Osąd: "wymuszanie na innych współwyznawcach wsparcia, współczucia i akceptacji jest wyrazem niedojrzałości". A nie? Co to w taki razem jest? To jest wartościowanie, a zatem i osąd.
Nietolerancja, niezrozumienie i agresja: "żyjemy w czasach w których nikt do kościoła katolickiego należeć nie musi, a kobieta która czuje się skrzywdzona przez zasady tam panujące może po prostu z kościoła wystąpić" - czyli działanie na zasadzie: "nie podoba się to do widzenia". Ponadto słowa o niedojrzałości są moim zdaniem przejawem agresji słownej, albo inaczej: czystej złośliwości. Takie jest moje subiektywne odczucie. Wyobraźmy sobie, że dotknął nas kryzys wiary, kryzys życiowy w ogóle, a tu słyszymy słowa: "jak ci się nie podoba u nas, to możesz wystąpiĆ". Utrata wiary jest naturalną reakcją. Poza tym, czy na netkobietach.pl chcemy tak postępować w stosunku do osób, które zwracają się do nas o pomoc?:)
April, nic do Ciebie nie mam, ale dlaczego chcesz, aby niekatoliczka zasięgała porady w Koranie??? Jak ma się Koran i inne pisma do chrześcijaństwa??? Nie rozumiem Cię zupełnie.
Odnośnie tego, jak jest rozumiane cudzołóstwo i kwestie rozwodu w wyznaniach chrześcijańskich, pozwoliłam sobie poświęcić niedzielne przedpołudnie i zrobić małą syntezę. Nie ma wszystkich wyznań chrześcijańskich, bo niestety nie znalazłam ich poglądów na ten temat.
Baptyści:
??można wnioskować, że rozwiedziona osoba, która rozwiodła się z powodu nierządu drugiej pojmując kogoś innego nie cudzołoży.
Można jednak przyjąć inna interpretacje. Każdy kto rozwodzi się ze swoja żoną prowadzi ja do cudzołóstwa. Jest jednak wyjątek w tym twierdzeniu. Jeśli żona już popełniała nierząd, to maź rozwodząc się z nią nie prowadzi jej do cudzołóstwa gdyż ona już popełniała cudzołóstwo.
Różnica może wydawać się mała ale skutki przyjętej interpretacji mogą być olbrzymie dla ludzi, których ta sprawa dotyczy. Pierwsza interpretacja nie tyle dopuszcza powtórne małżeństwo, co go nie zabrania. Po prostu pokazuje, że stwierdzenia występujące w wersecie nie odnoszą się do przypadku nierządu. Druga interpretacja natomiast stanowi, iż mąż rozwodząc się z niewierna żoną nie naraża jej na cudzołóstwo, gdyż ona takowe już popełniła?.. Zwróćmy też uwagę, że werset ten nie mówi o rozwodzeniu się kobiety, gdyż w tamtych czasach taki problem nie istniał?. Info ze strony dlajezusa.pl
Adwentyści Dnia Siódmego:
za stroną WWW.adwent.pl
?Małżeństwo zostało przez Boga ustanowione w Edenie i potwierdzone przez Jezusa jako związek na całe życie między mężczyzną i kobietą w partnerstwie i miłości. Dla chrześcijanina związek małżeński to połączenie się zarówno z Bogiem, jak i ze współmałżonkiem, toteż powinni się łączyć tylko tacy partnerzy, których łączy wspólnota wiary. Wzajemna miłość, godność, szacunek i odpowiedzialność są podstawą związku, który przecież ma odzwierciedlać miłość, świętość, bliskość i trwałość więzów, jakie łączą Chrystusa z Jego Kościołem. Jeżeli chodzi o rozwód, to Jezus pouczył, że osoba, która rozwodzi się ze współmałżonkiem ? z wyjątkiem wszeteczeństwa ? i wstępuje ponownie w związek małżeński, popełnia cudzołóstwo. Chociaż niektóre związki rodzinne dalekie są od idealnych, to jednak małżonkowie, którzy złączeni są ze sobą w Chrystusie, mogą osiągnąć jedność w miłości, dzięki prowadzeniu przez Ducha Świętego i pomocy Kościoła. Bóg błogosławi rodzinie i pragnie, aby jej członkowie nawzajem sobie pomagali, aż do osiągnięcia całkowitej dojrzałości. Rodzice powinni wychować swoje dzieci w miłości i posłuszeństwie dla Pana. Własnym przykładem i słowem powinni uczyć je, że Chrystus jest miłosiernym, ale wymagającym wychowawcą, że jest zawsze łagodny i opiekuńczy, i pragnie, aby stały się członkami Jego ciała, a więc Bożą rodziną. Zacieśnienie więzów rodzinnych jest jedną z zasadniczych cech końcowego poselstwa ewangelicznego.?
Zielonoświątkowcy:
?Małżeństwo zostało ustanowione przez Boga w akcie stworzenia. I może ono być zawarte tylko miedzy jednym mężczyzną i jedną kobietą. Nie może być zawarte miedzy bliskimi krewnymi, ponieważ jest to zabronione przez Słowo Boże. Celem małżeństwa jest zarówno prokreacja, przekazywanie daru życia następnemu pokoleniu, jak i wspólnota oraz pomoc wzajemna. Zasadą małżeństwa jest jego nierozerwalność?. info ze strony: WWW.kz.pl
Ewangelicy (Luteranie):
wg Katechizmu Marcina Lutra:
?Szóste przykazanie
Nie cudzołóż.
Co to znaczy?
Powinniśmy Boga bać się i miłować Go, abyśmy w czystości i skromności żyli, tak w słowach, jak i w uczynkach, i aby się małżonkowie wzajemnie miłowali i szanowali?.
Cudzołóstwo u ewangelików to zdrada małżeńska. Jedynie.
Natomiast jeśli chodzi o rozwód to:
"Kościół Ewangelicko-Augsburski stoi w oparciu o Słowo Chrystusa na stanowisku nierozłączności małżeństwa. (Mt.19,4-6), niemniej rozwody traktuje jako tolerowaną konieczność wynikającą z grzesznej natury człowieka. Nie przeprowadza sam postępowania rozwodowego, respektując decyzje sądów świeckich, jednak zawsze bada, lecz przede wszystkim w kategoriach życia duchowego, zdolność do powtórnego zawarcia małżeństwa. " WWW.luteranie.pl
Reformowany Kościół Katolicki:
nie odrzuca osób w związkach cywilnych, rozwiedzionych. Głosi, że: http://apostolski.wordpress.com/nasza-wiara/
Podobnie udziela również ponownych ślubów kościelnych osobom rozwiedzionym. Jego szczególny charyzmat to otwarcie na wszystkie osoby poranione życiem, które w skutek takich czy innych wyborów znalazły się poza swymi macierzystymi kościołami lub też zostały odtrącone przez swoje wspólnoty.
Kościół prawosławny:
?Powołując się na autorytet tekstu Ewangelii Mateusza 19,9, gdzie Pan nasz stwierdza: ?Każdy, kto rozwodzi się z żoną z wyjątkiem przypadku rozpusty, a żeni się z inną, cudzołoży?, Kościół prawosławny dopuszcza możliwość rozwodu i powtórnego małżeństwa. Skoro Chrystus, zgodnie z relacją Mateusza, dopuścił wyjątek od Swego ogólnego orzeczenia o nierozerwalności małżeństwa, Kościół prawosławny również gotów jest dopuszczać odstępstwa od tej zasady. Związek małżeński prawosławie uważa oczywiście za dozgonny i nierozerwalny. Jego zerwanie postrzega jako tragedię spowodowaną przez ludzką słabość i grzech. Potępiając ten grzech, Kościół ciągle jednak pragnie okazać pomoc cierpiącym z jego powodu ludziom i umożliwić im powtórną szansę. Tak więc w przypadku, gdy małżeństwo całkowicie przestało być rzeczywistością, Kościół prawosławny nie nalega na zachowanie formalnej fikcji. Rozwód postrzegany jest jako wyjątkowe, ale nieuniknione ustępstwo wobec naszej ludzkiej słabości spowodowanej życiem w upadłym świecie. Jednakże pomagając mężczyznom i kobietom podnieść się z upadku, Kościół prawosławny zdaje sobie sprawę z tego, że powtórne małżeństwo nie może już mieć takiego samego charakteru jak pierwsze. (?)Dopuszczając możliwość zawarcia drugiego, a nawet trzeciego związku małżeńskiego, prawosławne prawo kanoniczne zdecydowanie przeciwstawia się czwartemu. W teorii kanony dopuszczają rozwód jedynie w przypadku cudzołóstwa, ale w praktyce dopuszczalne są również inne przyczyny.
Z punktu widzenia teologii prawosławnej rozwód udzielony przez sądy cywilne nie jest wystarczający i powtórny kościelny związek małżeński możliwy jest jedynie po rozpatrzeniu danej sprawy przez władze Kościoła?. WWW.cerkiew.pl
Jak widać Kościoły jednak wybierają sobie z Biblii to, co im się podoba i głównie na takiej selekcji opierają swoje nauczania. Ile wyznań, tyle interpretacji, choć chyba najważniejsze to, jakie każdy z nas nosi w sobie, w swoim sercu przekonanie.