witam mam kilka pyta jeżeli chodzi o naszą religię katolicką jest bardzo dużo nakazów np. grzeszne myśli przecież każdy człowiek jest seksualny mnie nauczono bo przebywałam środowisku fanatyka religijnego że te myśli są grzeszne tak samo chodzi o ubiór przecież nie mieszkamy w Arabii gdzie kobieta ubrana od głowy do stóp przecież pokazanie kawałka nogi czy ramion jest grzechem ?następne jedzenie mięsa w piątek księża nie prowadzą postu bo pracowałam w kościele jako sprzątaczka zawsze w piątek pachniało rybą a w środy kotletami przychodzenie na jakieś spotkania w salkach prowadzą raczej starsze panie jakieś kółka regilijne nie ksiądz mało się zdarza i obowiązek ślub jako młoda dziewczyna myślałam że ślub rozwiąże moje problem jak zauważyłam jest dużo rozwodu a co za tym dramat dzieci teraz jestem zdania że ślub nie jest mi potrzebny bo jak mamy się rozstać to się rozstaniemy następny to zabezpieczenie przed ciąża mnie osobiście nie stać na kilka dzieci każdemu księdzu się dobrze gada a czy da na utrzymanie jak by się go po prosiło o pomoc raczej nie każe pójść do opieki każda z nas żeby się usamodzielnić to trzeba zapracować na własny kawałek mieszkania o oni mają już wszystko gotowe kucharka ugotuje reszta posprząta jak święte krowy sorki sami używają życia pozdrawiam
Używaj przecinków i kropek, bo bardzo ciężko się czyta Twoje posty - są napisane "ciurkiem".
3 2012-03-10 14:52:29 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-03-10 14:52:59)
jo-joasia, masz typowe polskie myslenie jeśli chodzi o nastawienie do Kościoła Katolickiego
Ale... nie musisz w nim być - masz wybór. Nikt cie tam nie trzyma na siłę, jedynie mogą to być twoje obawy, lęki przed opinią ludzi. Odpowiedz sobie na pytanie: kto stoi dla Ciebie wyżej w hierarchii: Bóg czy Kościół. Jeśli ten pierwszy, to szukaj OSOBISTEJ więzi z Nim i osobistej, WŁASNEJ drogi do Niego.