Cześć,
Jak zaczynacie grę wstępną ze swoim partnerem? Ja zazwyczaj proszę o masaż pleców, ale wydaje mi się to dość banalne. Macie jakieś pomysły? Mam 28 lat więc nie jestem jakoś bardzo doświadczona
Jest na to tysiąc sposobów. Jeden z lepszych to od samego rana piszesz facetowi na co masz ochotę. Do tego czasem jakaś fotka dla niego. Całe ciało kobiety jest jedna wielką strefą erogenną więc można masować nawet palce u stóp. Wspólna lampka wina i fantazje erotyczne, jak gdzieś wychodzicie to mówisz mu że nie założyłaś majtek lub stanika. Zabawa w ciepło-zimno, dajesz mu telefon i mówisz znajdź dla mnie bieliznę w jakiej chcesz mnie zobczyć. Moje ulubione to masaż całego ciała ciepłym olejkiem przy świecach, wspólna sauna, jacuzzi i opowiadanie co mi się śniło ( w sanch może dziać się wszystko co zechcesz )... to tylko kilka wybranych
O wow, nieźle. Nie chcę też wyjść za nadto zboczoną
O wow, nieźle. Nie chcę też wyjść za nadto zboczoną
Skoro boisz się swojej seksualności to nie świadczy to dobrze o Twoim partnerze. Ja lubię jak moja partnerka opowiada o swoich fantazjach. Bardzo dużo razem zrealizowaliśmy. Z kim masz o tym rozmawiać jak nie z partnerem. Jeśli partner nie docenia to doceni sąsiad albo mężczyzna z którym możesz wszystko. Pracowałem z około 1000 samców wiem co mówię bo faceci są różni
WiktoriaWWw napisał/a:O wow, nieźle. Nie chcę też wyjść za nadto zboczoną
Skoro boisz się swojej seksualności to nie świadczy to dobrze o Twoim partnerze. Ja lubię jak moja partnerka opowiada o swoich fantazjach. Bardzo dużo razem zrealizowaliśmy. Z kim masz o tym rozmawiać jak nie z partnerem. Jeśli partner nie docenia to doceni sąsiad albo mężczyzna z którym możesz wszystko. Pracowałem z około 1000 samców wiem co mówię bo faceci są różni
Masz rację, nie jestem pewna siebie, ale to dlatego że mam pewnie problemy z poruszaniem się. Poruszam się na wózku
Perwersyjny za to szczupł napisał/a:WiktoriaWWw napisał/a:O wow, nieźle. Nie chcę też wyjść za nadto zboczoną
Skoro boisz się swojej seksualności to nie świadczy to dobrze o Twoim partnerze. Ja lubię jak moja partnerka opowiada o swoich fantazjach. Bardzo dużo razem zrealizowaliśmy. Z kim masz o tym rozmawiać jak nie z partnerem. Jeśli partner nie docenia to doceni sąsiad albo mężczyzna z którym możesz wszystko. Pracowałem z około 1000 samców wiem co mówię bo faceci są różni
Masz rację, nie jestem pewna siebie, ale to dlatego że mam pewnie problemy z poruszaniem się. Poruszam się na wózku
Ja nie widzę problemu. Słabość można przekuć w atut. Pewność siebie też mozna zbudować trzeba tylko trochę czasu. Też byłem kiedyś panicznie nieśmiały
Nie jestem panicznie nie śmiała, ale jednak wózek trochę ogranicza. Być może to tylko w mojej głowie, bo wydaje mi się że jestem dość atrakcyjna, nigdy nie miałam problemu nawiązywać relacji z facetami
Nie jestem panicznie nie śmiała, ale jednak wózek trochę ogranicza. Być może to tylko w mojej głowie, bo wydaje mi się że jestem dość atrakcyjna, nigdy nie miałam problemu nawiązywać relacji z facetami
Wykorzystaj wózek do zaczepienia faceta. Zresztą mówimy tu o Twoim facecie czy jakimś z marzeń?
Obecnie jestem wolna, ale ze tak powiem, rozglądam się ![]()
To nad czym się zatanawiasz? Gdzie jest blokada w Tobie?
Być może, z jednej strony chciałabym z kimś zrobić szybki numerek, a z drugiej strony nie wiem bym się z tym dobrze czuła
To normalne. Każdy tak ma. Zawsze w takich sytuacjach wystarczy powiedzieć o swoich wątpliwościach partnerowi. W większości przypadków samo to że się wygadasz pomaga, a facet będzie miał świadomość żeby potraktować Cię jak damę...
Ja zacheciłbym Cię do działania
Możemy pogadać na mailu?
Jak zaczynacie grę wstępną
Hę? A co to jest? Głupoty jakieś wymyślają, a robić ni ma komu!!
WiktoriaWWw napisał/a:Jak zaczynacie grę wstępną
Hę? A co to jest? Głupoty jakieś wymyślają, a robić ni ma komu!!
No właśnie nie ma komu iść do roboty ![]()
Pytanie na 100% zadaje kobieta
![]()
Myślę, że po to jest to forum żeby zadawać takie pytania
Myślę, że po to jest to forum żeby zadawać takie pytania
Jeszcze jaka szybka odpowiedź ![]()
Jakiś problem?
Cześć,
Jak zaczynacie grę wstępną ze swoim partnerem? Ja zazwyczaj proszę o masaż pleców, ale wydaje mi się to dość banalne. Macie jakieś pomysły? Mam 28 lat więc nie jestem jakoś bardzo doświadczona
Wystarczy że kobieta jest chętna do zabawy i wszystko toczy się samo dalej.
Więc nie przejmuj się że musi być gra wstępna taka czy siaka.
Bawcie się bez zbytniego myślenia jak jest czy powinno być.
Większości mężczyzn pewnie by nie przeszkadzało w seksie, że normalnie poruszasz się na wózku,
i pewnie największą trudnością byłaby interakcja z osobą która się porusza na wózku —
aby ona się nie czuła "ułomna", aby on nie zrobił jakiejś gafy, ... czyli chyba aby się móc w miarę normalnie zachowywać.
Tak sobie to wyobrażam.