Znacie jakieś zamienniki w postaci płynnej w sklepie i jak się nazywa ![]()
Znacie jakieś zamienniki w postaci płynnej w sklepie i jak się nazywa
Nutridrink dla chorych
A takie nie dla chorych ?
A takie nie dla chorych ?
Slim fast
j*st food
A takie nie dla chorych ?
Kefiry, jogurty, mleko, soki warzywne i owocowe, kisiel, budyń
Wiele produktów spożywczych można zmiksować, rozwodnić i będzie w postaci płynnej.
Ugotować zupę, zmiksować i też będzie w płynie
A można konkretnie wiedzieć po co Ci to potrzebne?
Może wtedy łatwiej by było cos podpowiedzieć
Czasami mi się nie chcę nic robić i wolał bym coś gotowego na szybko ![]()
Czasami mi się nie chcę nic robić i wolał bym coś gotowego na szybko
To jak masz dobry blender to wszystko prawie mozna zmiksowac na surowo i pic
Czasami mi się nie chcę nic robić i wolał bym coś gotowego na szybko
No to zupki chińskie zawsze ratują sytuację
No to zupki chińskie zawsze ratują sytuację
Lepsze są musy proteinowe. Przynajmniej będzie to miało jakieś wartości odżywcze w przeciwieństwie do takiej zupki instant.
Poza tym na rynku są gotowe zupy i różne dania, że wystarczy tylko podgrzać, np :

Są też i zupy:

Na rynku dostępna jest tzw. zielona żywność funkcjonalna. Jest bardzo zdrowa, ale miałabym pewne obiekcje co do smaku. Mogę się jednak mylić.
Suple to znam, np AG-1 (smak nawet obleci, stosowałem), ale cała żywność? Możesz podać jakiś przykład, bo ja pod tym hasłem tylko różne suple znajduje.
Suple to znam, np AG-1 (smak nawet obleci, stosowałem), ale cała żywność? Możesz podać jakiś przykład, bo ja pod tym hasłem tylko różne suple znajduje.
To jest marka Green Ways. Ich koktajle opierają się na młodym jęczmieniu, spirulinie, chlorelli i chyba czymś jeszcze. Po prostu zalewasz wodą i pijesz zamiast posiłku, dostarczając do organizmu samą dobroć ![]()
Niemniej nie miałam, nie piłam, ale osoby, które stosują, twierdzą, że robi robotę.
Obawiam się jednak, że tutaj sprzedaż oparta jest na MLM, ale na pewno można znaleźć coś w zamian, choćby mieszając ze sobą te same składniki.
15 2026-06-01 18:41:46 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-06-01 18:42:21)
Czasami mi się nie chcę nic robić i wolał bym coś gotowego na szybko
Na Twoim miejscu Miklosza porozmawiałbym z Glorią. Sądzę, że Gloria bardzo chętnie podzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem, jeśli chodzi o większe ilości jedzenia, jego zagospodarowanie poprzez mrożenie, a potem z czasem wykorzystanie. Zyskujesz przy tym oszczędność czasu, na którym Tobie tak zależy, a jednocześnie dobre, smaczne posiłki na dłuższy czas.
Miklosza napisał/a:Czasami mi się nie chcę nic robić i wolał bym coś gotowego na szybko
Na Twoim miejscu Miklosza porozmawiałbym z Glorią. Sądzę, że Gloria bardzo chętnie podzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem, jeśli chodzi o większe ilości jedzenia, jego zagospodarowanie poprzez mrożenie, a potem z czasem wykorzystanie. Zyskujesz przy tym oszczędność czasu, na którym Tobie tak zależy, a jednocześnie dobre, smaczne posiłki na dłuższy czas.
To jest bardzo dobry pomysl. Rzeczywiście warto jednorazowo przygotować większą ilość jakiejś potrawy, podzielić na porcje, zamrozić, a potem tylko odgrzewać. Ewentualnie mieć podstawę i tylko na świeżo dogotować jakiś dodatek.
Ja sama zawsze staram się mieć coś gotowego w zamrażalniku i jak naprawdę nie mam czasu, to wtedy jest jak znalazł, bo nie mam z zwyczaju wpychać w siebie śmieciowego jedzenia tylko dlatego, że mi się nie chce bądź nie mam czasu nic ugotować.
To jest marka Green Ways. Ich koktajle opierają się na młodym jęczmieniu, spirulinie, chlorelli i chyba czymś jeszcze..
To są to jedynie suple, a nie pełnowartościowe posiłki. Brak białka, tłuszczy i generalnie kalorii. Widziałem ich stronę. Szczena opada ze śmiechu jaki scam. Obczaj tą cenę: https://czyste-zielonki.pl/produkt/zest … 0713529431
Niemniej nie miałam, nie piłam, ale osoby, które stosują, twierdzą, że robi robotę.
Biorąc pod uwagę jak się ludzie beznadziejnie odżywiają to każdy supl tego typu będzie robić robotę. Ja dość często bawię się w testowanie na sobie różnego rodzaju supli tego typu. Fajne połączenie dla mnie to spirulina i ekstrakt z pestek winogron (wysoka zawartość OPC). Też zadowolony byłem z cykli supli opartych na grzybach - najlepiej sprawdziły się mieszanki z kordycepsem. Jedyne z czym mam problem to suplementacja kakao. Przy odpowiednim spożyciu ilość komórek macierzystych w organizmie może się nawet podwoić, a co za tym idzie procesy regeneracyjne mają niezłego boosta.
Mogę też polecić AG-1 jako kompleksowe rozwiązanie wspomagające:
https://drinkag1.com/en-eu/what-is-ag1?ag1_timer=true
I z tego też byłem zadowolony:
Po algach miałem stan, jakbym miał zejść. Co dziwne, jedna z tych dwóch tak zadziałała. Nie pamiętam, spurulina czy chlorella.
Mieszanki grzybów spoko, rozeniec górski też. Zioła na melisie i konopii też dobre, ale to już nie koktajle.
19 2026-06-02 11:12:51 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-06-02 11:13:24)
Po algach miałem stan, jakbym miał zejść. Co dziwne, jedna z tych dwóch tak zadziałała. Nie pamiętam, spurulina czy chlorella.
Mieszanki grzybów spoko, rozeniec górski też. Zioła na melisie i konopii też dobre, ale to już nie koktajle.
O ja tak samo mialam po spirulinie. A potem czytalam,że sie zdarzaja przypadki zatrucia,bo mozna z innymi algami je pomylic. A niewiadomo co to sproszkowanego tam jest. I juz pozniej nie uzywalam po tym zadnych alg, bo sobie myślę "a co jak sie ktos pomylil i co innego tam zmiksowal"
Grzybow mieszanki to tym bardziej nie,bo może tam jakieś muchomorki by byly ![]()
20 2026-06-02 11:20:38 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2026-06-02 11:35:17)
Po algach miałem stan, jakbym miał zejść. Co dziwne, jedna z tych dwóch tak zadziałała. Nie pamiętam, spurulina czy chlorella.
Mieszanki grzybów spoko, rozeniec górski też. Zioła na melisie i konopii też dobre, ale to już nie koktajle.
Mi pasują mieszanki z chmielem w składzie do kolacji, są dość cierpkie i lubię tam dodać kapeńkę melasy trzcinowej i miodu. Jak mi się machnie za dużo to równoważę sokiem z cytryny lub rokitnika (ekologiczne NFC). Ale to tak w ilościach aptecznych do zrównoważenia słodyczy. Fajnie mnie takie mieszanki wyciszają po ciężkim dniu i zdecydowanie spokojniej śpię.
Po intensywnym suplementowaniu kolagenu rybiego z tremellą to cere miałem gładką i jak pupcia niemowlęcia.
Co do adaptogenów to działania różeńca kompletnie nie czuję. Ale po dużych dawkach ashwagandhy chodziłem napalony jak nastolatek co to dopiero odkrył co to seks.
Tak a propos zielonego:
Co to jest: zielone, długie i pachnie jak boczek?
Palce Kermita.
![]()