Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 50 ]

1 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2025-11-04 12:44:58)

Temat: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny

I tym razem się uda,bo nauczyłam się na własnym doswiaswiadzeniu czego unikac i czego nie robić.

Dostałam dofinansowanie,o ktore się staralam w sumie to w piątek będę mieć przelew, dziś przyszła decyzja

Tylko mnie martwi,że niewiem czy przeżyję zabieg w sobotę sad

Ale się też bardzo cieszę, bo jak przeżyję to będę mogła niedługo zacząć robić i sprzedawać zestawy biżuterii w sklepie internetowym

Ludzie,ale super będę mieć prace,która lubię,a nie taka,której nie lubie,a musze do niej chodzić... jejku jakie to jest fajne,ale bede za niedługo calkowicie niezalezna ,nawet od urzedu pracy I bede bizneswomen fajne co nie big_smile, a biznes sie uda kobiety kochaja biżuterię ja widze po sprzedazy innych osob,co tez taki biznes prowadza maja juz bardzo  duzo sprzedazy juz tysiecy sprzedazy już, ale oni musza juz byc bogaci

Ja bede robic zestaw bizuterii naszyjnik plus bronsoletka z perel, zlotych i srebrnych zawieszek na srebnych lancuszkach.Jak zrobie to wrzuce na discofera swoje dzieła, ale najpierw musze formalnosci jeszcze zalatwic i dobrze sie czuć po zabiegu

Po ile mam sprzedawac taki zestaw bizuterii? Czy cena £25 jest ok? Nie jest to duzo dla mnie za taki zestaw,ale z drugiej strony jak wystawie za drogo to mi beda szli do innych sprzedawcow ,gdzie taniej maja teraz coraz drożej jest w Anglii i ludzie też liczą każdy pieniądz plus ja tak szybciej zarobię niż gdybym miała być chytra na kasę co nie ?

Ludzie ale się cieszę aż prawie o glupim zabiegu zapomnialam big_smile

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez jea1 (2025-11-04 13:32:19)

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny

zaczniemy tworzyc baze klientów z Mikloszą , jak cos, on bedzie bardziej od kwestii administracyjnych a np Rozrabiaka od ksiegowości ; pp

a instagrama nie chcialabys zalozyc lub do kogos dołaczyc? corcia moze ma ?

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
jea1 napisał/a:

zaczniemy tworzyc baze klientów z Mikloszą , jak cos, on bedzie bardziej od kwestii administracyjnych a np Rozrabiaka od ksiegowości ; pp

a instagrama nie chcialabys zalozyc lub do kogos dołaczyc? corcia moze ma ?

big_smile
Nie corka nie ma jeszcze instagrama

Jeszcze zobaczę jak to będzie szło. Muszę najpierw zabieg przeżyć w sobote  sad

4 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2025-11-04 16:36:51)

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny

Jak ja się ludzie cieszę z tego biznesu,a jednocześnie się martwię tym zabiegiem co bede miec w sobotę.

Ale już sobie wymyśliłam plan biznesowy.

To pierwszy krok to bedzie kupienie materiałów. A później wam napisze co zrobię kolejne

5

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny

Cieszę się twoim szczęściem  smile

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Miklosza napisał/a:

Cieszę się twoim szczęściem  smile

Dzieki, fajnie  smile

7 Ostatnio edytowany przez Lakox (2025-11-06 00:22:08)

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny

Co ty dziecko wiesz o biznesie ? Skoro piszesz, że etat to zło, a własna działalność to wylegiwanie się to ty kijowe masz o tym pojęcie. Etatowcem jesteś tylko przez 8h 5 dni w tygodniu i tyle, reszta cię nie interesuje. Przedsiębiorcą jesteś 24h na dobę. Firma będzie miała długi, pracownik nie dostanie pensji na czas, skarbówka się do ciebie o coś przypierdzieli to ty głową za to odpowiesz (oczywiście w przenośni)

8

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Julia life in UK napisał/a:

I tym razem się uda,bo nauczyłam się na własnym doswiaswiadzeniu czego unikac i czego nie robić.

Dostałam dofinansowanie,o ktore się staralam w sumie to w piątek będę mieć przelew, dziś przyszła decyzja

Tylko mnie martwi,że niewiem czy przeżyję zabieg w sobotę sad

Ale się też bardzo cieszę, bo jak przeżyję to będę mogła niedługo zacząć robić i sprzedawać zestawy biżuterii w sklepie internetowym

Ludzie,ale super będę mieć prace,która lubię,a nie taka,której nie lubie,a musze do niej chodzić... jejku jakie to jest fajne,ale bede za niedługo calkowicie niezalezna ,nawet od urzedu pracy I bede bizneswomen fajne co nie big_smile, a biznes sie uda kobiety kochaja biżuterię ja widze po sprzedazy innych osob,co tez taki biznes prowadza maja juz bardzo  duzo sprzedazy juz tysiecy sprzedazy już, ale oni musza juz byc bogaci

Ja bede robic zestaw bizuterii naszyjnik plus bronsoletka z perel, zlotych i srebrnych zawieszek na srebnych lancuszkach.Jak zrobie to wrzuce na discofera swoje dzieła, ale najpierw musze formalnosci jeszcze zalatwic i dobrze sie czuć po zabiegu

Po ile mam sprzedawac taki zestaw bizuterii? Czy cena £25 jest ok? Nie jest to duzo dla mnie za taki zestaw,ale z drugiej strony jak wystawie za drogo to mi beda szli do innych sprzedawcow ,gdzie taniej maja teraz coraz drożej jest w Anglii i ludzie też liczą każdy pieniądz plus ja tak szybciej zarobię niż gdybym miała być chytra na kasę co nie ?

Ludzie ale się cieszę aż prawie o glupim zabiegu zapomnialam big_smile

A to Ty jednak możesz pracować, bo dopiero co kobieta, która wysłała Cię na szkolenie, po którym miałaś zostać zatrudniona, rzekomo miała z tego powodu nieprzyjemności?
Minęło raptem kilka dni i magicznie coś się zmieniło? Ba, jeszcze Ci to dofinansowali...
Coś Ci się, Julka, rozjeżdza ta Twoja opowieść tongue

9

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

I tym razem się uda,bo nauczyłam się na własnym doswiaswiadzeniu czego unikac i czego nie robić.

Dostałam dofinansowanie,o ktore się staralam w sumie to w piątek będę mieć przelew, dziś przyszła decyzja

Tylko mnie martwi,że niewiem czy przeżyję zabieg w sobotę sad

Ale się też bardzo cieszę, bo jak przeżyję to będę mogła niedługo zacząć robić i sprzedawać zestawy biżuterii w sklepie internetowym

Ludzie,ale super będę mieć prace,która lubię,a nie taka,której nie lubie,a musze do niej chodzić... jejku jakie to jest fajne,ale bede za niedługo calkowicie niezalezna ,nawet od urzedu pracy I bede bizneswomen fajne co nie big_smile, a biznes sie uda kobiety kochaja biżuterię ja widze po sprzedazy innych osob,co tez taki biznes prowadza maja juz bardzo  duzo sprzedazy juz tysiecy sprzedazy już, ale oni musza juz byc bogaci

Ja bede robic zestaw bizuterii naszyjnik plus bronsoletka z perel, zlotych i srebrnych zawieszek na srebnych lancuszkach.Jak zrobie to wrzuce na discofera swoje dzieła, ale najpierw musze formalnosci jeszcze zalatwic i dobrze sie czuć po zabiegu

Po ile mam sprzedawac taki zestaw bizuterii? Czy cena £25 jest ok? Nie jest to duzo dla mnie za taki zestaw,ale z drugiej strony jak wystawie za drogo to mi beda szli do innych sprzedawcow ,gdzie taniej maja teraz coraz drożej jest w Anglii i ludzie też liczą każdy pieniądz plus ja tak szybciej zarobię niż gdybym miała być chytra na kasę co nie ?

Ludzie ale się cieszę aż prawie o glupim zabiegu zapomnialam big_smile

A to Ty jednak możesz pracować, bo dopiero co kobieta, która wysłała Cię na szkolenie, po którym miałaś zostać zatrudniona, rzekomo miała z tego powodu nieprzyjemności?
Minęło raptem kilka dni i magicznie coś się zmieniło? Ba, jeszcze Ci to dofinansowali...
Coś Ci się, Julka, rozjeżdza ta Twoja opowieść tongue

A Ty wierzysz w cokolwiek z opowieści Julii?

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Palec Boga napisał/a:
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

I tym razem się uda,bo nauczyłam się na własnym doswiaswiadzeniu czego unikac i czego nie robić.

Dostałam dofinansowanie,o ktore się staralam w sumie to w piątek będę mieć przelew, dziś przyszła decyzja

Tylko mnie martwi,że niewiem czy przeżyję zabieg w sobotę sad

Ale się też bardzo cieszę, bo jak przeżyję to będę mogła niedługo zacząć robić i sprzedawać zestawy biżuterii w sklepie internetowym

Ludzie,ale super będę mieć prace,która lubię,a nie taka,której nie lubie,a musze do niej chodzić... jejku jakie to jest fajne,ale bede za niedługo calkowicie niezalezna ,nawet od urzedu pracy I bede bizneswomen fajne co nie big_smile, a biznes sie uda kobiety kochaja biżuterię ja widze po sprzedazy innych osob,co tez taki biznes prowadza maja juz bardzo  duzo sprzedazy juz tysiecy sprzedazy już, ale oni musza juz byc bogaci

Ja bede robic zestaw bizuterii naszyjnik plus bronsoletka z perel, zlotych i srebrnych zawieszek na srebnych lancuszkach.Jak zrobie to wrzuce na discofera swoje dzieła, ale najpierw musze formalnosci jeszcze zalatwic i dobrze sie czuć po zabiegu

Po ile mam sprzedawac taki zestaw bizuterii? Czy cena £25 jest ok? Nie jest to duzo dla mnie za taki zestaw,ale z drugiej strony jak wystawie za drogo to mi beda szli do innych sprzedawcow ,gdzie taniej maja teraz coraz drożej jest w Anglii i ludzie też liczą każdy pieniądz plus ja tak szybciej zarobię niż gdybym miała być chytra na kasę co nie ?

Ludzie ale się cieszę aż prawie o glupim zabiegu zapomnialam big_smile

A to Ty jednak możesz pracować, bo dopiero co kobieta, która wysłała Cię na szkolenie, po którym miałaś zostać zatrudniona, rzekomo miała z tego powodu nieprzyjemności?
Minęło raptem kilka dni i magicznie coś się zmieniło? Ba, jeszcze Ci to dofinansowali...
Coś Ci się, Julka, rozjeżdza ta Twoja opowieść tongue

A Ty wierzysz w cokolwiek z opowieści Julii?

Nie musi wierzyć  big_smile

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

I tym razem się uda,bo nauczyłam się na własnym doswiaswiadzeniu czego unikac i czego nie robić.

Dostałam dofinansowanie,o ktore się staralam w sumie to w piątek będę mieć przelew, dziś przyszła decyzja

Tylko mnie martwi,że niewiem czy przeżyję zabieg w sobotę sad

Ale się też bardzo cieszę, bo jak przeżyję to będę mogła niedługo zacząć robić i sprzedawać zestawy biżuterii w sklepie internetowym

Ludzie,ale super będę mieć prace,która lubię,a nie taka,której nie lubie,a musze do niej chodzić... jejku jakie to jest fajne,ale bede za niedługo calkowicie niezalezna ,nawet od urzedu pracy I bede bizneswomen fajne co nie big_smile, a biznes sie uda kobiety kochaja biżuterię ja widze po sprzedazy innych osob,co tez taki biznes prowadza maja juz bardzo  duzo sprzedazy juz tysiecy sprzedazy już, ale oni musza juz byc bogaci

Ja bede robic zestaw bizuterii naszyjnik plus bronsoletka z perel, zlotych i srebrnych zawieszek na srebnych lancuszkach.Jak zrobie to wrzuce na discofera swoje dzieła, ale najpierw musze formalnosci jeszcze zalatwic i dobrze sie czuć po zabiegu

Po ile mam sprzedawac taki zestaw bizuterii? Czy cena £25 jest ok? Nie jest to duzo dla mnie za taki zestaw,ale z drugiej strony jak wystawie za drogo to mi beda szli do innych sprzedawcow ,gdzie taniej maja teraz coraz drożej jest w Anglii i ludzie też liczą każdy pieniądz plus ja tak szybciej zarobię niż gdybym miała być chytra na kasę co nie ?

Ludzie ale się cieszę aż prawie o glupim zabiegu zapomnialam big_smile

A to Ty jednak możesz pracować, bo dopiero co kobieta, która wysłała Cię na szkolenie, po którym miałaś zostać zatrudniona, rzekomo miała z tego powodu nieprzyjemności?
Minęło raptem kilka dni i magicznie coś się zmieniło? Ba, jeszcze Ci to dofinansowali...
Coś Ci się, Julka, rozjeżdza ta Twoja opowieść tongue

Chodziło o prace na etat tylko. Na wlasna rękę moge pracować z domu o ile mi zdrowie pozwala

12

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Julia life in UK napisał/a:
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

I tym razem się uda,bo nauczyłam się na własnym doswiaswiadzeniu czego unikac i czego nie robić.

Dostałam dofinansowanie,o ktore się staralam w sumie to w piątek będę mieć przelew, dziś przyszła decyzja

Tylko mnie martwi,że niewiem czy przeżyję zabieg w sobotę sad

Ale się też bardzo cieszę, bo jak przeżyję to będę mogła niedługo zacząć robić i sprzedawać zestawy biżuterii w sklepie internetowym

Ludzie,ale super będę mieć prace,która lubię,a nie taka,której nie lubie,a musze do niej chodzić... jejku jakie to jest fajne,ale bede za niedługo calkowicie niezalezna ,nawet od urzedu pracy I bede bizneswomen fajne co nie big_smile, a biznes sie uda kobiety kochaja biżuterię ja widze po sprzedazy innych osob,co tez taki biznes prowadza maja juz bardzo  duzo sprzedazy juz tysiecy sprzedazy już, ale oni musza juz byc bogaci

Ja bede robic zestaw bizuterii naszyjnik plus bronsoletka z perel, zlotych i srebrnych zawieszek na srebnych lancuszkach.Jak zrobie to wrzuce na discofera swoje dzieła, ale najpierw musze formalnosci jeszcze zalatwic i dobrze sie czuć po zabiegu

Po ile mam sprzedawac taki zestaw bizuterii? Czy cena £25 jest ok? Nie jest to duzo dla mnie za taki zestaw,ale z drugiej strony jak wystawie za drogo to mi beda szli do innych sprzedawcow ,gdzie taniej maja teraz coraz drożej jest w Anglii i ludzie też liczą każdy pieniądz plus ja tak szybciej zarobię niż gdybym miała być chytra na kasę co nie ?

Ludzie ale się cieszę aż prawie o glupim zabiegu zapomnialam big_smile

A to Ty jednak możesz pracować, bo dopiero co kobieta, która wysłała Cię na szkolenie, po którym miałaś zostać zatrudniona, rzekomo miała z tego powodu nieprzyjemności?
Minęło raptem kilka dni i magicznie coś się zmieniło? Ba, jeszcze Ci to dofinansowali...
Coś Ci się, Julka, rozjeżdza ta Twoja opowieść tongue

Chodziło o prace na etat tylko. Na wlasna rękę moge pracować z domu o ile mi zdrowie pozwala

No ale czekaj.
Skoro praca u innego to wyzysk, a ty nie dasz się wyzyskiwać.
To praca u siebie samej oznacza, że będziesz wyzyskiwać sama siebie.
No jak to tak?

13

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Palec Boga napisał/a:
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

I tym razem się uda,bo nauczyłam się na własnym doswiaswiadzeniu czego unikac i czego nie robić.

Dostałam dofinansowanie,o ktore się staralam w sumie to w piątek będę mieć przelew, dziś przyszła decyzja

Tylko mnie martwi,że niewiem czy przeżyję zabieg w sobotę sad

Ale się też bardzo cieszę, bo jak przeżyję to będę mogła niedługo zacząć robić i sprzedawać zestawy biżuterii w sklepie internetowym

Ludzie,ale super będę mieć prace,która lubię,a nie taka,której nie lubie,a musze do niej chodzić... jejku jakie to jest fajne,ale bede za niedługo calkowicie niezalezna ,nawet od urzedu pracy I bede bizneswomen fajne co nie big_smile, a biznes sie uda kobiety kochaja biżuterię ja widze po sprzedazy innych osob,co tez taki biznes prowadza maja juz bardzo  duzo sprzedazy juz tysiecy sprzedazy już, ale oni musza juz byc bogaci

Ja bede robic zestaw bizuterii naszyjnik plus bronsoletka z perel, zlotych i srebrnych zawieszek na srebnych lancuszkach.Jak zrobie to wrzuce na discofera swoje dzieła, ale najpierw musze formalnosci jeszcze zalatwic i dobrze sie czuć po zabiegu

Po ile mam sprzedawac taki zestaw bizuterii? Czy cena £25 jest ok? Nie jest to duzo dla mnie za taki zestaw,ale z drugiej strony jak wystawie za drogo to mi beda szli do innych sprzedawcow ,gdzie taniej maja teraz coraz drożej jest w Anglii i ludzie też liczą każdy pieniądz plus ja tak szybciej zarobię niż gdybym miała być chytra na kasę co nie ?

Ludzie ale się cieszę aż prawie o glupim zabiegu zapomnialam big_smile

A to Ty jednak możesz pracować, bo dopiero co kobieta, która wysłała Cię na szkolenie, po którym miałaś zostać zatrudniona, rzekomo miała z tego powodu nieprzyjemności?
Minęło raptem kilka dni i magicznie coś się zmieniło? Ba, jeszcze Ci to dofinansowali...
Coś Ci się, Julka, rozjeżdza ta Twoja opowieść tongue

A Ty wierzysz w cokolwiek z opowieści Julii?

A czy Julce koniecznie trzeba wierzyć ? big_smile

14

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
KoralinaJones napisał/a:
Palec Boga napisał/a:
Priscilla napisał/a:

A to Ty jednak możesz pracować, bo dopiero co kobieta, która wysłała Cię na szkolenie, po którym miałaś zostać zatrudniona, rzekomo miała z tego powodu nieprzyjemności?
Minęło raptem kilka dni i magicznie coś się zmieniło? Ba, jeszcze Ci to dofinansowali...
Coś Ci się, Julka, rozjeżdza ta Twoja opowieść tongue

A Ty wierzysz w cokolwiek z opowieści Julii?

A czy Julce koniecznie trzeba wierzyć ? big_smile

Julce? No oczywiście, że tak.
A to Ty jej nie wierzysz?

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Palec Boga napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

A Ty wierzysz w cokolwiek z opowieści Julii?

A czy Julce koniecznie trzeba wierzyć ? big_smile

Julce? No oczywiście, że tak.
A to Ty jej nie wierzysz?

Nie musicie mi wierzyć -sami zobaczycie big_smile

16

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Julia life in UK napisał/a:
Palec Boga napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

A czy Julce koniecznie trzeba wierzyć ? big_smile

Julce? No oczywiście, że tak.
A to Ty jej nie wierzysz?

Nie musicie mi wierzyć -sami zobaczycie big_smile

Chyba dopiero jak zobaczę biżuterię na Palcu...

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Palec Boga napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

Julce? No oczywiście, że tak.
A to Ty jej nie wierzysz?

Nie musicie mi wierzyć -sami zobaczycie big_smile

Chyba dopiero jak zobaczę biżuterię na Palcu...

Na Twoim Palcu ? big_smile

18

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Palec Boga napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

Julce? No oczywiście, że tak.
A to Ty jej nie wierzysz?

Nie musicie mi wierzyć -sami zobaczycie big_smile

Chyba dopiero jak zobaczę biżuterię na Palcu...

Pierwszy klient zaliczony Palec
zrób mu Julka jakiś sygnet z tombaku z zielonym szkiełkiem

19

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Julia life in UK napisał/a:
Palec Boga napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Nie musicie mi wierzyć -sami zobaczycie big_smile

Chyba dopiero jak zobaczę biżuterię na Palcu...

Na Twoim Palcu ? big_smile

No co się dziwisz ? big_smile

20 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2025-11-06 12:11:51)

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Palec Boga napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

A Ty wierzysz w cokolwiek z opowieści Julii?

A czy Julce koniecznie trzeba wierzyć ? big_smile

Julce? No oczywiście, że tak.
A to Ty jej nie wierzysz?

Jak szybko odpowiedział, a co z zasadą 10 minut?  Bo sobie jeszcze pomyślę, że Ci zależy tongue.

Ja tu nikomu nie wierzę  big_smile.

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
paslawek napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

Chyba dopiero jak zobaczę biżuterię na Palcu...

Na Twoim Palcu ? big_smile

No co się dziwisz ? big_smile

big_smile

22

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
paslawek napisał/a:
Palec Boga napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Nie musicie mi wierzyć -sami zobaczycie big_smile

Chyba dopiero jak zobaczę biżuterię na Palcu...

Pierwszy klient zaliczony Palec
zrób mu Julka jakiś sygnet z tombaku z zielonym szkiełkiem

Po tombaku będzie miał brudny ślad. Może lepiej bransoletę z paciorków, tylko czy to w stylu Palca?

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
KoralinaJones napisał/a:
paslawek napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

Chyba dopiero jak zobaczę biżuterię na Palcu...

Pierwszy klient zaliczony Palec
zrób mu Julka jakiś sygnet z tombaku z zielonym szkiełkiem

Po tombaku będzie miał brudny ślad. Może lepiej bransoletę z paciorków, tylko czy to w stylu Palca?

Zrobie mu sygneta w kształtcie palca  big_smile

24

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
KoralinaJones napisał/a:
Palec Boga napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

A czy Julce koniecznie trzeba wierzyć ? big_smile

Julce? No oczywiście, że tak.
A to Ty jej nie wierzysz?

Jak szybko odpowiedział, a co z zasadą 10 minut?  Bo sobie jeszcze pomyślę, że Ci zależy tongue.

Ja tu nikomu nie wierzę  big_smile.

No przecież czekałem z wypiekami na twarzy na Twoją odpowiedź.
Chyba znasz to uczucie...

25

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Julia life in UK napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
paslawek napisał/a:

Pierwszy klient zaliczony Palec
zrób mu Julka jakiś sygnet z tombaku z zielonym szkiełkiem

Po tombaku będzie miał brudny ślad. Może lepiej bransoletę z paciorków, tylko czy to w stylu Palca?

Zrobie mu sygneta w kształtcie palca  big_smile

Z jakimś Bogiem poproszę.
Może być Hefajstos

https://sklep.enigmaonline.pl/13437-home_default/sygnet-hefajstos.jpg

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Palec Boga napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

Julce? No oczywiście, że tak.
A to Ty jej nie wierzysz?

Jak szybko odpowiedział, a co z zasadą 10 minut?  Bo sobie jeszcze pomyślę, że Ci zależy tongue.

Ja tu nikomu nie wierzę  big_smile.

No przecież czekałem z wypiekami na twarzy na Twoją odpowiedź.
Chyba znasz to uczucie...

Wow!
Palec sie zakochal  big_smile

27

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny

No a skoro wróciliśmy juz do tematyki Bogów....

Ares był jednym z dwunastu bogów zamieszkujących Olimp. Był patronem wojny i okrucieństwa z nią związanego, lubił nieczystą walkę i podstęp. Zobacz, co różni Aresa od Ateny, którą również uznaje się za boginię wojny i poznaj jego atrybuty.

Ares nie był lubiany zarówno przez innych bogów, jak i przez większość śmiertelników – ludzi. Rzymskim odpowiednikiem greckiego patrona wojny był Mars, który cieszył się jednak znacznie większym szacunkiem i był bliższy mitologicznej Atenie.
Kim był mitologiczny Ares?

Bóg Ares był synem Zeusa i Hery, od dziecka nie wykazywał jednak żadnych nadprzyrodzonych zdolności. Został oddany na wychowanie tytanowi, który uczył go jedynie technik walki. Aresowi tak bardzo spodobały się wszystkie zajęcia związane z przemocą, że uznał je za swój cel – tak też stał się bogiem wojny.
Ares był kochankiem zamężnej Afrodyty. Jej mąż, Hefajstos, przyłapał ich na zdradzie i ukarał, łapiąc w niewidzialną sieć i wystawiając na pośmiewisko całego Olimpu.

28

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Palec Boga napisał/a:

No a skoro wróciliśmy juz do tematyki Bogów....

Ares był jednym z dwunastu bogów zamieszkujących Olimp. Był patronem wojny i okrucieństwa z nią związanego, lubił nieczystą walkę i podstęp. Zobacz, co różni Aresa od Ateny, którą również uznaje się za boginię wojny i poznaj jego atrybuty.

Ares nie był lubiany zarówno przez innych bogów, jak i przez większość śmiertelników – ludzi. Rzymskim odpowiednikiem greckiego patrona wojny był Mars, który cieszył się jednak znacznie większym szacunkiem i był bliższy mitologicznej Atenie.
Kim był mitologiczny Ares?

Bóg Ares był synem Zeusa i Hery, od dziecka nie wykazywał jednak żadnych nadprzyrodzonych zdolności. Został oddany na wychowanie tytanowi, który uczył go jedynie technik walki. Aresowi tak bardzo spodobały się wszystkie zajęcia związane z przemocą, że uznał je za swój cel – tak też stał się bogiem wojny.
Ares był kochankiem zamężnej Afrodyty. Jej mąż, Hefajstos, przyłapał ich na zdradzie i ukarał, łapiąc w niewidzialną sieć i wystawiając na pośmiewisko całego Olimpu.

Na tym Olimpie to był niezły pierdolnik .

29

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Palec Boga napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

Julce? No oczywiście, że tak.
A to Ty jej nie wierzysz?

Jak szybko odpowiedział, a co z zasadą 10 minut?  Bo sobie jeszcze pomyślę, że Ci zależy tongue.

Ja tu nikomu nie wierzę  big_smile.

No przecież czekałem z wypiekami na twarzy na Twoją odpowiedź.
Chyba znasz to uczucie...

Kiedyś znałam bardziej, teraz zazwyczaj kieruje mną ciekawość...

30

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Palec Boga napisał/a:

No a skoro wróciliśmy juz do tematyki Bogów....

Ares był jednym z dwunastu bogów zamieszkujących Olimp. Był patronem wojny i okrucieństwa z nią związanego, lubił nieczystą walkę i podstęp. Zobacz, co różni Aresa od Ateny, którą również uznaje się za boginię wojny i poznaj jego atrybuty.

Ares nie był lubiany zarówno przez innych bogów, jak i przez większość śmiertelników – ludzi. Rzymskim odpowiednikiem greckiego patrona wojny był Mars, który cieszył się jednak znacznie większym szacunkiem i był bliższy mitologicznej Atenie.
Kim był mitologiczny Ares?

Bóg Ares był synem Zeusa i Hery, od dziecka nie wykazywał jednak żadnych nadprzyrodzonych zdolności. Został oddany na wychowanie tytanowi, który uczył go jedynie technik walki. Aresowi tak bardzo spodobały się wszystkie zajęcia związane z przemocą, że uznał je za swój cel – tak też stał się bogiem wojny.
Ares był kochankiem zamężnej Afrodyty. Jej mąż, Hefajstos, przyłapał ich na zdradzie i ukarał, łapiąc w niewidzialną sieć i wystawiając na pośmiewisko całego Olimpu.


Słowiańscy Bogowie mieli być tongue.

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
KoralinaJones napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

No a skoro wróciliśmy juz do tematyki Bogów....

Ares był jednym z dwunastu bogów zamieszkujących Olimp. Był patronem wojny i okrucieństwa z nią związanego, lubił nieczystą walkę i podstęp. Zobacz, co różni Aresa od Ateny, którą również uznaje się za boginię wojny i poznaj jego atrybuty.

Ares nie był lubiany zarówno przez innych bogów, jak i przez większość śmiertelników – ludzi. Rzymskim odpowiednikiem greckiego patrona wojny był Mars, który cieszył się jednak znacznie większym szacunkiem i był bliższy mitologicznej Atenie.
Kim był mitologiczny Ares?

Bóg Ares był synem Zeusa i Hery, od dziecka nie wykazywał jednak żadnych nadprzyrodzonych zdolności. Został oddany na wychowanie tytanowi, który uczył go jedynie technik walki. Aresowi tak bardzo spodobały się wszystkie zajęcia związane z przemocą, że uznał je za swój cel – tak też stał się bogiem wojny.
Ares był kochankiem zamężnej Afrodyty. Jej mąż, Hefajstos, przyłapał ich na zdradzie i ukarał, łapiąc w niewidzialną sieć i wystawiając na pośmiewisko całego Olimpu.


Słowiańscy Bogowie mieli być tongue.

No wlasnie slowianscy  mieli byc. Ja tylko Siemowita se trochę znam  big_smile

32

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Julia life in UK napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

No a skoro wróciliśmy juz do tematyki Bogów....

Ares był jednym z dwunastu bogów zamieszkujących Olimp. Był patronem wojny i okrucieństwa z nią związanego, lubił nieczystą walkę i podstęp. Zobacz, co różni Aresa od Ateny, którą również uznaje się za boginię wojny i poznaj jego atrybuty.

Ares nie był lubiany zarówno przez innych bogów, jak i przez większość śmiertelników – ludzi. Rzymskim odpowiednikiem greckiego patrona wojny był Mars, który cieszył się jednak znacznie większym szacunkiem i był bliższy mitologicznej Atenie.
Kim był mitologiczny Ares?

Bóg Ares był synem Zeusa i Hery, od dziecka nie wykazywał jednak żadnych nadprzyrodzonych zdolności. Został oddany na wychowanie tytanowi, który uczył go jedynie technik walki. Aresowi tak bardzo spodobały się wszystkie zajęcia związane z przemocą, że uznał je za swój cel – tak też stał się bogiem wojny.
Ares był kochankiem zamężnej Afrodyty. Jej mąż, Hefajstos, przyłapał ich na zdradzie i ukarał, łapiąc w niewidzialną sieć i wystawiając na pośmiewisko całego Olimpu.


Słowiańscy Bogowie mieli być tongue.

No wlasnie slowianscy  mieli byc. Ja tylko Siemowita se trochę znam  big_smile

Siemowita to wszyscy znają big_smile

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
paslawek napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Słowiańscy Bogowie mieli być tongue.

No wlasnie slowianscy  mieli byc. Ja tylko Siemowita se trochę znam  big_smile

Siemowita to wszyscy znają big_smile

Chyba tak big_smile... Palec ucz nas slowianskich bogow

34

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Palec Boga napisał/a:

A Ty wierzysz w cokolwiek z opowieści Julii?

Zakładam, że to pytanie było z kategorii retorycznych, dlatego nie wymaga odpowiedzi wink

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Priscilla napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

A Ty wierzysz w cokolwiek z opowieści Julii?

Zakładam, że to pytanie było z kategorii retorycznych, dlatego nie wymaga odpowiedzi wink

Ale ja prawdę pisze naprawdę bede robic biznes biżuteryjny... ja nie lubię pracy na etat i tez ze wzgledu na chorobowe nie moge jej wykonywac.. no,ale moge za to zarabiać w inny sposób-jakby nie było zacznę odprowadzać podatki nad którymi tak biadolicie big_smile

36

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Priscilla napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

A Ty wierzysz w cokolwiek z opowieści Julii?

Zakładam, że to pytanie było z kategorii retorycznych, dlatego nie wymaga odpowiedzi wink

Kręci się karuzela absurdu Julki, na którą wskakują jej miłośnicy i nie tylko tongue big_smile

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
wieka napisał/a:
Priscilla napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

A Ty wierzysz w cokolwiek z opowieści Julii?

Zakładam, że to pytanie było z kategorii retorycznych, dlatego nie wymaga odpowiedzi wink

Kręci się karuzela absurdu Julki, na którą wskakują jej miłośnicy i nie tylko tongue big_smile

Ja pisze prawde. Naprawde bede miec biznes biżuteryjny

38

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
wieka napisał/a:

Kręci się karuzela absurdu Julki, na którą wskakują jej miłośnicy i nie tylko tongue big_smile

Każdy ma swój sposób na udział w tej karuzeli - jedni dyskutują, a inni komentują, że inni dyskutują wink

39

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
wieka napisał/a:
Priscilla napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

A Ty wierzysz w cokolwiek z opowieści Julii?

Zakładam, że to pytanie było z kategorii retorycznych, dlatego nie wymaga odpowiedzi wink

Kręci się karuzela absurdu Julki, na którą wskakują jej miłośnicy i nie tylko tongue big_smile

Moderacja by zatrzymała tę karuzelę  tongue

40

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Tamiraa napisał/a:
wieka napisał/a:
Priscilla napisał/a:

Zakładam, że to pytanie było z kategorii retorycznych, dlatego nie wymaga odpowiedzi wink

Kręci się karuzela absurdu Julki, na którą wskakują jej miłośnicy i nie tylko tongue big_smile

Moderacja by zatrzymała tę karuzelę  tongue

нас не догонят !!! tongue big_smile

41 Ostatnio edytowany przez Tamiraa (2025-11-08 11:57:57)

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
paslawek napisał/a:
Tamiraa napisał/a:
wieka napisał/a:

Kręci się karuzela absurdu Julki, na którą wskakują jej miłośnicy i nie tylko tongue big_smile

Moderacja by zatrzymała tę karuzelę  tongue

нас не догонят !!! tongue big_smile

No, pewnie, że nie. Jeszcze na Syberię. Kto by tam chciał!  big_smile
https://www.youtube.com/watch?v=WB4YAoOjEbE
Kierujcie się w przeciwnym kierunku, to może ktoś się skusi? ;P

42

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Priscilla napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

A Ty wierzysz w cokolwiek z opowieści Julii?

Zakładam, że to pytanie było z kategorii retorycznych, dlatego nie wymaga odpowiedzi wink

Założenie bardzo dobre smile
Aczkolwiek pojawiła się jednak mała iskierka wątpliwości. Na szczęście szybko zgasła wink

Priscilla napisał/a:
wieka napisał/a:

Kręci się karuzela absurdu Julki, na którą wskakują jej miłośnicy i nie tylko tongue big_smile

Każdy ma swój sposób na udział w tej karuzeli - jedni dyskutują, a inni komentują, że inni dyskutują wink

I jestem jeszcze Ja wink

43

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny

Julka zdaje się już kiedyś miała dofinansowanie na podobny bisnes, który oczywiście pozostał w jej marzeniach. Teraz ma już drugie, z tego wychodzi big_smile

Ale to jednak jest niesprawiedliwe... Normalnie to człowiek musi jakiś buisnesplan stworzyć, taki potrzebuje iluś tam zatwierdzeń/sprawdzeń/aprobat/akceptacji... Do tego musi mieć pomieszczenie które jest zgodne z wymogami, jeśli jest to produkcja, to tym bardziej.

A tu jak w bajce, jedna chwila i pieniądze dają, nie sprawdzają, nie dociekają tylko kasa sama się sypie z nieba.

Chyba że jest to jakieś... 10 ero tej dotacji, na zakup paczki koralików, które będą wysłane na koszt Julki do dzikiego plemienia w Papui Nowej Gwinei, bo oni taką biżuterię preferują.

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Salomonka napisał/a:

Julka zdaje się już kiedyś miała dofinansowanie na podobny bisnes, który oczywiście pozostał w jej marzeniach. Teraz ma już drugie, z tego wychodzi big_smile

Ale to jednak jest niesprawiedliwe... Normalnie to człowiek musi jakiś buisnesplan stworzyć, taki potrzebuje iluś tam zatwierdzeń/sprawdzeń/aprobat/akceptacji... Do tego musi mieć pomieszczenie które jest zgodne z wymogami, jeśli jest to produkcja, to tym bardziej.

A tu jak w bajce, jedna chwila i pieniądze dają, nie sprawdzają, nie dociekają tylko kasa sama się sypie z nieba.

Chyba że jest to jakieś... 10 ero tej dotacji, na zakup paczki koralików, które będą wysłane na koszt Julki do dzikiego plemienia w Papui Nowej Gwinei, bo oni taką biżuterię preferują.

No popatrz a w Anglii na szczęście system biznesowy działa inaczej i nie potrzeba aż takiej biurokracji

45

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Salomonka napisał/a:

Julka zdaje się już kiedyś miała dofinansowanie na podobny bisnes, który oczywiście pozostał w jej marzeniach. Teraz ma już drugie, z tego wychodzi big_smile

Ale to jednak jest niesprawiedliwe... Normalnie to człowiek musi jakiś buisnesplan stworzyć, taki potrzebuje iluś tam zatwierdzeń/sprawdzeń/aprobat/akceptacji... Do tego musi mieć pomieszczenie które jest zgodne z wymogami, jeśli jest to produkcja, to tym bardziej.

A tu jak w bajce, jedna chwila i pieniądze dają, nie sprawdzają, nie dociekają tylko kasa sama się sypie z nieba.

Chyba że jest to jakieś... 10 ero tej dotacji, na zakup paczki koralików, które będą wysłane na koszt Julki do dzikiego plemienia w Papui Nowej Gwinei, bo oni taką biżuterię preferują.

Bo to jest bajka.

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
wieka napisał/a:
Salomonka napisał/a:

Julka zdaje się już kiedyś miała dofinansowanie na podobny bisnes, który oczywiście pozostał w jej marzeniach. Teraz ma już drugie, z tego wychodzi big_smile

Ale to jednak jest niesprawiedliwe... Normalnie to człowiek musi jakiś buisnesplan stworzyć, taki potrzebuje iluś tam zatwierdzeń/sprawdzeń/aprobat/akceptacji... Do tego musi mieć pomieszczenie które jest zgodne z wymogami, jeśli jest to produkcja, to tym bardziej.

A tu jak w bajce, jedna chwila i pieniądze dają, nie sprawdzają, nie dociekają tylko kasa sama się sypie z nieba.

Chyba że jest to jakieś... 10 ero tej dotacji, na zakup paczki koralików, które będą wysłane na koszt Julki do dzikiego plemienia w Papui Nowej Gwinei, bo oni taką biżuterię preferują.

Bo to jest bajka.

Nie jest żadna bajka

47

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Palec Boga napisał/a:
Priscilla napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

A Ty wierzysz w cokolwiek z opowieści Julii?

Zakładam, że to pytanie było z kategorii retorycznych, dlatego nie wymaga odpowiedzi wink

Założenie bardzo dobre smile
Aczkolwiek pojawiła się jednak mała iskierka wątpliwości. Na szczęście szybko zgasła wink

Priscilla napisał/a:
wieka napisał/a:

Kręci się karuzela absurdu Julki, na którą wskakują jej miłośnicy i nie tylko tongue big_smile

Każdy ma swój sposób na udział w tej karuzeli - jedni dyskutują, a inni komentują, że inni dyskutują wink

I jestem jeszcze Ja wink

Ty jesteś na tej karuzeli przyspawany do siedziska big_smile

48

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Palec Boga napisał/a:

Założenie bardzo dobre smile
Aczkolwiek pojawiła się jednak mała iskierka wątpliwości. Na szczęście szybko zgasła wink

Też wolę wersję, że to czyjaś szybująca wyobraźnia i bajki z mchu i paproci niż ogłupienie społeczeństwa, nawet jeśli to społeczeństwo mieszka na odległej wyspie wink 

Palec Boga napisał/a:

I jestem jeszcze Ja wink

Ty jesteś w tym zbiorze w części wspólnej big_smile

Salomonka napisał/a:

A tu jak w bajce, jedna chwila i pieniądze dają, nie sprawdzają, nie dociekają tylko kasa sama się sypie z nieba.

Brakuje już chyba tylko prośby o łaskawe przyjęcie rzekomej dotacji big_smile

49 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2025-11-08 21:19:49)

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny
Priscilla napisał/a:
Palec Boga napisał/a:

Założenie bardzo dobre smile
Aczkolwiek pojawiła się jednak mała iskierka wątpliwości. Na szczęście szybko zgasła wink

Też wolę wersję, że to czyjaś szybująca wyobraźnia i bajki z mchu i paproci niż ogłupienie społeczeństwa, nawet jeśli to społeczeństwo mieszka na odległej wyspie wink 

Palec Boga napisał/a:

I jestem jeszcze Ja wink

Ty jesteś w tym zbiorze w części wspólnej big_smile

Salomonka napisał/a:

A tu jak w bajce, jedna chwila i pieniądze dają, nie sprawdzają, nie dociekają tylko kasa sama się sypie z nieba.

Brakuje już chyba tylko prośby o łaskawe przyjęcie rzekomej dotacji big_smile

Ale co mnie obchodza wasze głupie wywody. Ja wiem,że jak tylko będę się dobrze czuć po zabiegu to zaczynam swój biznes i to taki,że wam szczęki opadną do samej podłogi,  a póki co to możecie sobie pisać co chcecie  big_smile

Odp: Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny

Tak sobie ludzie myślę, że już się zaczynam lepiej czuć pomimo zmęczenia to moze w następnym miesiącu powrócę do biznesu biżuteryjnego,bo wojna jest i rzad moze zasiłki nam uciąć przez kryzys i by się przydało mieć swoją kase co nie

Posty [ 50 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » EMIGRACJA I ŻYCIE ZA GRANICĄ » Znowu zaczynam swój biznes bizuteryjny

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024