Doskwiera chęć kontaktu i zawalczenia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Doskwiera chęć kontaktu i zawalczenia

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

Temat: Doskwiera chęć kontaktu i zawalczenia

Cześć,
W styczniu rozstałem się z dziewczyną, byliśmy razem ok. pół roku, oboje jesteśmy w okolicach trzydziestki.

Przez większość tego krótkiego czasu było bardzo fajnie, z dużą ilością czułości i bliskości.
Spędzaliśmy czas spokojnie, trochę w domu, trochę zwiedzania, rozmowy. Coś zaczęło się psuć w grudniu - czułem podświadomie, że jakoś się ode mnie oddaliła, nawet bez jednego, konkretnego wydarzenia (przynajmniej nic o tym nie wiem, ani nie czuję, żeby takie było).

Rozstanie wyszło z jej strony, stwierdziła, że zależy jej na karierze i rozwoju, a ze mną ta strefa komfortu choć przyjemna, to jest za duża i za wygodna, zbyt rozleniwiajaca.

No i tutaj nastąpiło niespodziewane tąpnięcie - zaczęło mi jej brakować zdecydowanie bardziej, niż się spodziewałem. Im dłużej analizowałem te sprawę, tym bardziej utwierdzałem się w przekonaniu, że poziom porozumienia i takiego poczucia bycia bratnią duszą był naprawdę wyjątkowy - nigdy wcześniej czegoś takiego nie czułem. Myślałem, że teksty o tym, że trzeba coś stracić, żeby to docenić to taki banał, ale nagle odczułem je na własnej skórze. Zdarzało mi się odrzucać i bywać odrzucanym, ale nigdy poziom tęsknoty do drugiej osoby nie był nawet zbliżony.
No i właśnie - strasznie korci mnie żeby napisać, tym bardziej, że na odchodne mówiła o potrzebie czasu na przemyślenia - rozstaliśmy się totalnie w zgodzie i bez żadnych złych emocji.

Wiem, że powinienem olać, ale po raz pierwszy jestem w sytuacji, gdy te wątpliwości są serio duże. Poczucie godności krzyczy, żeby uszanować decyzję i zachować mile wspomnienia, ale głos w głowie często je zagłusza...

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez bullet (2024-03-14 10:32:09)

Odp: Doskwiera chęć kontaktu i zawalczenia
Andrzej talar napisał/a:

... uszanować decyzję i zachować mile wspomnienia, ale głos w głowie często je zagłusza...

co uszanować ? Po prostu powiedziała Ci, że nie chce z Tobą być. Te bzdetne argumenty, pewnie wyssane z palca, były tylko wymówką.
Chcesz byc szanowany, szanuj siebie sam. To trudne ale trzeba się odciąć ... totalnie, to jest w takim przypadku najskuteczniejsze.
Walczenie przynosi opłakane skutki, na pewno nie buduje dobrego zdania w oczach dziewczyny, która taką decyzję podjęła.
zacytuję Popapranego, tego się trzymaj

Popaprany napisał/a:

...nie to nie. Odpuszczasz. Zero kontaktu. .... Zapadasz się pod ziemię. Miej swój honor człowieku...

terapia szokowa, wywal ją z fb, ig, ze wszystkiego
swoją drogą ... bardzo prawdopodobne, że ta chęć robienia kariery ma jakoś na imię.

Mi zajęło to dużo miesięcy by się przekonać, że bez względu na to jaki poda powód niechęci do bycia w związku, jedno jest pewno, że kobieta tego nie chce.
Dlaczego nie chce ? Tak szczerze to bez znaczenia, najczęściej prawdy i tak nie powie. "w najlepszym przypadku" (wg niej to pozytyw, by nie zrywać kontaktu) będzie trzymać faceta w frienzonie lub jako koło zapasowe. Obie opcje są równie nieatrakcyjne.
Najgorsze co wtedy może zrobić facet to ZAWALCZYĆ, wysyłać kwiaty, pisać, dzwonić, umieszczać posty na fb, ig czy gdzieś tam, by jej pokazać "uczucie", lub jeszcze gorzej, posty o tym jak teraz świetnie się bawi  (żenada)

3 Ostatnio edytowany przez 123Sprawdzam (2024-03-14 12:14:12)

Odp: Doskwiera chęć kontaktu i zawalczenia

Jak odeszła to znaczy że nie przedstawiałeś dla niej zbyt dużej wartości jako mężczyzna, a takich facetów kobiety nie szanują. A jak byś wszedł z nią, w taki związek bez szacunku do ciebie z jej strony, to będziesz Na BANK prędzej czy później zdradzony i będzie cię ten "Twój Anioł" , za którym tak teraz tęsknisz, walił w poroże aż będzie dzwoniło smile

Ale to Twoje życie i Twój wybór wink

4

Odp: Doskwiera chęć kontaktu i zawalczenia

teksty o przerwie czy musi przemyslec zawsze znaczy, ze nie.


moglbys napisac, ale nawet jesli sie zejdziecie to i tak sie rozstaniecie. bedzie powtorka z rozrywki. w tym caly jest ambarans, zeby dwoje chcialo na raz. ty chcesz, ale ona nie.

5

Odp: Doskwiera chęć kontaktu i zawalczenia
bullet napisał/a:
Andrzej talar napisał/a:

... uszanować decyzję i zachować mile wspomnienia, ale głos w głowie często je zagłusza...

co uszanować ? Po prostu powiedziała Ci, że nie chce z Tobą być. Te bzdetne argumenty, pewnie wyssane z palca, były tylko wymówką.
Chcesz byc szanowany, szanuj siebie sam. To trudne ale trzeba się odciąć ... totalnie, to jest w takim przypadku najskuteczniejsze.
Walczenie przynosi opłakane skutki, na pewno nie buduje dobrego zdania w oczach dziewczyny, która taką decyzję podjęła.
zacytuję Popapranego, tego się trzymaj

Popaprany napisał/a:

...nie to nie. Odpuszczasz. Zero kontaktu. .... Zapadasz się pod ziemię. Miej swój honor człowieku...

terapia szokowa, wywal ją z fb, ig, ze wszystkiego
swoją drogą ... bardzo prawdopodobne, że ta chęć robienia kariery ma jakoś na imię.

Mi zajęło to dużo miesięcy by się przekonać, że bez względu na to jaki poda powód niechęci do bycia w związku, jedno jest pewno, że kobieta tego nie chce.
Dlaczego nie chce ? Tak szczerze to bez znaczenia, najczęściej prawdy i tak nie powie. "w najlepszym przypadku" (wg niej to pozytyw, by nie zrywać kontaktu) będzie trzymać faceta w frienzonie lub jako koło zapasowe. Obie opcje są równie nieatrakcyjne.
Najgorsze co wtedy może zrobić facet to ZAWALCZYĆ, wysyłać kwiaty, pisać, dzwonić, umieszczać posty na fb, ig czy gdzieś tam, by jej pokazać "uczucie", lub jeszcze gorzej, posty o tym jak teraz świetnie się bawi  (żenada)

Zgadzam się w pełnej rozciągłości, oprócz ostatniego zdania. Akurat pokazanie że się bez niej dobrze bawi, albo nawet poznał inną, może uczynić cuda.
No ale czy ma chodzić o to by gierkami ją odzyskać?Przecież ona nie chce.

Autorze, jako kobieta Ci mówię: "musze przemysleć" to taka łagodna wersja "nad niczym nie będę myśleć, bo nie chcę cię ani teraz, ani nigdy".
Trudno powiedzieć dlaczego. Może poznała innego?
Przypomnij sobie jakąś kobietę której miałeś dośc, z którą nie chciałeś być w związku. I wyobraź sobie że ona "walczy" - pisze do Ciebie, wysyła kwiatki czy coś tam. Przecież to by Cie tylko wkurwiło. Więc nie łudź się że takie zagrania obudzą w niej uczucia.

6

Odp: Doskwiera chęć kontaktu i zawalczenia

Autorze,
zamów sobie rytuał egipski albo spętanie miłosne, jak się nie boisz czarnej magii. Ja osobiście się boję, więc nigdy bym się nie zdecydowała, ale znam przypadki osób, które to zrobiły i uwaga... są razem. Wiem, że zaraz będzie tu zlot zakonnic, ale naprawdę nie pisałbym tego, gdybym nie wierzyła w działanie magii.

7 Ostatnio edytowany przez bullet (2024-03-14 17:12:41)

Odp: Doskwiera chęć kontaktu i zawalczenia

Byłem nieprecyzyjny

madoja napisał/a:

... oprócz ostatniego zdania. Akurat pokazanie że się bez niej dobrze bawi, albo nawet poznał inną, może uczynić cuda....

tak, oczywiście że tak. o ile wynikają z rzeczywistych sytuacji.
Najczęściej takie wynurzenia publiczne po oczach walą brakiem naturalności, są na siłę, nachalne. Takie które mają wzbudzić zazdrość, a powoduję zażenowanie, od których bije sztuczność.
Pojawiają się "takie tam..." np "takie tam z klubu", "takie tam z dziewczyną", "taki tam widok...", gdy akurat się rozstał z partnerem/ką. Gdy na tacy, do znudzenia (i tak znudzonej osobie) pokazujemy co i kiedy robimy. We mnie, "takie tam..." zawsze budzą politowanie gdy znam kontekst, nawet gdy nie jestem stroną. Chce mi się krzyczeć "weź się k..wa ogarnij".
Paradoksalnie więcej zainteresowania można wzbudzić zabierając tej drugiej osobie WSZELKIE INFORMACJE o sobie czyli dając odwrotność walczenia o nią.

8

Odp: Doskwiera chęć kontaktu i zawalczenia
Porzucona2024 napisał/a:

Autorze,
zamów sobie rytuał egipski albo spętanie miłosne, jak się nie boisz czarnej magii. Ja osobiście się boję, więc nigdy bym się nie zdecydowała, ale znam przypadki osób, które to zrobiły i uwaga... są razem. Wiem, że zaraz będzie tu zlot zakonnic, ale naprawdę nie pisałbym tego, gdybym nie wierzyła w działanie magii.

Po pierwsze: xd
Po drugie: ciekawe jak czuja sie te osoby, same ze sobą, skoro przymuszają do miłości drugiego człowieka.

Co do tematu, o miłość sie nie walczy.
Jeżeli ktoś nie chce z nami być, trzeba to uszanować.

9

Odp: Doskwiera chęć kontaktu i zawalczenia
Szeptuch napisał/a:
Porzucona2024 napisał/a:

Autorze,
zamów sobie rytuał egipski albo spętanie miłosne, jak się nie boisz czarnej magii. Ja osobiście się boję, więc nigdy bym się nie zdecydowała, ale znam przypadki osób, które to zrobiły i uwaga... są razem. Wiem, że zaraz będzie tu zlot zakonnic, ale naprawdę nie pisałbym tego, gdybym nie wierzyła w działanie magii.

Po pierwsze: xd
Po drugie: ciekawe jak czuja sie te osoby, same ze sobą, skoro przymuszają do miłości drugiego człowieka.

Co do tematu, o miłość sie nie walczy.
Jeżeli ktoś nie chce z nami być, trzeba to uszanować.

Widać, że nigdy nie byłeś nieszczęśliwie zakochany. Uszanować? Powodzenia. Nie wiesz jak to boli, jak się kogoś kocha bez wzajemności. Takie mądrości można sobie w d**ę wsadzić . Autor cierpi. A jeżeli wszystkie metody ludzie zawiodły, czemu nie spróbować tych duchowych? Poza tym są rytuały, które opierają się na uczuciach obu stron, więc nie działają wbrew woli tylko pomagają np przełamać blokady, strach, wątpliwości drugiej strony smile kilka lat temu bliska mi osoba cierpiała po rozstaniu i zamówiła u Pani Ani S. coś takiego. Może to magia, może to działa na zasadzie psychologii, siły wiary. Nie wiem. Ale do dziś są razem.

10

Odp: Doskwiera chęć kontaktu i zawalczenia

Porzucona...ale bredzisz...

11

Odp: Doskwiera chęć kontaktu i zawalczenia
Popaprany napisał/a:

Porzucona...ale bredzisz...

Bredzenie kojarzy mi się z kłamaniem, mówieniem nieprawdziwych rzeczy. Tymczasem ja mówię prawdę. Nie wiem jak to działa, ale zadziałało u trzech, znanych mi osób. Sama byłam w szoku. Myślisz, że to taki zabieg okoliczności? No nie wiem. Ja w to uwierzyłam. Każdy ma prawo do własnej oceny. Zdaję sobie sprawę, że temat kontrowersyjny. Ale już od tysięcy lat mówiło się, że istnieją moce nadprzyrodzone i osoby, które nimi władają

12

Odp: Doskwiera chęć kontaktu i zawalczenia

Porzucona..nie spamuj

13

Odp: Doskwiera chęć kontaktu i zawalczenia

Byłeś nudnym misiem i na dłuższy okres jej nie pasowałeś.

Zamiast tęsknić, to bierz jakaś młodą w obroty.

14 Ostatnio edytowany przez bullet (2024-03-14 21:54:08)

Odp: Doskwiera chęć kontaktu i zawalczenia
Popaprany napisał/a:

Porzucona..nie spamuj

Wątek ma autora, który zadaje pytanie. Proponuję byście założyli swój by móc wymieniać się na nim wątpliwościami niezwiązanymi z obecnym tematem Andrzeja. W tej chwili oboje spamujecie, nie mam pewności czy Wasza wymiana czułości powinna mieć miejsce w tym wątku.
Dajcie spokój. Umówcie się na kawę, ostre bzykanie albo oba razem, ciśnienie obu zejdzie i wszyscy będą szczęśliwi.
Porzucona i Popaprany … zobaczcie, nawet Wasze nicki mają dużo cech wspólnych. Może to znak wink i będzie ciekawie. Zostawcie wątek Andrzejowi.

15

Odp: Doskwiera chęć kontaktu i zawalczenia
Porzucona2024 napisał/a:

Autorze,
zamów sobie rytuał egipski albo spętanie miłosne, jak się nie boisz czarnej magii. Ja osobiście się boję, więc nigdy bym się nie zdecydowała, ale znam przypadki osób, które to zrobiły i uwaga... są razem. Wiem, że zaraz będzie tu zlot zakonnic, ale naprawdę nie pisałbym tego, gdybym nie wierzyła w działanie magii.

Jeśli facet cię porzucił, to chyba wiem dlaczego.

16

Odp: Doskwiera chęć kontaktu i zawalczenia

Porzucona 2024 a na miotle już latasz?

17

Odp: Doskwiera chęć kontaktu i zawalczenia
bullet napisał/a:
Popaprany napisał/a:

Porzucona..nie spamuj

Wątek ma autora, który zadaje pytanie. Proponuję byście założyli swój by móc wymieniać się na nim wątpliwościami niezwiązanymi z obecnym tematem Andrzeja. W tej chwili oboje spamujecie, nie mam pewności czy Wasza wymiana czułości powinna mieć miejsce w tym wątku.
Dajcie spokój. Umówcie się na kawę, ostre bzykanie albo oba razem, ciśnienie obu zejdzie i wszyscy będą szczęśliwi.
Porzucona i Popaprany … zobaczcie, nawet Wasze nicki mają dużo cech wspólnych. Może to znak wink i będzie ciekawie. Zostawcie wątek Andrzejowi.

Zakochana jestem. Więc odpada. Przynajmniej przez miesiąc. Później do przemyślenia.

18

Odp: Doskwiera chęć kontaktu i zawalczenia
Selkirk napisał/a:

Porzucona 2024 a na miotle już latasz?

Współczesne miotły to straszny szajs, nie dość że brzydkie, to jeszcze się psują. Zdecydowanie wolę latać na dywanie smile

19

Odp: Doskwiera chęć kontaktu i zawalczenia
Szeptuch napisał/a:
Porzucona2024 napisał/a:

Autorze,
zamów sobie rytuał egipski albo spętanie miłosne, jak się nie boisz czarnej magii. Ja osobiście się boję, więc nigdy bym się nie zdecydowała, ale znam przypadki osób, które to zrobiły i uwaga... są razem. Wiem, że zaraz będzie tu zlot zakonnic, ale naprawdę nie pisałbym tego, gdybym nie wierzyła w działanie magii.

Po pierwsze: xd
Po drugie: ciekawe jak czuja sie te osoby, same ze sobą, skoro przymuszają do miłości drugiego człowieka.

Co do tematu, o miłość sie nie walczy.
Jeżeli ktoś nie chce z nami być, trzeba to uszanować.

Jest mi strasznie wstyd, bo jestem naprawdę wręcz przesadną realistką, nie wierzę w duchy, w Boga, w nic takiego, ale kiedyś miałam tak potwornie złamane serce, że sięgnęłabym absolutnie po wszystko i miałam odprawiony rytuał krwi ze spętaniem miłosnym. big_smile
Hahaha.
Oczywiście nic to nie dało. Facet nigdy więcej się do mnie nie odezwał. big_smile
Więc spokojnie, żadne "skoro przymuszają do miłości drugiego człowieka", bo czary nie działają.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Doskwiera chęć kontaktu i zawalczenia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024