Witam, podejrzewam u siebie uczulenie na kurz - czasami mam wrażenie, że mój dom nie jest moją twierdzą lecz więzieniem. Kicham, mam koszmarny katar, oczy łzawiące, a czasami mam wrażenie, że brakuje mi powietrza. Wydaje mi się, że nie robię nic innego tylko sprzątam, sprzątam, i sprzątam. Szczerze powiem, że mam już dość. Napiszcie, jak sobie z tym radzić, może są jakieś preparaty, które przynoszą ulgę? Ile kurcze można ciągle kichać ? Alergia to straszna rzecz, mam czerwone oczy i chodzę opuchnięta cała od tej alergii całej. Co mogę zrobić aby ją jakoś obezwładnić ?
Zyrtec to bardzo dobry preperat odczulajacy ale jest na recepte. Mysle, ze powinnaś zgloscic sie do alergologa on poradzi na pewno. Tak trudno brac cos co moze Ci pomoc ale rownie dobrze zaszkodzic. Po prostu poradz sie specjalisty. A tak w ogóle alergie mamy wtedy, gdy nasz układ obronny reaguje nieprawidłowo. Fakty są takie, że u każdej oosby cierpiącej na alergię układ odpornościowy organizmu jest po prostu jest nadwrażliwy i reaguje właśnie alergicznie, że tak powiem na substancje które w istocie rzeczy nieszkodliwe dla większości populacji. Po prostu jest to bardzo indywidualna cecha organizmu no i w tym układzie nasz układ odpornościowy może zareagować na jeden czynnik lub na kilka naraz. Generalnie reakcję alergiczną organizmu może powodować w dużej mierze nie sam kurz powodują ale roztocza kurzu domowego, sierść zwierząt, wełna, pyły, zarodniki pleśni, także spektrum możliwości alergicznych w domu jest szerokie bo w samym kurzu może być wszystko i elementy sierści, wełny, pyłków i pleśni,
Ja też bym nie ryzykowała z jakimiś preparatami na alergię bez konsultacji z lekarzem. Może zresztą to wcale nie jest alergia, dlatego zdecydowanie powinnaś pójść do lekarza. A co do sprzątania, to może warto kupić sobie porządny odkurzacz, który rzeczywiście zbiera wszystko (najlepsze są takie z fitrem wodnym, bo całe to świństwo nie zostaje w worku, tylko się "topi" w wodzie - ja zainwestowałam w taki odkurzacz niemieckiej marki Thomas i stąd wiem, że filtry wodne są bezkonkurencyjne). poza tym takim odkurzaczem to możesz i kanapę uprać i dywan. Zdecydowanie zmniejsza się ilość kurzu w domu.
Witam, podejrzewam u siebie uczulenie na kurz - czasami mam wrażenie, że mój dom nie jest moją twierdzą lecz więzieniem. Kicham, mam koszmarny katar, oczy łzawiące, a czasami mam wrażenie, że brakuje mi powietrza. Wydaje mi się, że nie robię nic innego tylko sprzątam, sprzątam, i sprzątam. Szczerze powiem, że mam już dość. Napiszcie, jak sobie z tym radzić, może są jakieś preparaty, które przynoszą ulgę?
Moja droga , do lekarza ! Nie lekcewarz tego , bo efektem tego może być w końcu astma.Wiem co pisze , sama to przerabiam
Zyrtec jest dostępny bez recepty , ale tylko w opakowaniu chyba 7 tabletek.
Owszem zyrtec jest dobry ale strasznie się po nim tyje. również jestm alergiczka. lekarz zalecił mi nie trzymania kwiatów w domu, firanki jak najczesciej prac, dywany najlepiej wyrzucić, pościl zmnieniać raz w tyg, i czyścić łóżko, uwierz na prade pomaga Generalnie alergik nie ma łatwego życiai musi tysiąc razy wiecej sprzątać niż inni, jednak no cóz można też spojrzeć na ti pod kątem plusów - mamy ciągle czysto w mieszkaniu jeśli akurat jesteśmy uczuleni na kurz. Rozpoznanie typu alergii wymaga przeprowadzenia określonego postępowania rozpoznawczego i pewnych działań. Najpierw ustalamy czy w naszej rodzinie występuje skłonność do alergii. Po drugie - na wykryciu uczulenia na określone alergeny (czynniki uczulające) za pomocą testów skórnych i oznaczeń przeciwciał przeciwko tym alergenom w surowicy krwi. Tak jak ktoś tutaj wspomniał możesz być uczulona na mnóstwo rzeczy siedzących w kurzu. Takze testy to podstawa. Nie są jakieś straszne. W takim teście nakłuwają Ci skórę i wprowadzają bardzo maleńką dawkę substancji uczulającej, a więc np. pyłku jakiegoś, sierści zwierząt, wełny, mleka itd. Potem obrysowuje sie te miejsca flamastrem takim I wygląda to także że jak ktoś ma na dana rzecz alergię po kilku chwilach w tym miejscu wprowadzenia na skórze wystąpi taki niewielki obrzęk i miejscowe zaczerwienienie. Cały myk polega na tym ,że nasz organizm zareaguje tylko na to na co mamy ewentualną czy też potencjalną alergię co pozwala wykluczać pozostałe potencjalne " czynniki" z "kręgu podejrzanych".