Po trzech latach studiów nazbierało mi się nie co wierszy po rozrzucanych po różnych zeszytach i plikach z notatkami,postanowiłam się nimi z wami podzielić oto pierwszy z nich:
Stała dumna i dziwna
nigdy nie widziana, ale tak wspaniała
w kraju utraconych wartości, tak bardzo cenna
dziś spłonęła, dziś zniknęła, ale przetrwa
wróci w blasku i chwale bo jest
jedna, jedyna w swoim rodzaju.
Ulice dziś płaczą, dzwony same biją,
łuna wielka na miasto spadła,
ale ona przetrwa
w kraju utraconych wartości, tak bardzo wartościowa
nie spłonęła
będzie wieczna.