Filologia a magister - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Filologia a magister

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

Temat: Filologia a magister

Hej! Przychodzę tu z problemem, który męczy mnie od dłuższego czasu. Mam 24 lata i obroniłam licencjat z filologii. Z racji poważnej choroby mam dwa lata do tyłu. Język znam naprawdę dobrze, myślę, że jest to C1. Studiowałam węgierski , oferty pracy są. Tylko ja najchętniej nie robiłabym magistra z jezyka, a poszła na studia zaoczne do prywatnej szkoły(myślałam o zarządzaniu, hr) i do pracy. Rodzice odradzają mi ten pomysł. Twierdzą, że przyszły pracodawca bez magistra z tego samego kierunku nie potraktuje mnie poważnie. A ja? No właśnie, ja nie chcę... Robiąc magistra byłabym na ich utrzymaniu/pracowała dorywczo bo naprawdę ciężko znaleźć pracę biurową na pół etatu. Chcę już pracować, chce zarabiać na siebie, jakies doświadczenie mam ale załapać się na coś innego niż darmowy staż było naprawdę baaardzo ciężko. I teraz mam pytanie: czy moi rodzice mają racje? A może pracodawcy wystarczy dyplom z języka, nawet, jeśli to „tylko” licencjat?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Capricornus (2019-07-05 18:10:27)

Odp: Filologia a magister

Jeśli nie chcesz pracować jako nauczyciel / lektor języka, to moim zdaniem możesz sobie odpuścić. Dla pracodawcy liczy się praktyczna znajomość języka i jaki potrafisz z niego zrobić użytek. Jeśli natomiast myślisz w przyszłości o tłumaczu przysięgłym to mgr to mus.

Ja jestem mgr filologii i na studiach magisterskich nie nauczyłam się tak naprawdę nic, wręcz cofnęłam się z umiejętnościami językowymi. W zasadzie dopiero po studiach, w pracy, mając na co dzień kontakt z native speakerami nauczyłam się żywego języka.

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

3

Odp: Filologia a magister

Zależy gdzie chcesz pracować.
Ja jestem po filologii, pracuję w korpo i nikt nie pytał mnie o żadne dyplomy. Liczy się to, na ile znam język.
Moja magisterka była całkowicie bezsensowna, nie nauczyłam się nic, ani mówienia, ani słuchania, egzamin na ostatnim roku polegał na wymyśleniu własnego tekstu na podstawie podanych 20 słów... Nosz w porównaniu z egzaminami na licencjacie to jakaś kpina.
Męczę się do końca z napisaniem magisterki, bo miałam dziwną promotor. Ogólnie nie polecam magisterki.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

4

Odp: Filologia a magister
flowerpower18 napisał/a:

Hej! Przychodzę tu z problemem, który męczy mnie od dłuższego czasu. Mam 24 lata i obroniłam licencjat z filologii. Z racji poważnej choroby mam dwa lata do tyłu. Język znam naprawdę dobrze, myślę, że jest to C1. Studiowałam węgierski , oferty pracy są. Tylko ja najchętniej nie robiłabym magistra z jezyka, a poszła na studia zaoczne do prywatnej szkoły(myślałam o zarządzaniu, hr) i do pracy. Rodzice odradzają mi ten pomysł. Twierdzą, że przyszły pracodawca bez magistra z tego samego kierunku nie potraktuje mnie poważnie. A ja? No właśnie, ja nie chcę... Robiąc magistra byłabym na ich utrzymaniu/pracowała dorywczo bo naprawdę ciężko znaleźć pracę biurową na pół etatu. Chcę już pracować, chce zarabiać na siebie, jakies doświadczenie mam ale załapać się na coś innego niż darmowy staż było naprawdę baaardzo ciężko. I teraz mam pytanie: czy moi rodzice mają racje? A może pracodawcy wystarczy dyplom z języka, nawet, jeśli to „tylko” licencjat?

Jedynym miejscem, w którym tytuł magistra jest istotny dla filologa, jest szkoła publiczna, bo żeby uczyć w szkołach średnich trzeba nabyć uprawnienia pedagogiczne na poziomie magisterskim. A Ty z węgierskim raczej w szkole publicznej pracować nie będziesz.

Twoi rodzice są zapewne po prostu starej daty i wychowali się w czasach, kiedy nie było czegoś takiego jak licencjat, nie wiedzą, z czym to się je i uznają jedynie istnienie magistra. Z tym że ich informacje są mocno przeterminowana. W całym zachodnim świecie jest tak, że to BA jest podstawą wykształcenia człowieka. Jeśli człowiek chce pracować, to robi BA i idzie to pracy, bo tam się nauczy wszystkich najważniejszych i praktycznych rzeczy. MA robi dopiero wtedy, kiedy marzy mu się kariera naukowa i kiedy chce się już ukierunkować jakoś bardziej naukowo i być może robić doktorat. (Zauważ chociażby, że na magisterskich studiach z filologii już nie ma zazwyczaj praktycznej nauki języka, tylko przedmioty bardziej akademickie z zakresu językoznawstwa, literaturoznawstwa czy przekładoznawstwa). Dlatego ludzie uważają, że magisterka jest "bezsensowna", bo nie nauczyli się tam niczego praktycznego. Ale magisterki nie do tego służą. Od praktycznych rzeczy są licencjaty, a u nas ludzie jeszcze nie zrozumieli, na czym polega system boloński i chodzą na te studia magisterskie właśnie "do pracy", a to kompletnie nie od tego jest (o czym świadczą choćby wypowiedzi poprzedzające moją). Jeśli chcesz "tylko" pracować, to też nie musisz mieć magistra. W prywatnej firmie nikt i tak nie będzie chciał oglądać Twojego dyplomu, dla pracodawcy będzie się liczyła tylko praktyczna znajomość języka. Ja jestem tłumaczem i powiem Ci, że w tej branży nawet wykształcenie filologiczne jest drugorzędne, bo i tak każda szanująca się firma przeprowadzi test i sprawdzi, jak kandydat radzi sobie z tłumaczeniem, czy nie robi błędów (także w języku polskim), czy zna terminologię.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Filologia a magister

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018