Hej dziewczyny, czy któraś z was jest mi w stanie polecić specjalistę w zakresie chirurgii plastycznej, a konkretnie jeśli chodzi o odsysanie tkanki tłuszczowej w okolicach Kłodzka, jakie macie doświadczenia jeśli chodzi o tego typu zabieg?
Najpierw zadaj sobie pytanie czy aby na pewno warto? Ten zabieg obarczony jest dużym ryzykiem, a efekty wcale nie są tak spektakularne, jakich zwykle się oczekuje. Co chwilę słyszy się też o bardzo poważnych powikłaniach, łącznie z takimi, których nie udaje się opanować, czyli zakończonych śmiercią. Moim zdaniem lepiej postawić na inne metody pozbycia się tkanki tłuszczowej.
Oczywiście domyślam się, że temat już przemyślalaś i skoro pytasz, to zapewne jesteś zdecydowana, ale naprawdę warto raz jeszcze się zastanowić. Ba, pięć razy. Jakkolwiek banalnie to zabrzmi - zdrowie ma się tylko jedno.
Moja koleżanka chciała mieć piękne piersi, zabieg się nie udał, wdała się infekcja. Implanty musiała wyjąć i poddać się kolejnej operacji, potem poddać się długotrwałej kuracji sterydami. Dziś wciąż nie ma swoich wymarzonych piersi, ma za to traumę, olbrzymie blizny, rozwaloną gospodarkę hormonalną, dużą nadwagę i prawdopodobnie nie będzie mogła mieć dzieci (najpierw zabraniał lekarz, a teraz, już od kilku lat, starają się bezskutecznie).
Mam podobne zdanie jak Olinka.
Tłuszczu można się pozbyć na wiele sposobów, nie trzeba od razu myśleć o zabiegu.
Dokładnie zgadzam się z wami dziewczyny
naprawdę wystarczy troszkę dobrych chęci i inicjatywy plus motywacja i spokojnie można zrzucić zbędę kilogramy
Wiem, że jest to obarczone dużym ryzykiem i mam poważny dylemat, chociaż czytałam wiele opinii i pozytywnych ale i tych negatywnych,
dodatkowo ktoś uświadomił mnie że zabieg jest skuteczniejszy u młodych osób, których skóra wciąż jest elastyczna i jędrna, a dzisiejsze czasy, styl życia i zabieganie rodzą pokusę szybkich efektów a takie daje chirurgia plastyczna..., chociaż wciąż wydaje mi się że największą rolę odgrywa tutaj profesjonalizm i doświadczenie lekarza.
Tłuszcz odsysa się z wybranych partii ciała - u niektórych osób tłuszcz nie odkłada się równomiernie ale wybiera sobie niektóre strefy typu brzuch, podbrzusze, ramiona czy uda. Ale nie da się odessac tłuszczu z 3/4 ciała.
Dieta też po odessaniu tłuszczu jest niezbędna poniewaz tkanka tłuszczowa, która pozostała w ciele bez diety nadal będzie się powiększać i to dwa razy szybciej, bo będzie się odkladac tylko tam. A wtedy czlowiek zaczyna wyglądać karykaturalnie.
W sieci jest mnóstwo zdjęc efektow po zabiegu, ale poszukaj takich robionych 5 czy 10 lat po zabieęgu, a nie po pol roku.
Chcesz mieć za 5 lat otluszczone ramiona, plecy, łydki itd.? Bo jeśli nie to i tak będziesz musiała trzymać wagę = stosować dietę.
A skoro czeka cię dieta MIMO odessania tłuszczu to po co w ogóle ryzykować a nie zamiaast tego od razu postawić. Na zmianę stylu zywienia i odzyskać laddne ciało bez chirurga?
Najpierw zadaj sobie pytanie czy aby na pewno warto? Ten zabieg obarczony jest dużym ryzykiem, a efekty wcale nie są tak spektakularne, jakich zwykle się oczekuje. Co chwilę słyszy się też o bardzo poważnych powikłaniach, łącznie z takimi, których nie udaje się opanować, czyli zakończonych śmiercią. Moim zdaniem lepiej postawić na inne metody pozbycia się tkanki tłuszczowej.
Oczywiście domyślam się, że temat już przemyślalaś i skoro pytasz, to zapewne jesteś zdecydowana, ale naprawdę warto raz jeszcze się zastanowić. Ba, pięć razy. Jakkolwiek banalnie to zabrzmi - zdrowie ma się tylko jedno.
Moja koleżanka chciała mieć piękne piersi, zabieg się nie udał, wdała się infekcja. Implanty musiała wyjąć i poddać się kolejnej operacji, potem poddać się długotrwałej kuracji sterydami. Dziś wciąż nie ma swoich wymarzonych piersi, ma za to traumę, olbrzymie blizny, rozwaloną gospodarkę hormonalną, dużą nadwagę i prawdopodobnie nie będzie mogła mieć dzieci (najpierw zabraniał lekarz, a teraz, już od kilku lat, starają się bezskutecznie).
Zgadzam się z tym. Gdzieś w jakimś programie słyszałam, że odsysanie tłuszczu z okolic brzucha to tylko 5 kg, nie więcej, więc czy warto?
5 kg to niedużo, spokojnie da się to osiągnąć szybko ćwiczeniami.
Bliska znajoma mojej koleżanki jakieś pół roku temu poddała się zabiegowi odsysania tkanki tłuszczowej z okolic brzucha. Osobiście nie widziałam efektów, bo tej dziewczyny nie znam, ale podobno, gdyby sama o tym nie mówiła, to niewiele osób w ogóle byłoby w stanie zauważyć różnicę. Reasumując - chyba nie było warto. Za cenę zabiegu lepiej kupić sobie porządny rower, karnet na siłownię, potem zafundować pakiet zabiegów ujędrniających skórę, a i tak pewnie jeszcze sporo zostanie. Nie wspominając o walorach zdrowotnych i być może trwałych, pozytywnych nawykach żywieniowych oraz o wielce prawdopodobnym połknięciu bakcyla aktywności fizycznej. To zresztą tak działa, że jak się zacznie, pojawiają się efekty, to człowiek zaczyna się nakręcać, a potem to już nawet nie wie kiedy zupełnie zmienił styl życia
.
Gosiu389, ja wiem, że nie o to pytałaś, ale przemyśl to wszystko naprawdę dokładnie.
Bliska znajoma mojej koleżanki jakieś pół roku temu poddała się zabiegowi odsysania tkanki tłuszczowej z okolic brzucha. Osobiście nie widziałam efektów, bo tej dziewczyny nie znam, ale podobno, gdyby sama o tym nie mówiła, to niewiele osób w ogóle byłoby w stanie zauważyć różnicę. Reasumując - chyba nie było warto. Za cenę zabiegu lepiej kupić sobie porządny rower, karnet na siłownię, potem zafundować pakiet zabiegów ujędrniających skórę, a i tak pewnie jeszcze sporo zostanie. Nie wspominając o walorach zdrowotnych i być może trwałych, pozytywnych nawykach żywieniowych oraz o wielce prawdopodobnym połknięciu bakcyla aktywności fizycznej. To zresztą tak działa, że jak się zacznie, pojawiają się efekty, to człowiek zaczyna się nakręcać, a potem to już nawet nie wie kiedy zupełnie zmienił styl życia
.
Gosiu389, ja wiem, że nie o to pytałaś, ale przemyśl to wszystko naprawdę dokładnie.
zgadzam się w 100%
mi się okresowo zwiększa masa ciała, ale odpowiednimi ćwiczeniami jestem w stanie nad sobą panować. do tego czasami funduję sobie takie zabiegi napinające skórę, żeby nie być takim flaczkiem(bo ćwiczenia to u mnie nie wszystko
) no i jakoś to się kręci!
Olinka napisał/a:Bliska znajoma mojej koleżanki jakieś pół roku temu poddała się zabiegowi odsysania tkanki tłuszczowej z okolic brzucha. Osobiście nie widziałam efektów, bo tej dziewczyny nie znam, ale podobno, gdyby sama o tym nie mówiła, to niewiele osób w ogóle byłoby w stanie zauważyć różnicę. Reasumując - chyba nie było warto. Za cenę zabiegu lepiej kupić sobie porządny rower, karnet na siłownię, potem zafundować pakiet zabiegów ujędrniających skórę, a i tak pewnie jeszcze sporo zostanie. Nie wspominając o walorach zdrowotnych i być może trwałych, pozytywnych nawykach żywieniowych oraz o wielce prawdopodobnym połknięciu bakcyla aktywności fizycznej. To zresztą tak działa, że jak się zacznie, pojawiają się efekty, to człowiek zaczyna się nakręcać, a potem to już nawet nie wie kiedy zupełnie zmienił styl życia
.
Gosiu389, ja wiem, że nie o to pytałaś, ale przemyśl to wszystko naprawdę dokładnie.
zgadzam się w 100%
mi się okresowo zwiększa masa ciała, ale odpowiednimi ćwiczeniami jestem w stanie nad sobą panować. do tego czasami funduję sobie takie zabiegi napinające skórę, żeby nie być takim flaczkiem(bo ćwiczenia to u mnie nie wszystko
) no i jakoś to się kręci!
Dzięki dziewczyny za odpowiedzi, macie dużo racji w tym co piszecie. Mam jednak pewne problemy z wiszącą skórą w okolicach ud i brzucha, dodatkowo mój wiek (38 lat) to nie okres dorastania kiedy skóra jest młoda i jędrna próbowałam ćwiczeń i owszem zgubiłam kilka kg, jednak fałdy skórne pozostały, czy mogłabyś mi coś więcej napisać na temat tych zabiegów napinających skórę? Z góry wielkie dzięki ![]()
W Polanicy jest ośrodek chirurgii plastycznej.
Ale przecież to jest ryzyko taka operacja.
Przecież lepsza dieta, gimnastyka, balsamy
Dzięki dziewczyny za odpowiedzi, macie dużo racji w tym co piszecie. Mam jednak pewne problemy z wiszącą skórą w okolicach ud i brzucha, dodatkowo mój wiek (38 lat) to nie okres dorastania kiedy skóra jest młoda i jędrna próbowałam ćwiczeń i owszem zgubiłam kilka kg, jednak fałdy skórne pozostały, czy mogłabyś mi coś więcej napisać na temat tych zabiegów napinających skórę? Z góry wielkie dzięki
np. urządzenie Venus legacy poprawia napięcie skóry, a przy okazji działa na masę innych rzeczy
sporo opcji do wyboru jeśli chodzi o napinanie i ujędrnianie skóry
zabiegów jest naprawdę dużo, no i w sumie dobrze że nie byłam pozostawiona sama sobie z wyborem bo chyba bym oszalała
na konsultacji pani mi podpowiedziała co i jak z tymi zabiegami, co bedzie dla mnie najlepsze więc no stress ![]()
nie znam się za bardzo, ale lekarz pewnie poleci na poczatku cwiczenie, tak zeby sprawdzić, czy to nie jest z lenistwa..
sama w sumie bałabym się tego typu zabiegów.
nie znam się za bardzo, ale lekarz pewnie poleci na poczatku cwiczenie, tak zeby sprawdzić, czy to nie jest z lenistwa..
sama w sumie bałabym się tego typu zabiegów.
dlaczego? przecież to nie jest żadna operacja, totalnie nieinwazyjne
dlaczego? przecież to nie jest żadna operacja, totalnie nieinwazyjne
Odsysanie tkanki tłuszczowej jest nieinwazyjne? Absolutnie się z tym nie zgadzam. Jest to zabieg inwazyjny, nierzadko kończący się poważnymi powikłaniami, zatem obarczony ryzykiem i to wcale nie takim małym. Chyba, że masz na myśli liposukcję iniekcyjną, ale wydaje mi się, że autorka nie o to pytała.
17 2015-09-21 09:54:24 Ostatnio edytowany przez kawa_na_ławęę (2015-09-21 09:54:48)
plush napisał/a:dlaczego? przecież to nie jest żadna operacja, totalnie nieinwazyjne
Odsysanie tkanki tłuszczowej jest nieinwazyjne? Absolutnie się z tym nie zgadzam. Jest to zabieg inwazyjny, nierzadko kończący się poważnymi powikłaniami, zatem obarczony ryzykiem i to wcale nie takim małym. Chyba, że masz na myśli liposukcję iniekcyjną, ale wydaje mi się, że autorka nie o to pytała.
kilka postów wyżej było zapytanie o zabiegi napinające skórę i poprawiające ogólną jej kondycję, więc wydaje mi się że aktualnie o tym jest mowa. zabiegi takie nie są inwazyjne, w przeciwieństwie do odsysania tkanki tłuszczowej, owszem ![]()
Ogólnie nie polecam tego zamiast ćwiczeń czy odchudzania, jeśli jednak jest to tłuszcz uporczywy który mimo wielu prób wciąż trwa niewzruszony to jedynym sposobem aby się go pozbyć może być liposukcja lub rozbicie go za pomocą specjalnych urządzeń. Na pewno znacie kobiety które mimo że są szczupłe mają podwójny podbródek, raczej dietą czy ćwiczeniami się go nie pozbędą bo np na stan skóry w tym miejscu i nadmierny przerost tłuszczu wpływ może mieć... chory kręgosłup i wadliwa postawa ciała ![]()
Olinka napisał/a:plush napisał/a:dlaczego? przecież to nie jest żadna operacja, totalnie nieinwazyjne
Odsysanie tkanki tłuszczowej jest nieinwazyjne? Absolutnie się z tym nie zgadzam. Jest to zabieg inwazyjny, nierzadko kończący się poważnymi powikłaniami, zatem obarczony ryzykiem i to wcale nie takim małym. Chyba, że masz na myśli liposukcję iniekcyjną, ale wydaje mi się, że autorka nie o to pytała.
kilka postów wyżej było zapytanie o zabiegi napinające skórę i poprawiające ogólną jej kondycję, więc wydaje mi się że aktualnie o tym jest mowa. zabiegi takie nie są inwazyjne, w przeciwieństwie do odsysania tkanki tłuszczowej, owszem
dokładnie o to mi chodziło
oczywiście, że odsysanie tłuszczu jest inwazyjne, nie zdecydowałbym się na taki zabieg
wkręciłam się w temat dość mocno, nie miałam pojęcia ile jest możliwości, jaka różnorodność zabiegów, a i cenowo też wygląda to znacznie lepiej niż się spodziewałam
nie stać mnie na takie zabiegi, wiec musze radzic sobie domowymi sposobami- masazami, cwiczeniami itp. ograniczam smazone potrawy, pije duzo wody i codziennie spaceruję
21 2017-07-25 10:29:47 Ostatnio edytowany przez Olinka (2017-07-25 17:34:28)
taki zabieg jest super, kiedy sama dieta i ćwiczenia nie pomagają, czasem tak jest.. fajną opcją jest też przeszczep tkanki tłuszczowej, tzw. lipotransfer. tu można poczytać sobie o zabiegu [nieregulaminowy link - usunięte przez moderację]