Jak ktoś nie chce czegoś zrozumieć to nie ma co się dziwić, że nie rozumie.
67 2011-10-31 16:49:57 Ostatnio edytowany przez młody-stary (2011-10-31 16:51:34)
Bez możliwości popełnienia grzechu człowiek nie byłby wolny.
Fakt, że Bóg coś zrobił (np. zesłał anioła) nie oznacza, że musiał. Gdyby wszystko było po bożemu dzięki wszechmocy, człowiek nie byłby wolny.
W Raju nie był wolny?
Do czasu powstania drzewa nie zgrzeszył a mimo to robił co cchiał.
Poza tym skąd wiesz czy nie bylby wolny dzięki wszechmocy?
A niedawno to mi zarzucałeś, że coś przypisuję Bogu.![]()
Jak ktoś nie chce czegoś zrozumieć to nie ma co się dziwić, że nie rozumie.
Czasami chce, lecz ma inny tok myślowy i może po prostu rozumieć inaczej.
Inne podejście do sprawy to jeszcze nie brak jej zrozumienia zatem a racej brak zrozumienia autora.
heathcliff napisał/a:Bez możliwości popełnienia grzechu człowiek nie byłby wolny.
Fakt, że Bóg coś zrobił (np. zesłał anioła) nie oznacza, że musiał. Gdyby wszystko było po bożemu dzięki wszechmocy, człowiek nie byłby wolny.
W Raju nie był wolny?
Do czasu powstania drzewa nie zgrzeszył a mimo to robił co cchiał.
Poza tym skąd wiesz czy nie bylby wolny dzięki wszechmocy?
A niedawno to mi zarzucałeś, że coś przypisuję Bogu.
Nadal nie rozumiesz różnicy między "tak mi się wydaje, bo sobie farbą maznę" a "to logiczne". ![]()
Jeśli wszechmocny byt kieruje wszystkim, każdą myślą i atomem, to żaden człowiek, żaden atom i żadna myśl nie jest wolna. To jest oczywiste i proste.
Podobnie banalne jest drugie rozumowanie. Jeśli człowiek nie ma możliwości zgrzeszyć, to nie grzeszy NIE DLATEGO, że jest dobry i tak wybrał, ale dlatego, że wybrano za niego. To również przeczy wolnej woli.
Człowiek jest wolny na tyle, na ile MA MOŻLIWOŚĆ wyboru. Na przykład wyboru między dobrem a złem. ![]()
Jeśli to nie dotrze, to się wycofam z rozmowy i pójdę malować. ![]()
Bóg jest w naszych sercach. Jest w sercach ludzi, którzy naprawdę w niego wierzą, ufają mu, kochają go i dlatego dobrze postępują-kochają swoich bliźnich, pomagają im, bez względu na WSZYSTKO. Takich ludzi jest jednak coraz mniej. Znam ludzi, którzy którzy co tydzień chodzą do Kościoła, uważają się za wielkich wierzących, a postępują zupełnie inaczej, niż nakazał Bóg-w największej potrzebie odwracają się od ludzi proszących o pomoc, chorych, biednych itp., traktują innych bez szacunku, nie mają litości, zrozumienia, współczucia....to ludzie powierzchowni, którzy nie mają Boga w sercu.
Bóg daje cierpienie (niestety wiem o tym zbyt wiele), ale wierzę że daje je w jakimś celu. Wierzę że nie zsyłałby cierpienia na człowieka, gdyby nie miało to mieć jakiś lepszych skutków. Ja jestem katoliczką,
Ale o czym Ty piszesz? Katoliczką jesteś i nie znasz podstaw?
To nie Bóg,ale szatan zsyła cierpienia. Wojny,choroby,śmierc,nienawisc....nożna wymieniac bez konca - są zaslugą zbuntowanego anioła. Dlaczego?
Kto zna Pismo Sw. ten wie...ksiadz nie powie o tym na mszy.
Bóg widzac swoj lud obracajacy sie przeciwko niemum skłaniajacy sie do rzadow szatana - sam szatan powiedzial,ze czlowiek bardziej wielbi jego rzady niz Boga - powiedzial - dobrze....rzadz swiatem,tak,jak Ty chcesz,zobaczymy w dniu sadu ostatecznego ilu bedzie stalo po Twojej stronie,skoro Twoje panowanie jest lepsze od mojego.
To wszystko to próba. Jak z Hiobem.
Oczywiscie napisalam to swoimi slowami,ale w Biblii jest to opisane...
SZok...ja czytalam Biblie jak najlepsza ksiazke, jak dziecko Harrego Pottera, przy kazdym wersecie trzeba sie zatrzymac i analizowax ( omincie tylko ls. Liczb
)
Kyntia - a która to sekta uważa, że szatan zsyła cierpienia?