Bylo lato. Byl on, bylam ja. Historia jakich wiele. Poznałam go w wakacje. Kilkanaście kaw, spacerów, wspólnych uniesień intymnych. On ma 35 ja 29 lat. Nie zaiskrzylo na tyle by powstał z tego związek. Jesienią pod koniec wyznal mi ze jestem dla niego zbyt uboga itp ze chciałby miec kobietę pracujaca. Latem nie miałam pracy. Dlatego może m.in. nigdy nie postawił mi kawy itp. Ale nie w tym rzecz.
Jesienią poznal inna kobiete. Przyznal mi się. Opowiadal jaka jest bogata zaradna silna. Fascynowal sie. Wyszukalam ja na fb i nawiazalam kontakt. Przedstawiłam sprawę. Powiedziałam jak się czułam jak bylam traktowana. Okazalo sie ze z nią po miesiącu znajomości chcial zyc. Ze mna nawet nie chcial słyszeć o tym. Dowiedziała sie.Wykorzystala go sexualnie i znalazła sobie innego. Juz do niej nie jeździ. Za to kontaktuje się znów ze mną coraz częściej. Pisze. Ja zostałam przez niego potraktowana jak zero jak śmieć. Nigdy nic mi nie kupił. Tamta kobietę obsypal prezentami. Przedstawił rodzinie. Na domiar złego kiedy do mnie pisze odpisuje mu. Nie wiem dlaczego to robię. Powinnam sie inaczej chyba zachować. Powiedziałam mu ze mam faceta który o mnie dba. Ale mimo to odpisuje mu. Czy ja jestem bez honoru czy co sie ze mną dzieje? To uczucie czy naiwność? Drogie Netkobiety i Netfaceci proszę przedstawcie swój punkt widzenia. Co robic ??
Skończ to nie odpisuj, nie będzie Cię szanował zaraz najdzie sobie inną. No i trochę honoru, wiadomo ciężko ale, wywal i nie odpisuj, chcesz faceta materialistę.
Skończ to nie odpisuj, nie będzie Cię szanował zaraz najdzie sobie inną. No i trochę honoru, wiadomo ciężko ale, wywal i nie odpisuj, chcesz faceta materialistę.
Wiadomo.Czasem przypominają mi się mile chwile ale jednocześnie żal.
BialaKotko musisz to definitywnie zakończyć. On Ciebie nie szanuje, bawi się Twoimi uczuciami. Zawsze przy nim będziesz czuła podświadomie lęk, że odejdzie kiedy trafi się "lepsza" opcja. Będziesz się czuła jako nie dość dobra. Spróbuj zająć się swoim życiem.
Ale jakie chwile? Gość traktował Cię gorzej od następnej laski, teraz pisze bo nie ma nikogo, żeby sobie pobzykać. Pojawi się kolejna znowu Cię zostawi z miejsca, jest tylu facetów, bedzie następny, skończ zanim będziesz beczała po nocach.
Bylo lato. Byl on, bylam ja. Historia jakich wiele. Poznałam go w wakacje. Kilkanaście kaw, spacerów, wspólnych uniesień intymnych. On ma 35 ja 29 lat. Nie zaiskrzylo na tyle by powstał z tego związek. Jesienią pod koniec wyznal mi ze jestem dla niego zbyt uboga itp ze chciałby miec kobietę pracujaca. Latem nie miałam pracy. Dlatego może m.in. nigdy nie postawił mi kawy itp. Ale nie w tym rzecz.
Jesienią poznal inna kobiete. Przyznal mi się. Opowiadal jaka jest bogata zaradna silna. Fascynowal sie. Wyszukalam ja na fb i nawiazalam kontakt. Przedstawiłam sprawę. Powiedziałam jak się czułam jak bylam traktowana. Okazalo sie ze z nią po miesiącu znajomości chcial zyc. Ze mna nawet nie chcial słyszeć o tym. Dowiedziała sie.Wykorzystala go sexualnie i znalazła sobie innego. Juz do niej nie jeździ. Za to kontaktuje się znów ze mną coraz częściej. Pisze. Ja zostałam przez niego potraktowana jak zero jak śmieć. Nigdy nic mi nie kupił. Tamta kobietę obsypal prezentami. Przedstawił rodzinie. Na domiar złego kiedy do mnie pisze odpisuje mu. Nie wiem dlaczego to robię. Powinnam sie inaczej chyba zachować. Powiedziałam mu ze mam faceta który o mnie dba. Ale mimo to odpisuje mu. Czy ja jestem bez honoru czy co sie ze mną dzieje? To uczucie czy naiwność? Drogie Netkobiety i Netfaceci proszę przedstawcie swój punkt widzenia. Co robic ??
BiałaKotko...
Napisz mu,czy tam powiedz,że doskonale rozumiesz,w jakim on się znajduje obecnie położeniu.
Jak jest mu ciężko po tamtym rozstaniu.Pogłaszcz po główce,potrzymaj za rękę,poklep po pleckach.Niech się wyżali biedactwo.
Powiedz,że z chęcią wysłuchasz jego "gorzkich żali", jak to nie udało mu się wyrwać Księżniczki,która potraktowała go jak rzecz przyczepioną do penisa.
Na koniec nadmień,że jesteś tak wspaniałomyślna,że ani za dobre rady, ani nawet kawę w "Maku"...nie będzie musiał zapłacić ![]()
I hasta la vista baby
![]()
Autorko, dobrze się czujesz? Nad czym Ty się w ogóle zastanawiasz? Jesteś dla niego ZBYT UBOGA, a on wielki pańcz żydził Ci nawet kawy. A Ty się jeszcze zastanawiasz nad jego losem i żal Ci go? Jakie miłe chwile? Po takim tekście powinien być skreślony na wszystkie strony świata. ZACZNIJ SIĘ SZANOWAĆ! Nie zasługuje on na oni jednego Twojego smsa.
Kobieto szanuj się a gnojka za uszy do domu. Moja żona jest twoją odwrotnością i za to ją kocham. Ma własne zdanie i nie pozwoli by ktoś bawił się jej uczuciami.