Jack przypomjial mi zabawę w napełnianiem condomow woda i rzucanie nimi. Rozbawiło mnie to i przypomniałem sobie pare jeszcze innych zabaw z tamtych lat. Jakie Wy pamietacie? Mi się przypominają np:
1. W/w rzucanie balonami z wodą (condomami)
2. Gra w kapsle. Kapsel musiał mieć flagę i najlepiej było wypełnić go woskiem dla stabilizacji toru jazdy. Wazna byla optymalizacja - da duzo wosku tez zle
3. Obieranie korków (potrafily wybuchac)
4. Sikawka robiona ze smoczka od butelki niemowlaka. Zatykało się duzy otwor najlepiej korkiem po igristoje a palcem mała dziurkę, napelnialo wciskając na siłę pod kran i sikalo. Najlepsze byly smoczki Ania (duza pojemnosc). Ewa byla "ciasna"
5. Bączki. Kapsel po wódce wypełniło się miesznka saletry i cukru. Zamykało się to uszczelka z kapsla, zaginąło, robiło otwor w kapslu pod kątem, po odpaleniu leciały kręcąc się górę kilkanaście metrów. Petard na rynku brak
6. Zabawa z karbidem i woda na budowie (mozliwosci nieograniczone)
7. Katiusze - na kij zakładało się plastikowa butelkę np po oleju samochodowym, podpalało i leciał ognisty deszcz wytwarzając charakterystyczny dźwięk
8. Miejsca gdzie można było włazić- drzewa, słupy energetyczne, dachy starych budynków
9. Wszelkie wykopy w okolicach budow - czym głębsze tym lepiej
10. Gra w państwa i miasta nożem albo scyzorykiem na ziemi
11. Gra w grzyba - trzeba było daleko i celnie rzucać nożem
12. Chowany, podchody itp
13. Rower (zaden góral tylko Wigry 3 albo Jubilat. Ramy wiecznie pekaly)
14. Ogniska i wariacje z nimi zwiazane
15. Brało się rolkę papieru toaletowego, lekko nasaczalo czymś łatwopalnym, podpalalo na dachu wieżowca i rzucało. Piekna ognista linia się rozwijała
16. Strzelanie z rurki kulkami z plasteliny lub ryżem (jak mial być karabin maszynowy)
17. No i królowa proca. O yeah ![]()
Jakie zabawy Wy pamietacie?