Wiatm wszystkich:)
Dokładnie tydzień temu farbowałam odrosty farbą wellaton naturalny blond, która dosyc dobrze rozjasniła mi odrosty ale różniły sie od pozostałych i włosów wiec postanowiłam dla wyrównania kolorytu nałozyć na całość farbę casting creme gloss perłowy blond i po tej farbie na odrostach włosy uzyskały lekko żóltawy odcień a reszta tak jak na opakowaniu perłowy. Myślałam aby nałozyć teraz na same odrosty farbę syoss bo taką posiadam w domu (ponieważ została kiedys kupiona ale bałam sie jej użyć...) syoss 9-5 mroźny perłowy blond, i nie weim czy to jest dobry pomysł bo nie chciałabym pogorszyć sprawy a z drugiej strony bardzo denerwuje mnie to,że są miejscami żólte i może po tej farbie ta żółć zniknie? Używałam równiez szamponu artego do włosów blond (fioletowy) ale on nie dał rady z żółtymi odrostami.
Pomóżcie mi w rozwiązaniu tego problemu bo naprawde sama już nie wiem co zrobic,żeby nie przekombinować:)
Pozdrawiam:)