Wlasnie mam chyba atak paniki - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Wlasnie mam chyba atak paniki

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2025-09-26 12:38:15)

Temat: Wlasnie mam chyba atak paniki

Poszlam do osiedlowego sklepu i zrobilo mnie sie nagle mroczki przed oczami, zaczelam chodzić miedzy regalami, szybko i nerwowo wybierajac produkty spozywcze, szczerze to wrzucalam na oslep, w srodku panika,ale sobie powrarzalam "spokojnie to atak albo hipoglikemii albo paniki" , przy kasie plytko mnie sie zaczelo oddychac, pozniej wracam do domu to nogi mam jak z waty. Teraz obecnie jem lizaka, którego mi dala pani sprzedawczyni,zeby podnieść sobie glukoze i widze, ze jest duza poprawa,wiec to pewnie jest atak hipoglikemii. Chociaz jeszcze calkowicie mnie nie przeszlo. Ogólnie to myślę,ze jest to atak hipoglikemii razem z atakiem paniki, ponieważ lekarz tez mi juz dawno mowil "ze niski cukier,czyli hypoglikemia mogą wywołać objawy ataku paniki" okropne to jest masakra. Wszystko OK,a nagle człowiek nie wie co sie z wlasnym ciałem dzieje. Ja to sie zawsze boje,ze zemdleje i nikt mi nie pomoże, bo jest coraz wieksza znieczulica na swiecie. Wlasnie 10 minut temu przechodzilam atak paniki zwiazany z niskim cukrem,  teraz jestem na etapie uspokajania sie, juz dobrze oddycham,ale w ręce mi jeszcze drza trochę,ale nie widac tego na zewnątrz, tak jakby w środku mi drzaly

Inna sprawa jest taka ze ja te ataki mam w tych samych miejscach.  Akurat w tym sklepie osiedlowym nie mam za kazdym razem,ale czesto je tam mam,tak samo.jak ide na poczte, i  skrecam w jedna ulice to prawie zawsze w tym miejscu tez dostaje objawow ataku paniki. Niewiem czy mam w to wierzyć, ale slyszalam od kumpeli. "Ze często w tych miejscach mogło dojść do jakieś tragedii i jest tam zła energia i niektórzy ludzie moga ja odczuwac". Ja nie do końca w to wierzę,ale to chyba możliwe. Jak myślicie?

Zobacz podobne tematy :
Odp: Wlasnie mam chyba atak paniki

Ja musze iść ludzie do psychiatry. Masakra jakaś właśnie mi przeszedł ten atak i sobie sprawdzilam w necie "czy jest możliwe mieć objawy ataku paniki w tym samym miejscu" i na stronie medycznej takie coś mi wyskoczyło

Agorafobia może być powikłaniem zaburzenia lękowego.

Agorafobia może czasami rozwinąć się, gdy u danej osoby wystąpi atak paniki w określonej sytuacji lub otoczeniu.

Zaczynają się tak bardzo obawiać kolejnego ataku paniki, że czują, że objawy  ataku paniki powracają, gdy tylko znajdą się w podobnej sytuacji lub otoczeniu.

To powoduje, że dana osoba unika danej sytuacji lub środowiska.

Lęk napadowy

Podobnie jak w przypadku wielu zaburzeń psychicznych, dokładna przyczyna  zaburzeń lękowych nie jest w pełni poznana.

Jednak większość ekspertów uważa, że w tym przypadku rolę może odgrywać kombinacja czynników biologicznych i psychologicznych.

Czynniki biologiczne

Reakcja „walcz lub uciekaj”

Zaburzenie lękowe z napadami paniki jest ściśle związane z naturalną reakcją organizmu typu „walcz lub uciekaj” – sposobem, w jaki chroni on nas przed stresującymi i niebezpiecznymi sytuacjami.

Lęk  i strach powodują wydzielanie hormonów, takich jak adrenalina, a oddech i tętno przyspieszają. To naturalny sposób organizmu na przygotowanie się na niebezpieczną lub stresującą sytuację.

Uważa się, że u osób cierpiących na zaburzenia lękowe reakcja walki lub ucieczki jest bardziej intensywna, co skutkuje atakiem paniki.

Czynniki psychologiczne

Czynniki psychologiczne zwiększające ryzyko wystąpienia agorafobii obejmują: 

traumatyczne doświadczenie z dzieciństwa, takie jak śmierć rodzica lub wykorzystywanie seksualne

przeżywanie stresującego wydarzenia, takiego jak żałoba , rozwód lub utrata pracy

wcześniejsza historia chorób psychicznych, takich jak depresja , jadłowstręt psychiczny lub bulimia

nadużywanie alkoholu lub  narkotyków

bycie w nieszczęśliwym związku lub w związku, w którym partner jest bardzo kontrolujący

Agorafobia bez zaburzeń panicznych

Czasami u osoby mogą rozwinąć się  objawy agorafobii, nawet jeśli nie miała w wywiadzie  zaburzeń lękowych ani ataków paniki.

Ten rodzaj agorafobii może być wywołany przez szereg różnych irracjonalnych lęków ( fobii ), takich jak strach przed:

bycie ofiarą przestępstwa z użyciem przemocy lub ataku terrorystycznego, jeśli opuścisz dom

zarażenie się poważną chorobą w przypadku odwiedzania zatłoczonych miejsc

zrobienie czegoś przez przypadek, co spowoduje, że się ośmieszysz lub upokorzysz w obecności innych

Fizyczne objawy agorafobii pojawiają się zazwyczaj jedynie wtedy, gdy znajdziesz się w sytuacji lub otoczeniu wywołującym lęk .

Jednak wiele osób cierpiących na agorafobię rzadko doświadcza objawów fizycznych, ponieważ celowo unikają sytuacji, które wywołują u nich lęk.

Objawy fizyczne agorafobii mogą przypominać objawy ataku paniki i mogą obejmować:

szybkie bicie serca

szybki oddech (hiperwentylacja)

uczucie gorąca i pocenia się

czuć się chorym

ból w klatce piersiowej

trudności z połykaniem ( dysfagia )

problemy z koncrentracja

mroczki przed oczami

zawrót głowy

dzwonienie w uszach ( szumy uszne )

czuć się słabo

Objawy poznawcze

Objawy poznawcze agorafobii to uczucia i myśli, które mogą, ale nie zawsze, być powiązane z objawami fizycznymi.

Objawy poznawcze mogą obejmować strach, że:

atak paniki sprawi, że będziesz wyglądać głupio lub poczujesz się zawstydzony w obecności innych ludzi

atak paniki będzie zagrażał życiu – na przykład możesz się obawiać, że twoje serce przestanie bić lub nie będziesz w stanie oddychać

nie byłbyś w stanie uciec z miejsca lub sytuacji, gdybyś miał atak paniki

tracisz zdrowy rozsądek

możesz stracić kontrolę w miejscu publicznym

możesz drżeć i rumienić się w obecności innych osób

ludzie mogą się na ciebie gapić

Istnieją również objawy psychologiczne, które nie są związane z atakami paniki, takie jak:

uczucie, że nie będziesz w stanie funkcjonować ani przetrwać bez pomocy innych

strach przed pozostaniem samemu w domu (monofobia)

ogólne uczucie niepokoju lub strachu

Objawy behawioralne

Objawy agorafobii związane z zachowaniem obejmują:

unikanie sytuacji, które mogą prowadzić do ataków paniki, takich jak zatłoczone miejsca, transport publiczny i kolejki

bycie przykutym do domu – niemożność opuszczania domu przez dłuższy czas

potrzeba przebywania z kimś, komu ufasz, gdy idziesz gdziekolwiek

unikanie przebywania daleko od domu

Niektórzy ludzie potrafią zmusić się do stawienia czoła niekomfortowym sytuacjom, ale jednocześnie odczuwają znaczny strach i niepokój.

Ludzie ja wam pisze ja mam prawie wszystkie te objawy za każdym razem, właśnie w domu nie mam ataków paniki na całe szczęście,bo nie wyobrażam sobie unikać własnego domu,ale mam zawsze na zewnątrz i to zawsze w tych samych miejscach, tak,że zaczęłam ich unikać. Tego sklepu osiedlowego nie unikam,bo tam ataki mam tylko czasami ale jak już mam to zawsze się zaczyna w tym samym punkcie,a mianowicie zawsze jak dochodzę do napojow to zawsze tam mnie łapie atak często. Na głównej ulicy, gdzie jest sporo  sklepów, kino,restauracje itd  to ogólnie czuje sie dobrze,ale to mam ataki paniki na jednym przystanku autobusowym,więc go unikam i idę na drugi przystanek . Właśnie też boję się gdzieś daleko jeździć, po za swoją wieś, ale to już tutaj o tym kiedyś pisalam "ze boję się jeździć do centrum miasta w tłumy ludzi. 
Czy ktoś z was też ma lub miał ataki paniki związane z byciem w pewnych miejscach? Od razu zaznaczę, że NIGDY mnie sie w tych miejscach nic złego nie stało, więc to tym bardziej jest dla dziwne i wogole szok ,że okrylam dopiero teraz,że takie coś to zaburzenie i trzeba to leczyć

Odp: Wlasnie mam chyba atak paniki
Julia life in UK napisał/a:

Ludzie ja wam pisze ja mam prawie wszystkie te objawy za każdym razem, właśnie w domu nie mam ataków paniki

Tak się dzieje kiedy się przez lata pozbawi aktywności, nie wychodzi do pracy itp.
Jest takie powiedzenie, "w domu baba głupieje" 
Choć odnosi się do wszystkich.
Zjedz w końcu normalnie- MIĘSKA sobie podjedz, brzusio się ucieszy. Zacznij wychodzić miedzy ludzi- choćby wolontariat po kilka godzin dziennie.
Chcesz do zakonu, a mając całe dnie do dyspozycji, spędzasz czas online zamiast próbować realizować to, o co m.in w życiu zakonnym chodzi- pomaganie innym.

Prowadzisz tryb życia, który musi przynieść negatywne konsekwencje i właśnie ich doświadczasz.
Kiedy pójdziesz do lekarza, co na pewno nie zaszkodzi, opisz mu szczerze swoją codzienność. Jak mijają Twoje dni. To jest proszenie się o kłopoty, a jeśli masz predyspozycje, to tym bardziej.


Rusz tyłek, wyjdź do ludzi i zacznij coś robić. Normalna dieta, a nie jakieś wegańskie cudawianki po których ludziom kiełkuje tęczowe kiełbie we łbie.

I modlitwa, kobieto! Miała się za mnie pomodlić i nic!!

4 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2025-09-26 14:06:03)

Odp: Wlasnie mam chyba atak paniki

Sobie wszystko przeanalizowałam i mam zamiar udać się do psychiatry, tylko pewnie najpierw muszę zdobyć skierowanie od mojego lekarza pierwszego kontaktu.

Po prostu myślę, że niedobor kwasu foliowego wyszedł mi przy okazji,ponieważ będąc prawie cały czas w domu, zmęczona, unikając pewnych miejsc po prostu myślałam,że mam jakąś fizyczna chorobę,więc udałam się do lekarza, żeby zrobić badania krwi i tak przy okazji mi wyszedł ten niedobor .

Natomiast ja myślę, że problem mój jest psychologiczny niż fizyczny. Ja pamiętam, że tutaj na forum już  pisałam, że
1. Boję się jeździć do centrum miasta,gdzie są tłumy ludzi, że bym najlepiej nigdzie po za swoją wies nie wyjeżdżała
2. Że boję się być w zamknietych pomieszczeniach ciasnych np jak jeżdżę autem z kimś to musze mieć otwarte okno, albo w autobusie jak jest dużo ludzi to się boję,że nie będę się mogła wydostać.
Wiec ten lęk mam już od dawna,a ponieważ nie leczylam tego to zaczęło się pogarszać i teraz jestem w stanie wychodzić tylko na spacery blisko domu albo jak mam dość energii to jadę do parku, bo mnie kontakt z natura uspokaja. Natomiast jak pisałam wcześniej zaczęłam unikać wszystkich miejsc,w których miałam atak paniki, ponieważ,gdy tego nie zrobię to ataki paniki w tych miejscach prawie zawsze się powtarzaja i dzieje się to nawet wtedy,kiedy niczym nie jestem zestresowana. Ogólnie to najlepiej czuje się w domu, ale też najnudniej, bo wcześniej lubiłam wychodzić z domu, a teraz to już mnie to dobija to siedzenie w domu,ale co mam zrobić jak mogę tylko czasami gdzieś wyjść,a tak to tylko blisko domu chodzę na spacery.
Niewiem jak ja pójdę do tego zakonu w przyszłości i czy dam wogole wychodzić do ludzi i im pomagac, a to jedno z moich marzeń pomagać ludziom,tylko niewiadomo wtedy czy będę tam mieć ataki paniki w tych miejscach czy nie, bo to jest tak właśnie że mną,że nigdy nie wiadomo kiedy dostanę ten atak w danym miejscu. Są takie miejsca,gdzie czuje się świetnie,a są takie,gdzie wejdę po raz pierwszy i mam tam.atak paniki, a gdy później wchodzę w to samo miejsce,gdzie miałam atak paniki to znowu mam tam.atak paniki i efekt jest taki,że unikam tych miejsc jak tylko moge

5 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2025-09-26 14:24:46)

Odp: Wlasnie mam chyba atak paniki
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Ludzie ja wam pisze ja mam prawie wszystkie te objawy za każdym razem, właśnie w domu nie mam ataków paniki

Tak się dzieje kiedy się przez lata pozbawi aktywności, nie wychodzi do pracy itp.
Jest takie powiedzenie, "w domu baba głupieje" 
Choć odnosi się do wszystkich.
Zjedz w końcu normalnie- MIĘSKA sobie podjedz, brzusio się ucieszy. Zacznij wychodzić miedzy ludzi- choćby wolontariat po kilka godzin dziennie.
Chcesz do zakonu, a mając całe dnie do dyspozycji, spędzasz czas online zamiast próbować realizować to, o co m.in w życiu zakonnym chodzi- pomaganie innym.

Prowadzisz tryb życia, który musi przynieść negatywne konsekwencje i właśnie ich doświadczasz.
Kiedy pójdziesz do lekarza, co na pewno nie zaszkodzi, opisz mu szczerze swoją codzienność. Jak mijają Twoje dni. To jest proszenie się o kłopoty, a jeśli masz predyspozycje, to tym bardziej.


Rusz tyłek, wyjdź do ludzi i zacznij coś robić. Normalna dieta, a nie jakieś wegańskie cudawianki po których ludziom kiełkuje tęczowe kiełbie we łbie.

I modlitwa, kobieto! Miała się za mnie pomodlić i nic!!

Ja się wcale nie pozbawiłam aktywności. Fakt nie pracuje od wielu lat, natomiast nigdy nie było tak,że nie wychodziłam z domu, a wręcz przeciwnie kochałam spędzać czas po za domem,zwłaszcza gdy córka była już w przedszkolu i w szkole,  lubiłam się spotykać z ludźmi w sumie nadal to lubię, ale muszę unikać wielu miejsc i nigdy niewiadomo,kiedy będę mieć ten atak paniki,bo czasami nie mam wcale, a czasami sobie gdzieś idę i mnie bierze skaranie Pańskie chyba, bo już niewiem jak to nazwać te nagle ataki paniki, które nie są poprzedzone żadnym stresem,ani nawet negatywnym myśleniem. Także fakt-nie pracuje, ale napewno nie można o mnie powiedziec, że dostałam tych ataków od siedzenia w domu,bo ja bardzo często wychodziłam z domu i to właśnie PO ZA domem zaczęłam mieć pierwsze ataki paniki,a NIE W DOMU no i właśnie tu koło się zamyka, bo ja się boję wychodzić z domu często,żeby nie mieć ataków paniki.  A nie,że ja nie wychodząc z domu dostałam tych ataków paniki.  To właśnie było i jest na odwrót  big_smile

6

Odp: Wlasnie mam chyba atak paniki

Nie ma co się zastanawiać idz do lekarza on powinien ci pomóc nie ma na co czekać trzeba sobie pomóc smile

Odp: Wlasnie mam chyba atak paniki
Miklosza napisał/a:

Nie ma co się zastanawiać idz do lekarza on powinien ci pomóc nie ma na co czekać trzeba sobie pomóc smile

Tak już postanowilam jutro o 8 rano zadzwonię do swojego lekarza, bo u mnie jest tak,że jak zadzwoni się na 8 rano to dostaje się tego samego dnia wizytę,tylko musze punkt 8 dzwonić, bo tam pelno ludzi dzwoni i jak dzwonilam raz o 08:03 to bylam 30 w kolejce  big_smile

8

Odp: Wlasnie mam chyba atak paniki

Zrobiłaś już wszystkie badania czy też zostało coś jeszcze? Wcześniej wspominałaś, że trochę tego masz.

Odp: Wlasnie mam chyba atak paniki
Alessandro napisał/a:

Zrobiłaś już wszystkie badania czy też zostało coś jeszcze? Wcześniej wspominałaś, że trochę tego masz.

To na fizyczne dolegliwosci jest w toku. Problem jaki mam teraz to problem natury psychicznej. W dodatku zapomnialam, ze jutro sobota, wiec musze czekac do poniedzialku 8 rano,zeby wizyte zabukowac na ten sam dzien. No trudno 2 dni przezyje big_smile

10

Odp: Wlasnie mam chyba atak paniki

Wiesz ja ci powiem tak jak się lecze u psychiatry ponad 20 lat i Miewałem takie sytuacje że chciałem sobie odebrać życie tak było psychicznie źle że mną więc wiem co możesz przeżywać było Różnie ale czym prędzej pójdziesz do lekarza tym szybciej cie zdjagnozuje smile

11

Odp: Wlasnie mam chyba atak paniki

Masz rację Miklosza. W takich sytuacjach to nie ma na co czekać, tu trzeba działać i to szybko.

12

Odp: Wlasnie mam chyba atak paniki
Alessandro napisał/a:

Masz rację Miklosza. W takich sytuacjach to nie ma na co czekać, tu trzeba działać i to szybko.

No właśnie po co m się męczyć dziewczyna

13

Odp: Wlasnie mam chyba atak paniki

,
A jak badania na vit B 12??też w sumie ważna ,a tak zalecają zawsze w różnych artykułach na necie i w gazetach,może coś w tą stronę..oczywiście może też chodzić o jakieś inne np witaminy...

14 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2025-09-26 19:32:05)

Odp: Wlasnie mam chyba atak paniki
jea1 napisał/a:

,
A jak badania na vit B 12??też w sumie ważna ,a tak zalecają zawsze w różnych artykułach na necie i w gazetach,może coś w tą stronę..oczywiście może też chodzić o jakieś inne np witaminy...

Witaminę b12 mam w normie, na moim badaniu krwi sprawdzali  m in poziom witamin też... ale witaminy biorę i tak z racji tego,że jestem na diecie roślinnej. Dlatego uważam, że te ataki paniki to nie są żadne niedobory ani choroba fizyczna, tylko problem mentalny no musze go rozwiązać bo za niedługo nigdzie nie wyjde. Zrobiłam sobie online test medyczny z punktacji wynika,że faktycznie mam agarofobie wyniki testu zostaly mi przeslane na maila przez zespół medyczny. No ,ale to jest tylko taki wstępny test z pytaniami i pewnie na potwierdzenie diagnozy będę musiała czekać aż do wizyty u psychiatry czy tam u psychologa- niewiem do kogo mnie skieruje mój lekarz rodzinny

15

Odp: Wlasnie mam chyba atak paniki

Ciebie to już dawno powinni w kaftanie do Choroszczy zabrać

Odp: Wlasnie mam chyba atak paniki

Masakra mam wszystkie te lęki nie boję się tylko otwartych przestrzeni

Osoby cierpiące na agorafobię często boją się takich miejsc i sytuacji, jak:

-Otwarte przestrzenie= nie boję sie
-Duże tłumy=tak,gdy jestem w centrum miasta
-Udawanie się do miejsc, z których wyjście nie jest łatwe = tak wtedy muszę mieć pewność,że okno jest otwarte albo drzwi, bo tylko myślę jak z tamtad uciec np jak jadę z kimś autem to musze szybę otworzyć, bo mam atak paniki
-Transport publiczny, taki jak autobus/pociąg/łódź/samolot= czasami,jak jest za dużo ludzi albo kierowca stanie dłużej na odpoczynek i nie otworzyć drzwi to wtedy myślę, że umrę zamknięta w tym autobusie
-Bycie w sklepach- czesto,ale nie zawsze
-Jazda windą= w zyciu tam nie wleze chocby mi miliardy placili

17 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2025-09-26 20:59:01)

Odp: Wlasnie mam chyba atak paniki

Sobie myślę, ze jak bedzie wojna,bo niestety wszystko wskazuje na to,ze bedzie-to ja w zyciu nie dam rady wejść do bunkra przeciez ja tam bede sie tak darla z paniki, ze jest cały tlum ludzi ze mna zamknięty, ze mnie caly świat uslyszy. Chyba bede wolec zginąć niz drzec morde przez cale lata

18

Odp: Wlasnie mam chyba atak paniki

Kto to ten Tosziro powyżej?? Ich już jest dużo na forumxddddddd

Odp: Wlasnie mam chyba atak paniki
jea1 napisał/a:

Kto to ten Tosziro powyżej?? Ich już jest dużo na forumxddddddd

Ponoc ktos z forum kafeteria.  Uciekl z wariatkowa,  biedactwo zapomnialo wziąć leków big_smile

20

Odp: Wlasnie mam chyba atak paniki

Ataki paniki nie zawsze wynikają z "czysto psychicznej” przyczyny – czasem ciało samo dokłada swoją cegiełkę. Niedobory witamin czy minerałów mogą zaostrzać objawy albo powodować, że organizm reaguje gwałtowniej na stres.
Nie wiem, czy wiesz, ale jeśli morfologię krwi i poza kwasem foliowym (nie przeceniałabym jego wpływu) pozostałe witaminy i pierwiastki masz w normie, to objawy podobne do lęku mogą dawać problemy z tarczycą.

Odp: Wlasnie mam chyba atak paniki
Priscilla napisał/a:

Ataki paniki nie zawsze wynikają z "czysto psychicznej” przyczyny – czasem ciało samo dokłada swoją cegiełkę. Niedobory witamin czy minerałów mogą zaostrzać objawy albo powodować, że organizm reaguje gwałtowniej na stres.
Nie wiem, czy wiesz, ale jeśli morfologię krwi i poza kwasem foliowym (nie przeceniałabym jego wpływu) pozostałe witaminy i pierwiastki masz w normie, to objawy podobne do lęku mogą dawać problemy z tarczycą.

Miałam juz badania krwi pod katem m in niedoborow witamin,  wyszlo mi tylko niski poziom kwasu foliowego, ale to juz suplementuje. Problemy z tarczyca lecze od dluzszego czasu i daje mi to juz duza poprawę. Tak po za tym to wszystko ok na badaniach krwi. Po za tym,gdyby moje ataki paniki były skutkiem choroby fizycznej to nie pojawialy by sie tylko w konkretnych miejscach prawda

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Wlasnie mam chyba atak paniki

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024