Pierwsi ludzie?? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Pierwsi ludzie??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 65 ]

Temat: Pierwsi ludzie??

Odjakiegosczasu zastanawia mnie pewna kwestia-skoro pierwszymi ludzmi na Ziemi byli Adam i Ewa-i byli oni biali,to skad sie wzieli murzyni,chinczycy,mulaci itd?????Cos mi tu nieswiezo pachnie....
Co Wy na to????

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pierwsi ludzie??

Powolujesz sie na bilblie, ktora pelna jest fantastycznych historii i oczekujesz racjonalnych odpowiedzi? No prosze Cie...

3

Odp: Pierwsi ludzie??

A ty tak serio pytasz, czy po prostu sprawdzasz ilu ludzi ci odpowie?

Widać inne rasy to potomkowie kosmitów.
Albo i nie. Zapomniałam, że Biblia nic nie mówi o kosmitach.

4

Odp: Pierwsi ludzie??

W biblii jest wzmianka o wymieszaniu ras, języków...Związane to było z wieżą Babilon, czy coś takiego..ale może się mylę wink

5

Odp: Pierwsi ludzie??

to bylo cos zwiazane z wieza Baabel pamietam z Bibli ludzie chcieli dosiegnac Boga i ta wieze zbudowali wtedy Bog widzac ich naiwnosc sprawil ze ci ludzie zaczeli mowic roznymi jezykami swiata ale czy kolor skory tez tego nie wiem...nie pamietam

Odp: Pierwsi ludzie??

Z wieza Baabel zwiazane bylo pomieszanie jezykow-ale skad sie wziwly rasy ludzkie?To jest niewyjasnione w biblii i ktos kto ja pisal chyba zapomnial ze ktos kiedys takie pytanie zada..

7

Odp: Pierwsi ludzie??
Namaluje Cie Lzami napisał/a:

Odjakiegosczasu zastanawia mnie pewna kwestia-skoro pierwszymi ludzmi na Ziemi byli Adam i Ewa-i byli oni biali,to skad sie wzieli murzyni,chinczycy,mulaci itd?????Cos mi tu nieswiezo pachnie....
Co Wy na to????

Gdzie w biblii przeczytałaś, że Adam i Ewa byli biali? Jaki kolor skóry miał Adam można się jedynie domyślać na podstawie jego imienia (raczej nie biały).
Kolor skóry to tylko kwestia ilości barwnika, wszyscy mamy ten sam barwnik. Po to żeby uzyskać różne rasy wystarczy oddzielić od siebie grupy ludzi i umieścić w różnych środowiskach.
Badania DNA wykazują, że pochodzimy od jednej kobiety.

8

Odp: Pierwsi ludzie??

Chodziło mi oczywiście o wieżę Babel hehe a nie Babilon:):) I właśnie tam było o rasach..

Odp: Pierwsi ludzie??
mtmtc napisał/a:
Namaluje Cie Lzami napisał/a:

Odjakiegosczasu zastanawia mnie pewna kwestia-skoro pierwszymi ludzmi na Ziemi byli Adam i Ewa-i byli oni biali,to skad sie wzieli murzyni,chinczycy,mulaci itd?????Cos mi tu nieswiezo pachnie....
Co Wy na to????

Gdzie w biblii przeczytałaś, że Adam i Ewa byli biali? Jaki kolor skóry miał Adam można się jedynie domyślać na podstawie jego imienia (raczej nie biały).
Kolor skóry to tylko kwestia ilości barwnika, wszyscy mamy ten sam barwnik. Po to żeby uzyskać różne rasy wystarczy oddzielić od siebie grupy ludzi i umieścić w różnych środowiskach.
Badania DNA wykazują, że pochodzimy od jednej kobiety.

Niewiem czy byli biali-dajmy na to ze byli czarni oboje-wiec skad z tych dwoch czarnych wziela sie rasa bialych-lub na odwrot...
Z jakiego zrodla masz informacje ze pochodzimy od jednej kobiety {{

10

Odp: Pierwsi ludzie??
Namaluje Cie Lzami napisał/a:
mtmtc napisał/a:
Namaluje Cie Lzami napisał/a:

Odjakiegosczasu zastanawia mnie pewna kwestia-skoro pierwszymi ludzmi na Ziemi byli Adam i Ewa-i byli oni biali,to skad sie wzieli murzyni,chinczycy,mulaci itd?????Cos mi tu nieswiezo pachnie....
Co Wy na to????

Gdzie w biblii przeczytałaś, że Adam i Ewa byli biali? Jaki kolor skóry miał Adam można się jedynie domyślać na podstawie jego imienia (raczej nie biały).
Kolor skóry to tylko kwestia ilości barwnika, wszyscy mamy ten sam barwnik. Po to żeby uzyskać różne rasy wystarczy oddzielić od siebie grupy ludzi i umieścić w różnych środowiskach.
Badania DNA wykazują, że pochodzimy od jednej kobiety.

Niewiem czy byli biali-dajmy na to ze byli czarni oboje-wiec skad z tych dwoch czarnych wziela sie rasa bialych-lub na odwrot...
Z jakiego zrodla masz informacje ze pochodzimy od jednej kobiety {{

O tym, że wszyscy pochodzimy od jednej kobiety napisał książkę Bryan Stykes. Są to wnioski płynące z badań żeńskiego DNA.
Powody powstania ras ludzi nie są tajemnicą. Zdarzają się przypadki większych różnic DNA wewnątrz ras niż poza nimi.
Różnice nie stawiają jednej rasy ponad inną. Ewolucyjny sposób myślenia, podsyca rasizm. Darwin uznał Aborygenów za brakujące ogniwo pomiędzy człowiekiem a małpą, pod wpływem tej teorii jeszcze pod koniec 19 wieku Narodowe Muzeum Australii klasyfikowało ich jako zwierzęta i tak ich traktowano.
Nie piszę tego podejrzewając Cię o rasizm, chciałem tylko troszkę rozszerzyć zagadnienie.
Twoje wątpliwości  prawdopodobnie powstały pod wpływem Teorii Ewolucji a raczej jej błędnych przestarzałych przekonań. Aktualnie ewolucjoniści także twierdzą, że wszyscy pochodzimy od jednej małej grupy ludzi (czy raczej człekokształtnych). Nauka wyjaśnia jak powstały rasy ludzkie, ale jak straciliśmy ogony, włosy itp.. nie wyjaśnia a to wydaje mi większą bajką niż Adam i Ewa. Należy tu dodać, że Teoria Ewolucji zakłada powstanie większych cudów niż sama Biblia i to bez pomocy Boga.
Kto wierzy w bajki chrześcijanie czy może ewolucjoniści?

11

Odp: Pierwsi ludzie??

Nie traktuj księgi Genesis dosłownie, to jest poemat, po prostu metafora smile. Tego nie można interpretować dosłownie.

Odp: Pierwsi ludzie??

Tak bym chciala aby to wszystko bylo bardziej klarowne i zrozumiale-ciezko  mi w to wszystko uwierzyc-a im sie bardziej wglebiam tym bardziej nic niewiem....

13

Odp: Pierwsi ludzie??
Emilia napisał/a:

Nie traktuj księgi Genesis dosłownie, to jest poemat, po prostu metafora smile. Tego nie można interpretować dosłownie.

Dlaczego nie traktować tej księgi dosłownie? Nie jest ona napisana językiem naukowym, ale czy to znaczy, że jest metaforą? Oczywiście jeśli się Genesis przeczyta a nie przestudiuje można wiele zrozumieć opatrznie.

14

Odp: Pierwsi ludzie??

Wydaje mi się, że 6000 lat temu w ten sposób ludzie tłumaczyli sobie powstanie świata, i tyle. Co do badań Bryna Sykesa...

Znalazłam coś takiego:

'Bryan Stykes udokumentował w swej książce The Seven Daughters of Eve (Siedem córek Ewy), że wszyscy ludzie wywodzą się z tej samej, niewielkiej grupy ludzi.iii Koresponduje to z biblijną historią o potopie, według której wszyscy pochodzimy od ośmiu osób, które przeżyły potop. Noe i jego rodzina byli potomkami Ewy, która według Biblii ?była matką wszystkich żyjących? (Rdz.3:20).
. Z biologicznego punktu widzenia wszyscy należymy do jednej rasy, dlatego wszyscy ludzie na świecie mogą się między sobą krzyżować i mieć płodne potomstwo. Genetyka wskazuje, że wywodzimy się z niewielkiej grupy ludzi, co harmonizuje z biblijną relacją o potopie, który przetrwało osiem osób. Badania żeńskiego (mitochondrialnego) DNA dowodzą, że pochodzimy od jednej kobiety.ix Pismo Święte naucza tego od dawna, mówiąc, że Ewa ?była matką wszystkich żyjących? (Rdz.3:20).'

Ale czy to nie oznacza kazirodztwa?

Odp: Pierwsi ludzie??

A wlasnie-kazirodztwa....
A tak w ogole nie przekonuja mnie te badania..ze niby ludzie moga sie krzyzowac.-zwierzeta tez moga,np.psy i jest ok/

16

Odp: Pierwsi ludzie??

Z tego co czytalam te badania naukowe potwierdzają, ze genotyp czlowieka pochodzi ewolucyjnie od rasy, która wyewoluowała na kontynencie afrykańskim z grupy, któryś Homo. Pewne grupy naukowców uważają nawet, że to brakujące ogniwo powinniśmy szukać w... wodzie. Bo okazuje się, że nasza rasa ma wiele genetycznych cech zbieżnych z  delfinami. Desmond Moris w "Nagiej Malpie" pisał nawet, że prawdopodobnie z jednej grupy pierwszych człekokształtnych wyodrębniły sie dwie, jedna lądowa, druga osiadla nad wodą i stopniowo wchodząca w nią jako w środowiko naturalne. I własnie ta wodna grupa może być brakującym ogniwem, bo mogla stac się rasowa pzrejściową. Z niej własnie odeszła grupa lądowa, reszta zostala w srodowiku wodnym.
Pewnie jak zaczną szukać szczątkow w dnie morskim to sie to potwierdzi albo i nie.

Co do biblijnego stworzenia to zarówno w historii o Adamie i Ewie oraz w dalszej części "Potopowiej" to niestety traktujac ją doslownie tzreba by przyjać kazirodztwo, ktore Boblia potępia. Więc coś tu jest nie tak, coś zgrzyta. Tym bardziej, że jak wiadomo hów wsobny do niczego dobrego nie prowadzi
Już bardziej mi sie podoba wersja metaforyczna.

17

Odp: Pierwsi ludzie??
busiu napisał/a:

Wydaje mi się, że 6000 lat temu w ten sposób ludzie tłumaczyli sobie powstanie świata, i tyle. Co do badań Bryna Sykesa...

Znalazłam coś takiego:

'Bryan Stykes udokumentował w swej książce The Seven Daughters of Eve (Siedem córek Ewy), że wszyscy ludzie wywodzą się z tej samej, niewielkiej grupy ludzi.iii Koresponduje to z biblijną historią o potopie, według której wszyscy pochodzimy od ośmiu osób, które przeżyły potop. Noe i jego rodzina byli potomkami Ewy, która według Biblii ?była matką wszystkich żyjących? (Rdz.3:20).
. Z biologicznego punktu widzenia wszyscy należymy do jednej rasy, dlatego wszyscy ludzie na świecie mogą się między sobą krzyżować i mieć płodne potomstwo. Genetyka wskazuje, że wywodzimy się z niewielkiej grupy ludzi, co harmonizuje z biblijną relacją o potopie, który przetrwało osiem osób. Badania żeńskiego (mitochondrialnego) DNA dowodzą, że pochodzimy od jednej kobiety.ix Pismo Święte naucza tego od dawna, mówiąc, że Ewa ?była matką wszystkich żyjących? (Rdz.3:20).'

Ale czy to nie oznacza kazirodztwa?

Oczywiście, że to oznacza kazirodztwo. Kazirodztwo jest grzechem od momentu objawienia prawa za pośrednictwem Mojżesza. Prawdopodobnie pierwsi ludzie mieli ?pełniejsze? geny i to było powodem tego, że kazirodztwo nie powodowało powstawania chorób. Z biegiem lat społeczeństwo jest coraz słabsze, jest coraz więcej chorób genetycznych itp..
Ten argument w żaden sposób nie podważa wersji Biblijnej.

18

Odp: Pierwsi ludzie??
Namaluje Cie Lzami napisał/a:

A wlasnie-kazirodztwa....
A tak w ogole nie przekonuja mnie te badania..ze niby ludzie moga sie krzyzowac.-zwierzeta tez moga,np.psy i jest ok/

Oczywiście te badania nie muszą nikogo przekonywać, ale znających się na tych zagadnieniach przekonują i to nie zależnie od tego czy są wierzący. Właściwie badaniami genetycznymi nie każdy musi się przejmować ale jeśli masz jakieś wątpliwości wynikające z tej dziedziny nie możesz ignorować poważnych argumentów.
Każdy może stwierdzić ?a kto wie jak to jest??. Jak nie chcesz wierzyć w wersje biblijną to po prostu nie wierz. Nie musisz zadawać pytań i drążyć tematu.
Argument który podajesz nie obala badań związanych z żeńskim genem. Możliwość krzyżowania się ludzi nie jest tutaj najważniejszym dowodem, ale to też o czymś świadczy w sposób oczywisty.
Na temat kazirodztwa napisałem w odpowiedzi na inny post.

19

Odp: Pierwsi ludzie??
Namaluje Cie Lzami napisał/a:

Odjakiegosczasu zastanawia mnie pewna kwestia-skoro pierwszymi ludzmi na Ziemi byli Adam i Ewa-i byli oni biali,to skad sie wzieli murzyni,chinczycy,mulaci itd?????Cos mi tu nieswiezo pachnie....
Co Wy na to????

nie powinnas sie wogule nad tym zastanawiac bo to tylko legenda,co za tym idzie nie da sie jej w logiczny sposob wytłumaczyc.Legenda ze swej natury jest alogiczna bo bierze swoje zrodło w ludzkich domysłach,isynuacjach i ubarwieniach.


Smołka napisał/a:

W biblii jest wzmianka o wymieszaniu ras, języków...Związane to było z wieżą Babilon, czy coś takiego..ale może się mylę wink

nie ,nie mylisz sie ale to tez tylko legenda.to byla babilonska swiatynia boga marduka i nie ma nic wspolnego z wyewoluowaniem ras czy jezykow.


mtmtc napisał/a:
Namaluje Cie Lzami napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Gdzie w biblii przeczytałaś, że Adam i Ewa byli biali? Jaki kolor skóry miał Adam można się jedynie domyślać na podstawie jego imienia (raczej nie biały).
Kolor skóry to tylko kwestia ilości barwnika, wszyscy mamy ten sam barwnik. Po to żeby uzyskać różne rasy wystarczy oddzielić od siebie grupy ludzi i umieścić w różnych środowiskach.
Badania DNA wykazują, że pochodzimy od jednej kobiety.

Niewiem czy byli biali-dajmy na to ze byli czarni oboje-wiec skad z tych dwoch czarnych wziela sie rasa bialych-lub na odwrot...
Z jakiego zrodla masz informacje ze pochodzimy od jednej kobiety {{

O tym, że wszyscy pochodzimy od jednej kobiety napisał książkę Bryan Stykes. Są to wnioski płynące z badań żeńskiego DNA.
Powody powstania ras ludzi nie są tajemnicą. Zdarzają się przypadki większych różnic DNA wewnątrz ras niż poza nimi.
(...) Nauka wyjaśnia jak powstały rasy ludzkie, ale jak straciliśmy ogony, włosy itp.. nie wyjaśnia a to wydaje mi większą bajką niż Adam i Ewa. Należy tu dodać, że Teoria Ewolucji zakłada powstanie większych cudów niż sama Biblia i to bez pomocy Boga.
Kto wierzy w bajki chrześcijanie czy może ewolucjoniści?

ogon i owłosienie zanikły na tej samej zasadzie co powstały rasy ludzkie.

Gdzieś w naszej ewolucyjnej drodze pozbyliśmy się większości owłosienia, choć natura zostawiła sobie cebulki ?na wszelki wypadek?. Bujne włosy pozostały tam, gdzie spełniały określone zadania: wokół węzłów chłonnych i gruczołów zapachowych mamy owłosienie utrzymujące zapach i temperaturę, wokół oczu chroniące je rzęsy i brwi. No i ta nieszczęsna grzywa, która obciąża nam głowę. Tylko czemu ona służy?

Zdaniem naukowców kluczem do dopowiedzi ? po co? - jest pytanie ? kiedy? Zdaniem jednego z niemieckich badaczy ta drobna zmiana w DNA, która pozbawiła nas większości owłosienia, nastąpiła około 240 tyś. lat temu. Jest to mniej więcej ten moment w naszej historii gdy opanowaliśmy umiejętność posługiwania się ogniem. Jeśli rozpalanie ognia było mniej kłopotliwe niż posiadanie futra, to ta zmiana szybko rozprzestrzeniła się w populacji, gdyż zapewniała przewagę. No tak, powiecie, ale gdzie tu miejsce na bujne loki? Okazuje się że odpowiedzi szukać trzeba nie w czystej biologii, lecz w socjologii. Włosy na głowię potrzebne nam były dla zachowania hierarchii i więzów społecznych.

http://www.mojeopinie.pl/po_co_nam_wlos … 1237738216

kto wierzy w bajki?? skoro chrzescijanstwo to religia a religia ,to kwestia wiary ,to prosze sobie samemu odp na pytanie.


busiu napisał/a:

Wydaje mi się, że 6000 lat temu w ten sposób ludzie tłumaczyli sobie powstanie świata, i tyle. Co do badań Bryna Sykesa...

Znalazłam coś takiego:

'Bryan Stykes udokumentował w swej książce The Seven Daughters of Eve (Siedem córek Ewy), że wszyscy ludzie wywodzą się z tej samej, niewielkiej grupy ludzi.iii Koresponduje to z biblijną historią o potopie, według której wszyscy pochodzimy od ośmiu osób, które przeżyły potop. Noe i jego rodzina byli potomkami Ewy, która według Biblii ?była matką wszystkich żyjących? (Rdz.3:20).
. Z biologicznego punktu widzenia wszyscy należymy do jednej rasy, dlatego wszyscy ludzie na świecie mogą się między sobą krzyżować i mieć płodne potomstwo. Genetyka wskazuje, że wywodzimy się z niewielkiej grupy ludzi, co harmonizuje z biblijną relacją o potopie, który przetrwało osiem osób. Badania żeńskiego (mitochondrialnego) DNA dowodzą, że pochodzimy od jednej kobiety.ix Pismo Święte naucza tego od dawna, mówiąc, że Ewa ?była matką wszystkich żyjących? (Rdz.3:20).'

Ale czy to nie oznacza kazirodztwa?

nie nalezymy do jednej rasy bo obecnie jest 3rasy,nalezymy do jednego rodzaju-sapiens.gatunek-homo.Z biblijnym potopem jest problem,bo geologia zaprzecza by kiedykolwiek w dziejach ziemii wydarzyl sie globalny potop a po drugie ludzie po wyjsciu z arki udusili by sie ,gdzyz przy tak monstrualnych ilosciach wody parowanie by spowodowało 100% wysycenie powietrza para wodna.Dla ludzi a arki były by to warunki nie do przezycia.

20

Odp: Pierwsi ludzie??
mensa napisał/a:
Namaluje Cie Lzami napisał/a:

Odjakiegosczasu zastanawia mnie pewna kwestia-skoro pierwszymi ludzmi na Ziemi byli Adam i Ewa-i byli oni biali,to skad sie wzieli murzyni,chinczycy,mulaci itd?????Cos mi tu nieswiezo pachnie....
Co Wy na to????

nie powinnas sie wogule nad tym zastanawiac bo to tylko legenda,co za tym idzie nie da sie jej w logiczny sposob wytłumaczyc.Legenda ze swej natury jest alogiczna bo bierze swoje zrodło w ludzkich domysłach,isynuacjach i ubarwieniach.


Smołka napisał/a:

W biblii jest wzmianka o wymieszaniu ras, języków...Związane to było z wieżą Babilon, czy coś takiego..ale może się mylę wink

nie ,nie mylisz sie ale to tez tylko legenda.to byla babilonska swiatynia boga marduka i nie ma nic wspolnego z wyewoluowaniem ras czy jezykow.


mtmtc napisał/a:
Namaluje Cie Lzami napisał/a:

Niewiem czy byli biali-dajmy na to ze byli czarni oboje-wiec skad z tych dwoch czarnych wziela sie rasa bialych-lub na odwrot...
Z jakiego zrodla masz informacje ze pochodzimy od jednej kobiety {{

O tym, że wszyscy pochodzimy od jednej kobiety napisał książkę Bryan Stykes. Są to wnioski płynące z badań żeńskiego DNA.
Powody powstania ras ludzi nie są tajemnicą. Zdarzają się przypadki większych różnic DNA wewnątrz ras niż poza nimi.
(...) Nauka wyjaśnia jak powstały rasy ludzkie, ale jak straciliśmy ogony, włosy itp.. nie wyjaśnia a to wydaje mi większą bajką niż Adam i Ewa. Należy tu dodać, że Teoria Ewolucji zakłada powstanie większych cudów niż sama Biblia i to bez pomocy Boga.
Kto wierzy w bajki chrześcijanie czy może ewolucjoniści?

ogon i owłosienie zanikły na tej samej zasadzie co powstały rasy ludzkie.

Gdzieś w naszej ewolucyjnej drodze pozbyliśmy się większości owłosienia, choć natura zostawiła sobie cebulki ?na wszelki wypadek?. Bujne włosy pozostały tam, gdzie spełniały określone zadania: wokół węzłów chłonnych i gruczołów zapachowych mamy owłosienie utrzymujące zapach i temperaturę, wokół oczu chroniące je rzęsy i brwi. No i ta nieszczęsna grzywa, która obciąża nam głowę. Tylko czemu ona służy?

Zdaniem naukowców kluczem do dopowiedzi ? po co? - jest pytanie ? kiedy? Zdaniem jednego z niemieckich badaczy ta drobna zmiana w DNA, która pozbawiła nas większości owłosienia, nastąpiła około 240 tyś. lat temu. Jest to mniej więcej ten moment w naszej historii gdy opanowaliśmy umiejętność posługiwania się ogniem. Jeśli rozpalanie ognia było mniej kłopotliwe niż posiadanie futra, to ta zmiana szybko rozprzestrzeniła się w populacji, gdyż zapewniała przewagę. No tak, powiecie, ale gdzie tu miejsce na bujne loki? Okazuje się że odpowiedzi szukać trzeba nie w czystej biologii, lecz w socjologii. Włosy na głowię potrzebne nam były dla zachowania hierarchii i więzów społecznych.

http://www.mojeopinie.pl/po_co_nam_wlos … 1237738216

kto wierzy w bajki?? skoro chrzescijanstwo to religia a religia ,to kwestia wiary ,to prosze sobie samemu odp na pytanie.


busiu napisał/a:

Wydaje mi się, że 6000 lat temu w ten sposób ludzie tłumaczyli sobie powstanie świata, i tyle. Co do badań Bryna Sykesa...

Znalazłam coś takiego:

'Bryan Stykes udokumentował w swej książce The Seven Daughters of Eve (Siedem córek Ewy), że wszyscy ludzie wywodzą się z tej samej, niewielkiej grupy ludzi.iii Koresponduje to z biblijną historią o potopie, według której wszyscy pochodzimy od ośmiu osób, które przeżyły potop. Noe i jego rodzina byli potomkami Ewy, która według Biblii ?była matką wszystkich żyjących? (Rdz.3:20).
. Z biologicznego punktu widzenia wszyscy należymy do jednej rasy, dlatego wszyscy ludzie na świecie mogą się między sobą krzyżować i mieć płodne potomstwo. Genetyka wskazuje, że wywodzimy się z niewielkiej grupy ludzi, co harmonizuje z biblijną relacją o potopie, który przetrwało osiem osób. Badania żeńskiego (mitochondrialnego) DNA dowodzą, że pochodzimy od jednej kobiety.ix Pismo Święte naucza tego od dawna, mówiąc, że Ewa ?była matką wszystkich żyjących? (Rdz.3:20).'

Ale czy to nie oznacza kazirodztwa?

nie nalezymy do jednej rasy bo obecnie jest 3rasy,nalezymy do jednego rodzaju-sapiens.gatunek-homo.Z biblijnym potopem jest problem,bo geologia zaprzecza by kiedykolwiek w dziejach ziemii wydarzyl sie globalny potop a po drugie ludzie po wyjsciu z arki udusili by sie ,gdzyz przy tak monstrualnych ilosciach wody parowanie by spowodowało 100% wysycenie powietrza para wodna.Dla ludzi a arki były by to warunki nie do przezycia.

Stwierdzenie, że na takiej samej zasadzie znikły nam ogony i część owłosienia jak powstały rasy ludzi to tylko nieudowodniona teza. Tak jakby powiedzieć na takiej samej zasadzie mogę latać jak chodzę, przecież chodzi tylko o ruszanie kończynami. Kiedy ogon przestał być potrzebny? Brak owłosienia to także potrzeba posiadania odpowiednio mocnej skóry, jak zapewne wiesz człowiek ma wyjątkową skórę. Co ma wspólnego umiejętność rozpalania ognia z utratą owłosienia? Dlaczego łysy ma przewagę nad owłosionym? Zwierzęta mają zwykle mniej owłosione te miejsca które u nas są owłosione bardziej, w kontekście ochrony przed temperaturą to zwierzęta są lepiej przystosowane.
Wiele innych pytań można zadać i zostaną bez odpowiedzi, dlatego naukowcy wymyślili filozoficzną zmyłkę ?nie pytaj dlaczego ani po co, zapytaj kiedy?. Wszystko jasne, zagrywka typowa dla kaznodziei, słyszałem mnóstwo religijnych kazań z podobnie brzmiącymi hasłami.
Jeżeli chrześcijaństwo to religia (nazwa umowna) to oznacza, że jest bajką, jeżeli nauka opowiada bajki to ponieważ nie jest religią bajek nie opowiada. Nie musisz rozumieć po co i dlaczego sprawdź czy coś jest nauką czy religią. Zawsze wydawało mi się, że wierzyć trzeba w rzeczy i twierdzenia których się nie widziało i nie da udowodnić empirycznie. Jeśli nie pytam dlaczego i po co i zobaczyć nie mogę to chyba mi tylko wierzyć pozostaje.
Jeśli chodzi o potop, mógł on zaistnieć na dużym obszarze ziemi ale nie koniecznie na całym. Noe obserwując co się dzieje mógł odnieść takie wrażenie, że woda pokryła całą ziemię(nie koniecznie sprawdził to naukowo czy tak rzeczywiście się stało). Gadanie o nasyceniu powietrza wodą nic nie wnosi jeśli nie znamy rzeczywistej skali potopu. Nie tylko w Biblii możemy przeczytać o potopie. Wyobraź sobie, że wtedy na świecie ludzie żyli na małym obszarze ziemi.

21

Odp: Pierwsi ludzie??

Ja moze skromnie dodam od siebie , ze nauka nigdy nie byla w stanie udowdnic teorii ewolucji bo nigdy nie odnaleziono tzw "brakujacych ogniw" dla zadnego gatunku czy to zwierzat czy ludzi.Co do potopu to w kazdej kulturze historia o nim jest obecna.Czy to w ameryce pld , australii , wyspach pacyfiku , azji , europie etc etc.Takze jesli chodzi o wielkie ksiegi religijne typu biblia , koran , wedy mamy do czynienia z przekazem tego samego typu zasad moralnych oraz z opisem zbrodni wynikajacych z namietnosci ludzkich.Napisany prostym jezykiem drogowskaz wskazujacy nam wlasciwa droge w zyciu(zwierzeta maja instynkt samozachowawczy a my zbior spisanych zasad).Mysle , ze jus sam fakt powstania tych ksiag w podobnym czasie i ich pozniejszej roli w zyciu ludzi powinno dac sporo do myslenia tym , ktorzy religie uznaja za stek zabobonow.A roznice w wygladzie ludzi?Bedziesz malo jadl bedziesz mniejszy , bedziesz siedzial na sloncu bedziesz czarny - rzecz jasna nie w jednej chwili ale w kilka pokolen.Nauka jasno opisuje tego typu przypadki vide karlowate slonie , konie itp..

22

Odp: Pierwsi ludzie??

Tyle, że ewolucja jest udowadnialna naukowo.

23

Odp: Pierwsi ludzie??
Szept napisał/a:

Tyle, że ewolucja jest udowadnialna naukowo.

Chodzi Ci o to, że udowodniono naukowo utratę ogonów i owłosienia? W jaki sposób udowodniono powstanie wszechświata i życia na ziemi przez ewolucję?
Jak można pogodzić wiarę w Teorię Ewolucji z wiarą w Boga? Czyżby Bóg posłużył się ewolucją? Często mówi się, że Boga nie ma bo Go nie widać ale czy możemy zobaczyć powstanie życia przez ewolucję? Rasy ludzi nie są dowodem na to, że pochodzimy od małp.
Jak może zajść skuteczna ewolucja jeśli potomstwo kazirodcze ulega chorobom genetycznym? Choroby genetyczne i osłabienie potomstwa przez kazirodztwo to problem dla ewolucjonistów. Ludzie w kolejnych pokoleniach ulegają osłabieniu. Naukowcy stwierdzili, że dalsza ewolucja ludzi jest wątpliwa, jest to wniosek wynikający z obserwacji.
Ewolucja z człekokształtnych to raczej wynik bujnej wyobraźni niż fakt, ponieważ nie ma na nią dowodów.

24

Odp: Pierwsi ludzie??

Ja po prostu nie wierze w biblijny opis stworzenia, a moja wiara nie wyklucza teorii ewolucji

25

Odp: Pierwsi ludzie??
mtmtc napisał/a:
Szept napisał/a:

Tyle, że ewolucja jest udowadnialna naukowo.

Chodzi Ci o to, że udowodniono naukowo utratę ogonów i owłosienia? W jaki sposób udowodniono powstanie wszechświata i życia na ziemi przez ewolucję?
Jak można pogodzić wiarę w Teorię Ewolucji z wiarą w Boga? Czyżby Bóg posłużył się ewolucją? Często mówi się, że Boga nie ma bo Go nie widać ale czy możemy zobaczyć powstanie życia przez ewolucję? Rasy ludzi nie są dowodem na to, że pochodzimy od małp.
Jak może zajść skuteczna ewolucja jeśli potomstwo kazirodcze ulega chorobom genetycznym? Choroby genetyczne i osłabienie potomstwa przez kazirodztwo to problem dla ewolucjonistów. Ludzie w kolejnych pokoleniach ulegają osłabieniu. Naukowcy stwierdzili, że dalsza ewolucja ludzi jest wątpliwa, jest to wniosek wynikający z obserwacji.
Ewolucja z człekokształtnych to raczej wynik bujnej wyobraźni niż fakt, ponieważ nie ma na nią dowodów.

Zgadzam się, na teorię ewolucji nie ma pewnych dowodów. Może wymyślili ją ludzie tylko po to, żeby namieszać innym w głowach?

26

Odp: Pierwsi ludzie??

Taaa, a co z innymi gatunakimi ktorych ewolucje udowodniono naukowo?

I kto powiedzial ze musimy pochodzic od Adama i Ewy?

27

Odp: Pierwsi ludzie??
Szept napisał/a:

Taaa, a co z innymi gatunakimi ktorych ewolucje udowodniono naukowo?

I kto powiedzial ze musimy pochodzic od Adama i Ewy?

A konkretnie o jakie gatunki Ci chodzi i o jakie dowody. Tak żeby nie spierać się na zasadzie, są, nie są, a ja mówię, że są, a ja, że nie ma. Problem w tym, że ?dowody? ewolucyjne nie są poddawane krytyce, zawsze jest stosowana zasada, że ewolucja to fakt bezdyskusyjny.
Myślę, za każdym twierdzeniem naukowym muszą iść konkretne dowody. Teoria Ewolucji to ?duży kaliber? wpływa na nasz światopogląd i sposób życia, czyli dowody na nią muszą być mocne. Dlatego właśnie ciekawy jestem jakie dowody Cię przekonują.

28

Odp: Pierwsi ludzie??

Przystosowanie sie rożnych gatunkow do róznych warunkow życia i widoczne na tym tle zmiany w zyglądzie czy nawet fizjologii to wlasnie ewolucja. Rozwoj.
Słynne darwinowskie zięby sa tego przykałdem, dostosawanie  kształtu dzioba do warunków odżywia sie.
To dotyczy wszystkich gatunków. Nikt nie zaprzeczy, ze różnorodnośc np duzych kotów jest wynikiem zmian ewolucyjnych wynikających z dostodowania się do pożywienia i warunków otoczenia w jakich żyją. A człowiek? Rasa czarna ma np taki a nie inny kolor skóry bo jest to wynikiem nie pijanstwa Noego a warunków klimatycznych Afryki i palacego slońca, podobnie ciemnmą skorę maja Aborygeni, tez narażeni na palące slońce. A utrata owłosienia? Z chwila kiedy czlowiek zamiast futra zaczął nosic ubrania, po co mu było owłosienie calego ciala?

Dość ciekawie pisze o tym biolo Desmond Morri s w ksiąze "Naga małpa".

Poza tym fakt, że na chwile obecną brakuje tego jednego ogniwa, nie mozna podwazac calej teorii, która sprawdza sie w stosunku do innych gatunków (bo tam znaleiono ogniwa, a czasem nie)

29

Odp: Pierwsi ludzie??
Szept napisał/a:

Przystosowanie sie rożnych gatunkow do róznych warunkow życia i widoczne na tym tle zmiany w zyglądzie czy nawet fizjologii to wlasnie ewolucja. Rozwoj.
Słynne darwinowskie zięby sa tego przykałdem, dostosawanie  kształtu dzioba do warunków odżywia sie.
To dotyczy wszystkich gatunków. Nikt nie zaprzeczy, ze różnorodnośc np duzych kotów jest wynikiem zmian ewolucyjnych wynikających z dostodowania się do pożywienia i warunków otoczenia w jakich żyją. A człowiek? Rasa czarna ma np taki a nie inny kolor skóry bo jest to wynikiem nie pijanstwa Noego a warunków klimatycznych Afryki i palacego slońca, podobnie ciemnmą skorę maja Aborygeni, tez narażeni na palące slońce. A utrata owłosienia? Z chwila kiedy czlowiek zamiast futra zaczął nosic ubrania, po co mu było owłosienie calego ciala?

Dość ciekawie pisze o tym biolo Desmond Morri s w ksiąze "Naga małpa".

Poza tym fakt, że na chwile obecną brakuje tego jednego ogniwa, nie mozna podwazac calej teorii, która sprawdza sie w stosunku do innych gatunków (bo tam znaleiono ogniwa, a czasem nie)

Ewolucja rozumiana jako rozwój nie sprawdza się w przypadku zięb czy innych przykładów które podajesz. Zięby bez względu na wielkość dzioba są ziębami i nie stają się wyższym gatunkiem. Teoria Ewolucji zakłada, że materia nieożywiona wyewoluowała w człowieka, na tak śmiałe stwierdzenia potrzeba mocniejszych dowodów. Trzeba by teraz udowodnić, że zięba staje się przynajmniej ?super ziębą? a nie, że ma większy dziób. Przystosowanie się gatunków do środowiska nie jest żadną kontrowersją.
Nie rozumiem zdania które napisałaś ?Z chwilą kiedy człowiek zamiast futra zaczął nosić ubrania, po co mu było owłosienie całego ciała??. Może się pomyliłaś, proszę rozwiń tą myśl bo nie wiem jak mam rozumieć logikę tej wypowiedzi.
Nie wiem jakich gatunków ogniwa pośrednie znaleziono, może podasz kilka proszę.

30

Odp: Pierwsi ludzie??

Masz zwierzę z gatunku kotowatych które rozlazlo się po całej planecie, po drodze zostawiało sszczątki posrednie. dziś mamy lwy, tygrysy, pumy, irbisy, jaguary, serwali i inne koty plus te domowe. Różnią sie juz nie tylko wielkością ale też genotypem.  wszystkie pochodzą od jendego pzrodka.

Co do człwoieka, kiedy żyl w jaksini i był człowiekiem jaskniowym, całym obrośniętym futrem ale stojącym na 2 nogach to niewiele mial wizualnie wspolnego z nami dzis. Z czasem zostało tylko owlosienie glowy, bo w wyniku ewolucji futro stalo sie zbędne, mosimy ubrania.

I w czym zięba jest gorsza od człwoieika? i to i to stworzenie boże z duszą. Człowiek nie jest nikim lepszym by byc ponadewolucje

31

Odp: Pierwsi ludzie??
Szept napisał/a:

Masz zwierzę z gatunku kotowatych które rozlazlo się po całej planecie, po drodze zostawiało sszczątki posrednie. dziś mamy lwy, tygrysy, pumy, irbisy, jaguary, serwali i inne koty plus te domowe. Różnią sie juz nie tylko wielkością ale też genotypem.  wszystkie pochodzą od jendego pzrodka.

Co do człwoieka, kiedy żyl w jaksini i był człowiekiem jaskniowym, całym obrośniętym futrem ale stojącym na 2 nogach to niewiele mial wizualnie wspolnego z nami dzis. Z czasem zostało tylko owlosienie glowy, bo w wyniku ewolucji futro stalo sie zbędne, mosimy ubrania.

I w czym zięba jest gorsza od człwoieika? i to i to stworzenie boże z duszą. Człowiek nie jest nikim lepszym by byc ponadewolucje

Czyli jeśli chodzi o koty to wyewoluowały w koty, czy doskonalsze koty to już jest pojęciem względnym. Jaskiniowcy jeśli mieli futra to nie musieli się ubierać. Czyżby jaskiniowcy nie nosili nakryć głowy i dlatego mamy owłosione głowy, majtek też chyba nie nosili. A tak zupełnie poważnie taka to nauka jakie i twierdzenia. Nie wiem dlaczego w porównaniu z historią o Adamie i Ewie ma to brzmieć wiarygodniej.
Żeby ewolucja była skuteczna organizmy muszą przechodzić pewien postęp. Nie rozmawiamy tutaj o tym jakie organizmy są lepsze, ale o tym czy zaobserwowano postęp na tyle duży żeby twierdzić, że materia martwa mogła stać się żywym organizmem. Próbujemy znaleźć dowody na to, że ewolucja nie ma ograniczeń, to coś więcej niż wymiana futra na ubrania (o ile zaistniała). Myślę, że człowiek zawsze był człowiekiem bez względu na ilość owłosienia. W znaleziskach dotyczących ludzi i małp próbuje się albo bardziej uczłowieczyć małpę albo odwrotnie. Wyraźnie widać to w odniesieniu do neandertalczyków którzy niczym nie odstawali od ludzi żyjących w prymitywnych warunkach. Jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny dzisiaj możemy spotkać ludzi do złudzenia podobnych do neandertalczyków i w niczym nie odstają od nas. 
Różnica między ziębą a człowiekiem jest gołym okiem widoczna. Między zwierzętami a ludźmi jest przepaść, chyba, że wynaturzone zachowania uznamy za normę ( niektórzy przedstawiciele rodzaju  ludzkiego mogą się wiele dobrego nauczyć od zwierząt). 
Nie będę się spierał co do posiadania duszy bo nie mam tutaj wyrobionego poglądu, na pewno zwierzęta mają osobowość, charakter i wolę (zwłaszcza pies mojej córki).

32

Odp: Pierwsi ludzie??

A w czym mit o Adamie i Ewie jest lepszy od mitów greckich, Egizpskich czy innych? I ktory jest bardziej prawdziwy?

Równie dobzre mzoemy uznac czlweika za wirus genetycznie zmutowany przez obcych na bazie rodzimych ziemskich gatunkow i tez będzie dobrze. na marginesie jest taka teroia bo zachowania ludzkie przypominają zachowania się wirusów.

33

Odp: Pierwsi ludzie??

Jak byłam mała to zawsze mnie intrygowało, że skoro Adam i Ewa mieli Kaina i Abla a potem z wiadomych względów został jeden, to jak to możliwe, że wszyscy od nich pochodzimy? big_smile ale tak serio to przede wszystkim Stary Testament jest metaforą ale np. jeśli chodzi o ewolucje to ciekawe, że kolejność stwarzania ma sens w porównaniu to hipotez etapów rozwoju wszechświata. smile

34

Odp: Pierwsi ludzie??

Tam ich więcej bylo i Biblia o nich mowi o tych dzieciach, pamietam ze miesli syna Setha. Zapamiętałam to bo to cciekawe bóstwo egipskie i zdumiewająca zbieznosc imion.

Odp: Pierwsi ludzie??
allegra90 napisał/a:

Jak byłam mała to zawsze mnie intrygowało, że skoro Adam i Ewa mieli Kaina i Abla a potem z wiadomych względów został jeden, to jak to możliwe, że wszyscy od nich pochodzimy? big_smile ale tak serio to przede wszystkim Stary Testament jest metaforą ale np. jeśli chodzi o ewolucje to ciekawe, że kolejność stwarzania ma sens w porównaniu to hipotez etapów rozwoju wszechświata. smile

A to wlasnie bardzo ciekawe-skoro Adam i ewa mieli 2 synow i zostal jeden -to skad sie wzieła reszta ludzi?? Nigdy mi to wczesniej nie przyszlo do glowy..Z kim niby ten Abel mial dzieci?hmmm??..

36

Odp: Pierwsi ludzie??

Uściślając to Księga Rodzaju wymienia z imienia trzech synów: Kaina, Abla i Setha, o czym pisałam wyżej. Seth urodził się po śmierci Abla. Co więcej Księga  Rodzaju mowi, że po usrodzeniu Setha, Adam miał synów oraz córki. Z tego co pamietam to nawwet jakis od Setha rodowód potem jest podany. Co nie zmienia faktu, ze w przedstawieniu biblijnym byłoby to kazirodztwemm., bo z sistrą musiałby te dzieci miec lub z siostrami.
Mamy też w tradycji żydowskiej wspomniane, że pierwsza żoną Adama była Lilith, ktorą potemm uznano za demonicę. Kto wie, może i ona miała z Adamem jakieś dzieci, o których pisma milczą. I jesli faktycznie nie pochodziła z rasy ludzkiej to jej dzieci mogą byc brakujacym ogniwem (to oczywiście jest żart wink  )
Tak czy inaczej zarowno pierwszi ludzie od Adama i Ewy mnożyli się kazirdczo, jak i poniekąd ci pochodzcy od Noego, bo też po takiej zagładzie musialoby się krzyżowac kuzynostwo w dość bliskiej genetycznie krzyżówce smile
Oczywiście to tylko, jesli ktos sie uprze traktowac Biblie jako jedyna słuszną praawdę i jeszcze do tego bardzo dosłowniie.

37

Odp: Pierwsi ludzie??

Czyli jest o innych dzieciach, widać tej części nie czytałam, kiedyś się nadrobi smile
Mimo wszystko traktowanie Biblii co do słowa jest momentami wręcz trudne do wyobrażenia.

38

Odp: Pierwsi ludzie??

Fakt, a jednak sa tacy co potrafia wink

39

Odp: Pierwsi ludzie??
Szept napisał/a:

A w czym mit o Adamie i Ewie jest lepszy od mitów greckich, Egizpskich czy innych? I ktory jest bardziej prawdziwy?

Równie dobzre mzoemy uznac czlweika za wirus genetycznie zmutowany przez obcych na bazie rodzimych ziemskich gatunkow i tez będzie dobrze. na marginesie jest taka teroia bo zachowania ludzkie przypominają zachowania się wirusów.

Czyli podsumowując masz wątpliwości związane z tym co to jest prawda, ja po prostu wierzę, że Jezus objawił prawdę. Jeśli ktoś wierzy w mity greckie albo coś innego to może się na ten temat wypowiedzieć. Jeżeli chcesz wierzyć w to, że jesteśmy zmutowanymi wirusami to oczywiście masz do tego pełne prawo  (z chęcią przeanalizuje dowody).
Uważam, że forum jest po to żeby poznać różne wierzenia i opinię, wyrazić swoje poglądy i czegoś się nauczyć. Wolałbym żebyśmy się skupili na ewentualnym dokończeniu rozmowy w temacie wyższości Teorii Ewolucji nad Biblią.

40

Odp: Pierwsi ludzie??

Ja wierze, ze wszyscy pochodzimy z Absolutu i w ewolucje, a przede wszystkim wierze w doświadczenie duszy i reinkarnacje.
Swoja drogą ciekawe jest to, że osoby popierajace mit o Adamie i Ewie (akurat Jezus ich nie objawil jako prawdy) domagaja się często dowodów potwierdzajacych ewolucję, a sami nie dysponują niczym poza ksiażką  będącą zbiorem mitów, wierzeń praw i zwyczajów oraz obrzędów religijnych Hebrajczyków.

41

Odp: Pierwsi ludzie??
Szept napisał/a:

Ja wierze, ze wszyscy pochodzimy z Absolutu i w ewolucje, a przede wszystkim wierze w doświadczenie duszy i reinkarnacje.
Swoja drogą ciekawe jest to, że osoby popierajace mit o Adamie i Ewie (akurat Jezus ich nie objawil jako prawdy) domagaja się często dowodów potwierdzajacych ewolucję, a sami nie dysponują niczym poza ksiażką  będącą zbiorem mitów, wierzeń praw i zwyczajów oraz obrzędów religijnych Hebrajczyków.

Pamiętam w co wierzysz, to nie ja nazywam twoją wiarę mitami. Jezus potwierdził wiarę w Adama i Ewę. Jak się w coś wierzy to dobrze jest coś na ten temat wiedzieć. Jak pewnie zauważyłaś w dyskusji już dawno były przytoczone wyniki badań nad DNA i nikt nie przytoczył żadnych kontrargumentów.
Kazirodztwo w żaden sposób nie obala Biblii o czym już napisałem, natomiast jest poważną przeszkodą w zaistnieniu ewolucji. Nie ja nazwałem Teorie Ewolucji teorią naukową. Nie domagam się dowodów na istnienie reinkarnacji, natomiast jeśli coś jest nauką to musi zawierać naukowe dowody.
Dlaczego to w co Ty wierzysz jest prawdziwsze od Biblii, jakie masz argumenty potwierdzające, że Biblia to mit?

Odp: Pierwsi ludzie??

Biblia to zbior podan i mitow-nie raz to slyszalam.Sama przeczytalam biblie naprawde przypominaja mi jakis zbior czarodziejskich basni.Skoro takie rzeczy dzialy sie kiedys (gadajace krzaki,itp itd)to dlaczego teraz nic takiego niema miejsca?Kto z nas to pamieta?pozostaje tylko wierzyc w to co jest napisane..

43

Odp: Pierwsi ludzie??
Namaluje Cie Lzami napisał/a:

Biblia to zbior podan i mitow-nie raz to slyszalam.Sama przeczytalam biblie naprawde przypominaja mi jakis zbior czarodziejskich basni.Skoro takie rzeczy dzialy sie kiedys (gadajace krzaki,itp itd)to dlaczego teraz nic takiego niema miejsca?Kto z nas to pamieta?pozostaje tylko wierzyc w to co jest napisane..

W Biblii nigdy nie przeczytałem o jakimś gatunku gadającego krzaka, był to raczej cud. Istotą tego co jest opisane w Biblii jest to, że możemy mieć relację z Bogiem, że On chce nam pomagać itp. itd.. Niestety wychodzi na to, że Bóg oczekuje od nas wiary, pytanie tylko czy my chcemy w Niego wierzyć.
Może wolimy żeby Go nie było. Gadający krzak może przekonać człowieka o tym, że krzak może mówić albo, że koniecznie musi się ten człowiek zgłosić do lekarza.

Odp: Pierwsi ludzie??
mały_rycerz napisał/a:

Ja moze skromnie dodam od siebie , ze nauka nigdy nie byla w stanie udowdnic teorii ewolucji bo nigdy nie odnaleziono tzw "brakujacych ogniw" dla zadnego gatunku czy to zwierzat czy ludzi.Co do potopu to w kazdej kulturze historia o nim jest obecna.Czy to w ameryce pld , australii , wyspach pacyfiku , azji , europie etc etc.Takze jesli chodzi o wielkie ksiegi religijne typu biblia , koran , wedy mamy do czynienia z przekazem tego samego typu zasad moralnych oraz z opisem zbrodni wynikajacych z namietnosci ludzkich.Napisany prostym jezykiem drogowskaz wskazujacy nam wlasciwa droge w zyciu(zwierzeta maja instynkt samozachowawczy a my zbior spisanych zasad).Mysle , ze jus sam fakt powstania tych ksiag w podobnym czasie i ich pozniejszej roli w zyciu ludzi powinno dac sporo do myslenia tym , ktorzy religie uznaja za stek zabobonow.A roznice w wygladzie ludzi?Bedziesz malo jadl bedziesz mniejszy , bedziesz siedzial na sloncu bedziesz czarny - rzecz jasna nie w jednej chwili ale w kilka pokolen.Nauka jasno opisuje tego typu przypadki vide karlowate slonie , konie itp..

bez obrazy ale tak durnego postu jeszcze nie czytałem:-). kto ci powiedział albo gdzie wyczytałes ,ze nie odnaleziono brakujacych ogniw??
ktore swete ksiegi powstały w tym samym czasie??
jak sie ije mało ,to jest sie mniejszym??
jak chcesz stac sie murzynem ,to jedynie operacja plastyczna moze Ci pomoc a nie siedzenie na słoncu.



mtmtc napisał/a:
Szept napisał/a:

Tyle, że ewolucja jest udowadnialna naukowo.

Chodzi Ci o to, że udowodniono naukowo utratę ogonów i owłosienia? W jaki sposób udowodniono powstanie wszechświata i życia na ziemi przez ewolucję?
Jak można pogodzić wiarę w Teorię Ewolucji z wiarą w Boga? Czyżby Bóg posłużył się ewolucją? Często mówi się, że Boga nie ma bo Go nie widać ale czy możemy zobaczyć powstanie życia przez ewolucję? Rasy ludzi nie są dowodem na to, że pochodzimy od małp.
Jak może zajść skuteczna ewolucja jeśli potomstwo kazirodcze ulega chorobom genetycznym? Choroby genetyczne i osłabienie potomstwa przez kazirodztwo to problem dla ewolucjonistów. Ludzie w kolejnych pokoleniach ulegają osłabieniu. Naukowcy stwierdzili, że dalsza ewolucja ludzi jest wątpliwa, jest to wniosek wynikający z obserwacji.
Ewolucja z człekokształtnych to raczej wynik bujnej wyobraźni niż fakt, ponieważ nie ma na nią dowodów.

ogon utracilismy bo nie był nam potrzebny ,od kiedy stanelismy na drodze ewolucji na dwoch nogach.Wtedy ogon zanikł a wyewoluowały piersi u kobiet i penis u samcow sie powiekszył.człowiek ma najwiekszy penis z naczelnych.

Dlaczego człowiek chodzi wyprostowany i nie ma - jak szympansy - owłosionego ciała?  paleoantropolodzy uważaja, że brak owłosienia i poruszanie się na dwóch nogach to konsekwencje zmiany warunków życia - przodkowie człowieka musieli wyjść z lasu na gorące, porośnięte jedynie trawami sawanny. Ostatnio wśród naukowców coraz poważniej rozważana jest jednak teoria wodnej fazy w ewolucji. Człowiek nigdy nie pływał jak delfin, ale żył w płytkich przybrzeżnych wodach - był "pingwinem tropików" i to może być kluczem do zrozumienia wielu naszych wyjątkowych cech

Wszechswiat powstał na drodze wielkiego wybuchu a dowodem na wielki wybuch jest miedzyinnymi promieniowanie reliktowe,oraz fakt ,ze wszechswiat cały czas sie rozszerza-W wyniku obserwacji astronomicznych, ustalono iż wszystkie galaktyki, oddalają się od nas i to tym szybciej im dalej są od nas położone. I nie są to prędkości małe, bowiem najbardziej odległe kwazary, oddalają się od nas z prędkością ok. 94% prędkości światła. Oddalanie się galaktyk, opisał swym prawem Hubble, w którym prędkość oddalania się galaktyki jest proporcjonalna od odległości w jakiej się znajduje od Ziemi

.Przy czym trzeba pamietac ,ze wcale nie wykluczone jest ,ze takich wszechswiatiow jak nasz jest wiele.Sytuację tę może nam przybliżyć prosta analogia z gotującą się wodą (zjawisko to jest efektem kwantowym). W gotującej się wodzie ciągle powstają niewielkie pęcherzyki i bardzo szybko się rozszerzają. Jeśli potraktujemy Wszechświat jako taki pęcherzyk, przekonamy się, że może on istnieć w morzu innych pęcherzyków.Nasz Wszechświat może więc być po prostu kwantowym pęcherzykiem, powstałym w wyniku fluktuacji kwantowej w nieskończonym oceanie pieniącym się wszechświatami. W tym nieskończonym oceanie, zwanym wieloświatem, ciągle powstają z próżni nowe wszechświaty. Wielkie wybuchy zachodzą więc przez cały czas, a każdy z nich jest kwantową fluktuacją próżni.

Zycie na ziemii nie powstało przez ewolucje,tylko przez nia wyewoluowało.Zeby wyewoluowac,to musiało oczywiscie powstac.Za proces ,ktory doprowadził do powstania zycia jest biogeneza.
deizm ,panteizm ,i inne nurty filozoficzno-religijne znakomicie łacza wiare w boga i ewolucjie.

Co ma kaziroctwo wspolnego z ewolucja??

Z jakiego powodu kaziroctwo ma byc problemem dla ewolucjonistow?

Co do dalszej ewolucji homo sapiens ,to naukowcy sa podzieleni.jedni uwrazja ,ze człowiek tak zmanipulował i zaingerował w nature (genetyka.medycyna ) ,ze ewolucja została sztucznie zatrzymana.Skoleii druga grupa naukowcow uwrza ,ze wrecz odwrotnie,ewolucjia nabrała tepa jak nigdy dotad.Zwracaja uwage na poglebiajace sie roznice pomiedzy rasami homo sapiens ,ktore w przyszłosci dadza nowe gatunki człowieka.
Ja skłaniam sie ku tej drugiej hipotezie,na podstawie własnych obserwacji i wiedzy z ewolucjonizmu.


Zarodkowy rozwój. Embriologia dostarcza niezwykle istotnych danych które wskazują na pochodzenie wspólne różnych organizmów. Przy badaniu wczesnych rozwojowych stadiów zarodków różnego rodzaju należących do pokrewnych grup zaobserwować można, iż ich stopień podobieństwa jest większy niż w przypadku późniejszych stadiów rozwojowych. Kiedyś uważano, iż następujące po sobie stadia rozwojowe przez które przechodzi zarodek podczas ontogenezy stanowią powtórzenie stadiów ewolucyjnego rozwoju systematycznej grupy do której przynależał dany organizm, czyli rekapitulacją. Zgodnie z takim stwierdzeniem zarodek u człowieka posiadałby początkowo cechy ryb, potem gadów, po czym dopiero ssaków. Ten pogląd nie był jednak prawdziwy. Dochodzi czasami do tego, iż cechy odmiennych systematycznych grup pojawić się mogą w zarodkowym rozwoju organizmów należących do innych grup. W określonej fazie rozwoju zarodkowego u ssaków występują pochewki oraz łuki skrzelowe, przekształcające się w stadiach późniejszych w gruczoły przytarczyczne, aparat nagłośni, trąbki Eustachiusza czy też fragmenty krtani. Jest to jedynie pojedynczy przykład przejściowych embrionalnych stadiów. Przykłady te stanowią wskazanie do tego, iż różnorodne formy organizmów obecnie żyjących posiadały wspólnego przodka.





mtmtc napisał/a:
Szept napisał/a:

Przystosowanie sie rożnych gatunkow do róznych warunkow życia i widoczne na tym tle zmiany w zyglądzie czy nawet fizjologii to wlasnie ewolucja. Rozwoj.
Słynne darwinowskie zięby sa tego przykałdem, dostosawanie  kształtu dzioba do warunków odżywia sie(...)Poza tym fakt, że na chwile obecną brakuje tego jednego ogniwa, nie mozna podwazac calej teorii, która sprawdza sie w stosunku do innych gatunków (bo tam znaleiono ogniwa, a czasem nie)

Ewolucja rozumiana jako rozwój nie sprawdza się w przypadku zięb czy innych przykładów które podajesz. Zięby bez względu na wielkość dzioba są ziębami i nie stają się wyższym gatunkiem. Teoria Ewolucji zakłada, że materia nieożywiona wyewoluowała w człowieka, na tak śmiałe stwierdzenia potrzeba mocniejszych dowodów. Trzeba by teraz udowodnić, że zięba staje się przynajmniej ?super ziębą? a nie, że ma większy dziób. Przystosowanie się gatunków do środowiska nie jest żadną kontrowersją.
Nie rozumiem zdania które napisałaś ?Z chwilą kiedy człowiek zamiast futra zaczął nosić ubrania, po co mu było owłosienie całego ciała??. Może się pomyliłaś, proszę rozwiń tą myśl bo nie wiem jak mam rozumieć logikę tej wypowiedzi.
Nie wiem jakich gatunków ogniwa pośrednie znaleziono, może podasz kilka proszę.

zieby staja sie odmiennym gatunkiem rownoległym a nie rzadnym wyzszym!!!
Zimowe dokarmianie ptaków wydaje się czynnością niewinną, a jednak może wpłynąć na ewolucyjną przyszłość gatunku.
Tak było z populacją pokrzewek, która w krótkim czasie podzieliła się na dwie, nie krzyżujące się między sobą grupy. To pierwszy krok do wyodrębnienia nowych gatunków - informuje pismo "Current Biology". Chodzi o gatunek ptaków Sylvia atricapilla, które zamieszkują niemal całą Europę i północ Afryki. Ptaki z południa prowadzą osiadły tryb życia, ale te z północy lecą na zimę w cieplejsze strony.

Teoria ewolucji nie zakłada ,ze z materii nie ozywionej wyewoluował człowiek.Ewolucja mowi,ze człowiek wyewoluował ze wspolnego przodka wszystkich organizmow zywych a ten powstał na drodze biogenezy z materii nie ozywionej.
przy czym skladniki zycia prawdopodonie przybyly w meteorytach ,kometach labo planetoidach z wszechswiata.
nie ma zeczy nie mozliwych ,sa tylko jeszcze nie poznane i nie zbadane.to wszystko wymaga czasu i cierpliwosci.



mtmtc napisał/a:
Szept napisał/a:

Masz zwierzę z gatunku kotowatych które rozlazlo się po całej planecie, po drodze zostawiało sszczątki (...)

I w czym zięba jest gorsza od człwoieika? i to i to stworzenie boże z duszą. Człowiek nie jest nikim lepszym by byc ponadewolucje

Czyli jeśli chodzi o koty to wyewoluowały w koty, czy doskonalsze koty to już jest pojęciem względnym. Jaskiniowcy jeśli mieli futra to nie musieli się ubierać. Czyżby jaskiniowcy nie nosili nakryć głowy i dlatego mamy owłosione głowy, majtek też chyba nie nosili. A tak zupełnie poważnie taka to nauka jakie i twierdzenia. Nie wiem dlaczego w porównaniu z historią o Adamie i Ewie ma to brzmieć wiarygodniej.
(...) Myślę, że człowiek zawsze był człowiekiem bez względu na ilość owłosienia. W znaleziskach dotyczących ludzi i małp próbuje się albo bardziej uczłowieczyć małpę albo odwrotnie. Wyraźnie widać to w odniesieniu do neandertalczyków którzy niczym nie odstawali od ludzi żyjących w prymitywnych warunkach. Jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny dzisiaj możemy spotkać ludzi do złudzenia podobnych do neandertalczyków i w niczym nie odstają od nas.

przodkiem kota domowego jest kot nubijski.
Adama i ewe kiedy udowodniono??
człowiek owłosiony-homo haibilis to człowiek zreczny,jeszcze nie wyprostowany.
A jego przodek australopitek afarensis to juz małpolod tak potocznie mowiac.Posiada porowno cech małpy jak i człowieka.Dopiero homo erektus-człowiek wyprostowany zacza tracic owłosienie,chociarz tak wogule to dopiero neandertalczyk stracił owłosienie.
Neandertalczyk roznił sie od nas masywniejsza sylwetka,wiekszym mozgiem, mniejsza sprawnoscia fizyczna.Tylko neandertalczyk ubrany jest do złudzeni podobny do homosapiens.Natomiast najstarsi neandertalczycy byli bardziej podobni do homoergatser -nasz wspolny przodek z neandertalczykiem


mtmtc napisał/a:
Szept napisał/a:

Ja wierze, ze wszyscy pochodzimy z Absolutu i w ewolucje, , a sami nie dysponują niczym poza ksiażką  będącą zbiorem mitów, wierzeń praw i zwyczajów oraz obrzędów religijnych Hebrajczyków.

Pamiętam w co wierzysz, to nie ja nazywam twoją wiarę mitami. Jezus potwierdził wiarę w Adama i Ewę. Jak się w coś wierzy to dobrze jest coś na ten temat wiedzieć. Jak pewnie zauważyłaś w dyskusji już dawno były przytoczone wyniki badań nad DNA i nikt nie przytoczył żadnych kontrargumentów.
Kazirodztwo w żaden sposób nie obala Biblii o czym już napisałem, natomiast jest poważną przeszkodą w zaistnieniu ewolucji. Nie ja nazwałem Teorie Ewolucji teorią naukową. Nie domagam się dowodów na istnienie reinkarnacji, natomiast jeśli coś jest nauką to musi zawierać naukowe dowody.
Dlaczego to w co Ty wierzysz jest prawdziwsze od Biblii, jakie masz argumenty potwierdzające, że Biblia to mit?

jakie chcesz badania nad DNA?

legendy ST:
-mit o stworzeniu swiata
-mit o ogrodzie eden
-mit o kainie i ablu
-legenda o sodomie i gomorze
-legenda o potopie
-legenda o wierzy babel
-legenda o objawieniu 10 przykazan bozych
-legenda o 10 plagach egipskich
legendy w NT
-legenda o cudzołoznicy
-legenda kanie galilejskiej
i wiele innych

Mit to opowieść o bogach, herosach a w legendzie bohaterami mogą być zwykli ludzie. Legenda ma w sobie troche prawdy, bazuje na wydarzeniach historycznych, natomiast mit miał za zadanie tłumaczyć np.jak powstał świat, zmiane pór roku. Mity pełniły też funkcję religijną




mtmtc napisał/a:
Namaluje Cie Lzami napisał/a:

zego teraz nic takiego niema miejsca?Kto z nas to pamieta?pozostaje tylko wierzyc w to co jest napisane..

W Biblii nigdy nie przeczytałem o jakimś gatunku gadającego krzaka, był to raczej cud. Istotą tego co jest opisane w Biblii jest to, że możemy mieć relację z Bogiem, że On chce nam pomagać itp. itd.. Niestety wychodzi na to, że Bóg oczekuje od nas wiary, pytanie tylko czy my chcemy w Niego wierzyć.
Może wolimy żeby Go nie było. Gadający krzak może przekonać człowieka o tym, że krzak może mówić albo, że koniecznie musi się ten człowiek zgłosić do lekarza.

gadajacy krzak i plonacy krzak to roslina Dictamnus fraxinella   lub  Acacia nilotica o długich na 7 cm żółtych prostych cierniach, na której pasożytuje jemioła Loranthus acaciae o czerwonych kwiatach, w kształtem przypominających płomienie.Ta pierwsz ulaga zamozaplonom poniewarz wydziela olejek eteryczny.JHWH gdyby rzeczywiscie chcaił aby w niego wierzyli wszyscy ,to by nie stwporzył ludzi z "mozgiem religijnym " i Mozgiem nie religijnym".Mało tego osoby reliigjne maja zupełnie inne cechy chraktteru od ludzi nie reliigjnych
Czy różnice między osobami religijnymi i nie wyznającymi aktywnie wiary są aż tak głębokie że sięgają osobowości? Nowe badania pokazują, że?
tak.
Francis i Bourke (2003) pokazali, że religia różnicuje ludzi w pięciu aspektach osobowości.

Kogo badano:
W badaniu wzięło udział 1070 uczniów z 20 szkół średnich w południowo-wschodniej anglii. 34% stwierdziło że przynależy do kościoła anglikańskiego, 27.6% katolickiego, 10.4% do innego chrześcijańskiego kościoła i 27.1% powiedziało, że nie należy do żadnego religijnego zgromadzenia.

Jak badano zależności:
Otóż, użyto dwóch kwestionariuszy do określenia religijności i osobowości.

Religijność była oceniona przy pomocy Skali Francis?a do pomiaru postaw wobec chrześcijaństwa. 24 pytania dotyczyły emocjonalnego zaangażowania w wiarę w Boga, Jezusa, biblię, modlitwę i kościół.

Osobowość była mierzona testem osobowości Cattell?a dostosowanym do tej grupy wiekowej. Test Cattell?a opisuje osobowość na 16 wymiarach i są to: czynnik A ? wiązka cech określana jako Serdeczność, czynnik B ? sposób Rozumowania, czynnik C ? Emocjonalna stabilność, czynnik E ? Dominacja, czynnik F ? Żwawość, czynnik G ? Sumienność, czynnik H ? Śmiałość, czynnik I ? Wrażliwość, czynnik L ? Czujność, czynnik M ? Abstrakcyjność, czynnik N ? Skrytość, czynnik O ? Bojaźliwość, czynnik Q1 ? Otwartość na zmianę, czynnik Q2 ? Samowystarczalność, czynnik Q3 ? Perfekcjonizm, czynnik Q4 ? Napięcie psychiczne.
Układ tych 16 wymiarów stanowi zbiór względnie trwałych indywidualnych cech (wrodzonych i wyuczonych), który jest podłożem kształtowania się innych właściwości jednostki.

Wyniki badania:
Wykryto różnice w 5 czynnikach:

Czynnik E ? osoby religijne są bardziej uległe, skromne, łatwiej podporządkowujące się, natomiast osoby niereligijne są bardziej dominujące, asertywne, agresywne, uparte, konkurujące. Wg podręcznika do tego testu (Cattell i koledzy, 1984) wysoka wyniki na skali dominacji może prowadzić do nieposłuszeństwa, niezależności, upartości i asocjalnych zachowań.

Czynnik F ? osoby religijne są bardziej spokojne, powściągliwe, ostrożne, rozważne, małomówne, poważne, natomiast osoby niereligijne są bardziej entuzjastyczne, impulsywne, ekspresywne, beztroskie. Wg podręcznika do tego testu (Cattell i koledzy, 1984) bardziej pogodne jednostki miały mniej karzące i bardziej optymistyczne środowisko, bezpieczną i mniej wymagającą rodzinną atmosferę.

Czynnik G ? osoby religijne są bardziej zgodne, sumienne, wytrwałe, poważne, dostowoujące się do zasad natomiast osoby niereligijne bardziej ignorują zasady i są bardziej pobłażliwe. Wg tego samego podręcznika młode sumienne/zgodne osoby widzą siebie jako mające rację i ajko strażników manier i moralności.

Czynnik I ? osoby religijne są bardziej wrażliwe, nadopiekuńcze, polegające na intuicji natomiast osoby niereligijne są bardziej niezależne, samodzielne, polegające na sobie samym, realistyczne. Podręcznik do testy mówi że młode bardziej wrażliwe osoby nie lubią okrutnych ludzi i ?twardych? zawodów (prac), lubią romantyczne podróże i nowe doświadczenia, są nieco frywolne i niestabilne, lubiące estetykę.

Czynnik Q3 ? osoby religijne są bardziej zdyscyplinowane, kontrolujące się, szanujące siebie, wymagające od siebie natomiast osoby niereligijne są mniej zdyscyplinowane, bardziej swobodne, niedbające o zasady społeczne, niekotrolujące się, podążające za własnymi pragnieniami. Cytowany już podręcznik stwierdza, że bardziej zdysciplinowani młodzi ludzi starają się akceptować standardy etyczne, są ambitne żeby zrobić coś dobrze, zaniepokojone o swój wizerunek, uważne na innych, przezorne, ograniczają i kontrolują swoją ekspresję emocjonalną.

Wnioski:
Obie grupy osób religijnych i niereligjnych przejawiają społecznie pożądane cechy i te mniej pożądane. Nie można więc powiedzieć, że któraś grupa jest ?lepsza?. Zastanawiam się za to czy to rzeczywiście treści religijne stoją za tymi różnicami, czy też bardziej to, jacy są rodzice tej młodzieży. Zapraszam do artykułu, który skupia się tylko na tym problemie.

45

Odp: Pierwsi ludzie??
prof. Homo Universalis napisał/a:
mały_rycerz napisał/a:

Ja moze skromnie dodam od siebie , ze nauka nigdy nie byla w stanie udowdnic teorii ewolucji bo nigdy nie odnaleziono tzw "brakujacych ogniw" dla zadnego gatunku czy to zwierzat czy ludzi.Co do potopu to w kazdej kulturze historia o nim jest obecna.Czy to w ameryce pld , australii , wyspach pacyfiku , azji , europie etc etc.Takze jesli chodzi o wielkie ksiegi religijne typu biblia , koran , wedy mamy do czynienia z przekazem tego samego typu zasad moralnych oraz z opisem zbrodni wynikajacych z namietnosci ludzkich.Napisany prostym jezykiem drogowskaz wskazujacy nam wlasciwa droge w zyciu(zwierzeta maja instynkt samozachowawczy a my zbior spisanych zasad).Mysle , ze jus sam fakt powstania tych ksiag w podobnym czasie i ich pozniejszej roli w zyciu ludzi powinno dac sporo do myslenia tym , ktorzy religie uznaja za stek zabobonow.A roznice w wygladzie ludzi?Bedziesz malo jadl bedziesz mniejszy , bedziesz siedzial na sloncu bedziesz czarny - rzecz jasna nie w jednej chwili ale w kilka pokolen.Nauka jasno opisuje tego typu przypadki vide karlowate slonie , konie itp..

bez obrazy ale tak durnego postu jeszcze nie czytałem:-). kto ci powiedział albo gdzie wyczytałes ,ze nie odnaleziono brakujacych ogniw??
ktore swete ksiegi powstały w tym samym czasie??
jak sie ije mało ,to jest sie mniejszym??
jak chcesz stac sie murzynem ,to jedynie operacja plastyczna moze Ci pomoc a nie siedzenie na słoncu.

Ostro zaczynasz, jeśli tak to nie będę Cię traktował ulgowo. Niestety nie mam zbyt dużo czasu, prawdopodobnie trochę mi zajmie zanim uporam się z nawałem twierdzeń które podajesz.
Masz na myśli całkowity przeszczep skóry? Nabijasz się z oczywistych faktów i powodów powstania ras ludzi. Fakt, można było to zręczniej opisać ale Ty też się nie popisałeś. Prawdopodobnie tam gdzie idzie Ci lepiej po prostu przepisujesz.

46

Odp: Pierwsi ludzie??
prof. Homo Universalis napisał/a:
mtmtc napisał/a:
Szept napisał/a:

Tyle, że ewolucja jest udowadnialna naukowo.

Chodzi Ci o to, że udowodniono naukowo utratę ogonów i owłosienia? W jaki sposób udowodniono powstanie wszechświata i życia na ziemi przez ewolucję?
Jak można pogodzić wiarę w Teorię Ewolucji z wiarą w Boga? Czyżby Bóg posłużył się ewolucją? Często mówi się, że Boga nie ma bo Go nie widać ale czy możemy zobaczyć powstanie życia przez ewolucję? Rasy ludzi nie są dowodem na to, że pochodzimy od małp.
Jak może zajść skuteczna ewolucja jeśli potomstwo kazirodcze ulega chorobom genetycznym? Choroby genetyczne i osłabienie potomstwa przez kazirodztwo to problem dla ewolucjonistów. Ludzie w kolejnych pokoleniach ulegają osłabieniu. Naukowcy stwierdzili, że dalsza ewolucja ludzi jest wątpliwa, jest to wniosek wynikający z obserwacji.
Ewolucja z człekokształtnych to raczej wynik bujnej wyobraźni niż fakt, ponieważ nie ma na nią dowodów.

ogon utracilismy bo nie był nam potrzebny ,od kiedy stanelismy na drodze ewolucji na dwoch nogach.Wtedy ogon zanikł a wyewoluowały piersi u kobiet i penis u samcow sie powiekszył.człowiek ma najwiekszy penis z naczelnych.

Dlaczego człowiek chodzi wyprostowany i nie ma - jak szympansy - owłosionego ciała?  paleoantropolodzy uważaja, że brak owłosienia i poruszanie się na dwóch nogach to konsekwencje zmiany warunków życia - przodkowie człowieka musieli wyjść z lasu na gorące, porośnięte jedynie trawami sawanny. Ostatnio wśród naukowców coraz poważniej rozważana jest jednak teoria wodnej fazy w ewolucji. Człowiek nigdy nie pływał jak delfin, ale żył w płytkich przybrzeżnych wodach - był "pingwinem tropików" i to może być kluczem do zrozumienia wielu naszych wyjątkowych cech.

Czyli dowodem na to, że ogon nam przestał być potrzebny jest to, że stoimy na dwóch nogach, no i jeszcze to, że mamy długie penisy i piersi.
Jeśli chodzi o owłosienie to jest ciekawe, że niektóre zwierzęta żyjące na sawannie mają futra.
To, że byliśmy ?pingwinami tropików? to rzeczywiście może być klucz do tego, ale do tego ,że Teoria Ewolucji nie jest prawdą.

47

Odp: Pierwsi ludzie??

Ok dla Ciebie teoria ewolucji nie jest prawdą a mnie nie przekona nic ze Adam i Ewa stali się na pstryknięcie Demiurga i mamy ludzkosć ze zwiazków kazirodczych.

Juz chyba inne mity jaśniej brzmią i w razie czego mozna w to mieszać obcych ufoludów z innym dna.

48

Odp: Pierwsi ludzie??
Szept napisał/a:

Ok dla Ciebie teoria ewolucji nie jest prawdą a mnie nie przekona nic ze Adam i Ewa stali się na pstryknięcie Demiurga i mamy ludzkosć ze zwiazków kazirodczych.

Juz chyba inne mity jaśniej brzmią i w razie czego mozna w to mieszać obcych ufoludów z innym dna.

Ewolucja także zakłada, że pochodzimy od związków kazirodczych. Myślę, że po prostu nie odpowiada Ci to co głosił Jezus. Może nie podoba Ci się jego radykalne podejście do wielu spraw. Natomiast dla mnie koncepcja Boga który nie wiadomo kim jest, mieszanka reinkarnacji i ewolucji jest nie do przyjęcia. Nie wiem co może być nie jasne jeśli chodzi o Adama i Ewę w porównaniu do twoich poglądów.

49

Odp: Pierwsi ludzie??
prof. Homo Universalis napisał/a:

Wszechswiat powstał na drodze wielkiego wybuchu a dowodem na wielki wybuch jest miedzyinnymi promieniowanie reliktowe,oraz fakt ,ze wszechswiat cały czas sie rozszerza-W wyniku obserwacji astronomicznych, ustalono iż wszystkie galaktyki, oddalają się od nas i to tym szybciej im dalej są od nas położone. I nie są to prędkości małe, bowiem najbardziej odległe kwazary, oddalają się od nas z prędkością ok. 94% prędkości światła. Oddalanie się galaktyk, opisał swym prawem Hubble, w którym prędkość oddalania się galaktyki jest proporcjonalna od odległości w jakiej się znajduje od Ziemi

.Przy czym trzeba pamietac ,ze wcale nie wykluczone jest ,ze takich wszechswiatiow jak nasz jest wiele.Sytuację tę może nam przybliżyć prosta analogia z gotującą się wodą (zjawisko to jest efektem kwantowym). W gotującej się wodzie ciągle powstają niewielkie pęcherzyki i bardzo szybko się rozszerzają. Jeśli potraktujemy Wszechświat jako taki pęcherzyk, przekonamy się, że może on istnieć w morzu innych pęcherzyków.Nasz Wszechświat może więc być po prostu kwantowym pęcherzykiem, powstałym w wyniku fluktuacji kwantowej w nieskończonym oceanie pieniącym się wszechświatami. W tym nieskończonym oceanie, zwanym wieloświatem, ciągle powstają z próżni nowe wszechświaty. Wielkie wybuchy zachodzą więc przez cały czas, a każdy z nich jest kwantową fluktuacją próżni.

Ciekawe jest to, że to co jedni naukowcy uznają za pewny dowód na swoją teorię inni używają na poddanie jej w wątpliwość. Zapewne ruch planet jest problematyczny jeśli chodzi o Wielki Wybuch.
Dla mnie jest rzeczą oczywistą, że żaden wybuch niczego nie jest w stanie zbudować, a kosmologia wskazuje na istnienie inteligentnej istoty która dała początek, energię i prawa które możemy podziwiać i poznawać. Wszystko co nas otacza świadczy o tym, że ktoś inteligentny dał początek życiu.
Dla mnie jest to dziwne kiedy ktoś wierzy w przypadkowe powstanie materii, życia a nawet innych światów a nie wierzy w Boga.
Na dzień dzisiejszy wiem, że w gotującej się wodzie nie powstaje nowy wszechświat. Wszystko co do tej pory odkryliśmy nie pozwala nam stwierdzić, że przypadkiem może powstać jakikolwiek przejaw życia.

50

Odp: Pierwsi ludzie??
prof. Homo Universalis napisał/a:

Zycie na ziemii nie powstało przez ewolucje,tylko przez nia wyewoluowało.Zeby wyewoluowac,to musiało oczywiscie powstac.Za proces ,ktory doprowadził do powstania zycia jest biogeneza.
deizm ,panteizm ,i inne nurty filozoficzno-religijne znakomicie łacza wiare w boga i ewolucjie.

Zaczynasz polemizować z Teorią Ewolucji, właśnie dobór naturalny, mutacje, biogeneza jest siłą i motorem napędowym ewolucji (jak twierdzą ewolucjoniści). Oprócz ewolucji organizmów żywych, jest ewolucja chemiczna i ewolucja kosmiczna. Jeśli ewolucja w tak oczywisty sposób tłumaczy powstanie życia (jak do tej pory się twierdzi i książki drukuje) to dlaczego tak wielu twardo myślących naukowców zaczyna mieszać do tego religie? Odpowiedz jest oczywista.

51

Odp: Pierwsi ludzie??
prof. Homo Universalis napisał/a:

Co ma kaziroctwo wspolnego z ewolucja??

Z jakiego powodu kaziroctwo ma byc problemem dla ewolucjonistow?

Ewolucja może nastąpić w przypadku kiedy jakiś osobnik nabywa nową cechę następnie musi być oddzielony od reszty stada (w przeciwnym wypadku jego potomstwo łatwo może stracić nową cechę). Może być też odwrotnie, najpierw następuje oddzielenie a potem zmiana. Jeśli ktoś się zajmuje hodowlą to wie jak trudną jest to sztuką, znacznie łatwiej proces odwrócić niż uzyskać nową cechę. Mieszanie w bliskim pokrewieństwie stwarza problem chorób genetycznych. Jeśli wiemy, że pochodzimy od jednej kobiety to możliwe, że tak jak w Biblii jest napisane człowiek był na początku znacznie mocniejszy (bogatszy genetycznie) następnie stopniowo słabł co możemy obserwować do dnia dzisiejszego (najnowsze badania pokazują, że jest coraz więcej chorób genetycznych i co ciekawe wszyscy jesteśmy w jakimś stopniu chorzy). Jeśli uwierzymy w ewolucję to pytanie brzmi dlaczego jest coraz więcej chorób genetycznych, powinniśmy się raczej rozwijać w mocniejsze gatunki zamiast słabnąć. Żyjemy w okresie najbardziej mutagennym, i to powinno popychać gatunki do rozwoju a nie powodować wymieranie (co możemy zaobserwować). Ewolucjoniści każą nam uwierzyć w to, że słabe możliwości przystosowawcze organizmów wystrzeliły te organizmy do nieograniczonych cudów ewolucyjnych, jak ktoś chce wierzyć w te cuda to niech wierzy, ale uczciwiej byłoby nie nazywać tego nauką.
Kiedyś uważano, że rasy ludzi są wynikiem oddzielnej ewolucji, dzisiaj wiemy, że pochodzimy od jednej kobiety (w dyskusji było już przytoczony ten argument nikt skutecznie nie polemizował z wynikami badań DNA) a to oznacza kazirodztwo.

52

Odp: Pierwsi ludzie??
mtmtc napisał/a:
Szept napisał/a:

Ok dla Ciebie teoria ewolucji nie jest prawdą a mnie nie przekona nic ze Adam i Ewa stali się na pstryknięcie Demiurga i mamy ludzkosć ze zwiazków kazirodczych.

Juz chyba inne mity jaśniej brzmią i w razie czego mozna w to mieszać obcych ufoludów z innym dna.

Ewolucja także zakłada, że pochodzimy od związków kazirodczych. Myślę, że po prostu nie odpowiada Ci to co głosił Jezus. Może nie podoba Ci się jego radykalne podejście do wielu spraw. Natomiast dla mnie koncepcja Boga który nie wiadomo kim jest, mieszanka reinkarnacji i ewolucji jest nie do przyjęcia. Nie wiem co może być nie jasne jeśli chodzi o Adama i Ewę w porównaniu do twoich poglądów.

Nie jasne jest dla mnie to, co i nie jasne w innych mitach. To mit jak każdy.
To co nauczał Jezus odpowiada mi jak najbardziej, tyle, ze nie filtruje jego słów katolicką doktryną i gadaniem ksieży. Uznaję też ewangelie inne bo w koncu one są równie autentyczne jak te które sobie umyślili ksieża dodać do kanonu NT.

I nie namawiam Cię do wiary w koncepcje Boga któy niewiadomo kim jest. Ja wiem KIm jest Bóg i w to wierzę, ty wierzysz sobie w innego Boga, który dla mnie jest demiurgiem i tyle. I czy ja lub ty mamy racje? Nie wiem. ja wierzę, ze mam racje i ty wierzysz w to samo.
I oboje mamy prawo do swojej wiary. Mnie tylko pozostaje sie cieszyć, ze juz nie msuzę sie obawiać stosów wink

Reinkarnacja - cóz dla mnie dowody na jej istnienei sa wystarczajacą pzrekonywujace, nie licząc włąsnych dosiadczeń z regersów.
Teoria ewolucji i dowody na jej istnienei u innych gatunkó są dla mnie wystarczaj ącym dowodem na to, ze i człowiek jako gatunek biologiczny podlega prawom biologii.
I wierze, ze wszystko co żyje posiada dusze, wiec ludzie na nia nie maja monopolu.

53

Odp: Pierwsi ludzie??
Szept napisał/a:
mtmtc napisał/a:
Szept napisał/a:

Ok dla Ciebie teoria ewolucji nie jest prawdą a mnie nie przekona nic ze Adam i Ewa stali się na pstryknięcie Demiurga i mamy ludzkosć ze zwiazków kazirodczych.

Juz chyba inne mity jaśniej brzmią i w razie czego mozna w to mieszać obcych ufoludów z innym dna.

Ewolucja także zakłada, że pochodzimy od związków kazirodczych. Myślę, że po prostu nie odpowiada Ci to co głosił Jezus. Może nie podoba Ci się jego radykalne podejście do wielu spraw. Natomiast dla mnie koncepcja Boga który nie wiadomo kim jest, mieszanka reinkarnacji i ewolucji jest nie do przyjęcia. Nie wiem co może być nie jasne jeśli chodzi o Adama i Ewę w porównaniu do twoich poglądów.

Nie jasne jest dla mnie to, co i nie jasne w innych mitach. To mit jak każdy.
To co nauczał Jezus odpowiada mi jak najbardziej, tyle, ze nie filtruje jego słów katolicką doktryną i gadaniem ksieży. Uznaję też ewangelie inne bo w koncu one są równie autentyczne jak te które sobie umyślili ksieża dodać do kanonu NT.

I nie namawiam Cię do wiary w koncepcje Boga któy niewiadomo kim jest. Ja wiem KIm jest Bóg i w to wierzę, ty wierzysz sobie w innego Boga, który dla mnie jest demiurgiem i tyle. I czy ja lub ty mamy racje? Nie wiem. ja wierzę, ze mam racje i ty wierzysz w to samo.
I oboje mamy prawo do swojej wiary. Mnie tylko pozostaje sie cieszyć, ze juz nie msuzę sie obawiać stosów wink

Reinkarnacja - cóz dla mnie dowody na jej istnienei sa wystarczajacą pzrekonywujace, nie licząc włąsnych dosiadczeń z regersów.
Teoria ewolucji i dowody na jej istnienei u innych gatunkó są dla mnie wystarczaj ącym dowodem na to, ze i człowiek jako gatunek biologiczny podlega prawom biologii.
I wierze, ze wszystko co żyje posiada dusze, wiec ludzie na nia nie maja monopolu.

No ja też nie filtruje tego co mówił Jezus przez doktrynę katolicką. Kanon NT nie ustalili księża. Jezus nie nauczał o tym, że staniemy się Bogiem i mówił o tym, że Bóg myśli, pragnie i mówi.
Oczywiście masz prawo wierzyć w co chcesz, ja tylko zastanawiam się jak Ci się udaje twierdzić, ze wierzysz w to co Jezus głosił a jednocześnie Bóg dla Ciebie nie jest osobą, i skąd  reinkarnacja to są sprzeczności nie ma się co oszukiwać.

54

Odp: Pierwsi ludzie??

Nie jest sprzecznością. Poczytaj przypowieści w formie metafory czy gnostyczne ewangelie.
Jezus nie mówił też Reinkarnacji nie ma.

A co do NT to jednak ludzie ustalili które ksiegi uznać za swięte a które nie.
Od II wieku naszej ery w obiegu wiele było różnych pism chrześcijańskich wiele ewangelii itd. Obecny skład Nowego Testamentu po raz pierwszy pojawiła się w roku 367 w liscie Anastazego. Ratyfikowały go synod w Hipponie w 390 roku i trzy lata potem synod w Kartaginie. Zauważ, ze było to jeszcze pzred okresem schizmy wschodniej i potem zachodniej. Kosciół wówczas był w jednosci bez podziałów. Mimo to np ewangelia św Piotra nie weszła w skłąd NT choc następcy św Piotra sprawuja włądze zwierzchnią w Kosciele.
Co ciekawe te ewangelie które Kosciół uznał potem za apokryfy, są w sklądzie koscioła Koptyjskiego - chyba najbardziej pierwotnie i najblizej będącego tradycji pierwszych gmin chrzescijańskich.

55

Odp: Pierwsi ludzie??

Raz Jezus do swoich uczni powiedział LUDZIE MAŁEJ WIARY dlaczego ? bo coś wydawało im się nie logiczne? bo nie było dowodów na to coś? a skoro ich nie ma to, to coś nie może zaistnieć?
A jaka jest definicja wiary??
Bóg stworzył człowieka i dał mu rozum ( obecnie wykorzystany w małym procencie) ale nie po to by filozofować na temat słuszności działań swego stwórcy. Mamy rozum po to aby umieć ocenić, rozpoznać ,zapamiętać  etc sytuacje pod względem słusznego postępowania zgodnego z zamierzeniem Boga.
Jeżeli wierzymy w Boga to musimy uwierzyć we wszystko co On nam przekazuje,
inaczej nie będziemy cieszyć się jego uznaniem. księga Kaznodzieji 12;13

56

Odp: Pierwsi ludzie??

No ok, ale mnie pzrekazał coś inengo i co? mam w to nie wierzyc? smile
A i dał mi wolna wolę. wink

57

Odp: Pierwsi ludzie??
Szept napisał/a:

Nie jest sprzecznością. Poczytaj przypowieści w formie metafory czy gnostyczne ewangelie.
Jezus nie mówił też Reinkarnacji nie ma.

A co do NT to jednak ludzie ustalili które ksiegi uznać za swięte a które nie.
Od II wieku naszej ery w obiegu wiele było różnych pism chrześcijańskich wiele ewangelii itd. Obecny skład Nowego Testamentu po raz pierwszy pojawiła się w roku 367 w liscie Anastazego. Ratyfikowały go synod w Hipponie w 390 roku i trzy lata potem synod w Kartaginie. Zauważ, ze było to jeszcze pzred okresem schizmy wschodniej i potem zachodniej. Kosciół wówczas był w jednosci bez podziałów. Mimo to np ewangelia św Piotra nie weszła w skłąd NT choc następcy św Piotra sprawuja włądze zwierzchnią w Kosciele.
Co ciekawe te ewangelie które Kosciół uznał potem za apokryfy, są w sklądzie koscioła Koptyjskiego - chyba najbardziej pierwotnie i najblizej będącego tradycji pierwszych gmin chrzescijańskich.

Reinkarnacja nie jest sprzeczna z nauczaniem Jezusa? Nie wiem w jakich ewangeliach przeczytałaś o tym, że człowiek ma wiele wcieleń a może był nawet zwierzęciem. Już ustaliliśmy, że Jezus nie jest dla Ciebie autorytetem. Oświecony znaczy, że miał dobre rady których nie koniecznie trzeba słuchać. Po prostu się o Ciebie martwię bo znasz ewangelię i uważasz, że Jezus nie jest Ci potrzebny. Zajmujesz się okultyzmem i rozmawiasz z duchami, jesteś im potrzebna ale jak przestaniesz to twoje życie się może bardzo zmienić. Człowiek ma znikome możliwości poznawania, zwłaszcza jeśli odrzuca Jezusa.

58

Odp: Pierwsi ludzie??
mtmtc napisał/a:
Szept napisał/a:

Nie jest sprzecznością. Poczytaj przypowieści w formie metafory czy gnostyczne ewangelie.
Jezus nie mówił też Reinkarnacji nie ma.

A co do NT to jednak ludzie ustalili które ksiegi uznać za swięte a które nie.
Od II wieku naszej ery w obiegu wiele było różnych pism chrześcijańskich wiele ewangelii itd. Obecny skład Nowego Testamentu po raz pierwszy pojawiła się w roku 367 w liscie Anastazego. Ratyfikowały go synod w Hipponie w 390 roku i trzy lata potem synod w Kartaginie. Zauważ, ze było to jeszcze pzred okresem schizmy wschodniej i potem zachodniej. Kosciół wówczas był w jednosci bez podziałów. Mimo to np ewangelia św Piotra nie weszła w skłąd NT choc następcy św Piotra sprawuja włądze zwierzchnią w Kosciele.
Co ciekawe te ewangelie które Kosciół uznał potem za apokryfy, są w sklądzie koscioła Koptyjskiego - chyba najbardziej pierwotnie i najblizej będącego tradycji pierwszych gmin chrzescijańskich.

Reinkarnacja nie jest sprzeczna z nauczaniem Jezusa? Nie wiem w jakich ewangeliach przeczytałaś o tym, że człowiek ma wiele wcieleń a może był nawet zwierzęciem. Już ustaliliśmy, że Jezus nie jest dla Ciebie autorytetem. Oświecony znaczy, że miał dobre rady których nie koniecznie trzeba słuchać. Po prostu się o Ciebie martwię bo znasz ewangelię i uważasz, że Jezus nie jest Ci potrzebny. Zajmujesz się okultyzmem i rozmawiasz z duchami, jesteś im potrzebna ale jak przestaniesz to twoje życie się może bardzo zmienić. Człowiek ma znikome możliwości poznawania, zwłaszcza jeśli odrzuca Jezusa.

Owszem jest autorytetem i mistrzem ale nie widze sensu o tym dysklutowac. Uznaj mnie za gnostyczke choc i to nie jest moja droga do konca. Od chrzescijan trzymam sie z daleka.
A co do pewnych tekstów to są one symboliczne i czesto metaforyczne wiec nawet w biblii mzona sie doszukac wszystkiego.
Dowody na reinkarnacje pzrekonują mnie równie mocno jak moje wasne wspomnienia inkarnacyjne.

Pozdrawiam

59 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-01-28 00:14:45)

Odp: Pierwsi ludzie??
mtmtc napisał/a:

Jeśli wiemy, że pochodzimy od jednej kobiety to możliwe, że tak jak w Biblii jest napisane człowiek był na początku znacznie mocniejszy (bogatszy genetycznie) następnie stopniowo słabł co możemy obserwować do dnia dzisiejszego (najnowsze badania pokazują, że jest coraz więcej chorób genetycznych i co ciekawe wszyscy jesteśmy w jakimś stopniu chorzy).

A kto Ci powiedział, że pochodzimy od jednej kobiety? Pochodzimy od wielu. Spróbuję Ci to wyjaśnić cytatem z Wiki:
"Geny jądrowe (DNA) otrzymujemy po obojgu rodzicach, podczas gdy DNA mitochondrialny (mtDNA) tylko po matce. Tylko kobieta przekazuje swój mtDNA potomkom (w komórce jajowej). Mimo że w plemniku znajduje się zarówno DNA genomowy (jądrowy), jak i mitochondria, mężczyzna niemal nigdy nie przekazuje następnym pokoleniom mtDNA. Zatem kobiety, które nie mają córek, nie przekazują go następnym pokoleniom. (...) W wyniku porównywania DNA mitochondriów pochodzących od ludzi różnych grup etnicznych stwierdzono, że każdy żeński rodowód można ostatecznie sprowadzić do pojedynczej kobiety Mitochondrialnej Ewy. Obliczono, na podstawie podobieństw sekwencji genów, że ta Ewa mitochondrialna żyła około 143-200 tys. lat temu w Afryce. Należy zaznaczyć, że owa niewiasta nie jest pramatką ludzkości, bo współcześnie z nią żyło jeszcze wiele innych kobiet i mężczyzn, po których dziedziczymy geny jądrowe (zwykłe DNA). Ona jest tylko "pramatką" naszego mitochondrialnego DNA, które zostało utrwalone w całej populacji ok. 143 tys. lat temu. Inne warianty mitochondrialnego DNA zostały z populacji usunięte, ponieważ były mniej korzystne dla swoich posiadaczy. Mechanizm tego procesu był taki, że Mitochondrialna Ewa i jej potomkinie miały więcej zdrowego i płodnego potomstwa niż inne im współczesne kobiety. W efekcie, po pewnym czasie w populacji ludzkiej były już tylko córki Mitochondrialnej Ewy".

mtmtc napisał/a:

Jeśli uwierzymy w ewolucję to pytanie brzmi dlaczego jest coraz więcej chorób genetycznych, powinniśmy się raczej rozwijać w mocniejsze gatunki zamiast słabnąć. Żyjemy w okresie najbardziej mutagennym, i to powinno popychać gatunki do rozwoju a nie powodować wymieranie (co możemy zaobserwować). Ewolucjoniści każą nam uwierzyć w to, że słabe możliwości przystosowawcze organizmów wystrzeliły te organizmy do nieograniczonych cudów ewolucyjnych, jak ktoś chce wierzyć w te cuda to niech wierzy, ale uczciwiej byłoby nie nazywać tego nauką.

Nie bardzo rozumiem o co Ci biega w tym fragmencie. CO to jest "okres najbardziej mutogenny" i dlaczego jest właśnie teraz?
Poza tym nie masz teraz normalnego wymierania gatunków, tylko gdzieś od 30 tysięcy lat WYBIJANIE gatunków przez homo sapiens, niezależnie czy "wybijanie" nastąpiło dzidą, karabinem, czy zatruciem środowiska.
Owszem, w przeszłości wielkie wymieranie gatunków następowało w wyniku wielkich katastrof (czy to w wyniku nadaktywności wulkanów, czy zderzenia z jakimś ciałem niebieskim). Potem te gatunki, które przetrwały zajmowały środowisko zwolnione przez gatunki, które wyginęły i to rzeczywiście "nakręcało" ewolucję.
Czemu teraz jest inaczej, skoro działalność homo sapiens jest taką katastrofą? Otóż dlatego, że ta katastrofa wciąż trwa, biotopy "uwolnione" od innych gatunków zajmujemy my, dla innych miejsca zostaje niewiele. Ewolucja może dostać powera jeśli my wyginiemy.

mtmtc napisał/a:

Kiedyś uważano, że rasy ludzi są wynikiem oddzielnej ewolucji, dzisiaj wiemy, że pochodzimy od jednej kobiety (w dyskusji było już przytoczony ten argument nikt skutecznie nie polemizował z wynikami badań DNA) a to oznacza kazirodztwo.

Co to jest "oddzielna ewolucja" różnych populacji homo sapiens? Jaka populacja była tak ściśle odizolowana od innych, że nie następował żaden przepływ genów przez choćby ostatnich 20 tysięcy lat? A mimo tego przepływu jest zróżnicowanie genetyczne, które zresztą potwierdza teorię ewolucji. Bo największe zróżnicowanie genetyczne jest w Afryce. Dwie populacje Afrykanów mogą być sobie dalsze niż np. Europejczyk i Aborygen. Czego to dowodzi? Ano tego, że nasz gatunek powstał w Afryce, tam już niektóre grupy ewoluowały w pewnej (nie całkowitej) izolacji. I tylko jedna z tych grup opuściła Afrykę dając początek wszystkim nieafrykanom. Mało tego - ta grupa tuż po wyjściu z Afryki wchłonęła nieco genów neandertalczyka. Następnie część nieafrykańczyków wchłonęła jeszcze geny innego gatunku z naszego rodzaju tzw. denisowian.

Co do Twojego pytania o "coraz więcej chorób genetycznych" to są trzy wyjaśnienia, w niczym nie potwierdzające Twoich wywodów. Po 1 - lepsze diagnozowanie, no sorrki, ale w Asyrii czy Sumerze zdiagnozowanie chorób genetycznych - gdy nie wiedziano o istnieniu genów - raczej było niemożliwe. Więc część tych chorób genetycznych była i dawniej. Po 2 - kiedyś chory na niektóre choroby genetyczne po prostu umierał lub ewentualnie nie mógł spłodzić potomstwa. Dziś medycyna pozwala wielu chorym nie tylko przeżyć, ale i cieszyć się z posiadania dzieci. Po 3 - dobór naturalny. Zmieniły nam się priorytety, kiedyś liczyła się tężyzna fizyczna i zdrowie, dziś raczej mózg. Taki Stephen Hawking jeszcze 100 lat temu umarłby raczej szybko, a dziś ma kilkoro dzieci i wnuków.

60

Odp: Pierwsi ludzie??

Wreszcie racjonalny głos rozsądku wink

Odp: Pierwsi ludzie??
mtmtc napisał/a:
prof. Homo Universalis napisał/a:
mały_rycerz napisał/a:

Ja moze skromnie dodam od siebie , ze nauka nigdy nie byla w stanie udowdnic teorii ewolucji bo nigdy nie odnaleziono tzw(...).Nauka jasno opisuje tego typu przypadki vide karlowate slonie , konie itp..

bez obrazy ale tak durnego postu jeszcze nie czytałem:-). kto ci powiedział albo gdzie wyczytałes ,ze nie odnaleziono brakujacych ogniw??
ktore swete ksiegi powstały w tym samym czasie??
jak sie ije mało ,to jest sie mniejszym??
jak chcesz stac sie murzynem ,to jedynie operacja plastyczna moze Ci pomoc a nie siedzenie na słoncu.

Ostro zaczynasz, jeśli tak to nie będę Cię traktował ulgowo. Niestety nie mam zbyt dużo czasu, prawdopodobnie trochę mi zajmie zanim uporam się z nawałem twierdzeń które podajesz.
Masz na myśli całkowity przeszczep skóry? Nabijasz się z oczywistych faktów i powodów powstania ras ludzi. Fakt, można było to zręczniej opisać ale Ty też się nie popisałeś. Prawdopodobnie tam gdzie idzie Ci lepiej po prostu przepisujesz.

te pytania nadal czekaja:
wyczytałes ,ze nie odnaleziono brakujacych ogniw??
ktore swete ksiegi powstały w tym samym czasie??
jak sie ije mało ,to jest sie mniejszym??
Panie jak Pan chcesz stac sie murzynem to bez przeszczepu możesz sobie pomarzyc. W ktorym miejscu nabijam sie z oczywistych faktow? Siedzac całe zycie na słoncu murzynem sie staniesz tylko z zewnatrz,po powrocie do cienia na pare misesiecy opalenizne szzlak trafi. A rasy ludzi nie powstały dlatego,ze ludzie siedzieli całe zycie na słoncu.
A przepisywac czasem musze bo ksiazek Ci tutaj nie ma sensu podawac a linkow nie moge bo redulamin nowicjuszom na to nie zezwala.



mtmtc napisał/a:
prof. Homo Universalis napisał/a:
mtmtc napisał/a:

Chodzi Ci o to, że udowodniono naukowo utratę ogonów i owłosienia? W jaki sposób udowodniono powstanie wszechświata i życia na ziemi przez ewolucję?
Jak można pogodzić wiarę w Teorię Ewolucji z wiarą w Boga? Czyżby Bóg posłużył się ewolucją? Często mówi się, że Boga nie ma bo Go nie widać ale czy możemy zobaczyć powstanie życia przez ewolucję? Rasy ludzi nie są dowodem na to, że pochodzimy od małp.
Jak może zajść skuteczna ewolucja jeśli potomstwo kazirodcze ulega chorobom genetycznym? Choroby genetyczne i osłabienie potomstwa przez kazirodztwo to problem dla ewolucjonistów. Ludzie w kolejnych pokoleniach ulegają osłabieniu. Naukowcy stwierdzili, że dalsza ewolucja ludzi jest wątpliwa, jest to wniosek wynikający z obserwacji.
Ewolucja z człekokształtnych to raczej wynik bujnej wyobraźni niż fakt, ponieważ nie ma na nią dowodów.

ogon utracilismy bo nie był nam potrzebny ,od kiedy stanelismy na drodze ewolucji na dwoch nogach.Wtedy ogon zanikł a wyewoluowały piersi u kobiet i penis u samcow sie powiekszył.człowiek ma najwiekszy penis z naczelnych.

Dlaczego człowiek chodzi wyprostowany i nie ma - jak szympansy - owłosionego ciała?  paleoantropolodzy uważaja, że brak owłosienia i poruszanie się na dwóch nogach to konsekwencje zmiany warunków życia - przodkowie człowieka musieli wyjść z lasu na gorące, porośnięte jedynie trawami sawanny. Ostatnio wśród naukowców coraz poważniej rozważana jest jednak teoria wodnej fazy w ewolucji. Człowiek nigdy nie pływał jak delfin, ale żył w płytkich przybrzeżnych wodach - był "pingwinem tropików" i to może być kluczem do zrozumienia wielu naszych wyjątkowych cech.

Czyli dowodem na to, że ogon nam przestał być potrzebny jest to, że stoimy na dwóch nogach, no i jeszcze to, że mamy długie penisy i piersi.
Jeśli chodzi o owłosienie to jest ciekawe, że niektóre zwierzęta żyjące na sawannie mają futra.
To, że byliśmy ?pingwinami tropików? to rzeczywiście może być klucz do tego, ale do tego ,że Teoria Ewolucji nie jest prawdą.

"pingwin tropikow "to tylko hipooteza ,ktora mało kto sie zajmuje, moim zdaniem jest błedna. "sledztwo " trwa nadal

dowodem na zanikniecie ogona jest pozostałosc po kosci ogonowej i to,ze nie ma w naturze organizmu dwonoznego o postawie wyprostowanej z pokaznym ogonem.
wsrod zwierzat sawannowych futra rzadne nie ma,nie kłam. Posiadaja jedynie siersc ale spstrzegawcza osoba zauwarzy od razu ,ze czym wieksze zwierze ,tym ono mniejsze albo wogule znika,tak jak u słonia. duza powirzchnia ciała słonia +siersc jakakolwie zabiła by go. to samo było z ludzmi gdy wyszli na sawanne.

A jesli chodzi o włosy na głowie ,to :

Spójrz na otaczających cię ludzi, na ich fryzury. Zadbane włosy są oznaka zdrowia i statusu społecznego. Świadczą o tym że ich właściciel dba o siebie, jest zdrowy i dobrze odżywiony. Zniszczona, skudlona fryzura jest kojarzona z outsiderami i postawami aspołecznymi. Słabe czy przerzedzone włosy są zaś oznaką choroby, starości, lub niedożywienia. Tak również dziś postrzegamy wymowę fryzury, nie zdając sobie sprawy że jest to atawizm. To cecha, która łączy nas z innymi naczelnymi, a wynika z naszych wspólnych, pierwotnych zachowań stadnych.

Jednym z podstawowych czynności społecznych wśród małp jest wzajemne iskanie się z pasożytów. To kto, kogo iska i w jakiej kolejności, stanowi wyraźny wyznacznik hierarchii grupy. Na szczycie jest szef, do którego ustawiają się kolejki chcących mu usłużyć. On zdecyduje kogo od siebie dopuścić i komu, w kacie łaskawości, odwzajemnić się tym samym, dając wyraz specjalnym względom. Ktoś posiadający skudlone futro musiał wiec być na samym dole społecznej drabiny, lub poza nią. Jak widać, przy braku innego owłosienia, włosy na głowie miały kluczowe znaczenie dla podtrzymania więzi społecznej naszych przodków sprzed 240 tysięcy lat. Ewolucja zrobiła swoje, odsiewając gdzieś po drodze zbyt łysych i zbyt owłosionych. Gdy wreszcie nauczyliśmy się mówić i formułować złożone komunikaty miejsce iskania zajęły rozmowy,


mtmtc napisał/a:
Szept napisał/a:

Ok dla Ciebie teoria ewolucji nie jest prawdą a mnie nie przekona nic ze Adam i Ewa stali się na pstryknięcie Demiurga i mamy ludzkosć ze zwiazków kazirodczych.

Juz chyba inne mity jaśniej brzmią i w razie czego mozna w to mieszać obcych ufoludów z innym dna.

Ewolucja także zakłada, że pochodzimy od związków kazirodczych. Myślę, że po prostu nie odpowiada Ci to co głosił Jezus. Może nie podoba Ci się jego radykalne podejście do wielu spraw. Natomiast dla mnie koncepcja Boga który nie wiadomo kim jest, mieszanka reinkarnacji i ewolucji jest nie do przyjęcia. Nie wiem co może być nie jasne jeśli chodzi o Adama i Ewę w porównaniu do twoich poglądów.

Adam i Ewa to postacie legendarne, prozno szukac ich skamieniałosci:-).to tylko symbole, bohaterowie legendarnego ogrodu eden ,ten akurat prawdopodobnie istniał naprawde, ale skolei nie miał nic wspolnego z bibliijnym opisem edenu ani z JHWH.Jak nazywa sie bog z mieszanki reinkarnacji i ewolucji?? człowiek nie pochodzi ze zwiazkow kazirodczych bo nasi przodkowie nie zyli w związkach,tylko grupach. Jesli juz ,to ze stosunkow kazirodczych. Gdzie tu sensacja?

Fakt jednak, że nasi przodkowie nigdy nie pokrywali Ziemi dziesięcioma warstwami jedna na drugiej, pokazuje, że przez całą historię ludzkości stosunki seksualne kuzynów o średnim i odległym stopniu pokrewieństwa  regułą.  Stopień pokrewieństwa, a stąd i ryzyko, że szkodliwy gen recesyjny spotka się w dziecku ze swoją kopią, zanika w miarę jak przesuwamy się od rodzeństwa do kuzynów pierwszego stopnia i do dalszych kuzynów.
Ta sama arytmetyka, która powoduje załamanie się rodowodu jednostki, powoduje również, że rodowody wszystkich innych także się załamują. Wszyscy jesteśmy spokrewnieni ? nie tylko w oczywistym sensie, że wszyscy pochodzimy z tej samej populacji pierwszych ludzi, ale także dlatego, że w wielu momentach od zarania ludzkości przodkowie każdego kojarzyli się z przodkami wszystkich innych



mtmtc napisał/a:
prof. Homo Universalis napisał/a:

Wszechswiat powstał na drodze wielkiego wybuchu a dowodem na wielki wybuch jest miedzyinnymi promieniowanie reliktowe,oraz (...). Wielkie wybuchy zachodzą więc przez cały czas, a każdy z nich jest kwantową fluktuacją próżni.

Ciekawe jest to, że to co jedni naukowcy uznają za pewny dowód na swoją teorię inni używają na poddanie jej w wątpliwość. Zapewne ruch planet jest problematyczny jeśli chodzi o Wielki Wybuch.
Dla mnie jest rzeczą oczywistą, że żaden wybuch niczego nie jest w stanie zbudować, a kosmologia wskazuje na istnienie inteligentnej istoty która dała początek, energię i prawa które możemy podziwiać i poznawać. Wszystko co nas otacza świadczy o tym, że ktoś inteligentny dał początek życiu.
Dla mnie jest to dziwne kiedy ktoś wierzy w przypadkowe powstanie materii, życia a nawet innych światów a nie wierzy w Boga.
Na dzień dzisiejszy wiem, że w gotującej się wodzie nie powstaje nowy wszechświat. Wszystko co do tej pory odkryliśmy nie pozwala nam stwierdzić, że przypadkiem może powstać jakikolwiek przejaw życia.

ja wierze w boga panteistycznego ,tak jak wiekszosc ewolucjonistow, a zycie nie powstało przypadkowo tylko samorzytnie. Na wszystkie powyzsze sensacje prosze zrodła i dowody bo nie wierze własnym oczom w to co Pan tam nasmarował!



mtmtc napisał/a:
prof. Homo Universalis napisał/a:

Zycie na ziemii nie powstało przez ewolucje,tylko przez nia wyewoluowało.Zeby wyewoluowac,to musiało oczywiscie powstac.Za proces ,ktory doprowadził do powstania zycia jest biogeneza.
deizm ,panteizm ,i inne nurty filozoficzno-religijne znakomicie łacza wiare w boga i ewolucjie.

Zaczynasz polemizować z Teorią Ewolucji, właśnie dobór naturalny, mutacje, biogeneza jest siłą i motorem napędowym ewolucji (jak twierdzą ewolucjoniści). Oprócz ewolucji organizmów żywych, jest ewolucja chemiczna i ewolucja kosmiczna. Jeśli ewolucja w tak oczywisty sposób tłumaczy powstanie życia (jak do tej pory się twierdzi i książki drukuje) to dlaczego tak wielu twardo myślących naukowców zaczyna mieszać do tego religie? Odpowiedz jest oczywista.

ewolucja odpowiada jedynie za ewolucje zycia a za powstanie zycia odpowiada biogeneza.Co ma wspolnego dobor naturalny z biogeneza skoro biogeneza konczy sie na etapie powstania pierwszej komorki,czyli zycia.
Zawsze sie znajda naukowcy mieszajacy nauke z religia-chociarzby kreacjonisci a ewolucja chemiczna i kosmiczna co ma wspolnego z powstaniem zycia? My nie dyskutujemy o powstaniu wszechswiata.

Odp: Pierwsi ludzie??
mtmtc napisał/a:
Szept napisał/a:

Nie jest sprzecznością. Poczytaj przypowieści w formie metafory czy gnostyczne ewangelie.
Jezus nie mówił też Reinkarnacji nie ma.

A co do NT to jednak ludzie ustalili które ksiegi uznać za swięte a które nie.
Od II wieku naszej ery w obiegu wiele było różnych pism chrześcijańskich wiele ewangelii itd. Obecny skład Nowego Testamentu po raz pierwszy pojawiła się w roku 367 w liscie Anastazego. Ratyfikowały go synod w Hipponie w 390 roku i trzy lata potem synod w Kartaginie. Zauważ, ze było to jeszcze pzred okresem schizmy wschodniej i potem zachodniej. Kosciół wówczas był w jednosci bez podziałów. Mimo to np ewangelia św Piotra nie weszła w skłąd NT choc następcy św Piotra sprawuja włądze zwierzchnią w Kosciele.
Co ciekawe te ewangelie które Kosciół uznał potem za apokryfy, są w sklądzie koscioła Koptyjskiego - chyba najbardziej pierwotnie i najblizej będącego tradycji pierwszych gmin chrzescijańskich.

Reinkarnacja nie jest sprzeczna z nauczaniem Jezusa? Nie wiem w jakich ewangeliach przeczytałaś o tym, że człowiek ma wiele wcieleń a może był nawet zwierzęciem. Już ustaliliśmy, że Jezus nie jest dla Ciebie autorytetem. Oświecony znaczy, że miał dobre rady których nie koniecznie trzeba słuchać. Po prostu się o Ciebie martwię bo znasz ewangelię i uważasz, że Jezus nie jest Ci potrzebny. Zajmujesz się okultyzmem i rozmawiasz z duchami, jesteś im potrzebna ale jak przestaniesz to twoje życie się może bardzo zmienić. Człowiek ma znikome możliwości poznawania, zwłaszcza jeśli odrzuca Jezusa.

jest masa ludzi co Biblie ma "w jednym palcu" a nie jest chrzescijanami-chociarzby religioznawcy i bibliolodzy.Znajdz wsrod nich choc jednego nie  duchownego chrzescijanina.
Człowiek ma znikome możliwości poznawania, zwłaszcza jeśli odrzuca zdrowy rozsadek i logike a okultyzm nie zawsze prowadzi do opetania.jesli nie mam racji ,to dlaczego wiele religii plemiennych ,voodoo,czy niektore religie wszchodu nie spowodowały masowych zgonow-przecierz opetanie prowadzi do smierci?

63

Odp: Pierwsi ludzie??
prof. Homo Universalis napisał/a:

Zarodkowy rozwój. Embriologia dostarcza niezwykle istotnych danych które wskazują na pochodzenie wspólne różnych organizmów. Przy badaniu wczesnych rozwojowych stadiów zarodków różnego rodzaju należących do pokrewnych grup zaobserwować można, iż ich stopień podobieństwa jest większy niż w przypadku późniejszych stadiów rozwojowych. Kiedyś uważano, iż następujące po sobie stadia rozwojowe przez które przechodzi zarodek podczas ontogenezy stanowią powtórzenie stadiów ewolucyjnego rozwoju systematycznej grupy do której przynależał dany organizm, czyli rekapitulacją. Zgodnie z takim stwierdzeniem zarodek u człowieka posiadałby początkowo cechy ryb, potem gadów, po czym dopiero ssaków. Ten pogląd nie był jednak prawdziwy. Dochodzi czasami do tego, iż cechy odmiennych systematycznych grup pojawić się mogą w zarodkowym rozwoju organizmów należących do innych grup. W określonej fazie rozwoju zarodkowego u ssaków występują pochewki oraz łuki skrzelowe, przekształcające się w stadiach późniejszych w gruczoły przytarczyczne, aparat nagłośni, trąbki Eustachiusza czy też fragmenty krtani. Jest to jedynie pojedynczy przykład przejściowych embrionalnych stadiów. Przykłady te stanowią wskazanie do tego, iż różnorodne formy organizmów obecnie żyjących posiadały wspólnego przodka.

Rekapitulacja była oparta na podrobionych rysunkach embrionów. Dalej można usłyszeć takie właśnie bzdury, że u ssaków występują pochewki i łuki skrzelowe które się przekształcają w aparat słuchowy. Co takie stwierdzenia mają wspólnego z nauką i gdzie tu logika?

64

Odp: Pierwsi ludzie??
prof. Homo Universalis napisał/a:

Teoria ewolucji nie zakłada ,ze z materii nie ozywionej wyewoluował człowiek.Ewolucja mowi,ze człowiek wyewoluował ze wspolnego przodka wszystkich organizmow zywych a ten powstał na drodze biogenezy z materii nie ozywionej.
przy czym skladniki zycia prawdopodonie przybyly w meteorytach ,kometach labo planetoidach z wszechswiata.
nie ma zeczy nie mozliwych ,sa tylko jeszcze nie poznane i nie zbadane.to wszystko wymaga czasu i cierpliwosci.

Możliwe, że czytałem jakieś stare opracowania ewolucjonistów bo tam natrafiłem na to, że jest coś takiego jak ewolucja chemiczna. Ewolucjonizm szybko ewoluuje, możliwe, że trochę nie nadążam za nowymi teoriami. Ciekawe, że od niedawna powstała teoria o której napisałeś. Wcześniej nikt nie twierdził, że materiał potrzebny do biogenezy spadł z nieba, oczywiste było, że w zupę piorun strzelił i powstała pierwsza żywa komórka. Ja tam wierzę w cuda bo je doświadczam i wierzę w Boga, natomiast co do Teorii Ewolucji już dawno straciłem cierpliwość

Posty [ 65 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Pierwsi ludzie??

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024