Czasam Legat ucieka od hamerykanizacji muzyki i wybiera się do tej drugiej kulturowo Ameryki ![]()
Na początek może ta piosenka
Pierwsza ![]()
W sam raz w piątek
Ojej zaczynam lubiec te muzyke ![]()
Dla Julki ![]()
Dla Julki
A dziękuję ![]()
No to ode mnie dziś jeszcze 2 ![]()
11 2025-06-02 23:04:09 Ostatnio edytowany przez Solaris (2025-06-02 23:07:39)
Ja zaczynam kochać te muzyke ![]()
Ja zaczynam kochać te muzyke
Energetyczna
Uczylam się kiedyś tańczyć lambadę ![]()
Ja zaczynam kochać te muzyke
Przede wszystkim poprawia humor, mimo że teksty często sa bardzo smutne
To często leciało w Polsce w radiach
Dzisiaj tylko jedna, bo problemy z wyświetlaniem powolnym.
Piosenkarka jest z Argentyny.
Piękna ballada ![]()
Dla Julki
Kocham!
Jakiś czas temu, całkiem niedawno,świetnie się bawiłam w jej rytm,bioderka same chodzą ![]()
Jeszcze Legat zostaje w świecie muzyki latino, całkiem przyjemny dla ucha zespół z Meksyku
27 2026-01-29 23:49:40 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-01-29 23:50:10)
O wooow, ja to możliwe, że dotąd nie wyhaczyłam tego wątku? ![]()
Każdego tygodnia po kilka godzin tańczę latino, więc i ta muzyka siłą rzeczy jest ze mną i mnie porywa. Porywa, bo jak słyszę salsę, bachatę czy innego zouka, to naprawdę trudno mi usiedzieć na miejscu
.
Uprzedzam, że moje zasoby w tych klimatach są ogromne
, a na dziś podrzucam bachatową pigułkę:
28 2026-01-30 00:17:36 Ostatnio edytowany przez Palec Boga (2026-01-30 00:18:06)
O wooow, ja to możliwe, że dotąd nie wyhaczyłam tego wątku?
Każdego tygodnia po kilka godzin tańczę latino, więc i ta muzyka siłą rzeczy jest ze mną i mnie porywa. Porywa, bo jak słyszę salsę, bachatę czy innego zouka, to naprawdę trudno mi usiedzieć na miejscu.
Księżniczko, od czego zacząć naukę tańca?
Załóżmy, że moje dotychczasowe umiejętności w tym względzie wyglądają jak przesuwanie dużego mebla (np. szafy) po parkiecie. Ten sam trud, podobny rytm i wdzięk ![]()
29 2026-01-30 01:20:16 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-01-30 01:21:37)
Księżniczko, od czego zacząć naukę tańca?
Załóżmy, że moje dotychczasowe umiejętności w tym względzie wyglądają jak przesuwanie dużego mebla (np. szafy) po parkiecie. Ten sam trud, podobny rytm i wdzięk
Od znalezienia dobrego nauczyciela tudzież nauczycielki i zapisania sią na kurs ![]()
Alternatywnie, choć zdecydowanie mniej skutecznie, można poszukać jakiegoś instruktażowego kanału na YouTube. Nawiasem mówiąc, z czasu pandemii, kiedy właściwie całe życie musiało przenieść się do sieci, zostało tego całkiem sporo - często w formie całkiem zgrabnie prowadzonych lekcji.
Potem zostaje z radością ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć ![]()
Swoją drogą ja tańczę już kilka ładnych lat, ale przychodzą nowi ludzie do nowych grup i uwielbiam obserwować, jak robią postępy.
A skoro mamy już noc, to do posłuchania proponuję coś spokojnego, nastrojowego:
Dzisiaj spokojnie i nastrojowo, ale oczywiście tanecznie
Od znalezienia dobrego nauczyciela tudzież nauczycielki i zapisania sią na kurs
Swoją drogą ja tańczę już kilka ładnych lat, ale przychodzą nowi ludzie do nowych grup i uwielbiam obserwować, jak robią postępy.
Ok, ostatni offtop, nie będziemy Legatowi psuć wątku
(a Księzniczka nie ma priv'a
)
Ale na jakiej podstawie ocenić, czy dany nauczyciel jest dobry ( i jak go znaleźć
) oraz czy dany kurs jest dla nas dobry?
Co do nowych w grupie to właśnie spotkałem raczej zniechęcenie, jak starałem się do jakiejś grupy dołączyć. A szkoła podobno największa i najstarsza na śląsku (tam wtedy przebywałem)
Więc raz mi się taka próba nauki przewinęła przez życie stąd i nie mam porównania, ale stąd i pytania do osoby bardziej doświadczonej ![]()
Mała niespodzienka w tym wątku. ![]()
A co jesli miłości jednak nie ma? Gdy pytam, mówisz może kiedyś.
Dlaczego niespodzianka?
Dlaczego niespodzianka?
Mnie się raczej Andrea Bocelli, nie kojarzył z muzyką latino. ![]()
Solaris napisał/a:Dlaczego niespodzianka?
Mnie się raczej Andrea Bocelli, nie kojarzył z muzyką latino.
Aaa, o to chodzi. Zapomnialam, że to wątek latino:))
Legat a rockowo?
37 2026-02-17 04:30:48 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-02-17 04:38:22)
Przeoczyłam, ale skruszona już nadrabiam ![]()
Ok, ostatni offtop, nie będziemy Legatowi psuć wątku
(a Księzniczka nie ma priv'a
)
Ale na jakiej podstawie ocenić, czy dany nauczyciel jest dobry ( i jak go znaleźć) oraz czy dany kurs jest dla nas dobry?
Nie ukrywam, że to nie jest łatwe, bo każdy ma własne odczucia i nawet jeśli komuś dany nauczyciel (jego styl bycia i styl pracy) bardzo odpowiada, to jeszcze nie znaczy, że Tobie także będzie pasować. Najczęściej pierwsze lekcje są jednak otwarte i można sprawdzić, czy poczujemy się dobrze na danych zajęciach.
Osobiście uważam, że bardzo ważne są umiejętności, ale i zdolność do ich przekazywania, bo nie każdy to potrafi, nawet jeśli sam tańczy świetnie. Równie ważna jest atmosfera, jaką ktoś potrafi stworzyć, ale o ile dosyć szybko z danym instruktorem można złapać tak zwane flow, o tyle atmosfera w grupie tworzy się wraz z upływem czasu. Nie raz i nie dwa przyszłam gdzieś, żeby nauczyć się nowego stylu tańca (tańczę kilka), zwykle znając już styl pracy instruktora, a jedak na początku było sztywno, po czym z czasem to się bardzo zmieniało - część osób się wykruszała, a pozostali zaczynali się coraz bardziej integrować. Dopiero wtedy zaczynało być naprawdę świetnie, a ludzie w moim odczuciu stanowią wielką wartość. Chodzi o to, że instruktorzy najczęściej też to czują i przejmują tę atmosferę, w efekcie czego zajęcia wyglądają zupełnie inaczej, jest więcej luzu, żartów.
Odpowiadając jednak wprost na zadane pytanie - świetnie jest mieć od kogoś rekomendacje, zobaczyć sobie w mediach społecznościowych, jak wyglądają zajęcia, jakie szkoła ma opinie. Można też podejrzeć samych instruktorów. Ja akurat jestem dosyć wymagająca i jeśli coś mi nie pasuje, to długo tam nie pobędę. Na szczęście znalazłam miejsce dla siebie i już nie czuję potrzeby, by szukać czegoś innego. Poza tym tak mi się szczęśliwie trafiło, że uczę się od prawdzwych mistrzów.
Co do nowych w grupie to właśnie spotkałem raczej zniechęcenie, jak starałem się do jakiejś grupy dołączyć. A szkoła podobno największa i najstarsza na śląsku (tam wtedy przebywałem)
Więc raz mi się taka próba nauki przewinęła przez życie stąd i nie mam porównania, ale stąd i pytania do osoby bardziej doświadczonej
To trochę nie tak, przynajmniej u nas. Grupy najczęściej mają określone stopnie zaawansowania, więc jeśli usiłujesz wejść do grupy już istniejącej, to warto poszukać takiej, która odpowiada Twoim umiejętnościom. Jeśli zaczynasz, to najlepiej, aby była to grupa podstawowa. Jak to wśród ludzi - jeśli grupa jest ze sobą zżyta, to nowe osoby mogą czuć się lekko nieswojo. Choć muszę przyznać, że my jesteśmy naprawdę bardzo otwarci i każdy kto do nas dołącza chyba szybko potrafi się między nami odnaleźć.
Mówisz, że szkoła nastarsza i największa na Śląsku? Brzmi podejrzanie znajomo i piszę to zupełnie poważnie ![]()
P.S.
Księżniczka nie ma priv'a bardzo świadomie - jeśli ktoś chce mi nabluzgać, bo mu się coś nie spodoba, to musi to zrobić publicznie.
Niemniej w razie potrzeby są przecież sposoby, żeby złapać ze sobą kontakt ![]()
Ja wlasnie bardzo dobrze lubie pupka krecic i lubie lam ba da ! xD
https://www.youtube.com/watch?v=iyLdoQG … rt_radio=1
o jeeeju jak ktos tak jak ja to ja zara leceeee!
Ja wam powiem ze siedze cicho ostatnio i sie smieje
No nie wiele sie odzywam , poniewaz nie ma po co
;DDD
https://www.youtube.com/watch?v=iyLdoQG … rt_radio=1
lalalalaallaaaaa xD
Kurcze
podoba Wam sie to ?
https://www.youtube.com/watch?v=iyLdoQG … rt_radio=1
ja juz nie siedze w muzycka i moze to wam sie spodoba ?
https://www.youtube.com/watch?v=RP0_8J7 … mp;index=3
Tag YT to byl hit
Ale dla mnie to juz koniec ![]()
https://www.youtube.com/watch?v=HcsYb3O … mp;index=4
papa paaaaaaatki do zobaczyska gdzis tam
<3
cy to da sie suchac i tancowac ? moze ?
https://www.youtube.com/watch?v=EAexp0w … rt_radio=1
ou leleee
46 2026-02-18 04:04:53 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-02-18 04:15:35)
Enrique bachatowo:
... i salsowo:
47 2026-02-18 19:36:41 Ostatnio edytowany przez Alice1 (2026-02-18 19:37:08)
bylam na tej imprezce xD taka wrocilam brudna z tego ze carna woda pod prysznicem xD to bylo na swieto muzyki w Paris ![]()
Ponoć obecnie modna w Argentynie Maria Becerra:
Dla mnie większość "latino" brzmi przaśnie, ciężko i męcząco. Trudno coś znaleźć fajnego.
49 2026-02-18 20:07:26 Ostatnio edytowany przez Legat (2026-02-18 20:24:19)
Było kilka piosenek Los Angeles Azules w tym wątku. Dla mnie to świetny zespół. ![]()
Dziś 2 taneczne zespołu Raymix ![]()
Edit 2 podmieniona z wersją jak to tańczą ![]()
Przeoczyłam, ale skruszona już nadrabiam
Palec Boga napisał/a:Ok, ostatni offtop, nie będziemy Legatowi psuć wątku
(a Księzniczka nie ma priv'a
)
Ale na jakiej podstawie ocenić, czy dany nauczyciel jest dobry ( i jak go znaleźć) oraz czy dany kurs jest dla nas dobry?
Nie ukrywam, że to nie jest łatwe, bo każdy ma własne odczucia i nawet jeśli komuś dany nauczyciel (jego styl bycia i styl pracy) bardzo odpowiada, to jeszcze nie znaczy, że Tobie także będzie pasować. Najczęściej pierwsze lekcje są jednak otwarte i można sprawdzić, czy poczujemy się dobrze na danych zajęciach.
Osobiście uważam, że bardzo ważne są umiejętności, ale i zdolność do ich przekazywania, bo nie każdy to potrafi, nawet jeśli sam tańczy świetnie. Równie ważna jest atmosfera, jaką ktoś potrafi stworzyć, ale o ile dosyć szybko z danym instruktorem można złapać tak zwane flow, o tyle atmosfera w grupie tworzy się wraz z upływem czasu. Nie raz i nie dwa przyszłam gdzieś, żeby nauczyć się nowego stylu tańca (tańczę kilka), zwykle znając już styl pracy instruktora, a jedak na początku było sztywno, po czym z czasem to się bardzo zmieniało - część osób się wykruszała, a pozostali zaczynali się coraz bardziej integrować. Dopiero wtedy zaczynało być naprawdę świetnie, a ludzie w moim odczuciu stanowią wielką wartość. Chodzi o to, że instruktorzy najczęściej też to czują i przejmują tę atmosferę, w efekcie czego zajęcia wyglądają zupełnie inaczej, jest więcej luzu, żartów.
Odpowiadając jednak wprost na zadane pytanie - świetnie jest mieć od kogoś rekomendacje, zobaczyć sobie w mediach społecznościowych, jak wyglądają zajęcia, jakie szkoła ma opinie. Można też podejrzeć samych instruktorów. Ja akurat jestem dosyć wymagająca i jeśli coś mi nie pasuje, to długo tam nie pobędę. Na szczęście znalazłam miejsce dla siebie i już nie czuję potrzeby, by szukać czegoś innego. Poza tym tak mi się szczęśliwie trafiło, że uczę się od prawdzwych mistrzów.
Palec Boga napisał/a:Co do nowych w grupie to właśnie spotkałem raczej zniechęcenie, jak starałem się do jakiejś grupy dołączyć. A szkoła podobno największa i najstarsza na śląsku (tam wtedy przebywałem)
Więc raz mi się taka próba nauki przewinęła przez życie stąd i nie mam porównania, ale stąd i pytania do osoby bardziej doświadczonejTo trochę nie tak, przynajmniej u nas. Grupy najczęściej mają określone stopnie zaawansowania, więc jeśli usiłujesz wejść do grupy już istniejącej, to warto poszukać takiej, która odpowiada Twoim umiejętnościom. Jeśli zaczynasz, to najlepiej, aby była to grupa podstawowa. Jak to wśród ludzi - jeśli grupa jest ze sobą zżyta, to nowe osoby mogą czuć się lekko nieswojo. Choć muszę przyznać, że my jesteśmy naprawdę bardzo otwarci i każdy kto do nas dołącza chyba szybko potrafi się między nami odnaleźć.
Dziękuję za obszerną odpowiedź ![]()
Nie przyszło mi do głowy podejście wyboru instruktora w sposób indywidualny, bardziej kierowałem się ogólnie opiniami o szkole. Może spróbuję jeszcze raz ![]()
Co do grupy to fakt, zależy od ludzi, ale też np zauważyłem wtedy dużo par które przyszły razem i które raczej dążyły do nauki tańca tylko między sobą. No i gdy jest więcej facetów w grupie to robi się mniej fajnie ![]()
Mówisz, że szkoła nastarsza i największa na Śląsku? Brzmi podejrzanie znajomo i piszę to zupełnie poważnie
Dariusza Kurzeji, filia w Tychach (w szkole)
Niemniej w razie potrzeby są przecież sposoby, żeby złapać ze sobą kontakt
![]()
Wokalista z Kolumbii, koncert w Chile ![]()
Inna piosenka wersja z tańcem ![]()
52 2026-02-21 01:09:57 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-02-21 01:12:58)
Dziękuję za obszerną odpowiedź
Proszę bardzo, w razie potrzeby polecam się ![]()
Legat za chwilę na nas nakrzyczy, a potem wyrzuci z wątku i w sumie będzie miał rację
Po cichu sobie jednak myślę, że może komuś się jeszcze przyda ta krótka wymiana zdań.
Nie przyszło mi do głowy podejście wyboru instruktora w sposób indywidualny, bardziej kierowałem się ogólnie opiniami o szkole. Może spróbuję jeszcze raz
Tak, zdecydowanie spróbuj. Uważam, że z tańcem jest jak z fryzjerem - nie ma znaczenia salon, ale fachowcy, którzy w nim pracują
Co do grupy to fakt, zależy od ludzi, ale też np zauważyłem wtedy dużo par które przyszły razem i które raczej dążyły do nauki tańca tylko między sobą. No i gdy jest więcej facetów w grupie to robi się mniej fajnie
U nas przeciwnie - zmiany w parach są bardzo pożądane i poza bardzo nielicznymi sytuacjami raczej nikt nikogo kurczowo się nie trzyma. Z każdym tańczy się inaczej i właściwie tylko robiąc to z różnymi osobami można z jednej strony nauczyć się prowadzenia (panowie), a z drugiej bycia prowadzoną (panie). To dlatego nawet jeśli w grupie jest nas po równo, co jednak nie zdarza się często, to sami upominamy się o zmiany.
Jednym słowem, to co zaobserwowałeś zdecydowanie nie jest regułą. Poza tym o wiele przyjemniej tańczy się z różnymi osobami, nawet jeśli "osobisty" partner/partnerka jest dobrym tancerzem.
Dariusza Kurzeji, filia w Tychach (w szkole)
Haha, zadziwiające, że szkoły mają tendencję do reklamowania się jako ta "najstrasza", "największa" i inne "naj", a potem okazuje się, że takich "naj" jest wiele, co generalnie przeczy logice ![]()
W każdym razie moja też jest podobno największa w regionie
, ale to jednak nie ta.
- - - - - - - - - - -
Dziś jestem po salsie on 1 (Los Angeles style) i salsie on 2 (New York style bądź mambo on 2), więc na gorąco podrzucam bardzo przyjemny kawałek do zatańczenia liniówki (tempo dobre do nauki lub na rozruch):
Enrique to wiadomo znany w Rzeczpospolitej, nawet w tym wątku był. Karol G leciało ze 2 piosenki w radiach. ![]()
Co do nowych w grupie to właśnie spotkałem raczej zniechęcenie, jak starałem się do jakiejś grupy dołączyć. A szkoła podobno największa i najstarsza na śląsku (tam wtedy przebywałem)
Więc raz mi się taka próba nauki przewinęła przez życie stąd i nie mam porównania, ale stąd i pytania do osoby bardziej doświadczonej
Jeśli tak to wygląda, to moim skromnym zdaniem, nie ma sensu dołączać do żadnej grupy
.
Dzisiaj 2 wolne, bo każdy tygodniem zmęczony i tym czekaniem na wiosnę ![]()
56 2026-02-26 10:44:44 Ostatnio edytowany przez Solaris (2026-02-26 10:47:57)
Palec Boga napisał/a:Co do nowych w grupie to właśnie spotkałem raczej zniechęcenie, jak starałem się do jakiejś grupy dołączyć. A szkoła podobno największa i najstarsza na śląsku (tam wtedy przebywałem)
Więc raz mi się taka próba nauki przewinęła przez życie stąd i nie mam porównania, ale stąd i pytania do osoby bardziej doświadczonejJeśli tak to wygląda, to moim skromnym zdaniem, nie ma sensu dołączać do żadnej grupy
.
Boski ten skecz ![]()
Skąd ja to znam:)))
Sorki Legat za OT:)
Dobra cos w temacie u Legatka ![]()
62 2026-03-05 23:10:42 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2026-03-06 00:07:31)
kiedys moj ojciec mial romans jak bylam mala ! i ucieklam z domu majac 5 lat wiecej czy mniej ? ! do lasu po to zeby mnie zjadly wilki bo moj tato poszedl z jakas jagoda !!!! szukali mnie dwa dni ... specjalnie sie nie dalam odnalezc ! jak juz wrocilam to obojgu zaznaczylam ze jezli bedziecie odwalac cyry ja umre . I do dzis respektuja oboje . A ja jestesm kaleka zyciowa nie potrafie zaufac .
64 2026-03-06 01:12:38 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-03-06 01:45:24)
Latynoskiej nocy wszystkim
Z tym panem, którego widać na nagraniach pod dwoma ostatnimi linkami (Ataca) za niecałe trzy tygodnie będę mieć bachatowe warsztaty
To jest tancerz, o którym mówi się, że to od niego wszystko się zaczęło i dzięki któremu bachata spopularyzowała się na całym świecie.
A ja dziś dla odmiany bardziej salsowo: