hej, jakiś czas temu poznałam w barze chłopaka, skończyliśmy w łóżku. W zasadzie myslałam, ze to jednorazowa akcja, ale od razu po powrocie do domu się do mnie odezwał. Spotkaliśmy się kilka razy, wciąż byłam pewna że to tylko coś na zasadzie hookup baddie. Jednak od około 2 tygodni, dłuzej schodzi nam z przytulaniem po seksie niż na samym seksie. codziennie do mnie pisze, dzwoni, poznaje ze swoimi znajomymi. nasze ostatnie spotkanie skonczylo sie tylko na grillu z jego przyjaciolmi, podczas ktorego non stop trzymal mnie za reke. zaczynam sie zastanawiac czy to sa znaki ze moze chceciec czego wiecej? sama nie wiem czy tego chce. wiem ze powinnam z nim porozmawiac, jednak nie chce go wystraszyc tym pytaniem, gdyz wiem ze ciezko jest mu sie zakochac (jednak powiedzial ze normalnie nie potrafi za kims tesknic, ale zle sie czuje jesli mnie nie widzi przez dluzszy czas)
To wygląda tak, że ciężko nie ciężko, ale się chłopak jakoś tam angażuje, albo w ten sposób chce podtrzymywać wasz układ dla niego też przyjemny i wygodny na swój sposób
bo gadać to se można, tylko jeszcze jego zachowanie raczej świadczy tym że chce czegoś bardziej stałego i być może dłuższego.
Ty chyba na razie też chcesz podobnie tylko chcesz mieć otwartą, bez komplikacji drogę odwrotu,żadnych deklaracji i zobowiązań, znaczy tak naprawdę to wiesz czego chcesz, czyli takiego trochę stanu zawieszenia z możliwością bezproblemowej, bez dramatów, ewakuacji, w razie jakby coś tam, nuda, ktoś inny,życiowe kłopoty etc .
Nie chcesz wystraszyć to nie strasz ale trzymanie siebie nawzajem na dłuższą metę w niejasnej relacji to na ogól za zdrowe nie jest.
To wygląda tak, że ciężko nie ciężko, ale się chłopak jakoś tam angażuje, albo w ten sposób chce podtrzymywać wasz układ dla niego też przyjemny i wygodny na swój sposób
bo gadać to se można, tylko jeszcze jego zachowanie raczej świadczy tym że chce czegoś bardziej stałego i być może dłuższego.
Ty chyba na razie też chcesz podobnie tylko chcesz mieć otwartą, bez komplikacji drogę odwrotu,żadnych deklaracji i zobowiązań, znaczy tak naprawdę to wiesz czego chcesz, czyli takiego trochę stanu zawieszenia z możliwością bezproblemowej, bez dramatów, ewakuacji, w razie jakby coś tam, nuda, ktoś inny,życiowe kłopoty etc .
Nie chcesz wystraszyć to nie strasz ale trzymanie siebie nawzajem na dłuższą metę w niejasnej relacji to na ogól za zdrowe nie jest.
ja po prostu nie wiem czy jestem gotowac na powazny zwiazek bo poznalam go zaraz po zerwaniu dlugoletniej relacji o czym wie
ale tez na maksa nie chcialabym go skrzywdzic
Też uważam, że warto zachować dużą czujność.
To, że facet lubi pomiędzy numerkami trzymać się za ręce i przytulać, w żadnym razie nie gwarantuje, że chce być w związku. Mnóstwo układów się na takich pseudo-gestach opiera.
Tzw. "boyfriend experiance", tak jak u prostytutki masz w ofercie GF experiance. Stąd tylu zdesperowanych złaknionych czułości łosi się zakochuje w nich
bardziej mnie nasze ostatnie spotkanie martwi, tylko zeby posiedziec, pogadac i poglaskac po dloniach
nie bylismy wczesniej znajomymi, zeby traktowac to jako fwbi podtrzymywanie przyjacielskiej relacji
bo tez jednak z przyjacielem sie non stop nie przytula na spotkaniach z jego kumplami
bo akurat bez przytulaskow po seksie tez bym sie raczej szybko ponownie nie pojawila na kolejne haha
Nie jesteście dziećmi,aby nie porozmawiać o tym szczerze.
Gdy facet myśli o kobiecie tylko w kategorii sexu, to nie przedstawia jej swoim znajomym, aby potem kwasu nie robic, czy sie zbytecznie nie tłumaczyć.
Jak to w życiu bywa, po prostu sie zauroczył i tyle.
Równie dobrze on może bać sie z tobą o tym porozmawiać, o swoich uczuciach, bo uznasz że nie na to sie pisałaś, i odejdziesz, a tak przynajmniej jestes przy nim.
Mimo że za ta nieszczerość w stosunku do siebie, płaci pewnie wysoka cenę.
Porozmawiaj z nim po prostu co dalej z wasza relacją.
ale tez na maksa nie chcialabym go skrzywdzic
Skoro gośc nie ma oporów przed relacja typu FWB, to nie musisz się tak nad nim rozczulać
I to by było na tyle jeżeli chodzi o skrupuły, za wcześnie diagnozować o szlachetnych czy nieszlachetnych, motywacjach i intencjach chłopaka w układzie, relacji tego typu, teoretycznie facet niby wie w co się angażuje
Podświadomość i tak zadecyduje w skutkach. A takie czułostki to jeszcze niewiele mówią i pokazują
równie dobrze może to być narzędzie
do uznania Autorki za własność i na wyłączność ,formę asekuracji na przyszłość, kiedy chłopak poczuje się pewniej.
7 2023-05-29 17:39:43 Ostatnio edytowany przez amanda90 (2023-05-29 17:40:12)
amanda90 napisał/a:bo akurat bez przytulaskow po seksie tez bym sie raczej szybko ponownie nie pojawila na kolejne haha
To "nie" na pewno miało tutaj być?
bo zmienia sens zdania.
Bo skoro BEZ przytulasów byś się ponownie NIE pojawiła na seks, to chyba masz odpowiedźI nie miej złudzeń, faceci często wbrew pozorom lubią w takich układach nutke pseudo-romantyzmu. Kolacyjki, drogie prezenty, mizianie itp. to nie jest tak, ze tylko my kobiety to lubimy.
To tylko skrajni prostacy lubią wyjąć fujarę , wsadzić i wyjść. Zazwyczaj oni tez lubią ta otoczkę. Bo to ona powoduje, że jest tak przyjemnie.
tak jest poprawnie ale on oczywscie o tym nie wie ![]()
czaje czaje po prostu jednak takie realcje typu hookup postrzegam jako nawet i wyjscie do resturacji ale final w lozku a nie pocalunek w czolko i kazdy wraca do siebie ![]()
juz to dla mnie za bardzo podchodzi pod randkowanie
paslawek napisał/a:To wygląda tak, że ciężko nie ciężko, ale się chłopak jakoś tam angażuje, albo w ten sposób chce podtrzymywać wasz układ dla niego też przyjemny i wygodny na swój sposób
bo gadać to se można, tylko jeszcze jego zachowanie raczej świadczy tym że chce czegoś bardziej stałego i być może dłuższego.
Ty chyba na razie też chcesz podobnie tylko chcesz mieć otwartą, bez komplikacji drogę odwrotu,żadnych deklaracji i zobowiązań, znaczy tak naprawdę to wiesz czego chcesz, czyli takiego trochę stanu zawieszenia z możliwością bezproblemowej, bez dramatów, ewakuacji, w razie jakby coś tam, nuda, ktoś inny,życiowe kłopoty etc .
Nie chcesz wystraszyć to nie strasz ale trzymanie siebie nawzajem na dłuższą metę w niejasnej relacji to na ogól za zdrowe nie jest.ja po prostu nie wiem czy jestem gotowac na powazny zwiazek bo poznalam go zaraz po zerwaniu dlugoletniej relacji o czym wie
ale tez na maksa nie chcialabym go skrzywdzic
Gdybyś go nie chciała (związku) nie poszła byś do jego znajomych. Bardzo wyraźnie widać że chcesz od niego deklaracji ale boisz się zapytać bo może uznać że lepiej zakończyć tę znajomość (osobiście uważam że ten scenariusz jest mało prawdopodobny ale możliwy). A czy ty lub on spotykacie się na seks z kimś jeszcze? Może zasugeruj że chcesz wyłączności (a widać że chcesz) i oferujesz to samo a z już łatwo będzie przejść do tradycyjnego związku. A jak nie zgodzi się na wyłączność to znajdź sobie innego benefit a wtedy może sam to zasugeruje.
Gdybyś go nie chciała (związku) nie poszła byś do jego znajomych. Bardzo wyraźnie widać że chcesz od niego deklaracji ale boisz się zapytać bo może uznać że lepiej zakończyć tę znajomość (osobiście uważam że ten scenariusz jest mało prawdopodobny ale możliwy). A czy ty lub on spotykacie się na seks z kimś jeszcze? Może zasugeruj że chcesz wyłączności (a widać że chcesz) i oferujesz to samo a z już łatwo będzie przejść do tradycyjnego związku. A jak nie zgodzi się na wyłączność to znajdź sobie innego benefit a wtedy może sam to zasugeruje.
nie wiem skad takie wnioski, tak jak fizycznie wyglada swietnie tak niestety z charakterow, stylu zycia rozni jestesmy i nie wiem czy sa to dla mnie rzeczy to przymkniecia oka
z tego co wiem to on sie z nikim innym nie spotyka i nie spotykal od pewnego czasu zanim sie poznalismy
ja dopiero zakonczylam bardzo dluga relacje wiec samo spotykanie sie z kolesiami na seks to nie cos z czego slyne xd ale tez przez to nie wiem czy na jakikolwiek zwiazek w tym momencie bylabym gotowa
Kris_Doc napisał/a:Gdybyś go nie chciała (związku) nie poszła byś do jego znajomych. Bardzo wyraźnie widać że chcesz od niego deklaracji ale boisz się zapytać bo może uznać że lepiej zakończyć tę znajomość (osobiście uważam że ten scenariusz jest mało prawdopodobny ale możliwy). A czy ty lub on spotykacie się na seks z kimś jeszcze? Może zasugeruj że chcesz wyłączności (a widać że chcesz) i oferujesz to samo a z już łatwo będzie przejść do tradycyjnego związku. A jak nie zgodzi się na wyłączność to znajdź sobie innego benefit a wtedy może sam to zasugeruje.
nie wiem skad takie wnioski, tak jak fizycznie wyglada swietnie tak niestety z charakterow, stylu zycia rozni jestesmy i nie wiem czy sa to dla mnie rzeczy to przymkniecia oka
z tego co wiem to on sie z nikim innym nie spotyka i nie spotykal od pewnego czasu zanim sie poznalismy
ja dopiero zakonczylam bardzo dluga relacje wiec samo spotykanie sie z kolesiami na seks to nie cos z czego slyne xd ale tez przez to nie wiem czy na jakikolwiek zwiazek w tym momencie bylabym gotowa
Jak nie chcesz związku poprostu nie wspominaj o nim a jak on zakomunikuje że go chcę to odmów. Jak chcesz to upewnij się że z nikim innym się nie spotyka i prowadź w kierunku relacji. W obu przypadkach masz łatwe rozwiązanie. Musisz tylko wiedzieć czego chcesz.