Juz wiecej nie bede zakladac tutaj żadnych tematów. Amen●
1 2026-05-25 21:28:58 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-05-25 21:29:23)
Tak jest ![]()
Tak jest
Na 100%
No tak tak ![]()
No tak tak
No tak zobaczysz- juz nie zaloze nowych tematów, tylko bede w tym pisać i w poprzednich
Juz wiecej nie bede zakladac tutaj żadnych tematów. Amen●
Yhy
. Ament
.
Julia life in UK napisał/a:Juz wiecej nie bede zakladac tutaj żadnych tematów. Amen●
Yhy
. Ament
.
Tak Amen. Tak bedzie. Zobaczycie wszyscy. Nie znacie dnia,ani godziny,że to wlasnie nastąpiło ![]()
"A dlaczego tu nie ma okien? A dlaczego tu nie ma klamek??"
To trzeba będzie pomalować na zielono.
"A dlaczego tu nie ma okien? A dlaczego tu nie ma klamek??"
Bo Ty tu jesteś
.
"A dlaczego tu nie ma okien? A dlaczego tu nie ma klamek??"
Gdzie nie ma? Palec gdzie Ty jestes? W pokoju bez klamek?
Palec Boga napisał/a:"A dlaczego tu nie ma okien? A dlaczego tu nie ma klamek??"
Gdzie nie ma? Palec gdzie Ty jestes? W pokoju bez klamek?
ale widocznie jest wi fi tam ![]()
Julia life in UK napisał/a:Palec Boga napisał/a:"A dlaczego tu nie ma okien? A dlaczego tu nie ma klamek??"
Gdzie nie ma? Palec gdzie Ty jestes? W pokoju bez klamek?
ale widocznie jest wi fi tam
To chyba niedobrze w przypadku Palca ![]()
Tak się zastanawiam dlaczego ja tak często zmieniam zdanie i nie potrafię być stała w decyzjach. To dobrze,czy źle? Jak myślicie? Ludzie mogą uważać, że kłamię lub niedotrzymuje słów albo po prostu nie brać mnie na poważnie,ale ja naprawdę nie robie tego celowo. Po prostu mam tak,że na początku jest coś dla mnie fascynujące,fajne,nowe i mnie to wciąga i widzę tego same plusy,dopiero później dostrzegam minusy moich wyborów m in wiary,bo widzę,że tu błąd, tam kłamstwo,tam sprzeczność no i zmieniam zdanie. Rozumiecie?
Tak samo z forum czasem czuje ze mam.dosc tutaj przez spamowanie,że nikt mnie na serio nie bierze i chce z tad odejsc i kiedy pisze,że chce odejść to naprawdę pisze jak czuje,no,ale później jakoś chce tu wrócić,no i wracam
15 2026-05-26 01:59:45 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-05-26 02:00:38)
Tak się zastanawiam dlaczego ja tak często zmieniam zdanie i nie potrafię być stała w decyzjach. To dobrze,czy źle? Jak myślicie? Ludzie mogą uważać, że kłamię lub niedotrzymuje słów albo po prostu nie brać mnie na poważnie,ale ja naprawdę nie robie tego celowo. Po prostu mam tak,że na początku jest coś dla mnie fascynujące,fajne,nowe i mnie to wciąga i widzę tego same plusy,dopiero później dostrzegam minusy moich wyborów m in wiary,bo widzę,że tu błąd, tam kłamstwo,tam sprzeczność no i zmieniam zdanie. Rozumiecie?
Tak samo z forum czasem czuje ze mam.dosc tutaj przez spamowanie,że nikt mnie na serio nie bierze i chce z tad odejsc i kiedy pisze,że chce odejść to naprawdę pisze jak czuje,no,ale później jakoś chce tu wrócić,no i wracam
"Ludzie mnie nie traktują poważnie" - pisze Julka, która co chwilę zmienia wersję wydarzeń, publikuje zmyślone historie, co kilka dni ogłasza swój "ostatni wątek", odejście z forum i wraca kilka dni później, a nawet godzin ![]()
Gdyby chodziło tylko o zmianę zdania, raczej nie byłoby tematu, ale jeśli ktoś zachowuje się jak Ty, to dla mnie jest to mieszanka niedojrzałości, impulsywności i nieustannej potrzeby zwracania na siebie uwagi. Potem pojawia się nagłe zdziwienie, że nikt nie bierze tego na serio. Seeeerio??
No trudno, żeby brać ![]()
Udowodniłaś że liczebniki znasz (przynajmniej do 40) ale znaczenia pojęcia słowa "ostatni" już nie masz pojęcia co to słowo znaczy.
Julia life in UK napisał/a:Tak się zastanawiam dlaczego ja tak często zmieniam zdanie i nie potrafię być stała w decyzjach. To dobrze,czy źle? Jak myślicie? Ludzie mogą uważać, że kłamię lub niedotrzymuje słów albo po prostu nie brać mnie na poważnie,ale ja naprawdę nie robie tego celowo. Po prostu mam tak,że na początku jest coś dla mnie fascynujące,fajne,nowe i mnie to wciąga i widzę tego same plusy,dopiero później dostrzegam minusy moich wyborów m in wiary,bo widzę,że tu błąd, tam kłamstwo,tam sprzeczność no i zmieniam zdanie. Rozumiecie?
Tak samo z forum czasem czuje ze mam.dosc tutaj przez spamowanie,że nikt mnie na serio nie bierze i chce z tad odejsc i kiedy pisze,że chce odejść to naprawdę pisze jak czuje,no,ale później jakoś chce tu wrócić,no i wracam
"Ludzie mnie nie traktują poważnie" - pisze Julka, która co chwilę zmienia wersję wydarzeń, publikuje zmyślone historie, co kilka dni ogłasza swój "ostatni wątek", odejście z forum i wraca kilka dni później, a nawet godzin
Gdyby chodziło tylko o zmianę zdania, raczej nie byłoby tematu, ale jeśli ktoś zachowuje się jak Ty, to dla mnie jest to mieszanka niedojrzałości, impulsywności i nieustannej potrzeby zwracania na siebie uwagi. Potem pojawia się nagłe zdziwienie, że nikt nie bierze tego na serio. Seeeerio??No trudno, żeby brać
która co chwilę zmienia wersję wydarzeń
KŁAMSTWO
publikuje zmyślone historie KOLEJNE KLAMSTWO.
18 2026-05-26 09:05:35 Ostatnio edytowany przez RozrabiakaWmalinowymGaju (2026-05-26 09:06:13)
Postanowilam, że to jest moj ostateczny temat
KOLEJNE, KOLEJNE KŁAMSTWO;)
Tak się zastanawiam dlaczego ja tak często zmieniam zdanie i nie potrafię być stała w decyzjach. To dobrze,czy źle? Jak myślicie? Ludzie mogą uważać, że kłamię lub niedotrzymuje słów albo po prostu nie brać mnie na poważnie,ale ja naprawdę nie robie tego celowo. Po prostu mam tak,że na początku jest coś dla mnie fascynujące,fajne,nowe i mnie to wciąga i widzę tego same plusy,dopiero później dostrzegam minusy moich wyborów m in wiary,bo widzę,że tu błąd, tam kłamstwo,tam sprzeczność no i zmieniam zdanie. Rozumiecie?
Rozumiecie
. Mnie to wygląda na tzw. słomiany zapał.
Tak samo z forum czasem czuje ze mam.dosc tutaj przez spamowanie,że nikt mnie na serio nie bierze i chce z tad odejsc i kiedy pisze,że chce odejść to naprawdę pisze jak czuje,no,ale później jakoś chce tu wrócić,no i wracam
A to już klasycznie: dzialanie pod wpływem emocji
.
Jesteś dorosłą kobietą, a niestety zachowujesz się trochę jak osoba która choruje na zaburzenie pamięci krótkotrwałej.
Piszesz coś, za godzinę już co innego, albo się powtarzasz jakbyś zapomniała, że już napisałaś coś podobnego.
Niestety to powoduje, że nikt nie jest w stanie brać cię na poważnie, bo nikt dorosły się tak nie zachowuje. To może na początku być zabawne, albo ktoś może się przejąć, ale im dłużej prowadzisz tą dziwną grę, nikt już nie bierze twoich odpowiedzi na poważnie i trudno by było nawet po czasie zacząć.
Dziwię się trochę, że masz takie rozchwianie, bo masz córkę, i powinnaś mieć jednak jakąś powagę.