Hej :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 219 ]

1 Ostatnio edytowany przez Nie_samica (2019-03-13 09:26:53)

Temat: Hej :)

Jestem Wiktoria - feministka, ateistka, interesuję się polityką, psychologią, socjologią, seksuologią - wszystkim związanym z płcią, zarówno pod względem biologicznym, jak i kulturowym. Interesuję się również filozofiami wschodu, literaturą, muzyką, fotografią, sztuką ogólnie pojętą. Studiuję psychologię w zarządzaniu, jestem wegetarianką. Nie lubię szeroko pojętych, z góry określonych norm. stereotypów, konformizmu, podążania za modą, seksizmu. Zalogowałam się tu, ponieważ, bo wielu miesiąc dyskusji na te tematy głównie z mężczyznami postanowiłam zacząć również z przedstawicielkami własnej płci.
Więc jeszcze raz "cześć" wink

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

2

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:

Jestem Wiktoria - feministka, ateistka, interesuję się polityką, psychologią, socjologią, seksuologią - wszystkim związanym z płcią, zarówno pod względem biologicznym, jak i kulturowym. Interesuję się również filozofiami wschodu, literaturą, muzyką, fotografią, sztuką ogólnie pojętą. Studiuję psychologię w zarządzaniu, jestem wegetarianką. Nie lubię szeroko pojętych, z góry określonych norm. stereotypów, konformizmu, podążania za modą, seksizmu. Zalogowałam się tu, ponieważ, bo wielu miesiąc dyskusji na te tematy głównie z mężczyznami postanowiłam zacząć również z przedstawicielkami własnej płci.
Więc jeszcze raz "cześć" wink

Ale tu też jest paru facetów smile

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

3

Odp: Hej :)

No to z tymi paroma też chętnie smile
Na męskich forach kobiety maja specjalnie rezerwat, bo nie są godne pisać w męskich działach.Dobrze, że tu nie ma takiej segregacji wink

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

4

Odp: Hej :)

Nawet więcej niż paru. Widząc Twój opis wiem jedno. Będzie się dzialo smile.

-

5

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:

No to z tymi paroma też chętnie smile
Na męskich forach kobiety maja specjalnie rezerwat, bo nie są godne pisać w męskich działach.Dobrze, że tu nie ma takiej segregacji wink

Nigdy nie byłem na żadnym męskim forum. Wsadzają tam kobiety do rezerwatów ? Jak indian ? Dzizassss... To mnie umocniło w tym, żeby omijać takie miejsca big_smile

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

6

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:

No to z tymi paroma też chętnie smile
Na męskich forach kobiety maja specjalnie rezerwat, bo nie są godne pisać w męskich działach.Dobrze, że tu nie ma takiej segregacji wink

nie chodzi o godność. Jak jest forum dla filatelistow to logiczne, że nie będą tam się pchać miłośnicy wedkarstwa, żeby podyskutować o spinningu. Niech sobie idą na forum dla wedkarzy.
Męskie fora jak nazwa wskazuje są dla mężczyzn.  Zalozyli je dla siebie, żeby sobie we własnym gronie dyskutowac, narzekać czy klepać się po pleckach, mowiac krótko,  żeby im było dobrze a nie po to, aby było tam dobrze Tobie czy mnie. To chyba logiczne.
Tak samo jest tutaj. To forum dedykowane kobietom.  Mężczyźni są tu na określonych warunkach. I to nie jest dyskryminacja.

7

Odp: Hej :)
adiaphora napisał/a:

  ...Mężczyźni są tu na określonych warunkach...

I całkowicie słusznie.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

8 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-03-13 15:50:57)

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:

No to z tymi paroma też chętnie smile
Na męskich forach kobiety maja specjalnie rezerwat, bo nie są godne pisać w męskich działach.Dobrze, że tu nie ma takiej segregacji wink

Cześć Wiktoria. Niech zgadnę. Jest chyba jedno takie forum, które ma rezerwat dla kobiet ? Niszowe ale dość znane z nietypowych ludzi tam piszących i dość konrowersyjnych opinii nt. kobiet i związków. Trollowałaś tam pod wieloma nickami Wiktorio vel FitDario i Saro. wink

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

9 Ostatnio edytowany przez Nie_samica (2019-03-13 23:26:33)

Odp: Hej :)
Mordimer napisał/a:

Cześć Wiktoria. Niech zgadnę. Jest chyba jedno takie forum, które ma rezerwat dla kobiet ? Niszowe ale dość znane z nietypowych ludzi tam piszących i dość konrowersyjnych opinii nt. kobiet i związków. Trollowałaś tam pod wieloma nickami Wiktorio vel FitDario i Saro. wink


No wiedziałam, że to nie zbieżność nicków wink Trollowałam bandę mizoginów, no jaka ja niedobra.

adiaphora napisał/a:

nie chodzi o godność. Jak jest forum dla filatelistow to logiczne, że nie będą tam się pchać miłośnicy wedkarstwa, żeby podyskutować o spinningu. Niech sobie idą na forum dla wedkarzy.
Męskie fora jak nazwa wskazuje są dla mężczyzn.  Zalozyli je dla siebie, żeby sobie we własnym gronie dyskutowac, narzekać czy klepać się po pleckach, mowiac krótko,  żeby im było dobrze a nie po to, aby było tam dobrze Tobie czy mnie. To chyba logiczne.
Tak samo jest tutaj. To forum dedykowane kobietom.  Mężczyźni są tu na określonych warunkach. I to nie jest dyskryminacja.


Warto zauważyć, że to nie męskie forum o wędkowaniu czy innym męskich zajęciach. To forum głównie obrażające kobiety i sprowadzające ich wartość do obiektów seksualnych.
Jak byś przeczytała "idee rezerwatu" to byś zrozumiała, że to nie chodzi tylko o męskie sprawy, ale żeby pokazać kobietom gdzie ich miejsce wg właściciela tego przybytku.

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

10

Odp: Hej :)

Czy to Ty trollowałaś zatem na fsgk albo swiadomosc-zwiazkow (czy jakos tak)?

-

11

Odp: Hej :)
Burzowy napisał/a:

Czy to Ty trollowałaś zatem na fsgk albo swiadomosc-zwiazkow (czy jakos tak)?

Trollować? Nie. Jestem fanką Redpisia ( obecnie Świadomość Związków) wink

Te dwa miejsca w internecie mogłyby konkurować i miano głównego zbiorowiska mizoginów i inceli wink

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

12

Odp: Hej :)

Nie uważasz, że Twoja rozpoznawalność w internecie świadczy raczej o Twoich ogromnych problemach w sferze psychicznej? Są różne osoby, tu na forum też nie brakuje takich, dla których inna opinia to mizoginia, ale muszę Ci pogratulować, bo autentycznie NIGDY, ale to NIGDY w internecie nie widziałem kogoś, kto pisałby takie bzdury jak Ty i był jednocześnie w te bzdury tak zapatrzony. Brak Ci wiedzy na każdy temat jaki poruszasz, co też ludzie często Ci wytykają (i wtedy znikasz), a Twoje spojrzenie jest mega płytkie, na zasadzie pierwszej myśli, która przyjdzie Ci do głowy. Prowadzisz wojnę płci, najwidoczniej to nie mizoginia, ani mizoandryzm tylko mizantropia. Jako troll jeszcze ok, ale piszesz składnie i może być tak, że ktoś uwierzy w te bzdury. Wierzysz w niestworzone problemy, niewygodne fakty pomijasz, a problem kogoś innego niż Twój zwyczajnie nie istnieje. Oby jak najszybciej Ci się znudziło, sorry.

-

13

Odp: Hej :)
Burzowy napisał/a:

Nie uważasz, że Twoja rozpoznawalność w internecie świadczy raczej o Twoich ogromnych problemach w sferze psychicznej? Są różne osoby, tu na forum też nie brakuje takich, dla których inna opinia to mizoginia, ale muszę Ci pogratulować, bo autentycznie NIGDY, ale to NIGDY w internecie nie widziałem kogoś, kto pisałby takie bzdury jak Ty i był jednocześnie w te bzdury tak zapatrzony. Brak Ci wiedzy na każdy temat jaki poruszasz, co też ludzie często Ci wytykają (i wtedy znikasz), a Twoje spojrzenie jest mega płytkie, na zasadzie pierwszej myśli, która przyjdzie Ci do głowy. Prowadzisz wojnę płci, najwidoczniej to nie mizoginia, ani mizoandryzm tylko mizantropia. Jako troll jeszcze ok, ale piszesz składnie i może być tak, że ktoś uwierzy w te bzdury. Wierzysz w niestworzone problemy, niewygodne fakty pomijasz, a problem kogoś innego niż Twój zwyczajnie nie istnieje. Oby jak najszybciej Ci się znudziło, sorry.

No jasne, no admin ŚZ to w ogóle nie pomija problemów chcąc sprowadzić kobiety z powrotem do roli męskiej służącej. Ja piszę prawdę o mężczyznach, może nie wszystkich, ale wielu. Może czytając to jakaś kobieta się zastanowi czy przypadkiem nie mam racji. I nie jest tak, że ona musi się zgadzać na różne rzeczy. Wojnę płci? W żadnym wypadku, ja chcę tylko, żeby się mężczyźni nad sobą zastanowili. A nie widzieli w kobietach tylko wartości seksualnej rozrodczej i pomocy domowej.
Jakie niby niewygodne FAKTY ( a nie seksistowskie pseudo - fakty pomijam) ?

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

14 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-03-14 00:51:42)

Odp: Hej :)

Ja sam na SZ byłem tylko kilka razy, ponieważ ta strona nie odpowiadała moim poglądom. Z jednej strony BARDZO trafnie pokazywała negatywne cechy współczesnych kobiet, ponieważ wielu mężczyzn dalej uważa, że kobieta to taki niegroźny, nieszkodliwy aniołek - każda jedna. Z drugiej mi się właśnie nie podoba wizja na związki, więc tu się zgadzamy.

W żadnym wypadku, ja chcę tylko, żeby się mężczyźni nad sobą zastanowili

Są tu na forum kobiety, które dają do myślenia. Raz, że zwyczajnie imponują i przez to chce się ich "słuchać", dwa że mają zwyczajnie wiedzę, której nie przepuszczają przez jakieś durnowate filtry feminazizmu, czy czegoś podobnego. Jak ktoś Cię wk*rwia to jak ma Ci dać do myślenia, hę? Raczej go olewasz.

Jakie niby niewygodne FAKTY ( a nie seksistowskie pseudo - fakty pomijam) ?

Będę Cię punktował w konkretnych postach, jak mi się będzie chciało. Na początek takie pytanko do zastanowienia, nie musisz odpisywać (zresztą ten temat się do tego nie nadaje), ale sobie pomyśl: Gdzie są najtrwalsze związki i rodziny, a gdzie najmniej. Odpowiedź może być dla Ciebie zaskakująca. I skoro mężczyźni traktują kobiety jako obiekty seksualne, to zastanów się też jak kobiety traktują mężczyzn. Jak jesteś taka chętna do dyskusji, to na pewno będzie okazja.

-

15 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-03-14 00:30:30)

Odp: Hej :)

Wow, nawet nie wiedziałam, że istnieją wymienione fora. Wy się we wszystkich udzielanie? Podziwiam. Zaglądnę tam w wolnym czasie.

16

Odp: Hej :)
Burzowy napisał/a:

Czy to Ty trollowałaś zatem na fsgk albo swiadomosc-zwiazkow (czy jakos tak)?

Tak to była ona. Pisała chyba pod nickiem Laila. Szykuj się Burzowy na feministyczną i mizoandryczną krucjatę tutaj na forum.
Ta persona jest bardzo znana w internecie.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

17 Ostatnio edytowany przez Nie_samica (2019-03-14 00:50:18)

Odp: Hej :)
Mordimer napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Czy to Ty trollowałaś zatem na fsgk albo swiadomosc-zwiazkow (czy jakos tak)?

Tak to była ona. Pisała chyba pod nickiem Laila. Szykuj się Burzowy na feministyczną i mizoandryczną krucjatę tutaj na forum.
Ta persona jest bardzo znana w internecie.

Krucjatę? Przecież to forum dla kobiet. Będę pisała dokładnie to wo Wy na BS tylko w bardziej cywilizowany sposób. No i na pewno bardziej zbliżony do prawdy.
Zwłaszcza kierowane będą kobiet. Nie wiem jakim cudem pisząc na kobiecym forum nadal dyskutuje z mizoginami xD Więc tu Was jest z BS? xD

I Burzowy owszem na pewno będzie okazja mam wiele pomysłów na dyskusję.

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

18 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-03-14 00:54:38)

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:
Mordimer napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Czy to Ty trollowałaś zatem na fsgk albo swiadomosc-zwiazkow (czy jakos tak)?

Tak to była ona. Pisała chyba pod nickiem Laila. Szykuj się Burzowy na feministyczną i mizoandryczną krucjatę tutaj na forum.
Ta persona jest bardzo znana w internecie.

Krucjatę? Przecież to forum dla kobiet. Będę pisała dokładnie to wo Wy na BS tylko w bardziej cywilizowany sposób. No i na pewno bardziej zbliżony do prawdy.
Zwłaszcza kierowane będą kobiet. Nie wiem jakim cudem pisząc na kobiecym forum nadal dyskutuje z mizoginami xD Więc tu Was jest z BS? xD


Wybacz ale nigdy nie byłem użytkownikiem tego forum. Czytałem kiedyś redpilersów. Tam ktoś pisał, że miałaś przygody na tamtym forum. A co do nicków to po prostu zbieżność. Jeśli będziesz mi zarzucać bezpodstawne udział na forum mizoginów to po prostu zgłoszę ciebie do moderacji.

Pierwsze twoje posty i już chcesz ustalać warunki i być mądrzejsza od reszty kobiet tutaj piszących. Śmieszne i niepoważne.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

19 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-03-14 00:59:00)

Odp: Hej :)
MagdaLena1111 napisał/a:

Wow, nawet nie wiedziałam, że istnieją wymienione fora. Wy się we wszystkich udzielanie? Podziwiam. Zaglądnę tam w wolnym czasie.

Ja nie mam pojęcia, to nie były fora. Jedna ze stron była o tym jak budować trwałe i szczere relacje, autor starał się bazować raczej nie na wymysłach, a na pracach naukowych innych ludzi. Do tego była tak mizoginistyczna, że ciągle zachęcał Panie do udzielania się, a wręcz (poza koleżanką z tego tematu) jak ktoś za ostro gdzieś po kobietach pojechał, to go banował. A druga strona dotyczyła Gry o Tron i fantasy ogólnie, a Nie_samica nawet fantasy sprowadzała do ucisku kobiet.

Mordimer napisał/a:

Tak to była ona. Pisała chyba pod nickiem Laila. Szykuj się Burzowy na feministyczną i mizoandryczną krucjatę tutaj na forum.

Najgorsze, że to zawsze tak samo wygląda, nie wiem jak to możliwe, że tyle kobiet jest w stanie dosłownie to samo pisać. Jak jeden organizm. Gdyby nie zaczepny styl i omijanie rzeczowej dyskusji, to można by pogadać, dowiedzieć się co tam w obozie "wroga". Tylko obstawiam, że narobi syfu i zniknie, niestety.

Nie_samica napisał/a:

Będę pisała dokładnie to wo Wy na BS tylko w bardziej cywilizowany sposób.

Nie udzielam się na żadnym BS, jeżeli to coś w stylu Bracia Samcy to wiem tylko, że takie coś istnieje, a dowiedziałem się o tym tutaj.

Edit: O więc podwójne pudło zaliczyłaś na wstępie big_smile

-

20 Ostatnio edytowany przez Nie_samica (2019-03-14 08:36:56)

Odp: Hej :)
Mordimer napisał/a:

Wybacz ale nigdy nie byłem użytkownikiem tego forum. Czytałem kiedyś redpilersów. Tam ktoś pisał, że miałaś przygody na tamtym forum. A co do nicków to po prostu zbieżność. Jeśli będziesz mi zarzucać bezpodstawne udział na forum mizoginów to po prostu zgłoszę ciebie do moderacji.

Oki, sorki  i plus za nazywanie rzeczy po imieniu. Ale gość ze świadomości związków prowadzi taką samą retorykę.

I nie w ogóle nie nienawidzi kobiet, porównując je do zwierząt. ciągle mówiąc, że dominacja kobieca jest zła, a męska dobra, że kobiety są jak dzieci + obsesja seksualna. A najlepsze było jak napisał wprost, że naszą jedyną wartością jest rodzenie dzieci.
I stosuje tanie manipulacje, że tylko mądre kobiety go rozumieją. Jasne, tylko mądre uważają się za gorsze tylko dlatego, że są kobietami.

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

21 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-03-14 01:16:18)

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Czy to Ty trollowałaś zatem na fsgk albo swiadomosc-zwiazkow (czy jakos tak)?

Trollować? Nie. Jestem fanką Redpisia ( obecnie Świadomość Związków) wink

Te dwa miejsca w internecie mogłyby konkurować i miano głównego zbiorowiska mizoginów i inceli wink

Myślę, że mizoginy i incele to druga strona medalu. Pierwszą są feministki i radykalne odłamy tzw. feminazistki. Jedno i drugie to straszny rak. Nawet twój nick jest mocno nacechowany samczą wizją świata. Chyba za długo tam siedziałaś. Ja tu jestem od ponad półtora roku. Ciebie chyba jeszcze nie było na tamtych portalach. Dlatego wyluzuj. Pamiętaj, że jest tutaj masę wrażliwych kobiet. Jeśli zaczniesz sączyć propagandę nt. aborcji na życzenie  to szybko dostaniesz ostrzeżenie.

Redpilersi to czerwona pigułka. Warto ją zażyć ale jak najszybciej przetrawić bo inaczej skończy się to depresją. Natomiast samczy guru czy jacyś puasi to odłam MGTOW wymieszany z alfa ruchaczami. Taki bigos.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

22

Odp: Hej :)
Mordimer napisał/a:
Nie_samica napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Czy to Ty trollowałaś zatem na fsgk albo swiadomosc-zwiazkow (czy jakos tak)?

Trollować? Nie. Jestem fanką Redpisia ( obecnie Świadomość Związków) wink

Te dwa miejsca w internecie mogłyby konkurować i miano głównego zbiorowiska mizoginów i inceli wink

Myślę, że mizoginy i incele to druga strona medalu. Pierwszą są feministki i radykalne odłamy tzw. feminazistki. Jedno i drugie to straszny rak. Nawet twój nick jest mocno nacechowany samczą wizją świata. Chyba za długo tam siedziałaś. Ja tu jestem od ponad półtora roku. Ciebie chyba jeszcze nie było na tamtych portalach. Dlatego wyluzuj. Pamiętaj, że jest tutaj masę wrażliwych kobiet. Jeśli zaczniesz sączyć propagandę nt. aborcji na życzenie  to szybko dostaniesz ostrzeżenie.

Redpilersi to czerwona pigułka. Warto ją zażyć ale jak najszybciej przetrawić bo inaczej skończy się to depresją. Natomiast samczy guru czy jacyś puasi to odłam MGTOW wymieszany z alfa ruchaczami. Taki bigos.


Feminizm to walka o równość, mizoginia to nienawiść do kobiet. Jakaś różnica jednak jest wink
Masz rację konto założyłam już dawno temu, kiedy się tam bardzo aktywnie udzielałam, tylko poza rejestracją nic nie zrobiłam.
A co do aborcji nie widzę w regulaminie niczego takiego. Ja nie namawiam kobiet do aborcji, broń boże. Mam empatię i wiem, że jakiej decyzji kobieta by nie podjęła to jest jej decyzja, bo ona się będzie borykała z jej konsekwencjami. Jestem za wolnością wyboru, po prostu.

Czerwona pigułka to również mizoginia, tylko trochę w mniej skrajnej formie niż MGTOW.

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

23 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-03-14 02:32:58)

Odp: Hej :)

Żyli sobie ludzie w spokoju, przyszły feminazistki i wszyscy są mizoginami nagle. Feminizm to nie walka o równość, tylko o walka o przywileje. Jesteśmy zbyt różni, by po prostu nazwać się równymi. MGTOW to mizoginia? To, że ktoś chce się wyłączyć ze związków to nie mizoginia, bo nikt tam nie namawia do strzelania do kobiet. Tylko do zaprzestania wchodzenia w związki smile. Przecież mają prawo mieć wybór i podejmować takie decyzje, prawda? A co nie jest mizoginią big_smile? (Eh, długo tak nie dam rady).

-

24

Odp: Hej :)
Burzowy napisał/a:

Żyli sobie ludzie w spokoju, przyszły feminazistki i wszyscy są mizoginami nagle. Feminizm to nie walka o równość, tylko o walka o przywileje. Jesteśmy zbyt różni, by po prostu nazwać się równymi. MGTOW to mizoginia? To, że ktoś chce się wyłączyć ze związków to nie mizoginia, bo nikt tam nie namawia do strzelania do kobiet. Tylko do zaprzestania wchodzenia w związki smile. Przecież mają prawo mieć wybór i podejmować takie decyzje, prawda? A co nie jest mizoginią big_smile? (Eh, długo tak nie dam rady).

Mizoginia zawsze była tylko wtedy była norma. Wiem, wielu panów za tym tęskni. Bo dziś już nie można bez konsekwencji obrażać kobiet. Jeśli te różnice wiąża się z dyskryminacją jednej z płci to powinny zostać zniwelowane. Zakończyć erę gdzie kobieta to ta słaba, wrażliwa, opiekuńcza, mniej zaradna i inteligentna.

A co MGTOW to w założeniu owszem. Ale w praktyce polega to na tym, że faceci nie rezygnują z kobiet, ale widzą w kobietach tylko wartość seksualną. Czyli je ranią, wykorzystują, traktują jak waginy na 2 nogach. I się mądrzą, że kobieta im do niczego niepotrzebna, bo o ruchanko łatwo.

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

25

Odp: Hej :)
Burzowy napisał/a:

Żyli sobie ludzie w spokoju, przyszły feminazistki i wszyscy są mizoginami nagle. Feminizm to nie walka o równość, tylko o walka o przywileje. Jesteśmy zbyt różni, by po prostu nazwać się równymi. MGTOW to mizoginia? To, że ktoś chce się wyłączyć ze związków to nie mizoginia, bo nikt tam nie namawia do strzelania do kobiet. Tylko do zaprzestania wchodzenia w związki smile. Przecież mają prawo mieć wybór i podejmować takie decyzje, prawda? A co nie jest mizoginią big_smile? (Eh, długo tak nie dam rady).

Spokojnie Burzowy. I tak już jesteśmy dla niej mizoginami bo nie zgadzamy się z marskistowskim mainstreamem. Każdy kto ma odmienne zdanie od panującego dyskursu będzie piętnowany. Tak działa ten lewicowy totalitarny system. Sam wiesz, że UE coraz bardziej zaczyna przypominać bolszewie Lenina.

Są siły, które manipulują jedną jak i druga stroną. Chcą zasiać ziarno niezgody i nienawiści pomiędzy kobietami i mężczyznami. Tak samo jak to zrobili w czasie wielu rewolucji. Sam widziałeś albo jesteś feminista albo giń. Oj pardon. Jesteś wtedy szowinistą. Widzisz jakie to proste. W czasach wyzwalania chłopów i robotników też tak było. Wiadomo jak to się skończyło dla chłopów no robotników rewolucjonistów.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

26

Odp: Hej :)
Mordimer napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Żyli sobie ludzie w spokoju, przyszły feminazistki i wszyscy są mizoginami nagle. Feminizm to nie walka o równość, tylko o walka o przywileje. Jesteśmy zbyt różni, by po prostu nazwać się równymi. MGTOW to mizoginia? To, że ktoś chce się wyłączyć ze związków to nie mizoginia, bo nikt tam nie namawia do strzelania do kobiet. Tylko do zaprzestania wchodzenia w związki smile. Przecież mają prawo mieć wybór i podejmować takie decyzje, prawda? A co nie jest mizoginią big_smile? (Eh, długo tak nie dam rady).

Spokojnie Burzowy. I tak już jesteśmy dla niej mizoginami bo nie zgadzamy się z marskistowskim mainstreamem. Każdy kto ma odmienne zdanie od panującego dyskursu będzie piętnowany. Tak działa ten lewicowy totalitarny system. Sam wiesz, że UE coraz bardziej zaczyna przypominać bolszewie Lenina.

Są siły, które manipulują jedną jak i druga stroną. Chcą zasiać ziarno niezgody i nienawiści pomiędzy kobietami i mężczyznami. Tak samo jak to zrobili w czasie wielu rewolucji. Sam widziałeś albo jesteś feminista albo giń. Oj pardon. Jesteś wtedy szowinistą. Widzisz jakie to proste. W czasach wyzwalania chłopów i robotników też tak było. Wiadomo jak to się skończyło dla chłopów no robotników rewolucjonistów.


Haha, oczywiście. Teraz róbcie z siebie ofiary. Oj biedni chłopcy. Nie najlepiej na każdym kroku podkreślać te różnica, zwłaszcza te na niekorzyść kobiet, a na korzyść patriarchatu wink

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

27

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:
Mordimer napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Żyli sobie ludzie w spokoju, przyszły feminazistki i wszyscy są mizoginami nagle. Feminizm to nie walka o równość, tylko o walka o przywileje. Jesteśmy zbyt różni, by po prostu nazwać się równymi. MGTOW to mizoginia? To, że ktoś chce się wyłączyć ze związków to nie mizoginia, bo nikt tam nie namawia do strzelania do kobiet. Tylko do zaprzestania wchodzenia w związki smile. Przecież mają prawo mieć wybór i podejmować takie decyzje, prawda? A co nie jest mizoginią big_smile? (Eh, długo tak nie dam rady).

Spokojnie Burzowy. I tak już jesteśmy dla niej mizoginami bo nie zgadzamy się z marskistowskim mainstreamem. Każdy kto ma odmienne zdanie od panującego dyskursu będzie piętnowany. Tak działa ten lewicowy totalitarny system. Sam wiesz, że UE coraz bardziej zaczyna przypominać bolszewie Lenina.

Są siły, które manipulują jedną jak i druga stroną. Chcą zasiać ziarno niezgody i nienawiści pomiędzy kobietami i mężczyznami. Tak samo jak to zrobili w czasie wielu rewolucji. Sam widziałeś albo jesteś feminista albo giń. Oj pardon. Jesteś wtedy szowinistą. Widzisz jakie to proste. W czasach wyzwalania chłopów i robotników też tak było. Wiadomo jak to się skończyło dla chłopów no robotników rewolucjonistów.


Haha, oczywiście. Teraz róbcie z siebie ofiary. Oj biedni chłopcy. Nie najlepiej na każdym kroku podkreślać te różnica, zwłaszcza te na niekorzyść kobiet, a na korzyść patriarchatu wink

W cywilizacji białego człowieka nie ma już od dawna patriarchatu. Jest za to matriarchat. Aha a co do zarzutów robienia z siebie ofiary. A co nam mężczyznom nie wolno? Tylko kobietom wolno ? To mamy te równouprawnienie i możemy sobie ponarzekać jak kobiety czy może mężczyzna ma być mężczyzną jak to w patriarchacie bywało ?

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

28

Odp: Hej :)
Mordimer napisał/a:
Nie_samica napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Spokojnie Burzowy. I tak już jesteśmy dla niej mizoginami bo nie zgadzamy się z marskistowskim mainstreamem. Każdy kto ma odmienne zdanie od panującego dyskursu będzie piętnowany. Tak działa ten lewicowy totalitarny system. Sam wiesz, że UE coraz bardziej zaczyna przypominać bolszewie Lenina.

Są siły, które manipulują jedną jak i druga stroną. Chcą zasiać ziarno niezgody i nienawiści pomiędzy kobietami i mężczyznami. Tak samo jak to zrobili w czasie wielu rewolucji. Sam widziałeś albo jesteś feminista albo giń. Oj pardon. Jesteś wtedy szowinistą. Widzisz jakie to proste. W czasach wyzwalania chłopów i robotników też tak było. Wiadomo jak to się skończyło dla chłopów no robotników rewolucjonistów.


Haha, oczywiście. Teraz róbcie z siebie ofiary. Oj biedni chłopcy. Nie najlepiej na każdym kroku podkreślać te różnica, zwłaszcza te na niekorzyść kobiet, a na korzyść patriarchatu wink

W cywilizacji białego człowieka nie ma już od dawna patriarchatu. Jest za to matriarchat. Aha a co do zarzutów robienia z siebie ofiary. A co nam mężczyznom nie wolno? Tylko kobietom wolno ? To mamy te równouprawnienie i możemy sobie ponarzekać jak kobiety czy może mężczyzna ma być mężczyzną jak to w patriarchacie bywało ?


Nie prowokuj, bo zaraz napiszę posta o wszystkich dowodach, że mamy patriarchat. A w tym jestem mistrzynią xD
Można narzekać, to nie ma płci. Ale jak jest na co. To trochę jak byś kogoś pobił i narzekał jak Ty masz źle, bo mają do Ciebie pretensje, choć ten pobity walczy o życie w szpitalu.

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

29

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:
Mordimer napisał/a:
Nie_samica napisał/a:

Haha, oczywiście. Teraz róbcie z siebie ofiary. Oj biedni chłopcy. Nie najlepiej na każdym kroku podkreślać te różnica, zwłaszcza te na niekorzyść kobiet, a na korzyść patriarchatu wink

W cywilizacji białego człowieka nie ma już od dawna patriarchatu. Jest za to matriarchat. Aha a co do zarzutów robienia z siebie ofiary. A co nam mężczyznom nie wolno? Tylko kobietom wolno ? To mamy te równouprawnienie i możemy sobie ponarzekać jak kobiety czy może mężczyzna ma być mężczyzną jak to w patriarchacie bywało ?


Nie prowokuj, bo zaraz napiszę posta o wszystkich dowodach, że mamy patriarchat. A w tym jestem mistrzynią xD
Można narzekać, to nie ma płci. Ale jak jest na co. To trochę jak byś kogoś pobił i narzekał jak Ty masz źle, bo mają do Ciebie pretensje, choć ten pobity walczy o życie w szpitalu.

Co za bełkot. Będę raportował twoje posty za troling. Już Ci Ela napisała w innym temacie, że jesteś teoretyczką.  Przeczytaj sobie tematy o zdradach. Nawet ten ostatni na ponad 700 postów. Wtedy zobaczysz ten twój mityczny patriarchat. A skoro chcesz walczyć z tym demonicznym patriarchatem to dlaczego nie jedziesz do Azji, Afryki albo Ameryki południowej ?

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

30

Odp: Hej :)
Mordimer napisał/a:
Nie_samica napisał/a:
Mordimer napisał/a:

W cywilizacji białego człowieka nie ma już od dawna patriarchatu. Jest za to matriarchat. Aha a co do zarzutów robienia z siebie ofiary. A co nam mężczyznom nie wolno? Tylko kobietom wolno ? To mamy te równouprawnienie i możemy sobie ponarzekać jak kobiety czy może mężczyzna ma być mężczyzną jak to w patriarchacie bywało ?


Nie prowokuj, bo zaraz napiszę posta o wszystkich dowodach, że mamy patriarchat. A w tym jestem mistrzynią xD
Można narzekać, to nie ma płci. Ale jak jest na co. To trochę jak byś kogoś pobił i narzekał jak Ty masz źle, bo mają do Ciebie pretensje, choć ten pobity walczy o życie w szpitalu.

Co za bełkot. Będę raportował twoje posty za troling. Już Ci Ela napisała w innym temacie, że jesteś teoretyczką.  Przeczytaj sobie tematy o zdradach. Nawet ten ostatni na ponad 700 postów. Wtedy zobaczysz ten twój mityczny patriarchat. A skoro chcesz walczyć z tym demonicznym patriarchatem to dlaczego nie jedziesz do Azji, Afryki albo Ameryki południowej ?

Ty chyba nie wiesz czym jest patriarchat smile I to, że gdzieś jest gorzej nie znaczy, że tu jest dobrze i mamy to akceptować. Ja mieszkam tu i tu chciałabym równości. Żeby płace były równe, żeby nie było podwójnych standardów, by kobiety nie były traktowane jak obiekty seksualne, by bycie słabym nie oznaczało bycie kobiecym czyli ci*pą, a bycie silnym, zaradnym nie oznaczało mieć jaj. By to co męskie nie miało większej wartości niż to co kobiece. By nie było społecznego przyzwolenie na seksizm, molestowanie ( również werbalne) by w każdym wymiarze płcie były równe.

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

31

Odp: Hej :)

LOL. Skoro nie chcesz aby kobiety nie były traktowane jak obiekty seksualne co zresztą popieram to sama im to powiedz. Zwłaszcza tym karynom z Tindera i Instagrama.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

32

Odp: Hej :)
Mordimer napisał/a:

LOL. Skoro nie chcesz aby kobiety nie były traktowane jak obiekty seksualne co zresztą popieram to sama im to powiedz. Zwłaszcza tym karynom z Tindera i Instagrama.

To działa odwrotnie. One to robią, bo widzą te wszystkie reklamy, teledyski, widzą, że to dla mężczyzn w kobietach najważniejsze.
Mówię też o wszelkich świerszczykach typu play boy, klubach go - go czy prostytucji. Toksyczna męskość jest wspierana, bo tam gdzie jest kasa nie ma żadnych zasad.

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

33 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2019-03-14 08:30:16)

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:

One to robią, bo widzą te wszystkie reklamy, teledyski, widzą, że to dla mężczyzn w kobietach najważniejsze.

Bidulki. Dla portek gotowe zrobić wszystko, więc trzeba zrobić tak, żeby portki myślały inaczej, to wtedy i te bidulki zaczną myśleć big_smile
A przypadkiem nie powinno być na odwrót? Jak bidulki zaczną myśleć, to i portki zmienią zdanie.

Następna nawiedzona.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

34

Odp: Hej :)
santapietruszka napisał/a:
Nie_samica napisał/a:

One to robią, bo widzą te wszystkie reklamy, teledyski, widzą, że to dla mężczyzn w kobietach najważniejsze.

Bidulki. Dla portek gotowe zrobić wszystko, więc trzeba zrobić tak, żeby portki myślały inaczej, to wtedy i te bidulki zaczną myśleć big_smile

Następna nawiedzona.

No nawiedzona, bo nie widzę we wszystkim winy kobiet. Bo znam prawa rynku i, że to popyt generuje podaż. Więc to mężczyźni powinni się zmienić i przestać myśleć główką, a zacząć głową. Jak zaczną to kobiety zamiast tyłka na insta będą sięgały po książki. Gdyby to dla mężczyzn się liczyło... A nie, że tracą głowę widząc kawałek tyłka czy piersi.

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

35

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:
santapietruszka napisał/a:
Nie_samica napisał/a:

One to robią, bo widzą te wszystkie reklamy, teledyski, widzą, że to dla mężczyzn w kobietach najważniejsze.

Bidulki. Dla portek gotowe zrobić wszystko, więc trzeba zrobić tak, żeby portki myślały inaczej, to wtedy i te bidulki zaczną myśleć big_smile

Następna nawiedzona.

No nawiedzona, bo nie widzę we wszystkim winy kobiet. Bo znam prawa rynku i, że to popyt generuje podaż. Więc to mężczyźni powinni się zmienić i przestać myśleć główką, a zacząć głową. Jak zaczną to kobiety zamiast tyłka na insta będą sięgały po książki. Gdyby to dla mężczyzn się liczyło... A nie, że tracą głowę widząc kawałek tyłka czy piersi.

Jak jedynie walisz faceta gołym cyckiem albo tyłkiem w oko, to się nie dziw, że Cię traktuje wyłącznie jak obiekt seksualny. Tyle ode mnie w tym temacie.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

36

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:
Mordimer napisał/a:

LOL. Skoro nie chcesz aby kobiety nie były traktowane jak obiekty seksualne co zresztą popieram to sama im to powiedz. Zwłaszcza tym karynom z Tindera i Instagrama.

To działa odwrotnie. One to robią, bo widzą te wszystkie reklamy, teledyski, widzą, że to dla mężczyzn w kobietach najważniejsze.
Mówię też o wszelkich świerszczykach typu play boy, klubach go - go czy prostytucji. Toksyczna męskość jest wspierana, bo tam gdzie jest kasa nie ma żadnych zasad.

Spodziewałem się takiej odpowiedzi. Jak zwykle winni są mężczyźni. Słuchaj nikt takim kobietom nie każe świecić dupą i cyckami na portalach społecznościowych i randkowych. Nikt im nie każe robić glonojadów. Same z chęci atencji to robią. Rozbudzają pożądanie wśród mężczyzn a potem mają ptetensje, że mężczyźni chcą tylko jednego. Jakoś są kobiety, które nie są ekshibicjonistkami i potrafią wrzucić normalne zdjęcie.

Jak ktoś chce chwalić się swoją figurą to niech to robi. Tylko potem niech nie ma do nikogo pretensji.

Nie tylko z atencji księżniczki tak postępują.
Również z tego, że po prostu lubią i chcą chwalić się swoim ciałem i życiem. Mają do tego warunki. A zakompleksione feministki już zablokowały młodym studentkom możliwość dorobienia sobie jako hostessy w formule 1.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

37

Odp: Hej :)
Mordimer napisał/a:
Nie_samica napisał/a:
Mordimer napisał/a:

LOL. Skoro nie chcesz aby kobiety nie były traktowane jak obiekty seksualne co zresztą popieram to sama im to powiedz. Zwłaszcza tym karynom z Tindera i Instagrama.

To działa odwrotnie. One to robią, bo widzą te wszystkie reklamy, teledyski, widzą, że to dla mężczyzn w kobietach najważniejsze.
Mówię też o wszelkich świerszczykach typu play boy, klubach go - go czy prostytucji. Toksyczna męskość jest wspierana, bo tam gdzie jest kasa nie ma żadnych zasad.

Spodziewałem się takiej odpowiedzi. Jak zwykle winni są mężczyźni. Słuchaj nikt takim kobietom nie każe świecić dupą i cyckami na portalach społecznościowych i randkowych. Nikt im nie każe robić glonojadów. Same z chęci atencji to robią. Rozbudzają pożądanie wśród mężczyzn a potem mają ptetensje, że mężczyźni chcą tylko jednego. Jakoś są kobiety, które nie są ekshibicjonistkami i potrafią wrzucić normalne zdjęcie.

Jak ktoś chce chwalić się swoją figurą to niech to robi. Tylko potem niech nie ma do nikogo pretensji.

Nie tylko z atencji księżniczki tak postępują.
Również z tego, że po prostu lubią i chcą chwalić się swoim ciałem i życiem. Mają do tego warunki. A zakompleksione feministki już zablokowały młodym studentkom możliwość dorobienia sobie jako hostessy w formule 1.


Masz sam odpowiedź na to dlaczego nazywam Was mizoginami. Bo tylko mizogin uważa jedną z najlepszych decyzji w walce z kulturą seksualizujacą kobiety za coś złego. I feministki tego zakazały bo hehe zazdroszczą. To jest taka ignorancja i brak szacunku, że to się we łbie nie mieści. Bo jasne, te wszystkie feministki, gdyby były atrakcyjne, to by pierwsze leciały wypinać dupę.

Nie widzą nic złego, że jedyną rolą tych dziewczyn było to, żeby się facetom podobać. Panowie się ścigają, a one sa seskownym dodatkiem i pomachają sobie flagą. No bo czemu nie? Same chciały to wszystko gra, ale o tym, że to wpływa na postrzeganie kobiet i robi z nich przedmioty zamiast podmiotów to już nie pomysłał. Zwłaszcza, że wyżej pisał, że jest przeciwny seksualizacji xDDD

Tak winni są mężczyżni, że na to lecą, że za to płacą, że widzą w kobietach wartość seksualną przez co kobiety, zwłaszcza młode atakowane zewsząd tym przekazem sama w to wierzą, że im będzie seksowniejsza tym bardziej wartościowa. Stąd kompleksy, zaburzenia odżywiania, niskie poczucie własnej wartości, a nawet zarobki, bo młode dziewczyny za młodu zamiast się uczyć to skupiają się na likach na insta.

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

38 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-03-14 09:10:41)

Odp: Hej :)

Po pierwsze dziewczynko to przestań manipulować moimi wpisami. Chyba jasno się wyraziłem, że jestem przeciwny ale nie zabraniam kobietom rozbierania się na portalach. W przeciwieństwie do ciebie komunistko szanuje wolną wolę kobiet. Niech robią sobie co chcą ze swoim ciałem. Nic mi do tego.

Po drugie to masz pretensje, że mężczyźni odczuwają pożądanie do ładnej kobiety. Powiedz mi co robiłaś na lekcjach biologii, hmm ? Taka jest natura mężczyzn i nic z tym nie zrobisz. Miej pretensje do natury. Świata nie zmienisz. Nie jesteś pępkiem świata. To ty musisz grać tak jak natura Ci każe. Takie są zasady tej gry. Musiałabyś zabić wszystkich mężczyzn albo ich wykastrować aby zrealizować swoje chore wizje.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

39

Odp: Hej :)
Mordimer napisał/a:

Po pierwsze dziewczynko to przestań manipulować moimi wpisami. Chyba jasno się wyraziłem, że jestem przeciwny ale nie zabraniam kobietom rozbierania się na portalach. W przeciwieństwie do ciebie komunistko szanuje wolną wolę kobiet. Niech robią sobie co chcą ze swoim ciałem. Nic mi do tego.

Po drugie to masz pretensje, że mężczyźni odczuwają pożądanie do ładnej kobiety. Powiedz mi co robiłaś na lekcjach biologii, hmm ? Taka jest natura mężczyzn i nic z tym nie zrobisz. Miej pretensje do natury. Świata nie zmienisz. Nie jesteś pępkiem świata. To ty musisz grać tak jak natura Ci każe. Takie są zasady tej gry. Musiałabyś zabić wszystkich mężczyzn albo ich wykastrować aby zrealizować swoje chore wizje.

No skoro jesteś przeciwny to chyba decyzja F1 powinna Cię cieszyć? Bo właśnie gird girls to przykłąd typowej seksualizacji kobiet. Podobnego traktowania mężczyzn nie ma nigdzie.

A czy jest jakaś różnica między ludźmi a innymi gatunkami zwierząt? Nie jest trochę tak, że jakby nie mają wolę i mogą panować nad instynktami? Jako kobieta też je mam, a jednak nad nimi panuje, bo jestem człowiekiem, a nie zwierzęciem.

Pożądanie jest ok, kiedy jest namiętnością nakierowaną na konkretną osobę. Czyli najpierw zakochanie w osobie, charakterze, inteligencji, a dopiero potem pożądanie seksualne. A nie widzenie w kobiecie tylko tyłka, cycków i zasłanianie się naturą.

Człowiek ciągle z naturą walczy, na tym polega postęp cywilizacyjny. I nie ja właśnie nie zamierzam w gra grać, w tym wypadku mój nick pasuje idealnie wink  Nie zamierzam nigdy być samicą do kopulacji rozrodu i bycia kurką domową.
Gdzie intelekt, charakter, poglądy są tylko dodatkiem. A tak działają mężczyźni. Kobiety widzą te cechy i są one w mężczyznach priorytetowe. A panowie widzą głównie atrybuty seksualne...

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

40

Odp: Hej :)

Nie_samico, nie podoba mi się, że stosujesz podwójne standardy. Inne dla kobiet, inne dla mężczyzn.
Jako kobiecie nawet nieco ubliża mi, że wymagasz, żeby faceci działali z uwzględnieniem kobiecych hm...słabości i musieli być silniejsi, mieć w sobie więcej silnej woli, żeby kobiet nie prowokować, nie zachęcać do pewnych zachowań.

Nie_samica napisał/a:

A czy jest jakaś różnica między ludźmi a innymi gatunkami zwierząt? Nie jest trochę tak, że jakby nie mają wolę i mogą panować nad instynktami? Jako kobieta też je mam, a jednak nad nimi panuje, bo jestem człowiekiem, a nie zwierzęciem.

Nie_samica napisał/a:

Tak winni są mężczyżni, że na to lecą, że za to płacą, że widzą w kobietach wartość seksualną przez co kobiety, zwłaszcza młode atakowane zewsząd tym przekazem sama w to wierzą, że im będzie seksowniejsza tym bardziej wartościowa. Stąd kompleksy, zaburzenia odżywiania, niskie poczucie własnej wartości, a nawet zarobki, bo młode dziewczyny za młodu zamiast się uczyć to skupiają się na likach na insta

41

Odp: Hej :)
MagdaLena1111 napisał/a:

Nie_samico, nie podoba mi się, że stosujesz podwójne standardy. Inne dla kobiet, inne dla mężczyzn.
Jako kobiecie nawet nieco ubliża mi, że wymagasz, żeby faceci działali z uwzględnieniem kobiecych hm...słabości i musieli być silniejsi, mieć w sobie więcej silnej woli, żeby kobiet nie prowokować, nie zachęcać do pewnych zachowań.

Nie_samica napisał/a:

A czy jest jakaś różnica między ludźmi a innymi gatunkami zwierząt? Nie jest trochę tak, że jakby nie mają wolę i mogą panować nad instynktami? Jako kobieta też je mam, a jednak nad nimi panuje, bo jestem człowiekiem, a nie zwierzęciem.

Nie_samica napisał/a:

Tak winni są mężczyżni, że na to lecą, że za to płacą, że widzą w kobietach wartość seksualną przez co kobiety, zwłaszcza młode atakowane zewsząd tym przekazem sama w to wierzą, że im będzie seksowniejsza tym bardziej wartościowa. Stąd kompleksy, zaburzenia odżywiania, niskie poczucie własnej wartości, a nawet zarobki, bo młode dziewczyny za młodu zamiast się uczyć to skupiają się na likach na insta

Jakich słabościach mówisz? To są ich słabości, ale to szkodzi wizerunkowi kobiet, zwłaszcza młodym dziewczynom. Obwiniam przede wszystkim nie tyle mężczyzn, ale w pierwszej kolejności firmy, które te kobiety seksualizują i przyklaskuje tym, które z tego rezygnują, jak np F1.

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

42 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-03-14 10:15:34)

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Nie_samico, nie podoba mi się, że stosujesz podwójne standardy. Inne dla kobiet, inne dla mężczyzn.
Jako kobiecie nawet nieco ubliża mi, że wymagasz, żeby faceci działali z uwzględnieniem kobiecych hm...słabości i musieli być silniejsi, mieć w sobie więcej silnej woli, żeby kobiet nie prowokować, nie zachęcać do pewnych zachowań.

Nie_samica napisał/a:

A czy jest jakaś różnica między ludźmi a innymi gatunkami zwierząt? Nie jest trochę tak, że jakby nie mają wolę i mogą panować nad instynktami? Jako kobieta też je mam, a jednak nad nimi panuje, bo jestem człowiekiem, a nie zwierzęciem.

Nie_samica napisał/a:

Tak winni są mężczyżni, że na to lecą, że za to płacą, że widzą w kobietach wartość seksualną przez co kobiety, zwłaszcza młode atakowane zewsząd tym przekazem sama w to wierzą, że im będzie seksowniejsza tym bardziej wartościowa. Stąd kompleksy, zaburzenia odżywiania, niskie poczucie własnej wartości, a nawet zarobki, bo młode dziewczyny za młodu zamiast się uczyć to skupiają się na likach na insta

Jakich słabościach mówisz? To są ich słabości, ale to szkodzi wizerunkowi kobiet, zwłaszcza młodym dziewczynom. Obwiniam przede wszystkim nie tyle mężczyzn, ale w pierwszej kolejności firmy, które te kobiety seksualizują i przyklaskuje tym, które z tego rezygnują, jak np F1.


Abstrahując na początek, spróbuj nie koncentrować się na pojedyńczych słowach czy zwrotach, ale złapać sens całej wypowiedzi, bo tylko wtedy mamy szansę, żeby się zrozumieć. Nie mylić z przekonaniem jedno drugiego, bo nie o to chodzi.

Ad rem, jeśli twierdzisz, że ludzie mają wolną wolę, to kobiety należąc do tego gatunku także ją mają, więc pozwól im na wybór czy będą się dostosowywać do „opresyjnego” dla nich środowiska czy będą mieć na to wywalone.

43

Odp: Hej :)

MagdaLena ona tego nie zrozumie bo robi kurtyzanę z logiki. Tu nie chodzi o konstruktywną dyskusję. Tu chodzi o ciągłe jojczenie na mężczyzn i na jakiś patriarchat. Chodzi o wzbudzanie poczucia winy wśród mężczyzn i poczucia bycia ofiarą wśród kobiet. Typowe u radykalnych feministek.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

44

Odp: Hej :)
Mordimer napisał/a:

MagdaLena ona tego nie zrozumie bo robi kurtyzanę z logiki. Tu nie chodzi o konstruktywną dyskusję. Tu chodzi o ciągłe jojczenie na mężczyzn i na jakiś patriarchat. Chodzi o wzbudzanie poczucia winy wśród mężczyzn i poczucia bycia ofiarą wśród kobiet. Typowe u radykalnych feministek.

Tak abstrahując to to powiedzonko pokazuje straszny szacunek do tego zawodu xD

Nie jojczenie tylko fakty, może się któryś nad sobą zastanowi. Bo jak słyszę, że patriarchatu nie ma to czuje wielkie niezdecydowanie czy się śmiać czy płakać z tej głupoty. Uważasz, że mężczyźni nie powinni się czuć winni? Że wszystko jest w porządku? Skoro znałeś moje oba niki na BS to musiałeś trochę jednak ich czytać. Ja może i odrobinę przesadzam, bo pewnie nie wszyscy są tacy jak mi się wydaje, ale w porównaniu z nimi to łoohoho.

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

45 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-03-14 10:52:17)

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:
Mordimer napisał/a:

MagdaLena ona tego nie zrozumie bo robi kurtyzanę z logiki. Tu nie chodzi o konstruktywną dyskusję. Tu chodzi o ciągłe jojczenie na mężczyzn i na jakiś patriarchat. Chodzi o wzbudzanie poczucia winy wśród mężczyzn i poczucia bycia ofiarą wśród kobiet. Typowe u radykalnych feministek.

Tak abstrahując to to powiedzonko pokazuje straszny szacunek do tego zawodu xD

Nie jojczenie tylko fakty, może się któryś nad sobą zastanowi. Bo jak słyszę, że patriarchatu nie ma to czuje wielkie niezdecydowanie czy się śmiać czy płakać z tej głupoty. Uważasz, że mężczyźni nie powinni się czuć winni? Że wszystko jest w porządku? Skoro znałeś moje oba niki na BS to musiałeś trochę jednak ich czytać. Ja może i odrobinę przesadzam, bo pewnie nie wszyscy są tacy jak mi się wydaje, ale w porównaniu z nimi to łoohoho.

Jak się nie ma argumentów to zaczyna się czepianie słówek. Po prostu standard. Tak to jest jak się widzi drzazgę u innych a samemu ma się belkę w oku. Najpierw to ty się zastanów nad soba. Projektujesz na mężczyzn swoje cienie i nawet nie jesteś tego świadoma. Byłaś na kilku forach i niczego się nie nauczyłaś. Jesteś typowym betonem. Odporna na wiedzę. Pozjadałaś wszystkie rozumy a tak naprawdę tą ciagłą nagonką na mężczyzn chcesz leczyć swoje traumy, lęki i kompleksy. Pora uda się do psychoterapeuty.

Twoim problemem jest to, że zamiast wyjść do ludzi bez uprzedzeń to ty przesiadujesz na jakiś samczych forach jeszcze bardziej topiąc się w tym bagnie uprzedzeń. Jaki Ci Ela napisała. Więcej praktyki mniej teorii. Cechuje ciebie zbyt duży infantylizm i idealizm. Świata NIE ZMIENISZ. On NIGDY się do ciebie nis dostosuje.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

46

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Po pierwsze dziewczynko to przestań manipulować moimi wpisami. Chyba jasno się wyraziłem, że jestem przeciwny ale nie zabraniam kobietom rozbierania się na portalach. W przeciwieństwie do ciebie komunistko szanuje wolną wolę kobiet. Niech robią sobie co chcą ze swoim ciałem. Nic mi do tego.

Po drugie to masz pretensje, że mężczyźni odczuwają pożądanie do ładnej kobiety. Powiedz mi co robiłaś na lekcjach biologii, hmm ? Taka jest natura mężczyzn i nic z tym nie zrobisz. Miej pretensje do natury. Świata nie zmienisz. Nie jesteś pępkiem świata. To ty musisz grać tak jak natura Ci każe. Takie są zasady tej gry. Musiałabyś zabić wszystkich mężczyzn albo ich wykastrować aby zrealizować swoje chore wizje.

No skoro jesteś przeciwny to chyba decyzja F1 powinna Cię cieszyć? Bo właśnie gird girls to przykłąd typowej seksualizacji kobiet. Podobnego traktowania mężczyzn nie ma nigdzie.

A czy jest jakaś różnica między ludźmi a innymi gatunkami zwierząt? Nie jest trochę tak, że jakby nie mają wolę i mogą panować nad instynktami? Jako kobieta też je mam, a jednak nad nimi panuje, bo jestem człowiekiem, a nie zwierzęciem.

Pożądanie jest ok, kiedy jest namiętnością nakierowaną na konkretną osobę. Czyli najpierw zakochanie w osobie, charakterze, inteligencji, a dopiero potem pożądanie seksualne. A nie widzenie w kobiecie tylko tyłka, cycków i zasłanianie się naturą.

Człowiek ciągle z naturą walczy, na tym polega postęp cywilizacyjny. I nie ja właśnie nie zamierzam w gra grać, w tym wypadku mój nick pasuje idealnie wink  Nie zamierzam nigdy być samicą do kopulacji rozrodu i bycia kurką domową.
Gdzie intelekt, charakter, poglądy są tylko dodatkiem. A tak działają mężczyźni. Kobiety widzą te cechy i są one w mężczyznach priorytetowe. A panowie widzą głównie atrybuty seksualne...

Nie jest wcale tak, że zwierzęta nie mają woli, bo ją mają. To przecież właśnie na tym polega u wielu gatunków, że samica ze swojej WOLI wybiera tego, a nie innego samca, choć kandydatów "stroszących swoje piórka" jest wielu. Nasze wybujałe ludzkie ego, religie, kultura od wieków nam wmawiają jacy to my ludzie jesteśmy wspaniali i jak bardzo różnimy się od zwierząt. A tak naprawdę nie różnimy się wiele. A część różnic jest nawet nie na korzyść. Naszych pierwotnych instynktów wykreowanych przez miliony lat nie wyskrobiemy sobie przez kilkaset lat cywilizacji. Jesteśmy seksualni i zawsze było, i będzie tak, że mężczyźni i kobiety będą uczestniczyli w odwiecznym konkursie "kto ma najładniejsze piórka". Inna sprawa to taka jak każdy te "piórka" interpretuje. Dla jednego to mogą być sześciopak na brzuchu, bicepsy, albo większe usta i cycki, a dla innych to może być zdobywanie i doskonalenie jakiś umiejętności, poszerzanie wiedzy itd. Nawet jeśli każdy powie, że robi to wszystko dla siebie to jest to tylko częściowa prawda, bo jesteśmy gatunkiem stadnym i każdemu zależy na wyrobieniu sobie pewnej pozycji w tym stadzie. Nie żyjemy w próżni.
W idealnym świecie pewnie by było tak jak Ty byś chciała, że każdy byłby oceniany przez pryzmat swojej wewnętrznej wartości, a seksualność byłaby tylko za drzwiami sypialni. Ale to jest utopia. Musiałabyś chyba wykuć oczy całej populacji, a i tak nie wiem czy to by stłumiło pierwotne instynkty. Ja się całkowicie zgadzam z tym, że należy walczyć w przestrzeni publicznej z nadmierną seksualizacją, z dyskryminacją płciową itd. To wszystko prawda. Ale nigdy nie sprawisz, że faceci nie będą się np. oglądali za atrakcyjną kobietą, pożądali jej seksualnie. Zresztą tak samo jak kobiety, które marzą o pięknych "księciach" o aparycji Brada Pitta, czy kto tam się komu podoba. Ten świat jest po prostu tak skonstruowany.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

47 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-03-14 11:37:10)

Odp: Hej :)

Zgadzam się w pełni Misinx. Jesteśmy istotami stadnymi i seksualnymi. Tak było jest i bedzie. I żaden feminizm tego nie zmieni. Nawet 10 tys. lat feminizmu. Taka jest nasza natura. Ciągła selekcja genów i permanentny taniec godowy. Kto nie chce w tym uczestniczyć to niech nie bierze udziału. Żyjemy w takich czasach, że można podjąć taką decyzję. No ale jednej tutaj nie dogodzisz. Wiecznie źle i wiecznie mało.

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

48

Odp: Hej :)
Misinx napisał/a:
Nie_samica napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Po pierwsze dziewczynko to przestań manipulować moimi wpisami. Chyba jasno się wyraziłem, że jestem przeciwny ale nie zabraniam kobietom rozbierania się na portalach. W przeciwieństwie do ciebie komunistko szanuje wolną wolę kobiet. Niech robią sobie co chcą ze swoim ciałem. Nic mi do tego.

Po drugie to masz pretensje, że mężczyźni odczuwają pożądanie do ładnej kobiety. Powiedz mi co robiłaś na lekcjach biologii, hmm ? Taka jest natura mężczyzn i nic z tym nie zrobisz. Miej pretensje do natury. Świata nie zmienisz. Nie jesteś pępkiem świata. To ty musisz grać tak jak natura Ci każe. Takie są zasady tej gry. Musiałabyś zabić wszystkich mężczyzn albo ich wykastrować aby zrealizować swoje chore wizje.

No skoro jesteś przeciwny to chyba decyzja F1 powinna Cię cieszyć? Bo właśnie gird girls to przykłąd typowej seksualizacji kobiet. Podobnego traktowania mężczyzn nie ma nigdzie.

A czy jest jakaś różnica między ludźmi a innymi gatunkami zwierząt? Nie jest trochę tak, że jakby nie mają wolę i mogą panować nad instynktami? Jako kobieta też je mam, a jednak nad nimi panuje, bo jestem człowiekiem, a nie zwierzęciem.

Pożądanie jest ok, kiedy jest namiętnością nakierowaną na konkretną osobę. Czyli najpierw zakochanie w osobie, charakterze, inteligencji, a dopiero potem pożądanie seksualne. A nie widzenie w kobiecie tylko tyłka, cycków i zasłanianie się naturą.

Człowiek ciągle z naturą walczy, na tym polega postęp cywilizacyjny. I nie ja właśnie nie zamierzam w gra grać, w tym wypadku mój nick pasuje idealnie wink  Nie zamierzam nigdy być samicą do kopulacji rozrodu i bycia kurką domową.
Gdzie intelekt, charakter, poglądy są tylko dodatkiem. A tak działają mężczyźni. Kobiety widzą te cechy i są one w mężczyznach priorytetowe. A panowie widzą głównie atrybuty seksualne...

Nie jest wcale tak, że zwierzęta nie mają woli, bo ją mają. To przecież właśnie na tym polega u wielu gatunków, że samica ze swojej WOLI wybiera tego, a nie innego samca, choć kandydatów "stroszących swoje piórka" jest wielu. Nasze wybujałe ludzkie ego, religie, kultura od wieków nam wmawiają jacy to my ludzie jesteśmy wspaniali i jak bardzo różnimy się od zwierząt. A tak naprawdę nie różnimy się wiele. A część różnic jest nawet nie na korzyść. Naszych pierwotnych instynktów wykreowanych przez miliony lat nie wyskrobiemy sobie przez kilkaset lat cywilizacji. Jesteśmy seksualni i zawsze było, i będzie tak, że mężczyźni i kobiety będą uczestniczyli w odwiecznym konkursie "kto ma najładniejsze piórka". Inna sprawa to taka jak każdy te "piórka" interpretuje. Dla jednego to mogą być sześciopak na brzuchu, bicepsy, albo większe usta i cycki, a dla innych to może być zdobywanie i doskonalenie jakiś umiejętności, poszerzanie wiedzy itd. Nawet jeśli każdy powie, że robi to wszystko dla siebie to jest to tylko częściowa prawda, bo jesteśmy gatunkiem stadnym i każdemu zależy na wyrobieniu sobie pewnej pozycji w tym stadzie. Nie żyjemy w próżni.
W idealnym świecie pewnie by było tak jak Ty byś chciała, że każdy byłby oceniany przez pryzmat swojej wewnętrznej wartości, a seksualność byłaby tylko za drzwiami sypialni. Ale to jest utopia. Musiałabyś chyba wykuć oczy całej populacji, a i tak nie wiem czy to by stłumiło pierwotne instynkty. Ja się całkowicie zgadzam z tym, że należy walczyć w przestrzeni publicznej z nadmierną seksualizacją, z dyskryminacją płciową itd. To wszystko prawda. Ale nigdy nie sprawisz, że faceci nie będą się np. oglądali za atrakcyjną kobietą, pożądali jej seksualnie. Zresztą tak samo jak kobiety, które marzą o pięknych "księciach" o aparycji Brada Pitta, czy kto tam się komu podoba. Ten świat jest po prostu tak skonstruowany.

Można tak założyć. Ale wtedy nie można mówić o żadnej miłości. Czyste animal planet. To ja może jestem jakiś indywiduum, bo mnie nie zależy. Im bardziej panów i ich naturę poznaję. Nie zależy mi by być dla kogoś obiektem seksualnym, inkubatorem czy pomocą domową. Wierzyła kiedyś z tak górnolotnie brzmiące połączenie dusz. Dla mnie związek to powinna być przede wszystkim głęboka przyjaźń, potrzeba przebywania z tą osobą, a seks powinien to spajać, a nie być sensem samym w sobie. A skoro facet będą w związku ogląda się za innymi, skoro jest z kobietą głównie dla jej wyglądu to na co to komu? Podobnie mój niesmak powodują świerszczyki, kluby go - go i nie to co robią te kobiety, ale to jak na nie patrzą mężczyźni.
Chyba prawdziwa miłość jest możliwa tylko w białych związkach, tam nie ma tego pierzonego animal planet.

Może jestem idelistką, ale naprawdę mnie to obrzydza, że głowną wartością kobiety jest wygląd i seksualność. Mnie zawsze pociągała inteligencja, erudycja, rozmowy w związku powinny być najważniejsze, ale nie takie co na obiad czy co kupić do lodówki, ale od niedawna wiem, że to wszystko to tylko strategia reprodukcyjna i, że panom chodzi o jedno. I to sprawia, że odechciewa się wszystkiego.

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

49

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:

Można tak założyć. Ale wtedy nie można mówić o żadnej miłości.

Doprawdy?
Zupełnie zgadzam się z Misinxem i Mordimerem. I wcale przez to nie stawiam tezy, że nie mu tu miłości. Mój mąż lubi patrzeć na piękne kobiety, ja lubię na przystojnych mężczyzn. Tylko to nijak ma się do naszych relacji.

Nie_samica napisał/a:

Może jestem idelistką, ale naprawdę mnie to obrzydza, że głowną wartością kobiety jest wygląd i seksualność. Mnie zawsze pociągała inteligencja, erudycja, rozmowy w związku powinny być najważniejsze, ale nie takie co na obiad czy co kupić do lodówki, ale od niedawna wiem, że to wszystko to tylko strategia reprodukcyjna i, że panom chodzi o jedno. I to sprawia, że odechciewa się wszystkiego.

A kto twierdzi tak jak w tym wytłuszczonym zdaniu?
Chyba wypada współczuć doświadczeń. To nie złośliwość, tylko logiczny wniosek z Twoich postów.

50

Odp: Hej :)
Mordimer napisał/a:

Zgadzam się w pełni Misinx. Jesteśmy istotami stadnymi i seksualnymi. Tak było jest i bedzie. I żaden feminizm tego nie zmieni. Nawet 10 tys. lat feminizmu. Taka jest nasza natura. Ciągła selekcja genów i permanentny taniec godowy. Kto nie chce w tym uczestniczyć to niech nie bierze udziału. Żyjemy w takich czasach, że można podjąć taką decyzję. No ale jednej tutaj nie dogodzisz. Wiecznie źle i wiecznie mało.

Ja nie jestem przeciwnikiem feminizmu. Wręcz przeciwnie. Uważam, że cywilizacja zrobiła kobietom wiele krzywd. Budowanie cywilizacji to brutalna historia wojen podbojów, którą napędzali niestety mężczyźni. Cywilizacji nie stworzyli "mędrcy w laboratoriach", tylko żądza władzy, dominacji. Postęp techniczny był jakby skutkiem ubocznym, instrumentem do zdobycia dominacji nad innymi. Kobiety w tym procesie były praktycznie zawsze zepchnięte na margines. Czasy się zmieniły i era dominacji mężczyzn się kończy. Jakie to przyniesie skutki to czas pokaże, ale biorąc pod uwagę to co było dotychczas to moim zdaniem gorzej na pewno nie będzie smile Dlatego uważam, że feminizm jest potrzebny i mu kibicuję. Oczywiście poza skrajnymi postawami, które są zwykłą mizoandrią.
Ale od naszej biologii nie uciekniemy nigdy. A popęd seksualny jest biologią. No chyba, że ktoś wynajdzie taką pigułkę jak w "Seksmisji" big_smile

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

51 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-03-14 12:10:49)

Odp: Hej :)
Misinx napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Zgadzam się w pełni Misinx. Jesteśmy istotami stadnymi i seksualnymi. Tak było jest i bedzie. I żaden feminizm tego nie zmieni. Nawet 10 tys. lat feminizmu. Taka jest nasza natura. Ciągła selekcja genów i permanentny taniec godowy. Kto nie chce w tym uczestniczyć to niech nie bierze udziału. Żyjemy w takich czasach, że można podjąć taką decyzję. No ale jednej tutaj nie dogodzisz. Wiecznie źle i wiecznie mało.

Ja nie jestem przeciwnikiem feminizmu. Wręcz przeciwnie. Uważam, że cywilizacja zrobiła kobietom wiele krzywd. Budowanie cywilizacji to brutalna historia wojen podbojów, którą napędzali niestety mężczyźni. Cywilizacji nie stworzyli "mędrcy w laboratoriach", tylko żądza władzy, dominacji. Postęp techniczny był jakby skutkiem ubocznym, instrumentem do zdobycia dominacji nad innymi. Kobiety w tym procesie były praktycznie zawsze zepchnięte na margines. Czasy się zmieniły i era dominacji mężczyzn się kończy. Jakie to przyniesie skutki to czas pokaże, ale biorąc pod uwagę to co było dotychczas to moim zdaniem gorzej na pewno nie będzie smile Dlatego uważam, że feminizm jest potrzebny i mu kibicuję. Oczywiście poza skrajnymi postawami, które są zwykłą mizoandrią.
Ale od naszej biologii nie uciekniemy nigdy. A popęd seksualny jest biologią. No chyba, że ktoś wynajdzie taką pigułkę jak w "Seksmisji" big_smile

O Boże. Kolejna mangina. Feminizm już zrobił swoje. Przedwojenne sufrażystki i emancypatki. To jest straszne jak ludzie nie znają historii. Po prostu dramat. A wiesz, że Ci co wywoływali wojny stworzyli feminizm trzeciej fali i go finansują ? Niezła beka.
Spoko tylko niech kobiety potem nie narzekają - Gdzie Ci mężczyżni ? Prawdziwych mężczyzn już nie ma.
Dzisiejszy feminizm jest maską komunizmu.

No tak bo tylko kobiety cierpiały. A ciekaw jestem kto wypruwał flaki na tych wojnach ? Nie było zmiłuj. Byla wojna i było pospolite ruszenie. Albo stawałeś do walki albo ginąłeś od razu. Rozumiem, że cywilizacja mężczyznom nie wyrządziła cierpień ?

"Jesteśmy marionetkami tańczącymi na sznurkach tych, którzy żyli przed nami, a pewnego dnia nasze dzieci przejmą po nas sznurki i będą tańczyły zamiast nas."

52 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2019-03-14 12:17:41)

Odp: Hej :)

Nie_samico, nie masz lekko na tym forum ;-))
Nie tylko panowie Cię nie popierają w głoszonych przez Ciebie poglądach, ale także jeśli nie wszystkie, to większość Pań.
Ale i tak się cieszę, że jesteś :-) Jest ciekawie.
Nie ma co na siłę zacierać różnic między kobietami i mężczyznami, bo uznając, że skłonności i zachowania obu płci powinny być takie same godzimy się na naukowe i biologiczne kłamstwo. Zatem lepiej te różnice zrozumieć i uszanować. I od razu zastrzegam, że nie chodzi też o to, żeby różnice podkreślać, ale żeby być ich świadomym.
Lepiej przyjąć, że świat, który chcesz zmieniać odzwierciedla różnice między kobietami i mężczyznami, bo biologia wyznaczyła nam odmienne funkcje. Ale wciąż mamy wolna wolę i zbierając informacje z różnych Twoich wątków, to my kobiety rodzimy dzieci, bo chcemy, malujemy się, bo chcemy i kochamy tych paskudnych, bo traktujących nas jak obiekty seksualne ;-) facetów, bo chcemy :-P

PS „My kobiety” nie oznacza, że wypowiadam się w imieniu wszystkich kobiet - to tylko figura stylistyczna.

53

Odp: Hej :)
Nie_samica napisał/a:

Można tak założyć. Ale wtedy nie można mówić o żadnej miłości. Czyste animal planet. To ja może jestem jakiś indywiduum, bo mnie nie zależy. Im bardziej panów i ich naturę poznaję. Nie zależy mi by być dla kogoś obiektem seksualnym, inkubatorem czy pomocą domową. Wierzyła kiedyś z tak górnolotnie brzmiące połączenie dusz. Dla mnie związek to powinna być przede wszystkim głęboka przyjaźń, potrzeba przebywania z tą osobą, a seks powinien to spajać, a nie być sensem samym w sobie. A skoro facet będą w związku ogląda się za innymi, skoro jest z kobietą głównie dla jej wyglądu to na co to komu? Podobnie mój niesmak powodują świerszczyki, kluby go - go i nie to co robią te kobiety, ale to jak na nie patrzą mężczyźni.
Chyba prawdziwa miłość jest możliwa tylko w białych związkach, tam nie ma tego pierzonego animal planet.

Może jestem idelistką, ale naprawdę mnie to obrzydza, że głowną wartością kobiety jest wygląd i seksualność. Mnie zawsze pociągała inteligencja, erudycja, rozmowy w związku powinny być najważniejsze, ale nie takie co na obiad czy co kupić do lodówki, ale od niedawna wiem, że to wszystko to tylko strategia reprodukcyjna i, że panom chodzi o jedno. I to sprawia, że odechciewa się wszystkiego.

Owszem jesteś idealistką. I masz mocno jednostronny obraz rzeczywistości. To nie jest prawda, że główną wartością kobiety jest wygląd i seksualność. Żaden facet nie wytrzyma długo w związku z kobietą, której główną wartością jest wygląd i seksualność. Tylko ktoś kompletnie naiwny i głupi, kieruje się tylko takimi kryteriami przy doborze partnera. Takie związki nie mają szans na długo, bo atrakcyjność seksualna przemija. Gdyby było tak jak myślisz to nie rozpadałyby się związki takich kobiet jak Marylin Monroe, Angelina Jolie itd. To były, są przecież piękne, seksowne kobiety, a jednak też były opuszczane przez facetów. I to wcale nie dlatego, że stały się mniej atrakcyjne. Bo to nie o to wcale chodzi. Czym jest w ogóle miłość ? Sztandarowo to pojęcie w naszej kulturze istnieje w takiej formie w jakiej jest w początkowej fazie każdego związku. Ale każdy psycholog Ci to powie, że ta faza zawsze przemija, ewoluuje. Ogień seksu też się kiedyś kończy. Akurat wiem coś o tym. Prawdziwa miłość to nie jest tak naprawdę żaden żar uczuć, tylko pewna postawa względem tej drugiej osoby. Troska. Ja bym w tym widział też wzajemną empatię, ale z tym cholernie ciężko bywa.

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

54

Odp: Hej :)
Mordimer napisał/a:
Misinx napisał/a:
Mordimer napisał/a:

Zgadzam się w pełni Misinx. Jesteśmy istotami stadnymi i seksualnymi. Tak było jest i bedzie. I żaden feminizm tego nie zmieni. Nawet 10 tys. lat feminizmu. Taka jest nasza natura. Ciągła selekcja genów i permanentny taniec godowy. Kto nie chce w tym uczestniczyć to niech nie bierze udziału. Żyjemy w takich czasach, że można podjąć taką decyzję. No ale jednej tutaj nie dogodzisz. Wiecznie źle i wiecznie mało.

Ja nie jestem przeciwnikiem feminizmu. Wręcz przeciwnie. Uważam, że cywilizacja zrobiła kobietom wiele krzywd. Budowanie cywilizacji to brutalna historia wojen podbojów, którą napędzali niestety mężczyźni. Cywilizacji nie stworzyli "mędrcy w laboratoriach", tylko żądza władzy, dominacji. Postęp techniczny był jakby skutkiem ubocznym, instrumentem do zdobycia dominacji nad innymi. Kobiety w tym procesie były praktycznie zawsze zepchnięte na margines. Czasy się zmieniły i era dominacji mężczyzn się kończy. Jakie to przyniesie skutki to czas pokaże, ale biorąc pod uwagę to co było dotychczas to moim zdaniem gorzej na pewno nie będzie smile Dlatego uważam, że feminizm jest potrzebny i mu kibicuję. Oczywiście poza skrajnymi postawami, które są zwykłą mizoandrią.
Ale od naszej biologii nie uciekniemy nigdy. A popęd seksualny jest biologią. No chyba, że ktoś wynajdzie taką pigułkę jak w "Seksmisji" big_smile

O Boże. Kolejna mangina. Feminizm już zrobił swoje. Przedwojenne sufrażystki i emancypatki. To jest straszne jak ludzie nie znają historii. Po prostu dramat. A wiesz, że Ci co wywoływali wojny stworzyli feminizm trzeciej fali i go finansują ? Niezła beka.
Spoko tylko niech kobiety potem nie narzekają - Gdzie Ci mężczyżni ? Prawdziwych mężczyzn już nie ma.
Dzisiejszy feminizm jest maską komunizmu.

No tak bo tylko kobiety cierpiały. A ciekaw jestem kto wypruwał flaki na tych wojnach ? Nie było zmiłuj. Byla wojna i było pospolite ruszenie. Albo stawałeś do walki albo ginąłeś od razu. Rozumiem, że cywilizacja mężczyznom nie wyrządziła cierpień ?

Pewnie, że wyrządziła, ale kto te wojny wywoływał ? Poza tym jak np. taka armia facetów wpadała do jakiegoś miasta jak np. Krzyżowcy do Jerozolimy to co się działo ? big_smile Gonili tylko wrogich mężczyzn ?

"Z gówna bata nie ukręci"  NieGall Anonim

55 Ostatnio edytowany przez Nie_samica (2019-03-14 12:30:03)

Odp: Hej :)
Misinx napisał/a:

Ja nie jestem przeciwnikiem feminizmu. Wręcz przeciwnie. Uważam, że cywilizacja zrobiła kobietom wiele krzywd. Budowanie cywilizacji to brutalna historia wojen podbojów, którą napędzali niestety mężczyźni. Cywilizacji nie stworzyli "mędrcy w laboratoriach", tylko żądza władzy, dominacji. Postęp techniczny był jakby skutkiem ubocznym, instrumentem do zdobycia dominacji nad innymi. Kobiety w tym procesie były praktycznie zawsze zepchnięte na margines. Czasy się zmieniły i era dominacji mężczyzn się kończy. Jakie to przyniesie skutki to czas pokaże, ale biorąc pod uwagę to co było dotychczas to moim zdaniem gorzej na pewno nie będzie smile Dlatego uważam, że feminizm jest potrzebny i mu kibicuję. Oczywiście poza skrajnymi postawami, które są zwykłą mizoandrią.
Ale od naszej biologii nie uciekniemy nigdy. A popęd seksualny jest biologią. No chyba, że ktoś wynajdzie taką pigułkę jak w "Seksmisji" big_smile

Miło dla odmiany posłuchać jak mężczyzna nie odbija piłeczki i przyznaje jak było naprawdę. Feminizm jest bardzo potrzebny, na wielu płaszczyznach. Ale czy się ta dominacja kończy nie jestem pewna. Chciałabym dożyć świata gdzie zapanuje pewna równość. Ale również ta biologia stoi na przeszkodzie, zapłodniona samica jest zależna nie ma innej opcji. W przypadku ludzi na szczęścieście mamy jeszcze państwo, ale wiadomo jak to działa...Moim marzeniem jest, by wymyślono sztuczną macicę, to byłby siedmiomilowy krok w walce o równość.

Naprawdę trudno o gorszego mizogina od natury.

A co do wojen, oni umierali na wojnie, one przez tysiące lat przy porodach, a tylko ich się nazywa bohaterami.



Ja zawsze mam trudno, bo jestem inna, nie godzę się na dominację mężczyzn, bo zawsze tak było, nie akceptuje tego jak kobiety im nadskakują. Ja uważam, że to chcenie to nic innego jak hormony. Jesteśmy ewolucyjnie na przegranej pozycji. Ja się też wiele z tych rzeczy "chciałam" dopóki nie zaczęłam analizować dlaczego i nie doszłam do wniosku, że mężczyznom chodzi o jedno. A całemu gatunkowi o zapłodnienie, które nie ma żadnych plusów dla jednostek, ale hormony przysłaniają logikę. To co mężczyźni robią robią dla siebie, mają z tego zyski, nawet ten akt zapłodnienia dla nich to przyjemne, ich instynkt jest logiczny. A kobiecy? Pragnienie bólu i poświęcenia. Trochę to brutalne..

A jeszcze do kochania facetow nie zapomnij dodać, że często też cierpimy xD

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

Posty [ 1 do 55 z 219 ]

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018