mam dopiero 20 lat... z powodu smierci taty ktory pracowal glownie na czarno od prawie zawsze moja rodzina ma klopoty finansowe.ja i mlodszy brat nie dostalismy renty mama jest na zasilku przedemerytalnym i ma niecale 800zl starszy brat 26lat nie pracuje a jak pracuje to przepija cale pieniadze ( od 2 mies zamieszkal ze swoja dziewczyna) ja z mlodszym bratem mieszkam z mama dojezdzam do pracy 60 km w jedna strone i tyle samo w co drugi weekend do szkoly oddaje mamie 600zl z wypłaty za reszte opłacam szkole internet rate za komputer telefon i jeszcze jedna rate nie mal nic mi nie zostaje
utrzymuje rodzine choc przeciez to nie ja mam dziecko na ktore musze zarobic:( z powodu kasy nie poszlam na studia a tylko do policealnej bo tak jest taniej :(czasami mnie to przerasta mama nie chce dorobic na czym kolwiek tlumaczy ze wtedy utraci dodatek ok 200zl na mlodszego brata i wyjdzie na jedno ja czasem juz nie mam sily od kad skonczylam l.o martwie sie o wegiel na zime o buty dla brata ze trzeba bylo wymienic junkers na elektryczny bojler itd musze jakos kombinowac teraz udalo mi sie znalesc kilkaset zl z funduszu socjalnego zeby pare dziur załatac . jestem w ciazy i bardzo sie ciesze bo gdy moj chlopak sie do nas przeprowadzi bedzie wszystko taniej i jakos latwiej gdy bede miala go na codzien (on mnie bardzo wspiera i podziwia bo nie jedna osoba by sie odwrociła od rodziny bo ciezko jest miec taka odpowoedzialnosc na karku w tak mlodym wieku)czasem mnie to przerasta niby wszyscy mi mowia ze podziwaja i ze mnie szkoda nie mam w ogole swojego zycia (praca dom szkola 0 imprez) ale nikt nic nie robi zeby mi jakos pomoc doraznie a czasem brak mi sil jak wyjsc z sytuacji ktora narzuciła mi role rodzinnej matki polki?
Zatkało mnie . SZACUNEK dla Ciebie . Nie wiem jak z tego wyjść ale podziwiam Cię .
wisz-może drastyczne jest to co mam do powiedzenia w tej sprawie,ale wydaje mi się że powinnaś zacząć dbać o siebie i swoją rodzinę(ty,dziecko które ma przyjść na świat i chłopak),ponieważ nie piszesz ile lat ma młodszy brat wnioskuję że jest niepełnoletni i jemu możesz pomóc bo tak jak ty nie jest winien tej sytuacji,złóż wniosek do urzędu o mieszkanie-teraz jest dużo łatwiej je dostać niż parę lat temu a mamusię zostaw z tymi 200-toma złotymi,jak się okaże że niewiele z nimi zdziała to szybko weźmie się za jakąś pracę(nawet sprzątanie przyniesie więcej zysku niż 200zł)moim zdaniem jej jest tak wygodnie że ty się o wszystko martwisz więc te 200zł jej starczy.Czasami żeby osiągnąć zamierzony cel trzeba postąpić drastycznie.Nie dawaj się tak wykorzystywać bo wkrótce będziesz mamą i potrzebujesz czasu na przygotowanie się do tej roli a jak się mama przyzwyczaiła że ty zarabiasz na dom wyjdzie na to że ona zostanie w domu z dzieckiem a ciebie pogna do pracy-nie daj się!!!czas spędzony z własnym dzieckiem jest najważniejszy.Będziecie mieszkać u twojej mamy więc płać za mieszkanie i opłaty swoją część a resztą niech się zajmie mama-a może mielibyście możliwość zamieszkać u jego rodziców??to byłoby najlepsze rozwiązanie w tej sytuacji.Mimo wszystko pozdrawiam cię i życzę wytrwałości!!!!!
brysia to było drastyczne, jednak zgadzam się z tobą
czytałam dokładnie dwa razy i wywnioskowałam, że 200 dodatek i niecałe 800 zasiłek to niecały 1000, więc sytuacja nie jest skrajnie drastyczna
pomyśl o sobie i o swoim dziecku, wszystko nie może spadać na twoje barki
porozmawiaj z mamą i powiedz, że taka sytuacja powinna się skończyć
może warto pomyśleć nad zmianą miejsca zamieszkania
Zgadzam się że powinna się zacząc martwic o siebie i o swoją rodzine jednak dla obrony jej mamy chce dodac że troche sie jej nie dziwie bo młode osoby nie mogą znaleźc pracy a co dopiero kobieta koło 50.
brat ma 13 lat spodziewałam sie ze doradzicie mi rzucic ich na gleboka wode ale kocham ich calym sercem i nie wiem czy potrafie ich tak zostawic i zyc własnym zyciem .nikt jeszcze nie wie ze jestem w ciazy i powiemy to rodzinie na swieta.nie ma tez takiej opcji by rodzice chlopaka czy moja mama zostawili nas samych czy wyrzucili z domu jak sie zdarza czesto.dbam o siebie spie ile sie da itd mama zawsze mi pomagała w szkole,potem jak poszlam do pracy szykowala obiady sniadania przed 10 zawsze moge pozyczyc kase itd tylko zeby mama dała cos z siebie (poszukała na czarno pracy czy na umowe zlecenie czy jakas opieka nsd starsza osoba cokolwiek) jak ja do tego zmusic? dziekuje ze jestescie moje net przyjaciolki
jesteś bardzo mądrą dziewczyną, której zależy na rodzinie
ale nie zapominaj o sobie , bo to nie ty jesteś utrzymanką rodziny, masz prawo do własnego życia, i myślę, że twoja mama nie powinna obarczać cie taką odpowiedzialnością
skoro zawsze mogłaś na mamę liczyć to może jak się dowie że będziesz miała dziecko i że jesteś w ciąży to i tym razem stanie na wysokości zadania.