Niskie dziewczyny - gdzie jesteście? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 409 ]

66

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Problem z dziewczynami wynika z prozaicznego powodu - wzrostu. Może nie tyle mojego, bo z 166 cm idzie jeszcze żyć, co dziewczyn. W moim mieście najczęściej spotykam dziewczyny powyżej 170. Często mają jeszcze więcej. Ku mojej złości nie widuję niskich dziewczyn.
Drobnych poniżej 160 nie spotykam. Średnich około 165 cm mijam może raz w miesiącu.
Za to takich ponad 170 od wyboru do koloru.

Każdy spacer kończy się obniżeniem mojej samooceny. Wszystko przez to że spotykam dziewczyny powyżej 170. Jeżeli mijam 15 dziewczyn i wszystkie są wyższe o pół głowy, a potem kolejnego dnia sytuacja powtarza się, to pomyślcie jak wpływa to na moje poczucie wartości.

Kiedy przedstawiłem problem na jednym z najpopularniejszych for w Polsce, zostałem wyśmiany - zasugerowali, że skupiam się na wysokich i niskie ignoruję.

Zacząłem więc notować wszystkie minięte dziewczyny. Każdego dnia zapisywałem ile spotkałem dziewczyn, i jakiego były mniej więcej wzrostu.

Okazało się że w ciągu miesiąca spotkałem tylko jedną dziewczynę niższą od siebie, 6 średniego wzrostu, a pozostałe 99% stanowiły wysokie dziewczyny powyżej 170.

Oczywiście nikt w to nie wierzy. Piszą, że pełno jest niskich dziewczyn, a ja sobie wmawiam.

Wszedłem na badoo i popytałem dziewczyny z miasta, co one o tym sądzą. Czy to ja sobie wmawiam, czy serio laski z mojego miasta są wysokie.

Oto ich odpowiedzi;

Ja mam 167jakoś tak  ale tak widziałam takie większe niż ja

Nie wydawało, serio takie same wysokie są

Noo tu dużo jest wysokich dziewczyn.

No są wysokie




Sami widzicie, niczego sobie nie wmawiam, nawet dziewczyny przyznały mi rację, że w naszym mieście pełno wysokich dziewczyn.


Mój problem polega na tym, że nawet gdy chcę kogoś poznać, to nie mam do kogo podejść.
Idę na koncert, a tam same wyższe ode mnie. Idę do galerii, a tam znacznie wyższe. Idę chodnikiem, a tam o pół głowy większe. Idę do pubu, a tam większe.

Oczywiście wysokich nie podrywam, bo wiadomo że będę odrzucony.
Interesują mnie tylko niskie, ale tych nie spotykam.


Powiedzcie, czy to normalne miasto, że są w nim prawie same wysokie?
Powiedzcie, czy sobie wmawiam, jednak mi się wydaje że niskiemu w środowisku wysokich dziewczyn trudno jakąś laskę poznać, niż tam gdzie pełno jest niskich.

Powiedzcie, czy Waszym zdaniem sobie wmawiam, że potykam tylko wysokie, skoro obiektywnie notuję i zauważam tylko te wysokie, a dziewczyny na badoo potwierdziły, że pełno jest wysokich.


Laski chcą wyższego od siebie. To, że niekiedy jakaś zwiąże się z niskim, niczego nie oznacza.

Skoro wychodzę na miasto i mija mnie pełno wysokich dziewczyn i nie spotykam ani jednej poniżej 160 to gdzie tu problem we mnie? To z miastem jest coś nie tak że są same wysokie. W dodatku na badoo pytałem dziewczyny z mojego miasta i przyznały, że tu są wysokie.

Skoro ciągle trafiam na wysokie, z którymi nie mam szans to jak mam kogoś poznać?

Zmiana nastawienia mi niczego nie da - to tak jakby wyskoczyć z mostu licząc na to że w między czasie wyrosną skrzydła.
Wysokie laski olewają niskich. Ja mogę sobie wmówić, że jest inaczej, ale one w głowach mają takie przekonania, nie inne.

Gdybym spotykał niskie mógłbym podejść np w parku, w galerii, w moim mieście jednak są same wysokie. I znowu mi nikt nie wierzy.

Znowu mi nikt nie wierzy, że w moim mieście są w większości wysokie. Piszecie, że według Waszych obserwacji najwięcej dziewczyn jest wzrostu

około 165
poniżej 160
około 170
powyżej 175

u mnie jest to inaczej:
około 170
powyżej 175
około 165
poniżej 160


Widzicie różnicę? Spotykam regularnie dziewczyny ponad 175 - w płaskich butach. A takich 165 prawie w ogóle nie spotykam.

I co nadal upieracie się, że sobie wmawiam?


Poza tym. Wyjechałem do dwóch innych miast i tam spotykałem niskie dziewczyny. Oczywiście widywałem wysokie, ale niskich było pełno.
Wróciłem do swojego miasta, a tu jak zwykle, same wysokie.

Gdybym pojechał do innych miast i twierdził, że tam spotykam same wysokie, to rzeczywiście moglibyście twierdzić, że sobie wmawiam.
Jeśli jednak u mnie w mieście spotykam same wysokie, a w innych miastach widziałem niskie, to znaczy że w moim mieście rzeczywiście są wysokie. Poza tym pytałem o to laski na badoo i one przypomnę napisały, że

Ja mam 167jakoś tak ale tak widziałam takie większe niż ja

Nie wydawało, serio takie same wysokie są

Noo tu dużo jest wysokich dziewczyn.

No są wysokie


To dowodzi, że niczego sobie nie wmawiam.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

No to celuj w Azjatki, będziesz mieć większy wybór, no i Azjatki są spoko, ale w Twoim mieście może być deficyt, musiał byś gdzieś do większego miasta się przenieść, np. Tokio, albo przyjąć jakąś rodzinę uchodźców z Chin.
Dla chcącego nic trudnego.
A jak te parę cm nadrabiasz gdzie indziej, to nawet lepiej jak jak być wysokim.
No i małe ostatnio jest w modzie.
Np. ten karzeł z Gry o Tron, trzeba przyznać że wpłynął w jakiś sposób na plus, jeżeli chodzi o postrzeganie niskich ludzi.
Albo jeszcze wcześniej te dzielne Hobbity,  z tego filmu o ekipie co przez 3 części ciągle gdzies idą, a doszli tylko niscy.
Małe jest dzielne.
Nie załamuj się, i przestań prowadzić te statystyki, przez to tylko nie potrzebnie nadajesz większa range małemu problemowi smile
Jak taki to problem, to zawsze jakieś buty ortopedyczne można sobie skombinować, dużo znanych ludzi w takich chodzi.
Pozdrawiam

68

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

W normalnym mieście niski wyjdzie do pubu, czy na koncert i zaczepi niższą dziewczynę. W normalnym mieście na 100 lasek spokojnie 1/3 to niskie.
A u mnie same większe. Idę na spacer i nie mogę nikogo poznać bo są same większe. Idę do galerii sporo po niej chodzi dziewczyn, ale same większe.

Nie mam możliwości poznania dziewczyny bo są same większe.

W normalnym mieście niski wybierze się do pubu, podejdzie do niskich. A ja tego kroku nie mogę wykonać bo są same wysokie.

Nie mam problemu z nieśmiałością. Tylko nie ma dziewczyn do których mógłbym podejść.

69

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

O ja yebie, a jak idziesz do sklepu po chleb i mleko, a sprzedawczyni będzie większa to co, też nie podejdziesz.
A czemu do tych wyższych nie możesz podejść, co naplują Ci na głowę?|
A zresztą z takimi przekonaniami, to nawet nie ma co z Tobą dyskutować.
Pozdrawiam

70

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Żadną tajemnicą jest że niski u wysokich nie ma szans. Muszę podchodzić do niskich. Jednak tych nie spotykam. A to powód braku randek.

Teraz powiedzmy niski chce kogoś poznać. Ładnie się ubierze i idzie na spacer, do kina, do galerii, na kurs. Spotyka same wysokie u nich nie ma szans. Nikogo przez to nie poznaje.

W innym mieście, inny niski, wyjdzie na spacer, do kina, galerii, na kurs, oprócz wysokich spotyka niskie i do nich podchodzi. Ma randki.

Różnica między 1 a 2 jest prosta.

Ten drugi ma możliwość poznawania niskich dziewczyn.

71

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Tak czytam Ciebie i myślę że twój problem zniknie jak dorośniesz, pewnie masz ze 14 lat, jeszcze możesz urosnąć.
Tak pier**lisz o tym innym mieście jak by to była jakaś ziemia obiecana gdzieś za oceanem. Inne miasto, w innym mieście, miasto inne. No Qrwa.
Jak do dużych boisz się podejść to nie masz wyjścia, będziesz niski i samotny, chyba że się wyprowadzisz do innego miasta co dla dorosłego człowieka nie jest jakimś wielkim problemem.
Dzieci i żony nie masz, nawet dziewczyny nie masz, co Cie trzyma, nie sięgasz do rozkładu jazdy na PKSie?
Czy za mały jesteś żeby bez opieki dorosłego podróżować.
Powodzenia smętny chłopcze.
Pozdrawiam

72

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Dorosły chłopcze wiedz że mam 26 lat.

To nie kwestia usprawiedliwienia, to po prostu chodzi o to, że wysokie skreślają niskich. Skoro tak to nie mam u nich szans.

A niskich w mieście nie ma.

Gdyby były wysokie i niskie, to miałbym szanse bo podchodziłbym do niskich.

A tak nie mam do kogo podchodzić, bo sorry ale jeśli ja mam 166 a większość lasek jest wyraźnie wyższa to nie mam szans.

Najlepiej podchodzić do niskich, a tych nie ma.

Skoro nie ma niskich nie mam do kogo podejść i z kim się spotkać, gdyby niskie były to miałbym spotkania.

73 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2017-09-10 11:15:03)

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

zwierzu Zastanawiam się jakie Ty masz zaburzenie (osobowości?), czy może Tobie już kompletnie odbiło?  Teksty typu w "normalnym" mieście - przepraszam, a to są jakieś miasta nienormalne pod względem wzrostu ich mieszkanek(?), robienie "pomiarów" wzrostu, notowanie tych pomiarów, porównywanie skali wzrostu mijanych na ulicy dziewczyn... Naprawdę, jeszcze chwila a rzeczywiście zwariujesz przez ten swój kompleks.

74

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
SonyXperia napisał/a:

zwierzu Zastanawiam się jakie Ty masz zaburzenie (osobowości?), czy może Tobie już kompletnie odbiło?  Teksty typu w "normalnym" mieście - przepraszam, a to są jakieś miasta nienormalne pod względem wzrostu ich mieszkanek(?), robienie "pomiarów" wzrostu, notowanie tych pomiarów, porównywanie skali wzrostu mijanych na ulicy dziewczyn... Naprawdę, jeszcze chwila a rzeczywiście zwariujesz przez ten swój kompleks.

On przepisuje tekst z kartki, ktoś mu napisał
Ty zwierzu jaka tam u was pogoda

zwierzu napisał/a:

Ch**owa, w innym mieście jest lepsza i małe są dziewczyny

@zwierzu co lubisz robić w wolnych chwilach

zwierzu napisał/a:

Lubie liczyć małe dziewczyny w moim mieście, w innym mieście to musiał bym nawet do 100 policzyć

@zwierzu, a może poznał byś jakąś wysoką dziewczynę, macie uradzaj tam u siebie

zwierzu napisał/a:

Ale w moim mieście są tylko wysokie, nie to co w innych, marzy mi się wioska pigmejów, w innym mieście, bo w moim mieście nie ma małych i nie ma jak gadać do dużych

@zwierzu a jaki jest twój ulubiony film

zwierzu napisał/a:

Brazylijskie karlice z klaunami, anal exodus, takie one małe są, szkoda że mieszkają w innym mieście, u mnie tylko duże, a duże nie chcą słuchać małych

I w kółko to samo
inne miasto nie ma małych, duże są, duże nie-e
Masakra, gość na straty.

75

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
Zwierzu napisał/a:

Dorosły chłopcze wiedz że mam 26 lat.

To nie kwestia usprawiedliwienia, to po prostu chodzi o to, że wysokie skreślają niskich. Skoro tak to nie mam u nich szans.

A niskich w mieście nie ma.

Gdyby były wysokie i niskie, to miałbym szanse bo podchodziłbym do niskich.

A tak nie mam do kogo podchodzić, bo sorry ale jeśli ja mam 166 a większość lasek jest wyraźnie wyższa to nie mam szans.

Najlepiej podchodzić do niskich, a tych nie ma.

Skoro nie ma niskich nie mam do kogo podejść i z kim się spotkać, gdyby niskie były to miałbym spotkania.

To się przeprowadź. A wcześniej  zrób sondę- w Krk też są wysokie, takie bardzo niskie to rzadkość. Za to znam wioskę na Podkarpaciu, gdzie są same niskie między 1,50-1,60. Mój wniosek? Ludzie w takich mniejszych miejscowościach, gdzie nie było dopływu "świeżej krwi" mieszali się ze sobą, musiały być małżeństwa zbyt blisko spokrewnione. Stąd, osłabienie genów i niższy wzrost. Idąc tym tokiem rozumowania, w mieście, mimo większej ilości osób, te osoby będą wyższe, bo było mniejsze prawdopodobieństwo małżeństw blisko spokrewnionych. Wniosek? Musisz szukać w mniejszych miejscowościach, choćby nieopodal Twojej okolicy.

76 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2017-09-10 12:44:19)

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
zabpth napisał/a:

Masakra, gość na straty.

Zwierzu Ratuj się, zanim popadniesz w całkowity obłęd. Zacznij normalnie żyć, a nie chodzić licząc i mierząc dziewczyny na ulicy.

77

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
Zwierzu napisał/a:

Problem z dziewczynami wynika z prozaicznego powodu - wzrostu. Może nie tyle mojego, bo z 166 cm idzie jeszcze żyć, co dziewczyn. W moim mieście najczęściej spotykam dziewczyny powyżej 170. Często mają jeszcze więcej. Ku mojej złości nie widuję niskich dziewczyn.

Rozumiem, że będąc dziewczyną i posiadając wzrost 170 plus powinnam właśnie przeżywać dramat, bo z tym żyć już nie idzie? big_smile Sorry, ale nie umiałam się powstrzymać cool

Ty jesteś kompletnie zafiksowany i nie wiem czy zauważyłeś, ale bez względu na to, co znajduje się w kolejnych postach wypowiadających się w tym temacie osób, powtarzasz w kółko to samo. Jesteś przy tym zamknięty na jakiekolwiek argumenty, a wtedy dyskusja naprawdę nie ma żadnego sensu.

78

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Może Zwierzu mieszka w jakimś ośrodku sportowym? I mijają go codziennie biegaczki, siatkarki, tyczkarki i inne wink

79

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Właśnie, Zwierzu, może podaj nazwę miasta - zorganizujemy Ci tam zjazd niskich dziewczyn z całej Polski...

80

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Niesamowity ten temat!

Zastanawiam sie sama, gdzie Zwierzu mieszka, bo ja mam 167 cm i nie znam żadnej dziewczyny powyżej 171 cm osobiście i rzadko widzę jakieś o wiele wyższe. Czyli albo Zwierzu ma obsesje albo w jego mieście jest jakaś pula genetyczna wysokich lasek. Albo faktycznie ośrodek sportowy dla siatkarek i koszykarek big_smile

Osobiście czuję się niska z moim wzrostem, gdybym mogła coś zmienić, to dodałabym sobie z pięć cm tongue

81 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2017-09-10 13:37:14)

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Ja też tongue wink

82

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Zastanawia mnie gdzie Catlady mieszka, że tyle widuje niskich.

Nie jestem w żadnym ośrodku sportowym.

Przykładowo.

Wybrałem się na krótki spacer. Minąłem siedem dziewczyn, każda o pół głowy wyższa.

Problem jest taki, że żadnych niskich dziewczyn nie spotykam. Poszedłem do pubu, a tam same wyższe. Wybrałem się do galerii by dziewczynę zaczepić, a tam same większe. Po prostu żadnej możliwości nie mam. Na necie w moim mieście tylko kilka jest niskich dziewczyn - ale z dzieckiem i sporą nadwagą. Za to np. Kraków zainteresował mnie mnóstwem niskich.

No i jak mam tu kogoś poznać. Po prostu się nie da.

W innych miastach spotykałem niskie, a tu w moim same spore laski.

Radzicie abym w mojej sytuacji podchodził do wysokich. Przecież z góry skazany jestem na klęskę. U wysokich nie mam szans. Wmawiacie, że wymyślam, że w moim mieście pełno jest niskich. Kiedy tłumaczę że spotykam same wysokie, a nawet dziewczyny z którymi rozmawiałem na bado przyznały, że w naszym mieście pełno jest wysokich, wy mi nie wierzycie. Sugerujecie, że na pewno jest inaczej, tylko ja sobie wmawiam.

83

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Może warto wstać z kolan po prostu... a nie gadać w kółko to samo...

84

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

W każdym razie sprawa wygląda tak, że:

idę do fryzjera, wychodzę z salonu z fajną twarzową fryzurą. Ubieram koszulę, wypsikam się perfumami, wychodzę na miasto by na spacerze poznać miłą dziewczynę.

A tu jak na złość, każda jedna ode mnie większa.

Potem wchodzę do galerii a tam sytuacja identyczna, same wielkie.

Potem idę do sklepu, a tam, o pół głowy wyższe laski.

Wybieram się do pubu i każda wyższa.

Nie mogę do żadnej podejść bo wszystkie są wyższe.

85

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

CatLady mieszka w Londynie smile i naprawdę różne są tu laski, do wyboru do koloru.

Nawet jeśli faktycznie w Twoim mieście same gidie, to czemu się nie przeprowadzisz, albo nie poszerzysz pola rażenia na sąsiednie miasta?

86

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
Zwierzu napisał/a:

Nie jestem w żadnym ośrodku sportowym.

big_smile


Zwierzu napisał/a:

Wybrałem się na krótki spacer. Minąłem siedem dziewczyn, każda o pół głowy wyższa.

Może część sama z siebie wysoka, a część ma buty na obcasie ok 6-10 cm?

Zwierzu napisał/a:

ale z dzieckiem i sporą nadwagą.

no chłopie, widzisz, sam masz wymagania big_smile i to "duże" tongue


Zwierzu napisał/a:

Za to np. Kraków zainteresował mnie mnóstwem niskich.

haha no dzięki, pisałam Ci, że tu są wysokie. Sama mam 1,71, dwie koleżanki 1,73, inne dwie 1,75, jeszcze inne 1,80. A to przykłady tylko z mojego bliskiego otoczenia. Przy nich to jestem niska tongue


Zwierzu napisał/a:

Radzicie abym w mojej sytuacji podchodził do wysokich. Przecież z góry skazany jestem na klęskę.

skąd wiesz, jak nawet nie spróbujesz. Ok, do mnie nikt niższy ode mnie akurat nie startował, ale znam niskich chłopaków, którzy jakoś mają dziewczyny- równej wysokości co oni lub nawet wyższe.

87

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Zwierzu Rozpoznałabym Cię na ulicy przez Twój "obłęd" w oczach...

88 Ostatnio edytowany przez Olinka (2017-09-11 01:35:19)

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Zobacz, jest takie coś jak klub wysokich: [nieregulaminowy link]

Ale nie wpisuj w wyszukiwarkę "klub niskich", bo takiego nie ma, a raczej jest, ale po prostu nie wpisuj, bo się obrazisz. Masz zadanie, stwórz klub zrzeszający ludzi niższych (ok 1,50- 165), nazwij go klubem dla kobiet, zapisze się tam wiele kobiet, a Ty będziesz jedynym facetem-adminem big_smile I będziesz organizować zloty- spotkania zapoznawcze big_smile

89

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Dlaczego się nie przeprowadzę? Gdyby to było takie proste. W innych miastach widziałem niskie, tylko nie wiem czy związek na odległość ma sens - spotykanie się jedynie w weekendy.

Na necie z innych miast też widziałem sporo niskich dziewczyn.

Tylko co z tego jak laska jest z innej miejscowości?




Jesteś z Krakowa? I widzisz same wysokie? Na pewno są wysokie jednak niskich w Krakowie pełno.

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
Zwierzu napisał/a:

Dlaczego się nie przeprowadzę? Gdyby to było takie proste. W innych miastach widziałem niskie, tylko nie wiem czy związek na odległość ma sens - spotykanie się jedynie w weekendy.

Na necie z innych miast też widziałem sporo niskich dziewczyn.

Tylko co z tego jak laska jest z innej miejscowości?.

Wszystko zależy z jak daleka. Zbyt duża odległość jest złym pomysłem.

Zwierzu napisał/a:

Jesteś z Krakowa? I widzisz same wysokie? Na pewno są wysokie jednak niskich w Krakowie pełno.

I jednych i drugich tutaj pełno.

91

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
Zwierzu napisał/a:

W innych miastach widziałem niskie, tylko nie wiem czy związek na odległość ma sens - spotykanie się jedynie w weekendy.

Nie, nie ma sensu.

Mam radę, poważną- myśl o niskich, niech Ci się mózg na to nastawi, a wtedy w tłumie ludzi zaczniesz wyłapywać niskie. Bo póki co nakręciłeś się na wysokie i tylko takie wyłapujesz. Tak działa podświadomość, mózg szuka potwierdzenia myśli, żeby się nie ośmieszać przed samym sobą (że ma bezsensowne myśli). Po prostu Twój mózg robi wszystko, żeby udowodnić Twoją teorię, bo głupio tak sobie samemu zaprzeczać, nawet jeśli zaprzecza się oczywistemu. Zmień myślenie i nastawienie, to zaczną "pojawiać" się i niższe kobiety.


Zwierzu napisał/a:

Jesteś z Krakowa? I widzisz same wysokie? Na pewno są wysokie jednak niskich w Krakowie pełno.

Tak, mieszkam w Krk. A Ty tu byłeś, czy na podstawie czego stwierdzasz? Serio rzadko kiedy widzę tu bardzo niskie dziewczyny, ale nie da się ukryć, że pewnie są, tak jak i w Twoim mieście.

92

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

A sympatii znalazłem mnóstwo profili niewysokich kobietek z Krakowa.

Nie sądzę że to moje nastawienie powoduje przyciąganie wysokich.

Po prostu wychodzę na miasto i zauważam wzrost mijanych lasek.

Zmiana myślenia niewiele pomoże, w końcu spotykam same wysokie.

I wcale nie o to chodzi, że skupiam się na wysokich i umysł wyłapuje wysokie, tylko obiektywnie rzecz biorąc spotykam same wysokie.

Idę do sklepu, po drodze mijają mnie wysokie. Wracam to samo.

93 Ostatnio edytowany przez zatroskany internauta (2017-09-10 18:04:13)

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Bez urazy autorze, ale gdyby wszelkie problemy relacji damsko-męskich sprowadzały się jedynie do różnicy wzrostu, wszystko byłoby dużo łatwiejsze.

94

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
Zwierzu napisał/a:

A sympatii znalazłem mnóstwo profili niewysokich kobietek z Krakowa.

Widzisz, bo te wysokie nie mają tam profili tongue Pewnie tak jak niskie u Ciebie. tongue


Zwierzu napisał/a:

Nie sądzę że to moje nastawienie powoduje przyciąganie wysokich.

A ja myślę, że tak. Ciągle o tym myślisz, w głowie masz jedno zdanie "wszystkie są wysokie, wyższe"- to niskich nie zauważysz nawet, za to wyłapujesz wysokie, żeby potwierdzić tezę.

Skąd wiesz, że zmiana myślenia niewiele pomoże? Jak nic innego nie może pomóc (one nagle nie zmaleją, Ty nie urośniesz, nie przeprowadzisz się też), to może spróbuj zmienić myślenie, co Ci szkodzi.
Jeśli nie słyszałeś jeszcze o prawie przyciągania, to sobie poczytaj, bo to ciekawe smile

95

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
zatroskany internauta napisał/a:

Bez urazy autorze, ale gdyby wszelkie problemy relacji damsko-męskich sprowadzały się jedynie do różnicy wzrostu, wszystko byłoby dużo łatwiejsze.

Mały off-top. Patrzę na ilość Twoich postów i zastanawiam się, czy zaraz będziesz "Woman In Red" tongue  Faceci mają ciężko w życiu tongue

96 Ostatnio edytowany przez zatroskany internauta (2017-09-10 18:13:33)

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
Kinga24 napisał/a:
zatroskany internauta napisał/a:

Bez urazy autorze, ale gdyby wszelkie problemy relacji damsko-męskich sprowadzały się jedynie do różnicy wzrostu, wszystko byłoby dużo łatwiejsze.

Mały off-top. Patrzę na ilość Twoich postów i zastanawiam się, czy zaraz będziesz "Woman In Red" tongue  Faceci mają ciężko w życiu tongue

Nawet nie zwróciłem na to uwagi, ale zaczynam się obawiać co jest dalej.... cukierkowa czarodziejka? różowy pantofelek? prawdziwa net-kobieta? roll

97

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
zatroskany internauta napisał/a:
Kinga24 napisał/a:
zatroskany internauta napisał/a:

Bez urazy autorze, ale gdyby wszelkie problemy relacji damsko-męskich sprowadzały się jedynie do różnicy wzrostu, wszystko byłoby dużo łatwiejsze.

Mały off-top. Patrzę na ilość Twoich postów i zastanawiam się, czy zaraz będziesz "Woman In Red" tongue  Faceci mają ciężko w życiu tongue

Nawet nie zwróciłem na to uwagi, ale zaczynam się obawiać co jest dalej.... cukierkowa czarodziejka? różowy pantofelek? prawdziwa net-kobieta? roll

Przynajmniej na forum możesz poczuć, jak to jest być kobietą tongue

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
Kinga24 napisał/a:
zatroskany internauta napisał/a:
Kinga24 napisał/a:

Mały off-top. Patrzę na ilość Twoich postów i zastanawiam się, czy zaraz będziesz "Woman In Red" tongue  Faceci mają ciężko w życiu tongue

Nawet nie zwróciłem na to uwagi, ale zaczynam się obawiać co jest dalej.... cukierkowa czarodziejka? różowy pantofelek? prawdziwa net-kobieta? roll

Przynajmniej na forum możesz poczuć, jak to jest być kobietą tongue

Hmm.... tej opcji nie brałem pod uwagę wink

99

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
Kinga24 napisał/a:
Zwierzu napisał/a:

W innych miastach widziałem niskie, tylko nie wiem czy związek na odległość ma sens - spotykanie się jedynie w weekendy.

Nie, nie ma sensu.

Mam radę, poważną- myśl o niskich, niech Ci się mózg na to nastawi, a wtedy w tłumie ludzi zaczniesz wyłapywać niskie. Bo póki co nakręciłeś się na wysokie i tylko takie wyłapujesz. Tak działa podświadomość, mózg szuka potwierdzenia myśli, żeby się nie ośmieszać przed samym sobą (że ma bezsensowne myśli). Po prostu Twój mózg robi wszystko, żeby udowodnić Twoją teorię, bo głupio tak sobie samemu zaprzeczać, nawet jeśli zaprzecza się oczywistemu. Zmień myślenie i nastawienie, to zaczną "pojawiać" się i niższe kobiety.


Zwierzu napisał/a:

Jesteś z Krakowa? I widzisz same wysokie? Na pewno są wysokie jednak niskich w Krakowie pełno.

Tak, mieszkam w Krk. A Ty tu byłeś, czy na podstawie czego stwierdzasz? Serio rzadko kiedy widzę tu bardzo niskie dziewczyny,  ale nie da się ukryć,że pewnie są, tak jak i w Twoim mieście.

Kinga, a może Twój mózg robi wszystko, żeby udowodnić Twoją teorię?

Co Ty temu chłopakowi radzisz? Ma sobie w głowie "poprzestawiać" tak, żeby dostrzec niższe osoby? a może powinien codziennie powtarzać - jestem wysoki! Ręce opadają.

100

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
ósemka napisał/a:

Kinga, a może Twój mózg robi wszystko, żeby udowodnić Twoją teorię?

Co Ty temu chłopakowi radzisz? Ma sobie w głowie "poprzestawiać" tak, żeby dostrzec niższe osoby? a może powinien codziennie powtarzać - jestem wysoki! Ręce opadają.

Ja nie mam żadnej teorii i nie widzę wszędzie wyłącznie wysokich osób tongue
A radzę mu dobrze. Dla przykładu- był czas, gdzie bardzo skupiałam się na czymś. I dużo o tym myślałam. I wszędzie o tym słyszałam, apogeum nastąpiło, gdy nawet na ścianie bloku zauważyłam to słowo. Nie, to nie było nagłe nawarstwienie się tej tematyki ani nie prześladowało mnie to. Po prostu tak bardzo się na tym skupiałam, że wyłapywałam to coś "znanego", wszędzie. Ludzie obok jak przechodzili też gadali o czymś innym. Na blokach też były inne napisy. Jak i w gazetach. Ale ja nie zwracałam uwagi na nic innego, tylko mówiłam sobie "oho, to znak, że to i to". Po prostu tak działa nasz mózg, nic na to nie poradzę.

101

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Skad pomysł że niskie dziewczyny nie zasługują na kogoś pozytywnie nastawionego do życia i zainteresują się gościem zafiksowanym na swoich kompleksach????
Daj sobie na razie spokój z dziewczynami, dopóki poczucie wartości Ci nie urośnie.

102 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2017-09-10 22:00:00)

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Zwierzu, powtarzam Ci raz jeszcze, jesteś, bardzo niebezpiecznie dla samego siebie, zafiksowany na punkcie jednej jedynej  cechy swojej fizyczności, cechy, na którą nie masz wpływu. Taki jesteś i tego już nie zmienisz.

Dam Ci przykład z przymrużeniem oka, jak widzę Twój problem.
Otóż też jestem niewysoka. A chciałabym mieć długie nogi... ale nie mam. A uważam, że właśnie długie, smukłe nogi u kobiety kręcą facetów. A ja mam tylko zgrabne wink I co z tego? - mogłabym powiedzieć - bo  ja chciałabym mieć i zgrabne i długie, bo tylko takie są atrakcyjne i tylko na takie faceci zwracają uwagę moim zdaniem. Więc idąc Twoim tokiem rozumowania, mogę wyjść na ulice i obserwować dziewczyny wyższe ode mnie, i cieszyć się na widok każdej dziewczyny, która jest wysoka i ma nogi długie, ale niezgrabne, jakieś kołki.

To jest Twój kompleks. Nic innego. Nie składasz się tylko i wyłącznie z własnego wzrostu.

103

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Trochę dziwny jesteś. I z tą dziwnością nawet niskiej nie przyciągniesz.
A one istnieją, sama mam niecałe 1,60 m wink

Ale to niekoniecznie we wzroście tkwi szkopuł. Znam chłopaka 1,90 m+, całkiem przystojnego, który miał nie lada problem ze znalezieniem dziewczyny. Zgadnij co było powodem? Tak, charakter. Dodatkowo biło od niego brakiem pewności siebie na kilometr.

104

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Znów wątek o tematyce wzrostu. Taką mam refleksję po lekturze tego forum, że ulubioną zabawką chłopców jest linijka , a każdy centymetr ma niebagatelne znaczenie.

Wszystko, jak zwykle, sprowadza się do poczucia własnej wartości .

Niech ta wysoka blondynka udzieli lekcji wszystkim zakompleksionym chłopakom:

Ja mam 170 cm wzrostu (+- 1).

Jestem poza twoim zasięgiem, ale bynajmniej nie z powodu wzrostu.

105

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Problem nie znajduje się we mnie. Po prostu spotykam same wysokie dziewczyny - wyższe ode mnie i jedna na 100 jest średniego wzrostu. W takich warunkach nie poznam dziewczyny bo jak skoro wszystkie są wyższe? I niczego sobie nie wmawiam bo dziewczyny na badoo przyznały, że w naszym mieście jest mnóstwo wysokich.

Radzicie abym podchodził do wysokich. Szkoda, że nie zwracacie uwagi na słowa jakie padają z ust wysokich dziewczyn. Wystarczy wejść na jakiekolwiek forum, żeby poczytać posty o treści:

- równy ze mną, nie niekomfortowo się czułam

- niższy ode mnie nie ma mowy

- spotykałam się z niższym i się źle z nim czułam, potem poznałam wysokiego i jest ok

- niskiego to ja nie chcę


Jeżeli radzicie mi abym podchodził do wysokich dziewczyn, to wam gratuluję, głupoty.

Problem nie istnieje w mojej głowie, spotykam wyłącznie wysokie dziewczyny. W takim środowisku trudno abym kogoś poznał.

Gdybym wyszedł na miasto i widziałbym pełno zarówno niskich jak i wysokich, to skupiałbym się na tych niskich. Ale jak na złość wszystkie są wysokie.

W innych miastach widziałem niskie i wysokie, jednak w moim mieście są same wysokie.

To nie kwestia nastawienia, to nie ma z tym nic wspólnego.

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
Zwierzu napisał/a:

Problem nie znajduje się we mnie. Po prostu spotykam same wysokie dziewczyny - wyższe ode mnie i jedna na 100 jest średniego wzrostu. W takich warunkach nie poznam dziewczyny bo jak skoro wszystkie są wyższe? I niczego sobie nie wmawiam bo dziewczyny na badoo przyznały, że w naszym mieście jest mnóstwo wysokich.

Radzicie abym podchodził do wysokich. Szkoda, że nie zwracacie uwagi na słowa jakie padają z ust wysokich dziewczyn. Wystarczy wejść na jakiekolwiek forum, żeby poczytać posty o treści:

- równy ze mną, nie niekomfortowo się czułam

- niższy ode mnie nie ma mowy

- spotykałam się z niższym i się źle z nim czułam, potem poznałam wysokiego i jest ok

- niskiego to ja nie chcę


Jeżeli radzicie mi abym podchodził do wysokich dziewczyn, to wam gratuluję, głupoty.

Problem nie istnieje w mojej głowie, spotykam wyłącznie wysokie dziewczyny. W takim środowisku trudno abym kogoś poznał.

Gdybym wyszedł na miasto i widziałbym pełno zarówno niskich jak i wysokich, to skupiałbym się na tych niskich. Ale jak na złość wszystkie są wysokie.

W innych miastach widziałem niskie i wysokie, jednak w moim mieście są same wysokie.

To nie kwestia nastawienia, to nie ma z tym nic wspólnego.

Problem nie jest w innych ludziach (bo urodzili się wysocy) tylko w Tobie. Jeżeli jest Ci tak źle z tym faktem w swoim otoczeniu to się przeprowadź.

107 Ostatnio edytowany przez Zwierzu (2017-09-11 09:40:42)

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Tylko, że w innych miastach są dziewczyny wysokie i niskie. W moim tylko wysokie. Jeżeli wychodzę i codziennie widuję same wyższe ode mnie to psychika pęka

Poza tym skoro trafiam na same wysokie to nie mogę nikogo poznać - wysokie odrzucają niskich mężczyzn, nie mam u nich szans, a skoro u wysokich nie mam szans a spotykam same wysokie to mam problemy z dziewczynami

Gdybym spotykał niskie to znalazłbym dziewczynę

A skoro spotykam tylko wysokie które nie chcą niskich to jak mam mieć dziewczynę

To wszystko nonsens, że problem tkwi iw głowie

Jeżeli spotykam tylko wysokie a te nie chcą mnie poznać to gdzie tu wina nastawienia

Problem istnieje z powodu spotykania wysokich

108

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

To się przeprowadź.

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
Zwierzu napisał/a:

Tylko, że w innych miastach są dziewczyny wysokie i niskie. W moim tylko wysokie. Jeżeli wychodzę i codziennie widuję same wyższe ode mnie to psychika pęka

I sam sobie odpowiedziałeś - jeżeli w innych miastach są wysokie I NISKIE to poszukaj takiego miejsca i się przeprowadź.

110

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
Zwierzu napisał/a:

Tylko, że w innych miastach są dziewczyny wysokie i niskie. W moim tylko wysokie. Jeżeli wychodzę i codziennie widuję same wyższe ode mnie to psychika pęka

Dobra Zwierzu, spójrz na to tak- wzrost nie jest najważniejszy, ale ok, rozumiem, że lepiej byś się czuł przy dziewczynie niższej od siebie. Rozumiem też, że psychika może Ci siadać, gdy widzisz dookoła same wyższe osoby. 
Uważam jednak, że w Twoim mieście też muszą być niższe, bo to aż statystycznie niemożliwe. Nie wiem, może zakładają zawsze wysokie buty i dlatego nie rzucają się w oczy. Brałeś pod uwagę buty? Jedna z dziewczyn tu już wspomniała, że gdy jej koleżanka poznała niskiego faceta, to przestała chodzić w butach na obcasach. A takie buty serio mogą dodać dużo wzrostu i zauważyłam, że te niskie dziewczyny w bardzo wysokich chodzą nawet na co dzień. I może nawet nie wiesz, że mijasz niską w takich butach, wydaje Ci się, że jest wysoka. Dlatego patrz też na buty, na obcas. Jak bardzo duży, to możesz założyć, że ta dziewczyna na płaskim obcasie byłaby nawet niższa od Ciebie. A nie musi przecież zawsze chodzić w takich butach. Więc tu masz szansę.
A jak nawet i to odpada,  to zadaj sobie pytanie, czy będziesz w stanie się przeprowadzić. Nie mówię, że już teraz, bo okazałoby się, że w nowym mieście też będą same wysokie i co wtedy? Dlatego skorzystaj z internetu, szukaj jakiś niskich bliżej lub dalej. Choćby w takim Krakowie, skoro podobno dużo tu na sympatii niskich, bo to ładne miasto, polecam. I jak już jakąś poznasz, będziesz w związku, to wtedy żeby nie ciągnąć zbyt długo związku na odległość, bo to rzadko się udaje, przeprowadzisz się tam, gdzie będzie mieszkała ta dziewczyna. Trudno, nieraz trzeba się poświęcić, żeby coś osiągnąć. Zmienić coś w swoim życiu. Jesteś już dorosły, pisałeś, że masz już te 25 czy 26 lat, więc spokojnie dałbyś radę w nowym mieście.

111 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2017-09-11 12:18:03)

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Hmmm.....ja mam 172 cm i bardzo często mijam na ulicy dziewczyny niższe ode mnie. Moim zdaniem jest taka różnorodność w temacie wzrostu, że nikt nie powinien mieć problemy ze znalezieniem partnera/partnerki w odpowiadającym mu wzroście.

112 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-09-11 12:19:27)

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Pewnie mieszkasz w innym mieście niż Autor... Ja mam 167 cm i specjalnie podczas weekendu zwróciłam uwagę na wzrost mijanych osób big_smile Może ze 3 dziewczyny były ode mnie wyższe big_smile A nie chodzę na obcasach big_smile

113

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
santapietruszka napisał/a:

Pewnie mieszkasz w innym mieście niż Autor...

Może to jest na takiej zasadzie, że jak chciałam zajść w ciążę to widziałam same ciężarne. Albo jak jestem głodna, to akurat co kawałek piekarnia z pachnącym chlebem. U autora los płata figla. szuka niskiej, widzi same wysokie big_smile

114

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
moniaCo napisał/a:
santapietruszka napisał/a:

Pewnie mieszkasz w innym mieście niż Autor...

Może to jest na takiej zasadzie, że jak chciałam zajść w ciążę to widziałam same ciężarne. Albo jak jestem głodna, to akurat co kawałek piekarnia z pachnącym chlebem. U autora los płata figla. szuka niskiej, widzi same wysokie big_smile

Też mi się tak wydaje, sygnalizowałam to już autorowi, ale twierdzi, że nie, że w jego mieście są wyłącznie wysokie (zależy jeszcze, jak duże to miasto).

115

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
santapietruszka napisał/a:

Pewnie mieszkasz w innym mieście niż Autor... Ja mam 167 cm i specjalnie podczas weekendu zwróciłam uwagę na wzrost mijanych osób big_smile Może ze 3 dziewczyny były ode mnie wyższe big_smile A nie chodzę na obcasach big_smile

Szaleństwo jest zaraźliwe wink

A tak serio. Czyli wszystko jest jednak "w głowie" autora...

116 Ostatnio edytowany przez Zwierzu (2017-09-11 13:20:40)

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

To nie jest tak, że skupiam się na czymś i tylko to widzę. Obiektywnie rzecz biorąc wychodzę na miasto i spotykam tylko wysokie. To nie jest tak, że idą 4 dziewczyny - 2 wysokie i 2 niskie, a ja zauważam jedynie wysokie. Jeśli spotykam 4 laski to 4 są wyższe.

Jeśli chodzi o buty to nie to jest powodem tego, że są wyższe. One mają płaskie obcasy, adidasy.

Piszecie o różnorodności a spotykam tylko wysokie.

Moje miasto jest średniej wielkości

117 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2017-09-11 13:22:56)

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Czyli u Ciebie w mieście nie dość, że wszystkie dziewczyny są wysokie, to jeszcze dodatkowo żadna nie chodzi w szpilkach? Jesteś pewien, że mieszkasz w mieście, a nie w jakimś specjalnym ośrodku?

118

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Część kobiet chodzi w szpilkach, ale to zazwyczaj te starsze. Ja zwracam uwagę wyłącznie na te w wieku 18-26

119 Ostatnio edytowany przez Kinga24 (2017-09-11 13:27:49)

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
Zwierzu napisał/a:

Jeśli chodzi o buty to nie to jest powodem tego, że są wyższe. One mają płaskie obcasy, adidasy.

Zdradzę Ci sekret kobiecy:

https://www.google.pl/search?q=adidasy+ … Emdnp02fM:

A tego typu to sama nawet miałam: https://www.google.pl/search?biw=1920&a … PUvDCp7IM:

Te niskie kobiety, które znam, wstydzą się tego, że są niskie i ciągle chodzą na obcasach albo na jakimś chociaż lekkim podwyższeniu.

Ale jak masz średniej wielkości miasto, to mniej osób do poznania, czyli to dobry pomysł z przeprowadzką

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
santapietruszka napisał/a:

Czyli u Ciebie w mieście nie dość, że wszystkie dziewczyny są wysokie, to jeszcze dodatkowo żadna nie chodzi w szpilkach? Jesteś pewien, że mieszkasz w mieście, a nie w jakimś specjalnym ośrodku?

Pietruszka aż oplułem monitor po Twojej wypowiedzi big_smile
Autorze spróbuj tak pojechać do jakiegoś miasta obok Twojej miejscowości i tam poszukać.

121

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
Zwierzu napisał/a:

Część kobiet chodzi w szpilkach, ale to zazwyczaj te starsze. Ja zwracam uwagę wyłącznie na te w wieku 18-26

Zapewniam Cię, że młode kobiety lubią chodzić w szpilkach czy na koturnie tongue nie wierzę, że wszystkie chodzą w płaskich butach

122

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Pojechałem do dwóch miast - 2 i 3 godziny drogi.

W jednym i w drugim niskie laski widziałem.

Oczywiście wysokich pełno, jednak niskich poniżej 160 i średnich sporo było.

A w moim mieście poważnie częściej widzę laskę powyżej 175 niż taką 165

I to nie jest kwestia butów

Po prostu jakoś są wysokie.

123 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2017-09-11 13:44:38)

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

A w pracy, w szkole, na uczelni, wśród znajomych też są same wysokie dziewczyny? Obskoczyłes już miarką wszystkie w mieście? big_smile

124

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
Zwierzu napisał/a:

Pojechałem do dwóch miast - 2 i 3 godziny drogi.

A to są najbliższe miasta? To Ty może po prostu gdzieś w lasach koło Czarnobyla mieszkasz...

125

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
Zwierzu napisał/a:

Pojechałem do dwóch miast - 2 i 3 godziny drogi.

W jednym i w drugim niskie laski widziałem.

Oczywiście wysokich pełno, jednak niskich poniżej 160 i średnich sporo było.

A w moim mieście poważnie częściej widzę laskę powyżej 175 niż taką 165

I to nie jest kwestia butów

Po prostu jakoś są wysokie.

No to wniosek jest jeden, musisz zaryzykować i zmienić miejsce zamieszkania, bo inaczej nic się nie zmieni

126

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Znajomych mam tylko paru i samych kolegów.

Jeden z nich ma dziewczynę - 173

A inny ma żonę jakoś 165

Niestety moi koledzy są aspołeczni, nie lubią zbyt ludzi, rzadko gdzieś wychodzą - ich laski podobnie, więc nie mają mnie z kim poznać.

Szkołę już mam za sobą.

A i przy okazji zapytam:

3 lata temu poznałem przez internet dziewczynę z mojego miasta, miała 162 cm wzrostu i sama o sobie mówiła, że jest kurduplem.
W tym roku, w połowie marca poznałem przez internet inną dziewczynę z okolic mojego miasta, miała 162 i nazywała siebie kurduplem.


Moim zdaniem 162 w przypadku kobiety to wzrost średni, albo niski, w żadnym razie to nie jest wzrost kurdupla.

Mimo to te laski nazywały siebie małymi.

W każdym razie czy to nie obrazuje problemu?

Jeżeli 22 letnie laski same o sobie mówią, że są kurduplami, a mają 162cm to coś jest nie tak?

Chodzi mi o powody przez które  siebie tak nazywają.

Czy to nie świadczy o tym, że dookoła są wysokie dziewczyny i one ze skromnymi 162 wyglądają przy nich małe i stąd takie pejoratywne nazewnictwo?

127

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Ja też o sobie, przy różych okazjach, mawiam pieszczotliwie "kurdupel" wink  Np. przed półkami w sklepie big_smile

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
Zwierzu napisał/a:

A i przy okazji zapytam:

3 lata temu poznałem przez internet dziewczynę z mojego miasta, miała 162 cm wzrostu i sama o sobie mówiła, że jest kurduplem.
W tym roku, w połowie marca poznałem przez internet inną dziewczynę z okolic mojego miasta, miała 162 i nazywała siebie kurduplem.


Moim zdaniem 162 w przypadku kobiety to wzrost średni, albo niski, w żadnym razie to nie jest wzrost kurdupla.

Mimo to te laski nazywały siebie małymi.

W każdym razie czy to nie obrazuje problemu?

Jeżeli 22 letnie laski same o sobie mówią, że są kurduplami, a mają 162cm to coś jest nie tak?

Chodzi mi o powody przez które  siebie tak nazywają.

Czy to nie świadczy o tym, że dookoła są wysokie dziewczyny i one ze skromnymi 162 wyglądają przy nich małe i stąd takie pejoratywne nazewnictwo?

Może po prostu lubią z siebie żartować i nie przejmują się wzrostem? Uwierz kobiety mają większe zmartwienia niż wzrost (np. sylwetka, waga).

129

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
Zwierzu napisał/a:

miała 162 cm wzrostu i sama o sobie mówiła, że jest kurduplem.

Subtelna tongue

Zwierzu napisał/a:

W tym roku, w połowie marca poznałem przez internet inną dziewczynę z okolic mojego miasta, miała 162 i nazywała siebie kurduplem.

grunt to dystans do siebie ;P

I widzisz, nie wyszło Wam, choć wzrost tu nie był problemem. Nie tylko o wzrost chodzi.

Zwierzu napisał/a:

Moim zdaniem 162 w przypadku kobiety to wzrost średni, albo niski, w żadnym razie to nie jest wzrost kurdupla.

nie powiedziały, że są niziołkami tongue
Owszem, są niższe, takie ok 1,50. Ale średni wzrost to tak 1,70. A wysoki to 1,80.

Powód, czemu tak się nazywają jest błahy- lubią śmiać się same z siebie lub też mają kompleksy na temat wzrostu. Nie chodzi raczej o to, że dookoła są same wysokie. Tylko że jak dziecko rośnie, chce być jak najwyższe i jak potem widzi osobę o wzroście 1,70, to czuje się przy niej kurduplem. Choćby to była 1 osoba spotkana na ulicy, nie musi takich osób mijać 100 dziennie, żeby stwierdzić, że nie jest za wysoka.

130

Odp: Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?
zatroskany internauta napisał/a:

.Uwierz kobiety mają większe zmartwienia niż wzrost (np. sylwetka, waga).

haha, no właśnie, może gadaniem o wzroście próbowały odwrócić Twoją uwagę od tego, że wyglądają jak wieloryby tongue

Posty [ 66 do 130 z 409 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Niskie dziewczyny - gdzie jesteście?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024