Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1

Temat: Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?

Cześć

Nakreślając temat:
Byłem we wtorek na serwisie grzejnika na jednym mieszkaniu u nas w mieście. Okazało się że lokatorka, to młoda studentka. Jakoś tak się stało żę złapaliśmy wspólny język, i moj serwis z 30min przedłużył się do 1.5godziny. Po prostu świetnie nam się gadało, dziewczyna bardzo kontaktowa w moim typie.  Widać że samotna, zresztą sama to powiedziała. Prowadziliśmy taką naprawdę luźną gadkę, to ja ją o coś spytałem, to ona mnie, no było fajnie.
Z racji tego że brakowało mi paru rzeczy, musiałem do niej podjechać na następny dzień. Dziewczyna od razu od wejścia, propozycja, kawka może herbatka i z nowu powtórka z rozgrywki. Fajna rozmowa, na różne tematy, marzenia, przyszłość, praca no wszystko. Widać było że dziewczyna jest zainteresowana rozmową, bo sama też pytała, sama drążyła tematy.

Dla mnie dosyć dziwne zjawisko, bo do tej pory nie miałem sytuacji, żeby złapać tak szybko wspólny język z nowa poznaną dziewczyną jeszcze w takiej sytuacji.
Niestety, gdzieś tam w głowie miałem aby zaprosić ją na jakąś kawkę, spacer, ale przyjechał po mnie wspólnik, i zepsuł wszystko, bo musieliśmy jechać pilnie na inną robotę.\

No i chodzę od środy taki struty, bo nie wiem jak ogarnąć temat. Numer do niej mam, ale trochę mi głupio do niej zadzwonić, no bo w sumie co miałbym powiedzieć, czy grzejnik grzeje?
A było widać że dziewczyna jest chętna na rozmowe, temat się kleił, no i dziewczyna w moim typie.

Może macie jakiś pomysł jak to ogarnąć, jak spróbować ją zaprosić na kawke czy spacer. Wszystko było by pewnie prostsze gdyby okoliczności były inne. No ale tu taka trochę dziwna sprawa dla mnie.

Liczę na was, podrzućcie coś wink

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?
Qsky napisał/a:

Cześć

Nakreślając temat:
Byłem we wtorek na serwisie grzejnika na jednym mieszkaniu u nas w mieście. Okazało się że lokatorka, to młoda studentka. Jakoś tak się stało żę złapaliśmy wspólny język, i moj serwis z 30min przedłużył się do 1.5godziny. Po prostu świetnie nam się gadało, dziewczyna bardzo kontaktowa w moim typie.  Widać że samotna, zresztą sama to powiedziała. Prowadziliśmy taką naprawdę luźną gadkę, to ja ją o coś spytałem, to ona mnie, no było fajnie.
Z racji tego że brakowało mi paru rzeczy, musiałem do niej podjechać na następny dzień. Dziewczyna od razu od wejścia, propozycja, kawka może herbatka i z nowu powtórka z rozgrywki. Fajna rozmowa, na różne tematy, marzenia, przyszłość, praca no wszystko. Widać było że dziewczyna jest zainteresowana rozmową, bo sama też pytała, sama drążyła tematy.

Dla mnie dosyć dziwne zjawisko, bo do tej pory nie miałem sytuacji, żeby złapać tak szybko wspólny język z nowa poznaną dziewczyną jeszcze w takiej sytuacji.
Niestety, gdzieś tam w głowie miałem aby zaprosić ją na jakąś kawkę, spacer, ale przyjechał po mnie wspólnik, i zepsuł wszystko, bo musieliśmy jechać pilnie na inną robotę.\

No i chodzę od środy taki struty, bo nie wiem jak ogarnąć temat. Numer do niej mam, ale trochę mi głupio do niej zadzwonić, no bo w sumie co miałbym powiedzieć, czy grzejnik grzeje?
A było widać że dziewczyna jest chętna na rozmowe, temat się kleił, no i dziewczyna w moim typie.

Może macie jakiś pomysł jak to ogarnąć, jak spróbować ją zaprosić na kawke czy spacer. Wszystko było by pewnie prostsze gdyby okoliczności były inne. No ale tu taka trochę dziwna sprawa dla mnie.

Liczę na was, podrzućcie coś wink

W niedzielę masz bodajże najlepszą z możliwych okazję, bo są Walentynki wink. Tego dnia nie potrzebujesz żadnego pretekstu, bo możesz wprost napisać, że bardzo miło Ci się rozmawiało i zapraszasz na spacer smile.

3

Odp: Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?

Znowu się nagadamy co robić, a potem nie będzie zakończenia...

4 Ostatnio edytowany przez Qsky (2021-02-13 01:09:19)

Odp: Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?
Olinka napisał/a:
Qsky napisał/a:

Cześć

Nakreślając temat:
Byłem we wtorek na serwisie grzejnika na jednym mieszkaniu u nas w mieście. Okazało się że lokatorka, to młoda studentka. Jakoś tak się stało żę złapaliśmy wspólny język, i moj serwis z 30min przedłużył się do 1.5godziny. Po prostu świetnie nam się gadało, dziewczyna bardzo kontaktowa w moim typie.  Widać że samotna, zresztą sama to powiedziała. Prowadziliśmy taką naprawdę luźną gadkę, to ja ją o coś spytałem, to ona mnie, no było fajnie.
Z racji tego że brakowało mi paru rzeczy, musiałem do niej podjechać na następny dzień. Dziewczyna od razu od wejścia, propozycja, kawka może herbatka i z nowu powtórka z rozgrywki. Fajna rozmowa, na różne tematy, marzenia, przyszłość, praca no wszystko. Widać było że dziewczyna jest zainteresowana rozmową, bo sama też pytała, sama drążyła tematy.

Dla mnie dosyć dziwne zjawisko, bo do tej pory nie miałem sytuacji, żeby złapać tak szybko wspólny język z nowa poznaną dziewczyną jeszcze w takiej sytuacji.
Niestety, gdzieś tam w głowie miałem aby zaprosić ją na jakąś kawkę, spacer, ale przyjechał po mnie wspólnik, i zepsuł wszystko, bo musieliśmy jechać pilnie na inną robotę.\

No i chodzę od środy taki struty, bo nie wiem jak ogarnąć temat. Numer do niej mam, ale trochę mi głupio do niej zadzwonić, no bo w sumie co miałbym powiedzieć, czy grzejnik grzeje?
A było widać że dziewczyna jest chętna na rozmowe, temat się kleił, no i dziewczyna w moim typie.

Może macie jakiś pomysł jak to ogarnąć, jak spróbować ją zaprosić na kawke czy spacer. Wszystko było by pewnie prostsze gdyby okoliczności były inne. No ale tu taka trochę dziwna sprawa dla mnie.

Liczę na was, podrzućcie coś wink

W niedzielę masz bodajże najlepszą z możliwych okazję, bo są Walentynki wink. Tego dnia nie potrzebujesz żadnego pretekstu, bo możesz wprost napisać, że bardzo miło Ci się rozmawiało i zapraszasz na spacer smile.

Pewnie tak. Ale walentynki to mimo wszystko takie oficjalne święto dla par.. A ja nie chcę jej stawiać w jakiejś niezręcznej sytuacji. Po prostu chciałbym się spotkać, napić kawę i zobaczyć co z tego będzie smile


Gary napisał/a:

Znowu się nagadamy co robić, a potem nie będzie zakończenia...

https://www.netkobiety.pl/t124903.html

Nic Gary z tego nie wyszło smile. Stwierdziłem że nie ma sensu pisania, bo zaraz by mnie sępy rozszarpały.
Dziewczyna po spotkaniu ochłodziła kontakt. Spotkania w pracy okej, poza pracą już nie. Rozmowy sms hmm, no były na zasadzie jak się produkuję ona odpisuje jednym dwoma słowami. Ja proponuję spotkanie, ona nie ma czasu. Jak już się spotkaliśmy, powiedziała wprost. Że fajny chłopak jestem, ale no czegoś mi brakuje... I tyle smile

5

Odp: Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?
Gary napisał/a:

Znowu się nagadamy co robić, a potem nie będzie zakończenia...

W sumie racja, to może zniechęcać, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę tak duże zaangażowanie ze strony osób trzecich, jakie miało miejsce w poprzednim wątku.
Qsky, może dopisz do niego jakieś zakończenie?

Qusky napisał/a:

Pewnie tak. Ale walentynki to mimo wszystko takie oficjalne święto dla par.. A ja nie chcę jej stawiać w jakiejś niezręcznej sytuacji. Po prostu chciałbym się spotkać, napić kawę i zobaczyć co z tego będzie smile

Przeciwnie. To jest dzień, kiedy bez poczucia zażenowania możesz komuś wyznać swoją sympatię, a nawet głębsze uczucia, jeśli takie zdążą się pojawić.
Kiedy święto w naszym kraju dopiero raczkowało, to wysyłało się do siebie kartki, często były one anonimowe, ale napisane w taki sposób, aby z treści można było wywnioskować kto jest ich autorem. Czasem też pojawiały się kwiaty z wymownym bukiecikiem. Idea była taka, aby przekazać drugiej osobie coś, co w innych okolicznościach sprawia problem i mi osobiście bardzo się ta zasada podobała. Niestety z czasem wkroczyła tutaj komercja i wszystko nabrało zupełnie innego kształtu.

6

Odp: Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?

Zanim ktokolwiek zacznie pomagać Qsky, lepiej niech przeczyta inne jego tematy. Ciągle te same pytania: pocałować, nie pocałować, zapytać, nie zapytać, iść, nie iść, dzwonić, nie dzwonić... No i tak do usran...j śmierci.

7

Odp: Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?

Jeśli było jak piszesz ,to zadzwoń i rzeczywiście zapytaj czy ten grzejnik grzeje smile

8

Odp: Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?

Ja bym od Walentynek trzymał się z daleka... Dlaczego? Bo to doskonała okazja, aby dziewczynie powiedzieć coś miłego...ale mi się kojarzy z deską ratunkową dla nieśmiałych... Brrrrrrrrrrrr... Takich co patrzą spode łba z drugiego końca sali na dziewczynę, a nie mają odwagi podejść. Walentynki są super, ale dla kobiet i dziewczyn, które znamy/lubimy/przyjaźnimysię/kochamy. A nie trampolina do podrywu.

Ja bym się trzymał od grzejnika z daleka, bo to z kolei bieganie jak pies wokół jeża -- chciałby podejść, ale się boi, więc szczeka na około, byle się nie zbliżyć.


Qsky napisał/a:

Dla mnie dosyć dziwne zjawisko, bo do tej pory nie miałem sytuacji, żeby złapać tak szybko wspólny język z nowa poznaną dziewczyną jeszcze w takiej sytuacji.

Eeee... nie dziwne. Jak się jest otwartym to szybko padają bariery...



Niestety, gdzieś tam w głowie miałem aby zaprosić ją na jakąś kawkę, spacer, ale przyjechał po mnie wspólnik, i zepsuł wszystko, bo musieliśmy jechać pilnie na inną robotę.\

Na spotkaniu to trochę ryzykowne... bo jak odmówi to zonk.
Trzeba było wtedy taką kotwicę zostawić    "To ja jeszcze do Ciebie zadzwonię za parę dni zapytać czy grzejnik dobrze działa".



No i chodzę od środy taki struty, bo nie wiem jak ogarnąć temat. Numer do niej mam, ale trochę mi głupio do niej zadzwonić, no bo w sumie co miałbym powiedzieć, czy grzejnik grzeje?
A było widać że dziewczyna jest chętna na rozmowe, temat się kleił, no i dziewczyna w moim typie.

Dzwonisz do niej i mówisz    "Jou ziom! Idziemy na browara!" smile smile    Żartowałem...

Dzwonisz do niej i mówisz:      "Cześć! Chciałem zapytać czy grzejnik dobrze działa, ale to byłaby nieprawda... Dobrze mi się z Tobą rozmawiało i gdybyśmy razem poszli ................................. to pewnie byłyby to fajne chwile. Myślałem o sobotnim popołudniu..."

Ona albo zaakceptuje zaproszenie i sukces!!!

Albo odrzuci np. tak              "Yyyy? Nie... Kiedy indziej... Bo mam pogrzeb babci i muszę myć okna i kolokwium i kota do weterynarza."

Wtedy powiesz:                "Ok! Numer do mnie masz, więc puść SMS-a gdy będziesz mieć czas.".

9 Ostatnio edytowany przez Brother in arms (2021-02-13 05:34:41)

Odp: Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?

Jak to sie pieknie czyta...
Zauroczenie i nic kolego do stracenia. Zadzwon i powiedz ze chcialbys ja odwiedzic, bo o niej myslisz. Prosto, bez zadnych bajek. Musi poczuc sie wartosciowa - nie grzejnik.
Kazdy ocenia natychmiast potencjal. Jak jest szansa a Ty odwaznie powalczysz to szybko sie zblizysz. Kobiety kochaja byc kochane, adorowane, chca by o nie walczyc. Zrob to.
Wez bukiet kwiatow i idz do niej. Najprostszy gest ale zawsze dziala. Musi dostac sygnal, ze jej pragniesz!

10

Odp: Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?
Brother in arms napisał/a:

Kobiety kochaja byc kochane, adorowane, chca by o nie walczyc. Zrob to.
Wez bukiet kwiatow i idz do niej. Najprostszy gest ale zawsze dziala. Musi dostac sygnal, ze jej pragniesz!

Tia podaj się na tacy, a będziesz miał pewność, że dostaniesz kopa. smile

11

Odp: Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?

Qsky, weź w końcu przestań podchodzić do kobiet jak do jakiś nieziemskich istot, kobiety też ludzie. Masz otwartą dziewczynę, która sama inicjowała (zaprosiła na kawkę), spotkanie przerwała nie ona, nie ty, tylko zdarzenie losowe, chciała Twojego towarzystwa, masz numer... Weź jej chociaż napisz smsa, że dziękujesz za pyszną kawę, cokolwiek. I potem myśl dalej. A pytanie czy grzejnik grzeje... ;d jakbyś to zrobił z humorem, to skoro jest otwarta to myślę, że by się pod nosem uśmiechneła tongue

12

Odp: Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?

R_ita niestety prawdopodobnie dziewczyna, będzie robić za klina. Może niech się Autor nad sobą zastanowi.

13

Odp: Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?

Poderwać poderwiesz jak będzie chciała być poderwana.
Lepiej umówić się poza Walentynkami. smile
Tylko co Ty później chłopaku z tymi kobietami robisz że się Ciebie nie trzymają? Narzucasz się i uciekają czy przeciwnie zaliczasz z pomocą forum a one płaczą po kątach. ? wink I my mamy do tego łapki przykładać? No way big_smile

14

Odp: Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?

Jesteś totalnie bezjajeczny.
Dużo pracy przed Tobą bo z dobrą bajerą i smykałką do podrywu trzeba się urodzić;)

15

Odp: Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?
Ela210 napisał/a:

Poderwać poderwiesz jak będzie chciała być poderwana.
Lepiej umówić się poza Walentynkami. smile
Tylko co Ty później chłopaku z tymi kobietami robisz że się Ciebie nie trzymają? Narzucasz się i uciekają czy przeciwnie zaliczasz z pomocą forum a one płaczą po kątach. ? wink I my mamy do tego łapki przykładać? No way big_smile

Psujesz zabawę Elu tongue

16

Odp: Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?
Brother in arms napisał/a:

Zadzwon i powiedz ze chcialbys ja odwiedzic, bo o niej myslisz.

Takie rady są fajne... o ile dziewczyna jest nim zainteresowana. Jak nie jest to efekt takiego działania jest opresją, czyli agresora trzeba uniknąć.


Jak jest szansa a Ty odwaznie powalczysz to szybko sie zblizysz.

Nie szybko...


Kobiety kochaja byc kochane, adorowane, chca by o nie walczyc. Zrob to.

Nie chcą aby o nie walczyć...



Wez bukiet kwiatow i idz do niej. Najprostszy gest ale zawsze dziala.

Na filmach na pewno działa... Ciekawe ile razy poderwałeś tak kobietę... na kwiaty ... Kobietę, która niekoniecznie jest Tobą zainteresowana...

http://www.kwunion.com/wp-content/uploads/2020/08/your-bruce-lee-phase-9PAW5Cden4U.jpg



Musi dostac sygnal, ze jej pragniesz!

Pragniesz? Po pierwszej rozmowie... Ufff...

17

Odp: Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?
R_ita napisał/a:

Qsky, weź w końcu przestań podchodzić do kobiet jak do jakiś nieziemskich istot, kobiety też ludzie. Masz otwartą dziewczynę, która sama inicjowała (zaprosiła na kawkę), spotkanie przerwała nie ona, nie ty, tylko zdarzenie losowe, chciała Twojego towarzystwa, masz numer... Weź jej chociaż napisz smsa, że dziękujesz za pyszną kawę, cokolwiek. I potem myśl dalej. A pytanie czy grzejnik grzeje... ;d jakbyś to zrobił z humorem, to skoro jest otwarta to myślę, że by się pod nosem uśmiechneła tongue

Idealizowanie kobiet to moja specjalność....:D
Więc dlatego do tego podchodzę jak pies do kota smile

prego napisał/a:

R_ita niestety prawdopodobnie dziewczyna, będzie robić za klina. Może niech się Autor nad sobą zastanowi.

Wiem dlaczego tak piszesz, ale nie. Przynajmniej nie taki mam zamiar. Udzielałeś się sporo w moim poprzednim temacie, to wiesz również że jestem dość nieśmiały i beznadziejny w relacjach. Nad sobą się już długo zastanawiam, i nic mądrego mi do głowy nie przychodzi smile

Ela210 napisał/a:

Poderwać poderwiesz jak będzie chciała być poderwana.
Lepiej umówić się poza Walentynkami. smile
Tylko co Ty później chłopaku z tymi kobietami robisz że się Ciebie nie trzymają? Narzucasz się i uciekają czy przeciwnie zaliczasz z pomocą forum a one płaczą po kątach. ? wink I my mamy do tego łapki przykładać? No way big_smile

Problemem jest raczej narzucanie, i usługiwanie. Staram się być doskonały, bez skazy, adorować co chwilę i to chyba zabija moje "związki". Jeżeli chodzi o zaliczanie, to jest to dla mnie drugorzędna sprawa. Bardziej zależy mi na kontakcie i posiadaniu kogoś kto się mną interesuje.


Gary, nie będę kopiował Twojej wypowiedzi, bo jest tego trochę, więc odpowiem bez cytowania.

Nie jestem otwarty, a przynajmniej do tej pory nie byłem. Nie wiem co mnie trafiło w ten wtorek, że tak mi się język rozwiązał.. Nie mam pojęcia skąd to się wzięło. Po prostu ni stąd ni zowąd, o coś zapytałem, i ta rozmowa zaczęła płynąc, jak nigdy do tej pory. Ja o coś zapytałem, później ona i tak szło i szło. smile

W sumie. To zadzwoniłem przez południe do niej. Powiedziałem że jestem tym chłopakiem od grzejnika, żę fajnie nam się rozmawiało, ale niestety przypadek losowy że musiałem pilnie jechać. No zapytałem wprost, czy ma ochotę spotkać się w poniedziałek popołudniu na kawę na mieście. W pierwszej kolejności odmówiła, ale poprosiła czy możemy się spotkać 2 godziny później niż ja planowałem, bo coś tam ma. Ja mówię spoko, dla mnie nie ma problemu. Chwilę jeszcze pogadaliśmy, no i na zakończenie zpytałem jeszcze, a tak wgl grzejnik grzeje? No to usłyszałem tylko śmiech pod nosem, grzeje grzeje. smile

18

Odp: Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?
Qsky napisał/a:

W sumie. To zadzwoniłem przez południe do niej. Powiedziałem że jestem tym chłopakiem od grzejnika, żę fajnie nam się rozmawiało, ale niestety przypadek losowy że musiałem pilnie jechać. No zapytałem wprost, czy ma ochotę spotkać się w poniedziałek popołudniu na kawę na mieście. W pierwszej kolejności odmówiła, ale poprosiła czy możemy się spotkać 2 godziny później niż ja planowałem, bo coś tam ma. Ja mówię spoko, dla mnie nie ma problemu. Chwilę jeszcze pogadaliśmy, no i na zakończenie zpytałem jeszcze, a tak wgl grzejnik grzeje? No to usłyszałem tylko śmiech pod nosem, grzeje grzeje. smile

No i super Qsky big_smile tak myślałam, że grzejnik rozśmieszy. 
Nawet jak nie wyjdzie to praktycznie nic nie tracisz, co nie? A co poprzełamujesz strach i obawy choćby przed odrzuceniem, ośmieszeniem to i tak tylko Ci na dobre wyjdzie w przyszłości. Śmiałości nabierzesz, ogłady... no i idealizowania się oducz. Jak jedno spięte to i drugie się spina, gęsto się robi, brzuchy spięte, sztuczno potem... ludzie się duszą, bo jak bez skazy to strach cokolwiek zrobić i powiedzieć... po co. No ale z zaangazowaniem ostrożnie, by nie zabolało za bardzo. W końcu tylko kawa. Powodzenia smile

19

Odp: Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?

Pamiętaj aby sympatię i uczucia trzymać w klatce i okazywać jako drugi, wtedy masz kontrolę nad sobą, nad relacją i nie będziesz cierpiał gdy dostaniesz kopa w tyłek. W dodatku wstrzemięźliwy facet działa wyzywająco na kobietę, która też chce zdobywać i udowodnić sobie że jest atrakcyjna.

20 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-02-13 19:21:59)

Odp: Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?

swoją drogą te złote rączki to straszni podrywacze smile


no tak..siedzi sobie taki cicho przy kaloryferze i wyglada wyzywająco.. smile

21

Odp: Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?
enlikkufri napisał/a:

Pamiętaj aby sympatię i uczucia trzymać w klatce i okazywać jako drugi, wtedy masz kontrolę nad sobą, nad relacją i nie będziesz cierpiał gdy dostaniesz kopa w tyłek. W dodatku wstrzemięźliwy facet działa wyzywająco na kobietę, która też chce zdobywać i udowodnić sobie że jest atrakcyjna.

Nauczony doświadczeniem z tego forum, już wiem żę trzeba trzymać emocje na wodzy ...:)
Wstrzemięźliwy facet? Masz na myśli faceta który nie ciągnie od razu do łóżka? Trzeba tylko jeszcze pamiętać, aby nie odciągać tego w nieskończoność smile

Ela210 napisał/a:

swoją drogą te złote rączki to straszni podrywacze smile


no tak..siedzi sobie taki cicho przy kaloryferze i wyglada wyzywająco.. smile

Stąd też pewnie sukces hasła i firmy "Mąż na godziny" big_smile smile

Nie wiem, ale jakoś hasło "złote rączki to straszni podrywacze", skojarzyło mi się z takim typowym Januszem pod wąsem, w koszulce na ramiączkach(żonobijce big_smile)

22

Odp: Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?

Spróbuj jeszcze jakoś zamienić tą kawę na coś w miarę fajnego, typu ślizgawka, sanki, opuszczona fabryka.
Kawa na równi ze spacerem to apoteoza nudziarstwa.

23 Ostatnio edytowany przez prego (2021-02-14 10:48:51)

Odp: Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?
Qsky napisał/a:

Nauczony doświadczeniem z tego forum, już wiem żę trzeba trzymać emocje na wodzy ...:)
Wstrzemięźliwy facet? Masz na myśli faceta który nie ciągnie od razu do łóżka? Trzeba tylko jeszcze pamiętać, aby nie odciągać tego w nieskończoność smile

Ela210 napisał/a:

swoją drogą te złote rączki to straszni podrywacze smile


no tak..siedzi sobie taki cicho przy kaloryferze i wyglada wyzywająco.. smile

Stąd też pewnie sukces hasła i firmy "Mąż na godziny" big_smile smile

Nie wiem, ale jakoś hasło "złote rączki to straszni podrywacze", skojarzyło mi się z takim typowym Januszem pod wąsem, w koszulce na ramiączkach(żonobijce big_smile)

Kolego widzę zmiany w podejściu do życia i kobiet. smile

noben napisał/a:

Kawa na równi ze spacerem to apoteoza nudziarstwa.

Dlaczego? Już przy kaloryferze, dobrze im się gadało. smile

24

Odp: Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?

Kobiety wcale nie chca, by o nie walczyc. Uklady mesko-damskie to nie poligon.

Kobiety lubia jasny przekaz:

-fajnie mi sie z toba rozmiawialo, na weekend ma byc cieplej, dasz sie skusic  na spacer?

Jak odmowi, bo ma chorego chomika i umierajacego wujka, gdy odmowi bez podania zastepczego terminu spaceru- to znaczy, ze nie chce. Dalej zrobic nic nie mozesz.

Jak sie zgodzi, to zycze  milego spaceru i za bardzo nie rozkminiaj, czy masz pocalowac w raczke, czy w dupke, czy teraz, czy pozniej itp.bo mi sie cos wydaje, ze jestes takim rozkminiaczem, a kobiety tego nie cierpia. I to nie ma nic wspolnego z delikatnoscia, czy czyms jakim fajnym. To jest po prostu zawracanie doopy, a kobiety lubia raczej zdecydowanych facetow.

25

Odp: Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?

Tak słowem zakończenia. Spotkanie przebiegło całkiem spoko, wypiliśmy kawę, trochę pospacerowaliśmy, pogadaliśmy itd. No i w sumie dziewczyna zaproponowała częśc drugą na sobotę, czy moglibyśmy się spotkać, ale że tym razem ona organizuje spotkanie i tyule w temacie.. Takżę do soboty smile

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Spodobała mi się pewna dziewczyna. Jak to teraz ogarnąć?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024