Od paru dni źle czuję się sama w domu. Słowo "źle" chyba nie jest najlepsze. Gdy jestem w kuchni mam rażenie, że ktoś jest w pokoju i na odwrót.
Ostatnio stałam w kuchni z nożem w ręku przez dobre 10 min i nie mogłam drgnąć - myślałam, że ktoś wszedł do pokoju (przez balkon) i zaraz wejdzie do kuchni i mnie zaatakuje. Ponadto uroiłam sobie, że w mieszkaniu są duchy.
Podświadomość mam dość czułą i wiem, że jak się naoglądam strasznych filmów, to potem odbije mi się to w snach itp. Dotychczas to pozostawało w snach....Jak stałam w kuchni z tym nożem to przypomniał mi się niedawny sen: gotowaliśmy razem z moich facetem obiad i nagle pojawił się na progu kuchni facet z nożem, zaatakował mojego chłopaka a potem mnie, aż się wtedy obudziłam. Filmów strasznych od dłuższego czasu nie oglądałam (skoro juz wiem czego powinnam unikać to to właśnie robię), staram się tłumaczyć sobie jakoś racjonalnie, że nikt tak niepostrzeżenie przecież mi do domu nie wejdzie -nie działa.
Czekam na jakieś pomocne uwagi/wsparcie.
Jak mi nie przejdzie to do psychologa będę musiała się wybrać, bo raczej to uciążliwe jest na dłuższą metę. Ale ile mam czekać- tydzień, miesiąc ?
Jeżeli powtórzyłam wątek to przepraszam i proszę o przeniesienie ![]()