Od dwóch lat rozjaśniam włosy, mój naturalny kolor to ciemny blond. Od kiedy rozjaśniam moje włosy znacznie straciły na swojej kondycji: łamią się, wypadają. Po każdym umyciu włosów muszę nakładać odżywkę, ponieważ nie byłabym w stanie rozczesać ich...
a do tego muszę je prostować bo jak tego bym nie zrobiła to miałabym na głowie "szopę". Wiem że strasznie zniszczyłam swoje włosy... Ostatnio zastanawiałam się nad powrotem do naturalnego koloru a potem zrobieniu sobie pasemek, ale blond mi najlepiej pasuje... Mam bardzo jasną oprawę oczu no i jasną cerę wiec chyba raczej nie zdecyduje się na ciemniejszy kolor... Czy są jakieś domowe zabiegi które mogłyby poprawić kondycje moich włosów?? I drugie pytanie który rozjaśniacz najmniej niszczy włosy??
ja zrobiłam balejaż częc moicz częśc rozjaś ianych no i ściełam pomogło dodatkowo jedwab.
Rzeczywiscie , jedwab do wlosow bardzo pomaga.Sama uzywam i jestem zadowolona.Polecam rowniez odzywki WAX.
Co do rozjasniacza to sie nie wypowiem.Nie odwazylabym sie robic tego zabiegu w domowym zaciszu , a z Twojego postu wywnioskowalam , ze tak wlasnie robisz , chyba , ze sie myle.Jak rozjasniac to tylko u fryzjera na markowych produktach.Ja osobiscie doceniam Matrixa ![]()
Hmmm, ja rozjaśniam włosy od 7lat i chyba jestem mega szczęściarą ( a może to zasługa mojej fryzjerki) , moje włosy wyglądają cały czas zdrowo;) Przede wszystkim nie polecam używać często prostownic-one mogą naprwde mocno zniszczyc włosy na bardzo długo..najlepsze z preparatów myślę, że jest właśnie jedwab w płynie...używałam tez odżywke ekspresową regeneracyjną w płynie
Gliss Kur - taka różowa buteleczka;D
Jeśli włosy są bardzo zniszczone polecam udać sie do salonu fryzjerskiego, tam napewno dobrze Ci doradzą;)
Jezeli chodzi o domowy sposob rozasniania włosów to podobno rumianek działa, ale na pewno nie ma takich efektów jak po chemicznych rozjasniaczach. Tylko ze takie zabiegi trzeba wykonywac dosc czesto.
Też rozjaśniam włosy ponad 5 lat. Swoje też mam ciemny blond. Na początku też robiłam błędy... podobnie, jak ty. Typowym rozjaśniaczem nigdy nie robiłam, jest po prostu za mocny, służy raczej do włosów dużo ciemniejszych, niż do takich, jakie my mamy. Obecnie mam Garniera 100% kolor, ta czerwona kolekcja, używam nr 101. Jestem naprawdę bardzo zadowolona. Ale farbowania też musiałam się długo uczyć. Teraz nakładam na odrosty - ale jest to warstwa ok 3-4cm od nasady włosów. Na końce daję dosłownie na 2-3 minuty, tylko po to, żeby odświeżyć kolor. Efekt jest bardzo zadowalający! Jedwabiu nie używam, próbowałam, ale nie wiem dlaczego odbarwił mi kolor... Widocznie mam takie włosy, mnie nie służył. Teraz używam Elseve tego czerwonego, po farbowaniu - jest świetny! Co do prostowania włosów - fakt, strasznie się niszczą... Ja sobie spaliłam końce, potem zaczęły mi się rozdwajać wlosy - prostowanie odpada! Włosy rozjaśnione już są słabe, po co je dodatkowo męczyć.
Rozjaśnianie to jeden z najbardziej inwazyjnych zabiegów fryzjerskich, absolutnie nie warto bawic sie to samemu w domu. Kiedy robi to fryzjer profesjonalnymi produktami zniszczenia sa minimalne i wlosy nie wygladaja jak siano.
Ja rozjaśniam włosy od 5 lat.. Po jakimś czasie wpadłam na pomysł, że chce wróc, do naturalnego koloru, czyli do ciemnej czekolady... później miałam ciemny fiolet i czemną wiśnię.
Dwa lata temu znowu zachciało mi się blond włósów, więc poszłam do fryzjerki. Zaproponowała mi ściąganie koloru. Po tym zabiegu chodziłam tydzień ruda jak marchewka...dramat!!! Po tygodniu poszłam do niej i już miałam blond-rude włoski.
Teraz chodzę do faceta, który zrobił mi taki blond jak chciałam, czyli platynę. Niestety kosztem moich włosów.
Moje włosy są teraz osłabione, łamią się i rozdwajaj... Próbowałam już chyba wszyskiego, żeby poprawiła się ich kondycja.
Może wy dziewczyny znacie jakieś dobre środki, żeby moje włosy trochę się zregenerowały...?
ja kiedyś tez miałam blond i za nic w świecie bym do tego koloru nie wróciła, moje włosy to była istna tragedia... na dodatek prostowałam je codziennie, więc mozecie sobie je tylko wyobrazić... jak dobrze, że to przeszłosć.
A ja zapomniałam dodać, że włosy myje codziennie lub co drugi dzień, potem susze i prostuje...
Jeśli chodzi o kosmetyki odzywiajace wlosy to polecam szampon Dove z odbudowujacym serum dla mnie bomba, a mam dosc problemu z moimi wlosami bo sa bardzo delikatne i nic nie moge z nimi wiecej zrobic bo zaraz wygladam jak upior nawet schnac musza naturalnie bo jak raz wysusze suszarka to .. lepiej nie pisac ... Lepiej sie tez rozczesuja i nie elektryzuja tak. Wiele osob mowi ze szampony Dove przetluszczaja wlosy ale mi sie wydaje ze to od wody tu gdzie studiuje mam OKROPNA WODE i ten szampon mi sluzy ale gdy jestem w domu to musialabym myc wlosy coedziennie po tym szaponie heh ![]()
12 2008-12-18 22:25:00 Ostatnio edytowany przez wczesajka (2008-12-18 22:25:58)
ja rozjasnialam pierwszy raz u fryzjera, nastepnie sama i pozniej farbowalam. to wszytko w przciagu 2 miesiecy. bardzo sie balamO moje wlosy (jak u niemowlecia).ale nie ma ryzyka nie ma zabawy
złapałam zajawke na blond mjąc czarne :)balam sie,ze strasznie sie zniszcza. jednak wyszlo okej. uzywam szamponu dove, wlosy sa bardzo miekkie.ponadto uzywam super jedwabiu,ktory regenruje i wygladza wlosy BIOSILK. JEST SUPER!
w ogole to słyszałąm, że codzienne mycie włosów jee niszczy . prawda ?
podobno tak.mi ryzjerka powiedizala,ze to nie zdrowe. i ze lepiej chodzic z brudna glowa niz co dzień myc. dzieje sei tak, poniewaz łój wydzilany powinien chronic wlosy. a podczas mycia łój sie zmywa i nie ochrania,ale dokladnie ocb to nie wiem. ale w poniedzialek ide do fryzjera to wypytam i dam Ci znać oazuu
ok. dziękki.
ja tam nie wiem, ja codziennie myję włosy.
obsesję mam na tym punkcie trochę.
16 2008-12-19 21:55:43 Ostatnio edytowany przez wczesajka (2008-12-19 21:55:55)
no ja obsesje mialam, troszke mam nadal.ale jak mam mozliwosc nie wychylenia nosa z domu to nie myje przez te dwa dni, walcze z tym , zeby jakos te kłaczki żyly. ![]()
ale powiem C,ze zaobserwowalam tendencje,ze im czesciej myjesz tym mocniej sie przetluszczaja. Od pol roku myje co dwa dni i powiem ze po 1 dniu nie sa takie jak rok temu ->czytaj smalczykowate ![]()
ja ze swoimi włosami męcze sie juz bardzo dlugo ... 2 lata temu mialam dlugie zadbane wlosy ..
zaczelam robic pasemka blond i fryzjerka mi je zniszszyla .. wykruszyly sie ;(
gdy po roku jakos zaczely wygladac przefarbowalam sie na jasny blond i do dzisiaj tak jest ![]()
mam problem z koncowkami bo sie kruszą .. do tego mam taki typ włosa ze musze je prostowac bo inaczej wygladaja jak siano .. Moim zdaniem na zniszone włosy pomaga oliwa z oliwek z żółtkiem i z sokiem z cytryna .. polecam!
sproboje na sete.
Ja robie pasemka od jakis 2-3 lat, srednio 4 razu w roku, oczywiscie u fryzjera, rozjasniaczem, bo mam naturalny ciemny blond a pasemka jasny blond. widze roznice miedzy moimi wlosami przed rozjasnianiem a teraz. o wiele gorzej sie rozczesuja po myciu, ale odpowiednie odzywki pomagaja mi, i jzu sie tak z tym nie mecze. ogolnie wlosy nie sa az tak zniszczone, ale to chyab dlatego, ze rozjasniam je u fryzjera. stosuje zawsze szampony z odzywka, i do tego jeszcze dodatkowo stosuje odzywke. dlatgeo pewnie nie mam siana na glowie, a wlosy tez nei wygladaja na zbytnio obciazone, bo odzywke stosuje tylko na te wlosy, ktore szczegolnie opornie sie rozczesuja, i w malych ilosciach. najczesciej stosuje odzywke bez splukiwania z Avonu albo odzywki z serii elseve loreal.
ja ze swoimi włosami męcze sie juz bardzo dlugo ... 2 lata temu mialam dlugie zadbane wlosy ..
zaczelam robic pasemka blond i fryzjerka mi je zniszszyla .. wykruszyly sie ;(
gdy po roku jakos zaczely wygladac przefarbowalam sie na jasny blond i do dzisiaj tak jest
mam problem z koncowkami bo sie kruszą .. do tego mam taki typ włosa ze musze je prostowac bo inaczej wygladaja jak siano .. Moim zdaniem na zniszone włosy pomaga oliwa z oliwek z żółtkiem i z sokiem z cytryna .. polecam!
hej napisz prosze jakie stosujesz proporcje tych skladnikow..
chcialabym wyprobowac przepis ![]()
z doświadczenia wiem ze nie należy rozjaśniać o więcej niż 3-4 poziomy. Włosy mogą w wyniku takiego zabiegu zostać poważnie uszkodzone, kiedy postaramy się usunąć z nich zbyt dużą ilość ich naturalnego pigmentu. Najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić, jest konsultacja z profesjonalną kolorystką, która będzie w stanie wykonać na twoich włosach takie pasemka w kolorze blond bez zbytniego narażania twoich włosów.