Może ktoś mądry w temacie odpowie. Jak to jest z duchownymi polskimi, są obywatelami Polski czy Watykanu?
Kiedy zaczęła się jatka w środkowej Afryce i muzułmanie zabijają chrześcijan, to przebywający tam księża mogą liczyć na pomoc rządu polskiego w ewakuacji.
O sprawie abp Wesołowskiego słyszeli chyba wszyscy, teraz czytam na Onecie, że cytuję "Abp Tomasi, pytany przez ekspertów ONZ z Komitetu ds. Praw Dziecka o kwestię ekstradycji, którą Watykan wyklucza, oświadczył, że zgodnie z prawodawstwem zaaprobowanym przez papieża Franciszka abp Wesołowski będzie sądzony przez wymiar sprawiedliwości Stolicy Apostolskiej jako obywatel watykański i dyplomata. Dochodzenie trwa, a polski dostojnik zostanie osądzony "z surowością, na jaką zasługuje" - podkreślił abp Tomasi.
To jak to jest? abp Wesołowski gdyby go trzeba było ewakuować, bo wybuchłaby wojna na Dominikanie to poprosiłby o pomoc nasz rząd pewnie ale jak go trzeba sądzić, bo jest oskarżony o najbardziej ohydne chyba przestępstwo to jest obywatelem Watykanu. Czy tylko ja uważam, że to chore?!
Wkurzyłam się strasznie na tego starego obleśnego typa .......ale i na Franciszka, bo dociera do mnie, że te jego święte gesty są chyba tylko na pokaz!
Szlag mnie trafi!