Jestem ze swoim partnerem rok. Mamy po 28 lat. Od samego początku chciał mnie wprowadzać do swojej rodziny. Już po ok. miesiącu-dwóch zaprosił mnie do swoich rodziców na weekend. Jego rodzice mieszkają na wsi niedaleko dużego miasta. Od tego czasu bywamy tam regularnie - co dwa-trzy tygodnie. Kiedy powiedziałam to mojej przyjaciółce, zapytała po co tak często i czy chce mi się siedzieć z jego rodzicami. Ja się tam czuję lepiej niż w domu. Oni traktują mnie lepiej niż moi rodzice, dlatego zawsze chętnie jeżdżę do nich z facetem. Nie ukrywam jednak, że zaczęłam się zastanawiać, czy nie za często tam jeżdżę. A co wy o tym myślicie?
a do czego Ci zdanie obcych ludzi?
nie umiesz sama myśleć?
Umiem. Ale czasami fajnie poznac opinie innych ludzi. Po to głównie jest forum.
Skoro dobrze się tam czujesz, to w czym problem?
Jestem ciekawa, czy to rzeczywiście dziwnie, że tak często jeżdzę do jego rodziców. Nie jesteśmy narzeczeństwem. Ostatnio zdarzyło się, że byłam tam 4 dni, w sierpniu znowu jedziemy prawie na tydzień. To nie za często?
Szukasz problemu, gdzie go nie ma. Lubisz jego rodzicow, oni lubią Ciebie, to dlaczego nie? Bo koleżanka tak powiedziała?
A czy jesteś tam na prawach gościa i jego mama ,,skacze'' nad Tobą?
Czy może jesteś już jak swoja i włączasz się w życie rodzinne (mam tu na myśli jakąś pomoc przy posiłkach, sprzątaniu itd.)?
Ja bym chciała i nie mogę, niby byłam parę razy, ale jakoś szczegolnie nie zapraszają, nie wiem czy to dobrze. Także ciesz się dziewczyno i korzystaj. To miło z Ich strony.
Z jednej strony się cieszę.
Z drugiej ostatnio jak rozmawiałam o tym z przyjaciółką, to wywaliła mi z tekstem, że facet mógłby mnie raz zabrać na weekend w Polskę, a nie ciągle tylko do rodziców. Takie komentarze są dość nieprzyjemne, wiec nie dziwcie się, że pytam na forum o to.
A co Ty wolisz? w Polskę, czy na wieś?
Mogę i tu, i tu. Chociaż czasami chciałabym dokądś pojechać. No ale jego nie za bardzo na to stać, bo mało zarabia i finansowo wciąż pomagają mu rodzice.
12 2017-07-02 20:41:38 Ostatnio edytowany przez mallwusia (2017-07-02 20:42:51)
pannamigotka
szukasz dziury w całym, zamiast się cieszyć, że on ma bardzo fajną rodzinę i że się u nich świetnie czujesz. Nie oglądaj się na innych, bo to nie ma sensu, każdy żyje po swojemu ![]()
Spędzajcie czas tak jak wam odpowiada, dobrze się tam czujesz, więc nie widzę problemu. Jak się trochę dorobicie to ruszycie w Polskę.
Swoją drogą to miłe z jego strony, że Cię tam zabiera i chce spędzać z Tobą czas.
Myślę, że robisz problem którego nie ma. Ludzie mieszkający w miastach marzą o wyjazdach za miasto, kupują stare domy na wsi, żeby mieć odskocznię od betonu. Jeśli jego rodzice Cię akceptują a Ty czujesz się tam jak u siebie to nie słuchaj koleżanek. W Polske albo za granice jeszcze nie raz pojedzie jak będziecie mieli fundusze.
Mogę i tu, i tu. Chociaż czasami chciałabym dokądś pojechać. No ale jego nie za bardzo na to stać, bo mało zarabia i finansowo wciąż pomagają mu rodzice.
Jego nie więc może Ty zaproponuj.....?
podkresle to, co juz ktos wyzej powiedzial. mile ze strony twojego chlopaka, ze cie ze soba zabiera. a jesli masz takie kolezanki to moze je zmien.