Tamiraa napisał/a:Samba, w tamtym wątku napisałaś o swojej teorii, że już dziewczynki innym tonem przepraszają niż chłopcy. Być może 
Pamiętam, że jako 10- letnia uczennica miałam przeprosić kolegę, który zabrał mi zeszyt czy jakaś drobnostkę, już nie pamiętam co - no, musiałam wziąć odwet za to. 
I bardzo dobrze, że wzięłaś odwet, no jak inaczej. 
Ja z kolei pamiętam dwa podejścia do końskich zalotów: pierwsze polegające na tym, by udawać, że nic się nie stało, bo przecież nie będziesz się zniżać do czyjegoś poziomu, i drugie, zupełnie przeciwne, gdzie matka mojej koleżanki wprost instruowała ją, że jeśli jakiś chłopak (czy dziewczynka, bez znaczenia) ją kopnie etc., to ma oddawać.
Tamiraa napisał/a:Dlaczego uważamy, że powinniśmy przeprosić, choć to nie zgadza się z naszym poczuciem sprawiedliwości? Bo nas tak nauczono? Bo uważamy się za gorsze? Dla korzyści? Jak myślicie?
być może dlatego, ze tak jesteśmy nauczone, tzn, nauczono, że jesteśmy gorsze - w dzieciństwie kto nie zaznał strofowania i zawstydzania ze strony własnych rodziców... ten ma szczęście. Chociaż może chodzi o to, by zachować poprawne stosunki społeczne, poza tym dla wzajemności - jeśli ja będę grzeczna, nawet jeśli będzie to nieco wymuszone, to liczę na to, ze ktoś będzie grzeczny wobec mnie. I w życiu może to jeszcze przejdzie, ale tu na forum nie zadziała.
PS. Tamiraa, użytkownikiem Rozrabiaka.w.malinowym.gaju się nie przejmuj, pamiętam, że w którymś wątku była taka sytuacja, ze nazwał cię jak nazwał. Zresztą, gdy ja napisałam coś, co dla niego było najwyraźniej za trudne, zasugerował, że coś brałam. Tak więc każdego, kto nie sympatyzuje z nim i z jego bełkotem, będzie - no właśnie.