Co lepsze dla skóry jak myślicie ?
Chyba i to i to ma swoje plusy i minusy, ja osobiście wolę prysznic bo nie trzeba czekać aż wanna się napełni wodą, no i można go sobie zrobić nawet w 5 minutek, no i nie moczy się człowiek we własnych brudach!zawsze można się naprzemiennie oblewać zimną i gorącą wodą dla poprawy krążenia:)a na koniec porcja zimnej wody na cellulit na pośladkach:)no i skóra nie jest potem taka pomarszczona jak po kąpieli!
Prysznic zdecydowanie, zmywasz nagromadzony w ciągu aktywności dnia czy po nocy brud, a nie kąpiesz sie w tym co "masz" na sobie
uwielbiam brać prysznic!
zdecydowanie prysznic, skóra sie nie wysusza tak jak [po moczeniu sie w wannie:)
Ja zimą lubię wygrzać się w wannie
Odprężyć się, poczytać książkę albo gazetę
Ale latem nie ma to jak szybki, orzeźwiający prysznic ![]()
Dla skóry to nie wiem,kwestia sporna pewnie..
Ale za to dla psychiki ,TYLKO WANNA..Zapach lasu,świeca.Najlepsze dla introspekcji ![]()
zdecydowanie wanna
lubie poleżeć zwłaszcza zimą w mocno ciepłej prawie gorącej wodzie
A jeśli chodzi o "kąpanie sie we własnym brudzie" to ja zawsze dodatkowo jeszcze sie prysznicuje po takim wylegiwaniu ![]()
8 2010-04-28 20:51:04 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-04-28 20:51:32)
Jak dla mnie to na codzień prysznic, a od czasu do czasu relaksująca kąpiel po której to oczywiste że i tak opłukuje się prysznicem podczas opuszczania wanny jak moja poprzedniczka ![]()
ponoć zdrowszy jest prysznic ale ja tam uwielbiam leżeć w wannie zwłaszcza w zimę i czytać księżkę. polecam wszystkim!
Prysznic, a jeśli wylegiwanie w wannie to po tym obowiązkowo prysznic.
O wiele bardziej wolę siedzenie w wannie i prysznic. Uwielbiam długie kąpiele z pełną wanną wody i piany
ale niestety nie zzwsze można sobie pozwalać na takie luksusy
dlatego na codzień biorę prysznic, a wylęgiwanie w wannie pozostawiam sobie na weekend:)
W ciągu tygodnia prysznic ale zimą lub po jakimś stresującym dniu ciepła kąpiel w pianie to luksus dla duszy
Przed kąpielą szybkie opłukanie ciała, żeby się w brudzie nie moczyć, jak to zostało już napisane ![]()
Dla skóry i krążenia na pewno zdrowszy jest prysznic- ale kąpiel z dobrymi dodatkami też ma swoje plusy.
Jeśli chodzi o codzienną higienę, to lepszy jest prysznic - zajmuje mniej czasu, no i zdecydowanie lepiej rozbudza. Ale w weekend, żeby się odprężyć, bardzo wskazana jest kąpiel w wannie
a jeśli nie przesadzi się z temperaturą i czasem spędzonym w wodzie to i skóra nie powinna odczuć bardzo negatywnych skutków.
Dla mnie branie prysznica to mordęga, może to niezdrowe, ale ja uwielbiam kąpiele.
15 2011-07-08 20:43:57 Ostatnio edytowany przez Megi87 (2011-07-08 20:44:49)
Ja uwielbiam kąpiel w wannie. Jednak czas nie zawsze pozwala to w takiej sytuacji prysznic jest zbawienny ![]()
Zdrowszy dla skóry z pewnością chłodny prysznic
. Jednak wolę wannę, ale tylko na weekendy, chyba że jest zima to pozwalam sobie częściej na kąpiele
.
Tylko wanna
Wiem, że zdrowiej prysznic, ale tak kocham w wannie, że wiadomo. W domu akurat mam wannę, a jak byłam na wycieczkach i wiadomo był prysznic, to nigdy nie cierpiałam pod prysznicem.
Wyleguję się niezdrowo w wannie codziennie ![]()
Zdecydowanie wolę prysznic ale i wanna jest dobra czasami.
Ja uwielbiam gorący prysznic.. ;] Choć od czasu do czasu poleżeć w wielkiej wannie z dużą ilością piany ![]()
Ja uwielbiam i to i to, ale mam tylko prysznic w domu, niestety ![]()
a zimą gorąca kąpiel z aromatycznymi olejkami...hhmmmm ![]()
Lubię i to i to, chociaż prysznic mi się jakoś szybciej nudzi
W wannie potrafię przeleżeć nawet godzinę w piance ![]()
Ja wybieram prysznic. Czasem, ale rzadko długa kąpiel w wannie. Już teraz tak nie tesknię za wylegiwaniem się w wannie...
Również uważam, że to wszystko ma swoje plusy i minusy. Ja od paru lat mam jedynie kabinę prysznicową i muszę powiedzieć, że jest to idealne rozwiązanie, przynajmniej nie traci się tyle czasu. Ale muszę przyznać, że czasami tęskno mi do tych długich kąpieli.
Dlatego najlepszym wyjściem jest 2w1 i prysznic i wanna. ![]()
Przez 18 lat kąpałam się w wannie, wody lałam dużo, bo długo siedziałam, woda się robiła chłodna i dolewałam gorącej. Myślałam, że nie ma nic lepszego. Rok temu kupiliśmy dom. Na górze jest łazienka z prysznicem i głębokim brodzikiem. Na dole jest łazienka z wanną. W wannie przez rok kąpałam się jeden raz - znowu musiałam lać wodę bo mi zimno było, jak zmywałam włosy, a mam długie, to woda kapała mi po łokciach na podłogę. W prysznicu łatwiej mi ogolić nogi, nie przejmuje się kapiącą wodą, nie muszę wyjmować korka by woda odpłynęła. No i z wanny jak się ułożę to nie chce mi się wychodzić, a pod prysznicem wszystko szybko i bez problemów. Także polecam prysznic. Jednak chciałabym kupić za kilka lat mieszkanie w bloku w innym mieście z odpowiednio dużą łazienką by wstawić wannę z kabiną prysznicową. Jedyne z czym miłym mi się wanna kojarzy to kąpiele z facetem
chociaż pod prysznic też się zmieściliśmy!
Prysznic. Szybko i przyjemnie.
Jedno i drugie:) Prysznic jest szybki i orzeźwiający, natomiast kąpiel w wannie jest fantastycznym sposobem na zrelaksowanie się (oczywiście przed kąpielą trzeba się umyć:) )