Usługi masazy relaksacyjnych sa bardzo popularne na forum, zdecydowana wiekszosc facetow na forum (i chyba niektore kobiety) korzysta z takich usług.
Chcialem zapytac facetow w związkach którzy regularnie korzystaja. Czy na poczatku wasza druga połowka miala z tym jakis problem? Musiałes jej tłumaczyc ze jezdzisz tam w celu rozluźniajacym a nie erotycznym?
Jak to u was było?
Bardzo ładny post niedawno napisala osoba doswiadczona w masazach i usługach relaksacyjncyh
Widzę, że rozwinęła się tu rozmowa na temat co wolno i jak wolno, a czego nie będąc w związku. Dodam tylko, że usługa masażu całkiem często jest prezentem dla partnera/partnerki, ludzie normalnie dają sobie takie prezenty będąc w związku czy małżeństwie. Choć może to brzmieć absurdalnie to sytuacje kiedy żona daje mężowi w prezencie taki masaż naprawdę się zdarzają i podobno wcale nie są bardzo rzadkim zjawiskiem. Masaże dla par także cieszą się dość dużą popularnością. Z trochę innej strony kiedyś przy jednej z wizyt w salonie w recepcji mijałem się z grupką chyba 4 albo 5 facetów. Gadali na cały głos do recepcjonistki, że wszyscy dostali vouchery na masaże w prezencie od swoich partnerek.
Ten post zaintrygowal mnie i zdecydowalem o zalozeniu tematu.
Ja jestem wolny to nie wiem jak to wyglada w związkach
Serio jest tak (Pytanie do Pań) ze opłacacie takie wizyty swoim partnerom jak pisze Shini? I dzielicie sie tym z kolezankami/sąsiadami ze wasi faceci chodza w grupach 4-5 osób na takie masaże i całym grupom to żony/partnerki opłacaja? Czy serio jest to az tak bardzo popularne jak pisze Shinigami?