Od wielu lat interesuję się psychologią, a co za tym idzie intrygują mnie różne zjawiska/ zachowania społeczne.
Dzisiaj pytanie związane z nagością.
Proszę o konkretne i szczere odpowiedzi.
Mały wstęp:
uczono mnie, by wszystkich traktować równo, niezależnie od tego, jak wyglądają, by być osobą tolerancyjną, dla której prawdziwe wady stanowi chamstwo, prostactwo i brak inteligencji, a nie brak ubioru...
Mam 27 lat i do tej pory nie widzę zależności między tym, że ktoś pokazuje ciało, a jego poziomem intelektualnym (może się mylę, nie wiem).
Proszę o wasze szczere zdanie na temat:
1. Dlaczego pokazywanie ciała (na przykład: nagie zdjęcia w internecie, erotyczne, pornograficzne) uważane jest za coś niewłaściwego, coś ODBIERAJĄCEGO GODNOŚĆ?
2. Dlaczego kobiety odsłaniające ciało w miejsach publicznych (np: fgment biustu, nóg, noszące wyzywające stroje) są aż tak krytykowane?
(Czy ma to związek z tym, że takie kobiety są łatwym celem dla osób potrzebujących się wywyższyć?)
3. Dlaczego prostytutki są tak bardzo poniżane?
4. Czy zgadzacie się z tym, że tego typu krytyka stanowi odzwierciedlenie problemów osoby krytykującej?
5. Dlaczego niektórych to tak bardzo gorszy?
Dziękuję za szczere odpowiedzi.
