Nie chodzi mi że coś zapomnę po prostu zapominam w ciągu dnia o wielu sprawach.
np. o tym że rozmawiałem z kimś i coś ustaliliśmy, że mam odebrać np kogoś albo jakąś rzecz ,i dużo innych spraw w pracy i domu. Zaznaczam że zdaje sobie sprawę że można czegoś zapomnieć ale u mnie jest to nagminne tak że są dni nie daje się z tym normalnie funkcjonować . Leczę się na depresję ostatnio jakoś jest gorzej proszki pomagają chcieli mnie wziąć do szpitala na oddział otwarty
Edit: ortografia
Anemonne