małżeństwo- co zrobic by bylo jak na początku - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » małżeństwo- co zrobic by bylo jak na początku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: małżeństwo- co zrobic by bylo jak na początku

Witam:) niewiem co zrobić by znowu być atrakcyjną dla mojego męża. Jesteśmy pięć lat po ślubie, na początku było fajnie widzialam zachwyt i miłość w jego oczach, a teraz wieczną pretensje. Nie umiemy juz nawet rozmawiać bo on nigdy nie widzi powodu aby roztrząsać dany temat. Czy tak wyglada życie po pięciu latach małżeństwa??? Staram się jak tylko mogę, aby cos zmienić między nami ale co bym nie zrobiła to robię źle, źle wyglądam,źle sie zachowuje,sprzątam,gotuje....(ciekawe czy dziecko dobrze rodzilam?)
Zastanawiam się czy to faktycznie zemną jest coś nie tak czy racze mój mąż ma problem, brakuje mi tej magi, chwil uniesień i miłości w jego oczach gdy patrzy na mnie, zaczynam bać się każdego powrotu męża do domu bo znów coś będzie nie po jego myśli i znowu będą łzy zamiast radości.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez zakochana__85 (2010-06-20 14:06:05)

Odp: małżeństwo- co zrobic by bylo jak na początku

A ja czytając takie wątki boję się wyjść za mąż, bo skoro piszesz, że kiedyś widziałaś w jego oczach miłość i wszystko było pięknie to skąd mogłaś wiedzieć, że tak się wszystko zmieni już po 5 latach po ślubie... naprawdę boję się małżeństwa... A Tobie życzę siły i wytrwałości. Kochaj siebie i nie przejmuj się jego uwagami i pretensjami. Bądź radosna i zawsze staraj się zachować spokój, bo najgorsze co może być to popadać w obłęd, histeryzować i wybuchać, bo wtedy mężczyźni zaczynają przejmować kontrolę nad naszymi emocjami... Nie daj się stłamsić... Powodzenia

3

Odp: małżeństwo- co zrobic by bylo jak na początku

Również jestem 5 lat po ślubie i faktycznie wiele się zmieniło.  Nie patrzy jak kiedyś, nie mówi wierszem... U mnie to troszkę inna historia z jego zachowaniem, ale o tym na innym forum. Ale jest jedna rzecz, która spowodowała, że patrzy inaczej (z większym porządaniem) - nie nie wtedy, gdy wracam od fryzjera, tylko, gdy rozmawiam w sprawach mojej firmy. Lubi mnie taką władczą. Gdy jestem w domu i gotuje, sprzątam bawie sie z dzieckiem - robie takie "nudne" rzeczy to niestety jestem dla niego taka "zwykła". Gdy widzi, jak się rozwijam zawodowo, jak cieszą mnie moje pasje, to go pociąga. Jeszcze niedawno byłam narzekającą babą w domu i było nienajlepiej. Gdy otworzyłam swoją małą działalność (w której pomaga mi po godzinach). Zmieniłam się. On to zauważył. Pewnie ta "magia" co była przed ślubem nie wróci, ale można popracować nad inną, może nawet lepszą, trwalszą. Przecież idziemy razem przez życie, i razem powinnismy zadbać o tą magię i mam wrażenie "niestety",że męzczyźni (przybajmniej których znam bliżej) lubią częściej zmiany. Napewno nie marudzące "kobity"ciągle o tym samym. A jeśli  Twój mąż ma pretensje nawet o to że źle gotujesz - może powinien sam sobie gotować - będzie mu lepiej smakowało?A Ty zabierz dziecko do kina lub poczytaj dobrą ksiażkę smile

4 Ostatnio edytowany przez Lena (2010-06-21 15:25:00)

Odp: małżeństwo- co zrobic by bylo jak na początku

Wpis usunięty ze względu na treści niezgodne z regulaminem forum

5

Odp: małżeństwo- co zrobic by bylo jak na początku

Czasem mam wrażenie, że to taka przykra kolej rzeczy..Wynika to z mojej obserwacji wśród znajomych par. Mi tam do ślubu jeszcze daleko, więc że tak powiem tę przykrą kolej rzeczy trochę odwlokę wink Z Tobą Andzia na pewno nie jest nic nie tak! Uważaj tylko, aby nie doszło do sytuacji, gdy wykorzystasz już wszystkie techniki, a tu dalej nic..Fajnie, że zauważasz problem. Jak to mówią rozmowa jest najważniejsza, a niestety mężczyźni są mało rozmowni..Zwłaszcza, gdy chodzi o sprawy związkowe. Wymyśl coś czego jeszcze nie było, coś może zwariowanego, odmładzającego, albo coś przywracającego mile wspomnienia.

6

Odp: małżeństwo- co zrobic by bylo jak na początku

Kurczę, czytając to wszystko czuję się prawie tak jak bym czytała o sobie... Tyle, że ja po ślubie jestem 2 miesiące ;/ no ale przyznam bez bicia - oboje się zaniedbaliśmy... dla mnie najważniejsze jest teraz dziecko które się urodzi i dom (posprzątane, ugotowane itd) a mojego męża w pełni pochłonęła praca - nie zarabia na tyle dużo żeby się nie martwić o to czy damy radę do pierwszego i niestety musi pracy poświęcać więcej czasu... Później kiedy już jest chwila każde z nas chce odpocząć przed kolejnym dniem i zamiast usiąść i porozmawiać o tym co się wydarzyło zajmujemy się jedynie swoim odpoczynkiem.
Przeczytałam Wasze wypowiedzi i stwierdziłam, że jak teraz z tym czegoś nie zrobimy to za kilka lat może być gorzej niż można by przypuszczać. Dlatego dziś, jak mój mąż wróci z pracy, podam mu jak co dzień obiad, poproszę tylko żeby mi przestawił szafkę o której mu mówiłam wczoraj i będę próbowała jakoś odciągnąć go od pracy. Może spacer? Może jakiś film, choćby na DVD. Albo chociaż rozmowa, ale taka z prawdziwego zdarzenia a nie w ramach uzupełnienia ciszy podczas pracy...
Muszę to dokładnie przemyśleć bo to naprawdę ważna kwestia smile
Może i Ty spróbuj Andzia?  Może podziało się w Waszym życiu czy związku coś co sprawiło, że każde zajęło się sobą ? Powodzenia w reperowaniu relacji smile

Pozdrawiam

7

Odp: małżeństwo- co zrobic by bylo jak na początku

Ja jestem 2 lata po ślubie, w ciązy.. i jestem okropnie samotna.. Nie wiem czy hormony tak dzialają na mnie, ale także zauważyłam, że mąż sie zmienił, pewnie ja też, choć ja jedynie pragne aby znalazł w swoim grafiku wielu zajęć miejsce dla mnie. Wiele nie potrzebuje, ale brak mi jego zainteresowania, zeby podszedł mnie przytulił, pogadał.. On twierdzi, że wymyslam, ze wszystko w porzadku, a ja juz nie mam sił sie dopominać... Nie wiem juz co mówić, co robić... Jestem przygnębiona i wiecznie smutna:(

8

Odp: małżeństwo- co zrobic by bylo jak na początku

Spójrz na to w taki sposób:

Wasze małżeństwo przypomina drzewo. Ty jesteś jak słońcem, które ogrzewa liście i gałązki. Dzięki Tobie mogą rozwijać się uśpione pąki, zamieniać w kwiaty i owoce. Twój mąż to ten ogrodnik, który dba o glebę. On przycina gałązki, usuwa chwasty. Powoduje, że korzenie są mocne i nie brakuje im składników odżywczych. Mężczyzna powinien chodzic "twardo po ziemi" prawda? A deszcze? One oznaczają te pochmurne dni. Kiedy nie możecie się dogadać. Kiedy łzy cisną się do oczu i płyną po policzku. Takie dni też są potrzebne.
Czasami w upalny dzień zdarzyć się może burza! I co wtedy? Jeżeli drzewko jest silnie osadzone w ziemi, jeżeli złamanie kilku gałęzi nie zniszczy całego drzewa to będzie tylko lepiej. Opadną suche liście, wiotkie gałązki które "udawały" że się trzymaja. Może nawet opadną niektóre pąki, ale zostaną te silniejsze, te zdrowsze. Drzewko będzie piękniejsze i bardziej odporne w przyszłości.
Oczywiście w każdym związku te role troszkę będą się różniły.

Czasami ONA bardziej stąpa po ziemi, a ON więcej buja w obłokach.
Ja uważam, że pomimo całego szaleństwa dobrze jest znać swoją rolę.

Co to oznacza dla Ciebie? Nie przesadzaj w swoim "staram się jak mogę". Do tańca trzeba dwojga. Okazuje się, że choć już pięć lat jesteście małżeństwem a znacie się jeszcze dłużej, to całe życie będziecie się poznawać. Tak jest z każdą parą. Ciągle będziecie odkrywać nowe rzeczy. Sytuacja w której się znajdujecie to nic nowego. Dużo młodych par oczekuje zbyt wiele z samego faktu zawarcia małżeństwa. Zapomina, że z czasem własny urok schodzi na drugi plan. Jesteście też trochę nieprzygotowani, a tak właściwie ON nie jest. Może to brak doświadczenia. Najwyraźniej to na czym opieraliście Wasze relacje potrafi być ulotne i pryska jak bańka mydlana.
Postawcie sobie pytanie czy potraficie budować dom na prawdziwej przyjaźni, życzliwości, zrozumieniu i wybaczeniu?

A tak w ogóle, jeśli jest tak jak mówisz, to nie Tobie ale Twojemu mężowi przydałoby się zadać kilka ważnych pytań. Np. jak wyobraża sobie wspólne życie jeżeli Ty będziesz cierpieć? Czy On będzie wtedy zadowolony? Jakie widzi możliwości konkretnych zmian w postępowaniu? Przecież narzekanie nic nie daje wręcz przeciwnie!

Jestem 15 lat po ślubie. Początki były bardzo zróżnicowane. Ktoś nawet mówił "musicie się dotrzeć" i faktycznie w pewnych sprawach, tych od których na co dzień dużo zależy, tak jest. Ale i tak z każdym rokiem dziwię się, bo wydawało mi się, że już nic mnie nie zaskoczy. Takich spraw jest mnóstwo !
Chociażby to forum...

Postaw mu parę warunków, potrafisz być konsekwentna? Moja żona potrafi. Bardziej niż ja smile Wiele razy swoimi postanowieniami tłumiła moje głupie zagrywki w zarodku. Ale i ona nie jest taka cacy. Jeżeli ona nabroi to i tak ja muszę przepraszać pierwszy. (Jaki ze mnie mięczak smile !)
Niech każda para wspólnie pracuje nad własnymi sposobami radzenia sobie gdy coś jest nie tak. Ale świadomie z wyobraźnią. Co faktycznie pomaga, a co utrudnia. Co zapobiega podobnym problemom, a co wręcz pogarsza sytuację.

Najgorzej jest nic nie robić i czekać na cud z nieba !

9

Odp: małżeństwo- co zrobic by bylo jak na początku

Dziewczyny...żeby tak można było przewidzieć jaki będzie nasz mężczyzna za kilka lat, a może nawet miesięcy..Wiele z nas nie decydowałoby się na obrączkę;) Oj ciężki orzech zmusić, albo skusić pana do powrotu do dawnego modelu.  Jeśli mężczyzna jest inteligentny, dobroduszny i pracowity wystarczyć mogę codzienne szczere rozmowy o wspólnie spędzonym dniu, wspólna modlitwa. Jeśli natomiast On przeobraził się w leniwca, powinniście nastawić inwencję twórczą na najwyższe obroty i może być na prawdę ciężko. Tak na prawdę, to niewiele od Was wówczas zależy..

10

Odp: małżeństwo- co zrobic by bylo jak na początku

To trune. Jednak możliwe. Wystarczy miec swoje hobby. Robić cos dla siebie. NIe zadręczać męza opowiesciami typu a sasiadka kupiła psa. lepiej opowiedzieć o tym co cię inspiruje.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » małżeństwo- co zrobic by bylo jak na początku

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024