Ex - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 50 ]

Temat: Ex

Chciałabym zachęcić do porozmawiania z Panami/Paniami którzy mają byłą bądź byłego partnera, ex żonę/męża.
Jak bardzo wam rujnują wasze nowe życie, nowe związki?

?Wierzę w karmę. Dostajesz to, co dajesz, czy to złe, czy dobre. ?

2

Odp: Ex

Wprawdzie nie mam ani obecnej, ani byłej partnerki, ale takie proste pytanie: dlaczego mają koniecznie utrudniać i rujnować? smile Nie da się pewnego etapu życia zamknąć i przejść do następnego w miarę możliwości..?

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

3

Odp: Ex

To pytane nie do mnie smile
Mój mąż ma byłą żonę od ponad 10 lat i proszę mi wierzyć, zatruwa nam życie jak tylko może ...

?Wierzę w karmę. Dostajesz to, co dajesz, czy to złe, czy dobre. ?

4

Odp: Ex

Zatruwanie życia to mocne słowa smile Przecież zazwyczaj to relacje zupełnie neutralne, bo jeśli nawet żyje sie w tym samym mieście, albo gdzieś dość blisko, to każdy zajmuje się sobą i swoim życiem a nie traci czas i energię na to, żeby komuś zniszczyć życie. Przypomina to trochę niektóre scenariusze na pseudoseriale, kiedy porzucona kochanka/kochanek nie zajmuje sie niczym innym jak tylko krucjatą przeciwko niedoszłemu partnerowi..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

5

Odp: Ex

Sam powiedziałeś że nie miałeś z tym styczności to nie zrozumiesz ...

?Wierzę w karmę. Dostajesz to, co dajesz, czy to złe, czy dobre. ?

6

Odp: Ex

Dlatego napisałem, że tak mi się wydaje smile Z drugiej strony spośród moich znajomych sporo jest takich, którzy mają regularny kontakt ze swoimi byłymi partnerami, choćby przez to, że tworzą wspólną paczkę znajomych smile Ich relacje pozostają wręcz koleżeńskie.. Jak jest u innych użytkowników, pozostaje czekać.. smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

7

Odp: Ex

Hmmm  mój ex  mi pisze,  że czeka na to by mój związek się skończył  a jednocześnie  życzy mi dobrze. Chciałby wrócić,  we mnie nie ma już uczuć do niego. Partner nie przejmuje  się faktem,  że były gdzieś nadal do mnie pisze.  Oboje mamy  obojętne  podejście do tego. To już było...

Jak zatruwa Wam życie,  co robi takiego?
Może  jesteś po prostu  zbyt  zazdrosna i stąd tak odbierasz to? Mają  wspólne  dzieci? Zobowiązania?

8

Odp: Ex

Chętnie porozmawiam z Panem bądź Panią którzy mają byłą żonę/męża smile

?Wierzę w karmę. Dostajesz to, co dajesz, czy to złe, czy dobre. ?

9

Odp: Ex

Ja mam Exa od roku.
Czasem mnie zatruwa swoimi dylematami, ale przez większość czasu jest normalnie.
Nie interesuje mnie jego prywatne życie zupełnie, więc go nie zatruwam. smile
Mamy wspólne dzieci i sprawy więc jesteśmy w kontakcie.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

10

Odp: Ex
Izzie_Stevens napisał/a:

Chętnie porozmawiam z Panem bądź Panią którzy mają byłą żonę/męża smile

Posiadam dwie byłe żony. Obie były dobrymi żonami i obie są dobrymi byłymi żonami. Jedna mieszka w UK, druga dwie ulice ode mnie.
Z jedną i drugą utrzymuję regularny kontakt i obydwie mi doradzają w sprawach damsko męskich, złego słowa nie dam na żadną powiedzieć.
Jeśli chodzi o inne byłe, to w większości przypadków są wszędzie poblokowane bez możliwości nawiązania kontaktu. Cisza i spokój.
Na czym polega twój problem z Ex?

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

11

Odp: Ex

to zależy z czyjej winy doszło do rozwodu. Ja osobiście nie mam doświadczenia w tej mateiri ( dzięki Bogu) ale z bliskiego otoczenia widząc co się dzieje mogę odpowiedzieć. Pierwsza sytuacja to wielokrotna zdrada z kilkoma, separacja kilkuletnia bez żadnego kontaktu jej (bo cieszyła się z powodzenia - bardzo atrakcyjna i dbająca o siebie ) dopiero podczas rozwodu wielka rozpacz i błaganie o szansę ( o wiele za póżno i był już w szczęśliwym związku przedmałżeńskim dlatego rozwód) i na tym koniec bo chyba zdała sobie sprawę ze swoich szans i win. Drugi przypadek też zdradziła i odeszła do kochasia, szybki rozwód z jej winy. Po roku podchody i zaczepki ( ,,przypadkowe" spotkania pod jego pracą, w sklepie osiedlowym, itp ) , potem dzwonienie i wywiady wśród znajomych. Facet tak został nie tylko zdradzony ale zjechany psychicznie przez nią że na samo wspomnienie trzęśie się i nie chce słyszeć o niej. Aktualnie w kolejnym roku trochę odpuściła bo tylko wypytuje się o niego a z tego co wiem jest już sama. Jeżeli chodzi o nękanie i dręczenie to oprócz kto zawinił zależy chyba od tego czy sobie uświadomił swoją winę (zdrajca), czy bardzo kochał (zdradzony), czy pogodził się z faktem i przeszedl psychiczne oczyszczenie.

12

Odp: Ex
Izzie_Stevens napisał/a:

To pytane nie do mnie smile
Mój mąż ma byłą żonę od ponad 10 lat i proszę mi wierzyć, zatruwa nam życie jak tylko może ...

W jaki konkretnie sposób to robi?

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

13 Ostatnio edytowany przez Winter.Kween (2020-03-17 07:02:22)

Odp: Ex

Moj maz ma byla zone. Ma ja od dobrych paru lat, nie pamietam ilu szczerze mowiac. Nie ma z nia wcale kontaktu, jedyne co to gratulacje zlozyla z okazji naszego slubu i pomogla zalatwic papier rozwodowy by mial dokumenty wszystkie do naszego slubu.

Z kolei moj byly mial raczej wiekszy wplyw na nasz zwiazek, glownie dlatego, ze byl idealem faceta. Wiec jego cien rzucajacy sie na moje zycie mial wplyw.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

14

Odp: Ex
Izzie_Stevens napisał/a:

Mój mąż ma byłą żonę od ponad 10 lat i proszę mi wierzyć, zatruwa nam życie jak tylko może ...

z czyjej winy był rozwód ?

15 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-03-17 10:59:06)

Odp: Ex
bullet napisał/a:
Izzie_Stevens napisał/a:

Mój mąż ma byłą żonę od ponad 10 lat i proszę mi wierzyć, zatruwa nam życie jak tylko może ...

z czyjej winy był rozwód ?

Chyba właściwsze pytanie: kto się wypisał że związku, bo wina to jednoznaczne słowo i rzadko prawdziwe w odniesieniu do rozwodu.
Owszem czasem były czy była ma jakieś żale, ale 10 lat??
To się normuje zawsze.
Bywa też zazdrosna 2 żona, co by chciała wymazać wszelkie kontakty , a nie zawsze to możliwe, jak są dzieci to niemożliwe.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

16

Odp: Ex
Ela210 napisał/a:

Chyba właściwsze pytanie: kto się wypisał że związku, bo wina to jednoznaczne słowo i rzadko prawdziwe w odniesieniu do rozwodu...

... Dokładnie ... ale też bardzo zależy od poziomu osiągniętego sku...ństwa osoby, która się wypisała z małżeństwa

Odp: Ex

O tym jak ex zatruwa mi życie, mogę napisać książkę wink Kilka tomów się uzbiera.
Jestem na etapie "pieprzyć to!", odcinam się emocjonalnie za pomocą terapii, polecam, pomaga.

18

Odp: Ex

W skrócie: mój mąż miał partnerkę, ona zaszła w ciąże. Wzięli ślub cywilny, ona go zdradziła, rozwiedli się. Ona przeprowadziła się do nowego parnera ponad 300km od ojca dziecka. Ojciec mógł tylko w weekendy widywać dziecko z uwagi na pracę. Ona cały czas utrudniała kontakty, ostatecznie ojcu zostały odebrana prawa. Od tamtej pory raz na rok nasyła komornika o rzekome niepłacenie alimentów, a są płacone-są pokwitowania, ale komornikowi trzeba się tłumaczyć. Była sprawa o rzekome pobicie-zarzuty wycofane. Odkąd ja jestem to kontaktowała się przez fb sugerując że mój mąż jest złą osobą, nie nie dba o dziecko, nie płaci alimentów i w gogóle mnóstwo złych rzeczypisała na jego temat. Nie ma już kontaktu ze mną i mężem to pisze do naszych bliskich z podobnymi historyjkami...

?Wierzę w karmę. Dostajesz to, co dajesz, czy to złe, czy dobre. ?

19

Odp: Ex

Komornik nie przychodzi bez wyroku sądu. Więc pytanie skąd ten wyrok.
Może poproście o pomoc prawną.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

20

Odp: Ex
Ela210 napisał/a:

Komornik nie przychodzi bez wyroku sądu. Więc pytanie skąd ten wyrok.
Może poproście o pomoc prawną.

Chyab troszkę mało wiesz o komornikach...wystarczy że ta była zgłosi komornikowi że mój mąż nie płaci alimentów i się zaczyna. Jest wzywany na wyjaśnienie i to on musi udowodnić, że to co ona powiedziała jest nieprawdą. A ona potem musi potwierdzić jego wersję albo idzie w zaparte i sprawa trafia do sądu. A i tak to mój mąż ma na karku komornika dopóki sprawa nie zostanie rozwiązana.

Byliśmy u prawnika i możemy jedyne założyć sprawę cywilną ale jak dodał prawnik nam to nic nie da, a sprawa będzie się ciągła latami i bęą to jedynie przepychanki w sądzie.

?Wierzę w karmę. Dostajesz to, co dajesz, czy to złe, czy dobre. ?

21

Odp: Ex
Izzie_Stevens napisał/a:
Ela210 napisał/a:

Komornik nie przychodzi bez wyroku sądu. Więc pytanie skąd ten wyrok.

Chyab troszkę mało wiesz o komornikach...wystarczy że ta była zgłosi komornikowi że mój mąż nie płaci alimentów i się zaczyna.

Chyba troszkę mijasz się prawdą lub ktoś celowo wprowadził Cię w błąd.
Komornik musi mieć w łapie podstawę do egzekucji, bo inaczej nic innego by nie robił, tylko wyjaśniał miliony takich zgłoszeń z tyłka.
Pierwszy z góry artykuł po wpisaniu w google frazy "egzekucja alimentów" :

Egzekucja alimentów – na początku zawsze jest sąd

O tym, czy komornik sądowy będzie mógł w ogóle zająć się egzekucją alimentów, decyduje sąd. Nie można co prawda wykluczyć np. ustalenia obowiązku alimentacyjnego w formie aktu notarialnego, który – po zaopatrzeniu przez sąd w tzw. klauzulę wykonalności – również może być podstawą egzekucji. To jednak wciąż rzadko spotykana forma ustalenia obowiązku alimentacyjnego, a w zdecydowanej większości przypadków to sąd podejmuje decyzję – czy to w formie wyroku, czy np. postanowienia zatwierdzającego ugodę między stronami sądowego sporu.

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

22

Odp: Ex

Prawo prawem ale sama wiem co widziałam. Nie mamy żądnego pisma z sądu tylko komornika.

?Wierzę w karmę. Dostajesz to, co dajesz, czy to złe, czy dobre. ?

23

Odp: Ex

No tak tylko że baba jest zuchwała bo bezkarna, żadnego oporu nie widzi, liczy właśnie na to że nic nie zrobicie.
Prawnikowi się nie bardzo widać chce,są inni.
Jak macie udokumentowane jej wszystkie fałszywe oskarżenia i fakty związane ze złośliwym nękaniem to taka sprawa w sądzie - może przynajmniej  przystopować ex.Wyrok i kara to inna kwestia.
Komornika też możecie przecież wezwać na świadka potwierdzi co i jak.

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

24 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2020-03-17 19:35:16)

Odp: Ex
Izzie_Stevens napisał/a:

Prawo prawem ale sama wiem co widziałam. Nie mamy żądnego pisma z sądu tylko komornika.

Komornik zawsze działa na podstawie tytułu wykonawczego. Jaki macie problem, skoro mąż płaci?  Płaci na czas, dokładnie takie kwoty jak były ustalone? Są kobiety, które rozgrzeszaja swojego misiaczka nawet jak nie płaci alimentów nie myśląc o tym, że może kiedyś znajdą się w podobnej sytuacji jak matka dziecka. A misiaczek nowej kobiecie nawinie makaron na uszy, że pokrzywdzony, że komornik bez wyroku...

paslawek napisał/a:

No tak tylko że baba jest zuchwała bo bezkarna, żadnego oporu nie widzi, liczy właśnie na to że nic nie zrobicie.
Prawnikowi się nie bardzo widać chce,są inni.
Jak macie udokumentowane jej wszystkie fałszywe oskarżenia i fakty związane ze złośliwym nękaniem to taka sprawa w sądzie - może przynajmniej  przystopować ex.Wyrok i kara to inna kwestia.
Komornika też możecie przecież wezwać na świadka potwierdzi co i jak.

Tak, zakładając, że mąż autorki faktycznie płaci alimenty.

25

Odp: Ex
Izzie_Stevens napisał/a:

Prawo prawem ale sama wiem co widziałam. Nie mamy żądnego pisma z sądu tylko komornika.

No dobrze, ale ten komornik nie zeskoczył z choinki ani nie spadł z księżyca. Jesteś na 100% pewna, że mąż mówi prawdę?
Ja bym taki pewny nie był. Nie pierwszy i nie ostatni, który nie wie o co chodzi...

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

26

Odp: Ex

Myślałam o tym, aby ją utęperować, że tak powiem. Nie mam za bardzo komu sie nawet wygadać na ten temat, aby sobie chociaż rozmową ulżyć. Z mężem nie chcę rozmawiać bo uważam, że szkoda naszych nerwów na nią. Nie mam znajomego prawnika, kogoś kto by miał choć trochę pojęcie, aby się tylko doradzić. jak byliśmy u prawnika z zewnątrz to wziął 150zł i pwiedział że nic się nie da zrobić hmm
Niestety część dowodów przepadła, nie sądziłam że będzie mi to teraz potrdzebne.

?Wierzę w karmę. Dostajesz to, co dajesz, czy to złe, czy dobre. ?

27

Odp: Ex
Izzie_Stevens napisał/a:

Prawo prawem ale sama wiem co widziałam. Nie mamy żądnego pisma z sądu tylko komornika.

Ty nie masz, mąż ma i komornik ma.
Albo macie złego prawnika, albo nie rozumiesz co mówi.
Jeśli to na podstawie tego aktu notarialnego ex ściąga alimenty, to wystarcz y wysyłać chyba potwierdzenia komornikowi co miesiąc, bo on też pewnie ma co robić, a nie was bez powodu nawiedzać. Dziwię się że przez 10 lat ktoś nie umie tego załatwić, a raczej nie chce

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

28

Odp: Ex
BEKAśmiechu napisał/a:
paslawek napisał/a:

No tak tylko że baba jest zuchwała bo bezkarna, żadnego oporu nie widzi, liczy właśnie na to że nic nie zrobicie.
Prawnikowi się nie bardzo widać chce,są inni.
Jak macie udokumentowane jej wszystkie fałszywe oskarżenia i fakty związane ze złośliwym nękaniem to taka sprawa w sądzie - może przynajmniej  przystopować ex.Wyrok i kara to inna kwestia.
Komornika też możecie przecież wezwać na świadka potwierdzi co i jak.

Tak, zakładając, że mąż autorki faktycznie płaci alimenty.

Przecież nie da się tego ukryć przed Izzie, chyba że jest aż tak łatwowierna i naiwna.

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

29

Odp: Ex
Izzie_Stevens napisał/a:

Myślałam o tym, aby ją utęperować, że tak powiem. Nie mam za bardzo komu sie nawet wygadać na ten temat, aby sobie chociaż rozmową ulżyć. Z mężem nie chcę rozmawiać bo uważam, że szkoda naszych nerwów na nią. Nie mam znajomego prawnika, kogoś kto by miał choć trochę pojęcie, aby się tylko doradzić. jak byliśmy u prawnika z zewnątrz to wziął 150zł i pwiedział że nic się nie da zrobić hmm
Niestety część dowodów przepadła, nie sądziłam że będzie mi to teraz potrdzebne.

Może sprawdź najpierw potwierdzenia wpłat u męża,  a później wieszaj psy na jego byłej.

30 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-03-17 19:27:27)

Odp: Ex
Izzie_Stevens napisał/a:

Prawo prawem ale sama wiem co widziałam. Nie mamy żądnego pisma z sądu tylko komornika.

Ty nie masz, mąż ma i komornik ma.
Albo macie złego prawnika, albo nie rozumiesz co mówi.
Jeśli to na podstawie tego aktu notarialnego ex ściąga alimenty, to wystarcz y wysyłać chyba potwierdzenia komornikowi co miesiąc, bo on też pewnie ma co robić, a nie was bez powodu nawiedzać. Dziwię się że przez 10 lat ktoś nie umie tego załatwić, a raczej nie chce
W jaki sposób było płacone? Jak przez bank czy pocztę to może można odzyskać dowody wpłaty.
Ją chcesz Ty? Utemperować?
Sama się utemperuj. To sprawa między nią a twoim mężem. A mąż co, biedny misiaczek którego trzeba chronić przed złą bylą? Dzidziuś Twój?

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

31

Odp: Ex

Tak mam wgląd do konta bankowego i płaci alimenty. Poza tym mąż jest uczciwy więc niech niektóre Panie tutaj niech nie robią z niego złego człowieka bo nie macie pojecia o czym mówicie. Jak widzę to same jesteście zawistne. A co do pytania i stwierdzenia że to sprawa mężą, nie jeśli jesteśmy małżeństwem, tworzymy swoją własną rodzinę.

?Wierzę w karmę. Dostajesz to, co dajesz, czy to złe, czy dobre. ?

32 Ostatnio edytowany przez BEKAśmiechu (2020-03-17 19:39:19)

Odp: Ex
Izzie_Stevens napisał/a:

Tak mam wgląd do konta bankowego i płaci alimenty. Poza tym mąż jest uczciwy więc niech niektóre Panie tutaj niech nie robią z niego złego człowieka bo nie macie pojecia o czym mówicie. Jak widzę to same jesteście zawistne. A co do pytania i stwierdzenia że to sprawa mężą, nie jeśli jesteśmy małżeństwem, tworzymy swoją własną rodzinę.

Skoro płaci na czas, to gdzie problem? Pokaż ujęcie komornikowi potwierdzenia wpłat i do widzenia. Nie silę się na bycie psychologiem, tym bardziej przez internet, ale ja tu widzę syndrom oblezonej twierdzy. Wszyscy przeciwko misiowi i jego zonie! Zła ex, zły komornik, teraz zle kobiety na forum... Jeżeli mąż mówi ci, ze komornik działa bez tytułu wykonawczego, to albo sciemnia, albo komornik działa niezgodnie z prawem - jakie jest prawdopodobieństwo tej drugiej sytuacji...

33

Odp: Ex
Izzie_Stevens napisał/a:

Prawo prawem ale sama wiem co widziałam. Nie mamy żądnego pisma z sądu tylko komornika.

Zostawię tu Twoją wypowiedź z innego wątku:

Izzie_Stevens napisał/a:

Bardzo mi sie nie podoba twoje podejście, nie zawsze facet jest winien. A nie od dziś wiadomo, że mściwa kobieta zrobi wszystko aby upszykszyć życie swojego byłego partnera , jego bliskim, oraz że zrobi wszystko dla kasy

Prawdopodobnie egzekwowanie zasądzonych alimentów, uważacie właśnie za pazerność, mściwość i uprzykrzanie Wam życia.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

34

Odp: Ex

Nie w tym rzecz. Wszystko jest płacone. Ona idzie do komornika raz na jakis czas, i zgłasza że mój mąż zalega. Komornik wzywa mojego męża do wyjaśnień.
Zresztą czemu aż tak uczepiliście się tych alimentów. To że ona nas oboje oczernia, to że rozpowiada historie na nasz temat wyssane z palca, nękanaszych bliskich to tak może tak? To że oa nie potrafi utrzymać żadnego ze swoich związków czy małżeństw, a miała ich trochę poza moim mężem, to że nie może znieść że mąż radzi sobie w życiu, jest szczęśliwy i próbuje to zniszczyć? To że miał nasłaną policję przez nią o kradzież, o pobicie to oczywiście też ma do tego prawo ,a mój mąż to gnojek bo zrobił jej dziecko-że już tak brzydko powiem.

?Wierzę w karmę. Dostajesz to, co dajesz, czy to złe, czy dobre. ?

35

Odp: Ex
Izzie_Stevens napisał/a:

Nie w tym rzecz. Wszystko jest płacone. Ona idzie do komornika raz na jakis czas, i zgłasza że mój mąż zalega. Komornik wzywa mojego męża do wyjaśnień.
Zresztą czemu aż tak uczepiliście się tych alimentów. To że ona nas oboje oczernia, to że rozpowiada historie na nasz temat wyssane z palca, nękanaszych bliskich to tak może tak? To że oa nie potrafi utrzymać żadnego ze swoich związków czy małżeństw, a miała ich trochę poza moim mężem, to że nie może znieść że mąż radzi sobie w życiu, jest szczęśliwy i próbuje to zniszczyć? To że miał nasłaną policję przez nią o kradzież, o pobicie to oczywiście też ma do tego prawo ,a mój mąż to gnojek bo zrobił jej dziecko-że już tak brzydko powiem.

Panuj nad emocjami! Tylko twój mąż i jego ex wiedzą jak bylo/jest faktycznie. Skoro nie widziałaś kwoty zasadzonych alimentów,  skąd wiesz czy przelewy które realizuje są wystarczające?

36 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2020-03-17 20:03:09)

Odp: Ex

Bo widziałam wszystkie pisma i było podniesienie alimentów w czasie kiedy już z nim byłam i też to widziałam.

Wiecie co w sumie nieważne, nie liczyłam że będę mogła tutaj z kimś porozmawiać bez hejtu.
Jak widać łatwo jest oceniać komuś kto nie jest w takiej sytuacji.

?Wierzę w karmę. Dostajesz to, co dajesz, czy to złe, czy dobre. ?

37

Odp: Ex
Izzie_Stevens napisał/a:

Nie w tym rzecz. Wszystko jest płacone. Ona idzie do komornika raz na jakis czas, i zgłasza że mój mąż zalega. Komornik wzywa mojego męża do wyjaśnień.

Ależ wyjaśnienie tego, to jakieś 5 minut. Mąż pobiera wyciąg z konta, z wyszczególnieniem alimentów. Załącza go do maila, którego wysyła komornikowi.
I koniec. Wyjaśnione.
Nie jest to jakaś nie wiadomo jak czasochłonna, czy kłopotliwa sprawa.

Izzie_Stevens napisał/a:

Zresztą czemu aż tak uczepiliście się tych alimentów. To że ona nas oboje oczernia, to że rozpowiada historie na nasz temat wyssane z palca, nękanaszych bliskich to tak może tak?

Skoro mieszkacie w odległości 300 km od siebie, a dodatkowo to ona wyprowadziła się - wnioskuję więc, że mąż pozostał w swoim dotychczasowym środowisku. Co Cię więc obchodzi co ona opowiada te 300 km od Was? Przecież to nie ma żadnego znaczenia. Tam nikt Was nawet nie zna, nie kojarzy. Jakim cudem w ogóle wiesz o jej pomówieniach, czy plotkach?
Dodatkowo piszesz o nękaniu Waszych bliskich - na czym konkretnie to nękanie polega, w jaki sposób to wygląda?

Izzie_Stevens napisał/a:

To że oa nie potrafi utrzymać żadnego ze swoich związków czy małżeństw, a miała ich trochę poza moim mężem, to że nie może znieść że mąż radzi sobie w życiu, jest szczęśliwy i próbuje to zniszczyć?

Z całym szacunkiem, ale to nie Twoja sprawa ile ona miała związków, czy małżeństw i co tam potrafi sobie utrzymać. A niech jej ziemia lekką będzie, ale jaki jest powód Twojego chorobliwego zainteresowania nią? Jakie to ma znaczenie w Twoim szczęśliwym życiu ilu ona miała partnerów?

Izzie_Stevens napisał/a:

To że miał nasłaną policję przez nią o kradzież, o pobicie to oczywiście też ma do tego prawo ,a mój mąż to gnojek bo zrobił jej dziecko-że już tak brzydko powiem.

Nie, do tego prawa absolutnie nie ma. Ale jeśli Twój mąż ma skończone 15 lat, to chyba wie co można zrobić w takiej sytuacji?
Art.190a Kodeksu karnego i Art. 212 Kodeksu Karnego.
Nie wierzę, że jakikolwiek kompetentny prawnik powiedział Wam, że nie macie szans na obronę.

P.S. - Odpowiedzi nie spełniające Twoich oczekiwań, to nie jest hejt.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.
Odp: Ex

To się temat rozwinął wink
Spodziewałam się, że to ex utrudnia Ci życie, a nie o to, że matka jego dziecka dochodzi swoich praw.

Jeśli w wyroku alimentacyjnym jest zawarta klauzula wykonalności, to choćby alimenciarz spóźnił się ze spłatą choć jednej wpłaty, bądź zapłaci niepełną kwotę, osoba posiadająca klauzę, w tym przypadku jego ex, ma pełne prawo iść z tym do komornika.

Może Twój Partner nie płaci na czas?

Tu nie chodzi o wcale o alimenty i komornika. Ty jesteś po prostu zazdrosna, że ona nadal jest w jego życiu.

39 Ostatnio edytowany przez anderstud (2020-03-17 20:18:49)

Odp: Ex
IsaBella77 napisał/a:

Nie wierzę, że jakikolwiek kompetentny prawnik powiedział Wam, że nie macie szans na obronę.

Chyba że to kolega tego psychologa

https://img1.dmty.pl//uploads/201907/1563830568_8jw9ih_600.jpg

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

40

Odp: Ex

Słuchajcie, żarty żartami. Poniosło mnie.
Była tak mieszka 300km od nas, ale rodzine ma niedaleko miejsca zamieszkania moich teściów, ponieważ to społeczeństwo małe, praktycznie każdy z każdym się zna i bardzo łatwo jest komuś popsuć opinie, to nie jest duże miasto że ma się to w nosie.
Poza tym alimenty są zawsze płacone regularnie, mam na to 1000000000000% od ponad 7 lat, nie zagwarantuje jak było wcześniej bo nie byłam z moim.
IsaBella77 wspomniałaś że co to za problem że się jest wzywanym przez komornika? No jest to problem. Pomijam aspekty że trzeba np wziąć wolne w pracy, jest to nieprzyjemna sytuacja, i uwierz mi że nie jst to miłe jak masz komornika albo jesteś nim straszona.
Nie jestem zazdrosna o to że mój mąż ma kontakt z byłą, bo nie ma kontaktu.
Ona może mieć nawet co miesiąc nowego męża, ale dlaczego ona interesuje się tym co ja robię i z kim?
IsaBella77  widzę że ty bardzo dużo udzielasz się w tych trudnych tematach i masz dużo do powiedzenia nie potrafiąc zrozumieć sytuacji bo w takowej nie byłaś.

?Wierzę w karmę. Dostajesz to, co dajesz, czy to złe, czy dobre. ?

41

Odp: Ex
Izzie_Stevens napisał/a:

Słuchajcie, żarty żartami. Poniosło mnie.
Była tak mieszka 300km od nas, ale rodzine ma niedaleko miejsca zamieszkania moich teściów, ponieważ to społeczeństwo małe, praktycznie każdy z każdym się zna i bardzo łatwo jest komuś popsuć opinie, to nie jest duże miasto że ma się to w nosie.

Nadal nie rozumiem problemu. Twoi teściowie i ich bliscy, znajomi, czy nie wiem - sąsiedzi, znają Was przecież. Więc wiedzą, że rzeczy, które opowiada była żona Twojego męża, to wyłącznie złośliwe, bezpodstawne plotki. Dlaczego się tym w ogóle przejmujesz?

Izzie_Stevens napisał/a:

Poza tym alimenty są zawsze płacone regularnie, mam na to 1000000000000% od ponad 7 lat, nie zagwarantuje jak było wcześniej bo nie byłam z moim.
IsaBella77 wspomniałaś że co to za problem że się jest wzywanym przez komornika? No jest to problem. Pomijam aspekty że trzeba np wziąć wolne w pracy, jest to nieprzyjemna sytuacja, i uwierz mi że nie jst to miłe jak masz komornika albo jesteś nim straszona.

Stawiennictwo u komornika nie jest wymagane. Komornik nie ma takich uprawnień.
Takie sprawy, jak wyjaśnienie terminowych płatności alimentów, możecie załatwić przez telefon i przez maila. To trwa kilka minut. Dla dorosłych ludzi, którzy regulują te zobowiązania w terminie, nie jest to żaden stres. Nie rozumiem, jak możecie się tego bać. Przecież to normalna sprawa, jakich się ma w życiu do wyjaśnienia miliony. Dla mnie w tym, że ktoś straszy mnie bezzasadnie komornikiem, nie ma nic stresującego. Mogę co najwyżej życzyć miłego dnia osobie, która używa w stosunku do mnie takiego argumentu.
W momencie w którym reguluję terminowo wszystkie swoje zobowiązania, gadanie o komorniku to zwykłe, bezzasadne głupoty. Czego tu się obawiać?
Przecież komornik nie ma podstaw do tego, żeby prowadzić w stosunku do Twojego męża jakąkolwiek egzekucję.

Izzie_Stevens napisał/a:

Nie jestem zazdrosna o to że mój mąż ma kontakt z byłą, bo nie ma kontaktu.
Ona może mieć nawet co miesiąc nowego męża, ale dlaczego ona interesuje się tym co ja robię i z kim?

A skąd wiesz, że ona się Tobą interesuje, skoro nie macie z nią żadnego kontaktu smile ?

Izzie_Stevens napisał/a:

IsaBella77  widzę że ty bardzo dużo udzielasz się w tych trudnych tematach i masz dużo do powiedzenia nie potrafiąc zrozumieć sytuacji bo w takowej nie byłaś.

Pojęcia nie masz o sytuacjach w jakich byłam.
Dla Twojej informacji - jeśli wypowiadam się w trudnych tematach, to przede wszystkim na podstawie własnych doświadczeń.
Raz już Cię upominałam jako moderator - nie atakuj użytkowników forum, bo nie zagrzejesz tu długo miejsca.
Kiedy używam czarnej czcionki, to jestem forumowiczem jak każdy inny i również w stosunku do mnie musisz powściągnąć swoją agresję. To nie targ, gdzie przekupki wrzeszczą na siebie i przekrzykują się ze stoisk czy kramów.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

42 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-03-17 21:40:20)

Odp: Ex

To Twój mąż powinien załatwiać te sprawy, a jak sobie nie radzi to skorzystać z prawnika, który pomoże.
Mam Ci zazdrościć mężczyzny, który takie rzeczy że swojej przeszłości kładzie na głowę żonie, bo sam ich nie umie przez 10 łat ogarnąć.? Żart.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach
Odp: Ex

Izzie, co jest Twoim problemem?
To, że ktoś obrabia Ci tyłek? Wal na to. Są ważniejsze rzeczy, którymi należy się przejmować.
Ona jest przeszłością Twojego Faceta. Zawsze będzie i tego nie zmienisz.
Są sprawy, którymi Twój facet musi się zająć sam.
Po co się tym zadręczasz?

44

Odp: Ex

Ela210 - od 10 lat nie są razem, ale główne problemy pojawiły sie w sumie od niedawna.
Pokręcona Owieczka - wiem, że będzie zawsze w jego życiu, ale niestety , niezależnie od mojego męża jak bardzo chce to załatwić, i wierzcie lub nie, robi wsyzstko abym ja nie była w to wplątana, ale niestety mam charakter jaki mam i nie potrafię się tym nie przejmować.
Przejmuje się bardzo wieloma rzeczami, nie tylko akurat tym tematem, tak już mam.

?Wierzę w karmę. Dostajesz to, co dajesz, czy to złe, czy dobre. ?
Odp: Ex
Izzie_Stevens napisał/a:

niestety mam charakter jaki mam i nie potrafię się tym nie przejmować.
Przejmuje się bardzo wieloma rzeczami, nie tylko akurat tym tematem, tak już mam.

Ale to nie jest wytłumaczenie. Takie gadanie "jestem taka i koniec". Nie.
Chcesz chyba wszystko mieć pod kontrolą, sprawy swoje i nie swoje. Ty chcesz, a nie musisz się nimi przejmować.
Złap dystans, nie da się żyć przejmując się wszystkimi rzeczami.

46 Ostatnio edytowany przez JaJakoJa (2020-03-21 16:29:31)

Odp: Ex
anderstud napisał/a:

Egzekucja alimentów – na początku zawsze jest sąd

Oczywiście, że jest sąd, bo to sąd zasądza alimenty czy to podczas procesu rozwodowego, czy konkretnie alimentacyjnego.

anderstud napisał/a:

O tym, czy komornik sądowy będzie mógł w ogóle zająć się egzekucją alimentów, decyduje sąd.

Nieprawda. Kobieta idzie do komornika, informuje, że ex nie płaci lub płaci z opóźnieniem i komornik podejmuje czynności = wysyła pismo do pracodawcy o potrącanie alimentów ze swoimi kosztami + wchodzi na konto.
Alimenty to taki szczególny wypadek, że można je egzekwować nawet przed uprawomocnieniem się wyroku (a dodam, że jeśli sąd II instancji obniży wysokość alimentów, to i tak alimenty już zapłacone nie podlegają zwrotowi).

BEKAśmiechu napisał/a:

Jaki macie problem, skoro mąż płaci?

Bo to sama radocha stracić 60% pensji + wszystko co było na koncie i dopiero się boksować z komornikiem, żeby oddał.

Nie jest też prawdą, jak pisała Izabella, że wystarczy jeden mail czy telefon do komornika, żeby rozwiązać problem.



Fragmenty artykułu z Rzeczpospolitej:

Trudno przerwać egzekucję nawet terminowo i w całości płaconych alimentów

Rodzicowi, od którego zasądzono alimenty na rzecz dziecka, bardzo trudno jest doprowadzić do umorzenia postępowania egzekucyjnego nawet w sytuacji, gdy może udowodnić, że terminowo i w całości płaci alimenty.

Przede wszystkim rodzic, działając jako przedstawiciel ustawowy dziecka, na rzecz którego sąd zasądził alimenty od drugiego rodzica, może w każdej chwili skierować do komornika wniosek o wszczęcie postępowania egzekucyjnego dotyczącego alimentów, a komornik zobowiązany jest takie postępowanie przeprowadzić. Zgodnie z art. 804 kpc, komornik nie jest uprawniony do badania zasadności i wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym, co oznacza, że komornik nie bada czy zasądzone alimenty są płacone.

Możliwość egzekucji zasądzonych alimentów przyspiesza i ułatwia ponadto art. 333 § 1 pkt 1) kpc, zgodnie z którym sąd z urzędu nadaje rygor natychmiastowej wykonalności wyrokowi zasądzającemu alimenty, co oznacza, że egzekucja alimentów może zostać wszczęta jeszcze przed uprawomocnieniem się wyroku zasądzającego alimenty, tj. nawet przed zweryfikowaniem wyroku przez sąd drugiej instancji na skutek złożonej apelacji.

Kiedy jednak rodzic, od którego sąd zasądził alimenty na dziecko, płaci je terminowo i w całości, powstaje nietypowa sytuacja, w której wierzyciel alimentacyjny nadal uprawniony jest do egzekwowania świadczeń alimentacyjnych za pośrednictwem komornika. O sytuacje takie nietrudno zaś w konfliktowych okolicznościach spraw rodzinnych, w których jeden z rodziców, z samej chęci szkodzenia drugiemu, decyduje się doprowadzić do wszczęcia przeciwko niemu postępowania egzekucyjnego dotyczącego alimentów.

Opisany stan rzeczy z pewnością daje poczucie niesprawiedliwości i prowadzi do poważnych dolegliwości prawnych, finansowych i społecznych wobec osób prawidłowo, zgodnie z wyrokiem sądu, realizujących nałożony na nie obowiązek alimentacyjny. Jednocześnie brak skutecznego i prostego sposobu obrony przed egzekucją wszczętą w opisanych powyżej sytuacjach sprawia, że w konfliktowych okolicznościach spraw rodzinnych, egzekucja alimentów nie zawsze służy ochronie wierzyciela alimentacyjnego, ale bywa wykorzystywana do szkodzenia drugiemu rodzicowi.

47

Odp: Ex

A reszta artykułu? Tzw wnioski?

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

48

Odp: Ex

Pominąłem rzeczy niezwiązane z tematem (czyli dotyczące osób rzeczywiście mających długi alimentacyjne) lub takie, o których już pisałem (jak dokuczliwość takowej egzekucji). Ale proszę całość:

Publikacja: 16.10.2018

Trudno przerwać egzekucję nawet terminowo i w całości płaconych alimentów

Rodzicowi, od którego zasądzono alimenty na rzecz dziecka, bardzo trudno jest doprowadzić do umorzenia postępowania egzekucyjnego nawet w sytuacji, gdy może udowodnić, że terminowo i w całości płaci alimenty.

Przede wszystkim rodzic, działając jako przedstawiciel ustawowy dziecka, na rzecz którego sąd zasądził alimenty od drugiego rodzica, może w każdej chwili skierować do komornika wniosek o wszczęcie postępowania egzekucyjnego dotyczącego alimentów, a komornik zobowiązany jest takie postępowanie przeprowadzić. Zgodnie z art. 804 kpc, komornik nie jest uprawniony do badania zasadności i wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym, co oznacza, że komornik nie bada czy zasądzone alimenty są płacone.

Możliwość egzekucji zasądzonych alimentów przyspiesza i ułatwia ponadto art. 333 § 1 pkt 1) kpc, zgodnie z którym sąd z urzędu nadaje rygor natychmiastowej wykonalności wyrokowi zasądzającemu alimenty, co oznacza, że egzekucja alimentów może zostać wszczęta jeszcze przed uprawomocnieniem się wyroku zasądzającego alimenty, tj. nawet przed zweryfikowaniem wyroku przez sąd drugiej instancji na skutek złożonej apelacji.

Powyższe ułatwienia w egzekwowaniu świadczeń alimentacyjnych są uzasadnione koniecznością możliwie najszybszego i najpełniejszego zapewnienia wierzycielowi alimentacyjnemu możliwości uzyskania środków pieniężnych na realizację jego usprawiedliwionych potrzeb i w wielu przypadkach, gdy dłużnik alimentacyjny spóźnia się lub uchyla od płacenia zasądzonych alimentów, przepisy te prawidłowo spełniają swoją rolę.

Kiedy jednak rodzic, od którego sąd zasądził alimenty na dziecko, płaci je terminowo i w całości, powstaje nietypowa sytuacja, w której wierzyciel alimentacyjny nadal uprawniony jest do egzekwowania świadczeń alimentacyjnych za pośrednictwem komornika. O sytuacje takie nietrudno zaś w konfliktowych okolicznościach spraw rodzinnych, w których jeden z rodziców, z samej chęci szkodzenia drugiemu, decyduje się doprowadzić do wszczęcia przeciwko niemu postępowania egzekucyjnego dotyczącego alimentów.

Tymczasem prowadzona przez komornika egzekucja alimentów stwarza szereg dotkliwych problemów dla zobowiązanego do ich płacenia, w szczególności prowadząc do zajęcia jego aktywów, w tym znacznej części wynagrodzenia, rzeczy ruchomych lub nawet nieruchomości. Oprócz ograniczenia w swobodnym dysponowaniu majątkiem, zobowiązanego może spotkać również pogorszenie wizerunku w środowisku, w którym funkcjonuje, w tym w oczach pracodawcy, który otrzymuje od komornika postanowienie o zajęciu części wynagrodzenia za pracę zobowiązanego oraz ze strony znajomych i rodziny, którzy mogą nie rozumieć, że postępowanie egzekucyjnego zostało wszczęte pomimo płacenia alimentów przez zobowiązanego terminowo i w całości.

Wreszcie, zobowiązany alimentacyjnie ma w opisanej sytuacji bardzo ograniczone możliwości działania. Przede wszystkim, aby uwolnić się od obciążenia go przez komornika dodatkowymi kosztami prowadzenia postępowania egzekucyjnego, powinien wystąpić z wnioskiem o obciążenie wierzyciela alimentacyjnego tymi kosztami, jako że zgodnie z art. 770 kpc dłużnik zwraca wierzycielowi tylko koszty niezbędne do celowego przeprowadzenia egzekucji, a w opisanej sytuacji prowadzenie postępowania egzekucyjnego jest niecelowe.

Jeżeli wierzyciel alimentacyjny twierdzi, że zobowiązany, oprócz niepłacenia bieżących alimentów, zalega z płatnościami alimentów za poprzednie okresy, a zobowiązany jest w stanie wykazać, że uiścił te świadczenia alimentacyjne, możliwe jest wytoczenie powództwa przeciwegzekucyjnego (art. 840 § 1 kpc) o pozbawienie wyroku zasądzającego alimenty wykonalności w części dotyczącej rzekomych zaległości alimentacyjnych, jakkolwiek nie wstrzyma to kontynuowania przez komornika egzekucji bieżących świadczeń.

W praktyce rodzicowi, od którego zasądzono alimenty, pozostają tylko dwa skuteczne sposoby doprowadzenia do umorzenia postępowania egzekucyjnego, przy czym pierwsze z podanych niżej rozwiązań jest trudne do osiągnięcia w okolicznościach konfliktu między rodzicami, a drugie nakłada na zobowiązanego dodatkowe, niemałe obciążenia finansowe.

Po pierwsze, zobowiązany może próbować przekonać wierzyciela alimentacyjnego, de facto drugiego rodzica, występującego jako przedstawiciel ustawowy dziecka, na rzecz którego zasądzono alimenty, do wystąpienia do komornika z wnioskiem o umorzenie postępowania sądowego. Zgodnie z art. 825 pkt 1) kpc organ egzekucyjny umarza bowiem postępowanie egzekucyjne na wniosek wierzyciela, przy czym nie dotyczy to egzekucji wszczętej z urzędu lub na żądanie uprawnionego organu, które w takich sytuacjach również muszą wyrazić zgodę na umorzenie postępowania. Nietrudno jednak domyślić się, że drugi rodzic, który doprowadził do wszczęcia postępowania egzekucyjnego przeciwko zobowiązanemu, pomimo świadomości płacenia przez niego alimentów terminowego i w całości, nie będzie chętny do wnioskowania o umorzenie takiego postępowania. Niekiedy pomocne w nakłonieniu wierzyciela alimentacyjnego do sformułowania takiego wniosku jest uświadomienie mu konieczności poniesienia przez niego kosztów niecelowego prowadzenia egzekucji, zgodnie ze wspomnianym art. 770 kpc.

Po drugie, zgodnie z art. 883 § 2 kpc, zobowiązany może żądać od komornika umorzenia postępowania egzekucyjnego co do świadczeń wymagalnych w przyszłości, tj. alimentów bieżących, jeżeli spłaci wszelkie zaległości (siłą rzeczy zaległości takich nie będzie w opisywanej sytuacji, gdy zobowiązany płaci alimenty terminowo i w całości) oraz złoży na rachunek depozytowy Ministra Finansów sumę stanowiącą sześciokrotność zasądzonych świadczeń alimentacyjnych z umocowaniem komornika do podejmowania tych pieniędzy w sytuacji, gdyby w przyszłości zobowiązany spóźnił się lub uchylał od płacenia zasądzonych alimentów. Pieniądze złożone na rachunku depozytowym pozostają zablokowane, a zobowiązany nie ma prawa ich podejmować ani korzystać z nich w jakikolwiek inny sposób.

Opisany stan rzeczy z pewnością daje poczucie niesprawiedliwości i prowadzi do poważnych dolegliwości prawnych, finansowych i społecznych wobec osób prawidłowo, zgodnie z wyrokiem sądu, realizujących nałożony na nie obowiązek alimentacyjny. Jednocześnie brak skutecznego i prostego sposobu obrony przed egzekucją wszczętą w opisanych powyżej sytuacjach sprawia, że w konfliktowych okolicznościach spraw rodzinnych, egzekucja alimentów nie zawsze służy ochronie wierzyciela alimentacyjnego, ale bywa wykorzystywana do szkodzenia drugiemu rodzicowi. Z pewnością należałoby więc zastanowić się nad rozwiązaniem prawnym pozwalającym skutecznie przeciwdziałać niesłusznie wszczętym i prowadzonym postępowaniom egzekucyjnym.

Piotr Świderski
Autor jest radcą prawnym prowadzącym Kancelarię Radcy Prawnego Piotr Bogusław Świderski oraz współpracującym z Kancelarią NWS-MCB Prawo Rodzinne Milewska-Celińska, Banasik, Szperl i Wspólnicy – Sp.k.

49 Ostatnio edytowany przez Hrefi (2020-03-21 19:35:31)

Odp: Ex

Wierzyć się nie chce po przeczytaniu tego artykułu. Świadomy mężczyzna 10 razy się zastanowi czy będzie chciał mieć dziecko.

50 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2020-03-21 20:02:01)

Odp: Ex
Izzie_Stevens napisał/a:


  Jest wzywany na wyjaśnienie i to on musi udowodnić, że to co ona powiedziała jest nieprawdą. A ona potem musi potwierdzić jego wersję albo idzie w zaparte i sprawa trafia do sądu. A i tak to mój mąż ma na karku komornika dopóki sprawa nie zostanie rozwiązana.

...

Byliśmy u prawnika i możemy jedyne założyć sprawę cywilną ale jak dodał prawnik nam to nic nie da, a sprawa będzie się ciągła latami i będą to jedynie przepychanki w sądzie.

"... sprawa trafia do sądu..." oznacza, że jest wszczynane egzekucja? Jeśli tak, a mąż płaci alimenty w terminie to egzekucja jest "niecelowa".

Mogę się mylić, ale jeśli jest "niecelowa" to od 01.01.2019 jest tak:

"W razie oczywiście niecelowego wszczęcia postępowania egzekucyjnego lub wskazania we wniosku o wszczęcie egzekucji osoby niebędącej dłużnikiem komornik wydaje postanowienie o pobraniu od wierzyciela opłaty stosunkowej w wysokości 10% egzekwowanego świadczenia. W takim przypadku komornik nie ściąga ani nie pobiera opłaty od dłużnika, a opłatę ściągniętą lub pobraną zwraca dłużnikowi. Nowa ustawa zaostrza zatem finansową odpowiedzialność wierzyciela za kierowanie do egzekucji spraw, które nigdy nie powinny trafić do komornika."

(cytat z bezprawnik.pl "Koszty komornicze 2019")

Może jak ta pani zapłaci te koszty to nie będzie już taka chętna do takowych złośliwości ?

EDIT:

Tak że Hrefi kamień z serca ! Możesz znowu się nie zastanawiać :>

Posty [ 50 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018