Hej :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 do 76 z 219 ]

39

Odp: Hej :)
Mordimer napisał/a:

Po pierwsze dziewczynko to przestań manipulować moimi wpisami. Chyba jasno się wyraziłem, że jestem przeciwny ale nie zabraniam kobietom rozbierania się na portalach. W przeciwieństwie do ciebie komunistko szanuje wolną wolę kobiet. Niech robią sobie co chcą ze swoim ciałem. Nic mi do tego.

Po drugie to masz pretensje, że mężczyźni odczuwają pożądanie do ładnej kobiety. Powiedz mi co robiłaś na lekcjach biologii, hmm ? Taka jest natura mężczyzn i nic z tym nie zrobisz. Miej pretensje do natury. Świata nie zmienisz. Nie jesteś pępkiem świata. To ty musisz grać tak jak natura Ci każe. Takie są zasady tej gry. Musiałabyś zabić wszystkich mężczyzn albo ich wykastrować aby zrealizować swoje chore wizje.

No skoro jesteś przeciwny to chyba decyzja F1 powinna Cię cieszyć? Bo właśnie gird girls to przykłąd typowej seksualizacji kobiet. Podobnego traktowania mężczyzn nie ma nigdzie.

A czy jest jakaś różnica między ludźmi a innymi gatunkami zwierząt? Nie jest trochę tak, że jakby nie mają wolę i mogą panować nad instynktami? Jako kobieta też je mam, a jednak nad nimi panuje, bo jestem człowiekiem, a nie zwierzęciem.

Pożądanie jest ok, kiedy jest namiętnością nakierowaną na konkretną osobę. Czyli najpierw zakochanie w osobie, charakterze, inteligencji, a dopiero potem pożądanie seksualne. A nie widzenie w kobiecie tylko tyłka, cycków i zasłanianie się naturą.

Człowiek ciągle z naturą walczy, na tym polega postęp cywilizacyjny. I nie ja właśnie nie zamierzam w gra grać, w tym wypadku mój nick pasuje idealnie wink  Nie zamierzam nigdy być samicą do kopulacji rozrodu i bycia kurką domową.
Gdzie intelekt, charakter, poglądy są tylko dodatkiem. A tak działają mężczyźni. Kobiety widzą te cechy i są one w mężczyznach priorytetowe. A panowie widzą głównie atrybuty seksualne...

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

40

Odp: Hej :)

Nie_samico, nie podoba mi się, że stosujesz podwójne standardy. Inne dla kobiet, inne dla mężczyzn.
Jako kobiecie nawet nieco ubliża mi, że wymagasz, żeby faceci działali z uwzględnieniem kobiecych hm...słabości i musieli być silniejsi, mieć w sobie więcej silnej woli, żeby kobiet nie prowokować, nie zachęcać do pewnych zachowań.

Nie_samica napisał/a:

A czy jest jakaś różnica między ludźmi a innymi gatunkami zwierząt? Nie jest trochę tak, że jakby nie mają wolę i mogą panować nad instynktami? Jako kobieta też je mam, a jednak nad nimi panuje, bo jestem człowiekiem, a nie zwierzęciem.

Nie_samica napisał/a:

Tak winni są mężczyżni, że na to lecą, że za to płacą, że widzą w kobietach wartość seksualną przez co kobiety, zwłaszcza młode atakowane zewsząd tym przekazem sama w to wierzą, że im będzie seksowniejsza tym bardziej wartościowa. Stąd kompleksy, zaburzenia odżywiania, niskie poczucie własnej wartości, a nawet zarobki, bo młode dziewczyny za młodu zamiast się uczyć to skupiają się na likach na insta

41

Odp: Hej :)
MagdaLena1111 napisał/a:

Nie_samico, nie podoba mi się, że stosujesz podwójne standardy. Inne dla kobiet, inne dla mężczyzn.
Jako kobiecie nawet nieco ubliża mi, że wymagasz, żeby faceci działali z uwzględnieniem kobiecych hm...słabości i musieli być silniejsi, mieć w sobie więcej silnej woli, żeby kobiet nie prowokować, nie zachęcać do pewnych zachowań.

Nie_samica napisał/a:

A czy jest jakaś różnica między ludźmi a innymi gatunkami zwierząt? Nie jest trochę tak, że jakby nie mają wolę i mogą panować nad instynktami? Jako kobieta też je mam, a jednak nad nimi panuje, bo jestem człowiekiem, a nie zwierzęciem.

Nie_samica napisał/a:

Tak winni są mężczyżni, że na to lecą, że za to płacą, że widzą w kobietach wartość seksualną przez co kobiety, zwłaszcza młode atakowane zewsząd tym przekazem sama w to wierzą, że im będzie seksowniejsza tym bardziej wartościowa. Stąd kompleksy, zaburzenia odżywiania, niskie poczucie własnej wartości, a nawet zarobki, bo młode dziewczyny za młodu zamiast się uczyć to skupiają się na likach na insta

Jakich słabościach mówisz? To są ich słabości, ale to szkodzi wizerunkowi kobiet, zwłaszcza młodym dziewczynom. Obwiniam przede wszystkim nie tyle mężczyzn, ale w pierwszej kolejności firmy, które te kobiety seksualizują i przyklaskuje tym, które z tego rezygnują, jak np F1.

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

42 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-03-14 10:15:34)

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Nie_samico, nie podoba mi się, że stosujesz podwójne standardy. Inne dla kobiet, inne dla mężczyzn.
Jako kobiecie nawet nieco ubliża mi, że wymagasz, żeby faceci działali z uwzględnieniem kobiecych hm...słabości i musieli być silniejsi, mieć w sobie więcej silnej woli, żeby kobiet nie prowokować, nie zachęcać do pewnych zachowań.

Nie_samica napisał/a:

A czy jest jakaś różnica między ludźmi a innymi gatunkami zwierząt? Nie jest trochę tak, że jakby nie mają wolę i mogą panować nad instynktami? Jako kobieta też je mam, a jednak nad nimi panuje, bo jestem człowiekiem, a nie zwierzęciem.

Nie_samica napisał/a:

Tak winni są mężczyżni, że na to lecą, że za to płacą, że widzą w kobietach wartość seksualną przez co kobiety, zwłaszcza młode atakowane zewsząd tym przekazem sama w to wierzą, że im będzie seksowniejsza tym bardziej wartościowa. Stąd kompleksy, zaburzenia odżywiania, niskie poczucie własnej wartości, a nawet zarobki, bo młode dziewczyny za młodu zamiast się uczyć to skupiają się na likach na insta

Jakich słabościach mówisz? To są ich słabości, ale to szkodzi wizerunkowi kobiet, zwłaszcza młodym dziewczynom. Obwiniam przede wszystkim nie tyle mężczyzn, ale w pierwszej kolejności firmy, które te kobiety seksualizują i przyklaskuje tym, które z tego rezygnują, jak np F1.


Abstrahując na początek, spróbuj nie koncentrować się na pojedyńczych słowach czy zwrotach, ale złapać sens całej wypowiedzi, bo tylko wtedy mamy szansę, żeby się zrozumieć. Nie mylić z przekonaniem jedno drugiego, bo nie o to chodzi.

Ad rem, jeśli twierdzisz, że ludzie mają wolną wolę, to kobiety należąc do tego gatunku także ją mają, więc pozwól im na wybór czy będą się dostosowywać do „opresyjnego” dla nich środowiska czy będą mieć na to wywalone.

43

Odp: Hej :)

MagdaLena ona tego nie zrozumie bo robi kurtyzanę z logiki. Tu nie chodzi o konstruktywną dyskusję. Tu chodzi o ciągłe jojczenie na mężczyzn i na jakiś patriarchat. Chodzi o wzbudzanie poczucia winy wśród mężczyzn i poczucia bycia ofiarą wśród kobiet. Typowe u radykalnych feministek.

"Świat jest teatrem, w którym nie grają zazwyczaj jednej sztuki naraz. Tutaj człowiek przychodzi, by obejrzeć groteskę lub komedię, by pośmiać się i odpocząć, a oto nagle komedia zamienia się w tragedię lub też komedia i tragedia toczą się jednocześnie, czasem nawet z tymi samymi bohaterami występującymi na scenie."

44

Odp: Hej :)
Mordimer napisał/a:

MagdaLena ona tego nie zrozumie bo robi kurtyzanę z logiki. Tu nie chodzi o konstruktywną dyskusję. Tu chodzi o ciągłe jojczenie na mężczyzn i na jakiś patriarchat. Chodzi o wzbudzanie poczucia winy wśród mężczyzn i poczucia bycia ofiarą wśród kobiet. Typowe u radykalnych feministek.

Tak abstrahując to to powiedzonko pokazuje straszny szacunek do tego zawodu xD

Nie jojczenie tylko fakty, może się któryś nad sobą zastanowi. Bo jak słyszę, że patriarchatu nie ma to czuje wielkie niezdecydowanie czy się śmiać czy płakać z tej głupoty. Uważasz, że mężczyźni nie powinni się czuć winni? Że wszystko jest w porządku? Skoro znałeś moje oba niki na BS to musiałeś trochę jednak ich czytać. Ja może i odrobinę przesadzam, bo pewnie nie wszyscy są tacy jak mi się wydaje, ale w porównaniu z nimi to łoohoho.

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

45 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-03-14 10:52:17)

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:
Mordimer napisał/a:

MagdaLena ona tego nie zrozumie bo robi kurtyzanę z logiki. Tu nie chodzi o konstruktywną dyskusję. Tu chodzi o ciągłe jojczenie na mężczyzn i na jakiś patriarchat. Chodzi o wzbudzanie poczucia winy wśród mężczyzn i poczucia bycia ofiarą wśród kobiet. Typowe u radykalnych feministek.

Tak abstrahując to to powiedzonko pokazuje straszny szacunek do tego zawodu xD

Nie jojczenie tylko fakty, może się któryś nad sobą zastanowi. Bo jak słyszę, że patriarchatu nie ma to czuje wielkie niezdecydowanie czy się śmiać czy płakać z tej głupoty. Uważasz, że mężczyźni nie powinni się czuć winni? Że wszystko jest w porządku? Skoro znałeś moje oba niki na BS to musiałeś trochę jednak ich czytać. Ja może i odrobinę przesadzam, bo pewnie nie wszyscy są tacy jak mi się wydaje, ale w porównaniu z nimi to łoohoho.

Jak się nie ma argumentów to zaczyna się czepianie słówek. Po prostu standard. Tak to jest jak się widzi drzazgę u innych a samemu ma się belkę w oku. Najpierw to ty się zastanów nad soba. Projektujesz na mężczyzn swoje cienie i nawet nie jesteś tego świadoma. Byłaś na kilku forach i niczego się nie nauczyłaś. Jesteś typowym betonem. Odporna na wiedzę. Pozjadałaś wszystkie rozumy a tak naprawdę tą ciagłą nagonką na mężczyzn chcesz leczyć swoje traumy, lęki i kompleksy. Pora uda się do psychoterapeuty.

Twoim problemem jest to, że zamiast wyjść do ludzi bez uprzedzeń to ty przesiadujesz na jakiś samczych forach jeszcze bardziej topiąc się w tym bagnie uprzedzeń. Jaki Ci Ela napisała. Więcej praktyki mniej teorii. Cechuje ciebie zbyt duży infantylizm i idealizm. Świata NIE ZMIENISZ. On NIGDY się do ciebie nis dostosuje.

"Świat jest teatrem, w którym nie grają zazwyczaj jednej sztuki naraz. Tutaj człowiek przychodzi, by obejrzeć groteskę lub komedię, by pośmiać się i odpocząć, a oto nagle komedia zamienia się w tragedię lub też komedia i tragedia toczą się jednocześnie, czasem nawet z tymi samymi bohaterami występującymi na scenie."

46

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Po pierwsze dziewczynko to przestań manipulować moimi wpisami. Chyba jasno się wyraziłem, że jestem przeciwny ale nie zabraniam kobietom rozbierania się na portalach. W przeciwieństwie do ciebie komunistko szanuje wolną wolę kobiet. Niech robią sobie co chcą ze swoim ciałem. Nic mi do tego.

Po drugie to masz pretensje, że mężczyźni odczuwają pożądanie do ładnej kobiety. Powiedz mi co robiłaś na lekcjach biologii, hmm ? Taka jest natura mężczyzn i nic z tym nie zrobisz. Miej pretensje do natury. Świata nie zmienisz. Nie jesteś pępkiem świata. To ty musisz grać tak jak natura Ci każe. Takie są zasady tej gry. Musiałabyś zabić wszystkich mężczyzn albo ich wykastrować aby zrealizować swoje chore wizje.

No skoro jesteś przeciwny to chyba decyzja F1 powinna Cię cieszyć? Bo właśnie gird girls to przykłąd typowej seksualizacji kobiet. Podobnego traktowania mężczyzn nie ma nigdzie.

A czy jest jakaś różnica między ludźmi a innymi gatunkami zwierząt? Nie jest trochę tak, że jakby nie mają wolę i mogą panować nad instynktami? Jako kobieta też je mam, a jednak nad nimi panuje, bo jestem człowiekiem, a nie zwierzęciem.

Pożądanie jest ok, kiedy jest namiętnością nakierowaną na konkretną osobę. Czyli najpierw zakochanie w osobie, charakterze, inteligencji, a dopiero potem pożądanie seksualne. A nie widzenie w kobiecie tylko tyłka, cycków i zasłanianie się naturą.

Człowiek ciągle z naturą walczy, na tym polega postęp cywilizacyjny. I nie ja właśnie nie zamierzam w gra grać, w tym wypadku mój nick pasuje idealnie wink  Nie zamierzam nigdy być samicą do kopulacji rozrodu i bycia kurką domową.
Gdzie intelekt, charakter, poglądy są tylko dodatkiem. A tak działają mężczyźni. Kobiety widzą te cechy i są one w mężczyznach priorytetowe. A panowie widzą głównie atrybuty seksualne...

Nie jest wcale tak, że zwierzęta nie mają woli, bo ją mają. To przecież właśnie na tym polega u wielu gatunków, że samica ze swojej WOLI wybiera tego, a nie innego samca, choć kandydatów "stroszących swoje piórka" jest wielu. Nasze wybujałe ludzkie ego, religie, kultura od wieków nam wmawiają jacy to my ludzie jesteśmy wspaniali i jak bardzo różnimy się od zwierząt. A tak naprawdę nie różnimy się wiele. A część różnic jest nawet nie na korzyść. Naszych pierwotnych instynktów wykreowanych przez miliony lat nie wyskrobiemy sobie przez kilkaset lat cywilizacji. Jesteśmy seksualni i zawsze było, i będzie tak, że mężczyźni i kobiety będą uczestniczyli w odwiecznym konkursie "kto ma najładniejsze piórka". Inna sprawa to taka jak każdy te "piórka" interpretuje. Dla jednego to mogą być sześciopak na brzuchu, bicepsy, albo większe usta i cycki, a dla innych to może być zdobywanie i doskonalenie jakiś umiejętności, poszerzanie wiedzy itd. Nawet jeśli każdy powie, że robi to wszystko dla siebie to jest to tylko częściowa prawda, bo jesteśmy gatunkiem stadnym i każdemu zależy na wyrobieniu sobie pewnej pozycji w tym stadzie. Nie żyjemy w próżni.
W idealnym świecie pewnie by było tak jak Ty byś chciała, że każdy byłby oceniany przez pryzmat swojej wewnętrznej wartości, a seksualność byłaby tylko za drzwiami sypialni. Ale to jest utopia. Musiałabyś chyba wykuć oczy całej populacji, a i tak nie wiem czy to by stłumiło pierwotne instynkty. Ja się całkowicie zgadzam z tym, że należy walczyć w przestrzeni publicznej z nadmierną seksualizacją, z dyskryminacją płciową itd. To wszystko prawda. Ale nigdy nie sprawisz, że faceci nie będą się np. oglądali za atrakcyjną kobietą, pożądali jej seksualnie. Zresztą tak samo jak kobiety, które marzą o pięknych "księciach" o aparycji Brada Pitta, czy kto tam się komu podoba. Ten świat jest po prostu tak skonstruowany.

47 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-03-14 11:37:10)

Odp: Hej :)

Zgadzam się w pełni Misinx. Jesteśmy istotami stadnymi i seksualnymi. Tak było jest i bedzie. I żaden feminizm tego nie zmieni. Nawet 10 tys. lat feminizmu. Taka jest nasza natura. Ciągła selekcja genów i permanentny taniec godowy. Kto nie chce w tym uczestniczyć to niech nie bierze udziału. Żyjemy w takich czasach, że można podjąć taką decyzję. No ale jednej tutaj nie dogodzisz. Wiecznie źle i wiecznie mało.

"Świat jest teatrem, w którym nie grają zazwyczaj jednej sztuki naraz. Tutaj człowiek przychodzi, by obejrzeć groteskę lub komedię, by pośmiać się i odpocząć, a oto nagle komedia zamienia się w tragedię lub też komedia i tragedia toczą się jednocześnie, czasem nawet z tymi samymi bohaterami występującymi na scenie."

48

Odp: Hej :)
Misinx napisał/a:
Nie_samica napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Po pierwsze dziewczynko to przestań manipulować moimi wpisami. Chyba jasno się wyraziłem, że jestem przeciwny ale nie zabraniam kobietom rozbierania się na portalach. W przeciwieństwie do ciebie komunistko szanuje wolną wolę kobiet. Niech robią sobie co chcą ze swoim ciałem. Nic mi do tego.

Po drugie to masz pretensje, że mężczyźni odczuwają pożądanie do ładnej kobiety. Powiedz mi co robiłaś na lekcjach biologii, hmm ? Taka jest natura mężczyzn i nic z tym nie zrobisz. Miej pretensje do natury. Świata nie zmienisz. Nie jesteś pępkiem świata. To ty musisz grać tak jak natura Ci każe. Takie są zasady tej gry. Musiałabyś zabić wszystkich mężczyzn albo ich wykastrować aby zrealizować swoje chore wizje.

No skoro jesteś przeciwny to chyba decyzja F1 powinna Cię cieszyć? Bo właśnie gird girls to przykłąd typowej seksualizacji kobiet. Podobnego traktowania mężczyzn nie ma nigdzie.

A czy jest jakaś różnica między ludźmi a innymi gatunkami zwierząt? Nie jest trochę tak, że jakby nie mają wolę i mogą panować nad instynktami? Jako kobieta też je mam, a jednak nad nimi panuje, bo jestem człowiekiem, a nie zwierzęciem.

Pożądanie jest ok, kiedy jest namiętnością nakierowaną na konkretną osobę. Czyli najpierw zakochanie w osobie, charakterze, inteligencji, a dopiero potem pożądanie seksualne. A nie widzenie w kobiecie tylko tyłka, cycków i zasłanianie się naturą.

Człowiek ciągle z naturą walczy, na tym polega postęp cywilizacyjny. I nie ja właśnie nie zamierzam w gra grać, w tym wypadku mój nick pasuje idealnie wink  Nie zamierzam nigdy być samicą do kopulacji rozrodu i bycia kurką domową.
Gdzie intelekt, charakter, poglądy są tylko dodatkiem. A tak działają mężczyźni. Kobiety widzą te cechy i są one w mężczyznach priorytetowe. A panowie widzą głównie atrybuty seksualne...

Nie jest wcale tak, że zwierzęta nie mają woli, bo ją mają. To przecież właśnie na tym polega u wielu gatunków, że samica ze swojej WOLI wybiera tego, a nie innego samca, choć kandydatów "stroszących swoje piórka" jest wielu. Nasze wybujałe ludzkie ego, religie, kultura od wieków nam wmawiają jacy to my ludzie jesteśmy wspaniali i jak bardzo różnimy się od zwierząt. A tak naprawdę nie różnimy się wiele. A część różnic jest nawet nie na korzyść. Naszych pierwotnych instynktów wykreowanych przez miliony lat nie wyskrobiemy sobie przez kilkaset lat cywilizacji. Jesteśmy seksualni i zawsze było, i będzie tak, że mężczyźni i kobiety będą uczestniczyli w odwiecznym konkursie "kto ma najładniejsze piórka". Inna sprawa to taka jak każdy te "piórka" interpretuje. Dla jednego to mogą być sześciopak na brzuchu, bicepsy, albo większe usta i cycki, a dla innych to może być zdobywanie i doskonalenie jakiś umiejętności, poszerzanie wiedzy itd. Nawet jeśli każdy powie, że robi to wszystko dla siebie to jest to tylko częściowa prawda, bo jesteśmy gatunkiem stadnym i każdemu zależy na wyrobieniu sobie pewnej pozycji w tym stadzie. Nie żyjemy w próżni.
W idealnym świecie pewnie by było tak jak Ty byś chciała, że każdy byłby oceniany przez pryzmat swojej wewnętrznej wartości, a seksualność byłaby tylko za drzwiami sypialni. Ale to jest utopia. Musiałabyś chyba wykuć oczy całej populacji, a i tak nie wiem czy to by stłumiło pierwotne instynkty. Ja się całkowicie zgadzam z tym, że należy walczyć w przestrzeni publicznej z nadmierną seksualizacją, z dyskryminacją płciową itd. To wszystko prawda. Ale nigdy nie sprawisz, że faceci nie będą się np. oglądali za atrakcyjną kobietą, pożądali jej seksualnie. Zresztą tak samo jak kobiety, które marzą o pięknych "księciach" o aparycji Brada Pitta, czy kto tam się komu podoba. Ten świat jest po prostu tak skonstruowany.

Można tak założyć. Ale wtedy nie można mówić o żadnej miłości. Czyste animal planet. To ja może jestem jakiś indywiduum, bo mnie nie zależy. Im bardziej panów i ich naturę poznaję. Nie zależy mi by być dla kogoś obiektem seksualnym, inkubatorem czy pomocą domową. Wierzyła kiedyś z tak górnolotnie brzmiące połączenie dusz. Dla mnie związek to powinna być przede wszystkim głęboka przyjaźń, potrzeba przebywania z tą osobą, a seks powinien to spajać, a nie być sensem samym w sobie. A skoro facet będą w związku ogląda się za innymi, skoro jest z kobietą głównie dla jej wyglądu to na co to komu? Podobnie mój niesmak powodują świerszczyki, kluby go - go i nie to co robią te kobiety, ale to jak na nie patrzą mężczyźni.
Chyba prawdziwa miłość jest możliwa tylko w białych związkach, tam nie ma tego pierzonego animal planet.

Może jestem idelistką, ale naprawdę mnie to obrzydza, że głowną wartością kobiety jest wygląd i seksualność. Mnie zawsze pociągała inteligencja, erudycja, rozmowy w związku powinny być najważniejsze, ale nie takie co na obiad czy co kupić do lodówki, ale od niedawna wiem, że to wszystko to tylko strategia reprodukcyjna i, że panom chodzi o jedno. I to sprawia, że odechciewa się wszystkiego.

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

49

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:

Można tak założyć. Ale wtedy nie można mówić o żadnej miłości.

Doprawdy?
Zupełnie zgadzam się z Misinxem i Mordimerem. I wcale przez to nie stawiam tezy, że nie mu tu miłości. Mój mąż lubi patrzeć na piękne kobiety, ja lubię na przystojnych mężczyzn. Tylko to nijak ma się do naszych relacji.

Nie_samica napisał/a:

Może jestem idelistką, ale naprawdę mnie to obrzydza, że głowną wartością kobiety jest wygląd i seksualność. Mnie zawsze pociągała inteligencja, erudycja, rozmowy w związku powinny być najważniejsze, ale nie takie co na obiad czy co kupić do lodówki, ale od niedawna wiem, że to wszystko to tylko strategia reprodukcyjna i, że panom chodzi o jedno. I to sprawia, że odechciewa się wszystkiego.

A kto twierdzi tak jak w tym wytłuszczonym zdaniu?
Chyba wypada współczuć doświadczeń. To nie złośliwość, tylko logiczny wniosek z Twoich postów.

50

Odp: Hej :)
Mordimer napisał/a:

Zgadzam się w pełni Misinx. Jesteśmy istotami stadnymi i seksualnymi. Tak było jest i bedzie. I żaden feminizm tego nie zmieni. Nawet 10 tys. lat feminizmu. Taka jest nasza natura. Ciągła selekcja genów i permanentny taniec godowy. Kto nie chce w tym uczestniczyć to niech nie bierze udziału. Żyjemy w takich czasach, że można podjąć taką decyzję. No ale jednej tutaj nie dogodzisz. Wiecznie źle i wiecznie mało.

Ja nie jestem przeciwnikiem feminizmu. Wręcz przeciwnie. Uważam, że cywilizacja zrobiła kobietom wiele krzywd. Budowanie cywilizacji to brutalna historia wojen podbojów, którą napędzali niestety mężczyźni. Cywilizacji nie stworzyli "mędrcy w laboratoriach", tylko żądza władzy, dominacji. Postęp techniczny był jakby skutkiem ubocznym, instrumentem do zdobycia dominacji nad innymi. Kobiety w tym procesie były praktycznie zawsze zepchnięte na margines. Czasy się zmieniły i era dominacji mężczyzn się kończy. Jakie to przyniesie skutki to czas pokaże, ale biorąc pod uwagę to co było dotychczas to moim zdaniem gorzej na pewno nie będzie smile Dlatego uważam, że feminizm jest potrzebny i mu kibicuję. Oczywiście poza skrajnymi postawami, które są zwykłą mizoandrią.
Ale od naszej biologii nie uciekniemy nigdy. A popęd seksualny jest biologią. No chyba, że ktoś wynajdzie taką pigułkę jak w "Seksmisji" big_smile

51 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-03-14 12:10:49)

Odp: Hej :)
Misinx napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Zgadzam się w pełni Misinx. Jesteśmy istotami stadnymi i seksualnymi. Tak było jest i bedzie. I żaden feminizm tego nie zmieni. Nawet 10 tys. lat feminizmu. Taka jest nasza natura. Ciągła selekcja genów i permanentny taniec godowy. Kto nie chce w tym uczestniczyć to niech nie bierze udziału. Żyjemy w takich czasach, że można podjąć taką decyzję. No ale jednej tutaj nie dogodzisz. Wiecznie źle i wiecznie mało.

Ja nie jestem przeciwnikiem feminizmu. Wręcz przeciwnie. Uważam, że cywilizacja zrobiła kobietom wiele krzywd. Budowanie cywilizacji to brutalna historia wojen podbojów, którą napędzali niestety mężczyźni. Cywilizacji nie stworzyli "mędrcy w laboratoriach", tylko żądza władzy, dominacji. Postęp techniczny był jakby skutkiem ubocznym, instrumentem do zdobycia dominacji nad innymi. Kobiety w tym procesie były praktycznie zawsze zepchnięte na margines. Czasy się zmieniły i era dominacji mężczyzn się kończy. Jakie to przyniesie skutki to czas pokaże, ale biorąc pod uwagę to co było dotychczas to moim zdaniem gorzej na pewno nie będzie smile Dlatego uważam, że feminizm jest potrzebny i mu kibicuję. Oczywiście poza skrajnymi postawami, które są zwykłą mizoandrią.
Ale od naszej biologii nie uciekniemy nigdy. A popęd seksualny jest biologią. No chyba, że ktoś wynajdzie taką pigułkę jak w "Seksmisji" big_smile

O Boże. Kolejna mangina. Feminizm już zrobił swoje. Przedwojenne sufrażystki i emancypatki. To jest straszne jak ludzie nie znają historii. Po prostu dramat. A wiesz, że Ci co wywoływali wojny stworzyli feminizm trzeciej fali i go finansują ? Niezła beka.
Spoko tylko niech kobiety potem nie narzekają - Gdzie Ci mężczyżni ? Prawdziwych mężczyzn już nie ma.
Dzisiejszy feminizm jest maską komunizmu.

No tak bo tylko kobiety cierpiały. A ciekaw jestem kto wypruwał flaki na tych wojnach ? Nie było zmiłuj. Byla wojna i było pospolite ruszenie. Albo stawałeś do walki albo ginąłeś od razu. Rozumiem, że cywilizacja mężczyznom nie wyrządziła cierpień ?

"Świat jest teatrem, w którym nie grają zazwyczaj jednej sztuki naraz. Tutaj człowiek przychodzi, by obejrzeć groteskę lub komedię, by pośmiać się i odpocząć, a oto nagle komedia zamienia się w tragedię lub też komedia i tragedia toczą się jednocześnie, czasem nawet z tymi samymi bohaterami występującymi na scenie."

52 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-03-14 12:17:41)

Odp: Hej :)

Nie_samico, nie masz lekko na tym forum ;-))
Nie tylko panowie Cię nie popierają w głoszonych przez Ciebie poglądach, ale także jeśli nie wszystkie, to większość Pań.
Ale i tak się cieszę, że jesteś :-) Jest ciekawie.
Nie ma co na siłę zacierać różnic między kobietami i mężczyznami, bo uznając, że skłonności i zachowania obu płci powinny być takie same godzimy się na naukowe i biologiczne kłamstwo. Zatem lepiej te różnice zrozumieć i uszanować. I od razu zastrzegam, że nie chodzi też o to, żeby różnice podkreślać, ale żeby być ich świadomym.
Lepiej przyjąć, że świat, który chcesz zmieniać odzwierciedla różnice między kobietami i mężczyznami, bo biologia wyznaczyła nam odmienne funkcje. Ale wciąż mamy wolna wolę i zbierając informacje z różnych Twoich wątków, to my kobiety rodzimy dzieci, bo chcemy, malujemy się, bo chcemy i kochamy tych paskudnych, bo traktujących nas jak obiekty seksualne ;-) facetów, bo chcemy :-P

PS „My kobiety” nie oznacza, że wypowiadam się w imieniu wszystkich kobiet - to tylko figura stylistyczna.

53

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:

Można tak założyć. Ale wtedy nie można mówić o żadnej miłości. Czyste animal planet. To ja może jestem jakiś indywiduum, bo mnie nie zależy. Im bardziej panów i ich naturę poznaję. Nie zależy mi by być dla kogoś obiektem seksualnym, inkubatorem czy pomocą domową. Wierzyła kiedyś z tak górnolotnie brzmiące połączenie dusz. Dla mnie związek to powinna być przede wszystkim głęboka przyjaźń, potrzeba przebywania z tą osobą, a seks powinien to spajać, a nie być sensem samym w sobie. A skoro facet będą w związku ogląda się za innymi, skoro jest z kobietą głównie dla jej wyglądu to na co to komu? Podobnie mój niesmak powodują świerszczyki, kluby go - go i nie to co robią te kobiety, ale to jak na nie patrzą mężczyźni.
Chyba prawdziwa miłość jest możliwa tylko w białych związkach, tam nie ma tego pierzonego animal planet.

Może jestem idelistką, ale naprawdę mnie to obrzydza, że głowną wartością kobiety jest wygląd i seksualność. Mnie zawsze pociągała inteligencja, erudycja, rozmowy w związku powinny być najważniejsze, ale nie takie co na obiad czy co kupić do lodówki, ale od niedawna wiem, że to wszystko to tylko strategia reprodukcyjna i, że panom chodzi o jedno. I to sprawia, że odechciewa się wszystkiego.

Owszem jesteś idealistką. I masz mocno jednostronny obraz rzeczywistości. To nie jest prawda, że główną wartością kobiety jest wygląd i seksualność. Żaden facet nie wytrzyma długo w związku z kobietą, której główną wartością jest wygląd i seksualność. Tylko ktoś kompletnie naiwny i głupi, kieruje się tylko takimi kryteriami przy doborze partnera. Takie związki nie mają szans na długo, bo atrakcyjność seksualna przemija. Gdyby było tak jak myślisz to nie rozpadałyby się związki takich kobiet jak Marylin Monroe, Angelina Jolie itd. To były, są przecież piękne, seksowne kobiety, a jednak też były opuszczane przez facetów. I to wcale nie dlatego, że stały się mniej atrakcyjne. Bo to nie o to wcale chodzi. Czym jest w ogóle miłość ? Sztandarowo to pojęcie w naszej kulturze istnieje w takiej formie w jakiej jest w początkowej fazie każdego związku. Ale każdy psycholog Ci to powie, że ta faza zawsze przemija, ewoluuje. Ogień seksu też się kiedyś kończy. Akurat wiem coś o tym. Prawdziwa miłość to nie jest tak naprawdę żaden żar uczuć, tylko pewna postawa względem tej drugiej osoby. Troska. Ja bym w tym widział też wzajemną empatię, ale z tym cholernie ciężko bywa.

54

Odp: Hej :)
Mordimer napisał/a:
Misinx napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Zgadzam się w pełni Misinx. Jesteśmy istotami stadnymi i seksualnymi. Tak było jest i bedzie. I żaden feminizm tego nie zmieni. Nawet 10 tys. lat feminizmu. Taka jest nasza natura. Ciągła selekcja genów i permanentny taniec godowy. Kto nie chce w tym uczestniczyć to niech nie bierze udziału. Żyjemy w takich czasach, że można podjąć taką decyzję. No ale jednej tutaj nie dogodzisz. Wiecznie źle i wiecznie mało.

Ja nie jestem przeciwnikiem feminizmu. Wręcz przeciwnie. Uważam, że cywilizacja zrobiła kobietom wiele krzywd. Budowanie cywilizacji to brutalna historia wojen podbojów, którą napędzali niestety mężczyźni. Cywilizacji nie stworzyli "mędrcy w laboratoriach", tylko żądza władzy, dominacji. Postęp techniczny był jakby skutkiem ubocznym, instrumentem do zdobycia dominacji nad innymi. Kobiety w tym procesie były praktycznie zawsze zepchnięte na margines. Czasy się zmieniły i era dominacji mężczyzn się kończy. Jakie to przyniesie skutki to czas pokaże, ale biorąc pod uwagę to co było dotychczas to moim zdaniem gorzej na pewno nie będzie smile Dlatego uważam, że feminizm jest potrzebny i mu kibicuję. Oczywiście poza skrajnymi postawami, które są zwykłą mizoandrią.
Ale od naszej biologii nie uciekniemy nigdy. A popęd seksualny jest biologią. No chyba, że ktoś wynajdzie taką pigułkę jak w "Seksmisji" big_smile

O Boże. Kolejna mangina. Feminizm już zrobił swoje. Przedwojenne sufrażystki i emancypatki. To jest straszne jak ludzie nie znają historii. Po prostu dramat. A wiesz, że Ci co wywoływali wojny stworzyli feminizm trzeciej fali i go finansują ? Niezła beka.
Spoko tylko niech kobiety potem nie narzekają - Gdzie Ci mężczyżni ? Prawdziwych mężczyzn już nie ma.
Dzisiejszy feminizm jest maską komunizmu.

No tak bo tylko kobiety cierpiały. A ciekaw jestem kto wypruwał flaki na tych wojnach ? Nie było zmiłuj. Byla wojna i było pospolite ruszenie. Albo stawałeś do walki albo ginąłeś od razu. Rozumiem, że cywilizacja mężczyznom nie wyrządziła cierpień ?

Pewnie, że wyrządziła, ale kto te wojny wywoływał ? Poza tym jak np. taka armia facetów wpadała do jakiegoś miasta jak np. Krzyżowcy do Jerozolimy to co się działo ? big_smile Gonili tylko wrogich mężczyzn ?

55 Ostatnio edytowany przez Nie_samica (2019-03-14 12:30:03)

Odp: Hej :)
Misinx napisał/a:

Ja nie jestem przeciwnikiem feminizmu. Wręcz przeciwnie. Uważam, że cywilizacja zrobiła kobietom wiele krzywd. Budowanie cywilizacji to brutalna historia wojen podbojów, którą napędzali niestety mężczyźni. Cywilizacji nie stworzyli "mędrcy w laboratoriach", tylko żądza władzy, dominacji. Postęp techniczny był jakby skutkiem ubocznym, instrumentem do zdobycia dominacji nad innymi. Kobiety w tym procesie były praktycznie zawsze zepchnięte na margines. Czasy się zmieniły i era dominacji mężczyzn się kończy. Jakie to przyniesie skutki to czas pokaże, ale biorąc pod uwagę to co było dotychczas to moim zdaniem gorzej na pewno nie będzie smile Dlatego uważam, że feminizm jest potrzebny i mu kibicuję. Oczywiście poza skrajnymi postawami, które są zwykłą mizoandrią.
Ale od naszej biologii nie uciekniemy nigdy. A popęd seksualny jest biologią. No chyba, że ktoś wynajdzie taką pigułkę jak w "Seksmisji" big_smile

Miło dla odmiany posłuchać jak mężczyzna nie odbija piłeczki i przyznaje jak było naprawdę. Feminizm jest bardzo potrzebny, na wielu płaszczyznach. Ale czy się ta dominacja kończy nie jestem pewna. Chciałabym dożyć świata gdzie zapanuje pewna równość. Ale również ta biologia stoi na przeszkodzie, zapłodniona samica jest zależna nie ma innej opcji. W przypadku ludzi na szczęścieście mamy jeszcze państwo, ale wiadomo jak to działa...Moim marzeniem jest, by wymyślono sztuczną macicę, to byłby siedmiomilowy krok w walce o równość.

Naprawdę trudno o gorszego mizogina od natury.

A co do wojen, oni umierali na wojnie, one przez tysiące lat przy porodach, a tylko ich się nazywa bohaterami.



Ja zawsze mam trudno, bo jestem inna, nie godzę się na dominację mężczyzn, bo zawsze tak było, nie akceptuje tego jak kobiety im nadskakują. Ja uważam, że to chcenie to nic innego jak hormony. Jesteśmy ewolucyjnie na przegranej pozycji. Ja się też wiele z tych rzeczy "chciałam" dopóki nie zaczęłam analizować dlaczego i nie doszłam do wniosku, że mężczyznom chodzi o jedno. A całemu gatunkowi o zapłodnienie, które nie ma żadnych plusów dla jednostek, ale hormony przysłaniają logikę. To co mężczyźni robią robią dla siebie, mają z tego zyski, nawet ten akt zapłodnienia dla nich to przyjemne, ich instynkt jest logiczny. A kobiecy? Pragnienie bólu i poświęcenia. Trochę to brutalne..

A jeszcze do kochania facetow nie zapomnij dodać, że często też cierpimy xD

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

56

Odp: Hej :)

Dla mnie akt zapłodnienia też był całkiem przyjemny, nie narzekam. Współczuję doświadczeń tongue

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

57

Odp: Hej :)
santapietruszka napisał/a:

Dla mnie akt zapłodnienia też był całkiem przyjemny, nie narzekam. Współczuję doświadczeń tongue

Haha nie mówię, że nie, ale dla faceta na tym się kończy, a dla kobiety ból ma dopiero nadejść. A on ma "robotę" z głowy xD

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

58

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Dla mnie akt zapłodnienia też był całkiem przyjemny, nie narzekam. Współczuję doświadczeń tongue

Haha nie mówię, że nie, ale dla faceta na tym się kończy, a dla kobiety ból ma dopiero nadejść. A on ma "robotę" z głowy xD

Tym bardziej współczuję doświadczeń...

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

59

Odp: Hej :)
santapietruszka napisał/a:
Nie_samica napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Dla mnie akt zapłodnienia też był całkiem przyjemny, nie narzekam. Współczuję doświadczeń tongue

Haha nie mówię, że nie, ale dla faceta na tym się kończy, a dla kobiety ból ma dopiero nadejść. A on ma "robotę" z głowy xD

Tym bardziej współczuję doświadczeń...

No na szczęście w tym temacie empirycznych doświadczeń nie mam i mam nadzieje, że to się nie zmieni. Ale miałam swego czasu obsesję, nawet kupowałam gazety dla przyszłych mam, oglądałam i czytalam wszystko w necie o tym, na yt filmy młodych mam, wywiady z położnymi. Wiem tyle być móc stwierdzić, że to największa niesprawiedliwość dziejowa.

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

60

Odp: Hej :)

Nasza koleżanka raczej nie ma żadnych doświadczeń jeszcze, ale pewnie to się zmieni, a wtedy i poglądy trochę zracjonalizuje.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

61

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:

Wiem tyle być móc stwierdzić, że to największa niesprawiedliwość dziejowa.

A wiedzy gratuluję big_smile big_smile big_smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

62 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-03-14 12:39:41)

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:
Misinx napisał/a:

Ja nie jestem przeciwnikiem feminizmu. Wręcz przeciwnie. Uważam, że cywilizacja zrobiła kobietom wiele krzywd. Budowanie cywilizacji to brutalna historia wojen podbojów, którą napędzali niestety mężczyźni. Cywilizacji nie stworzyli "mędrcy w laboratoriach", tylko żądza władzy, dominacji. Postęp techniczny był jakby skutkiem ubocznym, instrumentem do zdobycia dominacji nad innymi. Kobiety w tym procesie były praktycznie zawsze zepchnięte na margines. Czasy się zmieniły i era dominacji mężczyzn się kończy. Jakie to przyniesie skutki to czas pokaże, ale biorąc pod uwagę to co było dotychczas to moim zdaniem gorzej na pewno nie będzie smile Dlatego uważam, że feminizm jest potrzebny i mu kibicuję. Oczywiście poza skrajnymi postawami, które są zwykłą mizoandrią.
Ale od naszej biologii nie uciekniemy nigdy. A popęd seksualny jest biologią. No chyba, że ktoś wynajdzie taką pigułkę jak w "Seksmisji" big_smile

Miło dla odmiany posłuchać jak mężczyzna nie odbija piłeczki i przyznaje jak było naprawdę. Feminizm jest bardzo potrzebny, na wielu płaszczyznach. Ale czy się ta dominacja kończy nie jestem pewna. Chciałabym dożyć świata gdzie zapanuje pewna równość. Ale również ta biologia stoi na przeszkodzie, zapłodniona samica jest zależna nie ma innej opcji. W przypadku ludzi na szczęścieście mamy jeszcze państwo, ale wiadomo jak to działa...Moim marzeniem jest, by wymyślono sztuczną macicę, to byłby siedmiomilowy krok w walce o równość.

Naprawdę trudno o gorszego mizogina od natury.

A co do wojen, oni umierali na wojnie, one przez tysiące lat przy porodach, a tylko ich się nazywa bohaterami.



Ja zawsze mam trudno, bo jestem inna, nie godzę się na dominację mężczyzn, bo zawsze tak było, nie akceptuje tego jak kobiety im nadskakują. Ja uważam, że to chcenie to nic innego jak hormony. Jesteśmy ewolucyjnie na przegranej pozycji. Ja się też wiele z tych rzeczy "chciałam" dopóki nie zaczęłam analizować dlaczego i nie doszłam do wniosku, że mężczyznom chodzi o jedno. A całemu gatunkowi o zapłodnienie, które nie ma żadnych plusów dla jednostek, ale hormony przysłaniają logikę. To co mężczyźni robią robią dla siebie, mają z tego zyski, nawet ten akt zapłodnienia dla nich to przyjemne, ich instynkt jest logiczny. A kobiecy? Pragnienie bólu i poświęcenia. Trochę to brutalne..

Dlaczego nazywasz mizoginem naturę skoro to rodzaj żeński ? Tak samo jak BIOLOGIA, ZIEMIA, PRZYRODA. To wszystko to rodzaje żeńskie a nie męskie. Tak zgadzam się. Natura ma cechę eugeniczną. To macocha natura. Też się na to nie godzę ale co ja mogę ?

Oj nie. Kobiety też były bohaterkami. Mało wiesz jeszcze o historii. Bardzo mało. Począwszy od Hypatii a skończywszy na Irenie Sendlerowej. Wiesz jak ktoś był piechurem, jakimś mięskiem armatnim to też był nie znany. Dzisiaj też tak masz, że tylko najsławniejsi spijają całą śmietankę.

Co do sztucznej macicy. To kwestia kilkudziesieciu lat. Dzieci będą chodowane w kapsułach. Ale czy wtedy będą jeszcze potrzebne kobiety ?
Tak samo jak sztuczna inteligencja wyrzuci większość mężczyzn na bezrobocie i będą oni zbędni dla systemu. Tak samo może być ze sztuczną macicą. Lepiej uważaj czego pragniesz bo moze się to spełnić.

Na chwilę obecną to raczej mężczyźni nadskakują kobietom. Widać to w szczególności w necie.

A co aktu zapłodnienia. No wiesz mężczyźni mają dwie strefy ergoenne. Z czego jedna jest nie praktyczna wink Natomiast kobiety majaich wiele. Ich orgazmy są o wiele intensywne. Jeśli w ogóle je mają. Ciała kobiet przez naturę zostały wręcz stworzone do kochania i rozkoszy. Ciało kobiety to poezja natury. Szkoda, że dzisiaj wiele kobiet szpeci swoje piękne naturalne ciała. Seks jest korzyścią obopólną. To nie ma tak, że facet odczuwa przyjemność a kobieta nie. Jeśli tak jest to znaczy, że coś jest nie tak. Ale nie ma co generalizować.

Wiesz co. Dobra z ciebie dziewczyna ale pogubiona. Starasz się dorabiać ideologię do każdego aspektu życia. Widzisz świat w czarnych barwach. To tak nie działa.

"Świat jest teatrem, w którym nie grają zazwyczaj jednej sztuki naraz. Tutaj człowiek przychodzi, by obejrzeć groteskę lub komedię, by pośmiać się i odpocząć, a oto nagle komedia zamienia się w tragedię lub też komedia i tragedia toczą się jednocześnie, czasem nawet z tymi samymi bohaterami występującymi na scenie."

63 Ostatnio edytowany przez Nie_samica (2019-03-14 12:40:07)

Odp: Hej :)
Burzowy napisał/a:

Nasza koleżanka raczej nie ma żadnych doświadczeń jeszcze, ale pewnie to się zmieni, a wtedy i poglądy trochę zracjonalizuje.

Mam nadzieję, że mi na mózg nie padnie ( nie ma mam tu zamiaru nikogo obrazić, nie wątpię, że dla wielu kobiet to coś wspaniałego, mówię o swojej perspektywie) do tego stopnia, by z własnej nieprzymuszonej woli się na to zgodzić.

Mordimer no brawo kolejna odsłona mizogini, mówienie wprost, że jesteśmy tylko potrzebne jako chodzące macice. Super.

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

64

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Nasza koleżanka raczej nie ma żadnych doświadczeń jeszcze, ale pewnie to się zmieni, a wtedy i poglądy trochę zracjonalizuje.

Mam nadzieję, że mi na mózg nie padnie ( nie ma mam tu zamiaru nikogo obrazić, nie wątpię, że dla wielu kobiet to coś wspaniałego, mówię o swojej perspektywie) do tego stopnia, by z własnej nieprzymuszonej woli się na to zgodzić.

Mordimer no brawo kolejna odsłona mizogini, mówienie wprost, że jesteśmy tylko potrzebne jako chodzące macice. Super.

Ktoś Cię zmusza, biedaczko? Nie chcesz rodzić dzieci, nie rodzisz i po sprawie. Wydumane jakieś problemy masz.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

65

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Dla mnie akt zapłodnienia też był całkiem przyjemny, nie narzekam. Współczuję doświadczeń tongue

Haha nie mówię, że nie, ale dla faceta na tym się kończy, a dla kobiety ból ma dopiero nadejść. A on ma "robotę" z głowy xD

Zaryzykuję stwierdzenie, że kobiety mają dużo większą przyjemność w seksie i lepszy orgazm, od mężczyzn. Oczywiście jeśli ją mają, bo z tym różnie bywa.

No można faktycznie tak stwierdzić, że natura jest mizoginem big_smile ale to byłoby jednak, spora nieuczciwość wobec natury, bo z tym bywa różnie (wide modliszki big_smile )

Podstawowym prawem natury jest równowaga, ale to nie jest to samo co sprawiedliwość smile

Na pocieszenie mogę Ci powiedzieć, że gdzieś czytałem, że jest możliwe, że ewolucja wyeliminuje kiedyś sama chromosom Y, gdyż nie jest on niezbędny do reprodukcji wink Trzeba cierpliwie czekać.

66 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-03-14 12:47:15)

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Nasza koleżanka raczej nie ma żadnych doświadczeń jeszcze, ale pewnie to się zmieni, a wtedy i poglądy trochę zracjonalizuje.

Mam nadzieję, że mi na mózg nie padnie ( nie ma mam tu zamiaru nikogo obrazić, nie wątpię, że dla wielu kobiet to coś wspaniałego, mówię o swojej perspektywie) do tego stopnia, by z własnej nieprzymuszonej woli się na to zgodzić.

Mordimer no brawo kolejna odsłona mizogini, mówienie wprost, że jesteśmy tylko potrzebne jako chodzące macice. Super.

Miej pretensje do natury i przestań manipulować moimi wpisami. Trzeci raz o to nie poproszę. Jasno się wyraziłem, że mogą być nie potrzebne jak większość mężczyzn po wprowadzeniu sztucznej inteligencji.  Jesteś chora i powinnaś się leczyć. Od ponad roku piszesz ciagle to samo. Wylewasz swój jad i frustracje zamiast iść do psychiaty.

Czytaj uważnie całą wypowiedź a nie po łebkach jak Ci się podoba. Albo dyskutujemy jak cywilizowani ludzie albo nie. Narazie jeszcze trakruję ciebie poważnie ale moja cierpliwość się powoli kończy. Wtedy uznam cie za trolla.

"Na pocieszenie mogę Ci powiedzieć, że gdzieś czytałem, że jest możliwe, że ewolucja wyeliminuje kiedyś sama chromosom Y, gdyż nie jest on niezbędny do reprodukcji wink Trzeba cierpliwie czekać." - LOL.

"Świat jest teatrem, w którym nie grają zazwyczaj jednej sztuki naraz. Tutaj człowiek przychodzi, by obejrzeć groteskę lub komedię, by pośmiać się i odpocząć, a oto nagle komedia zamienia się w tragedię lub też komedia i tragedia toczą się jednocześnie, czasem nawet z tymi samymi bohaterami występującymi na scenie."

67

Odp: Hej :)
Mordimer napisał/a:
Nie_samica napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Nasza koleżanka raczej nie ma żadnych doświadczeń jeszcze, ale pewnie to się zmieni, a wtedy i poglądy trochę zracjonalizuje.

Mam nadzieję, że mi na mózg nie padnie ( nie ma mam tu zamiaru nikogo obrazić, nie wątpię, że dla wielu kobiet to coś wspaniałego, mówię o swojej perspektywie) do tego stopnia, by z własnej nieprzymuszonej woli się na to zgodzić.

Mordimer no brawo kolejna odsłona mizogini, mówienie wprost, że jesteśmy tylko potrzebne jako chodzące macice. Super.

Miej pretensje do natury i przestań manipulować moimi wpisami. Trzeci raz o to nie poproszę. Jasno się wyraziłem, że mogą być nie potrzebne jak większość mężczyzn po wprowadzeniu sztucznej inteligencji.  Jesteś chora i powinnaś się leczyć. Od ponad roku piszesz ciagle to samo. Wylewasz swój jad i frustracje zamiast iść do psychiaty.

Czytaj uważnie całą wypowiedź a nie po łebkach jak Ci się podoba. Albo dyskutujemy jak cywilizowani ludzie albo nie. Narazie jeszcze trakruję ciebie poważnie ale moja cierpliwość się powoli kończy. Wtedy uznam cie za trolla.

"Na pocieszenie mogę Ci powiedzieć, że gdzieś czytałem, że jest możliwe, że ewolucja wyeliminuje kiedyś sama chromosom Y, gdyż nie jest on niezbędny do reprodukcji wink Trzeba cierpliwie czekać." - LOL.

Ja czytałam, że ewolucjoniści się zastanawiają dlaczego w ogóle ludzie się rozmnażają płciowo i po co w ogóle chromosom xy.

A co do wcześniejszego kobiety tak samo pracują. Z tego co napisałeś wiesz co wynika? Intelekt - mężczyzni, macica = kobiety.
Nie to miałes na myśli? Ok, ale dokładnie tak to zabrzmiało.
Kobiety są tak samo inteligentne i tak samo ich praca może być zastępiona robotami. A nie on jako człowiek. Indywidualna jednostka.

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

68 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-03-14 12:56:00)

Odp: Hej :)

Pietruszko, ona się boi, że jej samej się zachce. A co wtedy? Jak spójrzy w lustro? Instynkty? Niemożliwe, co ludzie powiedzą. No bo kto to widział, kobieta i facet robią dziecko:). Musieliby stać się obiektami seksualnymi.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

69

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:
Mordimer napisał/a:
Nie_samica napisał/a:

Mam nadzieję, że mi na mózg nie padnie ( nie ma mam tu zamiaru nikogo obrazić, nie wątpię, że dla wielu kobiet to coś wspaniałego, mówię o swojej perspektywie) do tego stopnia, by z własnej nieprzymuszonej woli się na to zgodzić.

Mordimer no brawo kolejna odsłona mizogini, mówienie wprost, że jesteśmy tylko potrzebne jako chodzące macice. Super.

Miej pretensje do natury i przestań manipulować moimi wpisami. Trzeci raz o to nie poproszę. Jasno się wyraziłem, że mogą być nie potrzebne jak większość mężczyzn po wprowadzeniu sztucznej inteligencji.  Jesteś chora i powinnaś się leczyć. Od ponad roku piszesz ciagle to samo. Wylewasz swój jad i frustracje zamiast iść do psychiaty.

Czytaj uważnie całą wypowiedź a nie po łebkach jak Ci się podoba. Albo dyskutujemy jak cywilizowani ludzie albo nie. Narazie jeszcze trakruję ciebie poważnie ale moja cierpliwość się powoli kończy. Wtedy uznam cie za trolla.

"Na pocieszenie mogę Ci powiedzieć, że gdzieś czytałem, że jest możliwe, że ewolucja wyeliminuje kiedyś sama chromosom Y, gdyż nie jest on niezbędny do reprodukcji wink Trzeba cierpliwie czekać." - LOL.

Ja czytałam, że ewolucjoniści się zastanawiają dlaczego w ogóle ludzie się rozmnażają płciowo i po co w ogóle chromosom xy.

A co do wcześniejszego kobiety tak samo pracują. Z tego co napisałeś wiesz co wynika? Intelekt - mężczyzni, macica = kobiety.
Nie to miałes na myśli? Ok, ale dokładnie tak to zabrzmiało.
Kobiety są tak samo inteligentne i tak samo ich praca może być zastępiona robotami. A nie on jako człowiek. Indywidualna jednostka.

Sztuczna macica jest elementem cyborgizacji społeczeństwa. Te rozważanie dotyczące płci są dobre dla filozofów, biologów, antropologów, socjologów i psychologów ewolucyjnych. Może na innych planetach jest jedna płeć albo trzy. A może więcej ? A co jeśli nie ma wcale ? Na jednych są same kobiety a na innych sami mężczyźni. Tutaj zasady są jasne i klarowne. Nie wiem dlaczego chcesz kijem zawrócić Wisłę ?

"Świat jest teatrem, w którym nie grają zazwyczaj jednej sztuki naraz. Tutaj człowiek przychodzi, by obejrzeć groteskę lub komedię, by pośmiać się i odpocząć, a oto nagle komedia zamienia się w tragedię lub też komedia i tragedia toczą się jednocześnie, czasem nawet z tymi samymi bohaterami występującymi na scenie."

70

Odp: Hej :)
Misinx napisał/a:

Zaryzykuję stwierdzenie, że kobiety mają dużo większą przyjemność w seksie i lepszy orgazm, od mężczyzn.

Już się parę razy z takimi stwierdzeniami spotkałam i niezmiennie mnie ciekawi kto i w jaki sposób to badał wink

71

Odp: Hej :)
Burzowy napisał/a:

Pietruszko, ona się boi, że jej samej się zachce. A co wtedy?

Fakt, z takimi poglądami może być ciężko o chętnego do współdziałania w tym temacie tongue

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

72 Ostatnio edytowany przez Nie_samica (2019-03-14 13:04:48)

Odp: Hej :)
luc napisał/a:
Misinx napisał/a:

Zaryzykuję stwierdzenie, że kobiety mają dużo większą przyjemność w seksie i lepszy orgazm, od mężczyzn.

Już się parę razy z takimi stwierdzeniami spotkałam i niezmiennie mnie ciekawi kto i w jaki sposób to badał wink

'

Mnie też, niby łechtaczka ma dużo więcej zakończeć nerwowych od penisa. ale kto o seks częściej zabiega? Dla kogo jest on centrum wszechświata? A kto musi się odpędzać zmęczeniem i bolącą głową? xD

Burzowy owszem, nie zapanowanie nad instynktami i zostanie kwoczką, rozczulającą się 2 kreskami, a potem gadającą do brzucha + pieluszkowe zapalenie mózgu ( są badania, które potwierdzają, że kobiecie się obniża iq po porodzie) to moja osobista porażka by była. Już częściowo odczuwam porażkę, przez to, że coś mnie blokuje przed pojechaniem na Słowację i pozbyciu się problemu. Ale może kiedyś w końcu logika przemówi do rozsądku temu czemuś co hamuje i tak na razie nie mogę, bo zabieg można zrobić od 25 lat.

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

73

Odp: Hej :)
luc napisał/a:
Misinx napisał/a:

Zaryzykuję stwierdzenie, że kobiety mają dużo większą przyjemność w seksie i lepszy orgazm, od mężczyzn.

Już się parę razy z takimi stwierdzeniami spotkałam i niezmiennie mnie ciekawi kto i w jaki sposób to badał wink

Chyba były takie badania, choć mogę się mylić. Ale nawet jak się porówna reakcje fizjologiczne i w ogóle długość orgazmu, to trudno o inny wniosek.

74 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-03-14 13:03:51)

Odp: Hej :)
luc napisał/a:
Misinx napisał/a:

Zaryzykuję stwierdzenie, że kobiety mają dużo większą przyjemność w seksie i lepszy orgazm, od mężczyzn.

Już się parę razy z takimi stwierdzeniami spotkałam i niezmiennie mnie ciekawi kto i w jaki sposób to badał wink

Ponoć kobiece ciało jest naszpikowane receptorami czuciowymi czyli strefami erogennymi. Emocjonalność też robi swoje. Kobiety w tym aspekcie są o wiele bardziej złożone od mężczyzn. Kobiety są hipersensytywne.

"Mnie też, niby łechtaczka ma dużo więcej zakończeć nerwowych od penisa. ale kto o seks częściej zabiega? Dla kogo jest on centrum wszechświata? A kto musi się odpędzać zmęczeniem i bolącą głową? xD" -

Bo kobiety to generatory energii seksualnej, którą my potrzebujemy do sprawniejszego działania w życiu np. zawodowym. Zresztą kobiety mają tak samo wysokie libido co mężczuźni. A może nawet wyższe. Ja widzę, że ty nic nie wiesz.

No cóż widocznie mężczyźni tęsknią za domem wink

"Świat jest teatrem, w którym nie grają zazwyczaj jednej sztuki naraz. Tutaj człowiek przychodzi, by obejrzeć groteskę lub komedię, by pośmiać się i odpocząć, a oto nagle komedia zamienia się w tragedię lub też komedia i tragedia toczą się jednocześnie, czasem nawet z tymi samymi bohaterami występującymi na scenie."

75

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:
luc napisał/a:
Misinx napisał/a:

Zaryzykuję stwierdzenie, że kobiety mają dużo większą przyjemność w seksie i lepszy orgazm, od mężczyzn.

Już się parę razy z takimi stwierdzeniami spotkałam i niezmiennie mnie ciekawi kto i w jaki sposób to badał wink

'

Mnie też, niby łechtaczka ma dużo więcej zakończeć nerwowych od penisa. ale kto o seks częściej zabiega? Dla kogo jest on centrum wszechświata? A kto musi się odpędzać zmęczeniem i bolącą głową? xD

Bo często to naprawdę jest zmęczenie. Fizyczne i psychiczne. I wcale to nie jest tak, że tylko kobiety tak mają. Znajdziesz tutaj na forum całe mnóstwo tematów w których kobiety narzekają, że ich partnerzy nie chcą się już z nimi kochać tak często jak dawniej.

76

Odp: Hej :)

Kobiece ciało - 15% sfer erogennych, męskie 3. Zresztą to nawet widać w praktyce big_smile. Chciałbym być kobietą ;p.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

Posty [ 39 do 76 z 219 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018