Kleoma napisał/a:U mnie też się mówi "szufelka" na każdą małą szuflę.
Nie tylko na takie do węgla ale też na takie jakimi kiedyś w sklepach nabierano cukier gdy był na kg czy cukierki.
I te do zmiatania na nie śmieci to też są szufelki. A mała szczotka do zmiatania, kształtu jak szczoteczka do zębów to zmiotka.Na kapcie, buty do chodzenia po domu mówi się też ciapy.
Zawsze mnie śmieszyło gdy ktoś z innych stron na kapcie mówił "pantofle" Bo dla mnie pantofle to buty wyjściowe takie elegantsze. A słowo "laczki" to już w ogóle arcyśmieszne.Kleomo, jeśli mogę zapytać, w jakim regionie mieszkasz? Być może już gdzieś pisałaś, ale wybacz - chyba się nie natknęłam. Pytam, bo pod całym powyższym postem mogłabym się podpisać. No może poza tymi "ciapami", bo jednak mówimy kapcie albo papcie, żadnych ciap u nas nie ma
.
Olinko, jestem ze wsi w powiecie puławskim. ![]()
Wytknę Ci odmianę, przepraszam z góry. Nie mówimy "nie ma żadnych ciap" bo to by było prawidłowo od słowa "ciapa" czyli oferma tak odmieniać.
Tylko mówimy "nie ma żadnych ciapów"- to prawidłowa odmiana słowa "ciapy'' czyli kapcie.