Cześć, chcę przedłużyć opaleniznę po lecie. Które tabletki z beta karotenem najlepiej kupić?
Ja biorę te z Naturkaps i jestem bardzo zadowolona, dwie na dobę wystarcza a efekt przynajmniej u mnie jest mega
liczy się też systematyczność brania betakarotenu, u mnie efekty widać było po około półtora tygodniu
A to zawsze trzeba brać dwie czy tak stosujesz, żeby zwiększyć efekt?
Na ulotce pisze że powinno się brać nie więcej niż 2 tabletki bo nie jest to podobno zdrowe dla wątroby. Nie zwiększam ani nie zmniejszam dawki tylko biorę regularnie i jestem zadowolona
nie są drogie a efekt jest super. W tamtym roku jakiś miesiąc przed sylwestrem zaczęłam brać i na sylwka byłam jak muśnięta słońcem ![]()
Kurde, czyli beta karoten faktycznie działa. Z tym, że ja bym wolała coś co się bierze raz dziennie - przy mojej systematyczności pamiętanie o dwóch graniczy z cudem ![]()
Ja polecam bardzo balsamy brązujące. bardzo dobrze działają. Używam na sobie od roku czasu, przetestowałam chyba wszystkie.
Najlepszy, Lirene do ciemnej karnacji. Zauważyłam podczas testowania, że jednak, bez względu na sowją karnację, a jestem blondynka, jasna cera, najlepiej działają te dla ciemnej karnacji, bo widać ich efekt. Opalenizna wygląda naturalnie. Po tych balsamach do jasnej karnacji takiego efektu nie było.
A smaruję sie rożnie, po kąpieli, co drugi dzień, raz na tydzień, jak mi się chce. Opalenizna nie schodzi tak szybko, nie ma plam na skórze, balsam jest gesty, co pozwala na dokładne rozsmarowanie, ładnie pachnie, szybko się wchłania, nie jest drogi. Opakowanie 12 zl, starcza na miesiąc.
Także przydaje się, by wyrówanac opaleniznę, gdy na ciele są białe ślady po ramiączkach od bluzki.
a betakaroten? czy po tym nie jest sie bardziej pomarańczowym? Nie wiem czy na każdego tak działa, ale znajoma brała i przez to przestała.
Ja nie potrafię się przekonać do tych balsamów brązujących. Próbowałam tych Lirene, ale jaki by nie wybrać, to jednak zawsze zostawiają delikatny charakterystyczny zapach którego po prostu nie znoszę
polecam picie soku marchwiowego- naturalnie przedłużysz opaleniznę. Tylko kup marchew i sama wyciskaj sok w sokowirówce- pycha
Szczerze? tę metodę stosowałam całe lato i już nie mogę patrzeć na marchewki ![]()
Ja brałam Beta Solar, teraz na zimę chyba też do tego wrócę
balsamy brązujące bez dwóch zdań, od Bielendy np. jest fajna pianka brazująca nazwya się magic bronze, ja jej w maju i czerwcu stostowałąm, zeby na lato mieć już piękną opaleniznę ![]()
ja bym nie stawiała na tabletki bo słyszałam, że większość nie jest korzystna dla zdrowia, ale może zapytaj w aptece ? a nie wolisz np wybrać jakiś delikatny samoopalacz? ja mam magic bronze z bielendy i powiem ze jest fajny, bo nadaje delikatny odcien i nie zostawia jakiś okropnych plam i smug
Tez używam pianki z bielendy i muszę przyznać, że jest super. Nie zostawia smug, pachnie ładnie i skóra jest bardziej złocista, a nie żółta ![]()
tak ta pianka jest akurat jedynym samoopalaczem który toleruje, a sok marchwiowy to takze dobry sposob na przedluzenie opalenizny
z tymi sokami marchwiowymi to bym uwazala
kiedys az sie zrobilam pomaranczowa
ale kremy brazujace sa idealne
ja uzywam pianke magic bronze bielendy i daje swietny naturalny odcien opalenizny
zadnych przebarwien,smug ![]()
ja po tabletkach z beta karotenem i sokach marchwiowych w duzych ilosciach bylam pomaranczowa
juz lepiej magic bronze kupic, jak pisze kampa
chociaz ja go uzywam nawet teraz, bo zwyczajnie na sloncu nie moge zlapac koloru ![]()
Jakoś nie wierzę w moc tabletek przedłużających opaleniznę. Można pić sok marchewkowy, ale przede wszystkim trzeba zadbać o dobre nawilżenie skóry po lecie i korzystać z balsamów po opalaniu (fajne są takie chłodzące z aloesem), a także z nawilżających olejków do ciała (dobre są od Bielendy trójfazowe zmysłowa pielęgnacja) oraz bslsamów, bo dobrze nawilżona i odżywiona skóra dłużej trzyma opaleniznę i nie jest sucha i się nie łuszczy.
Ja też jestem sceptyczna co do tabletek, ale lubie rożne balsamy brązujące ![]()