuje. Przychodzi paczka i jednak nie to. Ale niby rozmiar się zgada, kolor też, niby tak samo wygląda jak na zdjęciu ale na żywo już nie to, nie pasuje do figury, albo człowiek źle się w tym czuje, a rzecz dobrej jakości, zgodna z opisem i tak dalej. W sklepie, w przymierzalni zaś od razu widać czy pasuje, czy zabieram do domu czy odwiesić lepiej na wieszak. TO Tak nawiązując do wszelakich portali.

Hmmm... rzecz niczego nie udaje, a człowiek może udawać kogoś innego, niż jest. I w sumie w pierwszym okresie, kiedy "stroszy piórka" to trochę udaje smile ...lepszego, niż jest w rzeczywistości. Normalka. A rzecz jest tym, czym jest.

Ela210 napisał/a:

A Winter jest ladna i przypomina mi taka aktorkę co grala corkę glownego bohatera w the affair.

Dostrzegam tu zalążek fanklubu Winter big_smile

Haha!

Jest mi bardzo milo czytac co dziewczyny pisza, bo szczegolnie bardzo mile mi sa komplementy od kobiet.
Nie dziekowalam wczesnie bo, chcialam tutaj uzyc swojego wygladu by udowodnic moj 'point' na temat tego, ze nie da sie ludzi tak bardzo szablonowo oceniac jak tutaj kolega robil.

Tak wygladam w normalnym swietle, bez duzej ilosci makijazu i przez przerobienia kolorow jak na zdjeciu. Oczywiscie wyspana i zdrowa. Bo inaczej to wiadomo haha

https://media.giphy.com/media/J2JAdL5UaJYwxuD34l/giphy.gif

Swoja droga, oto obraz tego co moj maz (czyli facet) uwaza za atrakcyjne z wygladu. Chociaz on woli czarna sukienke z koronek niz taka biala.
Tak, przy okazji odpowiadajac na temat.

Mam takiego kumpla, faceta po 60, troche stuknietego. On nigdy nie lubil nigdy na mnie bialych sukienek. Zawsze mowil, ze czarny to moj kolor i czarne obcasy do tego. On jest fanem Edith Piaf i Demarczyk, wiec moze dlatego. Bo one sa w takiej estetyce.
Tak, jeszcze na temat tej atrakcyjnosci to powiedzialabym, ze nie warto sie dopasowywac do czyjejs wizji. Przerabiac sie i udawac, bo to jest najgorsze i czesto bardzo uszkadza osobe, ktora to robi. Taka osoba w jakis sposob sprzedaje siebie, wlasna tozsamosc.

Mam nadzieje, ze bede mogla z wami dalej rozmawiac w najblizszych dniach poniewaz dzis jest juz kod czerwony tutaj. Huragan Genevieve wlasnie przechodzi, wczoraj mial moc 4/5 a teraz 3/5. Narazie tylko leje i przecieka sufit w kuchni i lazience. Mam nadzieje, ze kabli nie pozrywa.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

112

Odp: Atrakcyjnosc

A mi się podobało pierwsze zdjęcie Winter w awatarze, to jakby trochę gotyckie.

113 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2020-08-19 23:10:30)

Odp: Atrakcyjnosc
niepodobna napisał/a:

A mi się podobało pierwsze zdjęcie Winter w awatarze, to jakby trochę gotyckie.

https://scontent.fsjd1-1.fna.fbcdn.net/v/t31.0-8/21551682_10211547890267112_1832442478921403709_o.jpg?_nc_cat=104&_nc_sid=cdbe9c&_nc_ohc=13O0q8A6x_AAX_d8SMK&_nc_ht=scontent.fsjd1-1.fna&oh=0e89aa66038f090906fd8b3c2c43706c&oe=5F62DF9F

To zdjecie? Moj maz lubi taki styl. Paznokcie ciemne, usta ciemne. W sumie ten moj styl byl w tamtym czasie zainspirowany jego stylem.
Pamietam jak on tak sobie szedl przez nasz budynek w czarnym futrze, z czarna kreska w oku big_smile Az sie obejrzalam za nim, a nigdy sie nie ogladam za facetami. Lubie wymalowanych facetow, albo takich co potrafia ubrac cos co nie jest meskie.


W tamtym czasie on mi robil ciagle zdjecia, tutaj wlasnie wychodzilismy do pubu.
Teoretycznie duzo facetow mowi, ze lubi naturalne kobiety z minimalnym makijazem. Moj maz oczywiscie lubi mnie z minimalnym makijazem, ale jego gust  jest raczej w strone ciemnych makijazy, z ciemnymi ustami i oczami razem.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

114 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2020-08-19 23:45:11)

Odp: Atrakcyjnosc
Winter.Kween napisał/a:
niepodobna napisał/a:

A mi się podobało pierwsze zdjęcie Winter w awatarze, to jakby trochę gotyckie.

https://scontent.fsjd1-1.fna.fbcdn.net/v/t31.0-8/21551682_10211547890267112_1832442478921403709_o.jpg?_nc_cat=104&_nc_sid=cdbe9c&_nc_ohc=13O0q8A6x_AAX_d8SMK&_nc_ht=scontent.fsjd1-1.fna&oh=0e89aa66038f090906fd8b3c2c43706c&oe=5F62DF9F

To zdjecie? Moj maz lubi taki styl. Paznokcie ciemne, usta ciemne. W sumie ten moj styl byl w tamtym czasie zainspirowany jego stylem.
Pamietam jak on tak sobie szedl przez nasz budynek w czarnym futrze, z czarna kreska w oku big_smile Az sie obejrzalam za nim, a nigdy sie nie ogladam za facetami. Lubie wymalowanych facetow, albo takich co potrafia ubrac cos co nie jest meskie.


W tamtym czasie on mi robil ciagle zdjecia, tutaj wlasnie wychodzilismy do pubu.
Teoretycznie duzo facetow mowi, ze lubi naturalne kobiety z minimalnym makijazem. Moj maz oczywiscie lubi mnie z minimalnym makijazem, ale jego gust  jest raczej w strone ciemnych makijazy, z ciemnymi ustami i oczami razem.

Tak, właśnie to smile

I też lubię facetów, którzy nie przejmują się tym, czy wyglądają męsko.
W makijażu to może nie, a jeśli już, to w takim pokracznie i niewprawnie zrobionym, topornym a nie idealnym jak u kobiety; ale to raczej na koncert, a nie na ulicę na co dzień. No i to jest fajne do pewnego wieku (jednak schemat wink) .

115

Odp: Atrakcyjnosc
niepodobna napisał/a:
Winter.Kween napisał/a:
niepodobna napisał/a:

A mi się podobało pierwsze zdjęcie Winter w awatarze, to jakby trochę gotyckie.

https://scontent.fsjd1-1.fna.fbcdn.net/v/t31.0-8/21551682_10211547890267112_1832442478921403709_o.jpg?_nc_cat=104&_nc_sid=cdbe9c&_nc_ohc=13O0q8A6x_AAX_d8SMK&_nc_ht=scontent.fsjd1-1.fna&oh=0e89aa66038f090906fd8b3c2c43706c&oe=5F62DF9F

To zdjecie? Moj maz lubi taki styl. Paznokcie ciemne, usta ciemne. W sumie ten moj styl byl w tamtym czasie zainspirowany jego stylem.
Pamietam jak on tak sobie szedl przez nasz budynek w czarnym futrze, z czarna kreska w oku big_smile Az sie obejrzalam za nim, a nigdy sie nie ogladam za facetami. Lubie wymalowanych facetow, albo takich co potrafia ubrac cos co nie jest meskie.


W tamtym czasie on mi robil ciagle zdjecia, tutaj wlasnie wychodzilismy do pubu.
Teoretycznie duzo facetow mowi, ze lubi naturalne kobiety z minimalnym makijazem. Moj maz oczywiscie lubi mnie z minimalnym makijazem, ale jego gust  jest raczej w strone ciemnych makijazy, z ciemnymi ustami i oczami razem.

Tak, właśnie to smile

I też lubię facetów, którzy nie przejmują się tym, czy wyglądają męsko.
W makijażu to może nie, a jeśli już, to w takim pokracznie i niewprawnie zrobionym, topornym a nie idealnym jak u kobiety; ale to raczej na koncert, a nie na ulicę na co dzień. No i to jest fajne do pewnego wieku (jednak schemat wink) .

Tak, w takim pokracznym mi sie wlasnie podobaja najbardziej! Co do wieku to niezaleznie. Mlodych wole bez makijazu, bo makijaz dobrze wyglada jak wejdzie w zmarszczki haha Mam takie zdjecie mojego meza, moje ulubione gdzie zrobilam mu taki makijaz, fioletowo czarny.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

116

Odp: Atrakcyjnosc
Winter.Kween napisał/a:

Haha!

Jest mi bardzo milo czytac co dziewczyny pisza, bo szczegolnie bardzo mile mi sa komplementy od kobiet.
Nie dziekowalam wczesnie bo, chcialam tutaj uzyc swojego wygladu by udowodnic moj 'point' na temat tego, ze nie da sie ludzi tak bardzo szablonowo oceniac jak tutaj kolega robil.

Tak wygladam w normalnym swietle, bez duzej ilosci makijazu i przez przerobienia kolorow jak na zdjeciu. Oczywiscie wyspana i zdrowa. Bo inaczej to wiadomo haha

https://media.giphy.com/media/J2JAdL5UaJYwxuD34l/giphy.gif

Swoja droga, oto obraz tego co moj maz (czyli facet) uwaza za atrakcyjne z wygladu. Chociaz on woli czarna sukienke z koronek niz taka biala.
Tak, przy okazji odpowiadajac na temat.

Mam takiego kumpla, faceta po 60, troche stuknietego. On nigdy nie lubil nigdy na mnie bialych sukienek. Zawsze mowil, ze czarny to moj kolor i czarne obcasy do tego. On jest fanem Edith Piaf i Demarczyk, wiec moze dlatego. Bo one sa w takiej estetyce.
Tak, jeszcze na temat tej atrakcyjnosci to powiedzialabym, ze nie warto sie dopasowywac do czyjejs wizji. Przerabiac sie i udawac, bo to jest najgorsze i czesto bardzo uszkadza osobe, ktora to robi. Taka osoba w jakis sposob sprzedaje siebie, wlasna tozsamosc.

Mam nadzieje, ze bede mogla z wami dalej rozmawiac w najblizszych dniach poniewaz dzis jest juz kod czerwony tutaj. Huragan Genevieve wlasnie przechodzi, wczoraj mial moc 4/5 a teraz 3/5. Narazie tylko leje i przecieka sufit w kuchni i lazience. Mam nadzieje, ze kabli nie pozrywa.

Powyższy obraz tylko mnie utwierdza w tym co napisałem wcześniej smile Jesteś całkowicie w moim typie. Oczywiście mowa o urodzie. Gratuluję mężowi gustu big_smile
Z Twoim kolegą odnośnie czarnego wdzianka też bym się po części zgodził, bo generalnie lubię kolor czarny. I na kobiecie, i na sobie (bez podtekstów big_smile ). Ale nie jestem tu ortodoksyjny. W białym też Ci do twarzy.

Przed użyciem wstrząsnąć.

117 Ostatnio edytowany przez Panna z Kapeluszem (2020-08-20 15:43:21)

Odp: Atrakcyjnosc

Winter, całkiem inaczej sobie Ciebie wyobrażałam, po sposobie pisania,
ale często tak bywa,

w bieli również Ci pięknie, subtelnie.


Jesteś Piękną dziewczyną,

Dla mnie piękna kobieta to ta która ma coś charakterystycznego w twarzy,
jakaś historię,
absolutnie nie musi być idealna,
I musi mieć dobry charakter-być dobrą osobą.

Można być prawie idealną z wyglądu, wyglądać prawie jak laleczka, ale bez charakteru w twarzy
i przy tym złośliwy, niezbyt dobry charakter, albo wywyższającą się-uważająca za lepszą,
„Skromność jest cechą Wielkości”
i taka pani dla mnie nie jest piękna
pomimo, swojego prawie idealnego wyglądu-idealnie wpasowującego się w dzisiejsze kanony piękna.

Dla mnie kobieta to nieodłączna całość,
sam wygląd to cząstka,
chodź ograniczonym umysłowo ludziom, ubogim umysłowo
tylko ta cząstka wystarczy.

118

Odp: Atrakcyjnosc

Uuuuuu ale Winter sobie wątek antencyjny zorganizowała tongue

What is the difference between a man and a parasite?
A man builds. A parasite asks 'Where is my share?'
A man creates. A parasite says, 'What will the neighbors think?'
A man invents. A parasite says, 'Watch out, or you might tread on the toes of God... '

119

Odp: Atrakcyjnosc
Lucyfer666 napisał/a:

Uuuuuu ale Winter sobie wątek antencyjny zorganizowała tongue

Witaj w fan klubie czy tego chcesz czy nie  - "witamy was i mamy was ":)
Mnie twarz Winter na poprzednim zdjęciu skojarzyła się,pewnym podobieństwem z Polą Negri i jej urodą ale nie ze wszystkimi zdjęciami Poli.
A Winter to i tak robi jakiś eksperyment na sobie i na nas smile

120 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-08-20 15:50:19)

Odp: Atrakcyjnosc

Oj nie Paslawku (swoją drogą jakiś czas temu PM napisałem big_smile)
Ja jestem z tych co przychodzą, wskazują z uśmiechem palcem i mówią "pryszcz na nosie chyba wyskoczył" tongue
Nie może być tak, że czarnej owcy nie ma w grupie wink

What is the difference between a man and a parasite?
A man builds. A parasite asks 'Where is my share?'
A man creates. A parasite says, 'What will the neighbors think?'
A man invents. A parasite says, 'Watch out, or you might tread on the toes of God... '

Posty [ 61 do 120 z 143 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021