Cześć
Nakreślając temat:
Byłem we wtorek na serwisie grzejnika na jednym mieszkaniu u nas w mieście. Okazało się że lokatorka, to młoda studentka. Jakoś tak się stało żę złapaliśmy wspólny język, i moj serwis z 30min przedłużył się do 1.5godziny. Po prostu świetnie nam się gadało, dziewczyna bardzo kontaktowa w moim typie. Widać że samotna, zresztą sama to powiedziała. Prowadziliśmy taką naprawdę luźną gadkę, to ja ją o coś spytałem, to ona mnie, no było fajnie.
Z racji tego że brakowało mi paru rzeczy, musiałem do niej podjechać na następny dzień. Dziewczyna od razu od wejścia, propozycja, kawka może herbatka i z nowu powtórka z rozgrywki. Fajna rozmowa, na różne tematy, marzenia, przyszłość, praca no wszystko. Widać było że dziewczyna jest zainteresowana rozmową, bo sama też pytała, sama drążyła tematy.
Dla mnie dosyć dziwne zjawisko, bo do tej pory nie miałem sytuacji, żeby złapać tak szybko wspólny język z nowa poznaną dziewczyną jeszcze w takiej sytuacji.
Niestety, gdzieś tam w głowie miałem aby zaprosić ją na jakąś kawkę, spacer, ale przyjechał po mnie wspólnik, i zepsuł wszystko, bo musieliśmy jechać pilnie na inną robotę.\
No i chodzę od środy taki struty, bo nie wiem jak ogarnąć temat. Numer do niej mam, ale trochę mi głupio do niej zadzwonić, no bo w sumie co miałbym powiedzieć, czy grzejnik grzeje?
A było widać że dziewczyna jest chętna na rozmowe, temat się kleił, no i dziewczyna w moim typie.
Może macie jakiś pomysł jak to ogarnąć, jak spróbować ją zaprosić na kawke czy spacer. Wszystko było by pewnie prostsze gdyby okoliczności były inne. No ale tu taka trochę dziwna sprawa dla mnie.
Liczę na was, podrzućcie coś ![]()
