Moja matka. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Moja matka.

Witajcie.

Mam niesamowity problem  z matką.Ona stara sie mnie odizolowac od jej rodziny,na wiesc o tym ze chce jechac do nich na świeta- reaguje słowami "Ale tam Cie nikt nie chce".Jej zdaniem ciągle wszystko robie żle.Jestem brzydka,gruba,głupia,bezwartościowa. Twierdzi ze nie mam pracy i uczelni,wychodze rano i błakam sie po miescie,udając ze jestem w pracy.Z drugiej strony potrafi opowiadać jak to rozmawiala z ludzmi z mojej pracy o tym jak żałosnym jestem pracownikiem,i jak to moi pracodawcy chca mnie zwolnić dyscyplinarnie.Mówiac to uśmiecha się,jakby sprawiało jej to radość.
Twierdzi ze nie odzywam sie do niej,bo jestem bezkrytyczna i nie mozna mi zwrócić uwagi,W jej mniemaniu zwracanie mi uwagi to okreslenia a w zasadzie monolog "ta głupia suka znów śpi,".W niedziele od 8 rano stoi przy moich drzwiach i prowadzi monolog, jak to moge spac w dzien.Wpierw mówi ze nie mam prawa ruszyc jej jedzenia,a gdy nie ruszam,kupuje swoje- robi obiady,stawia mi przed nosem,i przeklina że jestem wielką dama i nie ruszam tego co zrobi.
Jestem tym zmeczona,zawsze Tylko ja jestem winna.Jej zdaniem nic nie osiagne nigdy, staczam sie sukcesywnie na dno,a ona czeka tylko na dzien w ktorym zdechne jak pies pod płotem.
Przeraża mnie ta sytuacja. Nie wiem co jest, i dlaczego taka jest.Jestem jedynaczka,ojciec odszedl przed moim urodzeniem.Wyprowadzila sie z miasta rodzinnego na drugi koniec polski,i proboje za wszelka cene nie dać mi mozliwosci kontaktu z nimi.Ciagle kłamie.Kiedys gdy jej ufałam,mowilam jej pewne rzeczy  ktore mnie bola, potrafila to wykorzystac przeciwko mnie- mówiąc ze dobrze mi tak,zaslużyłam. Twierdzi uparcie że jedyne co może jakiegoś faceta zainteresowac wemnie to sex,a i tak nie sadzi zeby jakiś mnie chciał

Ogólem czuje się nic nie warta. Zapisalam sie na terapie,zaproponowalam by ona szła-nie zgodziła sie-uznala ze ona nie potrzebuje,ale ja musze isc,niech mnie zmienia.
Kiedys klocilam sie z nia, po kazdej tego typu klotni bilam talerze,wyzywalam ja i zyczylam jej smierci.Wychodzilam z domu z trzaskiem.Potrafilam  stłuc szybe,ona wtedy padała na kolana i płakała krzyczac jak moglam to zrobic.
gdy przestalam sie odzywac, unikac jej,zmienilam nr telefonu- a torebke bralam do lazienki gdy sie kapalam,-kupywalam swoje jedzenie-srodki czystosci-wszystko dla siebie-zrobila sie paradoksalnie gorzej bo ciagle operuje tymi samymi argumentami.

Nie mam pojecia co robić,Prosze doradzcie.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Moja matka.

Uciekać.
Wyprowadzić się.
Jeżeli trzeba - uciąć wszelkie kontakty.

Mając 19 lat TO właśnie zrobiłam. Pomimo strachu, głosu, biedy i braku jakichkolwiek perspektyw.
Przeżyłam - uwierz mi, że posiadanie jednego starego swetra i jedzenie kradzionych pomidorów "na wolności" to najwspanialszy na świecie luksus po takim "więzieniu".

Jej nie zmienisz, nie pomożesz, nie zrozumiesz. Ona nie zmieni siebie i nie zrozumie Ciebie. Jest zaburzona jak jasny gwint.
Uciekaj.
Na terapii zdobędziesz siłe.

3

Odp: Moja matka.

Powtórzę za maszkaradą.
Zabierz swoje rzeczy i wyprowadź się.
Jak najszybciej.

Twoja mama usiłuje Cię zniewolić. Tłumaczenie jej czegokolwiek niczego dobrego nie przyniesie. Ona nie chce zmienić swego postępowania. Według niej, ona ma rację, postępuje słusznie.

Nie marnuj swego czasu, siły i życia.
Wyprowadź się.
Kontynuuj terapię.

4

Odp: Moja matka.

Przedmówczynie mają racje. Powinnaś się wyprowadzić dla własnego dobra.
Ta kobieta.. twoja matka... nie potrafi zaakceptować Ciebie, jak dla mnie jej zachowanie może mieć jakieś głębsze podstawy i nie mówię tu , że to twoja wina, tylko jakieś zmiany  w psychice.
Jak dla mnie Twojej matce też przydała by się terapia co zresztą chyba jest oczywiste, jednak może gdybyś się wyprowadziła, może przejrzała by na oczy co zrobiła ? Nie jest to pewne czy tak by się stało.. ale nigdy nic nie wiadomo.
Jednak uważam, że nie powinnaś całkowicie zrywać kontaktu ze swoją matką gdyż, ona potrzebuje pomocy a jeśli zda sobie z tego sprawę będzie miała tylko Ciebie.

5

Odp: Moja matka.

Jeżeli masz tylko taką mozliwość to sie wyprowadź. Może skontaktuj się z rodziną i z nimi porozmawiaj co sie dzieje w domu  z Twoja matką... może oni Ci coś doradzą lub pomogą. Nikt nie ma prawa Ci tak ubliżać i niszczyć życia a tym bardziej własna matka...

6

Odp: Moja matka.

Slowa maszkarady powinny od dzisiaj stac sie Twoim mottem. Nie oszukujmy sie, ale to, co sie u Ciebie dzieje, dawno juz wyszlo poza kategorie "Sprobuj o tym porozmawiac". Znajdz jakas stancje, pakuj manatki i wyprowadz sie czym predzej.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024