SandraK napisał/a:Bert44 napisał/a:Punkt 1: 1000 mozliwosci. Np hurtowi zdradzający dla ktorych seks jest sposobem na potwierdzenie swojej wartosci, np. tacy dla ktorych seks jest sposobem zdobycia władzy (tu często kobiety), np. tacy "zaliczacze" dla ktorych seks jest sportem i wyzwaniem dla zaliczenia itd itp.
Punkt 2. To o czym pisała Caffissimo. Dla ułatwienia załóżmy ze w zwiazku wszystko działa i bawimy sie zmianną "seks". Jeśli z babka jest częsty i namiętny seks to nawet nie musi nic mówić i facet bedzie czuł ze jest w dobrym miejscu, ze w tym zwiazku jest bliskosc, uczucia i akceptacja. Jak babka będzie ciągle odmawiać lub bedzie kłodą to bedzie bez słów dokładnie odwrotnie. Dla nas to język bez słów. Facet bedzie sie czuł nieakceptowany, zwiazek bedzie odbierał jako slaby, bez uczuć i bliskosci. I wszytko bez słowa rozmowy na ten temat.
Pinkt 1 - dobrze zeby babka wiedziala co facet wynosi zeby takich gosci unikac.
Punkt 2 - dobrze zeby babka wiedziała co facet wynosi zeby kierować zwiazek w dobra strone.
Czyli mówimy o seksie fizycznym. Po prostu zgubiłam sie i myślałam, ze to kontynuacja o porno. Dzięki za wyjaśnienie
Ale jak pod punkt 2 (w wersji brak seksu) podepniesz porno to to tylko slaba alternatywa dla faceta. Trzeba sie cieszyc ze nie ze idzie na bok. I lepiej rozmawiac bo każdy moze miec zjazd i nie miec ochoty ale nie należy olewać potrzeb drugiej strony. Po prostu wytłumaczyć dlaczego nastala pustynia. Być w kontakcie
Słaba alternatywa? Rozumiem, ze miałeś na myśli, ze facet 100 razy bardziej woli seks ze swoją kobieta niż rękę ![]()