Witam, potrzebuje pomocy w zwiazku z moja przyjaciolka... jest w depresjii, ale to stalo sie jej stylem zycia.. wszystko widzi negatywnie, mysli ze nikt jej nie kocha i sie tnie, mozecie sobie pomyslec ze to smieszne lub dziecinne ale to jest straszne... juz niewiem co mam robic, ona nawet nie probuje sie zmienic, cokolwiek zlego sie stanie ona odrazu obwinia siebie, a pozniej sie tnie... probowalam sobie tlumaczyc ze ona juz poprostu taka jest gdy moje rady i moja pomoc jej nie pomagaly, a probowalam rozmawiac z nia, szantazowac.. i nic, tym razem chciala sie zabic. nie potrafie jej zrozumiec.. tyle jej tlumaczylam a ona nic... chodzi do psychologa i to jej nic nie daje. Bardzo mi zalezy zeby przestala takie rzeczy robic bo jest moja przyjaciolka i sie o nia martwie, ale jestem bezsilna, juz niewiem co dalej...
prosze o jakies rady, zrozumienie... cokolwiek, dziekuje