Aborcja według św Augustyna - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Aborcja według św Augustyna

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

Temat: Aborcja według św Augustyna

Oto co ostatnio znalazłam:

"Choć bardzo mało się o tym pisze i mówi, Kościół kat. w pierwszych wiekach swojego istnienia wcale nie zakazywał aborcji. W czasach św. Augustyna (354-430n.e.) biskupi zezwalali na aborcję do 3 miesiąca. Tomasz z Akwinu (1225 ? 1274 n.e.), uważał, że płód w łonie kobiety staje się człowiekiem dopiero po 40 dniach (w przypadku płodu rodzaju męskiego) i po 80 dniach (w przypadku płodu rodzaju żeńskiego), i twierdził, że tylko człowiek ma duszę, a płód jej mieć nie może."
"Władza ziemska Kościoła kat. od wieków opiera się na systemie feudalnym, w którym liczy się liczbę wiernych, a więc liczbę poddanych dusz. Po okresie kontrreformacji, płód stał się głównym przedmiotem zainteresowania Kościoła kat., ponieważ został uznany za ?osobę, której duszę należy ratować poprzez chrzest". Życie kobiety, która została już ochrzczona (a więc jej dusza została zbawiona), stało się rzeczą drugorzędną. Lekarze, zgodnie z etyką chrześcijańską, wybierali życie potomka, nad życie matki i bardzo niechętnie stosowali cięcia cesarskie, co wiązało się z długimi, bolesnymi porodami, podczas których wiele kobiet umierało. W XIX wieku, wraz z rozwojem nauki, ugruntowały się nowe pozycje etyczne Kościoła kat., który zaczął utrzymywać, że niezależnie od rodzaju ? płód ma duszę."
(raacjonalista.pl)

Jestem neutralna co do aborcji, ale jak się uczyłam na lekcji religii to jakoś pani mi o tym nie wspomniała tongue

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Aborcja według św Augustyna

A w jaki sposób w XIII wieku określano płeć płodu? wink

3

Odp: Aborcja według św Augustyna

Wiesz może nie określali, tylko tak dla zasady, jak to była dziewczynka to oznaczłało, że stawanie się człowiekiem zajęło jej dłużej czasu tongue (oczywiście jak w każdej religii monogamicznj kobiety pokrzywdzone)

4

Odp: Aborcja według św Augustyna

Kościół Rzymsko-Katolicki u zarania dziejów również uznawał reinkarnację i pewnie dlatego uznawano aborcję. Po prostu dusza sobie zaraz pójdzie do innego ciała i nic nie straci. Nie mam pojęcia jak można twierdzić że aborcja to zabijanie. Dusza jest człowiekiem i steruje ciałem jak kukłą. Zniszczenie ciała nie robi nic duszy.

5

Odp: Aborcja według św Augustyna
MrSpock napisał/a:

Kościół Rzymsko-Katolicki u zarania dziejów również uznawał reinkarnację i pewnie dlatego uznawano aborcję. Po prostu dusza sobie zaraz pójdzie do innego ciała i nic nie straci. Nie mam pojęcia jak można twierdzić że aborcja to zabijanie. Dusza jest człowiekiem i steruje ciałem jak kukłą. Zniszczenie ciała nie robi nic duszy.

Wg.tego co piszesz,to jeżeli Ciebie obecnie ktoś pozbawi życia,to to też nie będzie zabijanie.

6

Odp: Aborcja według św Augustyna
MrSpock napisał/a:

Kościół Rzymsko-Katolicki u zarania dziejów również uznawał reinkarnację i pewnie dlatego uznawano aborcję. Po prostu dusza sobie zaraz pójdzie do innego ciała i nic nie straci. Nie mam pojęcia jak można twierdzić że aborcja to zabijanie. Dusza jest człowiekiem i steruje ciałem jak kukłą. Zniszczenie ciała nie robi nic duszy.

Czytałam gdzieś, że płód póki nie ma mózgu rozwiniętego - nie jest człowiekiem. I to też zostało w tych czasach powedziane. Ale w sumie jeśli nie posiadamy mózgu odpowiedzialnego za sumienie, to nie posiadamy sumienia. Zastanawia mnie to, że w średniowieczu panowały takie przekonania a teraz nagle w Polsce panuje wielkie przekonanie, że embrion to pełnoprawny obywatel tongue

Odp: Aborcja według św Augustyna

Kwestia kiedy powstaje czlowiek (jako polaczenie ciala i duszy) od dawna dzieli teologow. Rowniez teologowie katoliccy sa w tym temacie podzielenie. Moze wiec siegnac do dostepnej wiedzy i wyciagnac wlasne wnioski? Moje sa takie, iz kiedy ma sie urodzic czlowiek powstaje plan. Czesto ludzie wystepuja przeciwko temu planowi np. majac przeznaczone posiadanie dziecka ale zabezpieczaja sie, uniemozliwiaja jego poczecie. Natomiast we wspomnieniach dusz, do ktorych mozna dotrzec w czasie hipnozy, przewija sie fakt koniecznosci istnienia osrodka nerwowego (mozgu) gdzie dusza moze sie zaczepic a wiec gdzies okolo 1 mies. po zaplodnieniu. Nie mozna wiec mowic ze 3 mies. plod nie jest czlowiekiem, bo jest juz na pewno od 1 mies. zycia ale granica ta co do dnia nie jest scisle okreslona. Poza tym mech. biologiczny (powszechny) wydalania niedobrze rozwinietych plodow ma wlasnie miejsce przed 1 mies. od zaplodnienia co wg. def. od poczecia oznaczalo by wielka liczbe samoistnych biologicznych aborcji. Powyzej 1 mies. na pewno mamy do czynienia z czujacym juz ale miniaturowym czlowiekiem, reagujacym i odczuwajacym. Mamy wiec dwa aspekty 1. Plan zycia czlowieka 2. Faktyczny moment polaczenia sie duszy z cialem definiujacy moment pojawienia sie czlowieka.

8

Odp: Aborcja według św Augustyna
edytka55 napisał/a:
MrSpock napisał/a:

Kościół Rzymsko-Katolicki u zarania dziejów również uznawał reinkarnację i pewnie dlatego uznawano aborcję. Po prostu dusza sobie zaraz pójdzie do innego ciała i nic nie straci. Nie mam pojęcia jak można twierdzić że aborcja to zabijanie. Dusza jest człowiekiem i steruje ciałem jak kukłą. Zniszczenie ciała nie robi nic duszy.

Czytałam gdzieś, że płód póki nie ma mózgu rozwiniętego - nie jest człowiekiem. I to też zostało w tych czasach powedziane. Ale w sumie jeśli nie posiadamy mózgu odpowiedzialnego za sumienie, to nie posiadamy sumienia. Zastanawia mnie to, że w średniowieczu panowały takie przekonania a teraz nagle w Polsce panuje wielkie przekonanie, że embrion to pełnoprawny obywatel tongue

Skąd twierdzenie, że nagle i dlaczego w Polsce? To, że płód jest istotą ludzką nie jest ani pomysłem nowym, ani jakims szczegolnie polskim.

A idąc twoim tokiem rozumowania, że skoro coś było dawniej przez kościół uznane, eiec nie wiadomo dlaczego teraz miałoby być zabronione to powinny byc obecnie dopuszczone tez sluby dwunastolatek, bicie nieposłusznych żon, obciecie swini nogi skoro nie potrzeba zjesc jej calej od razu czy inne "kwiatki".

Naprawdę wyskakiwanie z takimi przykladami nie jest argumentem przemawiajacym za aborcją czy ukazujacym kosciol jako skostniala instytucje, a wrecz przeciwnie - to kamyk wrzucony do wlasnego ogrodka.

I to piszę ja, ateistka i zwolenniczka aborcji.

9

Odp: Aborcja według św Augustyna

Napiszę wprost. Moja zona poroniła druga ciąże w ósmym tygodniu.
Okazało się że:
1. szpital nie może wystawić aktu zgonu bo nie było śmierci;
2. Ksiądz nie może zrobić pogrzebu bo nie ma podstawy, gdyż nie ma aktu zgonu.
3. dla urzędników nie było ciąży, nie było dziecka, nie było człowieka, bo nie było możliwe wystawienie żadnego dokumentu.

Od tego czasu wziąłem rozwód z kościołem katolickim, jestem w trakcie apostazji;
Żadne fundacje, żadne stowarzyszenia nie przekonają mnie już ze człowiek jest od poczęcia aż do śmierci;
Uważam kościół katolicki za najbardziej zgniłą, przegnitą fałszem i obłudą instytucję na świecie od której z daleka trzymam dzieci.

10

Odp: Aborcja według św Augustyna
adikami napisał/a:

Napiszę wprost. Moja zona poroniła druga ciąże w ósmym tygodniu.
Okazało się że:
1. szpital nie może wystawić aktu zgonu bo nie było śmierci;
2. Ksiądz nie może zrobić pogrzebu bo nie ma podstawy, gdyż nie ma aktu zgonu.
3. dla urzędników nie było ciąży, nie było dziecka, nie było człowieka, bo nie było możliwe wystawienie żadnego dokumentu.

Od tego czasu wziąłem rozwód z kościołem katolickim, jestem w trakcie apostazji;
Żadne fundacje, żadne stowarzyszenia nie przekonają mnie już ze człowiek jest od poczęcia aż do śmierci;
Uważam kościół katolicki za najbardziej zgniłą, przegnitą fałszem i obłudą instytucję na świecie od której z daleka trzymam dzieci.

Na cmentarzu nie można nikogo pochować bez stosownych dokumentów. Jeżeli ksiądz pochowałby dziecko, to by go prokuratura ścigała. Żyjemy w państwie prawa, ksiądz nie jest ponad prawem i również musi podporządkować się przepisom. O to masz żal?

11

Odp: Aborcja według św Augustyna
kalinka86 napisał/a:
adikami napisał/a:

Napiszę wprost. Moja zona poroniła druga ciąże w ósmym tygodniu.
Okazało się że:
1. szpital nie może wystawić aktu zgonu bo nie było śmierci;
2. Ksiądz nie może zrobić pogrzebu bo nie ma podstawy, gdyż nie ma aktu zgonu.
3. dla urzędników nie było ciąży, nie było dziecka, nie było człowieka, bo nie było możliwe wystawienie żadnego dokumentu.

Od tego czasu wziąłem rozwód z kościołem katolickim, jestem w trakcie apostazji;
Żadne fundacje, żadne stowarzyszenia nie przekonają mnie już ze człowiek jest od poczęcia aż do śmierci;
Uważam kościół katolicki za najbardziej zgniłą, przegnitą fałszem i obłudą instytucję na świecie od której z daleka trzymam dzieci.

Na cmentarzu nie można nikogo pochować bez stosownych dokumentów. Jeżeli ksiądz pochowałby dziecko, to by go prokuratura ścigała. Żyjemy w państwie prawa, ksiądz nie jest ponad prawem i również musi podporządkować się przepisom. O to masz żal?

Skoro ksiądz nie może pochować płodu, który w myśl prawa i nauki kościoła jest człowiekiem od poczęcia, to mi wystarczy. Od tego wydarzenia nic nie zmieni mojego zdania. Skoro nie było człowieka, to znaczy że w debacie o aborcji, także go nie ma. Proste? Przynajmniej logiczne.

12

Odp: Aborcja według św Augustyna
edytka55 napisał/a:

Tomasz z Akwinu (1225 ? 1274 n.e.), uważał, że płód w łonie kobiety staje się człowiekiem dopiero po 40 dniach (w przypadku płodu rodzaju męskiego) i po 80 dniach (w przypadku płodu rodzaju żeńskiego), i twierdził, że tylko człowiek ma duszę, a płód jej mieć nie może."

Trochę śmieszne bo płód męski później wykształca organy rozrodcze.

13

Odp: Aborcja według św Augustyna
adikami napisał/a:
kalinka86 napisał/a:
adikami napisał/a:

Napiszę wprost. Moja zona poroniła druga ciąże w ósmym tygodniu.
Okazało się że:
1. szpital nie może wystawić aktu zgonu bo nie było śmierci;
2. Ksiądz nie może zrobić pogrzebu bo nie ma podstawy, gdyż nie ma aktu zgonu.
3. dla urzędników nie było ciąży, nie było dziecka, nie było człowieka, bo nie było możliwe wystawienie żadnego dokumentu.

Od tego czasu wziąłem rozwód z kościołem katolickim, jestem w trakcie apostazji;
Żadne fundacje, żadne stowarzyszenia nie przekonają mnie już ze człowiek jest od poczęcia aż do śmierci;
Uważam kościół katolicki za najbardziej zgniłą, przegnitą fałszem i obłudą instytucję na świecie od której z daleka trzymam dzieci.

Na cmentarzu nie można nikogo pochować bez stosownych dokumentów. Jeżeli ksiądz pochowałby dziecko, to by go prokuratura ścigała. Żyjemy w państwie prawa, ksiądz nie jest ponad prawem i również musi podporządkować się przepisom. O to masz żal?

Skoro ksiądz nie może pochować płodu, który w myśl prawa i nauki kościoła jest człowiekiem od poczęcia, to mi wystarczy. Od tego wydarzenia nic nie zmieni mojego zdania. Skoro nie było człowieka, to znaczy że w debacie o aborcji, także go nie ma. Proste? Przynajmniej logiczne.

No właśnie nie jest logiczne. Dla księdza to jest człowiek. Ale ksiądz nie pochowa nikogo bez dostarczenia aktu zgonu, nie ważne czy ten ktoś będzie miał 2cm czy 2m. To nie jest więc kwestia uznawanie czy też nie przez księdza czyjegokolwiek człowieczeństwa. Czy to tak trudno pojąć, że ksiądz musi się stosować do przepisów państwowych? Wiem, że dla rodziców dzieci nienarodzonych to brutalne i bolesne, ale takie są przepisy i tyle. Uchwała o cmentarzach i chowaniu zmarłych  reguluje po przedstawieniu jakich dokumentów ciało może być przyjęte do pochowania na cmentarzu i ksiądz w tej kwestii nie ma nic do gadania. Masz żal do księży jakby to oni tą ustawę napisali. A może postaw się w sytuacji księdza... Wyobraź sobie, że to do ciebie przychodzi ktoś i prosi cię o zrobienie czegoś co będzie złamaniem prawa...

14

Odp: Aborcja według św Augustyna
kalinka86 napisał/a:
adikami napisał/a:
kalinka86 napisał/a:

Na cmentarzu nie można nikogo pochować bez stosownych dokumentów. Jeżeli ksiądz pochowałby dziecko, to by go prokuratura ścigała. Żyjemy w państwie prawa, ksiądz nie jest ponad prawem i również musi podporządkować się przepisom. O to masz żal?

Skoro ksiądz nie może pochować płodu, który w myśl prawa i nauki kościoła jest człowiekiem od poczęcia, to mi wystarczy. Od tego wydarzenia nic nie zmieni mojego zdania. Skoro nie było człowieka, to znaczy że w debacie o aborcji, także go nie ma. Proste? Przynajmniej logiczne.

No właśnie nie jest logiczne. Dla księdza to jest człowiek. Ale ksiądz nie pochowa nikogo bez dostarczenia aktu zgonu, nie ważne czy ten ktoś będzie miał 2cm czy 2m. To nie jest więc kwestia uznawanie czy też nie przez księdza czyjegokolwiek człowieczeństwa. Czy to tak trudno pojąć, że ksiądz musi się stosować do przepisów państwowych? Wiem, że dla rodziców dzieci nienarodzonych to brutalne i bolesne, ale takie są przepisy i tyle. Uchwała o cmentarzach i chowaniu zmarłych  reguluje po przedstawieniu jakich dokumentów ciało może być przyjęte do pochowania na cmentarzu i ksiądz w tej kwestii nie ma nic do gadania. Masz żal do księży jakby to oni tą ustawę napisali. A może postaw się w sytuacji księdza... Wyobraź sobie, że to do ciebie przychodzi ktoś i prosi cię o zrobienie czegoś co będzie złamaniem prawa...

Czyli jest to proste. Nie ma czegoś takiego jak człowiek od poczęcia. Bo gdyby był to nie byłoby problemów z wystawieniem dokumentów.
I nie przekonuj mnie bo nie przekonasz mnie. Kościół w walce o całkowity zakaz aborcji posługuje się kłamstwem. W dodatku takim kłamstwem, które na moim przypadku, ma krótkie nogi.
Fałsz, obłuda, dziadostwo, kłamstwo, pedofilia. To są filary kościoła katolickiego. Będę bronił moje dzieci przed czarnymi. Kiedyś mieli we mnie zwolennika. Dzisiaj mają przeciwnika. I nikt obcy do tego nie doprowadził. Wierzyłem że jak kościół walczy o człowieka od poczęcia, to ma ku temu podstawy naukowe, medyczne itp itd. Okazuje się że buduje swoje prawdy na kłamstwach, oszukuje świadomie. I nic nie wiesz.
Kościół katolicki należy zdelegalizować a majątek rozdać tym, których przez dwa tysiące lat, okradali.

15 Ostatnio edytowany przez lustro (2014-11-10 03:28:02)

Odp: Aborcja według św Augustyna

...Ciagle poszukuje. Dziekuje Ci adikami,za twoj ostatni post.
Stwierdzenie,ze daje do myslenia,jest srednio andekwatne.
To,co napisales,to kompletnie inna perspektywa.
Pozdrawiam i dziekuje.

16

Odp: Aborcja według św Augustyna
adikami napisał/a:
kalinka86 napisał/a:
adikami napisał/a:

Skoro ksiądz nie może pochować płodu, który w myśl prawa i nauki kościoła jest człowiekiem od poczęcia, to mi wystarczy. Od tego wydarzenia nic nie zmieni mojego zdania. Skoro nie było człowieka, to znaczy że w debacie o aborcji, także go nie ma. Proste? Przynajmniej logiczne.

No właśnie nie jest logiczne. Dla księdza to jest człowiek. Ale ksiądz nie pochowa nikogo bez dostarczenia aktu zgonu, nie ważne czy ten ktoś będzie miał 2cm czy 2m. To nie jest więc kwestia uznawanie czy też nie przez księdza czyjegokolwiek człowieczeństwa. Czy to tak trudno pojąć, że ksiądz musi się stosować do przepisów państwowych? Wiem, że dla rodziców dzieci nienarodzonych to brutalne i bolesne, ale takie są przepisy i tyle. Uchwała o cmentarzach i chowaniu zmarłych  reguluje po przedstawieniu jakich dokumentów ciało może być przyjęte do pochowania na cmentarzu i ksiądz w tej kwestii nie ma nic do gadania. Masz żal do księży jakby to oni tą ustawę napisali. A może postaw się w sytuacji księdza... Wyobraź sobie, że to do ciebie przychodzi ktoś i prosi cię o zrobienie czegoś co będzie złamaniem prawa...

Czyli jest to proste. Nie ma czegoś takiego jak człowiek od poczęcia. Bo gdyby był to nie byłoby problemów z wystawieniem dokumentów.
I nie przekonuj mnie bo nie przekonasz mnie. Kościół w walce o całkowity zakaz aborcji posługuje się kłamstwem. W dodatku takim kłamstwem, które na moim przypadku, ma krótkie nogi.
Fałsz, obłuda, dziadostwo, kłamstwo, pedofilia. To są filary kościoła katolickiego. Będę bronił moje dzieci przed czarnymi. Kiedyś mieli we mnie zwolennika. Dzisiaj mają przeciwnika. I nikt obcy do tego nie doprowadził. Wierzyłem że jak kościół walczy o człowieka od poczęcia, to ma ku temu podstawy naukowe, medyczne itp itd. Okazuje się że buduje swoje prawdy na kłamstwach, oszukuje świadomie. I nic nie wiesz.
Kościół katolicki należy zdelegalizować a majątek rozdać tym, których przez dwa tysiące lat, okradali.

adikami

czytając ciebie nie tylko w tym temacie odbiera się ciebie jako buntownika  nie tylko buntownik moralności   ............  ale i przeciwnika kościoła  czy inaczej  wiary.... może pokierowane jest to czymś co przeszłeś w młodości czy w dzieciństwie....  ale to już nie moja sprawa.... chcę tylko zauważyć  że ludzie jak są wściekli  to hurrra  na kościół  wiarę  Boga...  w sumie fakt polityka w naszym państwie jest tak prowadzona  żeby odwrócić uwagę od tego co rząd wyprawia.... a skłócić naród  wtedy mają spokój .


Pozdrawiam serdecznie

17

Odp: Aborcja według św Augustyna
Milionek napisał/a:
adikami napisał/a:
kalinka86 napisał/a:

No właśnie nie jest logiczne. Dla księdza to jest człowiek. Ale ksiądz nie pochowa nikogo bez dostarczenia aktu zgonu, nie ważne czy ten ktoś będzie miał 2cm czy 2m. To nie jest więc kwestia uznawanie czy też nie przez księdza czyjegokolwiek człowieczeństwa. Czy to tak trudno pojąć, że ksiądz musi się stosować do przepisów państwowych? Wiem, że dla rodziców dzieci nienarodzonych to brutalne i bolesne, ale takie są przepisy i tyle. Uchwała o cmentarzach i chowaniu zmarłych  reguluje po przedstawieniu jakich dokumentów ciało może być przyjęte do pochowania na cmentarzu i ksiądz w tej kwestii nie ma nic do gadania. Masz żal do księży jakby to oni tą ustawę napisali. A może postaw się w sytuacji księdza... Wyobraź sobie, że to do ciebie przychodzi ktoś i prosi cię o zrobienie czegoś co będzie złamaniem prawa...

Czyli jest to proste. Nie ma czegoś takiego jak człowiek od poczęcia. Bo gdyby był to nie byłoby problemów z wystawieniem dokumentów.
I nie przekonuj mnie bo nie przekonasz mnie. Kościół w walce o całkowity zakaz aborcji posługuje się kłamstwem. W dodatku takim kłamstwem, które na moim przypadku, ma krótkie nogi.
Fałsz, obłuda, dziadostwo, kłamstwo, pedofilia. To są filary kościoła katolickiego. Będę bronił moje dzieci przed czarnymi. Kiedyś mieli we mnie zwolennika. Dzisiaj mają przeciwnika. I nikt obcy do tego nie doprowadził. Wierzyłem że jak kościół walczy o człowieka od poczęcia, to ma ku temu podstawy naukowe, medyczne itp itd. Okazuje się że buduje swoje prawdy na kłamstwach, oszukuje świadomie. I nic nie wiesz.
Kościół katolicki należy zdelegalizować a majątek rozdać tym, których przez dwa tysiące lat, okradali.

adikami

czytając ciebie nie tylko w tym temacie odbiera się ciebie jako buntownika  nie tylko buntownik moralności   ............  ale i przeciwnika kościoła  czy inaczej  wiary.... może pokierowane jest to czymś co przeszłeś w młodości czy w dzieciństwie....  ale to już nie moja sprawa.... chcę tylko zauważyć  że ludzie jak są wściekli  to hurrra  na kościół  wiarę  Boga...  w sumie fakt polityka w naszym państwie jest tak prowadzona  żeby odwrócić uwagę od tego co rząd wyprawia.... a skłócić naród  wtedy mają spokój .


Pozdrawiam serdecznie

Zostaw sobie takie nauki dla kogoś, na kim to robi wrażenie. Na mnie mity nie robią żadnego wrażenia. Przez lata myślałem tak jak ty. Dzisiaj widzę że to właśnie przeciwnicy tej organizacji mają rację. Powtórzę. Zostaw te mity dla kogoś kto chce sobie w nie wierzyć.

18

Odp: Aborcja według św Augustyna
adikami napisał/a:
kalinka86 napisał/a:
adikami napisał/a:

Skoro ksiądz nie może pochować płodu, który w myśl prawa i nauki kościoła jest człowiekiem od poczęcia, to mi wystarczy. Od tego wydarzenia nic nie zmieni mojego zdania. Skoro nie było człowieka, to znaczy że w debacie o aborcji, także go nie ma. Proste? Przynajmniej logiczne.

No właśnie nie jest logiczne. Dla księdza to jest człowiek. Ale ksiądz nie pochowa nikogo bez dostarczenia aktu zgonu, nie ważne czy ten ktoś będzie miał 2cm czy 2m. To nie jest więc kwestia uznawanie czy też nie przez księdza czyjegokolwiek człowieczeństwa. Czy to tak trudno pojąć, że ksiądz musi się stosować do przepisów państwowych? Wiem, że dla rodziców dzieci nienarodzonych to brutalne i bolesne, ale takie są przepisy i tyle. Uchwała o cmentarzach i chowaniu zmarłych  reguluje po przedstawieniu jakich dokumentów ciało może być przyjęte do pochowania na cmentarzu i ksiądz w tej kwestii nie ma nic do gadania. Masz żal do księży jakby to oni tą ustawę napisali. A może postaw się w sytuacji księdza... Wyobraź sobie, że to do ciebie przychodzi ktoś i prosi cię o zrobienie czegoś co będzie złamaniem prawa...

Czyli jest to proste. Nie ma czegoś takiego jak człowiek od poczęcia. Bo gdyby był to nie byłoby problemów z wystawieniem dokumentów.
I nie przekonuj mnie bo nie przekonasz mnie. Kościół w walce o całkowity zakaz aborcji posługuje się kłamstwem. W dodatku takim kłamstwem, które na moim przypadku, ma krótkie nogi.
Fałsz, obłuda, dziadostwo, kłamstwo, pedofilia. To są filary kościoła katolickiego. Będę bronił moje dzieci przed czarnymi. Kiedyś mieli we mnie zwolennika. Dzisiaj mają przeciwnika. I nikt obcy do tego nie doprowadził. Wierzyłem że jak kościół walczy o człowieka od poczęcia, to ma ku temu podstawy naukowe, medyczne itp itd. Okazuje się że buduje swoje prawdy na kłamstwach, oszukuje świadomie. I nic nie wiesz.
Kościół katolicki należy zdelegalizować a majątek rozdać tym, których przez dwa tysiące lat, okradali.

Tylko, że dokumenty wystawia PAŃSTWO, nie kościół. To PAŃSTWO może nie uznawać, że istnienie człowieka zaczyna się od początku. Natomiast możliwości jakie daje nam dzisiaj medycyna, nie pozostawiają żadnych wątpliwości, że człowiek jest od początku.

19

Odp: Aborcja według św Augustyna
kalinka86 napisał/a:
adikami napisał/a:
kalinka86 napisał/a:

No właśnie nie jest logiczne. Dla księdza to jest człowiek. Ale ksiądz nie pochowa nikogo bez dostarczenia aktu zgonu, nie ważne czy ten ktoś będzie miał 2cm czy 2m. To nie jest więc kwestia uznawanie czy też nie przez księdza czyjegokolwiek człowieczeństwa. Czy to tak trudno pojąć, że ksiądz musi się stosować do przepisów państwowych? Wiem, że dla rodziców dzieci nienarodzonych to brutalne i bolesne, ale takie są przepisy i tyle. Uchwała o cmentarzach i chowaniu zmarłych  reguluje po przedstawieniu jakich dokumentów ciało może być przyjęte do pochowania na cmentarzu i ksiądz w tej kwestii nie ma nic do gadania. Masz żal do księży jakby to oni tą ustawę napisali. A może postaw się w sytuacji księdza... Wyobraź sobie, że to do ciebie przychodzi ktoś i prosi cię o zrobienie czegoś co będzie złamaniem prawa...

Czyli jest to proste. Nie ma czegoś takiego jak człowiek od poczęcia. Bo gdyby był to nie byłoby problemów z wystawieniem dokumentów.
I nie przekonuj mnie bo nie przekonasz mnie. Kościół w walce o całkowity zakaz aborcji posługuje się kłamstwem. W dodatku takim kłamstwem, które na moim przypadku, ma krótkie nogi.
Fałsz, obłuda, dziadostwo, kłamstwo, pedofilia. To są filary kościoła katolickiego. Będę bronił moje dzieci przed czarnymi. Kiedyś mieli we mnie zwolennika. Dzisiaj mają przeciwnika. I nikt obcy do tego nie doprowadził. Wierzyłem że jak kościół walczy o człowieka od poczęcia, to ma ku temu podstawy naukowe, medyczne itp itd. Okazuje się że buduje swoje prawdy na kłamstwach, oszukuje świadomie. I nic nie wiesz.
Kościół katolicki należy zdelegalizować a majątek rozdać tym, których przez dwa tysiące lat, okradali.

Tylko, że dokumenty wystawia PAŃSTWO, nie kościół. To PAŃSTWO może nie uznawać, że istnienie człowieka zaczyna się od początku. Natomiast możliwości jakie daje nam dzisiaj medycyna, nie pozostawiają żadnych wątpliwości, że człowiek jest od początku.

Możesz nie nudzić? Nie interesuje mnie to i wyraziłem się jasno. I mylisz się. Medycyna dzisiejsza nie uznaje płodu za człowieka od pierwszego dnia poczęcia. Tę lekcję odrobiłem bardzo dobrze. Musisz tak kłamać i oszukiwać jak twoja ukochana instytucja? Mnie to nie interesuje.

20

Odp: Aborcja według św Augustyna
adikami napisał/a:
kalinka86 napisał/a:
adikami napisał/a:

Czyli jest to proste. Nie ma czegoś takiego jak człowiek od poczęcia. Bo gdyby był to nie byłoby problemów z wystawieniem dokumentów.
I nie przekonuj mnie bo nie przekonasz mnie. Kościół w walce o całkowity zakaz aborcji posługuje się kłamstwem. W dodatku takim kłamstwem, które na moim przypadku, ma krótkie nogi.
Fałsz, obłuda, dziadostwo, kłamstwo, pedofilia. To są filary kościoła katolickiego. Będę bronił moje dzieci przed czarnymi. Kiedyś mieli we mnie zwolennika. Dzisiaj mają przeciwnika. I nikt obcy do tego nie doprowadził. Wierzyłem że jak kościół walczy o człowieka od poczęcia, to ma ku temu podstawy naukowe, medyczne itp itd. Okazuje się że buduje swoje prawdy na kłamstwach, oszukuje świadomie. I nic nie wiesz.
Kościół katolicki należy zdelegalizować a majątek rozdać tym, których przez dwa tysiące lat, okradali.

Tylko, że dokumenty wystawia PAŃSTWO, nie kościół. To PAŃSTWO może nie uznawać, że istnienie człowieka zaczyna się od początku. Natomiast możliwości jakie daje nam dzisiaj medycyna, nie pozostawiają żadnych wątpliwości, że człowiek jest od początku.

Możesz nie nudzić? Nie interesuje mnie to i wyraziłem się jasno. I mylisz się. Medycyna dzisiejsza nie uznaje płodu za człowieka od pierwszego dnia poczęcia. Tę lekcję odrobiłem bardzo dobrze. Musisz tak kłamać i oszukiwać jak twoja ukochana instytucja? Mnie to nie interesuje.

No to od którego dnia/tygodnia zaczyna się człowiek? Gdzie jest ta magiczna różnica? Z chwilą połączenia męskiej i żeńskiej komórki powstaje całe DNA. Czyli można określić jaki kolor oczu, włosów będzie miało dziecko, jaki wzrost będzie miało w przyszłości, choroby dziedziczne etc. Czy to za mało? Człowiek bierze swój początek właśnie z połączenia jajeczka i plemnika. Z tego nie powstaje krowa czy szympans, ale człowiek. Człowiek rozwija się od chwili zapłodnienia. Chyba, że potrafisz wskazać inny przełomowy moment.
A ty obraziłeś się na kościół bo ci państwo nie chciało dać papierka (tak przynajmniej wynika z tego co piszesz). Jesteś kompletnie nie logiczny, żyjesz jakimiś urazami.

21

Odp: Aborcja według św Augustyna

W wyniku zaplodniena moze powstac zasniad groniasty. Albo kilka blizniat. Zarodki we wczesnym stadium wymieniaja sie komorkami, jakby miksuja - o organizmach mozaikowych chyba slyszalas. Mozna sztucznie podzielic zarodek w fazie bastuli - powstana dwa. Albo z osmiu zrobic szesc. Co sie dzieje z dusza? Unikalnym kodem? Czy czlowiek ktory ma wymieszane komorki XX i XY nie jest czlowiekiem?

22

Odp: Aborcja według św Augustyna
MrSpock napisał/a:

Kościół Rzymsko-Katolicki u zarania dziejów również uznawał reinkarnację i pewnie dlatego uznawano aborcję. Po prostu dusza sobie zaraz pójdzie do innego ciała i nic nie straci. Nie mam pojęcia jak można twierdzić że aborcja to zabijanie. Dusza jest człowiekiem i steruje ciałem jak kukłą. Zniszczenie ciała nie robi nic duszy.

Pierwszy raz czytam takie dziwne słowa.
Bóg stworzył człowieka "I ukształtował Jahwe-Bóg człowieka, proch z roli, i tchnął w jego nozdrza oddech życia, i tak stał się człowiek istotą żywą.W starszych tłumaczeniach biblii "I stał się człowiek duszą żywiącą"
Człowiek to zatem ciało, dusza i tchnienie Boga [które do Niego powróci].
Tak naprawdę bez tego tchnienia nie byłoby NIC.
Zatem należy wnioskować, że chwili gdy małżonkowie łączą się w prokreacji i zachodzi Boży proces tworzenia życia, Bóg tchnie w owo mikro życie tchnienie życia. Dziecko gdy dorasta w łonie matki rusza się, a więc żyje.

MrSpock napisał/a:

Dusza jest człowiekiem i steruje ciałem jak kukłą

A jak to się ma z poddaństwem człowieka ciału? Gdy człowiek spełnia zachcianki ciała? Kto wtedy kieruje całością?

Żywa relacja z Chrystusem to  naprawdę fajne życie ekscytujące i pełne cudów;
Martwa relacja z Bogiem = się problemy,kłopoty i wieczne narzekanie i doszukiwanie się winnych, a wystarczy spojrzeć w lustro żeby  znaleźć winnego. smile

23

Odp: Aborcja według św Augustyna
bulinka_1969 napisał/a:
MrSpock napisał/a:

Kościół Rzymsko-Katolicki u zarania dziejów również uznawał reinkarnację i pewnie dlatego uznawano aborcję. Po prostu dusza sobie zaraz pójdzie do innego ciała i nic nie straci. Nie mam pojęcia jak można twierdzić że aborcja to zabijanie. Dusza jest człowiekiem i steruje ciałem jak kukłą. Zniszczenie ciała nie robi nic duszy.

Wg.tego co piszesz,to jeżeli Ciebie obecnie ktoś pozbawi życia,to to też nie będzie zabijanie.

hahha i moze to by bylo jakieś rozwiązanie ...

24

Odp: Aborcja według św Augustyna

"Tylko, że dokumenty wystawia PAŃSTWO, nie kościół. To PAŃSTWO może nie uznawać, że istnienie człowieka zaczyna się od początku. Natomiast możliwości jakie daje nam dzisiaj medycyna, nie pozostawiają żadnych wątpliwości, że człowiek jest od początku."

Kalinko, zdefiniuj pojecie początek i podaj dowody medyczne.

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Aborcja według św Augustyna

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024