Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

1 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2015-05-22 16:48:46)

Temat: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową

Proponuję Wam dziś dyskusję o tym, jak wiara wpływa na naszą pracę.
Porozmawiajmy, a może nawet obalmy pewne mity, o tym czy wyznawcy danej religii pracują lepiej, innej gorzej. Czy słuszne jest ocenianie pracownika poprzez pryzmat jego wiary.

Do założenia tematu natchnęło minie pewne nieporozumienie we własnej pracy i zastanawiam się, czy mój przypadek jest odosobniony, czy może jest jednym z wielu.
Już tłumaczę w czym rzecz.
Członkowie mojego zespołu w pracy zostali wezwani (każdy z osobna) na dywanik z powodu opowiadania sobie kawałów o tematyce religijnej (chrześcijańskiej), ponieważ urazili uczucia innego zespołu. Według zarzutów nie tylko przeszkadzamy innym, ale z pewnością nie jesteśmy wydajni w takim stopniu jak byśmy mogli. Nie wiem, czy tamta grupa odmawia koronki przy pracy, ale my też różańców nie klepiemy. Nadmienię, że wszyscy należymy do tego samego kościoła.

Zdarzenie pobudziło mnie do zastanowienia, czy rodzaj wyznania, stopień wiary i uduchowienie mają wpływ na wykonywanie obowiązków zawodowych.
Czy są religie, których wyznawców należałoby zatrudniać bez spoglądania w CV, ponieważ cieszą się sławą uczciwych i sumiennych oraz takie, których wyznawców należy skreślić pod byle pretekstem na dzień dobry, bo ich wiara nie sugeruje dobrego pracownika?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową

Nie przeceniałabym roli wiary w postrzeganiu ludzi.  Nie darmo funkcjonuje powiedzenie: Modli się pod figurą, a diabła  ma za skórą. Panowało kiedyś przekonanie, że ludzie spod znaku jednej z religii są pracowici i sumienni, nie piją, nie palą, ale to tylko stereotypy. W rzeczywistości bywa różnie. Nie ma to, jak zrobić pierwsze wrażenie. Zostaje na długo.Niewierzący też bywają świetnymi pracownikami. Kiedyś pewna pani od wczesnego ranka podczas pracy słuchała Radia Maryi. Głośno rozbrzmiewały dźwięki modlitw i religijnych pieśni. Czy ta pani była wyjątkowo uczciwa i prawdomówna? Raczej bym powiedziała, że lubiła nastrój modlitewny. Nie twierdzę, że była nieuczciwa albo uczciwa. Miała swój kodeks moralności, którego przestrzegała.

3

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową

Mnie ciekawi, gdzie Ty pracujesz? Pierwszy raz o czyms takiem slysze. Dla mnie religia to prywatna sprawa kazdego czlowieka i  w pracy, nie powinno to nikogo interesowac.

4 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-05-22 19:09:04)

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową
elfina napisał/a:

Mnie ciekawi, gdzie Ty pracujesz? Pierwszy raz o czyms takiem slysze. Dla mnie religia to prywatna sprawa kazdego czlowieka i  w pracy, nie powinno to nikogo interesowac.

W Chrześcijaństwie sumienne podejście do pracy jest wartością. Spotkałem kilku żarliwie wierzących Chrześcijan, którzy bardzo sumiennie wykonywali swoją pracę, kierując się zasadami swojej wiary.

5

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową
elfina napisał/a:

Mnie ciekawi, gdzie Ty pracujesz? Pierwszy raz o czyms takiem slysze. Dla mnie religia to prywatna sprawa kazdego czlowieka i  w pracy, nie powinno to nikogo interesowac.

Ha, ha... Dobre pytanie. Zapewniam, że o zatrudnieniu zdecydowały kompetencje i nikt nie pytał o wyznanie. Przełożonym bardzo zależy na atmosferze i unikaniu konfliktów, stąd ich reakcja.
Być może niepotrzebnie wspomniałam o zdarzeniu z pracy, ale ta sytuacja sprowokowała moje rozważania.

Summerko, mam podobne zdanie. Często powtarzam, że w każdym środowisku znajdą się partacze i sumienni ludzie, a co dopiero w zawodzie.
Jednak ludzie czasami skłaniają się do zatrudnienia kogoś wierzącego, zamiast nie, albo wyznawcę konkretnej wiary.

Jeżeli o to samo stanowisko będą ubiegać się z identycznymi referencjami Świadek Jehowy i niewierzący, to skłaniają się w kierunku wierzącego. Dlaczego? Bardzo proste. Nie pije - brak ryzyka przychodzenia na kacu do pracy, nie pali - nie będzie kombinował nad przerwą na papierosa, nie kłamie - raczej korzyść oczywista, nie kradnie - przeważający argument. Czy rozsądny pracodawca oprze się takim argumentom?

6

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową
ewka3 napisał/a:
elfina napisał/a:

Mnie ciekawi, gdzie Ty pracujesz? Pierwszy raz o czyms takiem slysze. Dla mnie religia to prywatna sprawa kazdego czlowieka i  w pracy, nie powinno to nikogo interesowac.

Ha, ha... Dobre pytanie. Zapewniam, że o zatrudnieniu zdecydowały kompetencje i nikt nie pytał o wyznanie. Przełożonym bardzo zależy na atmosferze i unikaniu konfliktów, stąd ich reakcja.
Być może niepotrzebnie wspomniałam o zdarzeniu z pracy, ale ta sytuacja sprowokowała moje rozważania.

Summerko, mam podobne zdanie. Często powtarzam, że w każdym środowisku znajdą się partacze i sumienni ludzie, a co dopiero w zawodzie.
Jednak ludzie czasami skłaniają się do zatrudnienia kogoś wierzącego, zamiast nie, albo wyznawcę konkretnej wiary.

Jeżeli o to samo stanowisko będą ubiegać się z identycznymi referencjami Świadek Jehowy i niewierzący, to skłaniają się w kierunku wierzącego. Dlaczego? Bardzo proste. Nie pije - brak ryzyka przychodzenia na kacu do pracy, nie pali - nie będzie kombinował nad przerwą na papierosa, nie kłamie - raczej korzyść oczywista, nie kradnie - przeważający argument. Czy rozsądny pracodawca oprze się takim argumentom?

Mnie to smierdzi dyskryminacja i jest niezgodne z Konstytucja.

7

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową
elfina napisał/a:
ewka3 napisał/a:
elfina napisał/a:

Mnie ciekawi, gdzie Ty pracujesz? Pierwszy raz o czyms takiem slysze. Dla mnie religia to prywatna sprawa kazdego czlowieka i  w pracy, nie powinno to nikogo interesowac.

Ha, ha... Dobre pytanie. Zapewniam, że o zatrudnieniu zdecydowały kompetencje i nikt nie pytał o wyznanie. Przełożonym bardzo zależy na atmosferze i unikaniu konfliktów, stąd ich reakcja.
Być może niepotrzebnie wspomniałam o zdarzeniu z pracy, ale ta sytuacja sprowokowała moje rozważania.

Summerko, mam podobne zdanie. Często powtarzam, że w każdym środowisku znajdą się partacze i sumienni ludzie, a co dopiero w zawodzie.
Jednak ludzie czasami skłaniają się do zatrudnienia kogoś wierzącego, zamiast nie, albo wyznawcę konkretnej wiary.

Jeżeli o to samo stanowisko będą ubiegać się z identycznymi referencjami Świadek Jehowy i niewierzący, to skłaniają się w kierunku wierzącego. Dlaczego? Bardzo proste. Nie pije - brak ryzyka przychodzenia na kacu do pracy, nie pali - nie będzie kombinował nad przerwą na papierosa, nie kłamie - raczej korzyść oczywista, nie kradnie - przeważający argument. Czy rozsądny pracodawca oprze się takim argumentom?

Mnie to smierdzi dyskryminacja i jest niezgodne z Konstytucja.

Dlaczego dyskryminacją?
Chyba pracodawca ma prawo wybrać osobę, którą uważa za bardziej kompetentną. Jeżeli ma do wyboru osoby o tym samym wykształceniu, podobnym doświadczeniu, to kiedy łamie konstytucje wybierając tę, która jego zdaniem będzie bardziej sumienna?
O dyskryminacji można mówić, gdyby nie zatrudnił kogoś z powodu wyznania.

8 Ostatnio edytowany przez Paweło (2015-05-24 15:38:50)

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową

Ewa łamiesz konstytucję!!!
To znaczy że jak ja z żoną założę firmę bo tak planujemy to wybiorę ateistów to ciekawe jak wtedy zareaguje prasa gdy ktoś doniesie o czymś takim. Tu właśnie jest mentalność Kalego.
Rumpelstiltskin jesteś neopoganinem czy ateistą ?

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową
Paweło napisał/a:

Rumpelstiltskin jesteś neopoganinem czy ateistą ?

Ateistą.
Nie sugeruj się tym że interesuję się religiami i systemami filozoficznymi. To tylko hobby.
To że napisałem o tym iż spotkałem sumiennych chrześcijan o niczym nie świadczy. Po prostu podałem przykłady z życia.

10 Ostatnio edytowany przez Cleopatra (2015-05-24 19:23:54)

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową

Czytałam gdzieś, że w Stanach Mormoni są bardzo chętnie zatrudniani na posadach księgowych i doradców podatkowych ze względu na uczciwość i sumienność, która wynika z ich wierzeń. Są też chętnie werbowani przez CIA jako osoby dwujęzyczne, a to dzięki temu, że bardzo starannie przygotowują się do misji, na które są wysyłani młodzi mężczyźni przez swoje zbory. Wyjeżdżając, mają bardzo dobrą znajomość języka, kultury i obyczajów kraju, w którym odbywają misje.

Natomiast Amisze są liderami w produkcji żywności ekologicznej, która siłą rzeczy jest bardziej ekologiczna niż gdzie indziej, bo gospodarstwa prowadzone są metodami sprzed dwustu lat, a żywność produkowana i przetwarzana według tak samo starych receptur. Zero chemii, techniki, nawet prądu nie używają.

11

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową
Paweło napisał/a:

Ewa łamiesz konstytucję!!!
To znaczy że jak ja z żoną założę firmę bo tak planujemy to wybiorę ateistów to ciekawe jak wtedy zareaguje prasa gdy ktoś doniesie o czymś takim. Tu właśnie jest mentalność Kalego.
Rumpelstiltskin jesteś neopoganinem czy ateistą ?

Kolejny raz podkreślam, że piszę o dwóch kandydatach o tych samych kompetencjach lecz innych wierzeniach.
Zakładając firmę wolisz zatrudnić kogoś, kto być może będzie przychodził do pracy na kacu, haju i Bóg wie w jakim jeszcze stanie, kantował, kombinował i uważał, że robi łaskę pracodawcy, czy kogoś kto ze względu na przekonania jest uczciwy i chemicznie czysty, a do tego będzie wykonywał swoje obowiązki z pełną starannością?
Pracodawcy wciąż kwalifikują ludzi pod byle pretekstem. Ileż to wątków na forum, że ludzie są oceniani przez wygląd, nie otrzymują pracy, bo potencjalnemu pracodawcy nie spodobał się tatuaż. Proponuję jako test założyć pentagram na szyję i spróbować poszukać pracy.

Cleopatra napisał/a:

Czytałam gdzieś, że w Stanach Mormoni są bardzo chętnie zatrudniani na posadach księgowych i doradców podatkowych ze względu na uczciwość i sumienność, która wynika z ich wierzeń. Są też chętnie werbowani przez CIA jako osoby dwujęzyczne, a to dzięki temu, że bardzo starannie przygotowują się do misji, na które są wysyłani młodzi mężczyźni przez swoje zbory. Wyjeżdżając, mają bardzo dobrą znajomość języka, kultury i obyczajów kraju, w którym odbywają misje.

Natomiast Amisze są liderami w produkcji żywności ekologicznej, która siłą rzeczy jest bardziej ekologiczna niż gdzie indziej, bo gospodarstwa prowadzone są metodami sprzed dwustu lat, a żywność produkowana i przetwarzana według tak samo starych receptur. Zero chemii, techniki, nawet prądu nie używają.

Uważam, że kultura i wychowanie oraz praktykowanie danego wyznania ma ogromny wpływ na życie codzienne. Rozsądny człowiek wybierze ekologiczną żywność z pewnego źródła, nawet jeśli wiarygodność tego źródła jest poparta tylko, albo aż wiarą.

12

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową

Religie zostawia sie w domu. Polska nie jest krajem wyznaniowym. Takich bzdur dawno nie czytalam. Pytanie pracodawcy o wyznanie jest czysta dyskryminacja.

13

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową

A ja poprosze o wynika badan potwierdzajace wieksza uczciwosc, pracowitosc, rzetelnosc ludzi wierzacych.
Bo jak na razie sa to opinie autorki watku.

14

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową
femte napisał/a:

A ja poprosze o wynika badan potwierdzajace wieksza uczciwosc, pracowitosc, rzetelnosc ludzi wierzacych.
Bo jak na razie sa to opinie autorki watku.

Kazdy wierzacy w cos, niewierzacy, czlonek sekty, grupy uwaza ze jego wspolwyznawcy sa "krzysztalowo czysci" a to Ci inni popelniaja bledy. Przeanalizowalem kiedsy ten problem i okazalo sie ze wszystko rozklada sie "statystycznie". Jednak pewne podejscia maja dwa charakterystyczne aspekty i oba sa negatywne:

- okreslone mechanizmy rozwiazywania moga sprzyjac "zamiataniu pod dywan" i ukrywaniu, obronie winnych

- mech. kontroli nie ucza "uczciwosci" jesli nie ma rzeczywistej motywacji wewnetrznej

reszta to statystyka, choc mozna pewne umocowanie w okreslonym mysleniu wiazac z pewna zdolnosci do np. autorefleksji.

"A ja poprosze o wynika badan potwierdzajace wieksza uczciwosc, pracowitosc, rzetelnosc ludzi wierzacych."

Takie zdanie jak powyzsze sugeruje jakas okreslona odpowiedz lub niemozliwosc jej udzielenia. W sumie od takich manipulacji jakos nie mozemy sie ciagle oderwac.

Sprawa jest prosta. Ktos kto prawdziwie wierzy lub nie wierzy, stosuje reguly swojej wiary/niewiary w zyciu. Wiekszosc jest jednak ludzi zagubinych, deklarujacych cos ale nie mogacych sie w tym odnalezc, niezaleznie od tego czy jest to jakas odmiana chrzescijanstwa, czy deklaracja ateizmu, czy jeszcze cos innego.

15

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową

Jak na razie najwiecej ludzi wierzacych jest w wiezieniach.
W Stanach obszar tzw. Pasa Biblijnego pokrywa sie z najwieksza przestepczoscia. Najwiecej ateistow jest wsrod wyzszej kadry uniwersyteckiej.
Panstwa ateistyczne (np.Skandynawia) maja niska przestepczosc. A poziom podnosza muzulmanie i nasi rodacy.

16

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową
femte napisał/a:

Jak na razie najwiecej ludzi wierzacych jest w wiezieniach.
W Stanach obszar tzw. Pasa Biblijnego pokrywa sie z najwieksza przestepczoscia. Najwiecej ateistow jest wsrod wyzszej kadry uniwersyteckiej.
Panstwa ateistyczne (np.Skandynawia) maja niska przestepczosc. A poziom podnosza muzulmanie i nasi rodacy.

Tak jak napisalas powyzej sa to wylacznie Twoje opinie zwlaszcza jesli zna sie sposob podejscia do roznych zdarzen chocby we wspomnianej skandynawii (gdzie np. chleja prawie wszyscy ale sie to ukrywa). Podazajac za te retoryka mozna by powiedziec ze ateizm = pijackosc. A gdzie wspomnanie wyniki badan? Jakos ich nie widze i wobec postulowania o to wczesniej, jakos ta wypowiedz tchnie mala wiarygodnoscia. Tak to jednak jest ze ludzie do czego przekonani trabia o tym na prawo i lewo bezkrytycznie.

Kiedy sie np. analizuje problem przestepczosci nalezy to powiazac z czynnikami spolecznymi, takimi jak wyksztalcenie, socjal, i mnowstwo innych aspektow ktore w istotniejszy sposob wplywaja na zachowania "przestepcze" niz chocby deklarowana postawa moralna, ktora moze nie miec nic wspolnego z prawdziwa wiara. Widac to dokladnie na przykladzie polskich politykow, ktorzy deklaruja np. uczestnistwo z zyciu KK a wystepuja przeciwko jego nauce.

Ciekawym przykladem jest tutaj slynna deklaracja antyprzemocowa wobec kobiet. Np. szwedzi juz dawno zauwazyli, i wypowiedzieli sie na ten temat, ze doslownie tym dokumentem mozna sobie podetrzec .... poniewaz problem przemocy np. w rodzinie wynika z innych czynnikow, np. przede wszystkim naduzywania alkoholu i nie jest zwiazny z plcia. Czesto w takich przypadkach to kobieta jest zrodlem przemocy.

Co wiec jest zrodlem przemocy, jak nie sytuacja socjalna, zasady wychowawcze, umocowanie w srodowisku (w Stanach sa to roznego rodzaju gangi, przeniesienie na margines spoleczny, latwa dostepnosc srodkow przymusu bezposredniego, alkoholizm).

Trzeba, sry al byc wyjatkowym idiota (idiotos to z grec. osoba zapatrzona w siebie) zeby twierdzic ze przyczyna przestepczosci glownie sa przekonania religijne, jak nie odwrotnie, czynniki kulturowo-socjalne, co jest przeciez oczywiste. Np. w wych. mlodziezy, czesto pokazuje sie modelowy przyklad dziecka rodziny niewierzacej, majacej wszystko zapewnione, a odreagowujacej w jakims gangu, popelniajacej przestepstwa. A jesli juz rozpatruje sie problem w Stanach to trzeba wiedziec ze tam dziala wiele sekt.

Idotyzmem jest tez laczenie przestepczosci tylko z Polakami. Orzucajac nawet jakis taki smierdzacy akcent opluwania wlasnego gniazda, kiedy rozparuje sie rozne zjawiska np. chocby pijanstwa, to widac ze wprawdzie wiaze sie to z jakas kultura (co sie zmienia) ale przoduja w tym np. anglicy i skandynawowie (ci ostatni to dobrze ukrywaja).

17

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową
femte napisał/a:

Panstwa ateistyczne (np.Skandynawia) maja niska przestepczosc. A poziom podnosza muzulmanie i nasi rodacy.

Słuchałam ostatnio polskiego księdza, który prowadzi parafię w Anglii, w dużym mieście, gdzie jest kilkutysięczna polonia. Mówił, że niestety rodaków widuje w kościele tylko przy chrztach i ślubach oraz w Sobotę Wielkanocną na święcenie koszyczków.

Dlatego trzeba by jeszcze dobrze zdefiniować, co znaczy "wierzący"? Nie wszyscy tzw. wierzący traktują z równą powagą zasady, z którymi się utożsamiają i w tym zapewne tkwi kontrowersja tego tematu.

18

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową

Matematyka jest królową nauk. Statystyka jej narzędziem.
Wbrew temu co my, Polacy, wychowani w takiej, a nie innej tradycji moglibyśmy przypuszczać ze statystki wychodzi, że:

GDZIE MNIEJ WIARY TAM MNIEJ PRZESTĘPSTW

NEWS 14.04.2014 (Gazeta.pl)
W ostatnich latach stopniowo spadała liczba przestępstw w Holandii, ale nie jest ich znacząco mniej niż w sąsiadujących z Holandią krajach. Jednak w więzieniach zaczyna brakować? więźniów.

W 2008 roku w 17-milionowej Holandii w więzieniach było osadzonych 15 tys. osób. Według danych z marca tego roku obecnie za kratkami przebywa niecałe 10 tys. skazanych. Z tego 650 więźniów to belgijscy przestępcy, których przyjęły holenderskie zakłady karne w ramach umowy tymczasowej.

Zaledwie dziesięć tysięcy! W Polsce osiem razy więcej! 8x! Mimo, że Polaków jest tylko 2x więcej.

W polskim systemie penitencjarnym jest 87 oraz 34 oddziały zewnętrzne zakładów karnych różnego typu i ok. 83 tys. miejsc więziennych. Osadzonych jest ok. 81 tys., a oczekujących na osadzenie 30 tys. W polskich więzieniach jest więc przestrzegane prawo minimum 3 m2 w celi na osadzonego. (dane z grudnia 2011 r.).

W Holandii (wikipedia) zdecydownie przeważają ludzie niewierzący.

Religiosity and reactions to terrorism

In this paper we investigate whether Americans? religious beliefs play a central role in shaping attitudes toward the continuing threat of terrorism and their willingness to assist officials in countering these perceived threats
http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0049089X14002300

Bible Belt Has Most Sinners, Research Suggests: How Sinful is Your State?
Read more at http://www.christianpost.com/news/bible-belt-has-most-sinners-research-suggests-how-sinful-is-your-state-111293/#bMvmxEE3BZfKRBBU.99
http://www.christianpost.com/news/bible-belt-has-most-sinners-research-suggests-how-sinful-is-your-state-111293/


i tak dalej..,. sa tysiace opracowan.


Nie wiem co ilosc alkoholu ma do rzeczy? W Polsce sie pije na umor- zeby jak najszybciej sie schlac. Co potwierdzily tu nawet wypowidzi uczestnikow dotyczce "meskiego" picia.
W Danii spozycie alkoholu jest wieksze, pijanych nie widac. Popularne sa trzylitrowe kartoniki z winen. Teraz w weekend duzo ludzi siedzialo nad morzem przy stolikach, np, pieciu ludzi i dwa kartoniki. Wiele innych butelek. Cale szkrzynki piwa w bagaznikach. Pily babcie po dziewiecdziesiat lat. Nikt nie byl pijany, mimo ze srednia wypita na glowe byla na pewno wieksza niz w podobnej sytauacji w Polsce. Bo pija wszyscy, nie tylko mezczyzni i pija tak zeby byc podpitym przez caly weekend ale nie pijanym w trupa.

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową

Pytanie w wątku jest z gatunku trollowatych. Takie zainteresowanie "pracodawcy" nie ma podstaw prawnych i dyskusja o wyznaniach i religiach jest niedopuszczalna na bazie polskiego prawa !! Cytuję:

""Na gruncie polskiego prawa obowiązuje bardzo ważny przepis prawa, mianowicie art. 51.1 Konstytucji. Zgodnie z jego brzmieniem nikt nie może być obowiązany, inaczej niż na podstawie ustawy, do ujawniania informacji na temat jego osoby. W zakresie udostępniania danych osobowych kandydatów do pracy stosujemy art. 22 z 1 par. 1 i 3 ustawy z dnia 26 czerwca 1974r. Kodeks Pracy (Dz.U. 1974 nr 24 poz. 141 z późn. zm.).

Zgodnie z jego brzmieniem pracodawca może żądać od kandydata do pracy następujących danych: imię (imiona), nazwisko, imiona rodziców, data urodzenia, miejsce zamieszkania (adres do korespondencji), wykształcenie, przebieg dotychczasowego zatrudnienia, innych danych osobowych jeżeli przepisy prawa go do tego upoważniają (przykładowo dostarczenie odpisu z Krajowego Rejestru Karnego ? dotyczy to tylko takich stanowisk gdzie przez pracownika musi zostać spełniony warunek niekaralności czy posiadania pełni praw publicznych, inny przykładem jest żądanie okazania zaświadczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań do wykonywania pracy na danym stanowisku).

Pracodawca nie może pytać o stan cywilny, ale może wyjątkowo zapytać o to czy kobieta jest w ciąży. Może to zrobić tylko wtedy gdy stanowisko wiąże się z wykonywaniem pracy wzbronionej kobietom ciężarnym (np. podnoszenie ciężarów). Przyszły pracodawca nie ma prawa także żądać dostępu do profili społecznościowych, nie może pobierać odcisków palców, nie może pytać o preferencje polityczne, wyznanie, przynależność związkową, poglądy religijne czy filozoficzne, pochodzenie rasowe czy etniczne, dane o stanie zdrowia, dane dotyczące kodu genetycznego, nałogi, życie seksualne, mandaty karne, skazania czy orzeczenia wydane w postępowaniu sądowym lub/i administracyjnym (chyba, że jest to dozwolone szczególnymi przepisami prawa).

Przyszły kandydat do pracy nie musi także odpowiadać na pytanie o sposoby spędzania przez niego wolnego czasu czy posiadanie przez niego samochodu. Jest to bowiem jego sfera prywatna"".

Autorko, na pewno rozmowa i dyskusja z pracodawcą dot. sfery życia religijnego, czy raczej nagannego zachowania na stanowiskach pracy ?? W pracy nie robimy żartów i nie opowiadamy permanentnie dowcipów, nie szydzimy i nie naigrywamy się z innych pracowników... Temat rozmowy na pewno był inny i dość pokrętnie sobie ten temat przyswoiłaś...

20

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową

Tylko prawo do nieujawniania przekonan religijnych jest nagminnie lamane. Nam nasza Izba wysylala zaproszenia na pielgrzymki do Czestochowy. Niby jestesmy wlascicelami wlasnych biznesow, ale zalezni od Izby.

21 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-05-25 13:39:13)

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową
femte napisał/a:

Matematyka jest...

To co napisalas koreluje ze spadkiem liczby wierzacych i praktukujacych w Polsce co jest trafnym spostrzezeniem, gdyz z reguly nihilizm,  ateizm, brak wiary koreluje ze wzrostem przestepczosci z tym ze nacisk jest na te gospodarcza. Jesli sie wiec porowna to obecnie z tym co bylo za PRLu i skoreluje ze znacznym spadkiem wierzacych, to ew. mozna podjac wnioski takie jak podjelas ale w zupelnie innym kierunku.

Wogole mylisz wplyw kultury, systemu, sytuacji na poziom przestepczosci i to jeszcze bez wyszczegolnenia przyczyn, jej rodzajow.

Podajesz jakies artykuly, stosujesz tu wolne, niezwiazane ze soba powiazania, negujesz wplyw najpowszechniejszego znanego czynnika czyli alkoholizmu.

Jesli jestes ateistka to az rece opadaja bo poziom wnioskowania, skojarzenia jest wyjatkowo niski. Wlasnie odwrotnie, zamiast poruszac sie w swoich wyobrazeniach, nalezaloby sie pochylic nad prawdziwymi przyczynami roznych zjawisk, zamiast na sile kojarzyc nie zwiazane ze soba rzeczy.

To az ZENUJACE ze nie uzylas zwyklego google i nie przeczytalas pierwszego z brzegu opracowania na temat przestepczosci, ktorego przyczynami sa:

- Bezrobocie

- Bieda, niski poziom zycia

- Zbyt lagodne wyroki

- Zle wychowanie dzieci

- wielokulturowosc (obecnosc cudzoziemcow) - ksenofobia, zawisc, odmiennosc (najmniejszy % tutaj)

- Upadek obyczajow, brak poszanowania dla tradycyjnych wartosci (w tym panstwa - bardz dobry przyklad Holandia vs. Polska)

- brutalne obrazy w TV, kinie

- brutalne gry

- bezboznosc, upadek religijnosci w spoleczenstwie

JEST WIEC DOKLADNIE ODWROTNIE NIZ SUGERUJESZ.

Moim zdaniem, tym bardziej ateizm powinien sklaniac do poszukiwania prawdy nic do prezentowania...po prostu glupoty.

A co do uczonych to wielu wybitnych bylo i jest wierzacych tak samo jak i pracujacych na uczelniach. Z ta tylko roznica ze na zachodzie jest postepujacy laicyzm a w Polsce nadal jest sporo ludzi wierzacych. Ich liczba sie zmniejszyla znacznie, tak samo jak sie zwiekszyl poziom niektorych przestepstw. To oczywista korelacja biorac pod uwage przyczyny przestepstw, ktore podalem wyzej.

femte napisał/a:

W Danii spozycie alkoholu jest wieksze, pijanych nie widac. Popularne sa trzylitrowe kartoniki z winen. Teraz w weekend duzo ludzi siedzialo nad morzem przy stolikach, np, pieciu ludzi i dwa kartoniki. Wiele innych butelek. Cale szkrzynki piwa w bagaznikach. Pily babcie po dziewiecdziesiat lat. Nikt nie byl pijany, mimo ze srednia wypita na glowe byla na pewno wieksza niz w podobnej sytauacji w Polsce. Bo pija wszyscy, nie tylko mezczyzni i pija tak zeby byc podpitym przez caly weekend ale nie pijanym w trupa.

Jak wyglada typowa impreza firmowa w obszarze kulturowym Skandynawi. Otoz ma miejsce w lokalu zamknietym. W momencie kiedys gosc jest pijany w trupa, pod tylne dzwi podjezdza samochod i zawozi go do domu tak zeby nikt nie widzial. Publiczne bowiem pokazanie sie w takim stanie jest pietnowanie spolecznie. Jest to woczywiscie hipokryzja i jest tam o wiele gorzej niz w Polsce.

Co wiecej dane statystyczne, to ta matematyka na ktora sie powolujesz mowi ze srednie spozycie alkoholu w Polsce jest ... PONIZEJ SREDNIEJ EUROPEJSKIEJ. A wiec w kraju chrzescijanskim...pije sie mniej. Przed polakami sa np. niemcy, dunczycy, brytyjczycy.

Jest jeszcze cos takiego jak ryzykowne picie w ktorym polska jest na 15 miejscu w UE ze wskaznikiem 19l dla mezczyzny, gdzie np. Fin ma 42l a wspomniany Dunczyk 38l mocnego - dane WHO

Dziewczyno do ksiazek, do encyklopedii, do danych, do opracowan bo to co wypisujesz tutaj to sa KOMPLETNE BZDURY!!!!

22

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową

Taa, a kraje islamskie to kaina mlekiem i miodem plynaca...
Tam gdzie ateizm, tam dobrobyt. Oczywiscie dziala to w obie strony - ateizm napedza dobrobyt, a ludzie maja po co zyc i nie szukaja mirazu szczesliwego zycia po smierci.

Maniek, na jakiej imprezie zakladowej byles i gdzie? Bardzo mnie zaciekawiles, wybieram sie w tym tygodniu, i sie zastanawiam kto mnie do domu odwiezie.

23

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową
femte napisał/a:

Panstwa ateistyczne (np.Skandynawia) maja niska przestepczosc. A poziom podnosza muzulmanie i nasi rodacy.

Kraje skandynawskie:
Szwecja ? tu ciekawostką jest, że do 1999 roku Kościół ewangelicko-luterański Szwecji, do którego przynależność w 2012 roku zadeklarowało 67,2% ludności, był kościołem państwowym.
Norwegia - 86% społeczeństwa należy do Kościoła Norweskiego, który jest państwowym Kościołem protestanckim.
Dania ? znowu religia państwowa ? Kościół Danii lub Duński Kościół Narodowy, oficjalnie Kościół Ewangelicko-Luterański Danii - 79,1% ludności.

Moje zestawienie nijak ma się do tematu, ale mam nadzieję, że przybliży pojęcie krajów skandynawskich.

Jeżeli chodzi o moje wypowiedzi, którym zarzucasz sporo, to trudno mi się ustosunkować do takich słów jak:

femte napisał/a:

A ja poprosze o wynika badan potwierdzajace wieksza uczciwosc, pracowitosc, rzetelnosc ludzi wierzacych.
Bo jak na razie sa to opinie autorki watku.

Czy ktoś prowadzi takie badania? Jeżeli nie, to nie ma potwierdzenia zarówno na rzetelność wyznawcy danej wiary, jak i na nierzetelność.
Prawdą zaś jest fakt, że pracodawcy, jeżeli tylko mają informację o wierzeniu danego kandydata, to biorą ją często pod uwagę, przynajmniej polscy. Oczywiście łamią tym prawo, ale mają na względzie dobro własnych interesów i trudno mieć im to za złe.

24

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową

Tylko ze w Danii przynalezniosc do Folkekirken nie znaczy ze jest sie wierzacym. taki pastor to cos jak urzednik stanu cywilnego - jest zreszta urzednikiem, placonym przez panstwo. Jezeli nie wykonuje tego do czego jest zatrudniony (np, udzielanie slubu homoseksualistom) to sie go zwalnia.
Znam mase osob ktore naleaz do kosciola i nie wierza - to jest taki jakby patriotyzm. Chyba najbardziej rozpowszechniona postawa.

25

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową

Jezeli pracodawcy, przedkladaja wlasnie Interesy, ponad prawo, to ja ateistka w przeciwienstwie do ciebie osoby wierzacej ,zadam traktowania ich jak przestepcow.

26

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową
ewka3 napisał/a:
elfina napisał/a:
ewka3 napisał/a:

Ha, ha... Dobre pytanie. Zapewniam, że o zatrudnieniu zdecydowały kompetencje i nikt nie pytał o wyznanie. Przełożonym bardzo zależy na atmosferze i unikaniu konfliktów, stąd ich reakcja.
Być może niepotrzebnie wspomniałam o zdarzeniu z pracy, ale ta sytuacja sprowokowała moje rozważania.

Summerko, mam podobne zdanie. Często powtarzam, że w każdym środowisku znajdą się partacze i sumienni ludzie, a co dopiero w zawodzie.
Jednak ludzie czasami skłaniają się do zatrudnienia kogoś wierzącego, zamiast nie, albo wyznawcę konkretnej wiary.

Jeżeli o to samo stanowisko będą ubiegać się z identycznymi referencjami Świadek Jehowy i niewierzący, to skłaniają się w kierunku wierzącego. Dlaczego? Bardzo proste. Nie pije - brak ryzyka przychodzenia na kacu do pracy, nie pali - nie będzie kombinował nad przerwą na papierosa, nie kłamie - raczej korzyść oczywista, nie kradnie - przeważający argument. Czy rozsądny pracodawca oprze się takim argumentom?

Mnie to smierdzi dyskryminacja i jest niezgodne z Konstytucja.

Dlaczego dyskryminacją?
Chyba pracodawca ma prawo wybrać osobę, którą uważa za bardziej kompetentną. Jeżeli ma do wyboru osoby o tym samym wykształceniu, podobnym doświadczeniu, to kiedy łamie konstytucje wybierając tę, która jego zdaniem będzie bardziej sumienna?
O dyskryminacji można mówić, gdyby nie zatrudnił kogoś z powodu wyznania.

No, ale co, na rozmowie o pracę będzie pytał o wyznanie? No bo tego w CV się nie pisze i raczej nikt nie będzie opowiadał czy jest wierzący, jakiego jest wyznania. A jakby pytano na rozmowie, to są to tematy osobiste i moim zdaniem byłby to nietakt. A można do tego podejść też jak piszesz, ale nadal to będzie stereotypowe postrzeganie, bo osoba niewierząca też może nie palić, nie pić, bo np nie lubi, no po prostu nie każdy musi mieć narzucone zasady religii, by mieć pewne zasady. Ja teraz nie utożsamiam się z KK ani z inną religią, ale swoje zasady mam, więc wiesz, można po prostu postępować zgodnie ze swoim sumieniem i przy tym mieć pewne zasady, przecież to się nie wyklucza. To czy będzie dobrze pracował naprawdę mało zależy od wyznania, czy wierzy czy nie.

27

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową

Pracodawca NIE MA PRAWA PYTAC O WYZNANIE.

28

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową
elfina napisał/a:

Pracodawca NIE MA PRAWA PYTAC O WYZNANIE.

No tak, o tym też piszę, że nie ma prawa, tak samo jak o to czy kobieta planuje dziecko i kiedy, to są osobiste sprawy. Nie można pozwolić, by pracodawca uważał, że może wobec pracownika wszystko, bo to mogłoby podejść pod paranoję.

29

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową
truskaweczka19 napisał/a:
ewka3 napisał/a:
elfina napisał/a:

Mnie to smierdzi dyskryminacja i jest niezgodne z Konstytucja.

Dlaczego dyskryminacją?
Chyba pracodawca ma prawo wybrać osobę, którą uważa za bardziej kompetentną. Jeżeli ma do wyboru osoby o tym samym wykształceniu, podobnym doświadczeniu, to kiedy łamie konstytucje wybierając tę, która jego zdaniem będzie bardziej sumienna?
O dyskryminacji można mówić, gdyby nie zatrudnił kogoś z powodu wyznania.

No, ale co, na rozmowie o pracę będzie pytał o wyznanie? No bo tego w CV się nie pisze i raczej nikt nie będzie opowiadał czy jest wierzący, jakiego jest wyznania. A jakby pytano na rozmowie, to są to tematy osobiste i moim zdaniem byłby to nietakt. A można do tego podejść też jak piszesz, ale nadal to będzie stereotypowe postrzeganie, bo osoba niewierząca też może nie palić, nie pić, bo np nie lubi, no po prostu nie każdy musi mieć narzucone zasady religii, by mieć pewne zasady. Ja teraz nie utożsamiam się z KK ani z inną religią, ale swoje zasady mam, więc wiesz, można po prostu postępować zgodnie ze swoim sumieniem i przy tym mieć pewne zasady, przecież to się nie wyklucza. To czy będzie dobrze pracował naprawdę mało zależy od wyznania, czy wierzy czy nie.

Ludzie często sami eksponują swoje wyznanie. Gdy się widzi medalik Matki Boskiej na szyi, to chyba wiadomo do jakiej wiary zakwalifikować daną osobę. Symbole dużo mówią o człowieku, również styl ubierania się. Osobiście znam człowieka, którego niedoszły pracodawca wyrzucił za drzwi, bo miał długie włosy i glany. Mężczyzna starał się o pracę fizyczną, w której jego ubiór nie miał znaczenia.
Zgadzam się z Tobą, że o sumiennym wykonywaniu obowiązków zawodowych nie świadczy przynależność religijna, ale odpowiedzialność. Niestety bardzo często ludzie zwracają uwagę na wyznanie i wynikający z niego stereotyp.

30

Odp: Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową

Ja noszę krzyżyk bo to pamiątka po kimś bliskim, a wierząca nie jestem wink

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Wpływ wyznawanej religii na pracę zawodową

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024