Cóż trzeba żyć dalej ona nie wróci... Skoro nawet nie spróbowała na początku tego zrobić samym i nie miała odwagi usiąść i mi powiedzieć to w 4 oczy o co chodzi
A zerwała ze mną przez swojego nowego chłopaka jak ją pewnie w międzyczasie pukał u jej wujka w domu gdy ja zdzwoniłem do niej to na pewno nie zrobi tego po takim długim czasie.
Mogę tylko powiedzieć że jest mi przykro i długo jeszcze będzie to tyle. Nie wiedziałem że ona może być taką wredną żmiją. I nikt w życiu mnie tak nie upokorzył jak ona.