Witam,czy lubicie sobie czasem pograć w jakieś gierki,jak tak to w co gracie? pozdrawiam ![]()
2 2019-05-19 21:22:25 Ostatnio edytowany przez Excop (2019-05-19 21:23:57)
Ja, do chińczyka mam sentyment. Albo podwórkowej gry w rysowaną wojnę zaborczą w obrębie kilkumetrowego okręgu dzielonego po średnicach na cztery części. Z dwoma patykami, jako całym sprzętem.
Z oczywistych względów, ta druga z gier, to wspomnienie tylko. Bo i krzywdę "wrogom" można było zrobić.
Poważnie zaś, jako dyletant, nie rozumiem fenomenu gier komputerowych. W związku z tym, przepraszam za wtręt. ![]()
Ja się właśnie zastanawiam czy odpowiadać w pełni, czy tak mocno ogólnikowo.
O jakie Ci dokładnie chodzi gierki ? Temat jest zbyt ogólnikowy. Proszę doprecyzuj.
ogonie czy lubicie grać w gry komputerowe czy karciane itp ![]()
ogonie czy lubicie grać w gry komputerowe czy karciane itp
Ok. Z gier komputerowych gdy miałem czas to RPG i sandboxy serie typu Wiedźmin, Gothic, TES, Stalker, Mass Effect ( to raczej fabularna), GTA, Fallout, Baldurs Gate, Planescape Torment, Pillars Eternity, Elex. Kiedyś również w strategie typu Kozacy, Age of Empires, Twierdza i Command & Conquer. Ostatnio preferuje niezależne gry w stylu survival jak Soma albo coś w stylu Limbo. Moją perełką jest Hellblade Sensua Sacrifice.
Z karcianych to może jakiś pokerek. Kiedyś grało się również w monopoly. Nigdy nie grałem w żadne karciane RPG np. Cyberpunk. Kiedyś chciałbym spróbować.
Bardzo lubię gry: chińczyk, scrable, monopol, dixit, dooble ...
A w czasach studenckich na imprezach królował FLIRT ![]()
Nelly92 napisał/a:ogonie czy lubicie grać w gry komputerowe czy karciane itp
Ok. Z gier komputerowych gdy miałem czas to RPG i sandboxy serie typu Wiedźmin, Gothic, TES, Stalker, Mass Effect ( to raczej fabularna), GTA, Fallout, Baldurs Gate, Planescape Torment, Pillars Eternity, Elex. Kiedyś również w strategie typu Kozacy, Age of Empires, Twierdza i Command & Conquer. Ostatnio preferuje niezależne gry w stylu survival jak Soma albo coś w stylu Limbo. Moją perełką jest Hellblade Sensua Sacrifice.
Z karcianych to może jakiś pokerek. Kiedyś grało się również w monopoly. Nigdy nie grałem w żadne karciane RPG np. Cyberpunk. Kiedyś chciałbym spróbować.
Pisz na grupach. Gracze klasycznych RPG to z natury grupy dosyć hermetyczne, wiec najlepiej napisać wprost, że szukasz graczy. W czerwcu ma premierę nowa edycja Zew Cthulhu, więc obecność badaczy przedwiecznych wzrośnie.
Ja hmmm… lista wyjdzie zacna, bo klasyczny przypadek gracza ze mnie.
Witam,czy lubicie sobie czasem pograć w jakieś gierki,jak tak to w co gracie? pozdrawiam
lubiłem monopoly i eurobiznes, czasem warcaby, bierki, z kart nic nie umiem:) z komputerowych np. literaki albo monopoly, jest strona internetowa która umożliwia grę on-line z innymi osobami.
10 2019-05-21 10:27:51 Ostatnio edytowany przez Excop (2019-05-21 10:42:28)
ogonie czy lubicie grać w gry komputerowe czy karciane itp
Skoro o ogólnie określenie gier chodzi, to "Tysiąc" w karty. Rodzinne zawody z niecierpliwie oczekiwaną wymianą "musika" w czwórce graczy po skończeniu partii.
Poza tym "66" i rozbudowana jego forma na groszówki. Mało zgodna z poprawnością polityczną w nazwie, bo "żyd" to był.
"makao", "kierki", "trzy - pięć - osiem", remik".
I - oczywiście, "dupek" w latach siedemdziesiątych.
W "biznesowych" planszówkach, cienias ze mnie był.
Jak widać po byłej profesji, zasadnie, bo i, nie dziwota. ![]()
Nawet białego okrycia czapki służbowej nie udało mi się dorobić. ![]()
Jeszcze zabawy ze scyzorykiem z wymyślnymi sposobami wbijania go w ziemię. Nie pamiętam, czy nazwę to jakąś miało. Mistrzem byłem!
A "parapetówka" hazardowa z drobnymi monetami lub jej odmiana "rzucana" na podłogę, z wykorzystaniem odbicia od ściany, to było coś! ![]()
W zamierzchłych czasach to lubiłem grać w remika i 66 (z karcianych). Były też fajne gry planszowe jak np. "Manewry morskie" i "Bitwa morska" (to nie to co ta popularna, bardziej rodzaj szachów). A jak już przyszła era komputera to były gry doomopodobne jak "Heretic", "Hexen", "Blood" itp. Był taki czas, że bardzo lubiłem też serię FiFA i NHL ze stajni EA Sports. Ale to bardzo dawno temu. Nowe FiFy mnie kompletnie nie biorą. NHL już nawet nie ma na PC (chyba tylko na konsole robią). Było też "Diablo" 1, 2 i 3. Ze strategii grałem w serię "Age of Empires". Lubiłem też niektóre gry w świecie "Gwiezdnych wojen", większość części "Call of duty", "Medal of Honor".
Ale teraz już od dwóch lat gram tylko w "World of Tanks"
Nic innego mnie nie bierze.
Gram w brydza. Wiem co to stayman, wilkosz, czy precision. ![]()
Kiedyś grałam w Magia i miecz - planszowa. Teraz lubię scrabble. Jak byłam dzieckiem, grałam w karty, bierki i domino.
Bierki jeszcze istnieją?
Acha, był jeszcze Monopol i Eurobiznes -hity lat 80 tych.
Acha, był jeszcze Monopol i Eurobiznes -hity lat 80 tych.
Moje dzieci lubią i chcą w to grać ze mną. Co prawda młodszy ostatnio za dużo przegrał i się obraził. W karty też chcą grać.
Z komputerowych ja w ostatnim czasie bardzo skromnie. Fallout 4 oraz X-COM/X-COM 2. Wiedźmina 3 mają dzieci na konsoli ale ja nie mogę jakoś się przestawić na konsolę. Poza tym grałem w tyle gier, że już większości nie pamiętam
Ale szafy i komody mam zawalone płytami.
W komputerowe nie gram, z klasycznych super jest dixit, ego, nieśmiertelny monopol, rumikub, za to scrabbli nie lubię. Dla mnie nuda.
W Chińczyka ktoś jeszcze grywa??
17 2019-05-22 10:45:10 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-05-22 10:45:23)
W Chińczyka ktoś jeszcze grywa??
Oj kiedyś się grało w szkolnej świetlicy. To były czasy.
Pamiętam, że kiedyś na kurniku grało się w turnieje chińczyka.
Z komputerowych to nie będę pisał, bo post będzie długi.
Z karcianych: Game of Thrones, Magic the Gathering, Vampire the eternal struggle
Z bitewnych: Warhammer, Warhammer 40,000, Flames of War, Hordes
Z fabularnych: Warhammer, Mroczne Millenium, Zew Cthulhu, (zastanawiam się nad wiedźminem)
Z planszowych: Gra o Tron, Valhalla, Kemet, Terraformacja Marsa, Fief, Znak Starszych Bogów, Horror w Arkham, Pokój 25, Dixit, Splendor, Rising Sun, Zombiecide itd.
W Chińczyka ktoś jeszcze grywa??
Teraz, okazjonalnie tylko. Na poniemieckiej planszy pieczołowicie laminowanej z szacunku dla jej wieku. Odkąd pamiętam, była w moim życiu. Oryginalnych pionków nie pamiętam. Dziadek z patyka wykonał cztery komplety różnobarwne. Mam "nowe". Sam zrobiłem kilkanaście lat temu. Leżą, czekając na lepsze czasy.
Pamiętam za to, sąsiedzkie spotkania przy tej właśnie planszy..
Pełne plotek, herbaty w szklance na spodku i bimbru różnego źródła. Dla oceny jakości jedynie. ![]()
Ja muszę przyznać, że od dziecka gram w Simsy, najlepsza gra! Czy jestem jedyna?
Ja muszę przyznać, że od dziecka gram w Simsy, najlepsza gra! Czy jestem jedyna?
nope, siedzę w tym z toba :d gram odkąd wyszła jedynka ![]()
też tylko simsy
z planszówek tylko monopoly ![]()
Albo podwórkowej gry w rysowaną wojnę zaborczą w obrębie kilkumetrowego okręgu dzielonego po średnicach na cztery części. Z dwoma patykami, jako całym sprzętem.
Z oczywistych względów, ta druga z gier, to wspomnienie tylko. Bo i krzywdę "wrogom" można było zrobić
Wojna to jedno z lepszych wspomnień dziecinstwa:) Pamiętam jak na początku gdzieś tylko o tej grze usłyszeliśmy z przyjaciółmi i mieliśmy trochę złe zasadyi np. zabieraliśmy sobie obszar około 5 cm^2
ale jak raz graliśmy to babcia nam się przyglądała i wszystko wytłumaczyła według starego systemu i nabrało to większego sensu. Zwykle ostateczny bój toczył się między dziewczynami, bo były najnardziej rozciągnięte i zabierały najwięcej obszaru ![]()
Najgorzej jak grało z nami np. 2 wysokich starszaków, którzy szybko niszczyli konkurencję, a ich bój między sobą mógł być nieskończony.
Graliście tylko na 4 osoby? Nam się zdarzało dzieliś to koło na gdzieś 14 części ![]()
z podwórkowych? guma <3
25 2019-06-17 12:16:17 Ostatnio edytowany przez Excop (2019-06-17 12:27:30)
Excop napisał/a:Albo podwórkowej gry w rysowaną wojnę zaborczą w obrębie kilkumetrowego okręgu dzielonego po średnicach na cztery części. Z dwoma patykami, jako całym sprzętem.
Z oczywistych względów, ta druga z gier, to wspomnienie tylko. Bo i krzywdę "wrogom" można było zrobićWojna to jedno z lepszych wspomnień dziecinstwa:) Pamiętam jak na początku gdzieś tylko o tej grze usłyszeliśmy z przyjaciółmi i mieliśmy trochę złe zasadyi np. zabieraliśmy sobie obszar około 5 cm^2
ale jak raz graliśmy to babcia nam się przyglądała i wszystko wytłumaczyła według starego systemu i nabrało to większego sensu. Zwykle ostateczny bój toczył się między dziewczynami, bo były najnardziej rozciągnięte i zabierały najwięcej obszaru
Najgorzej jak grało z nami np. 2 wysokich starszaków, którzy szybko niszczyli konkurencję, a ich bój między sobą mógł być nieskończony.
Graliście tylko na 4 osoby? Nam się zdarzało dzieliś to koło na gdzieś 14 części
U nas, by się wobec nich nie "zbłaźnić", dziewczęta nie miały prawa do udziału w tej grze. Kwestia bezpieczeństwa, nie była przy tym rozpatrywana.
"Męski szowinizm" brał wówczas górę nad równouprawnieniem. ![]()
Koło zaś, tylko na cztery dzielone.
Myślę, że powierzchnia nagiej części podwórka na tyle pozwalała. Bo tuż obok na drutach lub linkach, pranie się suszyło lub dziadkowie i rodzice moi i moich rówieśników, okrawali podwórko dla poszerzenia powierzchni ogródków uprawnych. By warzyw stało do rosołu i rzodkiewki, gdy przyjdzie jej pora.
To były czasy, przeplatane grubą pajdą chleba posypanego cukrem okropionym wodą, strząsaną dłonią przez Mamę. ![]()
26 2019-07-12 09:03:27 Ostatnio edytowany przez takasobiemamuśka (2019-07-12 09:10:36)
Na boisku szkolnym i podwórkach królowały guma i linka.
To dziewczyny, czasem jakiś rodzynek dołączył.
Planszówki i karty później, w wieku nastoletnim i dorosłym, bo ze znajomymi, czy dziećmi. Obecnie czasem chińczyk, czy karciana wojna. W komputerowe grają u nas córa i syn.
Jako dziecko bardzo lubiłam wojnę rysowaną patykiem, nazywaliśmy ją "pifko naprzecifko" i kapsle.
ja bardzo lubię monopol
zawsze wygrywam
Ostatnio kupiłam jengę, bo od dziecka chciałam, a nigdy nie miałam <3
ja bardzo lubię monopol
zawsze wygrywam
Ulubiona gra z dzieciństwa ![]()