************** WRÓŻBY, WRÓŻKI, MAGIA, KARCIANA PRZECZUCIOWOŚĆ **************
cyt.
"- Uwielbiam wróżby, horoskopy i zabobony. NIE TRAKTUJĘ ICH ŚMIERTELNIE POWAŻNIE, ale są dla mnie swego rodzaju ROZRYWKĄ. (...)"
NO, NIE DO KOŃCA "ZABAWA"...
Wszelkiego rodzaju "runy, karty tarota, horoskopy" powstają w oparciu o wiedzę zawartą w księgach do ASTRONOMII, ASTROLOGII i ASTROPSYCHOLOGII. Zachowania człowieka (charakter, pasje czy nastrój) uwarunkowane są określonymi cyklami planetarnymi. Cały wszechświat jest w nieustannym ruchu. To jedno wielkie "PERPETUM MOBILE", w którym następuje wzajemne i naprzemienne przyciąganie/ odpychanie galaktyk, układów gwiezdnych, planet... ASTROPSYCHOLOGIA to dziedzina na powrót "wskrzeszona". Jej początki sięgają już bowiem czasów starożytnych, kiedy
to zwana jako "alchemia - w poszukiwaniu kamienia filozoficznego" czyli ODPOWIEDZI NA WSZYSTKIE PYTANIA, stanowiła inspiracje i karkołomne wyzwania dla CAŁYCH ZASTĘPÓW FILOZOFÓW - "najtęższych głów" jakie kiedykolwiek "dźwigała Matka Ziemia"... Później, wskutek EKSPANSYWNOŚCI, CHARYZMATYCZNYCH I BEZKOMPROMISOWYCH NURTÓW RELIGIJNYCH, została "uśmiercona i wetknięta między bajki, mity i legendy"... Prześmiewcza agresja tychże właśnie nurtów religinych (podła celowość, bądź prostactwo i głupota kapłanów) sprawiła, że człowiek zaczął postrzegać tą naukę jako "przemienianie gówna w złoto" w sensie DOSŁOWNYM! Czyli coś ABSURDALNEGO, IRRACJONALNEGO, DZIECINNEGO...
*********************************
PROSTAK + MÓWNICA = KATASTROFA
*********************************
Tak samo stało się z potraktowaniem magii. Dzisiaj kojarzona jest z "Łysogórską Abrakadabrą"... Jednak nią zajmę się w oddzielnym rozdziale. Cały Wszechświat Wciąż się zmienia. Tak samo jest z istotami żywymi (florą i fauną). Jednego dnia mamy dobry nastrój, innego czujemy się "jakoś dziwnie", mimo że nic takowego stanu w danym dniu nie powinno powodować. "Przecież nie dostałeś wulgaryzm od szefa, jedynki w szkole czy listu pożegnalnego od żony..." ??! Albo z innej strony. "Wczoraj miałeś zęby mleczne, dzisiaj nie masz w ogóle... Wczoraj byłeś młody i mały, dzisiaj jesteś duży i stary... Wczoraj miałaś miesiączkę, dzisiaj już jej nie masz... Wczoraj był morski przypływ, dzisiaj jest odpływ... Wczoraj kwitnęły
drzewa Wiśni, dziś już przekwita Jarzębina... Wiosną świat budzi się do życia, latem wydając plony, zimą zasypia tulony białym puchem...
MAGIA ASTROLOGICZNA
cyt.
"- (...) Do mnie ludzie zgłaszają się z różnymi problemami i RACZEJ WIERZĄ w to co mówię.(...)"
Każdy "pacjent" wróżki po przyjściu podaje datę urodzenia (dzień, miesiąc). To jest Twoja "astronomiczna tablica rejestracyjna". Dane wystarczające do sporządzania ogólnikowych horoskopów na poziomie "brukowców" typu: "Tina, Fakt, SUPER Express" czy tam innego "BRAVO Girl". UWAGA! Są jak najbardziej prawdziwe lecz "cholernie ogólne", przez co mylnie odbierane jako "gnioty"... Teraz podajesz rok urodzenia, a dzień + miesiąc + rok, TO JEST JUŻ TWOJE "ASTRONOMICZNE D.N.A." Na podstawie tych informacji wróżka zna Twój znak zodiaku i żywiołowość planet nim rządzących. Z podręczników do ASTRONOMII I ASTROLOGII, korzystając z podanego roku urodzenia, ustala pozycje
planet dla tamtego okresu; odległości od Słońca, wszelkiego rodzaju "Elipsy" i ich wzajemne oddziaływanie, a także oddziaływanie na Ziemię. Ludzie latami to studiują! "wulgaryzm" GRUBE KSIĘGI! Wie już zatem jakim jesteś TYPEM CZŁOWIEKA - charakter i stopień Twojej "żywiołowości". Konsystencja planet w Układzie Słonecznym jest bowiem zróżnicowana. Można je podzielić na gazowe, ciekłe, stałe. Wszechświat TWORZĄ ZATEM "ŻYWIOŁY": WODY, POWIETRZA, OGNIA I ZIEMI. Każda planeta ma zatem swój specyficzny sposób oddziaływania na inne w układzie, w tym na Ziemię i jej organizmy. Teraz w oparciu o podręcznik do ASTROPSYCHOLOGII "wybada" Cię nieco dokładniej - ZGŁĘBI NATURĘ TWOJEGO "MODELU GWIEZDNEGO"... Zadając jakieś "błache" na pozór pytania i obserwując na przykład "Twoją mimikę twarzy" (PSYCHOLOGIA CLASSIC), wyciągnie TAK CENNE INFORMACJE, ŻE NAWET SIĘ NIE SPOSTRZEŻESZ! Do tego momentu HOROSKOP JEST RZETELNY I PRAWDZIWY. Teraz zacznie się " genialna improwizacja". Zacznie umiejętnie "dopasowywać fakty i zdarzenia" do Twojej osoby. Ty oczywiście będziesz zaskoczony, ale tak naprawdę charaktery ludzkie nie są INDYWIDUALNE, a różnią się jedynie detalami... WSZYSTKO WE WSZECHŚWIECIE JEST POWTARZALNE (zjawiska, schematy) SYMETRYCZNE, UPORZĄDKOWANE i HARMONIJNE. Jedynie atomy są INDYWIDUALNE I OSOBLIWE.
- No! Faktycznie! Miało miejsce takie zdarzenie w moim życiu! - wykrzykniesz.
Teraz wróżka "ma z górki". Jesteś bowiem "rybą, którą udało się umiejętnie pochwycić na haczyk i wodzić na żyłce". Teraz zacznie powolutku "ściągać Cię kołowrotkiem"... Rozpocznie bowiem INSTALACJĘ "SWOJEJ WIZJI TWOJEJ PRZYSZŁOŚCI" NA TWOIM "TWARDYM DYSKU". Zrobi to tak umiejętnie, że mimowolnie będziesz realizował te wizje! Gdzieś tam, "na dnie mózgu", pozostanie "podźwięk tej harfy"... W mniejszym, bądź większym stopniu kroczył będziesz za tym dźwiękiem "jak mysz za melodią płynącą z zaczarowanego fletu", realizując fantasmagorie wróżki za pomocą, tzw. AUTOSUGESTII.
cyt.
"(...) To w jaki sposób BĘDZIEMY ODBIERAĆ wróżby BEZ WĄTPIENIA MA WPŁYW na nasze życie (...)"
I znów! Musi to robić umiejętnie! Kluczową rolę odegra tu TWÓJ STYL UBIORU!!! Nawet Twoje obuwie powie jej wszystko na temat Twojej wrażliwości (stopień zadbania buta) czy charakterze (kolor i fason). Musi bowiem wiedzieć na ile może sobie pozwolić: "byś Ty się nie połapał i ona była happy z otrzymanej zapłaty". "PRAWDZIWA" WRÓŻKA TO TAKA HAZARDZISTKA! PROSTYTUTKA SWOJEJ BRANŻY! Gdy wyczuje, że jesteś "rozgarnięty", Twoja "przyszłość" będzie "skromniejsza, racjonalniejsza, subtelniejsza"... Jeśli wyczuje,"że wypadłeś kozie spod ogona" - czeka Cię
"przyszłość pełna przygód, wartkiej akcji i egzotycznej salsy", jak to mają w zwyczaju "wróżyć" STARE CYGAŃSKIE BABY, wulgaryzm...
"ŁYSOGÓRSKA ABRAKADABRA" CZYLI MAGIA WEDŁUG WSPÓŁCZESNYCH
cyt.
"- Nigdy nie zrozumiem w jaki sposób w naszych czasach można wierzyć w magię. Nie żyjemy w średniowieczu!(...) Ja wierzę tylko w to co można naukowo wytłumaczyć.(...)"
MAGIA jest nie czym innym jak prastarym nazewnictwem dzisiejszej FILOZOFII (Magia Biała - czysta) i PSYCHOLOGII (Magia Biała/ Czarna - podstępna). Jej początki sięgają czasów dużo, dużo wcześniejszych, niż "czasy średniowieczne". To właśnie CZASY ŚREDNIOWIECZNE, A DOKŁADNIEJ PRYM KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO, WYKONAŁY NA NIEJ WYROK ŚMIERCI - O IRONIO... Ona sama pojawiła się na ziemi "wraz z pierwszym wschodem słońca i księżyca zapamiętanymi przez człowieka... Wraz z pierwszą błyskawicą i płomieniem ogniska... Wraz z pierwszym zapachem łąk, lasów, kwiatów, szumem strumyka"... W miarę intelektualnego rozwoju człowieka stawała się piękniejsza, bardziej
bogata w obrzędowość - DOSKONALSZA... Czym różniła się od pierwszych podręczników do "dzisiejszej" psychologii?! BYŁA DUŻO MOCNIEJ WYRAZISTA! Nie skupiała się na samych SUCHYCH zagadnieniach, pytaniach i odpowiedziach, a wzbogacała je o podatność umysłu na wszelkiego rodzaju bodźce wzrokowe, zapachowe i smakowe... Najnowsze prace psychologiczne korzą się przed tą "MATKĄ NAUK WSZELAKICH", potulnie zmieniając swoją formę i "powracając do korzeni". W końcu są zaledwie ŻAŁOSNĄ IMITACJĄ TEGO, CO NIEGDYŚ GROMADZONE NA PRZESTRZENI TYSIĘCY LAT W RÓŻNYCH ZAKĄTKACH ŚWIATA, ZOSTAŁO OSTATECZNIE I DOSZCZĘTNIE SPALONE, ZNISZCZONE, UŚMIERCONE... GŁÓWNIE TAM, GDZIE ODCISNĄŁ SWĄ "ŚMIERDZĄCĄ NAFTALINĄ" STOPĘ, PAPIEŻ CZY PATRIARCHA. Kiedy już człowiek zgłębił w większym stopniu tą całą NIEZWYKŁOŚĆ OTACZAJĄCEGO GO ŚWIATA, PRZYCZYNOWOŚĆ WSZECHŚWIATA I LUDZKICH ZACHOWAŃ NA OKREŚLONE BODŹCE (MAGIA BIAŁA - NATURALNA I CZYSTA, chociażby FILOZOFIA BUDDYJSKA), podjął się teraz PRÓB WPŁYWANIA ZA POMOCĄ TYCHŻE BODŹCÓW NA JEGO ZACHOWANIA... PODJĄŁ SIĘ OD TERAZ PRÓBY "ZAWŁADNIĘCIA DUSZĄ I CIAŁEM DRUGIEGO CZŁOWIEKA (MAGIA CZARNA - PODSTĘPNA I SZTUCZNIE INGERUJĄCA W PORZĄDEK WSZECHŚWIATA - "PORZĄDEK RZECZY", chociażby "SATANIŚCI, WIEDŹMY, VOODOO").
MAGIA W NASZYM CODZIENNYM ŻYCIU
cyt.
"(...) bo w czasach RACJONALIZMU tego najbardziej nam brakuje."
Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że MAGIA W ICH ŻYCIU JEST WSZECHOBECNA i "wyziera niemalże z każdej szczeliny chodnikowej jako źdźbło trawy"! Mają z nią styczność w telewizji i radio, przy pomocy których politycy rzucają na nich "czar ogłupienia" gwarantujący wyborczy sukces (MARKETING POLITYCZNY), kupcy zaś wypowiadają magiczne formuły budzące u "ofiar zauroczenia" - pragnienia - zapewniające im tym samym dostatek" (MARKETING HANDLU). Ludzie mają z nią styczność we wszelkich świątyniach czy miejscach kultu religijnego, a także w miejscach pracy, w domu, a nawet na ulicy! Często sami rzucamy zaklęcia nie zdając sobie z tego sprawy! Pragnąc nawiązać z kimś znajomość, rzucamy "CZAR PRZYWOŁANIA" - posługujemy się ciepłą barwą głosu, przyjaznym wyrazem twarzy, wypowiadając miłe dla ucha zwroty typu: "witaj, bardzo pragnę Cię poznać, tak bardzo Cię lubię, czy możesz podejść", itp. Jeśli natomiast mamy kogoś dosyć i usiłujemy jak najszybciej pozbyć się danej osoby, przybieramy surową pozę, głos ma teraz barwę oschłą, wyraz twarzy nieprzyjemny/groźny, używamy sformułowań typu: "idź w wulgaryzm,wulgaryzm, żegnam, nara" - CZAR ODPĘDZENIA. Siedząc przed telewizorem i oglądając np. mecz piłki nożnej, często posługujemy się ZAKLĘCIEM SUKCESU/ POMYŚLNOŚCI - "Idziesz! Idziesz wulgaryzm!!!" Jeśli jesteś żoną/partnerką, która właśnie "skasowała brykę", a nie masz pojęcia jak zakomunikować o tym facetowi, witasz go od progu w seksownej bieliźnie (MAGIA ROZKOSZY), wyprawiasz "ucztę bogów" przy świecach (MAGIA ŚWIEC), wśród zmysłowych aromatów (MAGIA AROMATÓW), poczym zaciągasz do łożnicy (MAGIA ROZKOSZY/KAMASUTRA)... Co prawda będzie zły, ale już "ŁBA CI NIE URWIE"!
MAGIA JEST NIEŚMIERTELNA! NIC, ANI NIKT NIE ZDOŁA JEJ ZABIĆ, CHOĆBY BARDZO CHCIAŁ... ZMIENIĄ SIĘ CZASY, ZMIENI NAZEWNICTWO, ALE MAGIA POZOSTANIE TA SAMA.
Używanie wulgaryzmów na forum jest zabronione.
moderatorka apoteoza